niedziela, 13 kwietnia 2014

Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Cukrowy peeling do ciała złuszczająco - ujędrniający czekoladowo - kokosowy.

Witajcie!
Peelingu Perfecty używałam razem z siostrą jeszcze zimą. Kupiłam go przez przypadek. Będąc na zakupach miałam wielką ochotę na słodycze, kupiłam więc trochę słodkości, a dodatkowo moim oczom ukazał się ten oto czekoladowy peeling. Niestety nie miałam wiele czasu, więc bezrefleksyjnie wrzuciłam peeling do koszyka. Jak się potem okazało produkt ma na pierwszym miejscu w składzie parafinę... Na szczęście jeśli chodzi o ciało parafina nie robi mi krzywdy, gorzej byłoby w przypadku produktu do twarzy!


Opis producenta:

Cukrowy peeling do ciała czekoladowo-kokosowy złuszczająco - ujędrniający. Peeling regulując mikrokrążenie w skórze przeciwdziała cellulitowi, a apetyczny zapach czekolady odpręża i poprawia nastrój. Zawiera naturalne kryształki cukru, które usuwając martwe komórki naskórka idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Ponadto olejek kokosowy intensywnie zmiękcza i ułatwia zatrzymywanie wilgoci w skórze, a zawarte w peelingu masło kakaowe działa ujędrniająco i regenerująco.

Skład: Paraffin Oil, Sucrose, Silica, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Theobroma Cacao, Cocos Nucifera, Gardenia Tahitensis, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Synthetic Wax, C.I. 77499, C.I. 77491, C.I. 77492, Sodium Propylparben.

Moja opinia

Opakowanie
Plastikowy, nieszczególnej urody słoiczek zawierający 225ml produktu. Produkt ułożony jest w dość ładny wzór. Niestety nie widać tego dokładnie na zdjęciu, ponieważ robiłam je już po pierwszym użyciu.

Konsystencja i zapach
Konsystencja jest dziwna, nie wiem do czego ja porównać, ale inna niż większość peelingów, z którymi miałam do czynienia. W zamian produkt ma bardzo dobrą przyczepność i nie spływa z ręki. Moja siostra stwierdziła, że pachnie jak gainer czekoladowy (odżywka dla sportowców) i rzeczywiście to oddaje idealnie ten zapach. Kokosa w nim praktycznie nie czuję.








Działanie
Cóż mogę powiedzieć o działaniu? Parafina, parafina, parafina. Produkt peelinguje słabo, ale jak to powiedziała moja siostra po co się na zimę obdzierać ze skóry;) Może coś w tym jest;) Ciało jest po nim gładkie i natłuszczone, ale to głównie zasługa parafiny (skóra jest nią oblepiona), a nie substancji złuszczających. Może być przydatny do wygładzenia stóp, o ile nie są one zbyt wymagające tak jak moje.
Podsumowując dobry tłuszczyk do ciała (jeśli ktoś nie ma obaw przed parafiną), ale peeling z niego słaby. Raczej do niego nie wrócę, wolę Organique;) Wydajność w naszym wypadku była niezła, peeling wystarczył nam na 1,5 miesiąca częstego stosowania. 

Moja ocena




Znacie ten produkt?
Lubicie peelingi?


W przyszłym tygodniu pokażę Wam moje kwietniowe zakupy, a od jutra mam 30 dniowy odwyk;)!

78 komentarzy:

  1. O ile się nie mylę to mialam go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że słabo peelinguje. Lubię mocne zdzieraki więc się nie skuszę :).
    Czekam na pokazanie zakupów! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze czekam na jedną przesyłkę i pokazuję;)

      Usuń
  3. W końcu zużyłam taki pomarańczowy. I powiem szczerze, że go nie pokochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Specjalnie mnie ten peeling nie zainteresował, jednak lubię czasem sama się przekonać nad działaniem kosmetyku co u innych nie sprawdził się szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy jest inny, na wizażu jest sporo pozytywnych opinii, ale mnie nie przekonał.

      Usuń
  5. Z Dax miałam jedynie masełka ale na peeling nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej się na niego nie zdecyduję, ze względu na parafinę ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałem ten peeling, ale pomarańczowy. Chyba nawet jeszcze opakowanie leżakuje i czeka na denko. Z działania byłam nawet zadowolona, ładnie mi ścierał i fajnie napinał. A później poznałam peelingi TBS i już wiem, że do niego nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia;) ja znam dużo lepsze dlatego ten uważam za slabiutki

      Usuń
  8. hmmm nie wiedzialam, ze ma parafina a ja bylam z niego zawsze taka zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parafina też nie każdemu szkodzi także nie ma co od razu panikować skoro ogólnie byłaś zadowolona. Mnie nie zachwycił niestety.

      Usuń
  9. Strasznie go nie lubię - ta ohydna parafinowa warstwa którą zostawia jest dla mnie nie do zniesienia ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam takie same wnioski po użyciu go. Słabe właściwości peelingujące, efekt wygładzenia daje jedynie parafina. Niefajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlatego też od jakiegoś czasu robię peelingi cukrowe w domu, lubię jak są to mocniejsze zdzieraki i w składzie zamiast parafiny jest olej np z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go i to był koszmar :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam mam trochę swojego tluszczyku i obcego nie potrzebuje ;) trzymam kciuki żebyś wytrwala w swoim postanowieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U, smuteczek bo jednak u Perfecty myślałam, że lepiej z tym stoją :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od dłuższego czasu nie inwestuje w peelingi. Używam rękawic do złuszczania naskórka wraz z żelem. Ekonomicznie i z dobrym efektem. /P.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go. No właśnie, żaden z niego peeling, nawilżenie również żadne, bo oblepienie ciała parafiną to nie jest nawilżenie. Poza tym powyskakiwało mi przez niego masę niespodzianek także dziękuję, więcej nie kupię...

