niedziela, 21 czerwca 2015

Ulubieńcy czerwca!

Cześć Dziewczyny!

Czerwiec był u mnie obfity w fajne produkty i muszę przyznać, że aż nie wiedziałam, które z nich tutaj umieścić:) Zdecydowałam się zatem ograniczyć do 6 produktów. Mamy tutaj więc coś do pielęgnacji włosów, ciała jak i do makijażu;)



Żelowa kredka Marc Jacobs w odcieniu Stonefox zdobyła moje uznanie już w dniu zakupów czyli jeszcze w maju, podobnie jak pozostałe produkty z tego zdjęcia:) Pomijając cenę ma same zalety, trwa na powiece dopóki jej nie zmyję, nie rozmazuje się, nie ruszy jej woda ani łzy. Kolor również bardzo mi odpowiada – na pewno kupię kolejne bo warto. Polecam wszystkim „kredkowym dziewczynom”;) Puder HD MUFE to chyba najsłynniejszy produkt tego typu. Miałam na niego ochotę już kilka lat temu, ale zawsze wybierałam inne. Niestety z marnym skutkiem! Nie zadowolił mnie nawet MAC. Miałam wątpliwości czy kupić, ponieważ w składzie mamy tylko krzemionkę, która szczególnie drogocenna nie jest. Jednak gdy w katalogu Sephory zauważyłam miniaturkę tego pudru w niższej cenie od razu uznałam, że to jest ten czas żeby wypróbować:) Puder dobrze matuje, nie bieli, nie pachnie. Jedynie nie bardzo nadaje się pod oczy, ponieważ mam wtedy wrażenie, że skóra pod oczami nabiera dziwnego koloru. Jestem zadowolona, a więcej przeczytacie w recenzji, którą kiedyś napiszę:) Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie również odżywka do włosów odżywczo-regenerująca  Vichy Dercos. Przyznam, że kupiłam ją radośnie i spontanicznie po paru opiniach przeczytanych na wizażu;) Produkty tam wychwalane nieraz mnie zawiodły, ale… nie tym razem! Odżywka jest świetna i póki co pretenduje już do miana ulubieńca roku! Nawilża, wygładza, nie obciąża, wyraźnie regeneruje. Już po pierwszym użyciu widziałam różnicę. Cena nie najniższa, ale przy moich włosach odżywki wystarczają na dobrych kilka miesięcy.

Przechodzimy do drugiego zdjęcia. Będzie niespójnie bo tamte kwiatki zdechły;) Melonowy mus do ciała Organique z serii Owocowe Rytuały zapragnęłam mieć od razu gdy się dowiedziałam, że wchodzi do sprzedaży:) Szczęśliwie się złożyło, że dostałam go na imieniny;) Najbardziej optymistyczna wiadomość jest taka, że mus pachnie dokładnie tak samo jak kosmetyki z wycofanej serii Fresh’n’fruity Arbuz i Melon, wygląda również podobnie jak suflet z tamtej serii, ale skład został zmieniony na lepsze:) Mamy tutaj bezpieczną formułę bez parabenów etc. Poprzednia też mi krzywdy nie robiła, ale zawsze milej gdy skład jest lepszy zwłaszcza kiedy firma zwie się Organique. A ja od tej firmy wymagam więcej;) Mus pięknie pachnie i dobrze nawilża. Więcej pojawi się w recenzji:) Olejek do ciała Wellness&Beauty co tu dużo mówić tani, dobry i pięknie pachnie (przynajmniej wersja mango i papaya). Ostatnim produktem jest spontaniczny zakup z początku miesiąca;) Weszłam do Sephory na szybko tylko obadać zapachy. Nie(stety) spontanicznie wyszłam z nowym zupełnie nieplanowanym zapaszkiem. Biotherm L’Eau to nowa odsłona popularnych letnich mgiełek tej marki. Prawdę mówiąc nawet nie wiedziałam, że wypuścili coś nowego.  Szłam już do kasy z innym zapachem tej marki i dopiero tam dostrzegłam tę nowość:) To taka delikatna energetyczna kompozycja, w sam raz na lato. Połączenie mandarynki, pomarańczy, bergamotki oraz frezji. Kompozycja bardzo mi odpowiada, mam też wrażenie, że zapach jest mocniejszy niż pozostałe propozycje tej marki. Wyczuwam w niej coś znajomego, trudnego do sprecyzowania. 


