środa, 9 kwietnia 2014

Max Factor, Facefinity All Day Flawless 3 -in - 1 Foundation - Podkład do twarzy 3 w 1.

Witajcie!
Może zabrzmi to śmiesznie, ale boję się podkładów. Nie lubię ich i używam rzadko. Przetestowałam już trochę podkładów, najczęściej próbek i miniaturek, ale żaden nie zachwycił mnie na tyle, żeby używać częściej. Tak więc jak już używałam to raz na ruski rok;) Często po nałożeniu podkładu czuję się nienaturalnie, tak jakbym miała na twarzy maskę. Dlatego też najczęściej używam tylko pudru.

Jakiś czas temu portal piękność dnia zaoferował możliwość przetestowania podkładu Max Factor. Początkowo podeszłam do tego sceptycznie. Jednak po przeczytaniu opisu produktu stwierdziłam, że to może być coś dla mnie i się zgłosiłam. Nigdy nie oglądałam tego produktu dlatego odcień wybrałam w ciemno. Wybór padł na 60 Sand. 

Opis producenta:
Facefinity All Day Flawless 3 - in - 1 Foundation to wyjątkowy kosmetyk, którego specjalna, potrójna formuła pozwala na zachowanie perfekcyjnej cery przez cały dzień. Jest to płynny podkład, w którego skład wchodzi nie tylko tradycyjny fluid, ale także baza pod makijaż oraz korektor! Jego właściwości pozwalają uzyskać niezwykle trwałe, perfekcyjne wygładzenie.


Opinie co do tego produktu są podzielone. Nic dziwnego, ponieważ każdy ma inne wymagania.
Ja oczekuję żeby podkład nie wyglądał jak maska, dobrze się stapiał ze skórą, nie dawał efektu niezdrowo bladej twarzy, lekko krył i nie ścierał się nierównomiernie. Ważne jest też dla mnie żeby skóra była po nim matowa, ale jednocześnie gładka. Ten podkład zaskakująco dobrze wpisał się w moje potrzeby. Odcień mógłby być jedynie o pół tonu ciemniejszy i trochę bardziej żółty, ale ogólnie nie widać, żeby kolor mocno się odcinał i wyglądał nienaturalnie. 

Bardzo jestem zadowolona ze stopnia zmatowienia twarzy. Poprzedni podkład sprawiał, że bardzo szybko się świeciłam mino zastosowania pudru. Z tym jest inaczej! Zwykle nie używam dodatkowo pudru, a twarz długo pozostaje matowa. Znacznie dłużej niż po zastosowaniu pudru Mac solo. 
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że kiedykolwiek jakiś podkład przypadnie mi do gustu, a już zwłaszcza wybrany na chybił trafił do testów. A tu jednak pozytywne zaskoczenie.  Być może nawet sprawi, że będę częściej sięgać po podkład i przestanę się bać;) 
Oczywiście bardzo ważne jest, żeby przed nałożeniem tego podkładu dobrze nawilżyć twarz. Podobno może wysuszać skórę - ja tego u siebie nie zaobserwowałam, ale nie używałam go codziennie. Nakładam niewielką ilość, ponieważ boję się przesadzić;) Nie wiem też czy będzie się nadawał na lato, ale latem raczej nie będę używać podkładu. Niedoskonałości pojawiają się u mnie w niewielkim stopniu i raczej sporadycznie. W moim przypadku podkład sobie z nimi radzi, ale krycie jest średnie, więc nie sądzę, żeby zakrył duże niedoskonałości. Naczynek na nosie nie kryje w pełni.

Podsumowując ja jestem zadowolona. Jednak wybór podkładu to kwestia bardzo indywidualna, nie można się w pełni opierać na cudzej opinii, zwłaszcza, że każdy ma inną cerę. Na pewno nie jest dla osób które oczekują mocnego krycia. Dlatego też jeśli zainteresował Was ten produkt  najlepiej poprosić o próbki w perfumerii i przekonać się na własnej twarzy;)

Moja ocena




Polecacie jakieś inne podkłady, które nie tworzą efektu maski i dobrze matują?

Rozdanie.

89 komentarzy:

  1. Opis jest bardzo zachęcający:) szczególnie jeśli chodzi o brak efektu maski na twarzy - również tego nie lubię:( od jakiegoś czasu zamieniłam podkłady na krem BB i jestem zadowolona ponieważ nie mam żadnej maski na twarzy, zmatowienie do kilku godzin bez pudru plus wygładzenie twarzy - jak dla mnie jest wystarczający:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi pasowały kremy BB Skin79 pod względem działania bo jest podobne do tego podkładu, przynajmniej u mnie. Ale kolory tych bb są dla mnie zbyt jasne:/

      Usuń
  2. Ja jestem wierna azjatyckim kremom bb, choć ostatnio podkłady znowu zaczynają mnie kusić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym z chęcią kupiła różowy skin79 bo dawał u mnie podobny efekt, ale niestety miałam miniaturki i był za jasny:( Szkoda.

