środa, 2 września 2015

HIT! Vichy Dercos Nutri Reparateur odżywka odżywczo - regenerująca do włosów suchych i zniszczonych.

Cześć Dziewczyny!

W maju poszukiwałam jakiegoś dobrego produktu do włosów. W przypadku kosmetyków do włosów wolę postawić na jeden nieco droższy, którego będę używać z przyjemnością niż kilka przeciętnych. Przeglądając opinie w internecie (nie było ich wiele, ale za to wszystkie pozytywne) natknęłam się na odżywkę Vichy Dercos Nutri Reparateur. Po chwili odżywka była już kupiona:) Nie każdy wie, że Vichy ma w swojej ofercie produkty do włosów, a ma i to całkiem dobre. Mi bardzo służą odżywki L’Oreal, a Vichy to tak naprawdę ten sam koncern więc z góry nastawiałam się pozytywnie i… nie pomyliłam się. O odżywce krótko wspomniałam już w ulubieńcach czerwca. Dziś natomiast chciałabym Wam przedstawić bardziej szczegółową opinię.


Opis producenta

Połączenie 3 olejków pochodzenia roślinnego z siłą Keratino-Complex:
- olejek ze słodkich migdałów bogaty w białko, minerały, witaminy A, E, B1, B2, B6, omega 6 i 9; ma właściwości odżywcze i wzmacnia włosy,
- olejek z dzikiej róży bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe oraz niezbędne kwasy tłuszczowe, w tym kwas linolowy i kwas linolenowy; przeciwutleniacz o kojącym i nawilżającym działaniu na skórę głowy i włosy,
- olejek z krokosza barwierskiego bogaty w witaminę E i K oraz niezbędne kwasy tłuszczowe,
Keratino-Complex pomaga zrekonstruować powierzchnie włókna, dla wzmocnienia oraz zdrowego wyglądu włosów.Formuła hipoalergiczna z filtrem UV, aby zachować połysk farbowanych włosów. Bez parabenu.  Odpowiedni dla wrażliwej skóry głowy.
Hipoalergiczny. Wygładza i rozplątuje włosy bez uczucia ciężkości. Naprawia i odżywia włókna włosów.


Moja opinia

Opakowanie

Produkt zapakowany jest w kartonik. Wewnątrz znajdziemy prostą tubę zachowaną w biało-złotej kolorystyce. Opakowanie zawiera 150ml produktu. Posiadaczki długich włosów owa pojemność może nieco rozczarować gdyż przy takich włosach wszelkie produkty pielęgnacyjne ulegają szybkiemu zużyciu. Przy moich krótkich włosach taka pojemność okazała się być jednak atutem. W okresie od maja do początku sierpnia udało mi się bowiem zużyć ok. połowy opakowania. Obecnie jestem w trakcie kuracji Pro Fiber więc drugą połowę odżywki Vichy póki co zachowałam na nieco później żebym mogła rzetelnie ocenić efekty tamtej kuracji. 

Konsystencja i zapach

Produkt ma konsystencję kremu. Na włosach rozprowadza się gładko, bez problemów. Zapach jest migdałowy. Przy pierwszych dwóch użyciach wydawał mi się nieco mdły i zbyt słodki, ale na szczęście później mój nos się do niego przyzwyczaił i nie był on już dla mnie wyczuwalny. Jak wiecie nie lubię gdy zapach jest zbyt intensywny i długotrwały. 

