poniedziałek, 13 października 2014

Nowości z ostatnich dwóch tygodni:)


Cześć Dziewczyny!
Wiem, że u niektórych z Was październik jest miesiącem bez zakupów. Ja jednak jeszcze pod koniec września i na początku października uznałam, że potrzebuję kilku kosmetyków (no dobra, może te potrzeby nie były bardzo palące) więc poczyniłam trochę zakupów. Przytrafiła się też okazja do nabycia kosmetyków z DM’u oraz skorzystania ze zniżki jaką oferował Twój Styl. Żyć nie umierać;) Moje szeregi najliczniej zasiliły balsamy do ust i do ciała.


Pod koniec września skupiłam się na zakupach kosmetyków aptecznych. Wybrałam zachwalaną piankę do twarzy Decubal, równie słynny balsam Tisane (jestem trakcie stosowania) i balsam Nuxe (recenzja), który wprawdzie mnie nie zachwycił, ale kupiłam kolejne opakowanie ze względu na edycję limitowaną i przyjemny zapach. Dodatkowo otrzymałam parę próbek i miniaturek.




Nie minęło parę dni, a już odbierałam swoje pierwsze zamówienie internetowe z nowopowstałej u mnie apteki. Kupiłam kulkę Vichy na zapas oraz balsam do ust La Roche Posay Cicaplast – w internecie nie znalazłam żadnych recenzji dotyczących tego produktu, ale lubię ryzyko więc postanowiłam spróbować (myślę, że moja opinia będzie pozytywna). Po drodze wstąpiłam jeszcze do innej apteki co zaskutkowało zakupem kremu Biodermy Sebium Global. Nie wiem czy dobrze zrobiłam kupując ten krem, ponieważ moja cera daleka jest od trądzikowej (niedoskonałości występują rzadko). Jednak jest to cera mieszana więc mam nadzieję, że znajdziemy wspólny mianownik;) Oczywiście zajrzałam też do Rossmanna, ale tym razem grzecznie pozwoliłam sobie jedynie na piankę do oczyszczania twarzy Nivea. Bardzo lubię żel z tej serii, liczę więc na to, że z pianką również się polubimy;)


Za namową Ines w Douglasie stacjonarnym skusiłam się na malinowy krem do ciała Pupy (nie wiedziałam, że Pupa ma w swej ofercie pielęgnację). Nie było testerów, więc kupiłam go w ciemno, mimo, że pani początkowo nie była chętna żeby mi go sprzedać. Na szczęście zapach bardzo mi odpowiada:)


Z kolei w sklepie online kupiłam Box Of Beauty. Miałam wątpliwości co do zakupu, ale box został wyprzedany praktycznie w 24h więc myślę, że jednak dobrze zrobiłam:) Mascarę Infinito miałam dwa razy i byłam zadowolona, a miniaturkę All About Eyes też już kiedyś miałam tyle, że w wersji rich. Reszty kosmetyków nie znam, ale myślę, że okażą się przydatne;) Dodatkowo otrzymałam bon -25zł do wykorzystania w perfumeriach stacjonarnych;) Dodam jeszcze, że internetowy Douglas realizuje wysyłki naprawdę  błyskawicznie – to lubię!




Siostra chciała kupić mgiełkę samoopalającą YR, więc przy okazji otrzymałam brakującą pieczątkę na karcie stałego klienta i jako gratis (za drobną dopłatą) wybrałam płukankę octową z malin. Polubiłam ten produkt więc będzie na zapas;) Gratis otrzymałam również połyskującą kosmetyczkę. Poza tym kupiłam sztyft do ust Nuxe, będę miała porównanie do wersji w słoiczku.




