czwartek, 25 września 2014

Wrześniowe denko takie porządne WOW;)

Witajcie!

Nastała jesień… Przyznam, że bardzo nie lubię tej pory roku i dla mnie mogłaby nie istnieć, tak samo jak zima, ale co poradzić:) W tym miesiącu udało mi się zużyć całkiem pokaźną ilość produktów. Zapraszam na krótki przegląd.




Anida krem do rąk z woskiem pszczelim – dość długo musiałam czekać na efekty. Ostatecznie się doczekałam. Nie było wielkiego wow, ale myślę, że w tej grupie cenowej (krem kosztował mnie 3,50) lepszego się nie znajdzie.

Sylveco tymiankowy żel do twarzy – całkiem sympatyczny syropek do mycia twarzy. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się dodać recenzję:)

Organique olej arganowy – wystarczyłby mi na dłużej, ale zbliżał się już konie daty ważności. Byłam bardzo zadowolona (recenzja).

Organique masło do ciała Anti Age – z powodu małej pojemności nasza znajomość była krótka, ale bardzo intensywna;) (recenzja).

Sylveco pomadka peelingująca – pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja byłam zadowolona (recenzja).

Bioderma Sensibio AR- próbka, którą zużyłam na krótkim wyjeździe. Ciężko ocenić, ale krzywdy mi nie zrobiła.

Bioderma Sensibio Eye – bardzo lubię krem do twarzy z tej serii. Niestety krem pod oczy powodował u mnie m.in. łzawienie. Długo się u mnie poniewierał. W końcu zużyłam go jako krem do stóp;)

Pharmaceris Delikatny Fluid Intensywnie Kryjący – przeterminował się. Podkładów używam okazyjnie i jeszcze nigdy nie udało mi się zużyć. Był dobry, ale i tak nie skłoniło mnie to do codziennego stosowania;)



Organique peelingująca pianka do mycia ciała Pinacolada – uwielbiam (recenzja).

Planeta Organica Organic Cacoa – bardzo mało peelingowy peeling, że tak się wyrażę, zapach też mnie zawiódł. Recenzja wkrótce.

Medispirant żel pod prysznic – wystarczył mi na 3 miesiące, ponieważ stosowałam go tylko miejscowo. Muszę przyznać, że po tak długim okresie stosowania zauważyłam różnicę. Postaram się zrecenzować.

Liliputz pianka do mycia ciała jabłkowa – lubię te pianki zwłaszcza do golenia nóg;) (recenzja).

Balea żel melisa i jabłko – wprawdzie nie jest to produkt polski, ale i tak używałam go na złość Putinowi;) Pachnie jak takie jabłko gruszkowe. Mnie się podobało, choć moja siostra skwitowała „Ludwik, ale da się przeżyć”.



Dermedic szampon Emolient Linum – moje włosy się po nim szybciej przetłuszczały jeśli dodatkowo użyłam odżywki. Gdy już dodatkowo nic nie używałam było ok. Problem w tym, że ja lubię odżywki;)

Tołpa balsam Aramantus – miniaturka, którą zużyłam na stopy. Produkt spisał się bardzo przyzwoicie.

BingoSpa szampon algowy – dobrze oczyszczał, krzywdy mi nie zrobił, ale wybitny też nie był.

Organique mydło krabik – jak widać urocze;) O mydełkach zabawkach pisałam tutaj.

Yves Rocher płyn dwufazowy – ulubiony, w zapasie kolejne 3 szt;) (recenzja).

Burt’s Bees pomadka mango – osobiście byłam zadowolona, niestety dostęp jest słaby (recenzja).



Neutrogena balsam intensywnie regenerujący – miałam go już milion razy, zawsze się sprawdza (mimo nie najlepszego składu), ale już trochę mi się przejadł. Musimy od siebie odpocząć;)

Ziaja nowe mydło do rąk w płynie – nie wyróżniało się niczym szczególnym, ale dobrze oczyszczało, nie wysuszało mi rąk i było tanie.

Planeta Organica żel Organic Cacoa – zapach bardzo ulotny i nieszczególnie kakaowy. Ostatecznie został mydłem w płynie.

