czwartek, 26 lutego 2015

Ulubieńcy lutego!

Cześć Dziewczyny!

Najczęściej ulubieńców miesiąca wybieram z tych produktów, które poznałam w danym miesiącu. Jednak w lutym postąpiłam przewrotnie i postanowiłam uwzględnić w większości te produkty, które znam już od stycznia, a nawet dłużej (tak jak w przypadku pianki). Uznałam, że te produkty najbardziej zasłużyły sobie na miano ulubieńców miesiąca mimo, że trochę odbiegają od wcześniej ustalonego przeze mnie schematu;)

Organiue pianka peelingująca Pinacolada – będę z Wami szczera, nienawidzę jesieni, zimy i połowy wiosny;) Zima w tym sezonie do pewnego momentu była łaskawa. Już miałam nadzieję na spełnienie mojego marzenia o bezśnieżnej zimie, ale nic z tego! Tak czy inaczej ja dopiero latem czuję, że żyję! Co to wszystko ma do pianki Organique? Ano, po raz pierwszy na te pianki skusiłam się latem i byłam z nich wtedy bardzo zadowolona (recenzja). Zimą kupiłam piankę po raz kolejny żeby mieć swoją namiastkę lata;)


Tołpa ujędrniający sorbet nawilżający Dąb Paragwajski – nie przepadam za kosmetykami Tołpy, ale ten lekki sorbet wyjątkowo mi przypadł do gustu. Mam już nawet zapas (widoczny na zdjęciu). Ładnie pachnie, bardzo szybko się wchłania, dobrze nawilża. Dla większości osób będzie bardziej odpowiedni na lato niż na zimę, ale u mnie nie ma wielkiego podziału na kosmetyki letnie i zimowe. Skóra mojego ciała jest jakaś inna, ponieważ więcej nawilżenia potrzebuje latem, a nie zimą;) Serio!

J.S Douglas Sohne puder w sprayu – (prezentacja). Rozwalę Was, ale znalazł się w ulubieńcach, ponieważ był obiektem moich „paczań”;)


Caudalie krem-sorbet nawilżający –mam coś ostatnio upodobanie do sorbetów;) Krem ma fajną puszystą, a jednocześnie bardzo lekką konsystencję. Pachnie bardzo delikatnie i krótko, szybko się wchłania i dobrze nawilża. Recenzja będzie jak go zużyję (albo i później), póki co używam od 1,5 miesiąca;)


Foreo Luna Mini – używam od niespełna 2 miesięcy, pełna recenzja ukaże się co najmniej wtedy gdy urządzenie rozładuje mi się po raz pierwszy (chcę sprawdzić czy rzeczywiście bateria jest taka długotrwała). Póki co mogę zdradzić, że jestem zadowolona zarówno z działania jak i z wyglądu urządzenia;) Luna dobrze oczyszcza moją skórę pozostawiając ją przyjemnie wygładzoną, nie odnotowałam żadnych podrażnień mimo sumiennego stosowania dwa razy dziennie. Nieprzyzwoita jest jedynie jej cena.

I na koniec coś czego nie spodziewałam się w tym zestawieniu, ale dostałam w prezencie i bardzo mi się spodobało - Catrice, Beautifying Lip Smoother w odcieniu 010. Podoba mi się w nim chyba wszystko: milutki aplikator, niesamowicie subtelny kolor (wiecie, że nie jestem fanką malowanych ust), a nawet zapach;)

Co Was zachwyciło w lutym? Znacie moich ulubieńców? Lubicie ich czy może nie znosicie?:)


104 komentarze:

  1. Luna mi się marzy ale wolałabym tę większą a to już koszt z kosmosu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od początku byłam nastawiona na tą małą;)

      Usuń
    2. Ta większa ponoć zmarszczki eliminuje dodatkowo *-* buahaha :D

      Usuń
    3. Tylko mniej poręczna i jeszcze sporo droższa... Ale podejrzewam, że korzystanie z tej funkcji anti-age może być bardzo przyjemne;)

      Usuń
  2. Ten puder w sprayu mnie urzekł :) Sama bym go chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Luna i i się marzy hehehe:)Pianka peelingująca musi miec cudowny zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię ten sorbet Tołpy i błyszczyk Catrice :) a z pianek Organique chyba najbardziej lubię tą herbacianą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą herbacianą linię najbardziej lubię latem:) A Pinacolada zauważyłam, że pasuje mi o każdej porze roku, choć na początku myślałam, że będzie najsłabszym ogniwem:) Najmniej lubię owocową;)

      Usuń
  5. Patrząc na pierwszą fotkę myślałam, że puder w sprayu to ten rozświetlacz z Wibo :D Bardzo fajni Ci Twoi ulubieńcy :D U mnie jest kilka lakierowych ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o rozświetlaczu Wibo, ale jednak ten jest dla mnie ładniejszy i trafiłam na zestaw w super cenie;)

      Usuń
  6. Zaczęłam używać tych pianke z organique ale oprócz zapachu to sama nie wiem :p a luna to moje marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zależy czego oczekiwałaś, warto pamiętać, że to nie jest peeling;)

