środa, 30 września 2015

Ogrom wrześniowych nowości

Cześć Dziewczyny!
Nie lubię września, ponieważ nie jest lipcem, sierpniem, czerwcem ani nawet majem;) Jestem osobą ciepłolubną i wszelkie nagłe spadki temperatury są dla mnie zawsze niemiłym zaskoczeniem powodującym doła i ogólną apatię. Marudzenie odhaczone więc przejdę do sedna. Po wyjątkowo spokojnym pod względem zakupów sierpniu nadszedł czas by odrobić straty więc zakupiłam to i owo;) Dodatkowo zaskoczyło mnie również parę ciekawych przesyłek;)

ZAKUPY



Pierwszymi nowościami bo dokładnie z 1 września było zamówienie ze sklepu Triny. Zdecydowałam się na pomadkę Make Me Bio. To chyba nikogo nie powinno zdziwić?;) Przyznam jednak, że zużyłam i bardzo średnio na tym wyszłam. Kolejną rzeczą jest hydrolat Avebio z kwiatu gorzkiej pomarańczy. Od dawna chciałam jakiś wypróbować i w końcu stało się;) Ostatnim produktem jest olejek eukaliptusowy Etja. Kupiłam go na bóle miesiączkowe. Tak uzupełniająco;) A może znacie jakieś naturalne sposoby na te dolegliwości? Oprócz tego na zdjęciu nowy tusz L'Oreal Volume Milion Lashes Feline.

 

Pobiegłam też do Biedronki. W tej mojej najbliższej panuje bałagan więc zawsze mam problem żeby odnaleźć rzeczy z gazetki, ale udało się i wróciłam do domu z kremowym peelingiem myjącym Kiwi i Carambola oraz brzoskwiniowym musem do ciała. Z tego co pamiętam ceny były przyjemne.


Polubiłam kosmetyki od Laboratorium Nova więc również na początku września poczułam wielką potrzebę zapoznania się z kolejnymi produktami GoCranberry. Zamówiłam więc Micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu, Emolientowy olejek do kąpieli i pod prysznicOlejek do twarzy i demakijażu. Było jeszcze drugie opakowanie peelingu cukrowego, ale zapomniałam uwiecznić.

Inga będąc w Warszawie przy okazji poczyniła też drobne zakupy dla mnie:) W B&BW była promocja na moje ukochane żele antybakteryjne (5za35zł) i nareszcie udało się trafić na zapach Beautiful Day na który od zawsze miałam chęć. Pozostałe zapachy to Sweet Pea, Sugared Vanilla Wish, Island Pink Pomelo, Midnight Pomegranate. Wcześniej sprawdziłam na stronie potencjalnie interesujące mnie zapachy, ale jak to w B&BW nie wszystkie były:) Zależało mi więc przede wszystkim żeby zapachy były owocowe lub jedzeniowe;) W The Body Shop udało się załapać na promocję na żele pod prysznic 4 w cenie 59,90zł:) Moje zapachy to Czekolada, Grejpfrut, Malina i Marakuja:) Z Kiko wpadło mi oczywiście coś do ust – Sztyft ochronny do suchych i zniszczonych ust SPF15. Tego dnia miałyśmy szczęście bo i tam była promocja (-20%). Wszystkich tych marek niestety nie ma w Łodzi:( Wstyd i hańba.
Moja mama jest zachwycona serum Red Blocker (rozjaśniło jej naczynka i nawet plamę pigmentacyjną na twarzy) więc stwierdziłam, że też sobie kupię na drobne naczynka na nogach tudzież nosie. Wpadły mi też plasterki przeciw wypryskom Isana Young i płatki pod oczy Prestige bo zawsze chciałam mieć takie coś;) 

