czwartek, 20 listopada 2014

Listopadowe nowości:)

Cześć Dziewczyny!

Na początku listopada przybyło mi trochę nowości. Tak się składa, że zakupy najczęściej robię na początku miesiąca. W związku z tym troszkę już się uzbierało. Zapraszam na krótki przegląd;)


W Rossmannie zawsze mnie coś zainteresuje. Trudno mi wyjść stamtąd z pustymi rękoma. Nawet jeśli nie idę po nic konkretnego zawsze skusi mnie chociażby jakaś drobnostka. Tym razem zdecydowałam się na mydło w płynie z uroczym pingwinkiem, skarpetki pielęgnacyjne (akurat jedna z moich par zakończyła swój żywot) oraz nową morelową piankę Liliputz. Tutaj niestety rozczarowanie. O ile lubię pianki Liliputz (recenzja) to ta jest jakaś nieudana. Pianka ładnie pachnie, jest bardzo plastyczna (można się nią bawić, ugniatać – każde dziecko będzie zachwycone), ale jest jakby sucha, ciężko rozprowadza się po ciele i trzeba zużyć dużo produktu na jedno mycie. Jestem na nie.

Odebrałam również urodzinowe prezenty, które przysługiwały mi w związku z posiadaniem kart stałego klienta. W L’occitane konieczne było dokonanie zakupu o min. wartości 80zł – prezentem był ich sztandarowy produkt krem do rąk z masłem shea.  W Yves Rocher nie było konieczności dokonania zakupu, a prezentem był perfumowany żel pod prysznic (zapach do wyboru). W Sephorze również nie wymagano dokonania zakupu, a prezentem był błyszczyk. Niestety nie otrzymałam żadnej oferty specjalnej z Klubu Organique, mimo, że to tam w ciągu roku najczęściej dokonywałam zakupów;)

Jeśli chodzi o Yankee Candle nie szaleję, zwykle kupuję niewiele na raz:) Korzystając z okazji, że w łodzkiej Manufakturze powstała wyspa YC skusiłam się na dwa woski: Snowflake Cookie i Cranberry Ice. Dodatkowo w L’occitane kupiłam limonokowy mini zestaw krem do rąk + balsam do ust oraz balsam do ust z masłem shea. Chciałam kupić puszysty krem do rąk z serii limitowanej, ale niestety kremy zostały już wyprzedane. 

W Rossmannie już chyba po raz setny skusiłam się na balsam Neutrogena, w Organique kupiłam trochę masła shea na wagę w mojej ulubionej wersji truskawka&guava. W YR dokonałam zakupu mini wody toaletowej ze świątecznej edycji gruszka w karmelu. Swoje sidła zarzuciła na mnie również świeca zapachowa z tej samej serii:) Nie jestem fanką świątecznych zapachów, ale muszę przyznać, że tegoroczna edycja limitowana pachnie bardzo przyjemnie:)


Kolejny raz zawitałam do Rossmanna – teoretycznie w celu zakupu prezentu dla Taty, ale tym razem szczęśliwie udało mi się trafić na mydło Pingwinka z dozownikiem. Od niechcenia zajrzałam do Sephory i moją uwagę zwróciły mydła o kolistym kształcie;) Wprawdzie brązowe wyglądało najmniej zachęcająco, ale pachniało bardzo przyjemnie czekoladą, więc wybrałam właśnie tę wersję. Kiedyś miałam balsam z tej serii – miło wspominam;)

Przekonałam się również o tym, że Instargram to zło;) Bowiem właśnie tam u Addicted ToMakeup i Pączka w Pudrze wyczaiłam świetny zestaw Diora z tuszem i mini paletką cieni (zestaw w cenie tuszu). Akurat oczekiwałam na swój bon -40zł do Douglasa, więc miałam już gotową odpowiedź na co go przeznaczę. Tym samym odhaczyłam kolejny punkt z wishlisty;) Mini „piąteczki” wyglądają naprawdę uroczo, a ja jestem wielką fanką takich mini produktów:) Nie zapomniała o mnie również Sephora racząc 20% zniżką – chciałam spożytkować ją na zakup Lip Balmu z Benefitu, ale produkt nie był dostępny w 3 miejscach, w których byłam. Wygląda na to, że balsamy póki co dostępne są jedynie w Manufakturze. No nic może innym razem.