      Usuń
  7. Chciałabym tą piankę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Puder w sprayu bardzo mnie kusi, nie tylko ze względów estetycznych, ale miałam okazję go raz używać i efekt WOW:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie tym bardziej warto kupić;) czasem są w zestawach;)

      Usuń
  9. Mnie również kusi ten puder w sprayu ! :) Nie widziałam chyba tego produktu do ust z Catrice w mojej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosyć ciężko je dostać, jak kiedyś chciałam kupić w Naturze to była jedna sztuka i to jeszcze używana:D Mama mi go dorwała w Kauflandzie;)

      Usuń
  10. Ja niestety nie miałam zadnego z tych produktów ale czekam na recenzje Foreo Luna Mini :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Puderek chyba sobie kupię, ot tak by sobie stał i cieszył moje oczy, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, ale mnie w tym miesiącu najbardziej zachwycił tusz z Miss Sporty Studio Lash (w różowym opakowaniu). niedługo u mnie też ulubieńcy, więc zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Pianka z organique mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piankę i błyszczyk Catrice uwielbiam (chociaż mam inne zapachy:), a foreo zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  15. nic z tych produktów nie miałam, ale ulubieńcy bardzo fajni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sorbet z Tołpy też polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Same przyjemniaczki :-) Ta pianka Organique jest na mojej liście zakupów obowiązkowych :-)
    Uwielbiam kosmetyki Caudalie, lecz tego kremu nie znam.
    Luna wygląda zachęcająco, ale ja już mam Clarisonic ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei Clarisonic nie przekonywał, sporo narzekań o nim czytałam;) ale jeśli już go masz i jesteś zadowolona to pewnie Luna byłaby zbędnym wydatkiem;)

      Usuń
  18. Lubię sorbety ale takie od jedzenia, jeszcze się żadnym nie smarowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam miniaturkę czegoś z Caudalie i zużyłam ją raczej niechętnie, bo zapach mi absolutnie się nie podoba, chyba się nie zakocham w tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale konkretnie tego kremu? Mi w większości odpowiadają te kosmetyki, poza żelem pod prysznic.

      Usuń
  20. Czekam w takim razie na recenzję Foreo Luna Mini :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe kosmetyki :)
    mam inny kolorek z Catrice i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę skusić się na Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzy mi się szczoteczka Foreo Luna, chętnie zapoznam się z Twoją recenzją :) a poza nią znam i bardzo lubię błyszczyk z Cartice, ale mam inny odcień i sorbet z tołpa tez kiedyś miałam, fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale wspaniałe opakowanie tego podkładu! Uwielbiam rzeczy praktyczne i wspaniale wyglądające. Dodaję do obserwowanych i będę Twoją stałą czytelniczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkładu tu akurat nie ma, ale pewnie chodzi o rozświetlający puder w sprayu;)

      Usuń
  25. Ja też nie mam większego szczęścia do kosmetyków Tołpy. Co kupię to wypada przeciętnie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi mało co od nich pasuje dlatego tym większe zaskoczenie;)

      Usuń
  26. puder w sprayu cóz za wynalazek:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czekam na recenzję Luny! Marzy mi się taka, ale niestety budżet na to nie pozwala :( Nie miałam jeszcze nic, z tych kosmetyków, ale fajnie było je poznać. Przy kolejnych zakupach z pewnością będę o nich pamiętała ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, w lutym zdecydowanie najbardziej przysłużyły mi się kwasy owocowe i kwas migdałowy w pielęgnacji cery.

    OdpowiedzUsuń
  29. czyli jest niezły :) skoro tak szybciutko trafił do ulubieńców :) idę polować na niemacany - ostatnio byłam, ale wszystko zmacane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle się nim miziam więc jest nieźle:) choć podejrzewam, że Clarins może być jeszcze lepszy więc na pewno też wypróbuję dla porównania:) Ech, bardzo ciężko trafić na niemacane w drogeriach:/

      Usuń
  30. Czytam te wszystkie zachwyty nad Luną i coraz bardziej zaczyna mnie ona kusić. Chyba jestem zbyt podatna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też;) zachowałam się nieasertywnie i kupiłam ;D

      Usuń
  31. Luna za mną chodzi, ciągle się waham, czyta opinie i jeszcze nie wiem, czy jest mi niezbędna do życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną jest bardzo podobnie :)

      Usuń
    2. Dziewczyny na pewno nie mogę powiedzieć, że jest niezbędna do życia! Bez niej też da się twarz umyć i przecież robiłam tak przez większość życia:) Sama miałam spore wahania, ponieważ cena jest niemała. I nie ukrywam, że w dużej mierze przekonał mnie ładny wygląd Luny i obawiałam się trochę, że poza ładnym wyglądem urządzenie będzie miało tak naprawdę niewiele do zaoferowania albo mnie podrażni... Na szczęście jednak okazało się inaczej. Luna jest bardzo łagodna, oczyszcza dobrze, a zarazem delikatnie, a po jej użyciu skóra jest niesamowicie gładka;) Nie ma żadnych części wymiennych, jest długi okres gwarancji, ładowanie jest krótkie i bardzo rzadkie przy tym i tak wychodzi sporo taniej niż Clarisonic;) poza tym samo używanie jest bardzo przyjemne i relaksujące. Ale czy trzeba mieć koniecznie? Nie, na pewno można bez tego żyć i świat się nie zawali:D Ja jednak jestem już do swojej bardzo przyzwyczajona i używanie jej jest już dla mnie czynnością naturalną;)
      Na pewno w razie czego warto czekać na promocję;)

