czwartek, 3 lipca 2014

"Ostatnio zobaczyłam u Mamy ten nowy Laktacyd..." ;)

Cześć Dziewczyny!
Odnoszę wrażenie, że niemal za każdym razem gdy włączę TV emitowana jest reklama płynu do higieny intymnej Laktacyd, w której to padają tytułowe słowa. Traf chciał, że ja również zauważyłam u mamy Laktacyd, ale nie ten nowy i nie ostatnio, tylko już dość dawno temu;) Po jakimś czasie postanowiłam sama spróbować i tak oto Laktacydu używam do dziś. Nie jestem szczególnie wrażliwa na produkty do higieny intymnej, chyba żaden mnie nie podrażnił, więc po Laktacyd sięgnęłam z czystej ciekawości (oraz z powodu promocji).

Opis producenta
Bardzo łagodna, nie zawierająca mydła emulsja. Specjalna formuła zawiera kwas mlekowy, który pomaga utrzymać naturalną równowagę pH pochwy i chroni jej błonę śluzową przed podrażnieniami. Odczyn pH 5.2.

Skład: Aqua, Magnesium laureth sulfate, Disodium laureth sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Głyceryl Laurate, Głycol Distearate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide Mea, Laureth-10, Methyl Isothiazolinone, Methyl Chloro-lsothiazolinone, PEG-7 Głyceryl cocoate, Lactose, Milk Protein, PEG-55 Propylene Głycol Oleate, Propylene Głycol, Phenoxyethanol, Parfume, 5-Bromo-5-Nitro-1, 3-Dioxane, Propylene Głycol, Lactic Acid, Sodium Chloride.





Moja opinia
Opakowanie
Dotychczas można było kupić opakowanie z pompką lub opakowanie uzupełniające z zakrętką. Nie wiem jak jest teraz po zmianie opakowań, ale przypuszczam, że podobnie. Opakowanie zawiera 200ml płynu, więc stosunkowo niedużo.

Konsystencja i zapach
Produkt ma postać lekkiej emulsji, o barwie jakby rozwodnionego mleka. Zapach jest nieco dziwny, podpadający pod kwiatowy.

Działanie
Zacznę od tego, że niektórzy używają tego produktu nawet do mycia włosów i twarzy. Ja jakoś nie mam przekonania do tego typu praktyk, więc używam go wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, Emulsja dobrze oczyszcza okolice intymne przy czym w żaden sposób ich nie podrażnia. Jeżeli miałabym porównać Laktacyd do innych tego typu produktów, muszę stwierdzić, że przy Lakatacydzie zauważyłam dodatkowe nawilżenie stref intymnych, poza tym płyn jak płyn. Nie muszę używać koniecznie tego płynu, ponieważ inne również nie robią mi krzywdy. Jednak przyzwyczaiłam się do niego i kupuję go zawsze dużo taniej w promocji.

A Wy czego używacie?

83 komentarze:

  1. Używałam go i jeszcze dwóch innych i sądzę, że ich działanie jest bardzo podobne (lub takie samo), gdybym użyła np: żelu z Ziaji czy Białego Jelenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobne, jedynie co zauważyłam to dodatkowe nawilżonko.

      Usuń
  2. ja wymagam więcej od płynu: żeby łagodził podrażnienia, otarcia np na udach. Jestem zadowolona z Ziaji intima z kwasem laktobionowym
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale każdy jest indywidualny stąd też spory wybór na rynku. Pozdrawiam

      Usuń
    2. ja nie mam podrażnień i otarć, więc tego nie wymagam:)

      Usuń
  3. ...Bardzo lubie ten plyn, ale ostatnio kupilam ten z nivea i dla mnie okazal sie lepszy:D...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Nivea to jeszcze nie miałam, rzucę okiem.

      Usuń
  4. od zawsze jest ze mną ...mimo ,że używam pianek jego też zawsze kupuję

    OdpowiedzUsuń
  5. używam go od lat i bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też często do niego wracam i dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie nie ma różnicy między nim a innymi tego typu produktami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli o mnie chodzi to szału nie było, może dlatego, że praktycznie nie mam problemu z podrażnieniami ani z infekcjami więc może dlatego nie widzę różnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie mam problemów tego typu, jedyną różnicę jaką zauważam to uczucie dodatkowego nawilżenia;)

      Usuń
  9. Ja od lat używam płynu z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam. Ja używam żelu z Ziaji :). (niebieskiego) Jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o nim, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam i rzeczywiście spisuje się bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakoś nie jestem fanką Lactacydu, nie przepadam za takimi przereklamowanymi firmami :D