W sklepie Skarby Syberii trwa promocja -40% na wybrane kosmetyki. Siostra wraz z koleżankami składała spore zamówienie, więc postanowiłam się skromnie dołączyć. Wybrałam krem do ciała Love 2 Mix Organic Mango i Papaja (mam sentyment do zapachu papai) oraz maskę i szampon Babuszki w saszetkach. Zawsze mnie ciekawiły te saszetki, ale jakoś nigdy nie było okazji.  Produkty te mają pojemność 100ml, myślę, że to idealne rozwiązanie dla osób z krótkimi włosami. Również obsługa sklepu bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła.


Kiedy dostaję kosmetyki Balea czuję się prawie tak jakby odwiedził mnie św. Mikołaj;) Kolorowe opakowania tych kosmetyków poprawiają mi humor;) Tym razem udało się zakupić ukochane masło kakao, o którym mogliście przeczytać tutaj (miało być kilka sztuk + limitka Alverde, ale znajoma się nie dopatrzyła), lotion do ciała o zapachu orzechów Marula, żel pod prysznic Lilia i Jeżyna, żel pod prysznic z perełkami o zapachu granatu, peeling solny.


Podczas „Stylowych Zakupów” skusiłam się na peeling do ciała Bloom Essence (peelingi Organique należą do moich ulubionych, a z tej linii jeszcze nic nie miałam) oraz galaretkę pod prysznic. Chciałam kupić coś jeszcze, ale rozsądek podpowiadał mi ogarnij się albo może następnym razem;) Natomiast siostra w ramach zbliżających się urodzin zafundowała mi olejek Macadamia – tym samym dwa punkty z mojej wishlisty zostały już odhaczone:) Natomiast w Inglocie zaopatrzyłam się w olejek do skórek. Ostatnio zaniedbałam ich pielęgnację i niestety widać efekty w postaci sucharków:/

Skusiłam się również na zakup balsamu do ust John Masters Origins i kilku próbek serum regulującego z mącznicy lekarskiej – dolecą lada chwila:) Czytałam o obu tych produktach bardzo pozytywne opinie;) 


Na koniec produkt, który doleci do mnie lada dzień - masło TBS z nowej linii Apple Glazed. Zapach wybrany zupełnie w ciemno. Nie wiem czy będzie mi odpowiadał, wszak jestem bardzo wybredna;) Prawdopodobnie zostawię je sobie na okres przedświąteczny;)

To by było na tyle. Myślę, że wybrałam sobie przyzwoite rzeczy;) Mam nadzieję, że na ten miesiąc już wystarczy, ale z moją ułańską fantazją nigdy nie wiadomo… Zwłaszcza, że największy pociąg do zakupów zwykle mam na początku i pod koniec miesiąca;)

A jak u Was? Znacie coś z tych produktów?

132 komentarze:

  1. Troszkę się tego nazbierało :P
    Ciekawa jestem jak sprawdzi się ten produkt la Roche posay

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę:) jak na mnie to i tak nie jest tragicznie:) balsam zapowiada się nieźle:)

      Usuń
  2. Ojej, zaszalałaś Kochana, ale wszystkie kosmetyki są fantastyczne! Trocha się obśliniłam oglądając Twoje " smakołyki " ;)
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ileż wspaniałości! Super! Przyznam, że większość z tych produktów nie znam i chętnie się coś o nich dowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię piankę do twarzy Decubal :)
    ja za dwa tygodnie szykuję się na berlińskie zakupy, między innymi w drogerii DM :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi:) Chętnie pobuszowałabym osobiście w DM'ie;)

      Usuń
  5. Biodermy Sebium Global - miałam niestety nie jest dobry. =/
    Reszta produktów nie jest mi znana - udanego testowania! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niestety opinie przeczytałam dopiero po zakupie:P z drugiej strony to nie oznacza, że u mnie się nie sprawdzi. W końcu typowo tradzikowej cery nie mam;)

      Usuń
  6. O wow, niezłe nowości :) Ja ten krem Biodermy w komplecie z żelem kupiłam R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym kremem to trochę żałuję bo już po zakupie przeczytałam, że średni, no ale zobaczymy może akurat u mnie się sprawdzi.

