środa, 14 stycznia 2015

Wishlista kosmetyczna na rok 2015!

Cześć Dziewczyny!

Wprawdzie nie miałam w planach takiego postu, a wishlista na blogu dotychczas pojawiła się tylko raz klik (pewnie dlatego, że jestem w gorącej wodzie kąpana i chciejstwa najczęściej realizuję na bieżąco). Jednak ostatnio miałam trochę czasu na myślenie o „niebieskich migdałach” i postanowiłam ujawnić część z tych myśli, które nadają się do publikacji;)



Zacznę od jednego, największego chciejstwa, które już udało się zrealizować. Mowa tu o urządzeniu do oczyszczania twarzy Foreo Luna Mini. O tym produkcie po raz pierwszy usłyszałam podczas wakacji. Od razu wpadło mi w oko, ale spojrzałam na cenę i pomyślałam oj Ewelina… zapomnij! I zapomniałam… na pół roku. Po tym czasie myśl o zakupie Luny wróciła do mnie niczym bumerang. O ile myśl o szczotce Clarisonic z łatwością udało mi się wyrzucić z mojej głowy to tutaj uległam zachciance. Kiedy tylko pojawiła się zniżka stwierdziłam, że nie będę dłużej czekać i kupiłam. Muszę przyznać, że zarówno używanie jak i patrzenie na Lunę to czysta przyjemność. Właściwie pokazywałam ją już ostatnio w poście zakupowym klik.

Teraz już przechodzimy do tego co chciałabym móc wypróbować jeszcze w tym roku. Jest to oczywiście głównie pielęgnacja, ponieważ przywiązuję do niej o wiele większą uwagę niż do kolorówki. Wolę dbać o cerę niż używać podkładów, których szczerze nie lubię;) Poza tym kolorówka jest zbyt wydajna dlatego nie czuję aż takiej potrzeby posiadania każdej nowości. Musiałabym mieć kilka twarzy żeby móc nacieszyć się tymi wszystkimi cudami, które oferują drogerie i perfumerie. Za to pielęgnacja zawsze się przyda i zawsze zostanie zużyta (pod warunkiem, że nie trafię na bubla, ale to zdarza się rzadko, ponieważ mam dość dobrą intuicję).

Kosmetyki Yonelle

Teoretycznie są przeznaczone dla grupy wiekowej 40+, ja mam 28 lat, ale nie trzymam się ściśle określonych reguł w kwestii przedziałów wiekowych i chcę wypróbować te kosmetyki. Na pewno od tego nie umrę, poza tym Ania również jest w moim wieku, a używała i była zadowolona;) Przede wszystkim chciałabym wypróbować Yonelle Infusion Beauty Elixir czyli eliksir piękności z technologią hydro-infuzyjną. Pozostaje tylko czekać na promocję na pielęgnację w Douglasie. Intuicja podpowiada mi, że będę zadowolona, a ta rzadko się myli;) Drugim produktem z marki Yonelle, który chciałabym przetestować jest serum pod oczy Infusion Eye Lift Serum liftingujące serum infuzyjne pod oczy i na powieki. Tutaj mogę jeszcze poczekać, ponieważ mam w użyciu serum Vichy, a dodatkowo czeka na mnie jeden pełnowymiarowy krem pod oczy i dwie miniaturki. Produkty pod oczy są w moim przypadku bardzo wydajne więc tutaj nie ma co od razu szaleć:) Warto dodać, że Yonelle to polska marka nagrodzona przez Twój Styl w plebiscycie Doskonałość Roku 2014.


