poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wakacyjne denko czyli lipiec - sierpień.

Cześć Dziewczyny!

Pora na znielubiony przeze mnie wpis czyli denko;) Tradycyjnie dokumentowałam je według własnego systemu czyli nie trzymałam żadnych śmieci w szafkach tudzież torbach, a jedynie gdy skończyło mi się parę produktów dobierałam do nich te, które na pewno dam radę zużyć tym razem do końca sierpnia i robiłam zdjęcie. Następnie całkowite pustaki szły do kosza, a reszta miała ostatnie podrygi;) Produkty już zrecenzowane są podlinkowane w tytułach. Zdjęcia brzydkie bo przy denku nigdy się nie staram;) Robię je wtedy już tylko na zasadzie cyk, cyk;) Tyle gadania, a teraz pokazuję.


The Body Shop Virgin Mojto masło – TBS ciągle „dręczył” mnie tą linią na FB i Insta więc po prostu musiałam! Wszystkie masła TBS mi pasują, no może poza tymi, które mają zbyt intensywne zapachy. Na szczęście ten zapach w pełni mi odpowiadał. Działanie również, tylko ta cena. Wydajność u mnie normalna czyli nie za duża, ale wiem, że niektórzy męczą takie masło długo;)

Yves Rocher żel Jabłko&Anyż – całkiem przyjemny, ale nie aż tak żebym biegła po kolejny. Dobrze, że miałam do niego pompkę bo bez tego byłoby niewygodnie.

Marion olejki orientalne jojoba i słonecznikowy – Marion ma kilka wersji tych olejków, jak dla mnie niczym się nie różnią. Był przeciętny.

Balea Melon pomadka do ust – musiałam ją mieć, pachniała przyjemnie i delikatnie, działanie ok., ale trzeba często stosować (w przypadku suchych ust) bo dużych właściwości regeneracyjnych nie wykazuje.

Synchroline Sensicure Cream-Gel – nie sądziłam, że aż tak przypadnie mi do gustu:) Krem w sam raz dla mnie. Po mojej recenzji siostra zaczęła mi podkradać i też bardzo jej przypadł do gustu. Nawet pytała czy to drogie i stwierdziła, że musi sobie kupić. Sama kupiłabym znowu, ale póki co zapasy:D

Pose krem poprawiający strukturę skóry – ten z kolei stosowałam na noc. Miałam pewne obawy względem niego, ale dobrze się u mnie sprawdził.

Kerastase olejek Elixir Ultime – miałam go hmm 1,5 roku, mimo ceny warto. Marion się nie umywa do niego.

Caudalie maska oczyszczająca – wystarczyła na 8 miesięcy. Również uważam, że warto. Oczyszcza, nie podrażnia, po użyciu skóra jest gładka:) Kiedyś zrecenzuję:)

Nivea Hydro Care pomadka – miliony zużytych opakowań, jeszcze przed erą bloga. Ja ją lubię, ma nawet filtr UV, jest lekka i nie bieli. W sam raz na lato.

Vintage mini krem do rąk – pachnął różami, a ja nie przepadam za tą wonią w kosmetykach więc stosowałam do stóp – były zadowolone. 



Bielenda Golden Oils Ultra Ujędrnienie olejek pod prysznic i do kąpieli – wreszcie jakiś olejek pod prysznic, który nie pachnie rybą i innymi średnio przyjemnymi woniami! Byłam zadowolona.

Wellness&Beauty olejek mango i papaja – tani, dobry, soczyście pachnący. Jak przesadzimy z ilością będzie się długo wchłaniał.

Nivea Soothe pomadka – polubiłam ją;)

Joanna szampon Argan Oil – te podstawowe zadania spełnił.

Yves Rocher krem do rąk – niestety śmierdziuszek, pół zużyłam na stopy. Ogólnie nie był zły, ale ten zapach…

Eveline peeling do rąk – działanie ok., ale wolałam starą wersję. Ta ma duszący zapach:/

Yves Rocher karmelizowana gruszka woda zapachowa – zapach ładny, ale nie do końca dobrze współgrał z moją skórą.


Bielenda Golden Oils Ultra Ujędrnienie peeling do ciała – dobra cena i skład bez parafiny.

Bielenda Golden Oils Ultra Ujędrnienie masło do ciałazdecydowanie je polubiłam za działanie i zapaszek.

