środa, 4 lutego 2015

Styczniowe denko;)

Cześć Dziewczyny!
Jak wiecie „Projekt denko” nie należy do moich ulubionych, więc nie będę się rozczulać i bez żadnych wstępów zapraszam do obejrzenia tego co zużyłam w styczniu;)


Organique peeling Eternal Gold – uwielbiam cukrowe peelingi Organique, ten znalazłam w listopadowym Shinyboxie. Linia Eternal pod względem zapachu nie należy do moich ulubionych, ale w przypadku tego peelingu zapach mi nie przeszkadzał. Z działania oczywiście byłam bardzo zadowolona.

Organique galaretka pod prysznic anti age – ładnie pachnie tak jak wszystkie produkty z tej linii, jest delikatna dla skóry, lekko nawilża i pozostawia skórę gładką. Na pewno będzie odpowiednia również dla skóry wrażliwej. Konsystencja dość rzadka, ale mnie to nie przeszkadza. Jedyna wada to cena.

Balea Black Secret – polubiłam jak większość żeli Balea, choć nie był moim zapachowym faworytem.



Full Mellow Candy Floss peeling do ust – (recenzja), byłam zadowolona, ale nie planuję powrotu ze względu na zbyt długi czas oczekiwania na wysyłkę;) Ja jestem w gorącej wodzie kąpana i muszę mieć szybko;)

Dior Addict Lip Glow (recenzja) miałam ją bardzo długo i byłam zadowolona. Nadaje subtelny kolor i nawilża. Opakowanie sobie zostawiam bo ładne (wiem, dziwne).

Nivea Hydro Care – cóż, dziesiątki zużytych opakowań;) Nivea prawie zawsze u mnie gości w tej wersji lub w klasycznej. Skład nie jest super, ale w moim przypadku działa.

MUA kredka do brwi blonde – tania i dobra, choć średnio wydajna. Teraz znalazłam coś równie dobrego i lepiej dostępnego – kredkę Essence, która dodatkowo ma jeszcze lepszy odcień.

Pharmaceris Octopirox – był uzupełnieniem mojej kuracji kwasami z tej samej linii. Byłam zadowolona, choć bez fajerwerków. Niestety nie mogę polecić każdemu, ponieważ posiada parafinę wysoko w składzie.

Organique masło shea truskawka&guava – (recenzja), lubię je stosować miejscowo, ponieważ na całe ciało są zbyt tłuste. To moja ulubiona wersja zapachowa. Teraz kupiłam wersję pełnowymiarową.

Joanna Oleje Świata olejek do twarzy i ciała z olejem makadamia – (recenzja). Niedrogi i wydajny, byłam z niego zadowolona (używałam wyłącznie do ciała). Może wypróbuję jeszcze inną wersję.
Yves Rocher mleczko do ciała z masłem karite – dostałam jako gratis, stosowałam na stopy i byłam zadowolona. Może kupię kiedyś pełnowymiarowe jak będzie promocja;)

Ziaja Multimodeling serum proteinowe modelujące biust – recenzji nie będzie, ponieważ napisała ją już moja siostra – klik. Ja byłam zadowolona, używałam go przez wiele miesięcy (nie mam wiele do smarowania:D), cena była śmieszna (5zł w promocji), a serum ładnie nawilżało i wygładzało skórę.

Balea odżywka b/s mango i aloes – wygrałam na blogu. Niestety zanim zdążyłam użyć po raz pierwszy moja siostra zużyła mi już niemal połowę opakowania;) Mamy jednak jeszcze parę opakowań w zapasie. Zawsze unikałam jak ognia odżywek bez spłukiwania, a tu takie miłe zaskoczenie. Odżywka nie obciąża włosów, nawilża i ułatwia rozczesywanie. Dodatkowo pozostawia subtelny zapach przez dłuższy czas.