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam solny Perfecty...koszmar...nigdy więcej...

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam z tej linii masło do ciała, które swoją drogą było beznadziejne, więc peeling też jakoś mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak na masło też się nie skuszę

      Usuń
  19. uzywam peelengow non stop. z perfecty lubie skoemtyki chłodzace

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że to jednak nie to...
    Lubie cukrowe peelingi, miałam jedynie z Pat&Rub, ale z czasem zaczęła mnie denerwowac ta tłusta warstewka po jego użyciu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pat faktycznie tluscioszek, ale jakiś taki przyjemniejszy:) ja najbardziej lubie Organique

      Usuń
  21. Ja wolé cos mocniejszego no i nie z tyloma parafinami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię te średnio mocne, ale ten to na prawdę słabeuszek

      Usuń
  22. Miałam go ale w tej wersji z marcepanem i miło go wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja preferuję peelingi z Farmony te malutkie ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam uraz do Perfecty po jednym z ich maseł, które było koszmarkiem jakich mało... Poza tym do ciała peelingów raczej nie kupuję, nic nie oferuje mi takiego zdzierania, jak peeling kawowy domowej roboty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już na masła chyba też się nie skuszę. Wiadomo najlepszy domowy, ale szczerze to mi się nie chce;)

      Usuń
  25. podzielam zdanie, działanie zerowe. kupiłam skuszona zapachem pierników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poleciałam na czekoladę z opakowania;)

      Usuń
  26. Ciekawa jestem jak pachnie ten gainer ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. podobno Bielenda jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusi mnie ten peeling! :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam pomarańczowy, ale jeszcze czeka w kolejce, bo na razie używam tego. Tutti Frutti jeżynowego - cuudowny :))

    OdpowiedzUsuń
  30. wolę mocne zdzieraki, więc nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że nie jest zbyt dobry :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj nie lubię takich przepełnionych parafiną peelingów :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie lubię słabych zdzieraków, więc z pewnością się na niego nie skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Widziałam go na półkach, ale na szczęście parafina momentalnie skakała mi do oczu, więc rozważnie (w moim przypadku parafina wysypuje) odłożyłam na półeczkę:0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat parafina nic nie robi, ale znam lepsza produkty

      Usuń
  35. Jak zobaczylam tego kokosa na opakowaniu, to sie zrazu uradowalam, ale niestety nie bardzo :/ Szkoda, ze jestes niezadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba własne skusiły te obrazki na opakowaniu heh

      Usuń
  36. musi pachnieć obłędnie :) ja natomiast lubię kosmetyki z parafiną, no może lubię to za dużo powiedziane- nie przeszkadza mi po prostu :) i również nie lubię mocnego ścierania, bo mam wrażliwą skórę, więc może by się u mnie sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi parafina właściwie też nie robi krzywdy tak jak napisałam, ale znam lepsze. Skoro jest tak jak piszesz to rzeczywiście może się u Ciebie sprawdzić:)

      Usuń
  37. Ach te peelingi, nie jestem peelingowa zbytnio, jak juz mam jakiś to męczę go dość długo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem dość peelingowa, choć kiedyś rzadko uzywalam :)

      Usuń
  38. więc na szczęście go nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajna recenzja, hmmm..., nie wiem czy się skuszę, jednak peeling ma peelingować :):)

    OdpowiedzUsuń
  40. miałam marcepanowy, faktycznie nie ścierał za dobrze, ale nawet go lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  41. jak pisze peeling to powinien nim być- wychodzę z takiego założenia.

    OdpowiedzUsuń
  42. szkoda że się nie sprawdza tak jak powinien....

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam teraz peeling, w którym parafina jest na 1 miejscu, ale nie jest aż taki zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Po peelingu cukrowym spodziewałabym się czegoś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam go kupić, ale teraz poszukam chyba czegoś innego ;)
    Zapraszam do siebie na recenzję o scrubie z Farmony: http://parechwilumnie.blogspot.com/2014/04/farmona-sweet-secret-orzechowy-scrub-do.html

    OdpowiedzUsuń
  46. Mnie jakoś opakowanie nigdy nie przekonało, choć myślałam kiedyś nad nim ;) A jak widać dużo nie straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak tyle parafiny, to trzeba było knot wstawić i używać jako świeczki zapachowej :)
    No raczej się nie skuszę po Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie znoszę popeelingowego tłuszczu. Czasem stanowczo go za dużo walą

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam starą jego wersję- widzę, że niewiele się zmieniło, bo nadal tłusta powłoka rządzi, a mój zaczął bardzo szybko śmierdzieć, po ładnym zapachu czekolady nic nie zostało:(

    OdpowiedzUsuń
  50. miałam go kiedyś i uwielbiałam jego zapach . z tego co pamiętam mój miał prawie czarny kolor???

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam podobny z Perfekty. Ale mój był jakiś inny
    . Nie pamiętam czy opakowanie się zmieniło ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...