środa, 10 grudnia 2014

Alfaparf płynne kryształki.

Cześć Dziewczyny!

Kultowe płynne kryształki Cristalli Liquidi di Semi di Lino zostały wprowadzone do sprzedaży przez markę Alfaparf Milano już w 1989r. Od tej pory produkt zyskał uznanie wielu kobiet w ponad 80 krajach na całym świecie. O tym wyjątkowym olejku usłyszałam już kilka lat temu. Jednak dopiero jakiś czas temu miałam okazję sprawdzić jego właściwości na swoich włosach.


Alfaparf płynne kryształki.

Opis producenta

Wyjątkowy olejek podkreślający piękno włosów i nadający im blask. Włosy stają się miękkie w dotyku i łatwe w rozczesywaniu. Ekstrakt z siemienia lnianego, bogaty w witaminę E o działaniu przeciwutleniającym, przywraca włosom siłę i blask, tworząc na nich niewidoczną powłokę ochronną, która sprawia, że włosy są miękkie, łatwe w rozczesywaniu i jedwabiste. Sposób użycia: rozprowadzić kilka kropli na włosach wilgotnych lub suchych.


Moja opinia

Opakowanie

Płynne kryształki dostępne są w czterech pojemnościach: 5,16, 30 i 50ml. Moje opakowanie zawiera 16ml produktu. Pojemnik jest niewielki i poręczny, dzięki czemu możemy go wszędzie ze sobą zabrać. Jak wiecie mam słabość do małych pojemności;) Lekko zaskoczył mnie atomizer, który przypomina dozownik perfum, a przy tym wygląda nieco oldschoolowo. W przypadku innych olejków nie spotkałam się z tego typu rozwiązaniem:)

Konsystencja i zapach

Płynne kryształki pachną męsko, ale zapach dość szybko się ulatnia jak sam mężczyzna;) Cieszy mnie to, ponieważ nie przepadam za męskimi zapachami w kosmetykach. Produkt ma postać lekkiego olejku o złocistej barwie.

Działanie

Płynnych kryształków używałam na dwa sposoby: przed myciem na całą długość włosów lub po myciu głównie na końcówki lub ½ długości włosów (tak żeby nie przesadzić z ilością). Olejek stosowany przed myciem sprawiał, że moje włosy były gładkie i nie plątały się podczas mycia. Jeżeli stosowałam go po umyciu nakładałam parę kropel na jeszcze mokre włosy, a następnie bez trudu je rozczesywałam. Wiem, że niektórzy czeszą włosy dopiero gdy są suche, ja jednak rozczesuję swoje włosy zawsze gdy są jeszcze mokre. Płynne kryształki sprawiły, że moje włosy były gładkie i błyszczące, a przy tym nie obciążone (jak już wielokrotnie wspominałam przy moich włosach to bardzo ważne). Dodatkowo ze względu na właściwości termo-ochronne produkt wspomagał ochronę moich włosów podczas ich układania. Olejek jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość aby dodać swoim włosom blasku i nawilżenia. Nawet teraz kiedy piszę ten post przyłapuję się na tym, że ciągle dotykam końcówek włosów. Produkt udostępniłam również mojej Siostrze, która niekiedy gości na łamach bloga;) Na jej długich i suchych włosach płynne kryształki sprawdziły się równie dobrze co opisywany przez nas jakiś czas temu olejek Kerastase. Przy czym zapach Alfaparfu uznała za zdecydowanie mniej męczący niż jak to było w przypadku Kerastase. Oczywiście przy długich włosach trzeba zużyć trochę więcej produktu.


Podsumowując pierwsze spotkanie z marką Alfaparf uznaję za udane;)

Płynne kryształki można kupić tutaj. Koszt produktu waha się w granicach 13-48zł w zależności od pojemności. Jak to zwykle bywa najkorzystniej cenowo wypada największa pojemność.
Znacie ten produkt? Lubicie stosować olejki?


http://www.hairstore.pl/

93 komentarze:

  1. bardzo ciekawy produkt, przydałby się do moich ostatnio elektryzujących się włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie pomyślałam, że to fajny pomysł na prezent a ten atomizer to świetne rozwiązanie. Nie znam tego produktu, ale generalnie lubię olejki na same końcówki włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Płynne kryształki pachną męsko, ale zapach dość szybko się ulatnia jak sam mężczyzna;)"- świetny tekst wywołał uśmiech na mojej twarzy :)
    Super, że olejek się sprawdził, może kiedyś się skuszę - fajnie nawet wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam się powstrzymać, żeby tego nie napisać:D

      Usuń
    2. Miałam to samo napisać Martyna :) Ewelinko pięknie napisane hehe :D
      Nie miałam, ale w takim razie muszę go wypróbować !!!