Kosmetyki Caudalie

Caudalie to naprawdę dobre kosmetyki o dość naturalnych składach. Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że dobry skład dla mnie jeszcze nic nie znaczy. Niejednokrotnie bowiem przejechałam się na kosmetyku ze świetnym składem więc dobry skład wcale nie jest dla mnie równoznaczny z dobrym działaniem. Jednak w przypadku kosmetyków Caudalie jest inaczej! Dotychczas rozczarował mnie tylko jeden produkt (żel pod prysznic). Reszta kosmetyków bez zarzutów dlatego w 2015r pragnę kontynuować znajomość z tą marką:) Na pewno wypróbuję Caudalie Vinosource krem sorbet nawilżający do skóry wrażliwej. Aktualnie mam w użyciu tylko jedną miniaturę kremu na dzień i krem na noc, a w zapasie jedynie krem Biodermy, więc myślę, że za jakiś czas będę mogła sobie pozwolić na zakup tego. Dodatkowo chciałabym wypróbować Caudalie Vinosource nawilżające serum S.O.S. Uwielbiam sera do twarzy, więc to oczywiste, że chcę poznawać kolejne;)
Clarins Double Serum
Miałam próbki i serum wydaje się być godne uwagi, stopuje mnie jedynie cena, ale kto wie może trafi się jakaś dobra promocja;)
MAC Mineralize Skinfinish rozświetlacz Global Glow.

Uwielbiam kosmetyki Mac i niedawno zamarzył mi się rozświetlacz Mineralize Skinfinish w odcieniu Global Glow, który ostatnio pokazywała Obssesion. Mam już Soft&Gentle i jestem bardzo zadowolona, ale Global Glow to połączenie rozświetlacza i bronzera (a czegoś takiego jeszcze nie mam). Na pewno będzie pasować do ciepłego odcienia mojej cery. Właściwie zastanawiałam się między nim, a Betty Lou z The Balm, ale jednak MAC to MAC – bardziej mnie kręci;) Cena nie należy do najniższych, ale te rozświetlacze są niesamowicie wydajne. Na moim Soft&Gentle po ponad rocznym użytkowaniu praktycznie nie ma śladu zużycia.


To by było wszystko jeśli chodzi o zrealizowane i planowane chciejstwa, wszystkie inne będą na spontanie;)

Znacie któreś z tych produktów? Co widnieje na Waszych chciej-listach?

125 komentarzy:

  1. znam 1 i 3 :) rozświetlacz może i by mnie kusił, ale jak dla mnie Mary Lou Manizer jest niezastąpiony i bezkonkurencyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisząc 3 chodziło mi o mac'a , bo kosmetyki pielęgnacyjne policzyłam jako jeden punkt :)

      Usuń
    2. Mary Lou mam od dawna, ale i tak wolę Soft&Gentle;) ten jest trochę inny bo ciemniejszy, więc właściwie nie można porównać;)

      Usuń
    3. no właśnie soft&gentle jest bardzo ładnym odcieniem, a ten ze zdjęcia tak jak napisałaś to taki bronzero-rozświetlacz, a ja jestem totalnie zauroczona bahama mama i mary lou manizer więc na razie nie mam co w to inwestować ;) jedynie skuszę się na korektor, puder i myślę o podkładzie albo z mac'a albo z estee lauder double wear ;)

      Usuń
    4. Ja mam studio fix z maca, ale w pudrze bo podkładów nie lubię;) jestem zadowolona.

      Usuń
    5. o pudrze to myślę o mineralize, a o korektorze o pro longwear :)
      a co do podkładu to jakoś bardziej kusi estee lauder :)

      Usuń
    6. EL to dla mnie totalna tapeta, miałam kiedyś miniaturę, no ale wiem, że jest rzesza osób które go uwielbia. Ten korektor też planuję kupić, ale póki co mam za dużo korektorów;)

      Usuń
    7. ja mam kamuflaż catrice, loreal true match i jeszcze jakiś z max factora, ale dwa pierwsze są za ciemne a ostatni za różowy :) no właśnie mi koleżanki na photoblogu chwaliły, że jest lekki i przyjemnie się go nosi :) w sumie myślałam jeszcze o czymś z mac'a ale nie wiem, którą serię miałabym wybrać, żeby ani się nie świecić ani nie być mega zmatowiona, ani też tapety nie mieć :)

      Usuń
    8. Wydaje mi się, że z Maca to właśnie studio fix, ale z płynnym nie miałam do czynienia. Najlepiej na żywo pooglądać, u mnie w douglasie na stoisku Mac o dziwo bardzo dobrze doradzają i znają się na rzeczy:)