      Usuń
  7. O my lord ile tego i same dobroci.

    OdpowiedzUsuń
  8. same dobroci :) Balea od dawna mi się marzy !

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo ciekawych nowości! Zwłaszcza Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej ojej dostałam oczopląsu !! :D Ile cudowności ;D mnie Ines też pokusiła tym Pupowym cudem ! ;))) :D
    A reszta Twoich wspaniałości - ahhh Balea, Organique i Rosyjskie ♥ Przyjemnego używania :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju, ale poszalałaś! Niesamowicie dużo tego:).
    Ja jestem na odwyku. Najpierw muszę zużyć zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też już powstały zapasy, ale myślę, że wszystko dam radę wykorzystać:)

      Usuń
  12. Ale wielkie zakupy!miałam kiedyś krem pod oczy z lieraca i byłam zachwycona. Tisane miałam dobry produkt, aktualnie używam masełka z bielendy. Jestem ciekawa tych produktów do włosów, bo też czytałam sporo pozytywnych recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei z Lieraca miałam kiedys serum, z którego nie byłam zadowolona. Zobaczymy jak ten micel;)

      Usuń
  13. ale zakupy! tyle cudownych rzeczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jabłkowy The Body Shop?!?! To musi cudownie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile nowości ! I to nie byle jakie ;) Mam tak samo z Baleą (w sumie ogólnie z Dm'u) .. jak coś od nich mam nowego to czuję się jak małe dziecko, które dostaje coś na Mikołajki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tą piankę z Decubala i bardzo lubiłam :) Nowości świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pianka z Decubal mnie ciekawi
    Lubię pianki do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na Baleę to i ja bym się pokusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile zakupów! Aż oczka się cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O rajuśku faktycznie się nazbierało:) Same cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  21. O matulu, ile dobroci! Bardzo jestem ciekawa jak sprawdzą się u ciebie sztyfty Nuxe i JMO (ten drugi mam na liście), a już najbardziej oczy mi zaświeciły i serce zamarło z zazdrości jak zobaczyłam masełko TBS <3 Ciekawe, czy będzie dostępne w Polsce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinno być dostępne bo czemu by nie:) też jestem ciekawa tych sztyftów:) Nuxe użyłam tylko zapoznawczo:)

      Usuń
  22. SAME DOBROCI, CZEKAM NA RECENZJE I ŻYCZĘ PRZYJEMNYCH TESTÓW :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jej ile cudownych rzeczy :-) Zazdroszczę <3
    Miłego używania życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całą masa tego ! Muszę poczytać o tym balsamie od nuxe :) i te nowe maski babuszki agafii mnie ciekawią bo juz troche o nich czytałam i dziewczyny je bardzo chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zakupy! Czeka na opinie o masełku TBS;) U mnie tez kakaowe masełko Balei swietnie sie spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Box jest świetny zawartościowo :) Poszalałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ile wspaniałości :) Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dość duże te Twoje zakupy, ale ile tam wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Strasznie mnie kusi to masło z mango i papaya od Love2 mix :) A i pójdę obwąchać nowe masełko z TBS- ciekawe jakim jabłkiem pachnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. kusił mnie box bardzo :) zwłaszcza za sprawą tuszu :) odpuściłam i teraz żałuję (z chęcią spróbowałabym też glam glow) - ciekawe czy będą następne edycje
    Nuxe mnie ciekawi jeszcze, dla porównania z Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już miałam odpuścić ten box, ale wiedziałam, że będę żałować:] Skusiłam się głównie ze względu na Clinique, ale ten tusz też lubię no i glam glow od jakiegoś czasu mnie ciekawi;) Podobno będą kolejne edycje tylko niewiadomo kiedy...

