środa, 18 czerwca 2014

O dwóch takich co spowodowali nieurodzaj na mojej twarzy;)

Cześć Dziewczyny!
Dziś będzie trochę narzekania na dwa produkty marki AA. Kosmetyki tej marki zawsze kupowałam bez obaw wierząc, że krzywdy mi nie zrobią, ale tym razem podeszłam do tematu trochę zbyt optymistycznie. Oba kosmetyki przeznaczone są dla osób powyżej 30 r.ż, nie mam jeszcze tyle, ale postanowiłam zaryzykować.

Pierwszym produktem jest krem pod oczy AA Technologia wieku 30+ Energia młodości, krem nawilżająco-wygładzający.


Opis producenta
Krem z nowej serii AA Technologia Wieku - Energia Młodości 30+, która zastępuje dotychczasową serię przeciwzmarszczkową 30+ .
Kwas hialuronowy i gliceryna doskonale nawilżają skórę i zmniejszają widoczność drobnych zmarszczek wokół oczu.
Olej z passiflory bogaty w kwas linolenowy wzmacnia naskórek i zwiększa jego elastyczność, zapewniając ochronę` anti - ageing`.
Koenzym Q10 oraz witamina E chronią skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przyspieszających proces jej starzenia się i powstawania zmarszczek.
Wieloskładnikowy mikrolipidowy system MLS tworzy mikrobarierę, która zapewnia spoistość komórkową, zwiększając tolerancję skóry na wpływ czynników zewnętrznych będących przyczyną

Kosmetyk przeznaczony jest dla osób 30+, nie przekroczyłam jeszcze tego wieku, ale moja skóra pod oczami nie wygląda najlepiej dlatego postanowiłam wypróbować.  Krem jest niedrogi, a na jego zakup ostatecznie skusiłam się pod wpływem pozytywnej opinii znajomej, u której ten kosmetyk lekko wybielił cienie w kącikach oczu. U mnie krem również lekko wybielił cienie, ale też tylko w kącikach oczu, pod oczami niestety już nie. Krem nawilżał moją skórę, ale w dziwny sposób tzn. od wewnętrznego kącika oczu mniej więcej do środka obszaru skóry pod oczami. Natomiast w zewnętrznym obszarze skóry pod oczami nawilżenia nie było w ogóle, a nawet zaobserwowałam wysuszenie. Po około miesiącu stosowania w zewnętrznych kącikach oczu zaczęły się u mnie pojawiać krostki. Bardzo długo nie mogłam się ich pozbyć! Aż w końcu odstawiłam ten krem i po niedługim czasie problem zniknął. Do plusów mogłabym zaliczyć to, że produkt jest bezzapachowy oraz początkowe wybielenie cieni w kącikach oczu.

Drugim produktem jest AA Collagen Hial 30+ energizujący żel do twarzy z kwasem hialuronowym.

Opis producenta
Kolagen wraz z kwasem hialuronowym zwiększają poziom nawilżenia oraz wygadzają skórę, przywracając jej miękkość.
Kwas mlekowy zapewnia wyjątkowe odświeżenie, przywracając promienny koloryt skóry.
Betaina ogranicza transepidermalną utratę wody, chroniąc przed przesuszeniem naskórka.
Alantoina łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.

Na zakup tego żelu skusiłam się pod wpływem promocji w Super-pharm. Cieszę się,  że nie wzięłam większej ilości;) Kosmetyk ma dość wodnistą konsystencję i według mnie dziwny, choć łagodny zapach. Ten żel potwornie wysuszył mi skórę i w efekcie przez jakiś czas nie mogłam z nią dojść do ładu, w dodatku pojawiły się wypryski. Myślę jednak, że w tym wypadku zwyczajnie miałam pecha, ponieważ mojej siostrze ten produkt bardzo służył. 

No to ponarzekałam...
Znacie te produkty? Sprawdziły się u Was? 


72 komentarze:

  1. na szczęscie ich nie mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkty marki AA znam, zdarza mi się z nich korzystać. Opisanych przez Ciebie nie stosowałam, ale rzeczywiście jakiegoś pecha miałaś podczas ich stosowania:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamiętam kiedy ostatni raz kupowałam coś z tej firmy. Chyba to musiało być dawno. Szkoda, że nie sprawdziły Ci się te 2 produkty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam straszny uraz do żeli, bo większość mnie zapycha. Tego nie miałam, ale będę omijać szerokim łukiem, jak na razie postawiłam na mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno kupiłam Aleppo - już się boję hihi

      Usuń
  5. Nie znam, ale miałam kiedyś inne produkty AA i również były pośród nich bubelki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uczulenie? I zastanawia mnie dlaczego wybielił tylko w kącikach.
    Drugi też się nie sprawdził, chyba masz bardzo wrażliwą buźkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrażliwą, ale takie sensacje się u mnie rzadko zdarzają;)

      Usuń
  7. Parę osób i mi polecało kosmetyki AA choć te nigdy jakoś specjalnie mnie do tej pory nie kusiły, ale widzę, że jednak nie u wszystkich się sprawdzają :] Z tymi krostkami koło oczu to już w ogóle.... Nie bardzo.

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się często sprawdzały, nie mogę powiedzieć, że nie... Ale nie tym razem;)

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć, bo chciałam spróbować tego kremu pod oczy. Chyba sobie podaruję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem niby ma dobre opinie, ale u mnie się nie sprawdził.,.