    Od kilku miesięcy moim ulubieńcem jest żel z Sorayi dla aktywnych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja uważam, że jest ogromna różnica;) płyn do higieny intymnej to u mnie od lat kosmetyk, z którym nie eksperymentuje i zawsze kupuje Lactacyd. Mam skłonność do infekcji, podrażnień, a ten żel zdecydowanie je łagodzi. Teraz jak jestem w ciazy mam nadzieje, że będzie spisywał sie tak samo dobrze i nie bede musiała mu szukać zastępcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktoś ma skłonność do tego typu problemów to na pewno zauważa większą różnicę, ja mogę opisać tylko ze swojej perspektywy:)

      Usuń
    2. Wiem ;) Ale napisałam to po to, aby osoby z podobnymi skłonnościami do infekcji do moich wiedziały, że warto po niego sięgnąć;)

      Usuń
  15. Ja uwielbiam lactacyd w wersji ginekologicznej:) Ma krótszy skład i niższe pH, co przy mojej skłonności do infekcji dobrze się sprawdza. Używałam go również do mycia włosów i twarzy i sprawdzał się super. Ponoć warto być buzię takim specyfikiem przy problemach z trądzikiem, bo dzięki kwaśnemu odczynowi zapobiega rozwojowi bakterii:)

    OdpowiedzUsuń
  16. jeszcze nie miałam okazji go używać, może kiedyś go wypróbuję :) ale w szafce mam jeszcze nieotwartą Joannę , więc mam małą kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja używam ten co Ty, nowego jeszcze nie miałam ale ta reklama jest zabawna. ja używam go tylko do higieny intymnej i do niczego więcej, nie widzę jakiejś znaczącej różnicy pomiędzy nim, ziają, bielendą czy floslekiem. lubię ten delikatny i kremowy zapach

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji jeszcze go wypróbować-nadrobię to:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. też go kiedyś używałam :) Ale teraz zrezygnowałam z płynów do higieny intymnej które mają w składzie PEG, SLS i parabeny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam go :) jestem całkiem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie ta reklama wkurza strasznie :D Moja siostra go teraz używa, ja pokochałam Facelle i jestem na razie wierna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już przewracam oczami jak słyszę tę reklamę:D

      Usuń
    2. No własnie, reklama jest zbyt irytująca i pojawia się wszędzie. Obie z Mamą jej nie lubimy, więc i Lactacyd się u nas nie pojawi. Klient też ma granice cierpliwości

      Usuń
    3. Ja akurat zaczęłam kupować zanim pojawiła się reklama, ale już na prawdę przeginają;)

      Usuń
  22. Ja go jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A w Biedronce można butlkę 400ml kupić za ok 15zł również z pompką - uwielbiam ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze nie używałam go, ale z pewnością wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie używałam, ale reklama mnie już denerwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ha.
    tylko że te nowe laktacydy, to już jest nie to samo :) oprócz opakowań zmienili nieco składy.
    Ja używałam zawsze tego laktacydu Femina Plus - jego odpowiednika niestety już nie ma :(
    Szkoda, wrócę więc do żelu z Tołpy.
    Ten klasyczny, który opisujesz w poście też miałam raz - był dla mnie za gęsty i za intensywnie mi pachniał.
    To już wolę Facelle z Rossmanna :(

    p.s. tak, też jestem z Łodzi ;) witam rodaczkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, myślałam, że zmienili jedynie opakowania.

      Usuń
  27. Bardzo lubie Laktacyd jest swietny

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie wykańczam swój Lactacyd i wcale nie jestem z niego taka zadowolona... Poprzednik Acti Fresh był o wiele lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uzywalam go dluzszy czas bardzo zadowolona bylam dla odmiany przeszlam na Ziaje i nie widze roznicy tak samo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też go używamy z mamą w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oooo, moja mama też używa czasem tej emulsji i jak jestem w PL, to sobie korzystam :)
    Krzywdy mi nie zrobiła, przyzwoita bym rzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Reklama jest faktycznie dość uciążliwa i za każdym razem bawi mnie tak samo :D Mnie również mama nauczyła używania płynu do higieny intymnej, a potem już razem wśród szerokiej oferty wybrałyśmy Lactacyd :) Czasami dla odpoczynku sięgam po coś innego, ale zawsze wracam do sprawdzonego. Bardzo dobrze też działa na mnie stosunkowo nowy produkt tej firmy, czyli wilgotne chusteczki. Są dość drogie, ale pakowane osobno super sprawdzą się na wakacje luzem wrzucone do torebki :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fajnie, że pojedynczo pakowane. Dzięki za info:)