 PRZESYŁKI I PREZENT


Prawie padłam z wrażenia kiedy to w sierpniu napisał do mnie Rossmann. A jak wiecie jest to drogeria, którą odwiedzam statystycznie najczęściej. Nawet jeśli nic nie planuję kupić to i tak jakaś dzika siła mnie tam wciąga;) Na początku miesiąca trafiła do mnie pierwsza bardzo ładna pod względem wizualnym paczka:) Wewnątrz znalazłam produkty Isany tj. dwa żele pod prysznic z edycji limitowanych, szampon z linii profesjonalnej, żel do mycia twarzy nowej marki Isana Young. Z Rival de Loop urządzenie do oczyszczania twarzy i ciała oraz maseczkę. Z Alterry olej do włosów z pestek moreli. Z Wellness&Beauty masło do ciała oraz krem do rąk. Osobiście najbardziej cenię sobie markę W&B. Część z produktów już testuję, a nawet kończę. Nie muszę wszystkiego recenzować, ale na pewno pojawi się parę wpisów bo lubię pisać. Inaczej by mnie tu nie było;)

Od marki CD, którą dotąd widziałam jedynie raz w Hebe oraz na blogach otrzymałam kosmetyki z linii Cytryna oraz Owoc Granatu. Zawartość była dla mnie niespodzianką i ucieszyłam się, że dostałam te zapachy, a nie np. lilię, ponieważ wolę zapachy owocowe. Żele pod prysznic dobiły już dna;)
Korektor w płynie Catrice Camouflage 020 oraz róż Lily Lolo Just Peachy dostałam nieoczekiwanie w prezencie:) Wpis na temat korektora już był klik. Dla mnie jest za jasny. Z kolei różów mam dużo, ale faktycznie mineralnego chyba jeszcze nie miałam;) 

Kosmetyk marki Skin Chemists pochodzi z akcji przeprowadzonej przez markę na blogu Dobre Dla Urody. Otrzymałam wybrany przez siebie Wrinkle Killer Duo Moisturiser. Trzeba przyznać, że kosmetyk był zapakowany iście po królewsku;)


Nowości od marki Lirene są już bardzo liczne i przyjemne;) Przybyły do mnie tak ogromnym pudle, że nawet mój pies się przestraszył i nie zaglądał;) Ciężko było uchwycić dokładnie całość na zdjęciu, ponieważ zdjęcia robię na biurku i mam niewiele miejsca. Dlatego na zdjęciu panuje lekki nieład. Wśród nowości balsam i olejek z linii Vital Code, serum i balsam z linii Emolient, żele pod prysznic Shower Olive i brzoskwiniowy deser, kremy do twarzy z serii ProVita D, żel do mycia twarzy nawilżająco-odświeżający, peeling enzymatyczny, żel do higieny intymnej, do stóp maska 2w1 30% Urea, do rąk regenerująco - odżywcze serum SOS Ratunek. Podkłady Magic make up, Shiny Touch, City Matt. Żel i peeling już kiedyś miałam.
Dodatkowo przemiłe gadżety w formie kubka, książki, świecy oraz bomby do kąpieli, która prawie nie wyszła na zdjęciu;) Kubek już został moim jesiennym ulubieńcem;)
Od marki Under Twenty  matujący krem normalizujący, płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym, tonik antybakteryjny przeciw zaskórnikom, 3w1 żel myjący, peeling złuszczający, maska regulująca. Ja jestem już powyżej 20, a nawet ok. 30, ale z racji tego, że moja cera jest specyficzna czasem jeszcze sięgam po produkty dla młodzieniaszków. W każdym razie Starostwo Powiatowe w mojej osobie sprawdzi czy jeszcze można;)
Od marki Pharmaceris kosmetyki z serii T - Krem nawilżająco-kojący i płyn bakteriostatyczny, który dobrze już znam i nawet miałam jeszcze w zapasie oraz peeling, który gdzieś się schował przed zdjęciem. Produkty z serii H czyli szampon, odżywka stymulująca wzrost włosów oraz preparat do intensywnej kuracji stymulującej wzrost włosów. Przyznam, że ja akurat włosów nie zapuszczam więc nie wiem jak będzie;) Z linii N, którą chyba już z 10-15lat temu polecał mi dermatolog na naczynka na nosie dostałam Dermo - Strukturalny krem na zmarszczki oraz koncentrat z witaminą C, który bardzo mnie ucieszył;) I jako ostatni fluid ochronny z filtrem SPF50. Z podkładami mam problem, ponieważ rzadko używam i mało co mi pasuje. Choć parę lat temu miałam jeden całkiem przyzwoity właśnie z Pharmaceris. Chyba nie wszystko uda mi się zrecenzować, ale na pewno pojawi się sporo wpisów.

