niedziela, 4 października 2015

GoCranberry Intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc

Cześć Dziewczyny!

Niektórzy uważają produkty typu serum za zbędny dodatek, ale w mojej pielęgnacji twarzy niemal zawsze jest miejsce dla serum:) Niejednokrotnie przekonałam się już o pozytywnym wpływie takich produktów na moją cerę. Na początku sierpnia zaczęłam stosować serum na noc GoCranberry spod skrzydeł Nova Kosmetyki. Czy sprostało moim oczekiwaniom?


Opis producenta

Intensywnie Nawilżające Serum Przeciwzmarszczkowe na noc GoCranberry przeznaczone jest dla każdego typu cery. Stosowane systematycznie doskonale pielęgnuje i chroni skórę pozostawiając ją nawilżoną, jędrną oraz pełną blasku. Serum zmniejsza przebarwienia skóry oraz spłyca zmarszczki chroniąc przed powstawaniem nowych. Doskonale nawilża, wygładza, zapobiega ponownej utracie wody oraz intensywnie regeneruje. Skóra pozostaje elastyczna i jędrna oraz pełna blasku.


Moja opinia

Opakowanie

Serum otrzymujemy w kartonowym opakowaniu z przyjemną dla oka szatą graficzną z owocami żurawiny;) Wewnątrz znajdziemy 30ml plastikowe opakowanie typu ariless z dodatkową osłonką chroniącą zawartość. Buleleczka może nie jest super elegancka, ale za to funkcjonalna i nie zajmuje dużo miejsca. Można ją beztrosko wrzucić do torebki bez obaw, że coś się potłucze, uszkodzi lub rozleje. Serum należy zużyć w ciągu 3 miesięcy od momentu otwarcia. Zużycie ciężko zaobserwować na pierwszy rzut oka, ale można to sprawdzić unosząc opakowanie pod światło.


Konsystencja i zapach

Produkt ma białą barwę i konsystencję lekkiego kremu. Osobiście w produktach typu serum preferuję formuły wodniste lub żelowe, ponieważ lubię na nie dodatkowo nałożyć krem. Niemniej przy odpowiedniej ilości również można nałożyć krem na to serum. Zapach w żaden sposób nie przypomina mi woni owoców żurawiny. Jest taki organiczny, specyficzny. Nie jest to najpiękniejszy zapach z jakim miałam do czynienia, ale dla mnie najważniejsze jest to, że szybko się ulatnia. Nie trwa na skórze przez całą noc więc spać można spokojnie;)


Działanie

Serum przetestowałam w różnych warunkach. Zarówno w domu jak i na wyjazdach. Na wakacje do nocnej, nawilżającej pielęgnacji twarzy zabrałam tylko to serum i stosowałam solo po uprzednim oczyszczeniu i przetarciu skóry twarzy, szyi i dekoltu tonikiem. Zauważyłam przede wszystkim działanie nawilżające i silnie regenerujące. Dwa razy przed wyjściem na plażę niestety zapomniałam o filtrze przeciwsłonecznym. Wieczorem skóra szyi i dekoltu była podrażniona i zaczerwieniona. Nie miałam niestety żadnego produktu z panthenolem więc musiałam ratować się tym serum. Na szczęście produkt stanął na wysokości zadania. Skóra przestała mnie swędzieć i nie nastąpiło jej łuszczenie. W domu często łączyłam to serum z olejkiem do twarzy lub z kremem. Najpierw nakładałam olejek, a następnie serum. Oba te produkty świetnie ze sobą współpracowały nie powodując zbytniego obciążenia cery czy też wysypu niedoskonałości.  W kwestii przebarwień nie mogę nic powiedzieć, ponieważ takowych nie posiadałam i póki co nie posiadam. Po zastosowaniu serum oprócz nawilżenia i regeneracji zauważyłam również lekką poprawę jędrności skóry oraz miałam poczucie bardziej wypoczętej i promiennej cery. Serum nie przyczyniło się również do nadprodukcji sebum (mam cerę typowo mieszaną). W moim przypadku produkt wystarczył na dwa miesiące stosowania, ale tak jak wspomniałam używałam go również bardziej obficie na szyję i dekolt.