      Usuń
  33. Ja jestem totalnym ignorantem, jeśli chodzi o takie płyny, dla mnie każdy jest taki sam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam i raczej nie kupię, ma w składzie SLS :(
    głównie używam płynu z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sls o dziwo nie szkodzą, z Tołpy nie miałam:)

      Usuń
  35. Tez go uzywalam latami, ale potem spróbowalam ten ginekologiczny i z nim jeszcze bardziej sie polubilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo przyjemna jest ta emulsja, sama jej używałam i w sumie nie miałam zastrzeżeń :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z tej reklamy bardzo śmiejemy się z narzeczonym, bo faktycznie emitowana jest wszędzie i o każdej porze. Doszło już do tego, że układamy jakieś swoje, głupkowate wersje. :)
    Przez jakiś czas używałam tej emulsji, ale nie spełniła moich oczekiwań. Teraz używam LaciBios Femina Protecta i jestem w stu procentach zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że tylko mnie rozwala ta reklama;))

      Usuń
  38. niezastąpiona kobiecej łazience.

    OdpowiedzUsuń
  39. Reklamy produktów do higieny intymnej + muzyczna euforia w reklamach podpasek przyprawia mnie o ból głowy. Nie wiem kto wymyśla te materiały, ale na trzeźwo nie da rady.
    Traf chciał, że moja mama kupuje Laktacyd, no i pozostaje mi go też używać. Jest ok, nie mam zastrzeżeń. Raz miałam styczność z płynem z Tołpy i był o niebo lepszy ( nie będę mówić dlaczego, oszczędzę szczegółów ), jednak nie mogę go teraz nigdzie dorwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już naprawdę nie ma o czym z mamą rozmawiać tylko o Laktacydzie i podpaskach (koniecznie ze śpiewem na ustach;)) Muszę w takim razie wypróbować ten z Tołpy bo już któraś osoba poleca (choć Tołpa niestety rzadko mi pasuje).

      Usuń
  40. Ja nie mam ulubionego płynu... Kupuję ten który jest w promocji ;) Nie zdarzyło mi się aby którykolwiek mnie uczulił.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam takie samo podejście zarówno do tego płynu, jak i do sposobu jego zastosowania :) Kupuję go chętnie gdy jest w promocji, ale nie z konieczności, no i muszę przyznać, że dostępność na wielki plus, można go dorwać wszędzie - w aptekach, dyskontach, drobnych sklepach i marketach... :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam, używam i bardzo lubię, nowego jeszcze nie miałam, zużywam zapasy:):):)

    OdpowiedzUsuń
  43. Też go od dawna używam. Uwielbiam go za piękny łagodny zapach i jego właściwości. Właśnie mi się skończył, jutro trzeba kupić ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kupowałam kiedyś teraz tych nowych jeszcze nie, może kiedyś i na niego się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Na pewno kupię jeśli trafię na odpowiednią promocję :) A ta reklama mnie rozwala...

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam Lactacyd ale tylko te wersję plus+,bo ma najkrótszy i najlepszy skład:-) używam go do mycia intymnej strefy ale także do mycia twarzy gdzie spisuje sie idealnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszyscy chwalą, ale po dłuższym stosowaniu u mnie powoduje podrażnienia.

    OdpowiedzUsuń
  48. Też widzę go wszędzie ostatnio.. ale dla mnie to płyn jak płyn :) nie widzę żadnej różnicy pomiędzy nim, a innymi, które stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  49. Dla mnie nie ma różnicy jakiego używam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja mam Ziaję i mi wystarcza :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam, na razie trzymam się Białego Jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja ostatnio ciągle kupuję facelle.

    OdpowiedzUsuń
  53. ja obecnie używam pianki z Green Pharmacy, lubię ją!

    OdpowiedzUsuń
  54. używam od dawna i bardzo lubię :) miałam kiedyś Ziaję, ale ten wydaje mi się, że lepiej sobie radzi jeżeli ktoś ma skłonności do łapania różnych infekcji tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  55. osobiście płyn do higieny intymnej z AA bardziej mi odpowiada :) ale ten jest równie dobry!

    OdpowiedzUsuń
  56. bédác teraz w PL mialam ten plym w réce ale nie wiem czemu wybralam plyn tolpy .
    ja zawsze uzywam plyny do higieny intymnej juz od lat :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie rozumiem dlaczego firma po zmianie opakowania reklamuje produkt jako nowość? Skład jest identyczny sprawdziłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co słyszałam zmieniło się jedynie opakowanie...

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...