Clinique All About Eyes miniaturka – znalazł się w ulubieńcach roku, co oznacza, że bardzo go lubię. Pełnowymiarowego opakowania jednak nigdy nie kupię, z prostej przyczyny – 5ml miniaturka wystarczyła mi na 3,5 miesiąca stosowania, więc pełnowymiarowego opakowania nie zdążyłabym zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Recenzja za jakiś czas (wcześniej jeszcze opiszę zaległy krem).
Schwarzkopf szampon BlondMe – (recenzja) byłam zadowolona, ale pod koniec używania tubka strasznie się wyginała co powodowało lekką irytację;)

Collistar żel pod prysznic – niesamowicie kremowy, przyjemnie oczyszczał i pielęgnował ciało.

Nivea Aqua Effect pianka do mycia twarzy – żel do mycia twarzy z tej serii jest moim ulubieńcem, pianka również mnie nie zawiodła. Skład taki sobie więc nie każdego zadowoli.

Lierac płyn micelarny miniatura – wystarczyła mi na długo, do działania nie miałam zastrzeżeń, ale zapach taki sobie.

The Body Shop masło marakuja – piękny słodko-kwaśny, odrobinę cierpki zapach i równie dobre działanie.

Evree serum do rąk – byłam z niego zadowolona. Szkoda, że opakowanie nie jest trochę większe.
Joanna oleje świata balsam oliwkowy i pomarańczowy – (recenzja) przez dłuższy czas oliwkowego używałam na skórki, a pomarańczowego na usta, resztę zużyłam na stopy.

Bath & Body Works żel antybakteryjny Island Margarita – (recenzja) mmm! To był mój ulubiony zapach, uwielbiam te maleńkie żele. Szkoda, że nie mam stałego dostępu do tego sklepu.

L’occitane limonkowy balsam do ust – pierwszy produkt tej marki, do którego nie miałam zastrzeżeń w kwestii działania i zapachu. Jedynie z opakowaniem mogliby się bardziej postarać (schodziła farba na brzegach).
L'Oreal Vitamino Color maska do włosów (recenzja)- wyrzucili mi opakowanie;) Byłam bardzo zadowolona, pewnie jeszcze bym nie zużyła, ale w domu mi podkradli;)
Zużyłam też trochę próbek i miniaturek, ale nie ogarniam;)

Myślę, że znowu poszło mi całkiem nieźle;) Zaczynam nawet myśleć, że czasem zużywam trochę za dużo w ciągu miesiąca;) 

92 komentarze:

  1. Imponujące denko :) Gratuluje :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponujące denko :) Gratuluje :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko żel antybakteryjny :D
    Pokaźne denko.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zużycia, miałam tylko peeling Organique, który mnie upewnił jeszcze bardziej,że nie lubię peelingów cukrowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei wolę cukrowe niż solne;)

      Usuń
  5. No trochę się tego zebrało :) tylko pogratulować

    OdpowiedzUsuń
  6. no i bede musiała cos kupic z organique :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore to styczniowe denko :) nawet nie wiedziałam o istnieniu kredek do brwi z essence i MUA , będę musiała się za nimi rozejrzeć :)

    Hellourszulkka.blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze jestem pod wrażeniem Twoich denek :) Masła TBS uwielbiam, a na masła Organique się czaję od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Peelingi Organique też bardzo lubię, pod warunkiem, że są cukrowe :D a ta pomadka Diora też przypadła mi do gustu, opakowanie faktycznie ma cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaakie ładne, zaspokaja moje poczucie estetyki hihi;) Peelingi ja też pod warunkiem, że cukrowe! Te solne są fe;)

      Usuń
  10. Linię Ziaja Multimodeling znam i bardzo lubię, masełka z TBS uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Galaretkę z organique chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować ten krem pod oczy z Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  13. galaretka do ciała z Organique brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konsystencja nie jest do końca galaretkowata, ale sam produkt bardzo na plus;)

      Usuń
  14. zaciekawiła mnie bardzo ta pianka oczyszczająca do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne denko. Nie znam żadnego z kosmetyków, ale kilka z nich mnie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam nic, ale na pewno kiedyś kupię masło TBS i Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czemu nie lubisz projektu denko?;> Znam jedynie żel z Balei - zapach fajny, ale i tak uważam go za bubelka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach bo wydaje mi się takie męczące i mało interesujące. U innych też najmniej lubię takie posty, choć wiem, że cieszą się popularnością. Niewyobrażam sobie nawet trzymać pustych opakowań w jakiś pudłach/torbach więc najczęściej działam tak, że kiedy zużyje pare produktów to dokładam do nich pare takich które na 100% zużyje do końca miesiąca i robię foto. A potem natychmiast wyrzucam te całkowicie zużyte, nigdzie nie przetrzymuje:D Nie mogłabym tak:D

