niedziela, 16 listopada 2014

Dior Diorskin Star korektor pod oczy 002 beige.

Cześć Dziewczyny!

Jak już niejednokrotnie wspominałam podkładów używam rzadko, ponieważ zdecydowanie wolę pudry i zazwyczaj one mi wystarczają. Jednak moja skóra pod oczami jest problematyczna, mam duże cienie i niestety już widoczne linie, których nabawiłam się na własne życzenie codziennie dłubiąc w oczach i naciągając skórę;) Dlatego też ciężko jest mi się obyć bez korektora pod oczy. Mam parę egzemplarzy korektorów, z których jestem zadowolona (najczęściej kupuję nowy po paru miesiącach użytkowania, jeszcze zanim zdążę zużyć poprzedni), ale jednocześnie cały czas poszukuję i jestem otwarta na nowości. Jakiś czas temu zainteresował mnie korektor Diora. Z marką tą miałam dotychczas niewiele do czynienia, ale byłam np. bardzo zadowolona z balsamu do ust Lip Glow dlatego pokusiłam się o zakup korektora.


Dior Diorskin Star 002.
Opis producenta

Rozświetlający i modelujący korektor pod oczy Diorskin Star.
- Cienie pod oczami są natychmiastowo zneutralizowane, a kontur oczu ujednolicony i rozświetlony.
- Dzień po dniu oznaki zmęczenia zostają zniwelowane, a spojrzenie staje się olśniewające i promienne.
Korektor Diorskin Star można nakładać na podkład przy użyciu aplikatora w obrębie cieni pod oczami oraz w wewnętrznym kąciku oczu. Kremowa konsystencja idealnie rozprowadza się na skórze opuszkami palców, lekkimi ruchami wklepującymi i wygładzającymi w zewnętrznym kierunku.

Moja opinia

Opakowanie

Jest proste, funkcjonalne i zarazem eleganckie. Posiada aplikator w formie miękkiej gąbeczki, dzięki czemu wygodnie się go rozprowadza. Zawiera 6ml produktu, może się wydawać mało, ale ja zapewne i tak nie zdołam go zużyć;)


Konsystencja, zapach i kolor

Korektor jest bezzapachowy co jest dla mnie dużym plusem bowiem uważam, że tego typu produkty nie powinny posiadać zapachu. Konsystencja jest miękka, kremowa, bardzo przyjemna. Pozwala na szybkie i łatwe rozprowadzenie. Z kolorem miałam największy problem. Od razu wiedziałam, że na pewno nie wybiorę najjaśniejszego (najczęściej najjaśniejsze są strasznie blade, a ja mam ciepły odcień skóry). Wahałam się więc pomiędzy 002, a 003. Wybrałam 002 – nadal wydawał mi się dość jasny, ale ostatecznie stwierdziłam, że korektor pod oczy powinien być raczej jaśniejszy niż ciemniejszy. Na szczęście kolor dość dobrze wtapia się w moją skórę i ma ładny beżowy odcień.

Korektor Diorskin Star 002, tusz Max Factor 2000 Calorie Curved Brush.
Działanie

W kwestii korektorów pod oczy chyba nigdy nie będę w pełni zadowolona. Przetestowałam już wiele i nigdy nie jest idealnie jak z okładki;) Zdaję sobie jednak sprawę, że mam duże cienie, więc chyba nie ma możliwości żeby je zamaskować w 100%. Dior ma dobre krycie i myślę, że mimo wszystko wyciągam z niego maksimum możliwości;) Producent rekomenduje nakładanie korektora na podkład, ja jednak podkładu nie używam więc nakładam go na skórę uprzednio potraktowaną kremem pod oczy. Korektor dobrze współpracuje zarówno z serum jak i z kremem pod oczy, nic się nie waży i nie trzeba robić długich odstępów czasowych między nakładaniem kremu i korektora. Trwałość jest wzorowa tj. od momentu nałożenia aż po demakijaż. Rozświetlenie jest raczej subtelne, w każdym razie ja nie zauważyłam w nim żadnych drobinek. 


Podsumowując jestem zadowolona, cena regularna jest wysoka, ale na korektor pod oczy nigdy nie żal mi pieniędzy. Z doświadczenia wiem, że tanie się u mnie nie sprawdzają (wyjątkiem jest tylko kamuflaż Catrice).