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam tych kosmetyków ale teraz będę je omijać :). Szkoda, że nawet ten żel się nie sprawdził. Miałam peeling z AA i bardzo go polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam ich i chyba dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam żadnego, ale w przeszłości też miałam negatywne doświadczenia z kosmetykami AA i teraz już omijam je szerokim łukiem:/

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam aktualnie tego żelu i dla mnie jest ok, choć jego chemiczny zapach trochę mnie drażni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam ich i będę uważać żeby ich nie poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ktoby pomyślał, że żel do twarzy wyweinie taki numer. Ja używam krem pod oczy ultra odżywienie marki AA. Jestem z niego zadowolona. Szkoda tylko że nie usuwa cieni.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja niestety muszę używać innych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś krem pod oczy z serii "Wrażliwa natura" i muszę przyznać, że był rewelacyjny! Tych nie stosowałam, ale jeśli nie polecasz, to pewnie ich nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem pod oczy też miał dobre opinie, ale jak widać nie dla mnie...

      Usuń
  17. Na szczęście nie miałam do czynienia z tymi produktami, jakoś ogólnie rzadko sięgam po kosmetyki AA :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie używałam tych konkretnych kosmetyków. Niestety, ale czasem zdarzają się kosmetyczne rozczarowania :(
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Seria z AA kiedyś dawno temu miałam oligo super krem mleczko tonik szkoda ze już jej nie ma

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam, ale fajnie, że ostrzegasz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć czy ostrzegam, u innych mogą się sprawdzić...

      Usuń
  21. Bardzo długo walczyłam z przesuszoną skórą pod oczami i jak tylko czytam, że coś przesusza to nawet nie ma mowy żebym kiedykolwiek spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jakikolwiek krem, który wysusza to nieporozumienie;/

      Usuń
  22. Nie znam, ale to chyba dobrze?:):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie miałam nic z AA, a tych kosmetyków ie znam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam i chyba nie chcę poznać żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie niestety wszelkie kosmetyki do twarzy z AA powodują jakieś reakcje alergiczne bądź bardzo mnie zapychają - do produktów do ciała nie mam żadnych zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory miałam same pozytywne doświadczenia...

      Usuń
  26. ciekawy produkty dobrze znać jakiś dobry krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że tak wyszło, na zasadzie ile "twarzy" tyle opinii.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam krem pod oczy AA 20+. Po co przeskakiwać wyżej

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie kremy z AA to samo zło :) Miałam wiele i nie zdarzyło się, żeby mnie nie zapchały. Człowiek płaci za krem dla urody, a w efekcie ma tylko wypryski (i to trudne do usunięcia) :) Rozumiem więc Cię doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Żel wygląda zachęcająco, ale po Twojej opinii na pewno go nie kupię, skóra twarzy bardzo często mi się wysusza, wiec pewnie miałabym podobny efekt jak u Ciebie :) Z AA miałam kiedyś płyn micelarny z tej serii aptecznej, płyn jako taki, ale miał jakieś dziwne zamknięcie, więcej mi się płynu wylewało bokiem niż trafiło na wacik :/

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam jeszcze do czynienia z kosmetykami z AA,ale jakoś mnie do nich nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja na szczęście nie mam cieni. w pielęgnacji stawiam głównie na nawilżenie. a latem używam często świetliki, trzymam je w lodówce i dają prawdziwą ulgę zmęczonym oczom, szczególnie gdy pracuje się przy komputerze przez kilkanaście godzin dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie miałam tych produktów, do trzydziestki jeszcze trochę mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale wcale nie trzeba się sugerować wiekiem na opakowaniu;)

      Usuń
  34. UUU ten żel by nie był dla mnie bo ja w naturze mam suchą skórę ;]

    OdpowiedzUsuń
  35. szkoda, na szczęście ich nie miałam i wiem, że nie będę miała z nimi nic wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uuuu, ale z nich paskudy! :/ Ja w zasadzie nie znam oferty AA, miałam kiedyś jakiś micel i to chyba tyle. Moja mama czasem sięga po ichnie kremy, ale zachwytów większych brak. Na plus, że choć krzywdy nie robią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że chociaż krzywdy nie zrobiły:)

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. Wypadałoby chociaż przeczytać tytuł;)

      Usuń
  38. Na szczęście nie znam ich ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie używałam żadnego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda, że się nie sprawdziły, ale niepokojące, że produkty, które są reklamowane jako bezpieczne jeszcze gorzej zadziałały. Powodzenia z cieniami, może inny krem będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam żadnego i raczej miec nie będę ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. nie miałam okazji używać ;/ dla mnie nawilżenie okolic oka to podstawa pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie próbowałam, a jako, że moja cera nie sprawia problemów ( poza faktem, że się strasznie różowię i walczę z cechami cery naczynkowej ) wolę nie eksperymentować zanadto Try to design

    OdpowiedzUsuń
  44. Ojjj to nieciekawie... Nie używam tej firmy bo tu u mnie i tak jej nie ma... W seria 30+ mnie interesowała ... Jednak teraz juz nie :-/ dzieki za szczerą recenzje

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj trzeba ich koniecznie unikać, brrr ;(

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie stosujemy produktów tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie lubię kosmetyków z AA, i widać słusznie !

    OdpowiedzUsuń
  48. nie stosuje ich kosmetykow.. zazwyczaj mnei podraznialy

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam markę AA, ale ich kremy pod oczy w ogóle się u mnie nie sprawdzały :( Puchły mi po nich powieki :((

    OdpowiedzUsuń
  50. Dzięki za ostrzeżenie - będę wiedzieć czego unikać ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. ułaa, wiem już na co uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. dla mnie produkty AA są koszmarne :D pare razy sie skusilam i za kazdym razem byla tragedia

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie znam zadnego z nich i nie wiem, czy chciałabym...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...