wtorek, 20 stycznia 2015

Dr Irena Eris Provoke Eyeshadow Primer baza pod cienie do powiek.

Cześć Dziewczyny!
Bazę pod cienie z linii Provoke po raz pierwszy zobaczyłam u Oli. Bardzo mi się wówczas spodobała i zaczęłam rozważać zakup. Pomysł ten spłonął jednak na panewce, ponieważ i tak miałam jeszcze bazę Hean, z której byłam zadowolona i nie zanosiło się na jej szybkie zużycie. Los jednak sprawił, że wygrałam zestaw kosmetyków Provoke w tym wymarzoną bazę pod cienie w formie wygodnego pisaka:)

Opis producenta
Zaawansowana baza pod cienie zapewniająca długotrwały i perfekcyjny makijaż oka. Idealnie wygładza skórę powiek i wyrównuje jej koloryt, ułatwia rozprowadzanie cieni zapobiegając osypywaniu się. Dzięki niej, cienie nie ścierają się ani nie rolują w załamaniach powiek, a makijaż oka utrzymuje się aż do 16 godzin. Wodoodporna.


Moja opinia
Opakowanie
Produkt zapakowany jest w srebrny kartonik, tak jak większość kosmetyków z serii Provoke. Baza występuje w formie poręcznego pisaka z aplikatorem zakończonym miękką gąbeczką. Żeby skorzystać z produktu wystarczy przekręcić dolną część opakowania. Opakowanie zawiera 2,2ml produktu czyli pozornie niewiele. Jednak jeszcze nigdy nie udało mi się zużyć żadnej bazy do końca przed upływem terminu ważności. Dlatego uważam, że niewielka pojemność jest plusem. Poza tym produkt jest wydajny. Baza jest ważna aż 36 miesięcy od momentu otwarcia co będzie dużą zaletą dla osób, które nie korzystają z cieni na co dzień. Mi prawdopodobnie wystarczy na cały ten czas, choć odkąd ją mam używam codziennie. Uwielbiam gadżety więc taka forma opakowania niesamowicie mi przypadła do gustu. Sposób aplikacji jest łatwy, szybki i bardzo higieniczny (nie muszę grzebać palcem w żadnym słoiczku).

Konsystencja, zapach i kolor
Baza jest bezzapachowa i ma lekką, kremową konsystencję, która szybko zasycha na powiekach. Dużym atutem jak dla mnie jest ładny, beżowy kolor bazy, który ładnie stapia się z kolorytem powiek. Będą z niego zadowolone również osoby, które mają przebarwienia i żyłki na powiekach w związku z czym potrzebują wyrównania kolorytu (ja akurat tego problemu nie mam).
Na zdjęciu cienie podwójne Provoke 203 Lavender Romance oraz cień pojedynczy 103 Sand Shimmer.
Działanie
Produkt w łatwy i szybki sposób wyrównuje koloryt powiek, wygładza je oraz przygotowuje do późniejszej aplikacji cieni lub eyelinera. Podbija również kolor cieni. Makijaż powiek z użyciem tej bazy utrzymuje się u mnie przez cały dzień, nic się nie rozmazuje ani nie roluje. Szczerze polecam zwłaszcza tym, którzy lubią takie wygodne rozwiązania. Z bazy Hean jestem tak samo zadowolona, ale Provoke wygrywa formą aplikacji, brakiem zapachu, opakowaniem, a także kolorem i konsystencją. Jedynym minusem jest cena regularna – 45zł. Jednak zawsze można poczekać na korzystną promocję i kupić produkt za pół ceny. Ja swoją wygrałam, więc ten problem miałam z głowy.

Znacie produkty Dr Ireny Eris z linii Provoke?

90 komentarzy:

  1. widziałam te produkty jednak cena zaporowa szybko studzi moje zapały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i tak, ale osobiście mam już sporo tych produktów i z każdego jestem zadowolona;)

      Usuń
  2. Ciekawą formę ma ta baza. Jeszcze się z taką nie spotkałam. Zwykle są w tubkach albo w słoiczkach / pudełkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ta forma mnie zdecydowanie uwiodła;)

      Usuń
  3. Wygoda aplikacji mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam. Ja mam bazę z Marizy i ją lubię. 45 zł nie dałabym, ale połowę prędzej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz promocje sięgające -50% to już prawie codzienność więc cena wyjściowa nie jest tu kluczowa;)

      Usuń
  5. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą bazą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miło ją wspominam :) co prawda nie wszystko co mam z Provoke się sprawdziło (np. tusz do rzęs) ale poza tym całkiem na plus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co wszystko dobrze oceniam, tuszu akurat nie miałam. Dobrze wiedzieć...