      Usuń
    2. czekam w takim razie :) mnie kusił tusz, ale mam akurat 4 otwarte więc sobie darowałam ;p następnym razem się pokuszę jeśli będzie równie dobry, żeby nie pluć sobie w brodę ;p
      dobry jest ten krem pod oczy ? mocno nawilża ?

      Usuń
    3. Ciekawe co będzie następnym razem;) mi te wiadomości od Douglasa trafiają do spamu to mogę niezauważyć;] Ja mam dwa otwarte tusze, ale już bliskie sucharkowatości, a w zapasie 3;)

      Krem Clinique miałam, ale w wersji rich i byłam wtedy bardzo zadowolona, super nawilżał. Ten jest podobno lżejszy, ale mam nadzieję, że też będzie dobry...

      Usuń
  31. ile wspaniałości:) ciekawi mnie maskara Coolistar:)

    OdpowiedzUsuń
  32. So many lovely new beauty products! :) I've heard a lot of good reviews about Nuxe brand :)
    Followed via gfc #750, hope you can follow back. xx Maja
    - http://modern-muffin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. nonono, uzbierało sie tego trochę :) Zazdroszczę możliwości poczynienia zakupów ;) Ja aktualnie nawet nie mam czasu na zakupy on-line. Nie mówię już o stacjonarnych ;) Oczywiście ciesze się, bo uszczuplę zapasy, ale z drugiej strony mam kilka zachcianek w tymi miesiącu, których pewnie nie uda sie zrealizować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze to sobie odbijesz i znajdziesz czas dla siebie!:)

      Usuń
  34. Całkiem spore zakupy :) Ach ta Balea <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Muszę się wybrać do TBS aby sprawdzić jak to masło pachnie gdyż jestem jego ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. te masło z the body shop mnie ciekawi, opakowanie jest śliczne. o, widzę coś z clinique - uwielbiam ich kosmetyki pielęgnacyjne :) tisane widnieje na mojej liście must haves :)

    http://malleadines.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. sporo tych nowości :) planuję zakup tego balsamu do ust Tisane ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Patrzę patrzę i chyba tylko Tisane znam ;) Ale za to uwielbiam i używam niezmiennie od lat ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to dopiero pierwsze opakowanie, ale jestem zadowolona:)

      Usuń
  39. O malinowym kremie do ciała marki o jakże niefortunnej nazwie Pupa ^^ czytałam właśnie u Ines i też mnie zaciekawił. opakowanie też ma takie fajne oldschoolowe, ja takie bardzo ale to bardzo lubię. Widzę, że nowości SPORO :D

    Mam dla Ciebie misję :] W związku z tym, że Ty masz manię na punkcie smarowideł do ust to poleciłabyś mi jakieś dobre? Najlepiej coś w sztyfcie, bo prawie zawsze miałam w puszkach i już mi się znudziło. Wiem że Sylveco jest spoko, ale coś jeszcze? Głównie chodzi o to żeby bardzo dobrze nawilżało a na drugim miejscu żeby ładnie pachniało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zapytałam siostrę czy wąchała już moją Pupę, jej mina była bezcenna;)

      Co do smarowideł to bardzo fajny jest sztyft Caudalie, co prawda mnie jego zapach aż tak nie zachwyca, ale wielu osobom się podoba. Tylko z dostępnością jest średnio, cena nie najniższa no i nie jest zbyt wydajna. Poza tym działanie super. Byłam też zadowolona z Burt's Bees, ale to znowu niedostępne w Polsce, a średnio się opłaca płacić 2x wyższą cenę na Allegro. Alverde wiśniowo-żurawinowa super pachnie i delikatnie barwi usta, ale z kolei nawilżenie jednak trochę gorsze niż w przypadku typowo bezbarwnych. Lubię też EOSa, ładnie pachnie choć nie jakoś mocno i ma lekko słodki posmak, z nawilżeniem u mnie radzi sobie dobrze i jest wydajny, ale nie u każdego się sprawdza. Ten JMO podobno fajny, ale jeszcze do mnie nie doleciał;) w każdym razie opis ma zachęcający.
      Najwięcej zużyłam Nivei, ale w końcu stwierdziłam, że zjadam za dużo parafiny:D