128 komentarzy:

  1. a mi się podoba efekt ze zdjęcia :) w ogóle nie widać,że masz problem z cieniami pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i tak jeszcze widzę, ale jestem zadowolona. Chyba więcej już nie da rady zrobić, choć chciałabym żeby ich nie było w ogóle widać;)

      Usuń
  2. A próbowałaś nakładać najpierw kamuflaż, a później korektor? Tak uzyskasz lepsze krycie sińców pod oczami ;)
    Z Diorem nie miałam jeszcze do czynienia. Ich kosmetyki są strasznie drogie i to mnie od nich odstrasza :P
    Ten korektor wydaje się być całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to by było za ciężkie. Nie chcę mieć tapety pod oczami;) Pewnie wystarczyłoby użyć tak jak zalecają na podkład, ale ja za podkładami nie przepadam;)

      Usuń
    2. W rozsądnej ilości nie wygląda ciężko :)

      Usuń
    3. no moim zdaniem to nie będzie dobrze ze sobą współgrać, ale może spróbuję kiedyś

      Usuń
  3. Mi w sumie nie jest potrzebny korektor pod oczy ;) Widać, że ten faktycznie ładnie się wtapia w skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Ci za ten wpis, a muszę się poważnie zastanowić nad zakupem korektora pod oczy i sama nie wiem ,którą markę wybrać, a że uwielbiam podkład Star z Diora prawdopodobnie zostanę przy tej marce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co:) Mnie podkład nie kusi, ale korektor to u mnie niestety konieczność hihi...Pamiętam jeszcze, że kiedyś dużo osób chwaliło korektor Heleny Rubinstein Magic Concealer, ale np u mnie on szału nie robił.

      Usuń
  5. Efekt mi się podoba, ja używam teraz Mac pro longwear i nie mam zamiaru zmieniać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się kiedyś nad nim zastanawiałam:) Pewnie prędzej czy później wypróbuję.

      Usuń
  6. Ja nie znalazłam jeszcze korektora z którego byłabym w pełni zadowolona, pomimo że nie mam dużych cieni chcę je zakamuflować. Wciąż szukam takiego co mam nadzieję, zadowoli mnie w zupełności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pożyjemy zobaczymy, mam nadzieję, że jeszcze trochę i znajdziemy 100% ideał:)

      Usuń
  7. Nie mam na razie zbyt wielkich cieni, po suplementacji żelazem, wydają mi się jeszcze mniejsze :) na razie moim ulubieńcem (choć nie ideałem) jest lumi magique l'oreal. Dobrze, że ten korektor diora w miarę Cię zadowolił ;) ja nigdy nie miałam okazji go testować, pewnie nawet nie byłoby dla mnie dość jasnego koloru :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplementacja żelazem to nie dla mnie. Ja Lumi lubię i naprawdę nie rozumiem jak od korektora typowo rozświetlającego można wymagać idealnego krycia. U mnie nawet nieźle sobie daje radę, a cienie mam duże. Co do koloru są 4 i rzeczywiście nie są mega blade (co dla mnie osobiście jest zaletą) no może poza 001, który jest blady.

      Usuń
    2. Ja też nie rozumiem, lumi magique nie jest mym ulubieńcem tylko dlatego, że kilka razy zrobił mi skorupkę pod oczami, ale może to była wina kremu...? Generalnie się tak nie dzieje. Ja brałam żelazo, bo miałam duże niedobory i już nie było wyjścia :) a co do diora, to skoro Ty masz 002 to dla mnie 001 na pewno będzie za ciemny ;)

      Usuń
    3. No dla Ciebie to faktycznie 001 może być jeszcze za ciemny, ja się wahałam między 002, a 003. Podejrzewam, że 003 też by mi pasował, ale mimo wszystko trochę bałam się, że będzie za ciemny ( a pod oczy powinien być trochę jaśniejszy w końcu). Ja niedoborów nie mam tego typu, poza odpornościowymi, ale to już inna kwestia. Skorupka? A to ciekawe. Jedyne co złego mi zrobił Lumi to... zrobił z siebie miotłę:D

