piątek, 6 marca 2015

Vichy Liftactiv 10 serum oczy i rzęsy;)

Cześć Dziewczyny!
Jak już kiedyś wspominałam z pielęgnacyjnymi produktami pod oczy miewam trudne relacje;) Zdarza mi się znudzić danym produktem zanim zdołam go zużyć do końca. Serum Vichy zużyłam jednak do ostatniej kropli!;) Było to moje pierwsze serum pod oczy i szczerze mówiąc nie miałam do niego przekonania. Można powiedzieć, że kupiłam z ciekawości, ale byłam nastawiona sceptycznie. Na szczęście dość pozytywnie się rozczarowałam;)



Opis producenta

Serum 10 oczy i rzęsy Vichy zawiera specjalnie opracowaną formułę, aby pielęgnować rzęsy oraz wyjątkowo wrażliwą skórę wokół oczu. Zawiera wodę termalną z Vichy o właściwościach kojących oraz regenerujących.
Ramnoza – pierwszy składnik pochodzenia naturalnego, który pomaga przywrócić aktywność warstwy brodawkowej, będącej siłą napędową młodości skóry. Składnik dostosowany do pielęgnacji skóry wrażliwej, uznany w farmakologii ze względu na kojące działanie. Po raz pierwszy w pielęgnacji skóry wokół oczu posiada 10% stężenie.
Rozświetlacze – składniki o bardzo wysokiej tolerancji nawet dla oczu wrażliwych i osób noszących soczewki kontaktowe. Widocznie rozświetlają skórę wokół oczu
Ceramidy – niezbędny składnik, aby rzęsy były mocne i młodo wyglądały
Kwas hialuronowy o działaniu nawilżającym i przeciwstarzeniowym.

Moja opinia
Opakowanie

Zgrabny i poręczny pojemniczek z pompką o dość standardowej pojemności 15ml. Pompka działała sprawnie, ale niestety często dozowała zbyt dużą ilość produktu. Być może dlatego udało mi się zużyć serum do samego końca;)
Konsystencja i zapach
Serum ma leciutką konsystencję dzięki czemu błyskawicznie się wchłania. Jest bezzapachowe co niezmiernie mnie cieszyło;)
Działanie
Produkt Vichy najczęściej stosowałam typowo jako serum czyli pod krem. W ostatnim miesiącu stosowania używałam go jednak solo przed wykonaniem porannego makijażu. Serum świetnie współpracowało z korektorem pod oczy, mogłam go rozprowadzić niemal od razu po jego aplikacji. Produkt Vichy można stosować nie tylko pod oczy, ale także na ruchomą powiekę oraz rzęsy! Z ostatniej opcji nie korzystałam, ponieważ mam serum Xlash i nie czułam potrzeby. Zamiast tego smarowałam nim brwi. Brwi mam wybitnie marne i muszę przyznać, że wyraźnie się wzmocniły. Nadal nie mam pięknych, gęstych brwi, ale jest lepiej, a to zawsze cieszy. Serum jest wyjątkowo delikatne dla oczu – nawet gdy dostało się do oczu nie czułam żadnego szczypania, podrażnienia czy dyskomfortu. Jeśli chodzi o efekty pod oczami skóra stała się bardziej wygładzona, rozświetlona i wypoczęta, a linie uległy subtelnemu zmniejszeniu. Nie można oczywiście liczyć na silne wyprasowanie zmarszczek, takie rzeczy to tylko medycyna estetyczna;) Nawilżenie nie było tak spektakularne jak w przypadku odżywczych kremów pod oczy, ale według mnie od tego jest krem. Serum traktowałam jako wzmocnienie i uzupełnienie pielęgnacji skóry pod oczami.
Produkt ważny jest 6 miesięcy od momentu otwarcia, mi wystarczył na 4 miesiące regularnego stosowania dwa razy dziennie, ale tak jak wspomniałam stosowałam je również na brwi. Koszt serum zależny jest od apteki, ja zapłaciłam 54zł i uważam, że były to dobrze wydane pieniądze. Na pewno jeszcze do niego wrócę.
 
Używałyście serum pod oczy? Jakie polecacie?

79 komentarzy:

  1. Już dawno nie miałam kosmetyków do pielęgnacji z Vichy, ale pewnie pomyślę nad jakimś zakupem niedługo :) Cieszę się, że jesteś zadowolona z tego serum, prezentuje się kusząco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też rzadko kiedy sięgam po ich pielęgnację;)

      Usuń
  2. fajne warto wypróbować zdaniem moim

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam go bardzo długo (wydajne strasznie!) i też byłam zadowolona :) rzęsy są po nim ładne, działanie fajne a używałam go solo. Dobry produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miałyśmy kupione w tym samym czasie:) Dla mnie te 4 miesiące to było nawet szybko bo zwykle w tym czasie udaje mi się zużyć trochę więcej niż 1/3 (ale to w przypadku typowych produktów pod oczy, a tu pakowałam jeszcze na brwi no i pompka dawała za dużo:D).