MUA kredka do brwi blonde – świetna i bardzo tania. Zrobiłabym recenzję, ale mam problem z uchwyceniem rzeczywistego efektu na zdjęciu. Moja siostra też ją polubiła, ma nawet 5szt w zapasie:D

Tołpa Dermo face strefa t, matujący krem nawilżający – po ostatnim doświadczeniu z serum sięgnęłam po ten krem z niechęcią. Na szczęście obyło się bez ofiar;)

Uff nareszcie koniec:)

Znacie te produkty? Jakie są Wasze opinie na ich temat?

113 komentarzy:

  1. Peelingującą piankę z Organique muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też nie udało się zużyć podkładu Pharmaceris w terminie ;) A płyn dwufazowy z Yves Rocher również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie kupiłaś tą piankę?
    Chcę taką!
    Yves Rocher płyn dwufazowy - już jest na mojej
    liście zakupowej! =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą Liliputz? W Rossmannie za 3,99;)

      Usuń
    2. Tak o tą mi chodziło!
      Nie zauważyłam na niej napisu na dole wcześniej. :p
      Kupie bo mnie bardzo zainteresowała!
      Dziękuję za odpowiedź. :*

      Usuń
  4. żel pod prysznic z Balea dopiero zakupiłam i jego zapach jest cudowny, u mnie również potężne denko i tak samo znajduje się w nim pomadka z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego :) z Dermedic miałam mleczko do demakijażu i sprawdziło sie jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja koleżanka używała kremu do rąk z Anida i była bardzo zadowolona.
    Osobiście chętnie wypróbowałabym ten płyn dwufazowy z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale denko ! Gratuluję :)
    Bardzo lubię krem Anidy, rzeczywiście w tej cenie jest świetny, Burt's Bees mam, ale jeszcze nie używałam, pomadka Sylveco mnie zainteresowała - dopiszę ją do listy zakupowej, w ogóle muszę poszukać kosmetyków Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz dostałam pórbki tej firmy sylveco - a wczesniej o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Płyn dwufazowy z YR jest niezły, tylko z ceną regularną trochę przesadzili ;) Krem z Anidy mam w innej wersji i też bez efektu "wow", ale daje sobie radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesadzili, ale ja go kupuję zawsze -50%:)

      Usuń
  10. Na prawdę wow!
    Lubię krem z Anidy, a z podkładami mam niestety to samo często ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam żadnego produktu z wyżej wymienionych ale ten podkład Pharmaceris mnie kiedyś kusił ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że bioderma Cię nie zachwyciła :(

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, ile tego! same fajne produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To ci stópki skorzystały. :D Za to z Oranique brałabym z zawiązanymi oczami wszystko. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przyznam że denko naprawdę jest ogromne! :) Gratuluję. :)

      Usuń
    2. Czasem mam wrażenie, że z Organique biorę wszystko jak leci;)

      Usuń
  15. mialam ten podklad z pharmaceris i dla mnie byl chyba za cięzki. ale podobalo mi sie jego krycie i kolor. musze pomyslec o tym kremie do rąk z anidy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę wielkie denko i dużo ciekawych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow zaszalałaś:)Miałam tylko szampon Emolient!
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wow, sporo tego :)
    Ja ubolewam nad dostępnością produktów Burt's Bees bo uwielbiam je. Kiedyś miałam je na co dzień i przyzwyczaiłam się, że mogę dostać je w każdej drogerii ;) Może kiedyś i w Polsce będzie o nie łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawi mnie podkład z Pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawi mnie zapach żelu pod prysznic z balea :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fluid kryjący używam tylko na jakieś niedoskonałości, miejscowo zamiast korektora, muszę sprawdzić datę ważności swoich, mam też nawilżający pharmaceris, używam go często ale nie codziennie bo nie zawsze się maluję.
    chciałabym nie być tak blada bo najjaśniejszy odcień robi się dla mnie zbyt ciemny...

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore to denko :) to mydełko krabik jest po prostu urocze ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo zużyć :) Dla mnie hitem tego denka jest krem pod oczy w roli kremu do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe dwa użycia;) trzeba przyznać, że w tej roli spisał się rewelacyjnie;)

      Usuń
  24. Ten żel Balea pewnie świetnie pachnie! Chciałabym go :D. Denko świetne, różnorodne, ach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to tak, tak mówiła pracownica :D

      Usuń
    2. Dzięki:) że też wcześniej nie wiedziałam... Pewnie dlatego, że zwykle kupuję w Manu.

