wtorek, 9 września 2014

Mój jesienno-zimowy plan pielęgnacji twarzy;)

Cześć Dziewczyny!
Dziś nietypowo chciałabym pokazać jakie kosmetyki do pielęgnacji twarzy postanowiłam u siebie wdrożyć jesienią oraz zimą;) Niektórych kosmetyków już zaczęłam używać, inne otworzę prawdopodobnie w październiku;) Większość z nich to dla mnie nowości.


Oczyszczanie, tonizacja i demakijaż


Tutaj tylko dwie nowości:
Ziaja liście manuka pasta oczyszczająca – zaczęłam jej używać w sierpniu. Po zastosowaniu cera jest gładka i oczyszczona, ale nie zauważyłam jeszcze wielkich fajerwerków.
Lirene tonik nawilżająco-oczyszczający – używam go od 1 września, jak dotąd uważam, że to całkiem przyzwoity, łagodny produkt, w dobrej cenie.

Produkty kupione po raz kolejny lub kontynuacje:
Nivea Aqua Effect żel oczyszczający – jeden z moich ulubionych produktów do oczyszczania twarzy (recenzja).
Garnier płyn micelarny – ulubiony i bardzo wydajny micel (recenzja).
Yves Rocher dwufazowy płyn do demakijażu – również ulubieniec, mam nawet 3 sztuki w zapasie (recenzja).

Kremy do twarzy




Pharmaceris T Octopirox – myślę, że będzie dobrym uzupełnieniem dla kremu z kwasem migdałowym z tej samej marki.
Bioderma Tolerance Plus – lubię kremy Biodermy. Niedawno zużyłam kolejne opakowanie Sensibio Light, a tego kremu byłam ciekawa już od dawna.

Pielęgnacja specjalna


Auriga serum Flavo C – popularne serum, z którym jeszcze nigdy nie miałam do czynienia.
Pharmaceris T krem z 5% kwasem migdałowym – jestem dość sceptycznie nastawiona do kwasów, ale ciekawość była silniejsza. Zastanawiam się tylko czy mogłabym go używać jedno czasowo z serum Flavo C (np. serum w dzień, a krem na noc).

Znacie te produkty? Będziecie stosować u siebie jakieś nowości czy raczej będą kontynuacje?

89 komentarzy:

  1. nie miałam do czynienia jeszcze z żadnym z tych produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach przetestowanie tych kremów z Pharmaceris oraz nowej serii od Ziaji :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam krem biodermy ale jeszcze na mnie czeka ;) mam nadzieję, że pielęgnacja okaże się skuteczna i przyniesie widoczne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj ram, może akurat :D

      Usuń
    2. Jakiejś masakry na twarzy to ja nie mam, więc w sumie może nie będzie źle:D

      Usuń
  4. no ciekawy plan :) oby kosmetyki się spisały ;) ja nadal kontynuuje to co zaczęłam ,czyli nie ma żadnych nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten krem z kwasem Pharmaceris i jest bardzo skuteczny ale nieinwazyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi;)

      Usuń
  6. Właśnie zastanawiam się nad tym kremem Pharmaceris. Zastanawiam się czy wybrać go czy też nowy Effaclar Duo[+]. Nigdy kwasów nie używałam, więc trochę się boję, a z kolei kiedyś miałam Effaclar K i był dla mnie za mocny, ale teraz moja buzia na prawdę potrzebuje czegoś mocnego bo wygląda gorzej niż u 15-latki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie ma jakiejś szczególnej masakry na twarzy, powiedziałabym, raczej niewielkie niedoskonałości, ale chcę wypróbować;) Z Effeclarem jeszcze nigdy nie miałam do czynienia. Natomiast kwasy miałam u kosmetyczki rok temu, ale nie widziałam żadnej różnicy.

