niedziela, 6 września 2015

Nacomi rękawica Kessa Hammam

Cześć Dziewczyny!

Rękawica Kessa jako wynalazek sam w sobie w moim odczuciu zasługuje na miano hitu! Jakiś czas temu recenzowałam rękawicę marki Organique, z której byłam bardzo zadowolona. Jednak miała jedną wadę – niezbyt stabilne szycie przez co miała tendencję do pękania na szwach. Po ponad roku użytkowania ze smutkiem postanowiłam więc poszukać godnego następcy. Prawdę mówiąc wybór nie był zbyt duży. Postawiłam na Nacomi, ponieważ trochę wcześniej przypadł mi do gustu peeling do rąk z tej samej marki. Tak już jest, że jeśli jakiś produkt u mnie zapunktuje mam ochotę na więcej:)


Opis producenta

Rękawica wraz z czarnym mydłem jest wykorzystywana w zabiegu marokańskim hammam. Wykorzystana w umiejętny sposób wygładza ciała i poprawia krążenie. Skóra po zabiegu jest ujędrniona i elastyczna.

Efekt stosowania rękawicy:

  • Złuszcza skórę i usuwa martwy naskórek
  • Poprawia krążenie krwi i zapewnia mikro drenaż
  • Usuwa i zapobiega powstawaniu cellulitowi

Sposób przechowywania: po każdym użyciu należy dokładnie opłukać rękawicę przy użyciu delikatnego środka czyszczącego. Następnie rękawicę wycisnąć i odłożyć do wyschnięcia. Rękawica przeznaczona jest do użytku indywidualnego.

Sposób użycia: Masaż przy użyciu rękawicy wykonywać nie więcej niż dwa razy na tydzień. Najpierw nawilżyć ciało wodą przez około 5 minut, następnie zrobić to samo z rękawicą, wycisnąć ją z nadmiaru wody i masować ciało od dołu w górę (masaż powinno się zawsze wykonywać w kierunku serca) okrężnymi ruchami. To normalne, ze podczas masażu można zobaczyć włókna martwego naskórka i lekkie zaczerwienienie, to znaczy, że zabieg przynosi pożądane efekty. Nie masować zbyt intensywnie w miejscach,  w których skóra jest zbyt wrażliwa.

Moja opinia

Rękawicę otrzymujemy w tekturowym, rozkładanym opakowaniu z zawieszką. Na opakowaniu znajdziemy podstawowe informacje dotyczące produktu oraz jego użytkowania. Sama rękawica wykonana jest z naturalnego lnu. Początkowo byłam trochę zaskoczona, ponieważ w porównaniu z rękawicą Organique materiał rękawicy Nacomi jest dużo grubszy przez co nie czujemy takiej bezpośredniej styczności ze skórą.  Wyczuwalna jest większa bariera między materiałem, a naszym ciałem. Według mnie chyba idealny byłby materiał cieńszy niż w przypadku Nacomi, ale jednocześnie nieco grubszy niż w przypadku Organique. Nie da się jednak ukryć, że materiał i szycie są tutaj zdecydowanie porządniejsze i mocniejsze. Rękawica jest uszyta w taki sposób, że wątpię żeby coś pękło;) Na minus mamy wygląd. Kolor rękawicy nie nastraja mnie szczególnie pozytywnie. Nie ma co ukrywać, że wolałabym niebieską, ale niestety w ofercie dostępna jest tylko jedna wersja. Z innych marek były w większości czarne więc i tak z dwojga złego wolałam jasną;) Na plus mamy za to rozmiar oraz całkiem nieźle wyprofilowany ściągacz. Rękawice najczęściej są bardzo duże, a ta praktycznie nie spada nawet z mojej chuderlawej dłoni. To spory wyczyn:) Oczywiście nadal nie jest idealnie dopasowana ani tym bardziej obcisła, ale kto mnie widział na żywo ten wie, że należę do wagi piórkowej więc trudno by było tego wymagać;)