Cetaphil MD balsam – zdecydowanie hit:)

Vichy Idealia Skin Sleep – polubiłam ten krem:)

Stenders olej winogronowy – zużyłam na parę sposobów, ale nie było zachwytu. Może potrzebowałby dłuższego używania bo to miniatura.

Sylveco pomadka peelingująca – to już nie pierwsza:)

Organique pomarańczowy sorbet – moim faworytem pozostaje czekoladowy, a ten zajmuje 2 miejsce.


The body Shop Virgin Mojto żel pod prysznic – nigdy nie miałam żelu tej firmy więc musiałam spróbować. Miło było używać, chętnie sięgnę po inne wersje jeśli będzie okazja.
Balea Melon żel pod prysznic – zapach delikatny, taki typowo arbuzowy. Wszak arbuz tak naprawdę wcale nie pachnie mocno. Super cena, szata graficzna i działanie dla mnie ok.
Bielenda olejek do mycia twarzy – trochę się go bałam, ale krzywdy nie było. Teraz mam taki do smarowania na noc:)
Vichy Aqualia Thermal serum – ładne opakowanie, działanie całkiem przyjemne i fajna leciutka konsystencja.
Organique Eternal Gold peeling korundowy – zbyt wydajny, gdybym się nie podzieliła niemal połowa by się zmarnowała. Dobrze wspominam.
Nivea płyn dwufazowy - całkiem przyjemny, może tylko trochę więcej trzeba zużyć niż w przypadku YR. Cena dobra, zwłaszcza w promocji;)
Clarena tonik z witaminą C - wkrótce o nim napiszę.


Organique serum do rąk – maska jest lepsza. Samo serum to dla mnie jednak trochę za mało, a w połączeniu z czymś to też trochę więcej roboty;) Lepiej kupić maskę i mieć z głowy.

Wellness&Beauty krem do rąk – lubię produkty W&W, ale ten mnie nie zachwycił. Kupiłam z myślą o stopach. Zapach był mdły, konsystencja dość rzadka. Działanie ok., ale takie bez rewelacji.

Dr Irena Eris Normamat peeling sferyczny do twarzy – działanie całkiem przyjemne, ale producent zaleca codzienne stosowanie co wg mnie jest zbędne. Ja stosowałam w środku tygodnia pomiędzy peelingiem korundowym;) Kiedyś napiszę o całym zestawie.

Organique szampon Anti Age – dostałam kiedyś. Sama bym nie kupiła, ponieważ moje włosy lubią chemię i silniejsze oczyszczenie, a po drugie kiedyś miałam odlewkę maski z tej linii i mnie nie zachwyciła. Szampon ładnie pachnie tak jak reszta tej linii, oczyszcza delikatnie więc czasem można mieć lekkie wrażenie niedomycia. U mnie sprawdzał się gdy używałam go do drugiego mycia (najpierw oczyszczałam silniejszym szamponem). Jak na naturalny szampon spisał się u mnie mimo wszystko nawet w porządku bo takie szampony z reguły się u mnie nie sprawdzają i powodują wszystko co najgorsze;)

Gilette Satin Care żel Avokado – lubię go tylko często nie mogę dobrze wymierzyć ilości i wyciskam zbyt dużo;)

Jest i kolorówka!:D

Próbka różu Sephora Colorful blush 05 – całkiem fajny i pasujący do mnie kolor to był.

Essence kredka do brwi – to już moja druga, całkiem ok. jak na moje marne, wyblakłe brwi;) W dodatku tania i łatwa w obsłudze. Mam kolejną.

Dokończone nad morzem czyli bez zdjęcia:


GoCranberry Aksamitny żel pod prysznic z balsamem nawilżającym – zapachu spodziewałam się trochę bardziej kwaśnego, ale polubiłam ten żel zwłaszcza za przyjemną konsystencję i lekką pielęgnację. Koniecznie muszę wypróbować olejek emolientowy.