Nie poszalałam na promocji w Rossmannie – tym razem niczego już nie potrzebowałam. W zamian skorzystałam z promocji -40% na kremy w Super-Pharm. Od blisko dwóch miesięcy używam kremu Pharmaceris z 5% kwasem migdałowym, jestem zadowolona, więc po długim namyśle zdecydowałam się na zakup kremu 10% i płynu bakteriostatycznego. Krem stał na półce ostatni, więc chyba czekał na mnie;)

Akapit wyżej pisałam wcześniej, ale niestety wczoraj poległam i w ostatniej chwili skorzystałam z promocji w Rossmannie 1+1. Wszystko przez to, że promocją objęte były również produkty Sally Hansen. Cuticle Rehab bardzo lubię, więc wzięłam na zapas. Natomiast nowością jest dla mnie Cuticle Eraser+Balm – podobno ma jednocześnie usuwać i nawilżać skórki. Do koszyka wpadły również nowe lakiery Wibo BB – póki co jestem nimi zachwycona:) W mojej kolekcji brakowało takich normalnych lakierów;) Zaprezentuję je następnym razem.

Zamówiłam również Beglossy, o którym mogliście przeczytać tutaj (w skrócie szału nie ma). Listopadowy Shinybox okazał się lepszy, więc zamówiłam dzisiaj po ujawnieniu zawartości:)


Moja przygoda z masełkiem TBS Glazed Apple była bardzo udana (recenzja wkrótce), więc w tym miesiącu skusiłam się na zakup dwóch maseł – marakuja i orzech brazylijski. Ten drugi zapach znam, a pierwszy kupiłam w ciemno;)

Pod koniec października otrzymałam propozycję współpracy od przedstawiciela sklepu z profesjonalnymi kosmetykami i akcesoriami do włosów Hairstore.pl. Szczegółowo zapytano mnie o rodzaj włosów oraz preferencje, a następnie otrzymałam kilka propozycji kosmetyków do wyboru. Ostatecznie zdecydowałam się na szampon i odżywkę Schwarzkopf z linii BlondMe oraz płynne kryształki Alfaparf. To dobry moment na testy, ponieważ akurat nie miałam żadnej odżywki (tylko maski), a szampon mi się skończył. Jestem również bardzo ciekawa płynnych kryształków – już kiedyś przymierzałam się do zakupu:) Dodatkowo w tym samym sklepie zobaczyłam świetną promocję na szczotkę Tangle Teezer Aqua Splash – jako gadżeciara nie mogłam się oprzeć, więc postanowiłam dokupić. Oczywiście wybrałam wersję niebieską:) Zapowiada się małe włosowe SPA;)

Będę testować również zmywacz do paznokci Jelid w formie chusteczek. Nie znoszę tradycyjnych zmywaczy, więc ten produkt wydaje się być idealny dla mnie. Mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak zmywacz do paznokci w płatkach H&M.

A jak u Was? Dużo nowości?



126 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie ma pingwinkowego żelu pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem, zapach taki średni, ale kupiłam ze względu na opakowanie;)

      Usuń
    2. To co, ale pingwinek jest mega

      Usuń
    3. Mi zależało głównie na opakowaniu i na tym żeby rąk nie wysuszało także ogólnie jest spoko:)

      Usuń
  2. Byłam już w 3 rossmanach i wszędzie pingwinek wyprzedany! Szukam dalej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u siebie widzę cały czas na półkach...

      Usuń
    2. Na początku nie było, ale teraz są. Mogłabym podesłać, ale to raczej nie byłoby szczególnie opłacalne z kosztami wysyłki.

      Usuń
  3. Aaaa, ile nowości i cudowności!
    A co do balsamów z benefit, nie polecam ich, są o wiele za drogie i takie ... zwykłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? A jak z nawilżeniem? Występuje jakieś?

      Usuń
    2. Jest, ale średnie i nie utrzymuje się długo i zostawia taką dziwną powłoczkę na ustach. Te balsamy nie różnią się niczym od tańszych nawilżających pomadek. Mam Benetint i Lollitint - na szczęście kupiłam je w zestawie z dwoma miniaturami tintów do policzków i wyszło trochę taniej ;-)

      Usuń
    3. Dzięki za opinie, napalałam się, ale będę musiała to jeszcze przemyśleć skoro takie zwykłe.