Działanie

Będzie dużo wazeliny, ale w pełni zasłużonej, ponieważ jest to produkt, którego jestem pewna tak jak żadnego innego w tym roku. Pierwsze pozytywne efekty zaobserwowałam już po pierwszym zastosowaniu. Jednak w ostatnim czasie moje zdanie o tym produkcie potwierdziły dwie fryzjerki. Pierwsza z nich przed zabiegiem pielęgnacyjnym wykonywanym w salonie orzekła, że dobierze dla mnie najlżejszą serię produktów, ponieważ moje włosy nie są zniszczone. Muszę przyznać, że byłam wtedy w lekkim szoku! Wprawdzie wiedziałam już wtedy, że odżywka jest rewelacyjna, ale nie sądziłam, że aż tak żeby uznać moje włosy za niezniszczone. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że za każdym razem układam je przy użyciu lokówko-suszarki, a farbuję w sposób ciągły od wielu lat. Spodziewałam się, że będą uznane za średnio zniszczone, a tu taka miła niespodzianka. Niedługo po tym wydarzeniu zapytałam o sytuację moich włosów już u fryzjerki, do której chodzę od dawna na strzyżenie. Nie wspominałam czego używałam, chciałam się tylko dowiedzieć o stan moich włosów. Werdykt był podobny. Dlatego też te dwie opinie jeszcze bardziej utwierdziły mnie w skuteczności tego produktu.

Z uwagi na modelowanie i regularną koloryzację moje włosy wymagają stałej regeneracji.  Jednocześnie jednak musi to być produkt, po którym włosy będą się w miarę dobrze układać (są bardzo niesforne) i nie zostaną nadmiernie obciążone, ponieważ są krótkie, myję je co drugi dzień i mają tendencję do przetłuszczania się od nasady. Często więc wybieram odżywki do włosów suchych i zniszczonych, ale o nieobciążających konsystencjach. Taka jest właśnie odżywka Vichy. Świetnie nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje włosy. Stają się one wyraźnie bardziej miękkie i podatne na układanie. Odżywka nadaje im ładnego blasku, nie jest to może tak głęboki połysk jak przy włosach ciemnych, ale różnica po użyciu odżywki i tak jest kolosalna. Produkt nie obciążał moich włosów, dzięki czemu mogłam zachować swoją naturalną częstotliwość mycia. Nigdy nie nakładałam jej jednak u nasady i na skórę głowy, ponieważ nie odczuwałam takiej potrzeby. Nie wypowiem się jednak na temat wpływu na końcówki włosów, ponieważ swoje podcinam co 1,5-2 miesiące więc  za zwyczaj nie mają okazji żeby się zniszczyć;) Jeśli chodzi o skład przyznam szczerze, że nie analizowałam go. Miałam tylko nadzieję, że nie będzie zbyt naturalny, ponieważ moje włosy w przeciwieństwie do ciała nie przepadają za w pełni naturalnymi szamponami i odżywkami;) Odżywkę wystarczy nałożyć na 1-2 minuty więc usatysfakcjonowane będą osoby, które tak jak ja są w gorącej wodzie kąpane;) Wypłukanie odżywki w moim przypadku zawsze przebiegało bezproblemowo, ale zaznaczam, że zawsze nakładałam rozsądną dla siebie ilość. Po spłukaniu włosy można  rozczesać bez najmniejszych problemów.

Ta odżywka właściwie nie ma wad. Może jedynie cena wynosząca 44zł. Jednak biorąc pod uwagę to, że produkty do pielęgnacji włosów zużywam dużo wolniej niż te do ciała (w przypadku krótkich włosów mniej znaczy więcej, a co za dużo to niezdrowo) nie żałuję ani jednej złotówki, którą na nią wydałam i szczerze polecam bo wątpię, że mogłaby Was rozczarować!

Znacie produkty do włosów Vichy? Jakich odżywek używacie?

61 komentarzy:

  1. Bardzo lubię i cenię markę VICHY, ale kosmetyków do pielęgnacji włosów jeszcze nie miałam przyjemności stosować :) Na pewno obejrzę z bliska tą odżywkę, może nawet się skuszę. Myśle, że moje rozjaśniane włosy byłby mi za nią wdzięczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie też lubię. Te do włosów nie są co prawda tak powszechne jak do twarzy, ale przekonałam się, że warto:) Jak zaczynałam jej używać to miałam właśnie włosy blond. Potem przyciemniłam.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam nic z Vichy do włosów. Jeśli jednak ten produkt tak dobrze się spisuję to jest wart swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był też mój pierwszy włosowy produkt Vichy, wraz z szamponem, ale z innej serii. Oba się sprawdziły:) Cena wysoka, ale w moim przypadku to i tak starcza na parę miesięcy.