Stenders Melonowy balsam do ciała – nie jest ideałem w kwestii nawilżenia bo to lekki balsam raczej do regularnego stosowania (co ja akurat robiłam), ale miło się korzystało. Pachniał ładnie i bardzo delikatnie więc mogłam stosować nawet na górne partie. Kiedyś o nim napiszę, ale nie wiem kiedy to ogarnę:) Póki co był w ulubieńcach
Organique pianka peelingująca mrożona herbata - to już któreś opakowanie:) Bardzo lubię te pianki i nadal będę kupować raz na jakiś czas;) Niektórzy nie są zadowoleni, ponieważ błędnie mylą ten produkt z peelingiem, a trzeba rozgraniczyć piankę peelingującą od peelingu;)  
Ziaja do opalania - dobra i tania, fajnie nawilża. Nie mam zastrzeżeń. 
Biolaven żel do mycia twarzy - byłam z niego zadowolona. Zapach ok, działanie też dobre bez niespodzianek. Coś o nim napiszę chyba;)
GoArgan+ Malina Głęboko odżywiający olejek do ciała - dopiero zdążyłam pokazać w nowościach, a już zużyłam. Cała ja;) Niedługo wpis, powiem tylko, że była miłość:) 
Nivea Vitamin Shake - zapomniałam o zdjęciu, ale niedługo hurtowy wpis o pomadkach.

Chyba wszystko... Do tego dochodzą jeszcze mydła, waciki i inne produkty podstawowego użytku, których nie uwzględniam;) Ogólnie plan był taki żeby zużywać mniej bo u mnie zawsze jest tego sporo. Zapomniałam jednak, że latem używam najwięcej pielęgnacji więc… żartowałam;) Z drugiej strony może to i dobrze bo gdybym zużywała jak żółwik pewnie utonęłabym już w zapasach, a tak sytuacja jest (prawie) pod kontrolą;) 


Znacie któreś z tych licznych produktów? Co o nich sądzicie? Jak idzie Wam zużywanie latem?


105 komentarzy:

  1. JAk dla mnie bardzo fajne denko - bardzo chciałabym spróbować POSE, pomimo, ze miałaś pewne obawy skoro sprawdzil sie dobrze, to i ja chcę :) kusi mnie w nim aloes też używałabym na noc oraz chętnie uzyłabym olejku Goargan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się, że mnie zapcha np, ale nic takiego:) O GoArgan+ będzie na początku września. Mi się marzy teraz ten truskawkowy:)

      Usuń
  2. Seria Virgin Mojto z TBS także mnie kusi, niestety jeszcze jej nie miałam okazji testować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Vichy Aqualia Thermal serum u mnie też będzie teraz w denku.
    Spore zużycie :) niektóre produkty mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  4. O Matko, ale tego nazbierałaś! U mnie jest tak ciężko z denkiem... Większości nie miałam, ale uwielbiam peeling korundowy z Oragnique. Masełka z The Body Shop też uważam za jedne z najlepszych. Produkty z Balea i Caudelie też zawsze mile wspominam. Mam olejek z Wellness & Beauty i mimo tej okropnej tłustości, uwielbiam zapach i uważam, że jak za taką cenę warto :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dużo udało Ci się zużyć! Jestem pełna podziwu:) Zainteresowałaś mnie tym olejkiem z Kerastase:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, miałam go bardzo długo, a nie używałam sama:D

      Usuń
  6. Sporo tych kosmetyków, ja mam nadzieję że będę miała okazje użyć kosmetyków z The body shop

    OdpowiedzUsuń
  7. tego kremu do rąk z YR chyba nie zużyję... meczę go i dręczę w bólach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mnie męczył jego zapach, no nie dało rady zużyć całości na ręce

      Usuń
  8. Bardzo fajne duże denko :)) żel p/p z YR mam drugą wersje jeszcze w zapasach, krem do rąk okropny. Olejek Wellnes mam i została mi jeszcze połowa, trochę mnie drażni zapach, bo strasznie długo go czuć ;)) jeszcze rano...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach olejku mi bardzo odpowiadał, nie wiem czy masz tą samą wersję? Za to zapach kremu YR masakra

      Usuń
  9. Nawet jak na dwa miesiące to jest tego dużo :) co do serum z organique mam takie samo zdanie, lepiej kupić sobie maskę. Vichy aqualia bardzo lubię, a ten żel do golenia akurat mam w użyciu. No i uwielbiam zapach tej serii z W&B rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Ja zbankrutuję przez tooooo....