      Usuń
  25. Pokaźne denko :)
    Dużo produktów z Organique ;) chyba ulubiona marka? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Twojego denka mialalam tylko ta pierwsza pomadke

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajne denko. Na krem tołpa dermo face strefa T wciąż mam chrapkę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Peelingująca pianka jest bardzo fajna, niedługo mi sie skończy :c spore zużycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ooo to sie nazbierało!;) znam krem pod oczy Biodermy i u mnie tez sie nie sprawdził, oczy mi nie kzawy, ale równie dobrze mogłabym niczego nie używać a efekt byłby ten sam-bardzo słabiutki jest.

    OdpowiedzUsuń
  30. No to się postarałaś! Ogromne denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Interesują mnie te mydła z Ziaji muszę je w końcu nabyć:):)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo tego :) Fluid Pharmaceris mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeju jak tak napisałaś o tym, że Ci się podkład przeterminował to trochę się przeraziłam i muszę iść sprawdzić swoje podkłady ;)

    Mydło z Ziai te używałam, było ok, teraz mam to z kokosem i zapach jest obłędny! W kolejce czeka z grejpfrutem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. no sporo ciekawych produktów zużyłaś. Ja niestety żadnego z nich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  35. ładnie Ci poszło! ten krabik jest cudowny ♥
    ja tam jesieni też nie lubię, ale zima jest okej :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie też podkłady się prędzej zdążą przeterminować niż je zużyję do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mnie się na przykład bardzo dobrze używa żelu tego kakaowego żelu pod prysznic z Planeta Organica ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mrrr tyle cukiereczków ...:D Szkoda, że cudowne kosmetyki też się kończą, haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluję takiego dużego denka :)
    Kilka kosmetyków mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję denka :) Miałam tylko krem Anida i był świetny, czas do niego powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Spore te Twoje denko !! :) Powiem Ci że wiele kosmetyków bym wypróbowała !! Szczególnie z Organique ♥

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaszalałaś ze zużyciami- będzie miejsce na nowe kosmetyki :) Ja też nie lubię jesieni i zimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trochę się rozluźniło, ale jak znam życie zaraz to wolne miejsce się zapełni...

      Usuń
  43. niestety nie miałam okazji używać żadnego z Twoich zdenkowanych produktów ale kilka sobie musze kupic i koniecznie wypróbowac na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. fluid Pharmaceris mnie jakiś czas temu ciekawił, ale chyba postawie na dermeblend vichy :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Kupiłam dzisiaj te mydła Ziaji, ale widzę, że o piance Organique zapomniałam :( A sklepik był obok Ziaji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie zawsze się o czymś zapomni, ale napewno będzie jeszcze okazja:)

      Usuń
  46. Podkład Pharmaceris kiedyś używałam nałogowo, teraz jakoś mi się przejadł i maltretuję Revlon.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ale dużo :D A na piankę Liliputz nie mogę nigdy trafić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też przez jakiś czas był problem z dostępnością, ale ostatnio są:)

      Usuń
  48. Wow rzeczywiście udało Ci się zużyć sporo produktów :) Pianka Liliputz musi świetnie pachnieć, chcę ją :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ile kosmetyków udało Ci się zdenkować! Piankę Organique chętnie bym wypróbowała :D Poczekam na weekend zniżek z Twoim Stylem i może poczynię swoje pierwsze zakupy w tym sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Faktycznie duże denko:) Szkoda, że u Ciebie krem pod oczy Biodermy się nie sprawdził, ja go bardzo lubię. Przypomniałaś mi o moim podkładzie Pharmaceris, który też gdzieś leży zapomniany i prawdopodobnie również po dacie ważności... Muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to zaskoczyło bo Biodermę lubię...