      Usuń
  32. Ten puder w sprayu tak kusi niesamowicie :) wygląda przepięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pianka z organique <3.
    A ten puder to kojarzy mi się z jakimiś dawnymi filmami:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam PInacoladę Organique :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajni ulubieńcy , Luna mi się już od bardzo dawna marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zadnego z Twoich ulubiencow nie mialam, ale pianka Organique mocno mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja tam się nie dziwię, że puder w sprayu jest ulubieńcem, też bym się nie mogła "napatrzać" :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Z twoich ulubieńców znam Catrice Beautifying Lip Smoother, który wprost uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że go tak polubię;)

      Usuń
  39. Niestety nie znam tych produktów ;<

    OdpowiedzUsuń
  40. Też lubię tą piankę :-) Zostało mi jeszcze na jedno użycie :-(

    OdpowiedzUsuń
  41. Puder w sprayu wygląda bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oh... jak mi się marzy luna....

    OdpowiedzUsuń
  43. Też mam Foreo, ale nie mini tylko to duże, które można także używać przeciwzmarszczkowo i jak na razie też jestem zadowolona :) A pianka z Organiqua czeka na swoją kolej i przyznam, że już się nie mogę doczekać jej użycia :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że w tej małej nie ma funkcji anti age;)

      Usuń
  44. Muszę kiedyś kupić w organique te pianką peelingujacą:))

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale jak tak "pacze" :P to chciałabym je poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Też mam i lubię ten błyszczyk Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Myślę o tym błyszczyku od Catrice od kilku miesięcy, jednak mi nigdy w rossie nie wpadł w łapki:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w ross to ich nie ma, z tego co widzę albo Natura albo Kauflandzie albo sklep internetowy;)

      Usuń
  48. Mi się marzy ta szczota do twarzy :D Aż nie czuję jak rymuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe marzyła mi sie tak, że nie mogłam wytrzymać ;D

      Usuń
  49. Ja aktualnie używam pianki z organique różowej i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dąb Paragwajski z Tołpy ma meeega śliczny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  51. Dąb Paragwajski skutecznie mnie kupił :)

    OdpowiedzUsuń
  52. O mamuniu, ten puder w sprayu sie prezentuje bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Mazidło do ust Catrice muszę koniecznie wypróbować, jestem ciekawa jak się sprawdzi w porównaniu do Clarins. Pianki Organique są boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei muszę dorwać jeszcze Clarins:)

      Usuń
  54. Znam tylko piankę, oczywiście dzięki Tobie, którą również bardzo polubiłam jako fany gadżet myjący. Ona naprawdę idealnie pasuje do lata. Też już nie mogę się doczekać. Co prawda ja też bardzo lubię wiosnę więc już niedługo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już lepsza wiosna niż zima - bliżej lata:D

      Usuń
  55. Ja jeszcze nigdy nie miałam nic z Tołpa i tak zastanawiam się jak wypada seria dostępna ostatnio w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie za Tołpą nie szaleję, pasują mi pojedyncze rzeczy;)

      Usuń
  56. Pianki peelingujące sa super <3
    A Luna za mną chodzi :-))) niebawem sie chyba naprawde skusze :-D

    OdpowiedzUsuń
  57. Mój puder w spray Douglasa sobie stoi :) i czeka na okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój głównie stoi i robi dobre wrażenie;)

      Usuń
  58. Ten sorbet ciągle za mną chodzi a miałam go kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ten sorbet ciągle za mną chodzi a miałam go kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja też raczej nie dzielę kosmetyków na lato i zimę. Sklepy robią to za mnie, na zimę wypuszczając inne linie zapachowe niż na lato.

    OdpowiedzUsuń
  61. Jakaś pianka z Organique musi być wreszcie moja, ale zacznę chyba od tych bez peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Z Organique chcę poznać koniecznie jakąś wersję pianki.

    OdpowiedzUsuń
  63. Do ulubieńców lutego, a właściwie jego końcówki, zaliczyć mogę masło i żel pod prysznic The Body Shop o zapachu vanilla brulee :) Czekam na receznję Luny, bo chociaż już wiem, że oddałabym za nią chętnie duszę, to koszt jest dla mnie póki co zaporowy.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  64. ten błyszczyk Catrice mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja do tych myjek zdecydowanie nie jestem przekonana. Ale to dlatego, że raz próbowałam i się nie sprawdziła. A może to był zły okres na takie próby :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...