      Usuń
  3. Warto wydac pieniadz na udany produkt :) osobiscie nie znam ale super jesli sie tak dobrze sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że zdała u Ciebie egzamin :) ciekawe jak spisywałyby sie inne wersje tych odżywek, bo moje wlosy nie są suche ani zniszczone ;) a nie powiem, chętnie spróbowałabym jakiegoś duetu szampon+odżywka od vichy bo lubię kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co szamponów jest kilka wersji np. z tej serii, dwa przeciwłupieżowe (btw też się u mnie sprawdził ten na tłusty), ale odżywka to chyba jest tylko ta jedna plus maska z tej serii. Moje włosy jako tako suche też nie, ale sięgam po takie bo tyle już cudowałam z farbowaniami, układaniem etc, że takie najlepiej utrzymują je w formie. No i jeszcze jak u fryzjerów usłyszałam, że nie mam zniszczonych to padłam z radości hehe. Ale np myślę, że w połączeniu z szamponem z tej serii to już byłoby za dużo:) u mnie najlepiej sprawdza się mix typu mocniej oczyszczający szampon i solidna odżywka:) A ja wiem, że Ty za bardzo z włosami nie cudujesz i przy długich to już nie będzie tak opłacalne:/ ale myślę, że warto by stosować jako kurację czyli np 1-2 x w tygodniu:) Ja teraz swoją odłożyłam dla Pro Fiber, ale potem dokończę albo będę raz w tygodniu.

      Usuń
    2. Właśnie zastanawiam sie nad tym szamponem na łupież tłusty, takie czesto zdawały u mnie egzamin (np kerium) a mój svr już się kończy... I tak myślę, czy kupić ten, czy szukać innego. Teraz i tak jadę na dermedicu bo jest ok, ale w pogotowiu zawsze muszę mieć inny. Wgl to nie wiem czemu, ale ja cały czas żyłam sobie w przeświadczeniu, że są inne rodzaje tych odżywek. Taka na 100% obciażyłaby mi włosy i miałabym strąki, już znam dobrze te kudełki swoje :D dlatego nie cuduję prawie wcale.

      Usuń
    3. No Ty masz inny typ włosów niż moje, takie typowo proste. Moje żeby zrozumieć musiałabyś zobaczyć po naturalnym wyschnięciu bez modelowania, widok bezcenny huehue:D No tak na dobrą sprawę to chyba też nie powinnam mieć takiej fryzury jaką mam bo za Chiny sama się nie układa;) Ja ten Vichy używałam w ten sposób, że do pierwszego mycia Vichy (włosy myję zawsze 2krotnie tak jak zalecają), a do drugiego inny i wtedy mógł to być nawet naturalny Organique albo Joanna. Czasem też odwrotna kolejność, najpierw normalny szampon, a potem Vichy. U mnie kombinacje alpejskie świetnie zdają egzamin;) Na początku tylko nie mogłam ogarnąć tego szamponu i wylewałam za dużo, a wystarczy odrobina w moim przypadku bo to się dobrze pieni i rozprowadza. Tylko po jego użyciu trochę dziwne pachnie skóra głowy, taki delikatny, ale dziwny zapaszek. No i fakt przeważnie każdy dobrze zna swoje kudły;) Moim już różne rzeczy wciskano np. fryzjerka moja najczęściej mi kładzie Kallosa i mam przyklap. Zauważyłam, że sama najlepiej wiem co ma szanse, zresztą nie tylko w kwestii włosów:D Jedyne co to podkładu sobie raczej nie umiem dobrać, ale że i tak za chętnie nie używam to nie ubolewam;)

      Usuń
    4. Hehe :D moje po wyschnięciu znowu są takie jak zawsze ;) też miałam boba jakiś czas i sam bez układania był właściwie do przyjęcia, choć z perspektywy czasu chyba wolę siebie w dłuższych włosach ;) i mnie też fryzjerki w 9 na 10 przypadków obciążą kudełki...