      Usuń
  3. Też najczęściej używam tylko pudru, podkład raczej wybieram tylko na większe wyjścia albo gorszy stan cery. Ten kiedyś chciałam kupić ale nie było najjaśniejszych testerów więc wybrałam inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z samym pudrem zawsze szybciej i łatwiej nałożyć nie robiąc sobie krzywdy ;)

      Usuń
  4. Wzięłam sobie kiedyś próbkę tego podkładu do przetestowania, niestety na mnie ciemniał i to o dobre 3 tony. Bardzo podobał mi się efekt na twarzy po Smooth Effect Foundation, ale po użyciu cieszyłam się, że nie wyszłam tak z domu, bo ściemniał o jakieś 4 tony, choć zaraz po nałożeniu skóra wyglądała zjawiskowo. Potem jeszcze z czasem przetestowałam inne podkłady tej marki i niestety wszystkie na mnie ciemnieją....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ciemnieje, choć akurat nie miałabym nic przeciwko gdyby zciemniał o pól tonu;) Ciężko dobrać podkład... U mnie większość zachwalanych od średniej do wysokiej półki źle wygląda albo są za jasne mimo, że mam średni odcień skóry. Podobał mi się efekt po kremie bb skin79 różowym, ale odcień był dla mnie za jasny i wyglądałam trupio;)

      Usuń
  5. Dla mnie wszystkie drogeryjne podkłady są za ciemne (od razu albo potem ciemnieją), więc raczej się nie skuszę. Za to bardzo lubię podkłady Pharmaceris:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei najczęściej trafiłam na zbyt jasne, a z tym w miarę udało się trafić;) nawet mógłby być ciut ciemniejszy;)

      Usuń
  6. Spotkałam się z bardzo skrajnymi opiniami na temat tego podkładu i postanowiłam dać mu szansę. Niestety mam o nim złe zdanie. Głównie dlatego, że najjaśniejszy odcień jest dosyć ciemny. Sądziłam że będzie mi pasował tak jak inne z tej firmy i kupiłam w ciemno. Pomijając ten fakt, nie polubiłam go za wykończenie i jeszcze kilka innych cech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na temat jasnych odcieni nie jestem w stanie się wypowiedzieć bo nigdy nie biorę najjaśniejszego. Zawsze wybieram pośrednie.

      Usuń
  7. Ja nie jestem z niego zadowolona, ale nie chodzi mi o odcień, tylko o bardzo słabe krycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego napisałam, że jak ktoś oczekuje mocniejszego krycie to moze nie być zadowolony. Ja akurat nie potrzebuję dlatego mi bardzo pasuje:)

      Usuń
  8. ja bardzo rzako uzywam podkladow tego typu bo raczej wole musy, takie podklady jak dla mnie za bardzo rzucaja sie w oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybitnie rzadko, ale ten nie rzuca się w oczy;) nakladam mała ilośc i go nie widać:)

      Usuń
  9. nie miałam jeszcze nigdy tego podkładu:) może właśnie nadszedł czas, żebym się na niego skusiła:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zwróciłam nigdy specjalnej uwagi na ten podkład ale przy następnej wycieczce do drogerii przyjrzę się mu bliżej :). Obecnie mam jeszcze prawie całe opakowanie podkładu Astora, który mi świetnie służy już kolejny raz, ale jestem otwarta na nowości :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astora nigdy nie miałam, za to miałam Rimmel i to była masakra;/ Weź próbkę bo na każdej skórze inaczej;) produkt jest nieco kontrowersyjny;)

      Usuń
  11. ja go mam, bo też go otrzymałam do testów, ale wybrałam odcień najjaśniejszy. Jesli go dam za dużo jest za ciemny i wygląda jak maska, jak go dam mniej to w ogóle nie zakrywa niedoskonałości i podkreśla suche skórki. Mi on nie przypadł do gustu, a za taką cenę powinien spisywać się dobrze. Na pewno go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze odrobinę daję i jest dobrze, typowo kryjący to on nie jest. Ale tak jak mówię, zależy czego oczekujemy. Ja omijam te mocno kryjące.