      Usuń
    4. Hehe, Twój lumi magique rozwalił system ;) nad innymi kremami ten korektor nie robił mi już takich niespodzianek, więc podejrzewam, że to to. A do diora nawet nie będę robiła podchodów, i kolory i cena są niekoniecznie dla mnie, z resztą moje cienie nie wymagają dużego zakrywania :)

      Usuń
    5. No moje cienie wymagają krycia, także sobie nie żałuje za to oszczędzam nie kupując podkładów;) (mam tylko jak jakiś dostanę, ale i tak używam od święta;)). Wiadomo, że nie wszystkiego trzeba używać, im mniej tym lepiej:)

      Usuń
  8. Bardzo ładnie wygląda na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się prezentuje, ja mam korektor Bourjois i jestem zadowolona, tego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois też mam, ale trochę mnie wnerwia ta tubka:)

      Usuń
  10. Efekt jest faktycznie piękny :) z chęcią sama bym sobie kupiła ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wygląda, ale ja póki co, korektorów pod oczy nie stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy potrzebuje, ja tak jak mówię podkładów nie używam, ale korektor pod oczy jest u mnie niezbędny ze wzgl na cienie;)

      Usuń
  12. na zdjęciu prezentuje się naprawdę pięknie :) ale te długaśne rzęsy skradły mu zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha było dodać bez oka:)

      Usuń
    2. mogłoby być ciężko :) na czym obecnie "hodujesz" rzęsy :))

      Usuń
    3. U mnie działa tylko Xlash, ale teraz używam tylko co 2-3 dni dla podtrzymania efektu;) Mam jeszcze takie serum Vichy oczy i rzęsy, ale je stosuje głownie pod oczy i na brwi. Czasem na końcówki rzęs.

      Usuń
    4. no właśnie :) Xlash nie ma w składzie bimatoprostu prawda ? to byłoby coś dla mnie

      Usuń
    5. Jeśli nie zmienili nic w składzie to nie ma:) Warto zapisać się do newslettera na stronie - nieraz przesyłają kody zniżkowe:) A działa zarówno u mnie jak i u siostry. Ja bym się chętnie przerzuciła na tańszą AA, ale tam niestety jest bimatoprost więc raczej nie zaryzykuje, zwłaszcza, że mam wrażliwe oczy i astygmatyzm. Ostatnio na blogach szał na jakieś Bodetko, ale tam też bimatoprost i widziałam, u jednej dziewczyny, że wyrosły jej rzęsy na środku powieki:/

      Usuń
    6. ja też właśnie nie chcę mieć nic wspólnego z bimatoprostem ;/ chyba żartujesz u kogo takie cuda aż się podziały ?

      Usuń
    7. No niestety recenzja nie była zbyt pozytywna http://lusiakowy.blogspot.com/2014/10/bodetkolash-cud-piekne-rzesy-czy-syf.html?m=1

      Usuń
  13. a próbowałaś korektor z MAC pro longwear? On świetnie zakrywa cienie pod oczami i odbija światło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na zdjęciu efekt wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana ale gdzie Ty widzisz te cienie ?? Ja tu nic nie widzę !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor dobrze sobie radzi, ale jeszcze trochę widać. Przyjrzyj się:D

      Usuń
  16. Podoba mi się efekt, cieni w ogóle nie widzę :P Może jestem ślepa? :D Ja używam korektora z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to dobrze, tak ma być:P On dobrze kryje, ale ja jestem w tej kwestii bardzo wymagająca, więc i tak zawsze jeszcze coś zobaczę:P

      Usuń
  17. Gdybyś całkowicie zakryła cienie, twarz wyglądałaby jak maska :) Nie jestem zwolenniczką takiego idealnego mega krycia wszystkiego, co wydaje nam się że moglibyśmy ukryć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak;) tak jak mówię ogólnie jestem zadowolona;)

      Usuń
  18. Na zdjęciu wygląda całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jakoś nie mogę się zebrać by zacząć używać coś pod oczy, ale chyba już czas najwyższy.. wiecznie młoda nie będę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. to korektor pod oczy, a ja patrząc na opakowanie sądziłam, że kryje w sobie błyszczyk do ust:P

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się efekt :) ja na razie używam korektora z Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt jest bardzo na tak :) A jak oceniasz krycie, gdybyś miała porównać do innych korektorów pod oczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z korektorów mam jeszcze kamuflaż Catrice, Bourjois Healthy Mix i Lumi Magique i u mnie najlepiej kryje ten zaprezentowany dzisiaj:) Catrice ma dobre krycie, ale jednak na dłuższą metę konsystencja zniechęca do czystego stosowania pod oczy.