Znacie coś z moich ulubieńców? Co Wam w tym miesiącu szczególnie umilało kosmetyczne rytuały?

103 komentarze:

  1. Ta żelowa kredka Marca Jacobsa wygląda genialnie, widziałam ją już kilka razy i zawsze mnie zachwyca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość długo krążyłam nad tymi kredkami aż w końcu się zdecydowałam:)

      Usuń
  2. jeszcze się nie zastanawiałam nad moimi ulubieńcami :D twoich nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nic niestety nie miałam z Twoich ulubieńców....odżywka z Vichy mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywnie mnie zaskoczyła, może dlatego, że Vichy to też L'Oreal, a mi odżywki L'Oreala służą:D

      Usuń
  4. Zainteresowała mnie ta żelowa kredka MJ.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pachnidełko z Biotherm zapewne pachnie cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy co kto lubi, ale mnie bardzo przypadło do gustu:)

      Usuń
  6. Jestem bardzo ciekawa tej odżywki z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem odżywki z Vichy ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne rzeczy, ja ostatnio testuje nowy krem do twarzy, bedzie pewnie recenzja :)
    Pozdrawiam!

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Niczego nie znam, ale olejek mi wpadł w oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie pachnie i ma dobrą cenę, skład też ok. nic tylko brać:) Tylko jak się przesadzi z ilością to długo się wchłania, a ja potrafię przesadzić;)

      Usuń
  10. Nie miałam okazji testować nic z Twoich ulubieńców;) Mnie chyba nic specjalnego jeszcze nie zaskoczyło w czerwcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze powachac ta migielke z Biotherm koniecznie, skoro dostala zaszczyte miano Twojego ulubienca :) O, a co do purdru z MUFE to myslalam nad nim, ale jak pod oczy sie nie nada, to chyba sobie go odpuszcze :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy nie wiem czy na takim koneserze jak Ty ten Biotherm zrobi wrażenie bo ja to oddzielny rozdział:D Ale powąchać nie zaszkodzi;) Co do MUFE to u mnie jest kwestia taka, że nakładam korektor pod oczy Lumi Magique dark i on jest dla mnie nadal za jasny. Jak jeszcze dołożę na ten za jasny korektor transparentny puder to wychodzi coś dziwnego bo jest jeszcze jaśniej. Ale Ty masz dużo jaśniejszą cerę więc powinno być ok, chyba...

      Usuń

    2. Hihi, ale powachac zawsze mozna, dokladnie :D Chociaz teraz u mnie odpada, bo od 2 tygodni mam taki katar, ze testy zapachow odpadaja :(

      AAA no to chyba ze tak, wiesz ja zauwazylam, ze zeby znalezc dobry puder pod oczy to jest nie takie latwe zadanie. U mnie wszystkie bezowe pudry, nawet te najjasniejsze niestety polozone pod oczy zmieniaja kolor korektora, mam wrazenie ze troche je widac na dodatek :/ Transparetne tez nie wszystkie sie nadaja... Teraz mam taki transparenty puder z Dior (on niby jest rozowy, ale na buzi jest transparetny) i jak go odrobine naloze to spoko, ale jak za duzo to korektor sie robi rozowy :P