To chyba największy post zakupowo-przesyłkowy w historii tego bloga;)

Znacie coś z moich nowości? Jak Wam mija wrzesień? 

114 komentarzy:

  1. OMG! Ile nowości! Możesz śmiało otwierać własną drogerię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no co nieco już zużyłam, a dwa produkty schowały mi się gdzieś przed zdjęciem:D

      Usuń
    2. To samo pomyślałam :D Ahh a ja te promocje w TBS przegapiłam :(

      Usuń
  2. Same wspaniałości :) Udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nawet ja tu dziś jestem :D Podoba mi się ten żel TBS o zapachu marakui ;) Wgl szkoda, że nie ma tych sklepów w łodzi, też jestem zła :/ Otworzyli niby jeszcze Sukcesję, ale tam to syf, kiła i mogiła na razie, fuj. A nowości faktycznie oooogrooom!! :D Ciekawa jestem też tego tuszu L'oreal. A serum od SCH wybrałam sobie retinolowe, fajowo pachnie! Chyba ogórkiem pomieszanym z aloesem, czy coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doliczyłam się 69 kosmetyków wraz z tymi dwoma, które się schowały przed zdjęciem lol. O tuszu będzie w październiku chyba, ma swoje wady, ale jestem z niego zadowolona. To moje Skin Chemists też dobrze pachnie, ale nie doszłam jeszcze czym:P A w Sukcesji to chyba TBS i tak nie będzie, oni pisali kiedyś, że nie planują nowych sklepów w pl. Hehe byłaś na burgerach?;D Ja jeszcze żeli TBS nie otwierałam żeby im zegar nie tykał bo najpierw zużyłam te CD (ok, ale bez szału:P), a teraz Lirene. Ale ciekawa jestem zapachów. Zwłaszcza czekolady. Marakuję już znam z masła i balsamu do ust więc obstawiam, że będzie fajny. Btw pomadka Kiko szału nie robi heh.

      Usuń
    2. A byłaś tu stosunkowo często podlinkowana:P

      Usuń
    3. Kiko nie otworzyłam jeszcze :) Ja wąchałam masło w sklepie to marakuja i mi się podobało, ale finalnie wzięłam mango :) W sukcesji byłam w poniedziałek, bo miałam obok lekarza. I cóż - na razie nic tam nie ma. W Organique kupiłam tylko maskę do rąk i dwa woski, dostałam w prezencie rabat na otwarcie i dwa mydełka glicerynowe. Pomijam już przyciski od windy wyłażące ze ścian i paskudne toalety :/

      Usuń
    4. Ja otworzyłam po zużyciu make Me Bio, które mi się w 1/3 złamało i strasznie szybko poszło, ale coś nie daje sobie rady i ma dziwny posmak więc musiałam jeszcze masełko w puszce otworzyć. Co ciekawe ono daje radę. Mango kiedyś miałam tą mini wersje na parę razy, dla mnie ładne, ale za mocne. W Sukcesji Anka była w dniu otwarcia, ale wieczorem to śmiała się, że była mega kolejka do Starbucksa;D Ja jeszcze nie byłam, w ogóle coś niepamiętam kiedy byłam w jakiejś galerii. Chyba na początku sierpnia, ale muszę jakieś buty kupić:( Jak na Organique to całkiem miły prezent bo oni rozrzutni nie są:D ja jeszcze tej swojej karty nie spożytkowałam, mogliby jakieś nowości dać bo większość już jednak miałam.

      Usuń
    5. Dziwny posmak powiadasz? Smuteczek :/ Ja ostatnio byłam właśnie w tej sukcesji, ale generalnie jakby Ci przyszło do głowy tam jechać, to jedź do manu albo galerii ;) Buty na szczęście mam, nienawidzę ich kupować! A z mydełek i rabatu się ucieszyłam, oni faktycznie rzadko coś dają. Mam greckie i pomarańcza&chilli.