      Usuń
  51. Fajne zdjęcia super wpis
    ! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/ Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Napaliłam się na mydełko z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. no kochana dałaś czadu z denkiem :) mam tę pomadkę peelingującą, bardzo ja lubię :) do balsamu z neutrogeny regularnie wracam ale chwilowo też mi się przejadł bo całą zeszłoroczną zimę go używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. marzy mi się ten żel z Sylveco. A ten krem z Tołpy jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  55. spore denko :) kusi mnie ta pianka Liliputz :D

    OdpowiedzUsuń
  56. ale denko wielasnie <3 balea zele pod pryszic lubie <3 mydelko raczka bym chciala bardzooooooo hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mydełkiem nie ma problemu, tak jak mówię w październiku będzie promo:) Żele Balea fajnie pachną, jeszcze żaden mnie nie zawiódł:)

      Usuń
  57. Naprawdę duże denko :) Dobra robota ;D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Mega denko ! lubię takie :) u mnie szykuje się podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ekstra denko!
    marzy mi się ta pianka z Organique!

    OdpowiedzUsuń
  60. sporo tego :) ja pewnie na jesień będę więcej zużywać :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Żel Balea kusi, a Medispirant mieliśmy, ale efektów się nie dopatrzyliśmy szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Was z tego co pamiętam tylko na dwa tygodnie starczył, więc może dlatego...

      Usuń
  62. Z tych produktów znam jedynie Burt’s Bees. Używam jej przed snem i w sumie bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  63. spore denko :) większości produktów nie znam, ale czaję się na tek krem matujący z tołpy

    OdpowiedzUsuń
  64. Gratuluję, jak dużo zużyć! Mi wyjdzie sporo mniej :) Miałam płyn dwufazowy z YR i był fajny, zużyłam z przyjemnością, ale też jakoś mnie nie zachwycił ;D A pomadka z Sylveco prędzej czy później trafi w moje ręce!

    OdpowiedzUsuń
  65. Olejek aragnowy świetny i ten szampon Dermedic jest ok. Reszty chyba nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  66. ciekawa jestem czy ten krem matujący sprostałby mojej skórze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy cerze tlustej raczej będzie za słaby

      Usuń
  67. chciałabym wypróbować piankę i masło z organique ;) spore denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Niezłe denko ;) Ale dzięki temu jest miejsce na nowe cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie z tym miejscem bywa:D Pustki szybko się zapełniają:D

      Usuń
  69. Jestem ciekawa tego żelu do mycia buzki od Sylveco

    OdpowiedzUsuń
  70. Miałam ten tymiankowy zel do twarzy i mam wielką ochotę na rumiankowy :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Wiele produktów mnie zaciekawiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Z tych rzeczy miałam żel tymiankowy i na dłuższą metę nie dla mnie... Kojarzył mi się z pieczonymi ziemniakami, jakie mama podaje w niedzielę do kurczaka i w dodatku jakoś dziwnie się rozpuszczał, przez co był średnio wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  73. bardzo przypadła mi do gustu ta pomadka peelingująca, ale nie mogę jej nigdzie znaleźć :(

    zapraszam do konkursu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie jest lista sklepów stacjonarnych jakby co:)

      Usuń
  74. Wow, na prawdę tego dużo. :) Czytałam wiele dobrego o żelach Balea. No i zakochałam się w piance peelingującej już po przeczytaniu Twojej recenzji. :)

    OdpowiedzUsuń
  75. świetne denko, fluid Pharmaceris też miałam i lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  76. Na pewno kiedyś wypróbuję krem anida.

    OdpowiedzUsuń
  77. Porównując do mojego 2 miesięcznego to mnóstwo zużyłaś. Z Twojego denka miałam tylko balsam do ust z Burt's Bees w ilościach hurtowych chyba i żele z Balea, choć nie ten zapach. Ostatnio robiłam podejście do peelingującej pianki do mycia ciała z Organique, ale sprzedawczyni była niezbyt miła, więc wrócę tam innym razem i ją przygarnę. O ta pianka z Liliputz też mnie korci xD

    OdpowiedzUsuń
  78. Denko tak spore a ja niczego nie znam :-)

    OdpowiedzUsuń
  79. Muszę wreszcie wyjąć z szuflady tę peelingującą piankę Organique! A za krabikiem już tęsknię.. chlip :P

    OdpowiedzUsuń
  80. Faktycznie denko ogromne, gratuluję tylu zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Ja choruję na żel do mycia twarzy z Sylveco a i pomadką bym nie pogardziła - raczej nie miałam przyjemności używać nic z Twojego denka. Sama mam problem ze zużyciem do końca fluidu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...