      Usuń
    3. O kurcze, katar to masakra. Wiele przeżyłam, ale katar zawsze mnie wnerwia:D Może jakaś alergia? Oby szybko przeszło. Ja dzis wzięłam próbkę Biotherm pomarańczowych i Eau Pure. W perfumerii wydawały mi się bardzo nietrwałe więc protestuje sobie na spokojnie. Te swoje czuje całkiem nieźle;)
      Właśnie ja jak pod oczy nałożę za jasny to wyglądam trupio, zwłaszcza, że te korektory wszystkie dosyć jasne. Ja w ogóle ten MUFE daje na puder mineralny bo on mi nie matuje tak jakbym chciała:D A MUFE chyba bardziej przeznaczony do podkładu w płynie pewnie, ale wiesz jaki mam do nich stosunek:D Mam co prawda teraz ten podkład od Rimmela, ale w sumie jest dla mnie za jasny i za różowy. Nie trafiłam z dobrem odcienia;)

      Usuń
    4. Nie, alergia to raczej nie, po prostu mialam zapalenie gardla i tak od tygodnia juz jest ok, ale dalej ten katar jest :/
      Aaa, no bo widzisz ja staram sie uzywac takich korektorow zeby byly w podobnym odcieniu do mojej skory/kremu BB, wiec jak walne sobie bezowy puder to niestety korektor sie sciemni i wyglada to dziwnie :P
      No masz taki sam stosunek jak i ja do podkladow w plynie :D Huehue xD
      No najgorzej jest nie trafic z odcieniem :/ Bo potem trzeba sie meczyc i mieszac rozne podklady ze soba, zeby jakos znosnie ten zly odcien wygladal ...

      Usuń
    5. Aha, z gardłem to tak jest. Ja byłam cały maj chora i gardło nadal mam nie do końca ok.
      Właśnie też bym chciała taki korektor bardziej dopasowany do odcienia skóry, ale kurcze prawie każdy jest za jasny. A dark to już jasny być nie powinien:D
      No tak ciężko trafić z odcieniem, mam wrażenie, że z pudrami to jakoś łatwiej dobrać. Chociaż kiedyś miałam Shiseido taki niebieski słoneczny puder w kompakcie kojarzysz? Uwzięłam się wtedy na ten puder. Miałam w sumie 3 odcienie i każdy był za jasny i w złym tonie.
      Właśnie możnaby pomieszać, ale w sumie za dużo nie mam z czym no i nie ukrywajmy nie chce mi się:D lepiej nałożyć puder;D

      Usuń
    6. No wlasnie, ja niby w dzien sie czuje dobrze, ale rano jak wstaje to jeszcze mam chrypke :/ No i ten nos zatykany do tego :/

      No fakt, bo oni robia te odcienie korektorow troche po macoszemu, i nie ma odcieni 'pomiedzy' tylko np. jest jasny, sredni i ciemny :/

      AAA wiem ktory, Shisdeido mial kiedys taka niebieska serie produktow :) No masakra :P Ja mam ochote teraz na puder transparetny z Laury Mercier... Ale jeszcze chodza za mna prasowe meteorytki (bo te w kulkach mi nie przypadly do gustu do konca, ale ponoc prasowane sa bardziej widoczne na twarzy :D )

      Huehue, no ja najczesciej teraz smigam w pudrze, czasami naloze krem BB, bo czasami mi takie zaczerwienienia wyskakuja i puder tego nie zakryje.

      Usuń
    7. Właśnie też tak mam, na szczęście już bez kataru.

      Zdecydowanie z korektorami jest za mały wybór odcieni. W miarę duży wybór ma chyba tylko Mac, ale akurat ich korektora jeszcze nie miałam.

      Z LM jeszcze nawet nic nie dotykałam, ale zwykle te produkty są chwalone. Mi Meteoryty w kulkach w ogóle nie pasowały. Wręcz wyglądałam w nich fatalnie, miałam dawne 02. Jedyny plus to ładne opakowanie jak dla mnie. Ja coś słyszałam, że prasowane lepsze tylko nie wiem czy ryzykować;)

      No ja czasami ten CC z Clinique, a jak coś wyskoczy czy trzeba zakryć to używam kamuflaża Catrice;) mam też taki z Rimmela ale za jasny znowu;D

      Usuń
    8. Aaa no fakt, MAC ma duzo odcieni :) Polecam Prolongwear!