      Usuń
  7. Nie znam, ale zaciekawił mnie twój plan pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza płynem micelarnym i dwufazowym nie znam nic z Twojej pielęgnacji, ale jak tylko wykończę część zapasów zaopatrzę się w tą nową serię z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę zaopatrzyć się w parę produktów z Pharmaceris z seri T !

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ciekawe kosmetyki i pielęgnacja. Chętnie wypróbuję Ziaję z liściem Manuka. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kusi mnie to serum Auriga. A kosmetyki Pharmaceris omijam szerokim łukiem od czasu, kiedy jeden krem zrobił mi na twarzy istna masakrę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam raczej dobre doświadczenia z kremami Pharmaceris.

      Usuń
  12. U mnie część to kontynuacja, a część nowości. Na pewno muszę poszukać jakiegoś żelu do oczyszczania, bo właśnie mi się kończy. Pastę od Ziai chcę znaleźć, ale póki co na nią nie trafiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już widziałam nawet w rossmannie i aptekach, swoją kupiłam w sklepie firmowym.

      Usuń
  13. Nie używałam żadnego, ale z chęcią bym sprawdziła krem z Biodermy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne produkty. Sama muszę pomyśleć nad nowościami na jesień.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  15. tonik z lirene uważam za przeciętny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje wystarczający, a co polecasz?:)

      Usuń
  16. Okropne liście manuka! Bubel wszech czasów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na razie nic nie zrobiły, ale szału też nie ma.

      Usuń
  17. ... Niestety nie mialam ani jednego Twojego produktu :/...

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem z pharmaceris bardzo lubie! A co dovpielegnacji, teraz mi sie duzo rzeczy kończy, ale raczej jak na razie testuje nowe : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od początku tego miesiąca odstawiłam toniki i używam zamiast nich hydrolatów kupiłam sobie z zielonej herbaty i z kwiatu pomarańczy, zobaczymy co z tego wyjdzie. :) W sumie ze zmian, odstawiłam też chwilowo glinki i używam zamiast tego maski oczyszczającej z Lumene o bardzo podobnych właściwościach, miła odmiana bo nie trzeba sobie samemu przyrządzać :D

    Ps. Pharmaceris podobno świetne produkty, ale ja jak narazie troszkę obawiam się kwasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam jakiś hydrolat, może oczarowy, ale trochę się boję smrodku:D Chyba, że gdzieś wyczaję stacjonarnie. Glinki lubię, ale nie lubię tego babrania się i zmywania:D Maseczki chyba będę dalej te same zużywać bo trafiły mi się same wydajne, ale może coś nowego wpadnie. Z Lumene niczego nie miałam... Z Pharmaceris miałam trochę produktów i każdy się sprawdzał. Z serii T będę korzystać po raz pierwszy. Kwasów się nie boję, ale jestem sceptycznie nastawiona. Rok temu byłam u kosmetyczki na kwasach. Nie zauważyłam nic szczególnego więc po 3 razach zrezygnowałam;)

      Usuń
    2. wcale tak nie śmierdzą :) spokojnie się przyzwyczaisz, różany i oczarowy to małe cuda :)

      Usuń
    3. No mam nadzieję haha bo nie ma nic gorszego niż intensywnie pachnący produkt do twarzy (przyjemniej dla mnie). A jakieś konkretne firmy polecasz?

      Usuń
  20. Oj przydałby mi się taki plan pielęgnacji :) U mnie to jeden wielki chaos zależny od humoru mojej skóry danego dnia .... Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie wprowadziłabym u siebie liście manuka z Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kremik Bioderma bardzo mi się spodobał :) Recenzja będzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie tylko to może potrwać bo najczęściej piszę recenzję dopiero po zużyciu:)

      Usuń
  23. tonik z lirene wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawa jestem recenzji tego kosmetyku z serii liście manuka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nadzieję, że ta pielęgnacja się sprawdzi :)
    Ja na pewno będę używać płynu micelarnego z Garniera- kupiłam 2 opakowania na zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja pastę zacznę używać jak tylko skończy mi się żel-peeling maska Synergen :). Poza tym mam jeszcze w planach, jak tylko zrobi się troszkę mniej słonecznie, zacząć używać kremik z kwasem na noc z Ziaji z najnowszej właśnie serii. Daj znam jak sprawdził się krem z Pharmaceris ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad kremem z Ziaji, odręcznie wybrałam Pharnaceris - zobaczymy czy słusznie.