      Usuń
  23. zaciekawił mnie ;) wydaje się być dobry i dobrze kryjący, bynajmniej dla mnie, ponieważ nie mam bardzo widocznych cieni. Ja na razie używam Maybelline Affinitone ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też szukam podobnego kosmetyku, ale chyba zacznę od tych tańszych produktów :) Może się jakiś korektor sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drogeryjnych lubię Lumi Magique, Bourjois i Catrice;) Choć ten póki co najlepiej się u mnie sprawdził:)

      Usuń
  25. Szukałam recenzji na temat tego korektora no i u Ciebie się pojawia, Dzięki. Może się kiedyś na niego skuszę, tylko najpierw muszę "zmacać" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:) Koniecznie trzeba zmacać przed ewentualnym zakupem, nie ma co kupować w ciemno:) Ja podchodzilam do niego dwa razy zanim kupiłam;)

      Usuń
  26. ja nie używam korektorów ale widzę że czas to zmienić, masz ładną skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jeśli nie masz cieni pod oczami to niekoniecznie:)

      Usuń
  27. Rzęsy masz super! Przestraszyłam się tymi rzęsami na środku powieki! Ja używam odżywki AA.
    Korektor spisał się znakomicie. Ja używam od 2 dni Lumi i chyba kupię jeszcze Bourjois dla porównania, póki jest promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzęsy *.* ja cieni nie mam więc korektor mi niepotrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bez dwóch zdań ten korektor jest warty ceny pięknie stapia sie ze skora pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Boże jakie Ty masz boskie rzęsy! Nie mogę oderwać wzorku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niedawno widziałam Twoja i też byłam pod wrażeniem!

      Usuń
  31. ja nigdy nie będę zadowolona z korektora haha szukam szukam i chyba się nie doszukam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładny efekt, dla mnie jednak cena zbyt wysoka. Pewnie na taką opinię wpływa fakt, że nie mam problemów ze skórą pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie ma potrzeby no to wiadomo po co przeplacać;) u mnie potrzeba jest;)

      Usuń
  33. Ładnie rozświetla i kryje ale nie podoba mi się, że podkreślił drobne linie pod okiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podkreślił;) ja je po prostu mam widoczne, o czym wspomniałam na wstępie - efekt dłubania:D

      Usuń
  34. Wygląda naprawdę ślicznie! Strasznie mi się podoba efekt!

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt mi się podoba, kolorek dobrze dobrałaś :) Masz boskie rzęsy i ta gładka cera :) zakochałam się hehe

    OdpowiedzUsuń
  36. Na swoje nieszczęście wiem co masz na myśli pisząc o cieniach :( ja aktualnie używam korektora Estee Lauder, jest dobrze, ale ja chyba znów spodziewałam się efektu jak z okładki jakiejś gazety i czegoś mi tu brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no właśnie efekt z okładki to byłoby coś!:D

      Usuń
  37. Wyglada naprawde ladnie :) jednak moim ulubiencem jest i pozostanie MAC Pro Longwear :) trzyma sie super, nie wchodzi w linie i zmarsczki wiec kusisz ale nie skusze sie ;D ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle osób zachwala Maca, że chyba to będzie mój kolejny:P

      Usuń
  38. Ja nie mam cieni pod oczami, ale za to potrzebuję podkładu, żeby jako tako wyrównać cerę. Jeśli ty nie to mimo cieni jesteś szczęściarą i zazdroszczę pięknej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie ma ludzi idealnych, ja mimo wszystko bardzo bym chciała pozbyć się cieni;)