      Usuń
  18. z Twojej ładnej kolekcji zużyć mam tylko oba Balea ale jeszcze mi daleko do ujrzenia dna ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Balea Black Secret ciekawie pachniał, tak inaczej :)
    wooow zużyłaś masło shea :) u mnie wciąż pierwsze opakowanie jeszcze :)
    multi modeling też w podobnie śmiesznej cenie kupiłam i muszę zacząć bardziej regularnie używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masło shea zużyłam już chyba po raz hmm 5? Bo dwa razy miałam tą wersje zapachową, raz do stóp, raz magnolię a raz mleko;) hyhy ale zawsze na wagę tak 40-50g, w styczniu w końcu kupiłam takie pełnowymiarowe 100g;) a jak długo używasz? U mnie to zależy na co używam bo jak na rożne części ciała czyli np kolana, łokcie i stopy to idzie trochę szybciej;) to opakowanie miałam hmm pare miesięcy ;)

      Usuń
  20. A zastanawiałam się nad kupieniem Pharmaceris Octopirox,ale ta parafina w składzie skutecznie mnie odstraszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś ma problemy z parafiną to nie będzie zadowolony, mi nie zaszkodził ale wolałabym bez parafiny.

      Usuń
  21. Sporo udało Ci się zużyć, mam piankę do mycia twarzy z Nivea, tyle że różową wersje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogromne denko. :)
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. duże to denko:) niestety nie miałam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam za to bardzo lubię denka. Ładnie Ci poszło, miałam ten limitowany żel z Balei- w sumie to miałam całą trójkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze Purple kisses;)

      Usuń
    2. Cieszę się, że lubisz denko jak nie mi to przynajmniej komuś się spodoba hihi

      Usuń
    3. co kto lubi, prawda :D

      Usuń
  25. Jak zawsze sporo tego :) Po Dior Addict Lip Glow też pewnie zostawiłabym opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. WOW ogromne denko! Mam tą odżywkę balea bez spłukiwania i jestem z niej bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  27. peeling Organique dla mnie najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ty to chyba zostaniesz moim mistrzem zużywania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiele ciekawych kosmetyków zużyłaś :)
    Miałam olejek i balsamy z Joanny :) Również byłam z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  30. Spore zużycia gratuluję :) Ja też bardzo żałuję że nie mam dostępu do B&BW, a żel margerita to też mój ulubiony zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super denko. Chciałam kupić te balsamy z Joanny, ale nigdzie nie mogę ich znaleźć. Bardzo lubię żele Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je widziałam tylko w drogerii przyaptecznej, ale może są w SP albo w Hebe...

      Usuń
  32. Sporo tego, ale masz przynajmniej miejsce na nowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. spore zużycia, a żel Balea o tym zapachu jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo :) Żele z Balea nadal mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Twojego denka znam tylko krem z Pharmaceris, ja go bardzo lubię, na szczęście nie szkodzi mojej cerze:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ostatnio też miała wrażenie, że coś za dużo zużyłam ;D.

    OdpowiedzUsuń
  37. żel pod prysznic z Collistara - ciekawe, nie powiem:)) co do YR to zawsze kupuje z promocji:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Kosmetyki Organique muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. spore denko, chyba nie miałam nic z tych produktów ;) muszę wypróbować te oleje świata tak głośno o nich ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe to denko. Przetestowałabym sobie ten peeling z Organique.

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam ten peeling z Organique :) Takie dwa w jednym - peeling i nawilżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja te masła z organique lubię zastosować na nogi i ręce tak raz na 2 tygodnie - ale nie częściej własnie przez tłustość.

    OdpowiedzUsuń
  43. Organique masło shea truskawka&guava - mam i absolutnie uwielbiam, zapcha ma * to die for* ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Mam jeszcze 2 inne zapachy tego masełka też są obłędne!!! ;3 trawa cytrynowa i pomarańcza z chilli.