      Usuń
  27. Nie znam żadnego. U mnie akurat na jesień pielęgnacja jakoś specjalnie się nie zmienia. Mam trochę produktów w zapasie więc po prostu zużywam kolejno.

    OdpowiedzUsuń
  28. Przy kremach z kwasami myślę, ze bez porblemu możesz używać serum z Flavo C. Ja bym jednak radziła żywać ich na przemian, czyli jeden dzień na noc krem z kwasem a drugiego dnia serum. W tamtym roku tak robiłam i efekty były więcej niż zadowalające ;) I przy kwasach radziłabym jakiś dobry krem nawilżający bo przesuszają skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, zatem chyba spróbuję stosować jednocześnie, a w razie zbyt silnego działania naprzemiennie:) Ewentualne wysuszenie mam nadzieję, że załagodzi Octopirox albo Bioderma, ostatecznie mam jeszcze Cicalfate;)

      Usuń
  29. Bardzo lubię micel z Garniera i dwufazówkę z YR (tylko cena mogłaby być niższa). Kosmetyki z kwasem migdałowym także stosuję i jestem zadowolona z efektów. Serum Auriga (to z 15% stężeniem wit. C) nie wywołało u mnie większych emocji, chociaż na początku nawet nieźle działało. Spokojnie możesz go używać w tym samym czasie, co produktów z kwasami (nawet w takiej konfiguracji, jak napisałaś - kwas na noc, serum na dzień), tylko warto pamiętać o kremie z filtrem - przy migdałowym z minimum SPF 20 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Z ceną dwufazówki faktycznie przeginają. Ja ją kupuję jak jest -50% lub 2za1. Sprobuje stosować serum i kwasy, zobaczymy co z tego wyniknie;)

      Usuń
  30. Z Manuka mam krem na noc złuszczający z kwasem migdałowym i lubimy się :) u mnie falvo C się nie sprawdziło, oddałam w dobre ręce, jak mało co mnie zapycha tak to serum zapchało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam nadzieję, że mnie nie zapcha:/ niewiele produktów to robi, ale zdarza się...

      Usuń
  31. Tonik z Lirene doskonale się u mnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Spodobała mi się pasta do twarzy z Zaji i nie wykluczam jej zakupu. A poza tym, chyba zostanę przy moich obecnych kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz bardziej interesuje mnie ta ziajka z manuką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie ten krem peelingujący Pharmaceris słabo się spisywał, wolę wersję 10% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam, ale stwierdziłam, że zacznę od słabszego;)

      Usuń
  35. Chyba też skuszę się na coś z kwasem migdałowym :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobry plan...Nie znam Twoich kosmetyków ale też mamy różną cerę więc nic dziwnego ;)
    Przyznam, że jeszcze nie zastanawiałam się nad zmianami w pielęgnacji..Ustawicznie poszukuję dobrego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  37. chciałabym właśnie przetestowac tą pastę z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam ten tonik z Lirene, mój ulubieniec:) A krem z kwasem z Pharmaceris chodzi za mną od dawna!