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Uff... w końcu znalazlam 'nie zapraszając' podklad idealny i to w dodatku juz z korektorem :)

      Usuń
    11. Z collistar'a podklad i korektor w jednym :) okazalo się, ze ELDW nie jest podkladem dla mnie przy obecnym stanie mojej cery. I przez to nie wstapilam tez do mac'a i zaoszczędzilam bo na kolorowke wydalam 165zl a nie ok 400 zl tak jak to bylo w planie :) dzieki temu zaszaleje po swietach jesli sephora wprowadzi do asortymentu Anastasia Beverly Hills :)

      Usuń
    12. No to super:) Collistar ma całkiem fajne kosmetyki:)

      Usuń
    13. 169zł chciałam napisać* ja do tej pory nie znałam tej marki :) oby na dłuższą metę się sprawdziła :)

      Usuń
  2. nie znam i też bym chciała! :) najbardziej foreo luna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc nie znam nic ale wszystko wygląda bardzo kusząco, aż się boje sprawdzić ceny :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najdroższe już zrealizowane więc nie jest źle:D

      Usuń
  4. Co do yonelle, to też jakiś czas temu wymyśliłam sobie, że chciałabym przetestować serum do twarzy i pod oczy ;) pewnie sobie je kupię za jakiś czas. Oby udało Ci się zrealizować wszystkie chciejstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zamierzam zacząć od tego elixiru do twarzy;)

      Usuń
  5. na pewno zainwestuje w tym roku w swoje pierwsze kosmetyki caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie znam z wtwojej listy, oby się spełnila :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie bardzo ciekawi te urządzenie -wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Macałam Global Glow i on dla mnie trochę za ciemny był, więc nie chcę, pozostanę przy Lightscapade i Soft&Gentle:) Gratuluję zrealizowania chciejstwa ze szczoteczką Foreo - mam nadzieję, że będzie Ci służyła latami i że będziesz z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę go właśnie dlatego, że jest ciemniejszy bo z jaśniejszych mam już S&G i Mary Lou:) Też mam nadzieję, że Luna będzie mi służyć tak długo jak to obiecuje producent:)

      Usuń
  9. Foreo tez na mojej liście do kupienia. W macu to ja mam listę zakupów tak długa ze nie wiem czy wyrobie xd caudalie, clarena i yonelle tez bym chciała. No i mam jeszcze krem fridge, rzeczy z kiko oraz pare rzeczy z anastasia beverly hills i szminki z ud' pędzle zoeva' szminki zoeva oraz palety z zoeva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę tych pragnień masz! Oby wszystkie zostały spełnione:) szczotką Foreo póki co jestem zachwycona:)

      Usuń
  10. Piękne opakowanie urządzenie do oczyszczania twarzy Foreo Luna wpadło mi w oko

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też ostatnio ciekawią kosmetyki Caudalie, mam ochotę wypróbować Detox Oil :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowało mnie z tej listy najbardziej urządzenie do oczyszczania twarzy :) (i chyba przeoczyłam post zakupowy więc będę musiała nadrobić)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaa, Foreo Luna! Też o niej myślałam, ale tymczasowo stłumiłam chęć posiadania aż do teraz :-/ jak mogłaś mi to zrobić;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D też już myślałam, że stłamszę, ale się nie udało!

      Usuń
  14. To urządzonko wygląda bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdybym ja mogła kupić wszystkie moje chciejstwa to świat by oszalał ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna chciejlista :) zazdroszczę luny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To urządzenie może być fajne :) trochę o nim słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja swoje zachiewanki kupuję na bieżąco, albo wybijam je sobie z głowy. Nie masz dużej tej listy, ale widzę że dobrze przemyślana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tego za dużo bo właśnie też kupuje raczej na bieżąco:) z niektórymi z tych natomiast mogę trochę poczekać, ponieważ mam jeszcze co nieco w zapasie:)

      Usuń
  19. Z Clarins chciałabym wypróbować pełno kosmetyków :) ale Luny Ci zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam żadnego z tych produktów. A to urządzenie do oczyszczania twarzy... pierwszy raz takie coś widzę :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż dziwne bo jest coraz bardziej popularne;)