      Usuń
  39. Ja też szukam korektora pod oczy, ale na razie na pewnie będzie to Diora ze względu na cenę :) a święta idą :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Efekt jest świetny,ahh przydałby mi się ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jakie rzęsiory!
    Korektor brzmi kusząco ale mam 7 korektorów w swoich zbiorach i mam szlaban na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. też borykam się z problemem cieni pod oczami ;/ wiec moze wyprobuje ten korektor:)

    aleee Ty masz rzęsy wow;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ladne krycie :) Rzesy masz piekne, od razu zwrocilam na nie uwage, zamiast przygladac sie efektowi po uzyciu korektora ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zastanawiam się nad kupnem podkładu z tej serii :) Miałam odlewkę i fajnie się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  45. ja tez mam mega cienie pod oczami i walcze z nimi juz wszelkimi sposobami. Kamuflaż swego czasu z catrice tez dobrze sie sprawdzał i kiedys maybelline affinitone :) moze pora na diora :)

    OdpowiedzUsuń
  46. daje super efekt :) jakie oszałamiające masz rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
  47. efekt bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  48. MI się efekt bardzo podoba! :D Sama bym go chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Podoba mi się to jak u Ciebie wyglada, moim zdaniem naprawdę dobrze kryje. A skoro trwa do demakijażu, to czego chcieć więcej?;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Korektora pod oczy używam rzadko, nie mam więc żadnego ulubieńca.

    OdpowiedzUsuń
  51. efekt przyjemny, ale jakie Ty masz nieziemskie rzęsiska!

    OdpowiedzUsuń
  52. Dla mnie i tak nawet ten odcień byłby za ciemny, ale ogólnie chętnie bym go kiedyś wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bałam, że będzie za jasny, ale dobrze się dopasowuje;) ten odcień nie jest najjaśniejszy, więc mogłabyś spróbować jaśniejszego;)

      Usuń
  53. eh jednak za ciemny dla mnie ten kolor : c chociaż moze te jasniejsze byłyby lepsze? : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze jaśniejszy. Mi akurat zależało żeby nie był zbyt jasny.

      Usuń
  54. Ja obecnie zużywam korektor z Collection i jestem z niego całkiem zadowolona, choć ja nie mam wielkich problemów z cieniami pod oczami. Na ten na pewno się nie skuszę, bo nie widzę potrzeby posiadania korektora za taką cenę, zwłaszcza, że tańsze sprawdzają się u mnie doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. a może powinnaś przetestować jeden z korektorów MAC? Wiem z recenzji, że podobno ma genialne krycie.

      Usuń
    2. Jeśli nie ma się dużych cieni to rzeczywiście nie warto przeplacać:) Maca na pewno wypróbuję w przyszłości.

      Usuń
  55. Wiesz co a próbowałaś może korektora z Eveline? Ja np. miałam raczej złe skojarzenia z tą marką, nie przepadam za nią, ale tak czytałam o tym korektorze same dobre rzeczy i w końcu kupiłam. Jestem bardzo zadowolona. Do tego stopnia, że odkąd skończyłam gimnazjum nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu bez podkładu. Teraz po tylu latach w końcu wystarcza mi sam korektor a na to ewentualnie puder matujący. :) Bardzo fajnie rozjaśnia i długo się trzyma. Nie wiem jak się sprawdzi u Ciebie skoro mówisz, że masz duże cienie, ale warto spróbować bo jest niedrogi, nie pamiętam ile kosztował, ale to Eveline to pewnie coś koło 15 zł. U mnie przebarwienia i cienie kryje super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam podkładów nigdy nie lubiłam. Eveline miałam kiedyś, ale szału nie było. Na razie będę używać tego bo i tak praktycznie radzi sobie chyba najlepiej ze wszystkich dotychczasowych. Mimo, że pełnej satysfakcji nie ma;)

      Usuń
    2. Hmm no to szkoda, u mnie to Eveline radzi sobie naprawdę nieźle i całkiem długo trzyma. Wiem, że ten Dior całkiem nieźle się sprawdził, ale tak pomyślałam, że Ci podpowiem co u mnie było ok. :)