      Usuń
    2. No właśnie, pompka wypluwała za dużo tego serum :( no ale to chyba jedyna wada ;)

      Usuń
    3. plus z tego taki, że nie zdążyło się znudzić;)

      Usuń
  4. A dla mnie to serum to katastrofa ;) Efekt po zastosowaniu był jak dla mnie niezbyt przyjemny (napięta, "zamrożona" skóra pod oczami) nawet po zastosowaniu kremu. Może i taki ma byc efekt, ale było to na tyle irytujące i nieprzyjemne, że bym nie chciała tego powtarzać. Dobrze, że to były krem z testera ;) Kto wie, może i był już po terminie he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie nałożyłabym sobie produktu pod oczy z testera bo zapewne długo tam stał, a produkt jest ważny 6mies od otwarcia. Ja nieprzyjemnego efektu nie zaobserwowałam, ale u każdego może być inaczej;)

      Usuń
  5. W sumie jeszcze żadnego serum nie miałam ! A to aż dziwne !! Ten mi kiedyś chodził po głowie, ale w sumie sama nie wiem. Bo brwi mam najlepsze, rzęsy tez niczego sobie, a masło shea jest najlepszym kosmetykom jakie używam pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie masło shea by było za ciężkie, ale dobrze, że Ci służy;) Co do używania serum jesteś ode mnie młodsza także wszystko przed Tobą:)

      Usuń
  6. niestety nie miałam, ale chętnie spróbuję bo brwi mam marne:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Serum z Vichy nie źle się spisało u Ciebie. Sera to dobroczynność dla skóry, warto je używać. Cieszę się, że nie podrażnia oczu bo moje są bardzo wrażliwe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam serum z tej firmy, trochę inne, działanie jest, jednak potem skóra się przyzwyczaja. I po dłuższym stosowaniu nie ma daje już żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a które masz? ja żadnego innego nie miałam, jedynie mini Idealię;)

      Usuń
  9. Uwielbiam sera pod oczy! tego nie miałam, ale jeśli uda mi się je kupić w tak dobrej cenie, jak Tobie, to biorę bez zastanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie mialam serum pod oczy, nie wyobrazam sobie uzywac serum i kremu, nawet na twarz zapominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei bardzo kremowa jestem:D mogę się nie umalować, ale krem musi być:D

      Usuń
  11. O z Vichy jeszcze nic nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Like your blog very much! It was so interesting to read your posts and also I’d like to say that you have beautiful photos! I know that it requires so much time to update blog, but keep doing it!)
    I’ll be happy to see you in my blog!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę musiała się za nim rozejrzeć :-) Skusiłaś mnie tym produktem, właśnie czegoś takiego potrzebuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koleżanka wychwalała mi ostatnio to serum. Muszę w końcu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Serum pod oczy nie używałam, ale mam serum do twarzy z tej serii Vichy i także nie źle się sprawuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja póki co zostanę tylko przy kremie. Chociaż na ciężkie i napuchnięte powieki pewnie by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten krem i jestem z niego bardzo zadowolona. Gdybym znalazła go kiedyś w takiej cenie jak Ty, na pewno kupiłabym go ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niestety nie używam żadnych kremów, serum... kompletnie niczego pod oczy :) Czy to źle? oO

    OdpowiedzUsuń
  19. nie jest mi znany, choć nie jestem pewna czy nie mam jego próbki u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja regularnie używam kosmetyków pod oczy ale są to kremy, serum jeszcze nie miałam. Do vichy mam spore zaufanie. Zachęciłaś mnie do tego kosmetyku . Ja swoich brwi nie musiałabym nawet regulować bo mam ich mało i nie chcę rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje rosną, ale nie tam gdzie chcę bo pod wyznaczonym łukiem:D

      Usuń
  21. ciekawy produkt i sama chętnie bym go wypróbowała ;) dużo osób jest zadowolonych z kosmetyków vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdania co do Vichy są podzielone;)

      Usuń
  22. Obecnie zaczęłam używać Yonelle i zapowiada się bardzo dobrze, ale jak tylko skończę spróbuję Vichy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na opinię:) miałam na nie chęć, ale podnieśli ceny i sama nie wiem;)