      Usuń
  10. Widzę tu kilka produktów, które mam ochotę poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa peelingu od Dr.Eris także czekam cierpliwie na wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to może trochę potrwać jeszcze bo miałam zamiar napisać o całym zestawie:D

      Usuń
  12. Ja latem zużywam jakoś mniej, bo jak jest gorąco to nie chce mi się za bardzo malować czy balsamować :) Mam próbkę tego kremu Vichy Idealia więc wypróbuję na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię pomadkę Nivea Hydro i często do niej wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, to mój dość stały bywalec:D

      Usuń
  14. spore denko, kremy pose od jakiegoś czasu mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam żel Biovalen i bardzo go polubiłam. Masełko TBS mojito jeszcze u mnie czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tę dwufazówkę z nivei w zapasach . Ciekawe jak sprawdzi się u mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  17. ten arbuzowy żel pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe denko ;D ja właśnie zakupiłam żeld o twarzy z Biolavenu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo duże to DNO! Arbuz z Balei mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O, pierwsze słyszę, żeby ktoś chciał zużywać mniej, zawsze czytam, że każdy ma ambicje na zużywanie większej ilości kosmetyków :P
    Z prezentowanych przez Ciebie kosmetyków znam peeling do rąk Eveline i pomadkę peelingującą, obydwa produkty bardzo lubię :) A i mam ochotę na żel do mycia buźki Biolaven.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z tego co widzę dziewczyny często zużywają raptem kilka produktów w miesiącu więc wtedy co innego;)

      Usuń
  21. ło matko jakie wielkie denko! właśnie też zużyłam pomadkę peelingującą sylveco:) jest wspaniała:)

    OdpowiedzUsuń
  22. O matko! Ile produktów! :D Ja to mam tyle pootwierane i stosuję w zależności od humoru i potrzeb i mam wrażenie, że niektóre produkty to za rok trafią do denka ;D Bardzo fajne kosmetyki ;) te olejki z bielendy mnie coraz bardziej ciekawią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się staram nie otwierać za dużo na raz:) Najwyżej żeli pod prysznic mam zwykle więcej bo one i tak idą mi jak woda;) No i balsamy często dwa bo jeden na górę, a drugi na dół hihi albo krem na dzień i krem na noc:D

      Usuń
  23. Pytanko: gdzie kupiłaś ten olejek z goargan+?
    Cieszę się, że pokazałaś te peelingi z Bielendy (no i że zdały egzamin i są niezłe) - właśnie poszukuję czegoś bez parafiny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam od producenta czyli Nova Kosmetyki, można kupić na ich stronie i tam też można sprawdzić listę innych sklepów stacjonarnych i internetowych, w których są dostępne http://www.novakosmetyki.pl/gdzie-kupic/. Sama w przyszłości zamierzam wypróbować jeszcze ten truskawkowy:)
      Ten peeling Bielendy całkiem ok skład jak na drogeryjny bo tak to często Bielenda miała parafinowe, a tutaj całkiem niezłe. W maśle już jest parafina, ale chyba na 6 miejscu.

      Usuń
  24. haha, podziwiam tego typu posty, ja mam zawsze problem aby dokończyć jeden produkt...nie wiem z czego to wynika...,ale np. gdy mam odżywkę do włosów to zanim ją skończę to kupie drugą i tak męczę obydwie...i tak mam z różnymi produktami :-P ,ale cieszę się bo już dokańczam olejek do włosów w sprayu :-D , wiec to mój mały sukces :-) buziaki

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się otwiera za dużo na raz to potem czasami jest problem :D

      Usuń
  25. Mam to samo z żelem z Gilette oraz kremem do rąk z YR. Krem jak dla mnie śmierdzi, a żel uwielbiam, tylko jedno psiknięcie starcza mi na 2 nogi :) Zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Konkretne to denko :D Zastanawiam się nad kupnem tego olejku z Rossmanna z przeznaczeniem do olejowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie ten olejek z Marion wogóle się nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mimo tego, że denko z 2 miesięcy to jest to pokaźna ilość pustaków ;) Jestem ciekawa Kerastase olejek Elixir Ultime - ciekawe jakby się na moich włosach sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam ten olejek GoArgan+ tylko miałam wersję żurawinową :) I chętnie wypróbowałabym kosmetyki TBS o zapachu mojito :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam kosmetyki TBS! :) balsam do ust Organiqe mój faworyt! Za to nivea do demakijażu mnie uczula i podrażnia oczy. Bardzo fajne denko ! :) pozdrawiam i dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  31. Duże denko Ci wyszło :) Jak dla mnie krem do rąk YR to totalny bubel, i tak jak zauważyłaś jego zapach nie należy do przyjemnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. GoArgan Malina - muszę go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam tą serię z olejkami z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. dobrze Ci poszło ze zużyciami:)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie Pose już też na wykończeniu prawie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak zawsze super Ci poszło. Ja uzbierałam całą torbę, ogromną torbę, ale zdenerwowałam się i podczas porządków wszystko wyrzuciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego polecam mój system - żadnego zbierania śmieci;)