      No wlasnie, tzn u mnie ten efekt meteorytow jest za subtelny... A ponoc te prasowane daja bardziej widoczny efekt, no i maja mniej drobinek... Wiec moze sie skusze :D

      Kamfulaz z Catrice nigdy nie mialam, slyszalam rozne opinie... Mam za to korektor z studio fix x MAC i to jest tez takie kamuflazowe i jest mega ciezkie :P Kiedys lubilam takie mocne krycie, ale teraz malo uzywam ;)

      Usuń
    9. Właśnie chciałabym go choć słyszałam, że może wysuszać.

      Ja byłam strasznie zła na te Meteoryty, ale prasowane prezentują się ładnie i kto wie. Może byłyby lepsze... Jak kupisz to czekam na relację;) teraz Vipy hihi.

      Ja ten Catrice początkowo używałam pod oczy, ale z perspektywy czasu myśle, że to był średni pomysł :D teraz tylko punktowo jak mam jakiegoś syfka;) Ze Studio Fix mam puder.

      Usuń
    10. Mnie nie przesuszal, ale wiesz, akurat ja mam taka cere, ze malo produktow mi robi kuku na twarzy :P

      Ok, jak kupie co walne recenzje u siebie :D

      Hihi, taa ja tez kiedys korektor z studio fix nakladalam od oczy i nawet dalo sie go nalozyc i ladnie wygladal, ale pod koniec dnia widac go bylo w zalamniach ;/ Ale kryje mega dobrze! ;)

      Usuń
    11. Cerę masz ładną, co tu dużo mówić. U mnie też nie jest źle choć zdarzają się anomalie;) ale właściwie nie przypominam sobie żeby jakiś mnie wysuszał;) Tylko u mnie pod oczami są linie hehe bo tarłam oczy, robiłam głupie miny etc, no i mam chudą twarz a to też zawsze gorzej w kwestii skory pod oczami ;D

      Usuń
  12. Uwielbiam moją kredkę Marca Jacobsa. Przy tłustych powiekach beż żadnej bazy trwa nawet w największy upał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, co tu dużo mówić. Jest mega:P

      Usuń
  13. Ciekawe produkty, a my żadnego z nich akurat nie znamy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawił mnie mus Organique, bo bardzo lubię produkty tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie pachnie i działa. Idealny na lato:)

      Usuń
  15. Bardzo fajna gromadka! A kredkę MJ muszę sobie koniecznie sprawić, gdy tylko będę miała dostęp :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, najbardziej zainteresowała mnie mgiełka Biotherm :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam twoich ulubieńców, ale produkty bardzo ciekawe
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę obadać wszystkie mgiełki Biotherm :) już po opisie kompozycji mocno mnie kuszą a i cena przyjemna bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta moja wydała mi się najtrwalsza bo rzeczywiście dość długo ją czuję. Choć wiesz, ja jestem raczej czuła na zapachy;) Podoba mi się jeszcze Eau Pure i pomarańczowa, ale one z kolei wydają mi się bardzo ulotne. Dlatego wzięłam próbki i przetestuje na spokojnie.

      Usuń
    2. oooo jak dostałaś próbki to super :) może i u mnie mają hmmm...

      Usuń
    3. Próbek tych zapachów jako tako nie mieli, ale zapytałam i zrobili mi odlewki bez problemów:)

      Usuń
    4. aaa w ten sposób :) jak miło

      Usuń
    5. Pani coś rozrzutna dzisiaj była bo sama z siebie dała mi kilka próbek to zapytałam jeszcze o te Biothermy;) Podoba mi się zwłaszcza Eau Pure tylko żeby było ją trochę czuć;) bo np tą L'Eau czuje dość długo:) A niektórzy narzekają na trwałość tych Biothermów

      Usuń
  19. niestety nie znam nic z twoich ulubieńców, ale to nie przeszkadza poznać je kiedyś w przyszłości :) pomadka kokosowa z YR, maseczka tajski kwiat lotosu z Avonu, olejek z YR oraz tonik z Soraya :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja z kolei nie znam nic z Twoich póki co:)