      Usuń
  4. Napisałabyś coś więcej o składzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam, nie jest to produkt typowo eko, ale moje włosy za eko produktami nie przepadają;)

      Usuń
    2. Moje włosy lubią takie w miarę naturalne składy, ale od czasu do czasu(zwłaszcza jesienią i zimą) potrzebują czegoś bardziej chemicznego ;)

      Usuń
    3. moje z naturalnych lubią macadamia i arganowy, a tak to chemia im nie straszna, a nawet pomocna za zwyczaj;D

      Usuń
    4. Moje włosy to mają swoje humory, dlatego stawiam na równowagę naturalno-chemiczną :)

      Usuń
    5. O tak, humorzaste to trafne określenie rownież dla moich włosów :D

      Usuń
  5. Płynne kryształki - ciekawa nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już dawno nie używałam olejków, chociaż wiem że powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz zaczęłam używać nafty kosmetycznej na włosy, ale przed zmianą ulepszacza do włosów leciały cały czas olejki. Ten - czemu nie! warto użyć, a zapachy męskie mi nie przeszkadzają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie przeszkadza no szybko znika i jest zdecydowanie delikatniejszy niż Kerastase:)

      Usuń
  8. Coś dla mnie!a raczej dla moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię olejki do włosów. Tego nie miałam, ale chętnie się przekonam jak podziała na moje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super super ;D
    muszę spróbować :D

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. oo ciekawy!!!! juz zaglkądam na strone i chyba sie na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na zdjęcie i tytuł myślałam, że to produkt do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buteleczka taka zgrabna, że może na pierwszy rzut oka sprawiać takie wrażenie :)

      Usuń
  13. Fajnie, że zapach szybko znika, bo też nie lubię męskich zapachów w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że się sprawdził :) Nie lubię nakładać tłustych rzeczy na włosy, haha :P A w kwestii facetów, to nie każdy się ulatnia, ale trzeba trafić na odpowiedni egzemplarz :D Mnie też wielu się ulotniło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to taki żarcik, nie to żeby każdy szybciutko ode mnie uciekał:D ale tak mówię do siostry napisze, że pachnie męsko, ale zapach szybko się ulatnia, a ona dodała jak sam mężczyzna;) i już wiedziałam, że to będzie w recenzji;) Co do tlustości to on nie jest szczególnie tłusty, inaczej obciążyłby moje włosy.
      Btw u Ciebie olejek Evree też tak długo się wchłania?:/

      Usuń
    2. Oezu, wieki się wchłania! Ja prędka jestem i mi to jednak przeszkadza :/ No a z facetami to niestety często tak jest :D Sama wiem ;)

      Usuń
    3. U mnie się chyba z godzinę wchłania:D to już ponad moje nerwy:D

      Usuń
  15. Pierwsze slyszę, płynne kryształki?
    Fajna nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzadko stosuję olejki. Ten widzę pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam naturalne oleje i olejki, mam juz maly zbiorek, jak troszke wykorzystam, to musze wypróbowac ten produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nigdzie go nie spotkałam, wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To dobrze, że produkt ma dozownik - jest wygodniejszy w użyciu :) Jednak nie kusi mnie do kupna, bo nie przepadam za jakimikolwiek olejkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to gdy wykończę serum z Toni&Guy wezmę ten olejek pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam olejki więc chętnie bym się z tym zapoznała ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz coś takiego widzę :D Z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetny produkt i polubiłabym się z nim, szczególnie, że czasami mam problem z rozczesaniem włosów czy plątaniem się podczas mycia. Mam kilka olejków w zapasie, ale może jak je wykorzystam to sięgnę po ten :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ...jak mężczyzna :P padłam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja uwielbiam męskie nuty zapachowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest szansa, że byłabyś jeszcze bardziej zadowolona:)

      Usuń
  27. Olejki do włosów stosuję nagminnie, a ten brzmi bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wygląda fajnie, ale nie lubię męskich zapachów. zapisze sobie nazwę ale najpierw kupię kerastase do włosów farbowanych (mam naturalne, ale wlasnie boje sie zapachu tradycyjnej wersji) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja jestem osobą, której wiele zapachów przeszkadza, ale wolę ten niż Kerastase bo jest lżejszy:) Daj znać jak tamta wersja jak już będziesz miała:)

      Usuń
  29. ja sie powoli przekonuje do olejków, bo zauważyłam ich zbawienny wpływ na włosy i ciało

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy produkt, nawet cena nie jest taka mega wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uwielbiam olejki, swietnie działają na moje włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  32. wzieło mnie na wspominki bo to jedna z pierwszych recenzji jaka pisałam na blogu... znaczy się recenzja tego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to muszę poszukać co tam o nim napisałaś:)

      Usuń
  33. Nie znam tego produktu, do tej pory stosowałam inne olejki na końcówki włosów.