      Usuń
    2. Domyślam się, że siostra się ucieszyła :D

      No właśnie też mam już troszkę dosyć parafiny bo o ile ona mi jakoś szczególnie nie przeszkadza to jednak widzę że moje usta potrzebują czegoś co rzeczywiście je nawilży a nie tylko zostawi warstwę. Pomyślę o tym EOS, no chyba że kupię coś pod wpływem chwili, wiesz jak to jest :]

      Usuń
    3. Oj tak wiem, cały czas wpada mi jakieś nowe smarowidło:] Eos z tego co czytałam niestety nie każdemu pasuje. Ja teraz używam takiej eko pomadki Lavera, wydaje się niezła choć jeszcze nie wyrobiłam sobie ostatecznego zdania, tylko zapach ma raczej neutralny;)

      Usuń
  40. Ja dzięki Tobie na zakupach w DM zakupiłam to masło kakaowe z Balea:) nowości nie których jestem bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi:)

      Usuń
  41. Też wykorzystałam zniżkę w Organique :-) Piankę Decubal bardzo lubiłam, a Nuxe właśnie testuję :-) Czekam na recenzję balsamu w sztyfcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie jestem zwolenniczką pianek do mucia, ale yej z Nivea jestem ciekawa
    No i Balea i Skarby Syberii! <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Same wspaniałości! Kilka produktów znam i bardzo lubię, a na inne mam dużą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jestem pod wrazeniem, sporo z tych produktow sama bym chetnie przygarnela :)! Peeling olejowy Balea uwielbiam, ciekawe, czy Ci podpasuje :) Udanych testow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi:)

      Usuń
  45. Spora gromadka nowości, będziesz miała co testować:) Żadnego kosmetyku nie znam, więc tym bardziej jestem ciekawa jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  46. masło TBS bardzo fajnie się zapowiada, lubimy ich masła...
    Sebium Global- recenzja u nas, świetny krem!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jest jakaś nadzieja bo niestety czytałam, że średni.

      Usuń
  47. O ja, aleś się obłowiła:) żeby Ci się dobrze używało :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jestem w szoku :P Tyle cudowności! Mam tylko kulkę Vichy z Twoich skarbów, ale chyba w tej starej wersji. Twoja jest z tych nowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W użyciu mam jeszcze starą wersję w innym opakowaniu, a ta jest nowa, ale wydaje mi się, że różni się jedynie opakowaniem.

      Usuń
    2. Gdzieś czytałam, że ta nowa ma niby nie brudzić ubrań...ale i ta stara nie brudzi przecież.

      Usuń
    3. Moja stara nie brudzi, więc podejrzewam, że wszystko bez zmian:)

      Usuń
  49. same wspaniałości, aż mam ochotę iść na zakupy :D balsam z Pupy mnie zaciekawił :) także nie miałam pojęcia, że ta firma robi kosmetyki pielęgnacyjne :)
    miłego użytkowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. z każdym zdjęciem było tylko lepiej :D wszystkie produkty do ust chętnie bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  51. Pianka do mycia twarzy Decubal co raz bardziej mnie kusi, ciekawa jestem Twojej opinii na jej temat. Co do balsamu nuxe to zastanawiam się dlaczego go jeszcze nie mam, czytałam o nim wiele opinii i muszę przekonać się sama na własnej skórze jak to z nim jest ;-))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ile rzeczy :)) ja jestem ciekawa tego Cicaplast :) daj znać jak się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Sporo dobroci, teraz nic tylko testować :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Doskonale Cię rozumiem z tymi zakupami. Sama dopiero co pisałam o zakupach a już czekam na kolejną paczkę. Ale co tam - fajnie być kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Też nie wiedziałam, że Pupa ma pielęgnację :) Świetnie ten box z Douglasa wygląda, ja się obeszłam smakiem :(