      Usuń
  21. To serum Double jest teraz albo było już w promocji w S na wyprzedaży :) polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. widzę produkty z wyższej półki:) niestety nie miałam tych kosmetyków a ten produkt do twarzy wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja przede wszystkim muszę w końcu kupić jakiś kosmetyk Caudalie, bo coraz więcej tej marki na blogach i coraz bardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Foreo Luna Mini strasznie mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojj chciałabym to urządzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. rozświetlacz też bym chętnie przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się Twoje zdroworozsądkowe podejście do zakupu kolorówki, podpisuje się pod tym i sama ostatnio bardzo mocno (praktycznie do zera) ograniczyłam zakupy cieni, pomadek itp itd tym samym oszczędzając kasę na kosmetyki do pielęgnacji, szczególnie produkty do twarzy, na nich zależy mi najbardziej, gdyż postanowiłam zrobić porządek ze stanem mojej cery i już widzę efekty :))

    Foreo Luna marzy mi się od kiedy ujrzałam ją na kilku blogach w ulubieńcach ;)
    Ale na razie to marzenie ściętej głowy :P

    A kosmetyki z Twojej wishlisty są mi kompletnie nieznane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnacja jest najważniejsza, reszta to miłe dodatki:) Pomadek kolorowych zawsze miałam bardzo mało, ale za to cieni etc chyba już zbyt wiele;) Może też uda Ci się spełnić marzenie o Lunie, ja żałuje, że nie jest choć ciut tańsza..

      Usuń
  28. Zastanawialam sie czy nie kupic sobie Luny, ale ciagle sie zastanawiam czy naprawde to jest mi takie potrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie jest to produkt niezbędny, ale czasem tak bywa, że człowiek czegoś zapragnie i "musi" mieć;)

      Usuń
  29. Marzę o tej szczoteczce do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten ostatni produkt jest ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  31. Też bym chciała tę szczoteczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana, narobiłaś mi smaka, wszystkie kosmetyki kuszą, a szczoteczka chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. to urządzenie brzmi ciekawie:)
    nakrancumarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta szczoteczka Foreo Luna chodzi za mną juz długi czas i pewnie ja niedługo juz kupie

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem pewna, że wszystie te cuda do Ciebie w tym roku dołaczą :) Ja mam ochotę na przygodę z Yonelle :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie też Ania kusi tym serum z Yonelle. Mam je w planach, tak samo serum Caudalie. Z Clarinsa mam obecnie dwie próbki, więc zobaczymy czy zauważę różnicę ;) Czekam na recenzję Foreo!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawi mnie ta Luna :) Muszę o niej trochę poczytać :) Clarins Double Serum spojrzałam na cenę, narazie odpuszczam :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Double serum nabyłam na ostatniej promocji w Douglasie, 90 zł mniej więc kusiło i chyba całkiem dobrze to były wydane pieniądze bo kosmetyk bardzo polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja już się niestety nie załapałam;/

      Usuń
  39. Widzialam to urzadzenie w Douglasie :) u mnie na chciej liscie istnieje rozswietlacz i dwie pomadki z Catrise oraz EOS ewentualnie Balmi. Nie sa to rzeczy drogie ale trudno dostepne :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja póki co nie mam niczego na liście życzeń...zrobiałm w grudniu i już wszytko mam:P no prócz torebki, ale ja wybredna jestem i nic mnie nie zadowala;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też myślałam, że jestem zaspokojona, a jednak coś wynalazłam;] Na szczęście z tych rzeczy nie muszę mieć wszystkiego teraz zaraz;) Z torebkami to tak jest;)

      Usuń
  41. Aj sporo Twoich zachcianek sama bym z chęcią przygarnęła ;]

    OdpowiedzUsuń
  42. Marzy mi się to urządzenie do oczyszczania twarzy :) odstrasza mnie tylko od niego cena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety gdyby nie cena to pewnie kupiłabym je wcześniej

      Usuń
  43. Podoba mi się ale nie jest najtańszy ...