      Usuń
  4. ojej, pingwinek jest cudny! no i mega zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, ja nie słyszałam o tangle teezer o tym Aqua Splash ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przypadkiem odkryłam i wydała mi się być fajnym gadżetem:D

      Usuń
  6. ojejciu ile wspanialości !na pingwinka też się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo tych nowości i jedna lepsza od drugiej. Szkoda, że mój portfel świeci ostatnio pustkami ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne nowości ciekawi mnie Isana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przypadku Isany zapach bez szału, ale wygląda ładnie, nie wysusza rąk i dobrze myje więc za tą cenę jak najbardziej ok:)

      Usuń
  9. jak pachnie te pingwinkowe mydło?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pachnie niczym szczególnym, dla mnie to taka lekko perfumowana wanilia, ale opakowanie słodkie i działanie bez zarzutów;)

      Usuń
  10. Ale urocze to mydło z pingwinkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wow trochę Ci się uzbierało :) prze urocze mydło z pingwinem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo tych nowości, ale same faje produkty. Ciekawa jestem czy będziesz zadowolona z tego tuszu. Ja zamierzam polować na niego w ostatnim tygodniu grudnia na po świątecznej wyprzedaży. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam, mam nadzieję, że się sprawdzi choć pewności nie mam;)

      Usuń
  13. Miałam raz balsam Neutrogena i był świetny, skóra od razu robi się gładka i nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie jest świetny (mimo nieszczególnego składu) dlatego miałam go już niezliczoną ilośc razy;)

      Usuń
  14. Duzo nowosci ;) zaciekawil mnie Cuticle Eraser+Balm. Musze wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie fajne wspaniałe nowości, zazdraszczam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialne zakupy, mam nadzieje,że będą Ci służyć :-) buziaki

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Słodki pingwin :D niesamowite nowości. Dajesz radę to zużywać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, tego typu rzeczy to na luzie zużywam w przeciwieństwie do kolorowki;) Mydło to już w ogóle idzie u mnie jak woda, za zwyczaj go nie pokazuje w zakupach nawet;)

      Usuń
  18. super :) zaszalałaś :)
    testuj i z niecierpliwością czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny ten pingwinek, TT mam standardową wersję, na tę chyba się nie skuszę, bo niestety u mnie ta szczotka rewelacji nie zrobiła, muszę sprawdzić za to szczotkę z naturalnego włosia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jak w manu zobaczyłam Yankee to przepuściłam ponad120 zł z 20% zniżką!!! I jak na małą wysepkę to mają chyba cały dostępny w Polsce asortyment - także mega jestem zadowolona że do Łodzi dotarli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skromnie, czego nie mogę powiedzieć o innych zakupach:) dobrze, że pojawiła się ta wyspa:) wcześniej kupowałam w Organique, ale tam często nie było rożnych zapachów. W ogóle wyglada na to, że to ten sam właściciel bo jak byłam to sprzedawały tam dwie dziewczyny z Organique:) No i miło, że ta zniżka była:)

      Usuń
  21. Ale zawrót głowy u Ciebie ♥ Aż oczopląsu dostałam i zapragnęłam wszystkiego ! :D No to Organique się nie popsiało :[ A szkoda !!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ fajne kosmetyki Ci wpadly:D, ciekawa jestem jak tusz Dior CI się spisze , kupię na pewno tego pingwinka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No no, sporo nowości. Ciekawi mnie tegoroczna gruszka w YR :) Na woski wciąż poluję, muszę obwąchać ten snowflake :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super nowości, Isana z pingwinem super :D

    OdpowiedzUsuń
  25. duuuzo tego, ale same dobroci wiec można wybaczyc ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Tyle dobroci :) Ja się powstrzymuję przed zakupowym szałem, muszę zaoszczędzić, żeby obdarować bliskich na święta :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Pingwinka mam i ja :) Nie mogłam mu się oprzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ cukiereczki u Ciebie, moje oczy zdecydowanie zatrzymały się na cieniach, piękna paletka, zawsze chciałam ją mieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszędzie widzę te pingwinkowe mydełka i chyba też się skuszę, choćby ze względu na sam design ;).

    OdpowiedzUsuń
  30. Nawet nie wiedziałam, że Sephora ma taką urodzinową ofertę. następnym razem upomnę się o swoje ;)
    bardzo fajne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kartę Sephora black już ładnych kilka lat, a ofertę urodzinową dostałam dopiero w tym roku więc nie wiem od czego to zależy. Wiem, że Goldy dostają zdaje się bon na 150zł. Myślałam, że dla blacków nic, więc była to dla mnie niespodzianka. Ofertę wysłali na maila i trzeba było się udać z wydrukiem do perfumerii.