      Usuń
  20. Chyba wszystko bym chciała poznać.. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja muszę się jeszcze zastanowić co w tym miesiącu pojawi się w ulubieńcach, podoba mi się ten olejek z W&B :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe kosmetyki wybrałaś ;) Żadnego z nich jeszcze dnie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wczoraj oglądałam ta serie Organique i kusi mnie bardzo :) Kredka i mgiełka Biothermu tez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co pamiętam lubiłaś maskę Arbuz i Melon z wycofanej serii więc jest szansa, że te nowe też by Ci pasowały;)

      Usuń
  24. W opisie odżywki się zakochałam <3 trafia obowiązkowo na listę zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Z organique to akurat mus do ciała:) odżywka z Vichy;)

      Usuń
  26. Melonowy mus do ciała musi, ale to musi być mój! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go lubię. Niestety zaraz się skończy :P

      Usuń
  27. Niestety nie znam Twoich ulubieńców :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Szybko wstawiłaś ulubieńców :P ja nie znam nic z tych produktów, ale melonowy mus jest kuszący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy dzień lata jakoś tak wydał mi się odpowiedni!:D

      Usuń
  29. U mnie prym wiedzie puder brązujący z Hean, mimo iż jest nietrwały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie znam;) Z Hean miałam tylko bazę pod cienie:) była fajna choć teraz mam jeszcze lepszą:)

      Usuń
  30. Ja niczego stąd nie znam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam olejek pod prysznic z serii W&B Mango i Papaya! Na lato idealny, tani, niezawodny i przepięknie pachnący!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam żadnego kosmetyku, ale jestem bardzo ciekawa odżywki Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę sprawić sobie taką lekką mgiełkę na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawa jestem tego zapachu biotherm :) a ten mus melonowy kiedyś sobie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus już teraz mi się kończy chlip, chlip. Ostatnio widziałam, że wypuścili jakieś winogronowe nowości przeciwstarzeniowe hyhy. Melona bardzo lubię, muszę obadać jeszcze pozostałe zapachy.
      Z Biotherm jeszcze dzisiaj wzięłam próbki Eau Pure i Orange. W S wydawały mi się jakieś mało trwałe te dwa więc potestuje na spokojnie;)

      Usuń
    2. Też byłam dziś w sephorze, obeszłam dwa razy, nawet powąchałam wszystkie te zapachy biotherm, ale jakoś tak zupełnie nic mnie nie skusiło... A nowości w Organique chętnie pójdę obejrzeć, słyszałam właśnie, że mają się pojawić :)

      Usuń
    3. Zapach to już trzeba sobie samemu dobrać:) Mnie te mgiełki kusiły już prawie 10 lat temu, a dopiero teraz się zdecydowałam. Możliwe, że kupię jeszcze jedną.
      W Organique od kwietnia nie byłam, wow! W Manu to pewnie jeszcze nie ma bo u nich zawsze opóźnienia, ja jeszcze poczekam pewnie do lipca bo miało się pojawić coś nowego to pewnie coś wybiorę z nowych albo starych. Kto wie;) Coś kupiłaś na Vipach?:)

      Usuń
    4. Nie, nic :) nic mnie nie skusiło... A Ty coś znalazłaś dla siebie? Ja też chyba nie byłam w O. od kwietnia :P

      Usuń
    5. No tak pózniej doczytałam, że nic;) A kupiłam ten niet błyszczyk Sephora Ultra Shine Lip Gel w wystrzałowym kolorze;) Do tego dostałam ogromną torbę i nawet kilka próbek. Przyznam jednak, że miałabym chęć jeszcze na wiele rzeczy, ale wszystko to niemało kosztuje;)

      W moim przypadku to nawet lepiej, że dawno nie byłam, chociaż wtedy w kwietniu spore zakupy poczyniłam;)

      Usuń
    6. O, a jaki ten wystrzałowy kolor? :D też oglądałam te błyszczole, ale torba, ani on sam jakoś do mnie specjalnie nie wołały ;) może innym razem :)