      Usuń
    2. Ostatnio miałam wziąć któryś z tych dwóch, ale jednak kolejny raz padło na truskawę;)

      Usuń
    3. Ja kupiłam na raz wszystkie 3, bo takie miały obłędne zapachy ;D teraz mam w czym wybierać hihih :P

      Usuń
  44. Odpowiedzi
    1. Ja też głownie klasyczną i hydro care;)

      Usuń
  45. Miałam kiedyś szampon i odzywkę Vitamino color i bardzo miło wspominam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  46. uwielbiam komsetyki z organique ! < 3

    OdpowiedzUsuń
  47. Swietne denko, gratuluje zuzyc :)! Mialam tylko odzywke b/s Balea i rowniez ja polubilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja też czasami zostawiam sobie opakowania, głównie małe buteleczki lub takie z pompką, do których na wyjazd będę mogła przelać kosmetyk i zaoszczędzić miejsce. Opakowań po szminkach nie zbieram. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jakąś udało mi się zużyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie zbieram, ale to jest wyjątkowo ładne:P To taki bardziej balsam niż szminka;)

      Usuń
  49. Masła z TBS są fenomenalne :)) A i przypomniałaś mi, że ja też dostałam w YR to mleczko i nawet go jeszcze nie otwierałam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Spore to Twoje dno:)
    Ja od dawna mam ochotę na tą odżywkę Balea b/s.

    OdpowiedzUsuń
  51. Sporo zużyłaś w styczniu. Z Twoich denek znam tylko oleje świata z Joanna. Reszta to same nowości.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie miałam zadnego z tych produktów; chetnie sprawdziła bym peeling z organique i olejek z joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak pójdę do DM to spróbuję zapolować na też żel waniliowo-pomarańczowy ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. Też zdenkowałam ten żel Balea :) dobre denko ! ja też nie lubię się rozczulać nad wstępem do tego wpisu hihih :) a miałam nawet przygotować taki wpis niedawno, ale zrobię już po 2 miesiącach :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Pokaźne denko :) Poza pomadką Nivea żadnego z tych kosmetyków nie miałam. Zapewne w przypadku Organique to się zmieni, bo mam listę produktów tej marki, które chciałabym wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Spore denko, moje pustaki ląduje prosto do kosza ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam tęodżywkę bez spłukiwania mango + aloes Balea, ale kurczę, nie potrafię utrafić z odpowiednią porcją, raz za dużo nałożę, innym zbyt mało... Będę jeszcze próbować, bo wszyscy zachwalają :)
    A masło marakujowe z TBS też kochałam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakladam stopniowo małymi porcjami bo mam dosyć krótkie włosy i nie chcę ich obciążyć:D

      Usuń
  58. używam aktualnie Black Secret, polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Spore denko. Balea mnie kusi, nigdy nie miałam, co do Schwarzkopf to też mnie denerwowało że się tak cale opakowanie wygina

    OdpowiedzUsuń
  60. Z Bath & Body Works mam chęć na te maleńkie żele, jednak ta dostępność...

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo ładnie Ci to zużywanie poszło :) Lubię te oleje Joanny są w miarę naturalnie i ładnie uperfumowane, bo w takich 100%naturalnych olejach brakuje mi przyjemnego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajne i spore denko <3
    Masla do ciala od TBS ogólnie bardzo lubie a balei zel pod prysznic nalezy do moich ulubionych <3 bardzo lubie ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Jejku, pomadka na denku :))) ja chyba jeszcze żadnej nie skończyłam... Jak się któraś kończy to zaczynam ją oszczędzać :)))

    OdpowiedzUsuń
  64. Organique jest ta firmą, której asortymentu probowałabym bardzo chętnie :) zaciekawiła mnie ta galaretka pod prysznic, a zwłaszcza jej zapach, gdyż jestem wybredna w tym względzie.

    OdpowiedzUsuń
  65. Produkty do ust z Diora są bardzo dobre. Muszę kupić błyszczyk Maximizer:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Odżywkę z Balea chętnie kiedyś wypróbuję chociaż dawno nie miałam takich bez spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...