piątek, 12 grudnia 2014

L’occitane limonkowy krem do rąk czyli przerost formy nad treścią;)

Cześć Dziewczyny!

Markę L’occitane poznałam kilka miesięcy temu kiedy to korzystając z promocji znalazłam się w posiadaniu zestawu 3 mini kremów do rąk. Kremy do rąk L’occitane są znane na całym świecie. Podobno co kilkanaście sekund ktoś kupuje ich słynny krem do rąk z masłem shea. Ciężko mi się do tego odnieść, ponieważ za każdym razem kiedy buszowałam w salonie firmowym byłam tam sama;) Niemniej jednak sława tych produktów sprawiła, że chciałam je przetestować. Na początek krótko opiszę swoje wrażenia z używania wyżej wspomnianych miniaturek, a następnie przejdę do recenzowanego produktu jakim jest krem do rąk o zapachu limonki.


Krem do rąk kwiat wiśni – podobał mi się jego zapach, jednak na dłuższą metę był dla mnie na tyle męczący, że po zastosowaniu na noc nie mogłam zasnąć. Krem bardzo szybko się wchłaniał, ale jego właściwości pielęgnacyjne były bardzo przeciętne.
Krem do rąk migdał – miał nieco delikatniejszy zapach, ale i tak nie do końca mi pasował. Bardzo szybko się wchłaniał, ale jego właściwości pielęgnacyjne były krótkotrwałe. Z tego produktu mogą być zadowolone osoby, które smarują ręce wielokrotnie w ciągu dnia. Ja potrzebuję produktu o długotrwałym działaniu bez konieczności ciągłego nakładania.

Krem do rąk Masło Shea – czyli ten najsłynniejszy i podobno najlepszy;) Jak dla mnie pachnie jak szary papier toaletowy. Użyłam go raz i dałam mamie. Mam w zapasach większe opakowanie, więc sprawdzę co i jak.

Limonkowy krem do rąk masło shea.

Krem wpadł w moje ręce nieco przypadkowo. Wybrałam się do sklepu firmowego z zamiarem zakupu puszystego kremu do rąk, który okazał się być już niedostępny. Powąchałam więc kilka dostępnych wersji i zdecydowałam się na limonkę, gdyż tylko ten zapach zyskał akceptację mojego nosa;) Krem pachnie bardzo ładnie, zdecydowanie przypomina mi zapach limonki. Produkt zapakowany został w uroczą, poręczną tubkę o pojemności 30ml, za takie opakowanie musimy zapłacić aż 29,90zł. Opakowanie jest bardzo plastyczne, dzięki czemu możemy wycisnąć swój krem do samego końca. Czy jednak taka inwestycja jest opłacalna? Niekoniecznie. W porównaniu z wersją wiśniową i migdałową krem limonkowy ma nieco gęstszą konsystencję i nie wchłania się zbyt szybko. Nie było to dla mnie wielkim problemem, ponieważ kremy stosuję na noc, ale co z efektami? Otóż nie zauważyłam niesamowitego działania, ot zwykły krem do rąk, którego największą zaletą jest zapach i ładna tubka. Działanie tego kremu nie było długotrwałe i zdecydowanie nie było lepsze od wielu innych kremów z różnych półek cenowych, z których miałam okazję korzystać (np. Palmers, Evree, Organique,Garnier).
Podsumowując kremy L’occitane to według mnie typowy przykład przerostu formy nad treścią. Nie piszę tego złośliwie bo kremy są drogie. Gdyby ich działanie było dla mnie świetne z pewnością bym je zachwalała przymykając nieco oko na cenę. Zwłaszcza, że nieraz warto zapłacić więcej za lepszą jakość. Niestety w tym przypadku kremy te według mnie nie są warte swoich cen (29,90-95zł zależnie od pojemności).  