      Usuń
    2. każda cera jest inna, ja czytałam większość negatywnych opinii ale fajnie że komuś pasuje :)

      Usuń
    3. Dokładnie;) ja jestem pozytywnie zaskoczona;) a opinie czytałam przeróżne. Widać kontrowersyjny produkt;) Dobrze, że mi krzywdy nie zrobił:D

      Usuń
  12. Mam ten podkład, też dostałam do testów i dopóki nie zaczęłam nakładać go gąbeczką niestety stał i się kurzył, bo nie zrobił na mnie dobrego pierwszego, drugiego i kolejnego wrażenia. Strasznie mi smużył, miałam problem z kryciem (a raczej z jego brakiem) i generalnie nie polubiliśmy się. Od kiedy nakładam go gąbką RT - jeden z moich ulubionych! Mnie zachwyciła jego trwałość i właśnie krycie, z którym miałam problem - teraz bardzo go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, a mi się najlepiej nakłada palcami:D może spróbuje też gąbeczką

      Usuń
  13. Ja potrzebuję mocnego krycia, niestety :( Więc pewnie u mnie średnio by się sprawdził.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze nigdy podkładów z MaxFactor :D Na razie na mojej liście chciejstw są inne cacuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie coś z Narsa:D Ja nawet nie wiedziałam o istnieniu tego podkładu bo w ogóle do podkładów nie podchodzę entuzjastycznie;)

      Usuń
    2. Ja ostatnio przerzuciłam się na kremy BB i jestem nimi zachwycona :D NIe, tym razem z MAC'a :D Ale już upolowałam, wczoraj wydałam fortunę :D

      Usuń
    3. Właśnie widziałam! Wow! Też dziś zaszalalam, ale nie aż tak:D w Stenders i Organique ;)

      Usuń
  15. Też lubię ten podkład, kryje całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas z drogerii to niestety wszystkie podklady sá za ciemne...muszé zawsze z zagranicy zamawiac, nie mamy nawet revlona, ani bourjois...
    podklady z tej firmy mam i bardzo je sobie chwalé.
    teraz mam covergirl trublend i bardzo go lubié
    wiem ze duzo osób bardzo lubi ten podklad od Max Factora -jednak dla mnie jest on za ciemny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak nie możesz sobie stacjonarnie kupić:/ Z tymi za ciemnymi podkładami to wiele osób narzeka i to na rożne marki. U mnie to akurat często są za jasne mimo, że karnację mam raczej średnią. Covergirl nie miałam, musze poczytać:)

      Usuń
  17. miałam ochotę go wypróbować - teraz już wiem, że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go lubię za naturalny efekt przy jednej warstwie.

      Usuń
  18. O tteż mnie ostatnio ciekawi ten podkłąd, za naturalny efekt, muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba, że się nałoży zbyt wiele;)

      Usuń
  19. Ja zrezygnowałam z podkładów płynnych na rzecz minerałów i była to decyzja, którą moja skóra od razu zaakceptowała i odwdzięcza mi się zdrowiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerały u mnie powodowały krostki. Także wolę ten raz na jakiś czas

      Usuń
  20. Fajnie, że jesteś zadowolona! :)
    Ja właśnie najbardziej lubię lekkie podkłady, których w ogóle nie czuć na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawa jestem jak wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety widziałam co ten podkład potrafi robić z twarzą ;c I jestem do niego bardzo negatywnie nastawiona.
    Polecam Revlon Color Stay :) Przez internet kupisz go o wiele taniej niż stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi żadnej krzywdy nie robi także nie zamierzam zmieniać;)
      Revlon jest mocno kryjący to nie dla mnie

      Usuń
  23. Fajnie, ze jestes zadowolona z podkladu az tak bardzo. Ja zazwyczaj wybieram podklady rozswietlajace i tez dosc slabo kryjace, choc w mojej kolekcji mam rozne. Tego jeszcze nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozswietlający miałam ostatnio, ale poszedł w świat bo straszne mi przetłuszczal skórę no i kolor źle dobrałam. Na pewno nie jest to podkład dla każdego bo nie kryje mocno, ale mi to właśnie pasuje:)

      Usuń
  24. Szkoda, że mocno nie kryje :( ale jakoś zachęca mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno nie, ale ja i tak mocnych nie lubię bo i tak nie potrzebuje mocnego krycia.

      Usuń
  25. Testuj, testuj, że tak powiem ;) Ja długo nie używałam podkładów, no bo po co. Dopiero coraz częstsze obserwacje szarej twarzy w drodze z pracy i jak to banalnie nie zabrzmi, czytanie blogów, uświadomiły mi, że warto zaryzykować. Teraz widzę ogromną różnicę w makijażu.
    Uwielbiam EL Double Wear, mimo, że wiem, że ciężki to jednak jest killerem :) efekt na twarzy nie do podrobienia. Dokupiłam więc wersję light, faktycznie lżejsza, ale również daje radę, widać podobieństwo do starszego brata. W użyciu jeszcze uwielbiany równie mocno Guerlain Parure i jeszcze inne...
    Max Factor nie znam, ale ja tak kocham te powyższe, że na razie ich nie oddam ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trzeba testować;) miałam miniaturki DW i DW light, ale u mnie był nieciekawy efekt niestety.