    OdpowiedzUsuń
  56. łooo matko zaszalałaś! a o tym maśle myslałam i żałuję, że go w kńcu nie kupiłam jak miałam okazję : )

    OdpowiedzUsuń
  57. Ile wspaniałości :) Jestem bardzo ciekawa tego malinowego kremu Pupy oraz zapachu tego masła TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zaszalałaś , sporo tego kupiłaś ; )) . Bardzo mnie ciekawią te produkty ze sklepu Skarby Syberii ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  59. ciekawa jestem jak pachnie masełko TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  60. ŁoooooooŁ :D ileż dobroci ♥ bedzie co testować :D

    OdpowiedzUsuń
  61. duuuużo tego :D miłego testowania, czekam na recenzje. a dzisiaj lecę do rossmanna po piankę z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  62. och, chciałabym tyle tego mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Zawartość douglasowego boxa jest na prawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  64. dużo świetnych nowości, pianka z Nivea u mnie świetnie się sprawdziła, a do tego okazała się bardzo wydajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. duzo tego!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie!
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/10/elegant-rock-supra-magazine.html

    OdpowiedzUsuń
  66. Kocham Twoje zakupowe posty! Zawsze na bogato :D
    Najbardziej przykuły mój wzrok oczywiście Organiczki :D hyhy Też kocham ich peelingi, a ten z Bloom czeka w zapasach na swoją kolej :) Mam też to coś do skórek z Inglota, dostałam kiedyś do zakupów (chyba zalotkę kupowałam), ale wolę jednak żel Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój bloom Essence też jeszcze poczeka trochę w zapasach, może dokupię masło;) Z SH mam taki fajny żel do usuwania skórek i w sumie zastanawiałam się też nad olejkiem, ale jakoś tak wpadł mi ten z Inglota. Na razie używam kilka dni, zobaczymy. Z Inglota mam właściwie tylko grzebyk do rzęs i ten olejek:D Nieogarniam tej firmy;) A Ty masz ten taki SH w tubce z pędzelkiem Rehab?

      Usuń
    2. Kochana Moja, mój Bloomek też, bo jest stosunkowo świezy i inne staruszki najpierw muszę wziąć w obroty ;)
      Z SH mam ten żel w niebieskiej buteleczce, co to furorę robi na blogach od jakiegoś czasu :) Olejek w pędzelku mam z OPI, ale SH ma chyba coś podobnego u siebie :)

      Usuń
    3. Ach te zapasy:D
      No to ten żel SH w buteleczce też mam, nawet kiedyś o nim pisałam. To jedyny żel, który u mnie działa:D A z OPI dobry?

      Usuń
    4. Super! Ładnie zmiękcza skórki i je nawilża. No i jest fajny i szybki taki pędzlaczek w uzyciu :)

      Usuń
    5. O! To może sobie następnym razem kupię:)

      Usuń
  67. super

    http://gumijagoda.blogspot.com/2014/10/black-beanie-nike-dunk-sky-hi.html
    Zapraszam ! jeśli możesz kliknij w pogrubione napisy na końcu notki

    OdpowiedzUsuń
  68. Zazdraszczam boxa D , nie zdążyłam :p

    OdpowiedzUsuń
  69. wow ilez kosmetykow pol drogeri wykupilas :)
    a u mnie rozdanie wygraj jeden z 3 swetrow zapraszam bedzie mi milo jesli wezmiesz udzial :)
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/10/wygraj-jeden-z-3-swetrow.html

    OdpowiedzUsuń
  70. wow! Pozazdrościc takich zakópów ! ja już październik potraktowałam bardzo skromniutko... hehe, można uznać że nadrobiłaś za mnie ;p

    Miłego używania wszytskich nowości !