      Usuń
  7. nie jestem pewna czy dałabym za bazę pod cienie 45 zł, może na promocji - 50 %, choc też wątpię:/ u mnie sprawdza się baza paese, a zapłaciłam za nią 12 zł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza sie baza Hean też tania, ale ta wypada jeszcze lepiej po prostu;)

      Usuń
  8. podoba mi się ta forma aplikacji :) ja jeszcze nie miałam okazji nic używać z Provoke i póki co nie zanosi się na to :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka forma pisaka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie znam tych produktow, bo za drogie na maja kieszen :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie lubię takiej aplikacji :) wole jednak paluszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się utwierdziłam w przekonaniu, że nie ma to jak aplikator;)

      Usuń
  12. Prezentuje się ciekawie, a w sumie brakuje mi bazy pod cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sama nie używam baz ani cieni. podoba mi się aplikator, pierwszy raz taki widzę w przypadku bazy, ostatnio ta forma popularna jest przy korektorach

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem w tej grupie, która na razie zostaje przy hean ;) na pewno kupię za jakiś czas bazę UD, a ewentualnie na tą skuszę się podczas jakiejś ekstra promocji ;) ale dobrze, że miałaś okazję ją wypróbować, i jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. rzadko używam baz pod cienie, a tu i tak odstrasza trochę cena

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie znam, a jako bazę wolę UDPP :)

    OdpowiedzUsuń
  17. czyli trwałość oceniasz podobnie jak Hean ? bo tą akurat znam, całkiem nieźle sprawdzała się gdy miałam normalne powieki, gdy typ cery mi się zmienił przestała dawać radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie obie trzymają się wzorowo - do momentu zmycia, ale tutaj wygrywa forma produktu, kolor, brak zapachu etc;) Ja mam tłustawe powieki, ale nie znowu jakieś niesamowicie tłuste.

      Usuń
    2. przy jakiejś okazji wypróbuję w takim razie, choć obawiam się, że może być za słaba - moje niestety bardzo tłuste

      Usuń
    3. Ano w takiej sytuacji pewności nie ma:( ale Ty chyba masz już UD czy mi się wydaje?

      Usuń
  18. Nie używam żadnej bazy pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zamiast bazy używam fluidu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei bardzo rzadko używam fluidów:D

      Usuń
  20. ja badzo sporadycznie używam cieni, więc baza mi nie jest potrzebna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to z tym różnie, nieraz codziennie, a zdarza się, że i pół roku nie użyję cieni;)

      Usuń
  21. Ma ciekawy aplikator, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny sposób aplikacji:) ale cena wysoka więc zostanę przy hean:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie cieniuję oczu bo niezbyt mi to wychodzi dlatego bazy i cienie u mnie nie goszczą na razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi u mnie też wychodzi różnie ;D

      Usuń
  24. Jakby ta baza była troszkę tańsza, to pewnie bym kiedyś wypróbowała. Jednak jak na razie całkiem fajnie mi się sprawdza baza z Avon (taka w malutkim szklanym słoiczku z czarną nakrętką). Jest w formie musu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze słoiczkowych mam Hean, ale ta mi bardzo przypadła do gustu zwłaszcza ze względu na formę;)

      Usuń
  25. używam bazy DAX, ale jest to pierwsza baza w mojej kosmetyczce więc ciężko jest mi porównać z jakimś innym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej nie miałam ale nie wyobrażam sobie teraz makijażu bez bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Za taką cene, raczej bym nie kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy aplikator! W tej chwili zabrałam się za stosowanie bazy z Lumiene, ale o tej na pewno będę pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. całkiem fajna :) uwielbiam bazę hean, możliwe że tą też wypróbuję. szkoda tylko że jest taka droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wychodzi sporo drożej niż Hean, ale ma swoje zalety;) z resztą na każdym rogu można trafić na promocje;)