      Usuń
  31. Fajne zakupy, aż jutro pójdę do R poszukać pingwinka, świetne opakowanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne zakupy! u mnie też dużo nowości kosmetycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mydełko z Pingwinkiem super :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę się przejść do manufaktury i też się zaopatrzyć w jakieś woski:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow szaleństwo same wspaniałości testuj testuj i opisuj nam to wszystko :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Genialne nowości! Ale te skarpetki to i ja bym sobie takie kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpetki przydatna rzecz, nie lubię tego uczucia posmarowanych stóp, a tak zakładam skarpetki i problem z głowy;D

      Usuń
  37. mydełko z Isany z pingwinkiem muszę zakupić, bardzo fajne nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zastanawiałam się własnie nad kupnem tego mydełka pingiwnka :) Ale nie można sprawdzić jak pachnie więc nie kupiłam. Może krótko opiszesz mi zapach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie pachnie niczym szczególnym, ale kosztuje 2,99 i ładnie wygląda sieć wzięłam w ciemno;) Zapach przypomina mi coś w rodzaju perfumowanej wanilii.

      Usuń
    2. Aha :) Dzięki za odpowiedź :D :*

      Usuń
  39. Też muszę się wybrać po te gruszki do Yves Rocher. Świetne zakupy. Trochę się ich przez miesiąc uzbierało. Ciekawi mnie krem Pharmaceris. Iwostin u mnie nie sprawdził się kompletnie, więc może zaryzykuję i spróbuję czegoś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  40. ten pingwin chodzi za mną od dłuższego czasu, ale kupię go, kupię! Jak wybiorę się na zakupy, a do 1 grudnia już coraz bliżej:P

    OdpowiedzUsuń
  41. Ile nowości! Czekam na recenzję Wibo BB :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mini zestaw limonkowy świetny do torebki :) Pingwin jest tak uroczy, że pójdę i też kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Takie posty lubię najbardziej :) wspaniałe zakupy, cieszą oko :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja sobie też kupiłam krem Pharmaceris z 5% kwasem migdałowym w zestawie z płynem bakteriostatycznym:) jak się sprawdzi,to kupię 10%:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialne zakupy, zazdroszczę:) chyba muszę obczaić to mydełko z pingwinkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo lubię ten balsam/ błyszczyk do ust, używam go kilka razy dziennie, super pielęgnuje i nabłyszcza. Mydło z pingwinkiem ma ładne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego balsamu jeszcze nie użyłam, ale krem super pachnie i co ważne dość delikatnie więc jestem dobrej myśli:) Pamiętam, że balsamik widziałam u Ciebie:)

      Usuń
  47. Ja chce takiego pingwinka <3 ile nowości :) jedno szczęście, że do wszystkich tych sklepów /. drogerii mam daleko ;D

    OdpowiedzUsuń
  48. Wow, sporo fajnych nowości, jak zwykle z resztą :) Ja w listopadzie chyba nie nakupiłam za dużo, choć okaże się dopiero przy podsumowaniu co i jak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle poniósł mnie melanż;) Ale właściwie wszystko fajne, pomijając tą nieudaną piankę;)

      Usuń
    2. A do końca miesiąca jeszcze trochę to kto, wie. Może jeszcze Ci coś wpadnie;D

      Usuń
    3. A wgl fajne współprace :)

      Usuń
  49. Widziałam tą fajną Isankę pingwinkową (uzupełniacz), ale byłam daleko od domu, więc sobie darowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  50. słodki ten pingwinek! niezłe zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Sporo nowości :) ja jutro muszę kupić to mydełko z pingwinkiem :) Pachnie ponoć jak jeden z unikatowych zapachów YC :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Aleś się obłowiła:DDD Polecam się na przyszłość z takimi gadżecikami, na pewno zamieszczę więcej na Insta, jak coś fajnego wynajdę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już zaczynam się bać hihi:D zwłaszcza, że jestem łasa na gadżety;)

      Usuń
  53. Ja rowniez lubie robic zakupy na poczatku miesiaca ;) Zaszalalas Kochana, udanych testow Ci zycze :)! Straszliwie ciekawi mnie Tangle Teezer Aqua Splash ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co wrażenia pozytywne, wyrywa mniej włosów niż kompakt. Tylko nie wiem dlaczego myślałam, że będzie trochę mniejsza:)

      Usuń
  54. pingwinek jest słodki :) a płyn bakteriostatyczny przypadł Ci do gustu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nawet powiedziałabym, że od pierwszego użycia. A Tobie?

      Usuń
    2. bardzo, domywa super i już widzę, że ten duet w połączeniu z maską Lush pięknie zwęził mi pory :))) yeah

      Usuń
  55. Też się skusiłam na ten zestaw Diora :-) Instagram to faktycznie zuuuooooo! ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  56. jeju mogę podebrać Ci kilka cudeniek? ;) same wspaniałości :) muszę sprawdzić gdzie kupić takie chusteczki ze zmywaczem :)?