      Usuń
    7. Torba jest ogromna więc nie wiem do końca czy osobiście mi się przyda, zobaczymy:P A błyszczyki mnie w sumie zaciekawiły więc skorzystałam z Vipa.
      Nie no wkręcam Cię;) wzięłam 04 perfect nude, początkowo miałam wziąć 03, ale pani powiedziała, że będzie dużo jaśniejszy niż moje usta więc to wyglądałoby średnio.
      Mnie się podobają te odcienie z reklamy, ale... niekoniecznie na mnie więc pewnie pózniej bym nie używała.

      Usuń
  35. Ciekawa jestem tej mgiełki, przydałaby się na lato

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem bardzo ciekawa tej kredki do oczu!

    OdpowiedzUsuń
  37. Czekam na recenzję musu Organique :). Już po tych kilku zdaniach mnie mocno ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Ach i skusiłam się i ja na tą mgiełkę Biotherm, mimo, że trwałość nie za bardzo mnie zadowala, to jednak zapach mnie na tyle intryguje, że ciężko było obejść się smakiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chyba szczęście bo u mnie jak na mgiełkę całkiem nieźle się utrzymuje, widocznie dobrze współgra z moim ph;) wzięłam jeszcze próbki dwóch innych, które z kolei wydają mi sie mało trwałe, ale zobaczymy.

      Usuń
  39. Kredki MJ są super :) bardzo lubię tego melonka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Znowu nic nie znam ale najszybciej pewnie poznam olejek bo ma najlepszą dostępność i cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. nie znam żadnego z Twoich ulubieńców...

    OdpowiedzUsuń
  42. Koniecznie muszę poznać ten zapach Biotherm ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Muszę wypróbować tą odżywkę z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Olejek Wellness&Beauty mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękna gromadka! Kreduchę Twoją mam na liście! Nawet nie miałam czasu na dłuższą wizytę w Sepho jak byłam w PL i nie miałam jak obadać innych odcieni! Nadrobię w lipcu! ;) Puderasa MUFE bardzo lubię, jak wiesz! :) A ten mus z Organique brzmi przepysznie! Muszę wybrać się do ich sklepu przy następnej okazji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie za mało czasu na wszystko, ale oby w lipcu się udało:) Swoją drogą aż dziwne, że u nas jest MJ, a u Ciebie nie! Cieszę się, że kupiłam MUFE bo wreszcie coś mi pasuje:) a musik bardzo apteczny, mój ulubiony zapach z organique:) dobrze, że go nie zmienili:)

      Usuń
    2. Oby! Powinnam mieć mniej rzeczy na głowie, więc może uda się wszystko lepiej ogarnąć! :)
      No dziwne, ale niestety :( Dobrze choć, że w PL jest i nie trzeba ściągać z UK czy co gorsza US :D

      Usuń
    3. I tak, że w miarę często jesteś w PL:)

      Usuń
  46. Ten puder HD od MUFE śni mi się po nocach "wypróbuj mnie,wypróbuj mnie," :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak?:D Ja już dawno miałam na niego chęć, ale zawsze wybierałam inne z marnym skutkiem. No i wreszcie jestem zadowolona.

      Usuń
  47. Wodzisz mnie na pokuszenie tą kredką MJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nic zupełnie nie znam :) ale zawsze mogę poznać skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam nic z Twoich ulubieńców,ale mam chrapkę na odżywkę do włosów oraz olejek do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  50. musze zainwestowac w ten Biotherm :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Dużo dobrego słyszałam o całej serii Wellness&Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawy jest ten olejek W&B :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wszystkie kosmetyki mi znane ale tylko Vichy dercos stosowałam :) Dobry jest zwłaszcza szampon i odżywka z czerwonego opakowania Dercos :) Takie mięciutkie włosy po nim miałam :) Polecam!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  54. Jak wykończę wszystkie zapasy olejków, to na pewno skuszę się na ten z Wellness&Beauty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...