      Usuń
  37. Mam ochotę na żel z Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Czasami zdarzają się nawet próbki cieni prasowanych i pudrów :)

      Usuń
  39. Mnóstwo genialnych kosmetyków! Też uwielbiam te masła do ust od Organique, jak i szminki Nivea. Z kolei nigdy nie miałam od Sylvego i bardzo mnie zainteresowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  40. niesamowite denko! wow! ladnie Ci poszlo i do tego ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super denko. U mnie Vichy Idealia na noc wywołała alergię :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Zastanawiam się nad produktami z Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pomadka Sylveco <3 uwielbiam!
    Kończę też żel z Biolaven. Jest ok

    OdpowiedzUsuń
  44. Zaszalałaś z denkiem moja droga ;) Jestem strasznie ciekawa jak Idealia się u Ciebie sprawdziła? Ja co prawda totalnie nie przepadam za kremami do twarzy, jednak na niego bym się skusiła, oczywiście pod warunkiem że jest tak dobry, jak to go opisują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełny wpis jest podlinkowany:) Najlepiej jednak weź najpierw próbki w aptece albo zamów - jakiś czas temu była taka akcja. Być może nadal trwa

      Usuń
  45. Niezłe denko, u mnie w wakacje beznadziejne, ale to dlatego, że jestem na wyjeździe i wracam za 2 dni :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Mnie drażniła trochę wodnista konsystencja tego żelu Biolaven, połowa spływała, zanim trafiła na twarz ;)
    Już jakiś czas temu miałam szampon Organique Anti-Age, był niezły, ale o wiele bardziej mogę polecić wersję Sensitive - po Anti-Age moje włosy lubiły zrobić się sianowate i ogólnie słabo się układały, po Sensitive były cudowne :)
    Sporo rzeczy z Twojego denka mam w zapasach, m.in. masło do ciała o zapachu mojito i peeling Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo rzadki, to fakt. Ale ja używałam tak żeby nic nie spływało:D Ja sama bym tego szamponu nie kupiła, ale jak na naturalny (które się u mnie zwykle nie sprawdzają) nie był zły.

      Usuń
  47. Sporo pomadek zużyłaś :) mi to zawsze idzie topornie :P
    Żel z YR mam, chociaż lepszy zapach ma moim zdaniem wersja peelingująca :)
    A gruszkę w karmelu uwielbiam!
    Spore denko, dobrze ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wow, fantastyczne denko, gratulacje :)
    Znam jedynie maseczkę oczyszczającą Caudalie - lubię ją, ale wolę peeling z tej serii :) Tak fajnie chłodzi i odświeża skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę bardzo lubiłam, mówisz, że peeling lepszy? Musiałabym wypróbować bo lubię Caudalie :D

      Usuń
  49. Mnie zużywanie idzie, jak zwykle, czyli mniej więcej po 2 latach miałabym taki wpis :D
    Szczególnie, że produktów do i po kąpieli używam bardzo mało i jakieś to takie wszystko hiperwydajne ;)
    Z wymienionych znam żel Normamat (fajny, przypomniałaś mi, że mam jeszcze cały nowy zestaw z tej linii) i dwufazę Nivei - niestety uważam, że jest słaba i trochę mnie drażni (po co tam ten brokat?!), wolę swoją własną dwufazę, tj. oliwkę Babydream+micel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się myśleć ile zużyłabym przez dwa lata:D a produktów do kąpieli, balsamy do ust i ciała to już w ogóle byłoby multum. Mnie tam Nivea na szczęście pasowała, także mogłabym jeszcze kupić.