      Usuń
  26. Ja też bardzo lubię lekkie podklady :) cieszę się ,że już wiosna tuż tuż bo wiosną i latem sięgam po kremy BB , które uwilebiam :) fajnie, że masz taki, z którego jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też bym chciała bb, ale wszystkie których próbowałam były za jasne.

      Usuń
  27. Fajnie, że Ci się sprawdza, ja go nie używałam:). Zazdroszczę, ja bym się nie odważyła bez podkładu chodzić, bo mam straszne przebarwienia, blizny i krostki:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w końcu Ci się poprawi stan cery!:)

      Usuń
  28. Ja też byłam z niego zadowolona. Miałam odrobinę za ciemny odcień, ale poza tym sprawdzał się świetnie, więc pewnie jeszcze do niego wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Skoro najjaśniejszy jest dość ciemny to ja już nic dla siebie nie znajdę... Szkoda ;) Zostaje przy Pharmacerisie i Skin79 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dla Ciebie pewnie za ciemny. U mnie z kolei te Skin79 są straszne pod względem koloru, a z Pharmaceris mam najciemniejszy:D

      Usuń
    2. Na fb jedna osoba mi napisała, że odcień nude jest jasny jak mąka więc zależy jak na to patrzeć:)

      Usuń
  30. Biedna, boisz się podkładów? Choć no, ciocia M. przytuli :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo:* boję się, że poniszczą mi cerę albo będę wyglądać jak tapeciara xD Na szczęście z tym nic takiego się nie dzieje, ale pamietam jak jako nastolatka sprawiłam sobie podkład Avon:D masakra!;) do tej pory mam uraz;)

      Usuń
  31. Ja jak nakładam podkład to oczekuję dobrego krycia, więc chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zależy od człowieka bo ja nie mam na szczęście za dużo do ukrycia;) mocno kryjące wyglądają u mnie jak maska:D

      Usuń
  32. Świetny blog, fajne zdjęcia :)
    Może obserwacja za obserwacje?
    zacznij a ja odwdzięczę się jak najszybciej.
    n0-p3rspeciv3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio też wolę leciutkie podkłady, są idealne na ciepłe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wolę bardziej kryjące podkłady - często sięgam po Max Factora, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tego podkładu, ale raczej byśmy się nie polubili. Ostatnio coraz bardziej odchodzę od tych mocno matujących twarz na korzyść rozświetlających i natłuszczających.

    OdpowiedzUsuń
  36. Może się na niego w końcu zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też kiedyś nie używałam podkładów, zaczęłam dopiero na studiach ;) Po nich twarz wygląda ładnie, no chyba, ze się warzą, rolują albo dają efekt maski. Ale to wszystko zależy od tego, czy dobierzesz dobry produkt ;) Tego jeszcze nie miałam okazji stosować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja gdzieś w połowie studiów dopiero zaczęłam sięgać po pudry:D

      Usuń
  38. Miałam okazję go testować. Rzeczywiście mat utrzymuje się długo!
    Kaś

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam go jeszcze, baza, podkład i korektor w jednym? Ciekawa jestem efektu, choć skoro nie daje mocnego krycia to z tym korektorem chyba ich poniosło :) Filtr ma całkiem całkiem, może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A u mnie się nie spisał, słabo krył ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mi również udało się zakwalifikować do testowania podkładu Max Factor Facefinity All Day Flawless, lecz niestety do dziś do mnie nie dotarł, a Pani, która poprosiła mnie mailowo o nr tel dla kuriera nie ma odwagi odpisać na maila ;) No niestety, nie testowałam i również wcale nie żałuje. Firma już na starcie ma u mnie jeden olbrzymi minus!

    OdpowiedzUsuń
  42. masz całkowitą rację, dobór podkładu to metoda prób i błędów. każdy ma inna skórę, więc i pokrycie będzie inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... Dlatego ja mogę opisać tylko swoje subiektywne doświadczenia

      Usuń
  43. Też rzadko sięgam po podkłady bo wydaje mi się, że mam strasznie nie naturalną twarz wtedy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze schizuję żeby nie było za bardzo widać jeśli już użyję;) moze dlatego, że napatrzyłam się już trochę na pomarańczowe twarze;D

      Usuń
  44. Kupiłam go mojej siostrze w prezencie, ale jeszcze mi się nie chwaliła jak się jej sprawuje. Ja korzystam głównie z azjatyckich BB i minerałów :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jestem strasznie ciekawa jak sprawdzał by się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Używałam tego podkładu, ale u mnie się nie sprawdził. Źle się w nim czułam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wreszcie mam jakiś kosmetyk , który widzę też u Ciebie! Jak dla mnie jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...