W kwestii działania jest podobnie jak w przypadku mojej poprzedniej rękawicy. Produkt spełnia swe zadanie, choć mam wrażenie, że muszę nieco mocniej dociskać do ciała. To pewnie dlatego, że materiał jest grubszy i nie mam przez to tak dobrego wyczucia swojej skóry przez rękawicę;) W kwestii celluitu się nie wypowiem gdyż nadal go nie mam. Skoro jednak się nie pojawił można uznać, że działanie prewencyjne w przypadku korzystania z tego typu produktów przynosi pożądany skutek i miejmy nadzieję, że tak zostanie. Rękawicy używam najczęściej w połączeniu z pianką peeligującą, żelem lub po prostu z peelingiem cukrowym (nigdy z solnym, ponieważ peeling solny + rękawica to już zbyt wiele). Stopień złuszczania możemy oczywiście dopasować zależnie od tego jak wiele siły w to włożymy. W końcu skóra sama się nie złuszczy. Musimy więc dopasować odpowiadającą nam moc. Zalecane jest stosowanie rękawicy Kessy w połączeniu z czarnym mydłem, ale przyznam, że kiedyś miałam takie mydło i ta forma nie do końca przypadła mi do gustu. Wolę więc stosować po swojemu, zwłaszcza, że obserwuję przy tym lepsze efekty;) Po takim zabiegu skóra jest zaczerwieniona, co za tym idzie krążenie jest pobudzone, ale skóra nie jest boląca ani podrażniona;) Natychmiastowo sprawia wrażenie bardziej jędrnej (najłatwiej zaobserwować to w okolicach ud i pośladków) i elastycznej. Dodatkowo ciało jest niesamowicie gładkie! Po użyciu piorę rękawicę wykorzystując w tym celu najczęściej mydło i wieszam na sznurku do wyschnięcia. 

Podsumowując rękawica Nacomi wyglądem nie ujmuje. Wręcz trochę smuci, ale jakość i działanie są na dobrym poziomie. Mam nadzieję, że zostanie sprawna jeszcze przez długi czas. 

Cena regularna rękawicy wynosi 19,90zł. Niestety nie widziałam jej nigdzie stacjonarnie. Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu TRINY.PL, w którym wysyłki realizowane są błyskawicznie czyli tak jak tego oczekują ludzie w gorącej wodzie kąpani (czyt. ja). Oprócz produktów Nacomi można tam znaleźć produkty innych marek w większości naturalnych jak chociażby Make Me Bio. 

A czy Wy poznaliście już moc rękawicy Kessy? Rękawice jakich marek polecacie? 

75 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie miałam takiej rękawicy ale może kiedyś w końcu się skuszę ;) wysłałam Ci wiadomość, ale znowu chyba nie działa ten program jak trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na blogowym, ale zaraz spojrzę:D Ja odkąd miałam tą z Organique to doceniłam bardzo! I nadal miałabym tamtą, ale już w końcu zaczęło mnie wkurzać to prucie:/ Anka też już sobie nie wyobraża nie mieć rękawicy:D Ona ma już chyba 2 albo 3 z Organique bo też jej się niszczą.

      Usuń
  2. Ta rękawica już od długiego czasu jest na mojej chciejliście i właściwie to nie wiem dlatego jeszcze jej nie zamówiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, za dużo rzeczy nieraz wisi na tej liście:D

      Usuń
  3. Faktycznie z wyglądu to... Jest nawet nieco śmieszna ;) Ale jak dobrze się sprawuje to najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to znowu taki zbyt smutny kolor, ale na dłoni w sumę wygląda nawet trochę zabawnie;)

      Usuń
  4. Nie miałam jej nigdy ;) Niedawno kupiłam masażer, ale zbyt krótko używam, aby coś więcej o nim powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam takiej rękawicy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wygląda jakoś cudnie, ale warto spróbować :)

      Usuń
  6. mam rękawicę do hammamu i uwielbiam ją - jest rewelacyjna w połączeniu z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja rękawica z Organique jakoś się jeszcze trzyma, nie podoba mi się, że biała guma zafarbowała na czarno:( z koloru w jakim była cała rękawica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz tą ciemną? Ja miałam niebieską i nic nie farbowało, ale siostrze chyba trochę farbowała:/

      Usuń
    2. Tak, wybrałam w sklepie czarną wersję:(

      Usuń
    3. Lepiej brać jakieś jasne bo czytałam, że te ciemne w ogóle mają tendencje do takich akcji:/

      Usuń
    4. Akurat jak wybierałam, były same ciemne kolory.

      Usuń

  8. jeszcze nigdy nie miałam takiego czegoś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam takiej rękawicy, ale najbardziej interesują mnie takie łapki do peelingu twarzy. Wystarczy żel do mycia twarzy i ta rękawica która poprzez masowanie usuwa martwy naskórek. Bardzo fajna sprawa :)
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do twarzy to ja z kolei nie miałam nic w tym stylu, ale korzystam z Foreo.

      Usuń
  10. Marzy mi się kessa już od jakiegoś czasu :)) dobrze że piszesz o organique bo zamierzałam inwestować w ten bubel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, rękawica Organique w żadnym wypadku nie jest bublem. Jest rewelacyjna pod względem działania, możesz przeczytać wpis. Tylko kwestia jest taka, że ja trafiłam na słabo zszytą. Ale nie u każdego tak się dzieje. Gdyby nie ten mankament to nadal bym z niej korzystała i nie szukała innej.