    OdpowiedzUsuń
  34. Całkiem przyzwoita cena ;) No i działanie tez fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przyznam się, że pierwszy raz widzę ten kosmetyk ale bardzo mnie nim zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ojej płynne kryształki.. hmhmh ciekawa wersja i cena przystępna ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy się nie spotkałam z tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  38. Cena całkiem przystępna, może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie olejki sprawdzają się tylko przed myciem, inaczej włosy wyglądają po prostu na tłuste. O płynnych kryształkach nigdy nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teź w dużej mierze kwestia umiaru;) po myciu nakladam zdecydowanie mniej niż przed bo też zależy mi żeby włosy nie były od razu tłuste;)

      Usuń
  40. moje włosy rzadko kiedy lubią się z olejkami, ale za tym chętnie się rozejrzę c:

    OdpowiedzUsuń
  41. chyba sie na niego skusze, ostatnio calkiem polubilam takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ogromny plus dla producenta za atomizer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj gdyby go nie było to pewnie by mi się wylała połowa opakowania za jednym razem ;)

      Usuń
  43. Pierwszy raz spotykam się z tym cudem, ale zaciekawiłaś mnie :) Bardzo podoba mi się rozwiązanie z atomizerem :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam i pierwszy raz o nich słyszę ale jestem ciekawa jak by u mnie się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Typowo silikonowe serum, do zabezpieczenia koncowek, jak najbardziej ;) Musze przyznac, ze nie slyszalam wczesniej o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  46. haha :D Ulatnia się jak mężczyzna ;) Świetne ;)
    Nie znam tego produktu, ale lubię wszelkie olejki do włosów więc niewykluczone, że wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie mialam stycznosci z ta marka ale jest to bardzo ciekawy produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  48. hmmm brzmi ciekawie:) może warto rozważyć ten zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  49. chetnie wyprobuje :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ostatnio polubiłam olejki do włosów wszelkiego rodzaju. Powiem Ci, że zainteresował mnie ten produkt i zastanawiam się nad zakupem .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zainteresował już samą nazwą;)

      Usuń
  51. No ciekawe o płynnych kryształkach pierwsze słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Szczerze mówiąc pierwszy raz spotykam się z tym olejkiem. Świetnie, że produkt nie obciąża włosów, też się zawsze tego boję przy olejkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pierwszy raz czytam o tym produkcie, wydaje się wart zainteresowania :)
    Ale tekst o mężczyźnie przyćmił te płynne kryształki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe niedobrze:) ale przynajmniej mam pewność, że sporo osób przeczytało minimum jedno zdanie;)

      Usuń
  54. Ni znam tego kosmetyku, niestety nienawidzę olejków. Jedyne co jestem w stanie zdzierżyć to jedwab na koncówki, albo jakies serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie wszystkie pasują, ale ten nie jest tłusty i nie obciąża włosów więc w sam raz dla mnie:) powiedziałabym, że lżejszy niż jedwab:)

      Usuń
  55. Nie znałam tego olejku, ale mnie zaciekawiłaś. Ale ten atomizer to taki trochę przestarzały, psuje wygląd butelki.

    OdpowiedzUsuń
  56. Fakt że w sprzedaży produkt jest od 1989r mówi samo za siebie. JA bardzo lubiłam Alfaparf, jednak zraziłam sie nieco po tej przygodzie z thermae SPA... jednak chyba zawsze będzie mnie interesowały ich kosmetyki...
    Fajnei napisałaś o zapachy który ulatnia sie szybko jak mężczyzna - dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba musi coś w tym być skoro właśnie produkują go od tylu lat;) To na razie pierwszy mój produkt tej marki (wydawał mi się najbardziej kuszący) ale bardzo możliwe, że nie ostatni:) Tego wspomnianego przez Ciebie nie kojarzę chyba. Poszukam info o nim.

      Usuń
    2. chodzi mi o te o których pisałam, szampon i odżywka:
      http://czerwonafilizanka.blogspot.com/2014/07/alfaparf-thermae-spa-shampoo-suavitas.html
      http://czerwonafilizanka.blogspot.com/2014/07/alfaparf-thermae-spa-conditioner.html

      z Alfaparfu na pewno coś jeszcze kupię:))

      Usuń
    3. Ano faktycznie, jeden nawet komentowałam, ale trochę czasu minęło:)

      Usuń
  57. U mnie odpada, bo unikam silikonów...

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie znam, ale podoba mi się ten produkt. Lubię takie olejki do włosów i chętnie kupię jak skończę swój obecny olejek z Loreal Pro :)

    OdpowiedzUsuń
  59. fajny ten atomizer ma :) chyba spodobało by mi się korzystanie z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja uwielbiam stosować olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Olejki do włosów to super rozwiązanie np. na problem z rozczesywaniem :) Świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  62. Świetny produkt, a atomizer pewnie bajecznie rozpyla nie ma z tym problemu.

    Będę musiała w przyszłości wypróbować;*

    Buziaki;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...