      Usuń
  23. Może kiedyś uda mi się wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubie produkty do twarzy Vichy, ale tego serum nie mialam okazji jeszcze uzywac, choc nie raz o nim juz myslalam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi się podoba wygląd opakowania.. :D Zainteresowało mnie to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę kupić sobie wkońcu jakiś kosmetyk pod oczy, niby mam dopiero 20 lat, ale lepiej już dmuchać na zimne :) Kosmetyków vichy używam rzadko, ale akurat to serum mnie mocno zainteresowało :) Dodatkowo ma fajne, nietypowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez właściwie rzadko, najbardziej chyba lubię ich antyperspirant;)
      Jak miałam 20 lat to już czegoś tam używałam, ale często nieregularnie. Tak sumiennie to dopiero hmm od ponad roku, może dwóch;)

      Usuń
  27. Szkoda, że pompka dozowała trochę za dużo, bo skoro produkt dobry, to można by się nim dłużej nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że pompce brakowało do ideału, ale liczy się przecież najbardziej zawartość :)
    Kocham sera, choć te pod oczy odkryłam stosunkowo niedawno! Bez tych do twarzy już się obejść nie mogę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do twarzy uwielbiam i prawie zawsze jakieś mam:) a pod oczy to było moim pierwszym, ale pewnie nie ostatnim:)

      Usuń
    2. Mam dokładnie tak samo! Tych twarzowych zawsze zapas w szufladzie :)

      Usuń
  29. Jak dla mnie cena jest zbyt wysoka, będę szukała czegoś tańszego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mialam, jest swietne, bardzo wzmacnia rzesy, muszę do niego jeszcze wrocic :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. interesujący kosmetyk.. może kiedyś go wypróbuje... :o)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pod oczy to chyba nic nie zastąpi mojej odzywki nanobase, to już moje skrzywienie ;) O tym serum dużo dobrych recenzji czytałam i pamiętam, że w pewnym momencie chciałam je kupić ale coś zaburzyło te plany ... Ty mi o nich przypomniałaś . Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja na tą swoją skórę wokół oczu to kładę wszystko co mogę i sera oleje i kremy i plastry ogórka itp.
    Fajnie, że serum się sprawdziło, kiedy skóra wygląda na bardziej wypoczętą to już jest duży sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  34. mam przygodę z Dior Capture Totale i teraz wiem, że serum pod oczy też fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż Diora lubię więc może serum kiedyś :)

      Usuń
  35. Chyba na serum pod oczy wybrałabym jakiś tańszy kosmetyk :) Tym bardziej, że nie mam wiekszego problemy ze skóra wokól oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba nigdy nic od nich nie miałam :0 na brwi? to ciekawe, to mam nadzieję, ze tak samo działa na rzęsy ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Produkty pod oczy stanowią dla mnie najważniejszą część kosmetyczki. Serum zachęca działaniem. Mnie też przydałoby się wzmocnienie brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba nie miałam jeszcze żadnego serum pod oczy, ale ostatnio zaczęłam stosować w te okolice oleje i muszę przyznać, że efekty są niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nigdy go nie miałam, ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi by się przydał ale jakiś dobry krem czy żel pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Brzmi fajnie, kiedyś chętnie wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam tego serum, ale może jak uda mi się w końcu skończyć mój roll on z nivea (swoją drogą koszmarny produkt :-P ) to po niego sięgnę :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  43. Dawno nie miałam nic z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Upss.. a ja nie używam żadnego...

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja pod oczy używam różnych produktów, głównie oleje, serum okazyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo lubię sera i te pod oczy i do twarzy :) skoro dodatkowo pomogło Twoim brwiom to może i faktycznie sprawdziłaby się przy rzęsach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno trochę by je wzmocniło;)

      Usuń
  47. Do Vichy jakoś mi nie pod drodze, niestety nie ta półka cenowa :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooo fajnie, że dało się zauważyć efekty na brwiach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Kilka kosmetyków Vichy nie zdało u nas egzaminu i w ogóle po nie nie sięgamy już.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja jakoś nadal się nie mogę przekonać do ich produktów. Po kilku miałam uczulenia i stwierdziłam, że więcej żadnych testów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, że dana marka w ogóle nam nie pasuje. Wtedy lepiej sobie odpuścić:)

      Usuń
  51. Na razie wystarczają mi kremy pod oczy, przynajmniej tak mi się na razie wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ostatnio bardzo polubiłam vichy...

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam próbeczki tego serum,chyba sama wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie lubię vichy, używam tylko kremów pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  55. Znam markę bo stosowałam ich kremy, o serum pierwsze słyszę, ale ciekawie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...