 

85 komentarzy:

  1. Używałam trzy mini kremiki w tubkach i pamiętam, że wersja różana była odnośnie działania bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam, jednak cena jest dla mnie za wysoka i coś tak w głębi duszy mi podpowiadało, że one chyba nie do końca są warte swej ceny ;)
    może kiedyś jak będą w jakiejś super promocji to się skuszę, ale w cenie regularnej na pewno nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no moim zdaniem nie są warte swoich cen, ale będę jeszcze obserwować nowości, może coś mnie w końcu zauroczy:]

      Usuń
  3. A czaiłam się na nie! Takie miały być rewelacyjne... Chyba mnie wyleczyłaś :D Dobrze, że przynajmniej raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz dużo osób się zachwyca, więc może u Ciebie było by inaczej. Ja tam wolę zainwestować w maskę Organique jeśli już. Ten limonkowy wygląda uroczo i ładnie pachnie nawet dla mnie:D ale w kwestii działania za mało zwłaszcza względem ceny

      Usuń
  4. A miałam na nie taką chętkę.... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy ich nie miałam a dalej szukam swojrgo ideału bo jakos nie mogę trafić na mojego ulubienca...

    OdpowiedzUsuń
  6. mam różany i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oł, cena troszkę wysoka jak na krem do rąk. Szkoda, że Ci się nie sprawdził. Opakowanie ma fajne, ale to nie wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to żeby był bublem, ale jego działanie mnie nie satysfakcjonuje

      Usuń
  8. Dla mnie krem do rąk, szczególnie zimą musi być bardzo odżywczy, czyli ten odpada.

    OdpowiedzUsuń
  9. No niestety, kolejny przykład, że te z wyższej pólki nie musza być lepsze od drogeryjnych. Z moich obserwacji kremów do rąk, rzeczywiście wynika, że te szybko wchłaniające słabo nawilżają. Chociaż ja mam takie dłonie, że bez kremu nawet mrozy przetrwają :) i bez rękawiczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn zależy które. Migdałowy i wiśniowy szybko, ale już limonkowy wcale nie szybko;) No to masz hardcorowe dłonie, bez rękawiczek to by mi odpadły:D

      Usuń
  10. Masz rację, dla mnie te kremiki to też nic wyjątkowego. Jak dla mnie nawet trochę poniżej przeciętnej, a szkoda bo piękny zapach to zbyt mało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szkoda, że nie idzie w parze ze świetnym działaniem

      Usuń
  11. Ja kupuję wersję różaną i dla mnie jest to najlepszy krem do rąk na świecie. :) Inne mogą nie istnieć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie lubię zapachu róży w kosmetykach, więc wersji różanej nawet nie brałam pod uwagę;)

      Usuń
  12. kusza mnie te kremy od dawna i za każdym razem jak chce kupić to szkoda mi pieniędzy, dobrze wiedzieć jak się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam na nie chrapkę, ale trzymała mnie cena .....dobrze że nie kupiłam :))

      Usuń
  13. w tej cenie znam sprawdzone produkty i nie zaryzykuje wymiany:)

    OdpowiedzUsuń
  14. cena jest dla mnie za wysoka, biorąc pod uwagę działanie to trochę przesada

    OdpowiedzUsuń
  15. Ceny są dla mnie zdecydowanie za wysokie- byłam w ich sklepie firmowym we Włoszech, ceny wyższe niż w Polsce nawet i jakoś nie zapałałam chęcią kupna czegokolwiek, a już na pewno nie takich słabych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam L'occitane, ale maja zamale opakowania((
    Zapraszam do obserwacji nowego serwisu - ladylab.eu
    To strona na ktorej morzesz sobie zaprojektowac idealna sukienke! Kazda sukienka szyta wedlug indywidualnych wymiarow!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie za tą cenę to działanie powinno być jakieś super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię zapach wiśni, ciekawe czy zapach by i mnie męczył ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie, bo mój nos jest z tych wrażliwych;)