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  71. Żałuję, że w weekend nie mogłam jechać na zakupy do Poznania bo też wpadłabym na zakupy do Organique z kuponem :) A masełko TBS też sobie zamówiłam w tej wersji, ciekawa jestem jak będzie pachniało i czy się z nim polubię bo to pierwsze masełko tej marki jakie będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Podziel się recenzją balsamu do ust La Roche Posay Cicaplast bo jestem bardzo ciekawa;) [ swoją drogą widzę że jak ja masz kilka balsamów do ust które czekają w kolejce na swoje użycie:D mnie to nie powstrzymuje do zakupu nowych :P]
    Piankę z Nivea mam w wersji dla skóry wrażliwej ale u mnie się super sprawdza ;) mam nadzieje że i Ty będziesz z niej zadowolona;)
    Śmiać mi się chciało jak przeczytałam że w sklepie nie chcieli Ci czegoś sprzedać :D a jeśli chodzi o kosmetyki to już w ogóle wesoła sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cicaplast użyłam na razie kilka razy tak zapoznawczo;) jest bezzapachowy, ale mam wrażenie, że zostawia lekko dziwny posmak. Działanie raczej dobre:) No jakoś tak pani nie była chętna żeby mi sprzedać hihi

      Usuń
  73. Ciekawe łupy :) Z olejku Macadamia jestem bardzo zadowolona, akurat przygotowuję notke o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem bo już wcześniej próbowałam więc miałam jako taki wyrobione o nim zdanie:)

      Usuń
  74. Znam tylko kilka produktów - miałam płukankę z YR i bardzo ją lubiłam, muszę do niej znów wrócić, jak wyczerpię trochę włosowych zapasów. Miałam też te masło kakaowe z Balea, ale odwrotnie jak u Ciebie, mi niezbyt przypadło jednak do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  75. wow, ileż wspaniałości...
    zastanawiam się dlaczego ekspedientka nie chciała Ci sprzedać tego malinowego cudeńka w Douglasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie sprawdziłam wcześniej na stronie Douglasa dostępność tego produktu i z tego wynikało, że balsam jest dostępny. Po przyjściu do Douglasa miałam problem z odszukaniem produktu i konsultantka powiedziała, że chyba nie ma. Potem, że są na zapleczu, ale akurat tego zapachu nie ma, na co ja zdziwiona, że przecież sprawdzałam i wg tego jest;) potem stwierdziłam, że skoro nie ma to niech pokaże inne zapachy to przyniosła z zaplecza i jakoś nagle się okazało, że jednak malinowy jest;) testerów nie było, ale wzięłam już w ciemno;) ogólnie akcja trwała dłuższą chwilę:D

      Usuń
  76. A myślałam, że to ja zdążyłam już popłynąć w tym miesiącu ;-) same cudowności, lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  77. Ten box bardzo, bardzo przyjemny dla oka :) i dla ciała oczywiście ;)
    Zaciekawiłaś mnie pielęgnacją Pupy bo też o niej zupełnie nie słyszałam, i o tym nowym masełku TBS. U mnie zaś tyle się tego nagromadziło, że masło chociażby zużywam jeszcze z zapasów z lata. Wolno mi coś to idzie, a tu tyle kolejnych dobroci czeka :)))

    OdpowiedzUsuń
  78. maska i szampon Babuszki kuszą mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Chętnie kupiłabym Tisane, gdyby nie duże zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  80. przyjemnie patrzeć na takie nowości. super!

    OdpowiedzUsuń
  81. No nie powiem, poszalałaś. Ja właśnie w październiku zakupów kosmetycznych sobie odmawiam, ale na listopad mam już sporą listę zakupów ;) Tisane w słoiczku i Reve de Miel uwielbiam. Za to wersja w sztyfcie (Reve de Miel) moim zdaniem jest znacznie słabsza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...