    OdpowiedzUsuń
  57. Będzie skrajnie, bo najlepszy dla mnie pingwin i zestaw Diora :))) Ja już go niestety nigdzie nie upolowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pingwinek widzę rządzi:D z zestawem było ciężko, udało mi się kupić ostatni w najmniej obleganej galerii tylko dlatego, że jakaś klientka miała odłożony i nie odebrała w terminie.

      Usuń
  58. wow ile wspaniałych nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. ile nowości! ja odpoczywam od zakupów :P

    OdpowiedzUsuń
  60. Oooj, ale zazdroszczę tego mydła z Pingwinkiem! jest super urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Wczoraj udało mi się dorwać ostatni pingwinkowy uzupełniacz :)
    Gruszka w karmelu z YR jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Nono świetne zdobycze :) ciekawa jestem szczotki, czy sprawdzi się równie dobrze jak "suche" wersje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że mniej włosów wyrywa:D

      Usuń
  63. przetestowałabym kosmetyki Pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja do tej pory na niczym z pharmercis sie nie zawiodlam :)

      Usuń
  64. Super zakupy poczyniłaś, przepiękny jest ten zestaw z Diora. Stojąc przy szafie Sally Hansen też patrzyłam na Cuticle Eraser+Balm, ale nie wzięłam, bo mam masełko do skórek z Burt's Bees, które pewnie wystarczy mi na rok, albo dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  65. to mydełko z pingwinem jest przesłodkie:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo fajne produkty :) Ja też tak mam ,że wchodzę do drogerii i muszę z czymś wyjść :D

    OdpowiedzUsuń
  67. O jaaaa... mydło z pingwinem musi być moje! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. urzeka mnie ten pingwinek :) te kosmetyki pharmaceris sa super :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Mydło z pingwinkiem wydaje się kuszące ja jednak teraz mam inne wydatki i jakoś nawet do kosmetyków mnie nie ciągnie :) Ale nie powiem co nieco mnie zainteresowało i czekam na posta z lakierami do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Pingwinek jest uroczy, chyba się na niego skuszę jak wpadnę do Rossmanna :) A prezenty urodzinowe bardzo fajne ale szkoda, że z Organique nic nie zaproponowali.

    OdpowiedzUsuń
  72. Wspaniałe nowości :) Zestawu Diorka zazdroszczę mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Duże zakupy :), mnie się niestety nie udało w żadnym Rossmannie dorwać ani zapasu ani całego mydełka z pingwinkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  74. Też się ciągle zastanawiam nad ta promocja 40% na Dermokosmeryki. Świetnego wyboru dokonałaś. Kwasik z pharmaceris mam i używam i jestem zadowolona. YR to mój ulubiony sklep a YC żurawinkę uwielbiam. Nawet dzisiaj zapłonęła w moim kominku :) Zakupy 1 klasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj dokupiłam pod oczy z Pharmaceris:) bo te to jeszcze z poprzedniej akcji:)

      Usuń
  75. Super nowości zakupowe, ciekawi mnie ta pianka do mycia nawet na nią nigdy nie zwróciłam uwagi (a to może mój błąd). Słodki bałwanek na mydełku uwielbiam takie detale i za pewne również bym takie zakupiła :) Z Loccitane jeszcze niczego nie miałam okazji spróbować. Karmelizowana gruszka w ofercie Yves Rocher jest przepysznie pachnąca, również zakupiłam małą buteleczkę. Musiałabym spróbować tego kremu z kwasem migdałowym. Zapraszam również do siebie na szał zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ta pianka jak już wspomniałam niedobra:/ te wcześniejsze, które recenzowałam były zupełnie inne, lepsze...

      Usuń
  76. Nie wiedziałam o nowej szczotce tanger teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ale szaleństwo zakupowe! Podoba mi się zestaw Diora. Tez kupiłam Rehab, ale jeszcze nie wypróbowałam. Nie wiedziałam, że jest TT w takim kształcie.

    OdpowiedzUsuń
  78. Lubię ten balsam z Neutrogeny :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Zazdroszczę tej mini piąteczki, nawet nie wiedziałam o tej promocji :(

    OdpowiedzUsuń
  80. Wspaniałe i duże zakupy :) Ja również skusiłam się na Pingwinka od Isany :)
    Płyn Pharmaceris również miałam i chyba ponownie się na niego skuszę, polecam też Bielendę z kwasami ;)
    Jak wrażenia z zapachu Cranberry Ice? Mnie zachwycił na tyle, że skusiłam się na dużą świecę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...