      Usuń
    2. Tym bardziej dzięki za info :))

      Usuń
  11. Nie znam jej, ale przydałaby mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam tego rodzaju rękawicy ;) Dlatego nic nie mogę polecić... Najważniejsze, że jesteś zadowolona z działania, nawet, jeśli rękawica do ideałów nie należy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobne wady są, ale wiadomo po to jest recenzja żeby przedstawić swe odczucia:) ogolnie jednak jest dobrze:)

      Usuń
  13. Ja zawsze używam takich rękawic najtańszych z rossmana. A ta wygląda jak skarpeta, ale prezentuje się świetnie. Najważniejsze, ze działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląd może nie jest jej najmocniejszą stroną, ale na plus stosunkowo mniejszy rozmiar no i działanie :)

      Usuń
  14. mam ją i bardzo lubię :) Największym dziwactwem jest fakt, że udało mi się ja kupić przypadkiem w Intermarche :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo na to bym nie wpadła! Ale u mnie to chyba nie mają. Widziałam Nacomi w Hebe, ale tylko wybrane kosmetyki. Akcesoriów nie.

      Usuń
  15. Też ją mam i jestem z niej zadowolona, ale to moja pierwsza rękawica i niestety nie mam porównania do innych ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda że nie można jej dostać w sklepie stacjonarnym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sarina napisała, że trafiła stacjonarnie:) u siebie nie widziałam

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam takiej rękawicy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawią mnie takie rękawice, ale obawiam się, że mogłaby być za mocna i zaszkodzić mi na moje pękające naczynka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nogach pewnie? To może faktycznie niekoniecznie. Chociaż ja też niestety trochę mam :(

      Usuń
    2. No niestety mam na nogach i na ramionach :( Boję się je bardziej podrażnić.

      Usuń
  19. Nie używałam jeszcze takiej rękawicy do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię takie produkty i bardzo często po nie sięgam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. te wszystkie rękawice do czyszczenia to na prawdę niesamowite wynalazki, strasznie mnie kuszą aby w końcu którąś wypróbować, ale nie wiem od ktorej zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużego wyboru to w sumie nie ma tak naprawdę

      Usuń
  22. Nie znam :) choć słyszałam o niej :) ja nie używam bo jakoś mało higieniczne mi się wydają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przeprać po każdym użyciu;) zawsze można czymś lekko zdezynfekować;) ja jeszcze żadnego syfa od rękawic nie dostałam:D a jestem pewna, że by Ci pasowała:)

      Usuń
  23. Nie znam produktu. Uwielbiam za to rękawice z The Body Shop. Polecam
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niestety słaby dostęp do TBS, choć lubię ich produkty;)

      Usuń
  24. Warto wypróbować takie cudo :) Jak dotąd tylko peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja to ciągle rękawiczek używam tylko zimą albo do ogródka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to jesteś!:D a ja nie mam ogródka bu

      Usuń
  26. Takiej rękawicy nie mam, mam inną :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dość ciekawy produkt. Ja bardzo lubię rękawicę z Rossmanna w formie typowej rękawiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam dwie rękawice kessa i obie leżą póki co nieużywane

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie uzywalam takie rekawicy ;) poki co peeligni wystarcza, ale moze czas sprobowac i tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie próbowałam takich rzeczy, ale uwielbiam wszelkie nowinki. :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam innej firmy i bardzo sobie ją chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. przyznam, że nigdy nie stosowałem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam tylko rękawicę do ścierania martwego naskórka, taką peelingującą, ale i tak rzadko z niej korzystam :P

    OdpowiedzUsuń
  35. nie używałam jeszcze żadnej rękawicy, ale ta jest interesująca

    OdpowiedzUsuń
  36. rękawica wygląda tak sobie... ale jeśli tak dobrze działa i jest wytrzymała to super. I zazdroszczę Ci braku cellulitu:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam, ale ostatnio już mnie skusiły dziewczyny na blogach i to kwestia czasu i wyboru, którą kupić :). Wezmę tą pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja mam taka rękawicę, ale nie pamiętam z jakiej firmy, do masazu ejst genialna

    OdpowiedzUsuń
  39. jeszcze takiej nie miałam, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba sobie taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam jeszcze takiego cudaka ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam Kesse z innej firmy i rowniez jestem bardzo zadowolona :) Ta mi sie wlasnie kolorystycznie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Taka niepozorna rękawica, a naprawdę działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zainteresowałam się tym tematem dopiero i już rozmyślam, jaką rękawicę kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie nadal te rękawice nie zainteresowały zbytnio. Chociaż skoro nie chce mi się walczyć z cellulitem ćwiczeniami to może chociaż Kessa by coś zdziałała (naiwnie myśli) :) A swoją drogą to szczęściara z Ciebie bo ja mimo, że chuda to niestety widzę go u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam za to inne wady heheh... Mojej siostrze rękawica sporo pomogła na celluit więc może akurat:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...