    OdpowiedzUsuń
  44. Na mojej "chciej" liście jest podkład z Eustee Lauder :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo fajna, przemyślana lista :) Zazdroszczę zdecydowania :) U mnie zwykle jest tak, że wpisuję wszystko co mi wpadnie w oko do pliku w wordzie i jak nadarzy się okazja to realizuję dany punkt. Zero planu, czysty chaos :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zwykle też chaos, ale czasem zdarza sie kilka zaplanowanych rzeczy:D

      Usuń
  46. to urządzenie najbardziej mnie zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja to ze wszystkim na spontanie :)) nie wiem czy to mnie nie gubi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też prawie wszystko na spontanie, ale zdarza sie coś planowanego hihi

      Usuń
  48. szczoteczka do twarzy też mi się marzy...

    OdpowiedzUsuń
  49. trzymam kciuki za spełnienie marzeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również trzymam kciuki :)
      Produktów niestety nie znam.

      Usuń
  50. zacna lista, sama z ochotą poznałabym większość z pokazanych :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie znalam zadnego z tych produktow, ale musze przyznac, ze sera i mnie zainteresowaly ;) Kochana, zycze Ci szybkiego skreslania punktow z listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale piękny kolor ma <3 po części o wszystkim czytałam ale nic mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Foreo Luna to moje tegoroczne chciejstwo - może uda mi się spełnić tą kosztowną zachciankę ;)
    Ja również mam 38 lat, ale kosmetyki Yonelle też chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 28:) trzymam kciuki za realizację chciejstwa w postaci Foreo:)

      Usuń
  54. czekam na wpis o foreo:)
    ja również mam 28;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jej ten bronzero rozświetlacz z maczka wygląda przepięknie, wręcz się prosi żeby go użyć na opaloną buźkę, odcień wydaje się być świetny :) I fajnie, że jesteś zadowolona z Luny. Zresztą imię Luna nosiła moja sunia :) To musiało być dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na lato powinien być super:) Luny używam dopiero trochę ponad tydzień, ale póki co jest dobrze;)

      Usuń
  56. Ja mam trochę tańsze plany zakupowe, ale z Twoich najchętniej wypróbowałabym coś z Caudalie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie znam żadnego kosmetyku z Twojej chciejlisty. Ja raczej nie organizuję sobie w ten sposób zakupów. Jeśli coś mi się podoba, kupuję albo nie kupuję w ciągu góra dwóch miesięcy. Później pojawia się coś nowego i o poprzednim kosmetyku zapominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, ale bywają wyjątki:)

      Usuń
  58. Ja bym bardzo chciała w 2015 roku jeszcze lepiej poznać asortyment Caudalie, ale niestety póki co mam zbyt duże zapasy, których zminimalizowanie jest jednym z moich postanowień na najbliższy rok. Może pod koniec roku uda mi się złapać kilka ich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te zapasy! Trzymam kciuki żeby udało się je zmniejszyć;)

      Usuń
  59. tez bym chętnie wypróbowała ten eliksir młodości ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Też bym chciała serum z Clarins ;)) oby udało Ci się trafić na promocję ;))

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie znam, nie używałam ale z chęcią sama bym je wszystkie zagarnęła i potestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Moja chsiejlista jest o wiele dłuższa :) Nie znam Twoich chciejst z wyjątkiem mikołajowego zestawu Caudalie (pomadka ochronna i krem do rąk). Oba kosmetyki dobrze się u mnie sprawdzają i pewnie byłabym skłonna skusić się na jeszcze kilka innych. Nie jest to jednak dla mnie priorytet - chyba blizej mi do Organique.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i życzę powodzenia w realizacji :) Foreo Luna to już duży krok :)

      Usuń
    2. Do Organique rownież mi bardzo blisko, ale przerobiłam już większość asortymentu:)

      Usuń
  63. To urządzenie do oczyszczania twarzy też ostatnio chodzi mi po głowie, ale ze względu na cenę chyba na razie sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja póki co na szczęście nie mam żadnych większych zachcianek kosmetycznych, bo na maksa skupiam się na zużywaniu :) Za to gorzej mam w przypadku biżuterii, bo tu już sobie kilka rzeczy wymyśliłam i za kilka dni popłynę w tym temacie w Aparcie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Etap biżuterii już przerabiałam, na szczęście już mi przeszło:)