      Usuń
    5. Mnie się o wiele bardziej podobałaś w bobie, ładnie podkreślał twarz i nawet sposób ubioru, było bardziej z charakterem. Ale najważniejsze żeby samemu się dobrze czuć w swojej fryzurze:) Zazdro, że nie musiałaś tego układać:D Ech! Moja to mi lubi jeszcze prostownicą przejechać czego ja w domu nie robię i czymś dziwnym przygładzić:P

      Usuń
  5. Fajnie, że się u Ciebie sprawdziła. Ja z tej marki do włosów miałam tylko ampułki na wypadanie, ale nie było większych efektów, więc na razie inne ich włosowe produkty mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ampułek z kolei nigdy nie miałam, słyszałam o nich różne opinie..

      Usuń
  6. Pewnie bym ją kupiła gdyby nie pojemność :( odżywka starczyłaby mi na 3x przy moich włosach :( Ubolewam nad małymi pojemnościami :(
    Bardzo fajnie czyta się Twoje recenzje :) Pozdawiam! :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fakt dla moich krótkich włosów taka pojemność jest zaletą , ponieważ zużywanie odżywek idzie mi wolno, ale dla długich zdecydowanie wada. Pamiętam jak miałam długie włosy, szło tych produktów dużo więcej:D O większej pojemności (200ml) jest maska. Dziękuję:)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze tej odżywki a własnie poszukuję czegoś dobrego.. Jestem poważnie zainteresowana :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz widzę, ale zaciekawiła mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze wiedzieć, że produkty Vichy do włosów są tak fajne! Nie miałam jeszcze z nimi styczności. Moje włosy są w dobrej kondycji i nie potrzebuję intensywnych odżywek, ale zapamiętam sobie propozycję Vichy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawsze można kupić jako kurację w razie potrzeby oczywiście;)

      Usuń
  10. Nie używam nic z Vichy-moje włosy nie są problematyczne, a poza tym lubię mieć dużo kosmetyków tańszych, a nie jeden droższy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę jedną, ale porządną, ponieważ przy dość krótkich włosach i tak nie byłabym w stanie zużyć kilku produktów na raz w terminie:) No i nie ukrywam, że swoich włosów nigdy nie oszczędzałam więc daje im solidną dawkę pielęgnacji:) Wszystko to jest jednak kwestią potrzeb i upodobań;)

      Usuń
  11. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu z Vichy do włosów. ..
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiedziałam, że Vichy ma takie produkty ;o Chyba zaraz skoczę do drogerii ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wiele osób myśli, że Vichy to tylko pielęgnacja twarzy:) Co do drogerii to w tym przypadku bardziej internetowe i apteki oczywiście;)

      Usuń
  13. Akurat z Vichy nie miałam nic poza specyfikami do twarzy więc chętnie bym wypróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie by się szybko niestety zużył, no ale takiego ideału nie przepuszczę chociaż na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ewentualnie można zainwestować w maskę, która ma te 50ml więcej;)

      Usuń
  15. Odżywka bardzo ciekawa, sądzę, że długie włosy potrzebują dobrej "opieki" jaką daje właśnie ona, kiedy są w potrzebie. Jednak cena do pojemności wysoka, będąc w aptece popytam czy nie ma jakiej promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla moich krótkich włosów mniejsza pojemność stanowi zaletę bo i tak wystarcza na parę miesięcy;) W przypadku długich niestety odwrotnie;)