      Usuń
  19. Kilka razy miałam zamiar wejsc do sklepiku, ale wiecznie cos mnie od tego odwodziło. Jesli chodzi o kremy do rąk nienawidzę tej kategorii kosmetyków. Jednak mój maż ma mega przesuszone dłonie. Jak na razie testuje krem z the secret soap store z passiflorą :) Zobaczymy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem tych kremów TSSS, ostatnio ciagle o nich czytam:D daj znać:) Ja dość długo omijałam ten sklep całkowicie;)

      Usuń
  20. Myślałam kiedyś nad zakupem tego kremu, ale znam kilka tanich, całkiem dobrych kremów do rąk, więc nie byłam pewna czy warto tyle na niego wydać. Dobrze wiedzieć, że jednak nie warto.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię limonkowe zapachy, ale ceny faktycznie są wysokie. Mam krem do rąk z tej firmy tylko Arlésienne i jestem ciekawa jak się sprawdzi, bo na razie czeka w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie zupełna nowość te kremiki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie miałam nic z tej firmy. Mam uraz do tej marki bo zostałam nie fajnei obsłużona, dziś nawet przechodziłam koło ich sklepu, ale nie weszłam, nawet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam nic złego jeszcze nie spotkało tzn obsługa przyzwoita, prezenty dodają na urodziny etc ale kremiki dla mnie za słabe w stosunku do ceny.

      Usuń
  24. nie potrzebuję kremów, ale myślałam ze te są dobre bo trochę o nich słyszałam .. ;3

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nic z tej firmy, o kremie wiele słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  26. Fakt, cenowo nie wychodzi to najlepiej i zdecydowanie można znaleźć na rynku świetne produkty do rąk w bardziej korzystnej cenie, ale mimo to ja te kremiki polubiłam :) Miałam wersję puszystą i teraz mam waniliową, dla mnie obie działają bardzo dobrze, ale to co mnie głównie uwiodło to właśnie te maleńkie urocze tubeczki :D Nic nie poradzę, tak mam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się te opakowania też bardzo podobają i pewnie będę jeszcze obserwować nowości (może coś mnie zauroczy rownież działaniem) ale póki co żałuje, że świetny wygląd tej poręczenej tubeczki nie do końca idzie w parze z działaniem.

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Właśnie średnio fajne, a cena niefajna;)

      Usuń
  28. Jak szary papier toaletowy :D Mogli się chociaż postarać i upachnić go na kolorowy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Za cenę jednego tego kremu można mieć trzy czerwone z Garniera, które mają naprawdę mocne działanie. Mimo wszystko warto próbować nowych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślałam, że są lepsze,a tu takie zaskoczenie. Teraz sobie daruję i zostanę przy Nuxe

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja znam jedynie ten tradycyjny z 20% masłem Shea, dobrze służył moim dłoniom zeszłej zimy.
    Szkoda, że działanie twojego kremu okazało się takie kiepskie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie kusi wiśniowy i obecne puszyste ale one chyba to limitki :( TSSS ma droższe kremy ale o niebo lepsze są w działaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam puszysty, ale u mnie już nie było. TSSS musze kiedyś wypróbować.

      Usuń
  33. ja pewnie i tak bym nie zużyła, bo mam 5 kremów, każdy otwarty i żadnej nie dobił nawet połowy..

    OdpowiedzUsuń
  34. Za taką cenę spodziewałabym się cudów a nie krótkotrwałego nawilżania. Chyba bym się na nie wkurzyła jakbym je kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Poza zapachami, nie widzę żadnych ich cudnych właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam jeszcze ich kosmetyków, ale rzeczywiście są drogie i jak widać niekoniecznie dobre. Dobrze, że o tym piszesz, bo będę wiedzieć, żeby cudów po nich się nie spodziewać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam kilka opakowań z limitowanych edycji i byłam zadowolona, ale jednak wolę kupić coś tańszego, bo cena dla mnie jest zbyt wygórowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie używałam tych kosmetyków, no i chyba po recenzji nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Tyle zachwytów słyszałam na temat tych kremów, że teraz ostudziłaś mój zapał..ale chyba dobrze.... wolę już tańsze zakupy i ewentualne buble za grosze niż 30 dyszki za właściwie nico.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano i te 3 dyszki za maleńkie opakowanko;)

      Usuń
  40. Nie znalam ich, ale ceny faktycznie niezbyt zachecajace.