      Usuń
  30. Że tak pozwolę sobie zadać niesamowicie intymne pytanie : jak tam z tłustością Twoich powiek ? ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tendencją do przetłuszczania, ale nie wybitnie tłuste;) Powiedziałabym, że średnio tłuste;)

      Usuń
  31. Bardzo podoba mi się opakowanie, bazy w słoiczkach są strasznie niewygodne, a tak na szybko nie zawsze się chce sięgnąć po pędzelek do bazy i wygodniej rozetrzeć coś palcem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz widzę taka bazę, zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie baza jak baza, no ale ten niespotykany aplikator kusi sam w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo fajna aplikacja, ja obecnie używam bazy z Hean i również świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzeczywiście cena dość wysoka, ale aplikacja wygląda na ciekawą :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Aplikator wzbudził największe zainteresowanie również we mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używam bazy z Kobo i jestem z niej mega zadowolona :) A jest duuuuuużo tańsza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Kobo i byłam zadowolona z działania, ale opakowanie nie chciało się dokręcać i doprowadzało mnie to do szału:D poza tym ta ma więcej zalet jak dla mnie:)

      Usuń
  38. Ja mam bazę Hean i bardzo sobie ją chwalę. Innych nie planuję póki co, bo rzadko się maluję cieniami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hean jest równie dobra pod względem działania, ale odkąd mam tą to tamtą oddałam siostrze;)

      Usuń
  39. Dobra baza dużo daje, ja jednak czaję się na ta z Hean :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hean możesz spokojnie kupić, nie czaj się:D

      Usuń
    2. Nie maluję się tak często cieniami i się zastanawiam czy potrzebna mi w ogóle baza...
      Ale mam na nią ochotę i na jakąś fajną paletkę :)

      Usuń
  40. Muszę przyznać, że taka forma aplikatora rzeczywiście musi być o niebo wygodniejsza niż ta w słoiczku. Fajna sprawa, więcej baz mogło by mieć takie rozwiązanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wygląda fajnie, choć droga, kusi

    OdpowiedzUsuń
  42. Co za genialne opakowanie! Chyba pierwszy raz widze bazę tak pomysłowo spakowaną! Musi się jej bosko uzywać :)
    Ja od lat jestem wiernabazie Urban Decay Primer Potion, ale ostatnio zdradziłam ją z NARSową. Jest równie doskonała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest mega:) jak dla mnie super rozwiazanie:) Kiedyś pewnie wypróbuję tą UD z czystej ciekawości:)

      Usuń
    2. Wypróbuj koniecznie, toć to produkt już kultowy :D

      Usuń
  43. Miałam podkład z Provoke- bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład zbiera same dobre opinie, ale ja akurat nie używam:) mam puder:)

      Usuń
  44. Ciekawa. W cenie promocyjnej można by popóbować.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mne za droga. Szkoda mi tyle kasy na jedna baze, ale brzmi ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Polubiłabym w takim opakowaniu :D te w słoiczkach mnie denerwują ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. wydaje się ciekawa, jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie używam cieni więc nie używam bazy:-)
    Widzę, że kolorówka Eris opanowała blogosferę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moją kosmetyczkę opanowała na pewno, ale jeśli chodzi o blogosferę to ja osobiście rzadko trafiam na recenzję tych produktów...

      Usuń
  49. Ja nie potrzebuję jakiejś drogiej bazy, korektor często wystarcza ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe;) ja tam lubię gadżety;)

      Usuń
  50. Nie używałam jeszcze produktów tej marki. Baz też daaaawno nie używałam, ale cieniami bardzo rzadko się maluję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja póki co używam bazy z paese ale możne i tą wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja nie używam cieni więc dla mnie taki produkt jest troszkę zbędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. linia kusi ogromnie, nie miałam jednak jeszcze okazji wypróbować któregoś z kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja troszkę na bakier z bazami. Przy codziennym makijażu bardzo się spieszę i na ten krok często szkoda mi już czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Sposób aplikacji rewelacyjny. Szybki i prosty.

    OdpowiedzUsuń
  56. Jeszcze nie mialam żadnego kosmetyku z Provoke. Bazę stosuję tylko na większe wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie spotkałam się jeszcze z taką formą bazy pod cienie, ale z pewnością wypróbuję jak będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
  58. Forma tej bazy bardzo mi się spodobała, miła odmiana po słoiczkach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...