      Usuń
    6. No smuteczek, takie pseudo-mydlane posmaki jak ja to mówię. Nie są aż tak mocno nachalne, ale jednak średnio mi to leży:D Ale moze Ty nie będziesz czuła:) ja długo czuć pewnie nie będę bo pomadka ma 2g chyba:D
      No ja bym się przejechała do tej Sukcesji, ale chyba tak bardziej popatrzeć albo do kina bo Anka mówiła, że butowych to i tak chyba ze 2 sklepy widziała. Już się boję czy jakieś na siebie dobiorę:D Btw ostatnio prawie uległam promo w Sephorze online z tymi miniaturkami Too Faced, ale jakoś się opamiętałam:D Greckie i pomarańcza to spoko zapachy:)

      Usuń
    7. Ja też! Prawie, prawie, już miałam w koszyku, ale zrezygnowałam :D z butami to też mam problem, bo wszystko tęgie :( a do kina to chyba akurat warto, tak słyszałam, ale na zakupy absolutnie nie! O, i poszewki na poduszki jeszcze kupiłam do salonu :) ładniusie. Tam jest też h&m home z takich ciekawszych,ale kupiłam akurat w home&you :)

      Usuń
    8. Ano H&M Home też kusi:D Z butami to mega problem:/ ja już miałam parę razy w koszyku paletkę, ale zrezygnowałam cudem:D

      Usuń
  4. Łoooo matko, ale masz cudności! To będzie mega testowanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz nic tylko życzyć Ci udanych testów i czekać na recenzje produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! ale dobroci, życzę udanego testowania :) Ja lubię jesień z jej przepięknymi kolorami, ale lubię gdy jest to ciepła, złota jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na moje oko ta piękna, ciepła, złota jesień rzadko się zdarza. W moich oczach najczęściej jest zimna, szara, wietrzna i deszczowa ;P

      Usuń
  7. O matulko... Ile nowości!!! I ta paka z Pharmaceris!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lubiłam Pharmaceris, większość się u mnie sprawdzało:)

      Usuń
  8. O matko! A myślałam, że to tylko ja przesadziłam z nowościami we wrześniu. Mnóstwo fajnych kosmetyków, choć większości nie miałam, bo produkty dostępne tylko w Polsce są poza moim zasięgiem. Obyś była zadowolona z testów :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda, że nie wszystko u Ciebie jest, choć w pl jak i w moim mieście też dużo marek brakuje.

      Usuń
  9. Wooow! Faktycznie ogrom wspaniałości! :D Normalnie kiedy Ty zdążysz to wszystko zużyć :D Chyba na rok by mi wystarczyło :P hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za zwyczaj mówię, że spoko luzik, ale tym razem łatwo nie będzie. Zwłaszcza, że np kremy do twarzy tak szybko nie pójdą;)

      Usuń
  10. Wow, ile tych nowości, super ;))
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobno The Body Shop kiedyś był w Łodzi. Pisałam o tym wczoraj na blogu: w Bath&Body Works oraz w The Body Shop można robić zakupy przez telefon- będąc w niedzielę w Warszawie dostałam takie info od pracownic tych sklepów. Żele z TBS są cudowne a zapach Sweet Pea z B&BW jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak były dwa salony przez parę dobrych lat, ale się zmyły;) Można telefonicznie. Dzwoniłam kiedyś w tej sprawie, ale niestety trzeba wydać minimum 200zł - wtedy realizują. Przynajmniej taką info otrzymałam w wakacje;)

      Usuń
  12. OMG paczki od Laboratorium kosmetycznego ERIS zawsze sprawiają, że opada mi szczęka na podłogę.
    przyjemnego testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przyszły w takim pudle, że aż mi pies uciekł :D a on zawsze pierwszy do otwierania ;)

      Usuń
  13. Miłych testów, masz ogrom nowości ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. OMG rzeczywiście ogrom nowości :) czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiście ogrom :)
    będę z przyjemnością czytać recenzje :) myślę, że są tutaj i produkty, które mogłyby się u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, że i u mnie większość się sprawdzi choć jest tego tyle, że pewnie nie wszystko jednak:D