    OdpowiedzUsuń
  41. Z tej firmy jeszcze nic nie miałam. Dzisiaj przechodziłam koło ich sklepu i ciągle się zastanawiałam czy wejść i coś kupić, hmmm.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze byłam ciekawa tych kremów do rąk, ale ze względu na cenę i małą pojemność jakoś nie mogłam się przekonać do zakupu i coś czuję, że mnie jednak też by nie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam od dawna ochotę wypróbować, ale ponieważ nie są najtańsze, a w końcu to tylko kremy do rąk, zawsze się znajdzie jakiś potrzebniejszy zakup.

    OdpowiedzUsuń
  44. mam ochotę bliżej zapoznać się z kosmetyki l'occitane, ale nie należą do najtańszych, co póki co skutecznie zniechęca mnie do ich kupna. niemniej jednak ten limonkowy krem chętnie bym przygarnęła, lubię takie zapachy w kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda, że nie zachwyciły, a powinny zważywszy na cenę.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja je lubię, choć zimą nawilżają przeciętnie, latem już przyzwoicie. Fajne do torebki czy zabrania na urlop. Za to je tez doceniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam jesienią i zimą:) może to dlatego:)

      Usuń
    2. Być może :) Spróbuj w cieplejsze miesiące. Wtedy dają radę :)

      Usuń
  47. Szkoda, że kremy nie spełniły Twoich oczekiwań. Znam je i lubię. Uważam, że są nieco zbyt drogie. Balsam do ust jest świetny, nie dawno zrobiłam porównanie z Oillan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że chociaż balsam wypadnie lepiej;) a kremy stanowczo za drogie względem działania

      Usuń
  48. Szkoda że się nie sprawdziły u ciebie bo przyznam szczerze ogromnie mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. limonkowy krem do rak jest bardzo zachecajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Łeee ale drogie i w dodatku niewarte ceny, dobrze że napisałaś taką recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nie miałam ich bo cena skutecznie mnie odstrasza :) wielką fanką kremów do rąk nie jestem więc bolało by mnie gdybym wydała te 30 zł, a krem by mi się do niczego nie przydał

    OdpowiedzUsuń
  52. Krem do rąk o zapachu szarego papieru toaletowego...mmmmm...marzenie :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo spodobała mi się twoja recenzja, świetnie że podeszłaś obiektywnie i krytycznie do tej marki, bo dzięki temu mamy rzetelną opinię :) Dorota Kalinowska

    OdpowiedzUsuń
  54. Kurczę nie fajnie, że się nie sprawdził ;/ A mam ochotę właśnie na ich słynny krem z masłem shea - cena odstrasza, ale ciekawa działania jestem... Teraz nie wiem czy warto próbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może weź małe opakowanie na próbę;) ten z masłem shea będę testować w dużej wersji za jakiś czas.

      Usuń
  55. Znam tylko wersję Arlesienne i bardzo ją lubię. I za zapach i za mięciutką skórę po. Ale nie mam zupełnie porównania z innymi.

    OdpowiedzUsuń
  56. Te kosmetyki są dla mnie zdecydowanie za drogie. O ile od czasu do czasu mogę sobie pozwolić na coś 'ekstra', tak o wiele chętniej inwestowałabym w Organique.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sobie pozwolić od czasu do czasu, ale kurcze nieszczegolnie warto:/ maska Organique wypada o wiele lepiej i jest tańsza.

      Usuń
  57. Jak spojrzałam na tubki od razu przypomniały mi się kremy do rąk the body shop :) Kremy te niestety mają wysoką cenę, ale jeśli będziesz miała okazję wypróbuj krem z olejkiem z nasion marihuany- rewelacyjnie nawilża i odżywia.
    Pozdrawiam Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie zamierzam go wypróbować jak bedzie okazja:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...