Podsumowując jest to przyjemny produkt w bardzo przystępnej cenie – 36,50zł m.in. w sklepie Nova Kosmetyki.


74 komentarze:

  1. Oj chyba mnie skusiłaś i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczynam poznawać tą markę:) jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. MAm olejek do mycia twarzy z tej firmy nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek też mam, ale jeszcze nie używałam..

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam nic z tej firmy ale zainteresowałaś mnie tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym produktem. Bardzo lubię takie opakowania w kosmetykach. Są bardzo higieniczne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie, że sprawdził się i nie wyrządził żadnej, niepotrzebnej szkody. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może za parę lat się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dla mnie na razie, ale zapamiętam bo się przyda :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Działanie bardzo fajne :), spodobało mi się i chyba się zdecyduję :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak przyjemny to już teraz potrójnie mam chęć na tę markę :) Dla mnie serum też jest przydatnym kosmetykiem i dosyć istotnym w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze zapachy nie przypominają żurawiny... Generalnie mi w masełku tej marki w ogóle nie pasuje zapach.. niby pomarańczowo chemiczny.. ale po co jak to masło żurawinowe...

      Usuń
  11. Mnie zapach bardzo mi się podoba :D Kojarzy mi się z gruszką ;).
    Obecnie stosuję to serum i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo gruszki to ja tam totalnie nie czułam, bardziej coś w kierunku mydła:) Ale co nos to opinia:D dla mnie ważne, że zapach nie był długotrwały i męczący;)

      Usuń
  12. Cena nie jest wysoka a działanie całkiem przyzwoite z tego co piszesz więc warto po nie kiedyś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ceny GoCranberry są całkiem przyzwoite. Drożej wychodzi GoArgan+;)

      Usuń
  13. Nigdy nie stosowałam kosmetyków tej marki, ale może kiedyś spróbuję, bo recenzje są zachęcające :) teraz w chillboxie coś ma być, ciekawe co... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kupiłaś Chillboxa? Ja przez chwilę się zastanawiałam jak przeczytałam, ze ma być GoCranberry, ale ostatecznie trochę się bałam, że będzie to coś co już miałam (a tyle nowości czeka) albo coś co jeszcze mam w zapasie bo w zeszłym miesiącu sobie zamówiłam parę rzeczy nawet.

      Usuń
    2. Kupiłam bo ma być jeszcze skin79 :)

      Usuń
    3. Tak myślałam;) ten śmieszny peeling nawet mnie troszkę ciekawił;)

      Usuń
  14. Miałam z tej marki krem do twarzy, ale byłam z niego bardzo niezadowolona:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten do twarzy? On mnie też jakoś nie przekonał (miałam tylko próbki), a moją mamę zapchał.

      Usuń
  15. Ja lubię takie sera na które już nie muszę nakładać kremu. Tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. działanie super i cena także. Ja bym tylko jeszcze chciała, aby ładnie pachniało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzydko nie pachnie, nie drażni, ale zapach po prostu nie ujmuje:D

      Usuń
  17. Szkoda, że nie pachnie żurawinami :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tą markę, ale kosmetyków jeszcze nie miałam -jak zużyję swoje zapasy to się nimi zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam o tej firmie wiele pozytywnych opinii, warto wypróbować to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobre dobrane serum do twarzy faktycznie może zrobić dużo dobrego. Nie mam jeszcze swojego ulubionego, ale firm GoCranberry już mnie od dawno interesuje więc powinnam się mi lepiej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie stosowałam serum przeciwzmarszczkowego ale może kiedyś się przyda;D

    OdpowiedzUsuń
  22. To się ostatnio zgrywamy jak nie konkurs jednocześnie, to recenzja tej samej marki :D Ja niestety ciągle mam problem z regularnym używaniem serum i często stoją u mnie za długo otwarte nim zużyję. Ale po prostu muszę nad tym popracować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to muszę zajrzeć:D ja to raczej regularna, bez regularności często nie widać efektów;)

      Usuń
  23. Kosmetyki Nova coraz bardziej mnie kuszą.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzeba w końcu wypróbować coś z Go Canberry, bo kusicie i kusicie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak widzę słowo serum to od razu chciejstwo mi się włącza :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takiego rodzaju serum i jeszcze fajnie, że z żurawinką. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie ten produkt tragicznie uczulił, a szkoda, bo fajnie się zapowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety się może zdarzać przy tych trochę bardziej naturalnych kosmetykach..