      Usuń
  16. Jeszcze nie miałam :) Aktualnie testuję sławną odżywkę z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wiedzieć, że jest taki kosmetyk! Muszę kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do włosomaniaczi mi nadal daleko ale z chęcią wypróbuję tą odżywkę :D
    Ja się nadal zachwycam Kochana tą płukanką od Ciebie z malinami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że też Ci odpowiada!:) Ciekawa jestem tylko czy malinowy zapach dłużej się u Ciebie utrzymuje?
      Mi też do włosomaniaczki daleko:D Dbam o włosy, ale nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarnąć:) Dobieram produkty do włosów trochę bardziej na wyczucie, wiem mniej więcej co może im pasować etc:)

      Usuń
  19. 44 zł za produkt bez wad to chyba i tak nie dużo, bo często kupuje się buble, które po zsumowaniu dają jeszcze wyższą kwotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja wolę jedną trochę droższą niż kilka przeciętnych, których ze względu na krótkie włosy i tak potem nie byłabym w stanie zużyć w terminie;) Zresztą tej używałam od początku maja do początku sierpnia czyli właściwie 3 miesiące (na początku sierpnia odłożyłam dla kuracji Pro Fiber) i w tym okresie zużyłam połowę opakowania lub ciut więcej;) Zatem w moim przypadku koszt rozkłada się na jakieś 5-6 miesięcy i po przeliczeniu nie wychodzi wtedy dużo:)

      Usuń
  20. Odżywka do włosów bez wad brzmi dość zachęcająco. Obecnie używam maski Schwarzkopf.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze Schwarzkopfa profesjonalnego też kiedyś miałam przyjemny zestawik:)

      Usuń
  21. Lubię kosmetyki Vichy, więc produkty do włosów chętnie wypróbuję :D Jestem ciekawa jak u mnie by się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmm, ja mam włosy prawie do pasa więc odżywka starczyłaby mi na 3 razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego też napisałam, że w przypadku długich włosów inwestycja nie będzie już tak opłacalna jak w przypadku moich;) Takie życie:D

      Usuń
  23. Znam markę, ale nigdy nie używałam ich produktów do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Po ostatnich przeżyciach z Vichy biorę urlop od tej marki....

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie mam bardzo zniszczonych włosów, ale działanie produktu bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie umiem przekonać się do wydania takiej kwoty na pożywkę do włosów, którą spłukuję po kilku minutach. A z drugiej strony nie widzę efektu żadnej odżywki na moich włosach. Może czas zainwestować i się przekonać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Po żadnej nie widzisz efektów?:(

      Usuń
  27. Nawet nie wiedziałam, że Vichy ma kosmetyki do włosów ;). Będę musiała kiedyś przetestować

    OdpowiedzUsuń
  28. ale narobiłaś mi ochoty na tą odżywkę. :( jak tylko skończą się moje zapasy, to na pewno tą odżywkę kupię. :) myślę, że u mnie również się sprawdzi. :) jest m. in. olej ze słodkich migdałów, a moje włoski bardzo go lubią. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam:) moje włoski ją pokochały, a inne opinie o niej również są pozytywne :)

      Usuń
  29. z tej marki miałam chyba jakąś próbkę szamponu. Aktualnie używam szamponu do włosów loreal professionnel sensi balance

    OdpowiedzUsuń
  30. Powiem Tobie szczerze, że nie spotkałam u siebie produktów do włosów Vichy :). Myślałam, że oni takich nie mają :D. Zaciekawiłaś mnie i w sumie jak za tak dobry produkt, 44 zł to nie jest dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Vichy bardziej się kojarzy z produktami do twarzy:) Do włosów nie mają za dużo, ale przynajmniej dobre :)

      Usuń
  31. Już rozmawiałyśmy o tej masce i mam ją na liście zakupów :) Nawet cena jak na Vichy nie jest taka straszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na dobry produkt to jest ok, u mnie jeszcze dochodzi kwestia dość krótkich włosów więc wystarcza na dłużej:) Rozmawiałyśmy, rozmawiałyśmy i zdecydowanie podtrzymuję:D

      Usuń
  32. Oczekujemy podobnych efektów od odżywek więc prawdopodobnie też byłabym z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...