      Usuń
  65. Mi ostatnio kilka zachcianek udało się spełnić właśnie zanim opublikowałam wishlistę więc już nie było sensu jej pokazywać :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Foreo luna to najnowsza zachcianka.. kurczę no! Inwestycja na lata..:D

    OdpowiedzUsuń
  67. o double serum też myślę :-)
    a lunę mini mam okazję kupić -30% taniej i nie wiem czy ją kupić czy dozbierać i lepiej tą większą...
    wiesz może czy poza rozmiarami to np. w funkcjach, w kolorach jest jakaś różnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam wystarcza mini, zwłaszcza, że świetnie pasuje mi rozmiarowo;) Używam od początku stycznia i jestem zadowolona;)
      Ta większa ma zdaje się więcej trybów (bo mini dwa) i stronę anti age do masażu po nałożeniu kremu;) Mini pod względem oczyszczania jest bardziej uniwersalna bo jedna strona przeznaczona jest do skóry normalnej i wrażliwej, a druga do tlustej. A w dużej masz albo do cery wrażliwej albo do mieszanej i tlustej, jest podzielone kolorami, różowa, niebieska i jakaś jeszcze;)
      Ja bym dużej specjalnie nie kupiła, ale pare znajomych ma i są zadowolone z tej strony anti age;)

      Usuń
    2. czyli Twoim zdaniem mała też jest świetna? no właśnie ja mam suchą i wrażliwą i chciałam się upewnić, że będzie ok :-) a czy przy małej kolor ma jakieś znaczenie tak jak przy dużej? :-)

      Usuń
    3. No tak jak napisałam, mini jest uniwersalna więc w przypadku cery wrażliwej wystarczy korzystać z przedniej strony, a w przypadku mieszanej lub np. tlustej z tylnej str i kolor nie ma w tym przypadku znaczenia. Także jeśli chodzi o mini kolor można sobie wybrać jaki się chce;)
      Ja jestem z mini zadowolona, choć wiadomo dużej nie mam więc porównać nie mogę;) Oczywiście cieszyłabym się gdyby mini miała dodatkowo funkcję masażu anti age, ale skoro nie ma to trudno. Dużej i tak raczej bym nie kupiła;)

      Usuń
    4. Będzie u mnie szczegółowy post o Lunie, ale pewnie dopiero w czerwcu;)

      Usuń
    5. mnie koleżanka chcę odsprzedać małą bo dostała od narzeczonego dużą i małą, bo nie widział, którą jej kupić i wziął obie - szczęściara :-D i jedną chcę odstąpić, bo obie jej nie potrzebne:-) ale widziałam, że na allegro są małe po 200 zł i rok gwarancji :-)

      Usuń
    6. Na All na pewno bym nie kupiła;) mogą być podróbki;) poza tym Luna kupiona w Douglasie ma 2 letnią gwarancję, a po tym okresie jeszcze gwarancję jakości upoważniającą do kupienia nowej za połowę ceny jeśli po tym czasie coś się zepsuje.

      Usuń
    7. No właśnie ja zamierzałam kupić na allegro, ale właśnie Ewelina mnie poinformowała o tych podróbkach i wezmę od koleżanki :-) tylko muszę dopytać jaki ma kolor, bo myślałam, że przy tej wersji mini też to ma jakieś znaczenie :-)

      Usuń
    8. No ja bym tego nie kupiła na Allegro;) to już lepiej kupic podróbkę z ebay'a za pare groszy.
      A jaki kolor Ci się podoba?;) ja się wtedy wahałam między tym co mam, a magentą;)

      Usuń
    9. Ja się waham między niebieskim, pudrowym różem a ciemnym różem, bo innych nie widziałam. A to są jeszcze jakieś?

      Usuń
    10. Tutaj masz wszystkie https://m.douglas.pl/douglas/Foreo/index_b0068.html?showProducts=true

      Usuń
    11. Czyli mniej więcej te co wymienilam :-)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...