      Usuń
  28. od dłuższego czasu podstawą mojej pielęgnacji są kosmetyki typu serum, obecnie używam serum nawilżającego Clochee oraz witaminy C Ava Laboratirum. przyznam się, że to które pokazujesz jest bardzo interesujące, musze przyjrzeć się bliżej tej marce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obu tych produktów nie znam, ale bardzo lubię takie z wit C;)

      Usuń
  29. Nie używałam nigdy takich produktów :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy kosmetyk w przyjemnej cenie, muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie serum też jest niezbędnie konieczne:)) i pododnie jak Ty wolę jednak konsystencje wodniste lub żelowe , bo zgodnie z moim "azjatyckim" stylem pielęgnacji no to jednak strasznie dużo się tego nakłada i lepiej o lekkie konsystencję ;p ale się ciesze, że w tym miechu w chillboxie będzie coś z go cranberry bo chciałabym coś wreszcie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ciekawa jestem co będzie z GoCrabnerry, ale się wstrzymałam z zakupem bo możliwe, że to coś co już miałam albo mam w zapasie:D

      Usuń
  32. Ja serum stosuję od czasu do czasu, nie jest to u mnie must have, ale to chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię takie kosmetyki i na pewno wypróbuję;)
    Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  34. Stosowałam prawie przez całe lato. To serum rewelacyjnie sprawuje się na skórze zmęczonej upałami i przede wszystkim słońcem. Świetnie regeneruje, nie obciąża, szybko się wchłania, nawilża. Można być naprawdę zadowolonym. Zobaczymy co będzie przy drugim opakowaniu jak przyjdą mrozy, których moja skóra nie znosi. Ale dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie poprzestaję na jednym opakowaniu, ale może kiedyś do niego wrócę;)

      Usuń
  35. Serum faktycznie było przyjemne, ale zdecydowanie nie planuję do niego powrotu. Na rynku jest wiele bardziej skutecznych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, choć ceny też są wtedy wyższe ;)

      Usuń
  36. Miałam je 2 lata temu i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sporo ostatnio mi się przewija kosmetyków tej firmy i nie powiem coraz bardziej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wygląda naprawdę ciekawie :) Za serum się aktualnie nie rozglądam, ale może poszukam czy producent ma jakąś fajną maskę nawilżającą. Na zimę będzie w sam raz :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  39. u mnie serum to już must have a z marką poznajemy się :)

    OdpowiedzUsuń
  40. miałam kilka kosmetykó tej firmy ale nie zorbiły wow:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Brzmi bardzo ciekawie, mało kosztuje, jak na taką wydajność i świetne efekty, a do organicznych zapachów się przyzwyczaiłam, nawet je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaciekawiło mnie bardzo, chyba aktualnie bym je z chcecoa stosowaała bo tego mi trzeba. Dużo pozytywnych recenzji czytałam o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  43. Stosowałam krem i jestem bardzo zadowolona. Zapach nie każdemu odpowiada, mi zaś bardzo przypał do gustu. Plus za wydajność :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cena adekwatna do działania. Warto wydać na ten krem każde pieniążki

    OdpowiedzUsuń
  45. Anna Magdalena15 czerwca 2016 11:27

    Mi po zastosowaniu kremu zniknęły przebarwienia i skóra jest w lepszej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  46. A serum pod oczy w łazience jest od dawna i również jestem zadowolona z efektów

    OdpowiedzUsuń
  47. Właśnie zamówiłam kolejne opakowanie tego kremu, polecam

    OdpowiedzUsuń
  48. lubię stosować go pod makijaż

    OdpowiedzUsuń
  49. Pachnie pięknie i do tego dobrze nawilża

    OdpowiedzUsuń
  50. jest ze mną od kilku miesięcy, bardzo go lubię. stosowałaś inne kosmettki tej marki?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...