      Usuń
  50. Ale się nazbierało, większości z tych kosmetyków nie miałam ale także lubię kredki do brwi z essence :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Łał, mi chyba nigdy nie uda się wykończyć tylu produktów na raz:) z przedstawionych produktów mam serum z Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One się nie skończyły na raz tylko w ciągu 2 miesięcy ;)

      Usuń
    2. Wiem:D ale dla mnie to baaardzo krótki okres czasu na zużycie tylu kosmetyków :)

      Usuń
    3. A wiesz to też różnie bo np olejek Kerastase miałam chyba 1,5 roku, kremy do twarzy to też najczęściej ok 3 miesięcy. Najszybciej mi schodzą żele i balsamy do ust i ciała ;D Ale fakt mało nie jest, nawet uważam, że za dużo :P

      Usuń
    4. Po prostu masz niezły talent do zużywania kosmetyków :D ! :) Ps: dziękuję za dołączenie do grona obserwatorek! :) oczywiście ja z przyjemnością się tu rozgaszczam!:))

      Usuń
  52. ale dużo zużyłaś! U mnie to nie do wykonania :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Jestem w szoku! W całym domu nie mam tylu rodzajów kosmetyków :P P.S. nie wiedziałam, że olejki pod prysznic śmierdzą rybą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest do końca tak bo przecież nie wszystko się używa i kończy na raz;) a olejki potrafią pachnieć naprawdę dziwnie

      Usuń
  54. Cetaphil jest błędnie podlinkowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dużo tego :D Ja z Cetaphil mam emulsję do mycia i jak na razie jestem zachwycona. ;)
    Obserwuję i będzie mi miło jak wpadniesz do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. U mnie cała seria Joanny Argan Oil sprawdziła się mocno przeciętnie:( gratuluję zużyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie też, tak podstawowo, a maska nie.

      Usuń
  57. Ale ogromne te Twoje denko :D Miałam kilka pozycji i widzę, że mamy podobne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Mnie zużywanie latem idzie słabiutko, bo często rezygnuję z balsamów i kremów. Kremu do rąk nie używam prawie w ogóle, o maskach do włosów zapominam całkiem. Z Twojego ogromnego denka znam tylko szminkę Nivea Hydro Care.

    OdpowiedzUsuń
  59. Hahaha ja podobnie podchodziłam do denek i zrezygnowałam z tych postów :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nieźle Ci poszło:) dużo się uzbierało tych kosmetyków. Czekam na recenzję toniku z wit.C Clareny - ja miałam mleczko z tej linii, kiedyś je nawet opisałam:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Yves Rocher i jabłko - super połaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo fajne denko :) Dużo zużyć, ale kilka produktów miałam "na oku" więc ciesze się, że mogłam przeczytać o nich. Caudalie kusi mnie dalej .. nie wiem czemu ale mam ogromną ochotę spróbować czegoś z ich asortymentu :)
    Pianki od Orgaique do mycia w końcu też muszę przetestować zwłaszcza, że mają moją ulubioną wersję zapachową winogronową :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Biolaven vs GoArgan+. Nie ma porównania na korzyść GoArgan. U mnie podobnie jak i u Ciebie była miłość od pierwszego wejrzenia, tzn. użycia :)) Natomiast z Biolaven akurat zadowolona nie byłam. Przeciętniak w swojej klasie ale chętnie poczytam Twoją opinię o nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co tu porównywać skoro to dwa różne typy produktów (żel do twarzy, a olejek do ciała)?

      Usuń
  64. Kusi mnie zestaw Mojito od TBS, ale szkoda mi kasy;] Mi się akurat podoba zapach mleczka do rąk z Wellness&Beauty. Mówisz, że krem z YR śmierdzi? Kurde, mam go w zapasach :P

    OdpowiedzUsuń
  65. Też skusiłam się na to ujędrniające masełko z Bielenda i polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Sama uwielbiałam pomadki Nivea, ale teraz już dość dawno żadnej nie miałam :P Mega denko :D Ale czym więcej się zużyje, tym więcej można kupić w przyszłości :P

    OdpowiedzUsuń
  67. Gigantyczne denko, super! Bardzo mnie intryguje ten Cetapfil. Sama nie dawno kupiłam Idealię Vichy, ale nie mogę nic powiedzieć jeszcze bo stosuję dopiero od kilku dni.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ale Ci się tego uzbierało :) Za dużo z tych rzeczy nie znam ale te które mam lubię np. pomadkę Sylveco, krem Pose czy żel YR :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam też wiele kosmetyków ulubieńców..Ale u Ciebie denko fantastyczne.Widzę,że różnorakie marki można u Ciebie znaleźć

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...