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam tonik z Lirene :) Dobrze go wspominam

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja jeszcze takiego zimowego planu nie mam, wiem , że na pewno muszę kupić jakiś dobry krem oraz tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pasta do oczyszczania twarzy przypadła mi do gustu, radziła sobie z oczyszczaniem na dobrym poziomie, w dodatku jest tania, to dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie znam lepsze, ale jak na tą cenę to może być. Zobaczymy czy będą jakieś efekty długofalowe;)

      Usuń
  42. Niestety nie znam choć część produktów mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam ochotę na ta pastę ale chyba bardziej na Pharmaceris z kwasem migdałowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. obecnie używam pasty z Ziaji i toniku Lirene i całkiem dobrze się sprawują :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Po wielu pozytywnych opiniach skusiłam się na pastę z liści manuka, nie wiem czy nie pogorszyło się u mnie po niej :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie znam żadnego, ale wygląda to to na świetny plan działania :) Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj gdyby mi się tak chciało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha mam nadzieję, że nie będę mieć słomianego zapału:D

      Usuń
  48. Ja poluję na produkty ziaji z liści manuka :) jestem ciekawa jak sprawdzą się w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie miałam jeszcze żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. ta seria z liśćmi manuka chodzi i za mną :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wspaniala kolekcja, w sam raz na nadchodzaca jesien :)
    http://kasjaa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  52. kusi mnie kremik z Biodermy - ale najpierw skończę Effaclar. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam ten krem z Pharmaceris z kwasem migdałowym, na początku byłam zadowolona ale jak wróciłam do niego jesienią (w tamtym roku) to już mnie nie zachwycał i nie mogę go wykończyć. Chyba dam mu teraz jeszcze szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już teraz powinnaś przejść na 10%:)

      Usuń
  54. Ta seria Ziaji bardzo mnie kusi, na pewno sobie kupię jak będę w Polsce :) Za tonikami nie przepadam, wolę hydrolaty, jakoś lepiej się u mnie sprawdzają. Kosmetyki Pharmaceris bardzo mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja na jesień zaplanowałam zmiany ;) Jestem ostrożna w dobieraniu kosmetyków, rzadko sięgam po coś czego nie znam, ale tym razem postanowiłam zaszaleć. Kupiłam 2 nowe maski do włosów ( jedna jest fajna, druga beznadziejna ), szampon ( jeszcze nie próbowałam ), olejek arganowy do włosów ( kupił dla mnie mąż, bo był w promocji i teraz tyle się o nim słyszy ), zamówiłam też mydło do rąk Sylveco i pomadkę z peelingiem, bo zachęciła mnie Twoja recenzja. Chyba oszalałam do reszty bo zaczęłam też testować gazetowe próbki, oczywiście tylko te, które mnie interesują, a wcześniej oddawałam wszystkie koleżance.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zaszalałaś!:) Rzeczywiście olejek arganowy jest teraz wszędzie:D ja stosowałam czysty olej arganowy na włosy i byłam zadowolona z efektów:) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z pomadki:) Ja o próbach saszetkowych często zapominam, ale też zdarza mi się korzystać. Czasem w ten sposób można poznać ciekawy produkt;)

      Usuń
  56. Kremów nie znam. Tonik z Lirene miałam i też uważam, że jest w porządku. Płyn dwufazowy z YR uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. Spora altyleria :) Zadnego z produktow nie uzywalam, ale bardzo ciekawi mnie serum serum Flavo C :) Licze na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. No cóż... Nie znam żadnego...

    OdpowiedzUsuń
  59. szukam jakiegoś dobrego toniku;) słyszałam, że całkiem dobry jest z Lirene wybielający;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Z powyższych kosmetyków miałam okazję używać kremu Pharmaceris z kwasem migdałowym i niestety u mnie się nie sprawdził - zapychał :( Pasta oczyszczająca z Ziaji była za to bardzo pozytywnym zaskoczeniem i pewnie jeszcze kiedyś do niej wrócę :) Jestem bardzo ciekawa serum Flavo-C, ale póki co kupiłam olejek marula - przyda mi się przy zmieniającej się pogodzie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  61. Jestem bardzo ciekawa : Auriga serum Flavo C :)

    OdpowiedzUsuń
  62. U mnie jest trochę tego więcej, albo się złuszczam albo koję i nawilżam ;)
    Pielegnacja tawarzy powinna być przemyślana, brawo! :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...