      Usuń
  16. Jak ja ci zazdroszczę współpracy z Lirene :P
    Zapraszam na rozdanie: http://szafazapachow.blogspot.com/2015/09/jesienne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile nowości! Najbardziej podobają mi się BBW i TBS! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale tego dużo! Uwielbiam zapachy kosmetyków Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale dużo :) Na tusz Feline też mam ochotę, ale najpierw muszę zdenkować przynajmniej dwa z moich aktualnych, bo co za dużo to nie zdrowo :) Ciekawe co mi z tego wyjdzie, jak na horyzoncie pojawi się jakaś lepsza promocja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś nie mogłam się powstrzymać;)

      Usuń
  20. Faktycznie dużo się tego nazbierało ;) Zazdroszczę tej paczuszki z Lirene . Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem tego tuszu, mam teraz So Couture i jestem zadowolona bardzo z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tonik z Under 20 i mus do ciała z Farmony miałam i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Great post dear!

    Please click on the link on my post
    http://helderschicplace.blogspot.pt/2015/09/posh-with-cndirect.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Same marki, które uwielbiam! TBS, Lirene, Lily Lolo... ach zazdroszczę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy tusz przetestowałam i jest dla mnie numerem 1 :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  26. no po prostu szaleństwo :D osobiście staram się zminimalizowac moją pielęgnacyjna część bo w pewnym momencie ilośc mazideł do ciała i pilingów i olejków mnie przerosła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. jakiś bałagan Ci sie zrobił w zakładkach na górze i z boku ;)

      Usuń
    2. Ja o to co do ciała się nie boję bo zużywam szybko i raczej po kolei. Tylko z kremami do twarzy tak łatwo nie będzie bo tego się aż tak szybko nie zużyje. Mam nadzieję jednak, że powoli zużyje i nic się nie wymknie spod kontroli...

      No właśnie jakiś czas po dodaniu posta to się zrobiło:/ Nie wiem dlaczego tak się mogło stać?:( Nie znam się niestety na tym:/ Napisałam do Kasi, która projektowała mi szablon, mam nadzieję, że coś zaradzi...

      Usuń
    3. Tak, Kasia mi naprawiła bo coś tam wygasło:)

      Usuń
  27. Jak zwykle jestem pod wrażeniem ilości:)
    Dzisiaj zerkałam u siebie na ten bałagan w Biedrze, ostał się jeden jedyny peeling myjący Farmony z urwanym wieczkiem:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na samym początku września kupowałam więc już pewnie dawno nie ma:D nie wiem jak w innych biedronkach, ale w tej blisko mnie jakiś taki bałagan zawsze:/

      Usuń
  28. Ja jestem ciekawa tego hydrolatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale dużo wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ile dobroci! <3 Czekam na Twoją opinię maskary L'Oreal bo od dawna się na nią czaję :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w październiku będzie. Ma on swoje wady tzn. zmywa się go jakoś ciężej niż większość tuszów, trudniej pomalować nim dolne rzęsy (ale możliwe, że to moja wina) no i wolałabym szczoteczkę nie silikonową. Poza tym raczej na plus, ładnie pachnie i z efektu jestem zadowolona;)

      Usuń
  31. Nie znam, ale koniecznie chcę poznać :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  32. o raaju! ile tego! półki się na pewno uginaja! co jedna przesyłka to lepsza, ale chyba ta z Pharmaceris i Lirene najlepsze,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku trochę nie wiedziałam gdzie niektóre rzeczy włożyć, ale jakoś szybko ogarnęłam. Część zużyłam bo prawie wszystko z początku miesiąca więc nie jest źle:D Można coś dokupić jeszcze haha

      Usuń
  33. Bardzo fajne nowości,miała bym problem co najpierw użyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. sporo nowości chociaż połowa nie dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow ile nowości, kiedy Ty to wszystko zużyjesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo tego :D Szkoda, że będąc w Warszawie nie zdążyłam zawitać do Bath & Body Works, ale może następnym razem. Z Lily Lolo mam ten sam róż i jest fajny, choć ma dziwny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda bo fajne mają zapachy, choć osobiście nigdy tam nie byłam:) fakt róż pachnie trochę dziwnie choć na twarzy go nie czuć :)

      Usuń
  37. dużo nowości.. u mnie też się trochę zebrało w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ogrom tego, wszystko mnie ciekawi niesamowicie. Też testuję z Dobre dla urody, póki co jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  39. To to teraz z siostrą macie co używać ;) Kupiłam ten sam mus w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z siostrą to używam głównie żeli do twarzy i ciała, a z tych jeszcze olejku Alterry do włosów;) Resztę to już raczej sama:D