      A z tymi podkładami to na własne życzenie musiałam nakładać. Sama sobie zniszczyłam cerę kiedy zaczęłam je nakładać już gdzieś jako 16 latka? Od tamtej pory się nie rozstawałam z podkładem. Takie błędne koło się zrobiło, że bez podkładu w pewnym momencie nie dało się wyjść. Teraz w sumie dzięki temu korektorowi chodzę bez :) No i trzeba przyznać, że dobra pielęgnacja od dłuższego czasu robi swoje. :)

      Usuń
    3. Dzięki w każdym razie, że chciałaś pomóc. Hmm a może nie mówimy o tym samym korektorze?
      Co do podkładów to ja mam taką teorię, że cerę mam nienajgorszą właśnie dlatego, że niewiele ich używałam;) Być może to błędna teza;) Wprawdzie nieraz na coś narzekam, ale jak tak poprzeglądam sobie zdjęcia na blogach to mam wrażenie, że jednak jest u mnie przyzwoicie;) Bardziej stawiam na pielęgnację niż ukrywanie, chociaż w przypadku cieni pielęgnacja mimo wszystko nie da takich efektów jak w przypadku twarzy;)

      Usuń
  56. Efekt jest niezły :) Opatrzę testery i sprawdzę, jak u mnie będzie z poziomem krycia. Do tej pory najlepiej sobie radzi z moimi mocnymi cieniami Mac Pro Longwear Concealer. Z korektorami pod oczy mam podobnie, że nigdy nie jestem w 100% zadowolona z krycia i tak samo nie żałuję na nie pieniędzy. Poza tym czasem lepiej zainwestować w dobry produkt, co wyjdzie taniej niż kupić 5 niedrogich, które będą leżeć nieużywane, bo nie spełniają swojej roli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie najczęściej kupuje nowy zanim zdążę żuzyc poprzedni i tym sposobem mam kilka, ale póki co mimo wszystko ten mi najbardziej pasuje. Choć właśnie nie w 100%. Widzę, że wiele osób poleca Mac, w sumie myślałam o nim od dawna więc pewnie wypróbuję za kilka miesięcy.

      Usuń
  57. Wygląda super! Ja nie stosuję korektora pod oczy, głównie dlatego że zazwyczaj się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Tak mi się marzy coś od Diora :)

    OdpowiedzUsuń
  59. mam podobnie jak Ty , wiele a nawet pokuszę się o stwierdzenie,że większość korektorów już miałam i różnie z nimi bywa, jak nie muszę nie używam , tzn muszę zawsze ale przez to ,że oszczędzam skórę pod oczami bardzo ostrożnie podchodzę do tematu, ten mi bardzo podpasował i to jest drugi po jaki chętnie sięgam , pierwszy to Fake Up Benefit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benefit też mnie kusił swego czasu, ale o nim zapomniałam:D

      Usuń
    2. Fake Up Benefit też lubię i polecam :)

      Usuń
  60. Ladnie wyglada:) ostatnio szukam jakiegos dobrego korektora pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  61. O Jezuuuu... Jakie Ty masz przepiękne rzęsy <3 !

    OdpowiedzUsuń
  62. Efekt jest delkatny, nie nachalny :) Podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Dobry korektor to podstawa, mam kilka ale też nie wyglądam jak z okładki
    w końcu, trzeba by było zrobić photoshopa :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Dłubiesz w oczach, no coś Ty, to nie higieniczne :P No, za to korektor z tego widzę bardzo ładnie pokrywa wszystkie niedoskonałości a po cieniach nie na śladu. Akurat mam na wykończeniu swojego biedaka, to póki są Vipy ruszę po Diora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale jakoś nie mogę się powstrzymać!:D Zwłaszcza rano;) Krycie ma dobre choć do efektu jak z okładki jeszcze trochę brakuje;D

      Usuń
  65. Jak dla mnie to na zdjęciu wcale nie widać cieni ani nic takiego więc chyba całkiem nieźle musi kryć :) Ja na razie zainwestowałam z korektor z MAC ale jeszcze nie wiem czy będzie z tego miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będę wyczekiwać recenzji Maca bo jestem go ciekawa:)

      Usuń
  66. Jak dobrze wiesz (no bo wiesz? ;)) też go bardzo lubię. Ma cudną mięciutką formułę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, bo Ty mnie skusiłaś:D i potem jeszcze upewniłam się u Ines:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...