      Usuń
    2. Nie chcesz się resztą dzielić?:P

      Usuń
    3. Nie no nieraz jej coś wpadnie, chociaż myślę, że ona nie używa tylu kategorii produktów co ja:D młodsza jest:D

      Usuń
  40. Ile cudownych prezentów! Muszę iść po tę mascarę L'Oreal do Super-Pharm, podobno z kartą LifeStyle można ją kupić -40% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 27,50:) Z tego co czytałam tylko w Blue City, ale z tego co pamiętam Ty jesteś z Warszawy akurat:)

      Usuń
  41. Kochana u Ciebie większy ogrom nowości niż u mnie denko :) czekam na kolejne recenzje :)
    Dobrego wieczórku :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale wielka ilość nowości :)) miłego używania! Uwielbiam olejki Etja, a GoCranberry jest jedną z moich ulubionych marek <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Tylko pozazdrościć tylu nowości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. ooo mamo jak miło widzieć, że nie tylko ja kupuje :D w porównaniu do Ciebie to w sumie nawet nie mam tak dużego stosu haha ( wybacz muszę sobie jakoś załagodzić wyrzuty sumienia) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee no, pod względem kupowania nie jest aż tak źle:D Tylko pierwsze 6 zdjęć;D Ale nie da się ukryć, że nazbierało się;) Chociaż Too Faced nadal bym chciała;)

      Usuń
  45. Z każdym kolejnym zdjęciem moje oczy robiły sie większe he he . Super nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Czyli wrzesień nie był takim złym miesiącem ;) super! Jest co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Paczki od Lirene zawsze takie wielkie :D

    OdpowiedzUsuń
  48. jejciu ale tego masz:) kiedy Ty to zużyjesz jakbyś szukała pomocnika to się zgłaszam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ile teeeeego! :)
    Peelingi z Farmony lubię, więc nie dziwię się, że skorzystałaś z tej oferty. Sama zaopatrzyłam się w tubkę.

    OdpowiedzUsuń
  50. Faktycznie ogrom nowości, aż miło się patrzy :)
    Miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ogromna dawka nowości! Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Żele TBS sama bym z chęcią przygarnęła! Uwielbiam te zapachy i konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Pozazdrościć ilości! :) Ja w tym miesiącu aż tak nie zaszalałam :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Wow, trochę Ci się tego uzbierało i masz co testować w najbliższym czasie ;) Chętnie zabrałabym Ci żele BBW :))

    OdpowiedzUsuń
  55. No nieźle zaszalałaś:) duuuuużo kosmetyków:) ja bardzo lubię tusze Loreala, balsam do ust KIKO posiadam, a szkoda, że nie wiedziałam o promocji w Bath&Body Works... jest jeszcze???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka Kiko taka bez szału niestety dla mnie;) A B&BW było kupowane na początku września więc wątpię, ale warto śledzić ich profil na FB są tam zawsze informacje o aktualnych promocjach:)

      Usuń
  56. Ja z Twoich nowości najlepiej znam rosska i pharmaceris bo idzie tego u mnie całkiem sporo i w ilościach hurtowych :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Faktycznie sporo tych nowości :) TBS i BBW brałabym w całości :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Kolejne żele B&BW, żele TBS i korektor Catrice to moje małe must have :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Wow ale cuda, ja się czaję na tusz L'oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  60. sporo tych nowosci :) niech Ci dobrze sluza :)
    czekam na recenzje :))

    OdpowiedzUsuń
  61. Napiszę krótko: wow, sporo tego :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ależ wspaniałości. Podkradłabym ci i to i owo:D
    Żele które wybrałaś z TBS to moja złota 4 i jedne z najpiękniejszych zapachów jakie ta firma ma w swojej ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Paczek zazdroszczę a najbardziej to chyba z Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Wow, widzę moc nowości :) Jesienny kubeczek uroczy :)
    Niech Ci wszystko dobrze służy, ja też mam ochotę wypróbować te kosmetyki z GoCranberry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...