sobota, 24 października 2015

Lirene w trosce o dłonie i stopy;)

Cześć Dziewczyny!

Jak wiecie w kwestii pielęgnacji dłoni stawiam na produkty o intensywnym działaniu tak żebym mogła posmarować je raz, a dobrze;) Podobnie rzecz się ma w przypadku pielęgnacji stóp. Nie poświęcam im nadmiernej uwagi zwłaszcza, że te akurat do bardzo problematycznych w moim przypadku nie należą. Musi więc być łatwo, szybko i przyjemnie. Niedawno miałam okazję korzystać z duetu do pielęgnacji dłoni i stóp marki Lirene. O moje stopy dbał krem – maska do stóp 2 w 1 stop rogowaceniu. Natomiast moimi rączkami zajęło się regenerująco-odżywcze serum do rąk i paznokci SOS Ratunek. Zacznijmy od dołu;)
 

Lirene Dermoprogram Stop Rogowaceniu krem-maska 2w1 30% Urea


Krem do stóp otrzymujemy w prostej poręcznej 100ml tubce z zamknięciem na zatrzask. Krem zawiera m.in. parafinę, mocznik o wysokim stężeniu oraz olejek z drzewa herbacianego. Konsystencja produktu nie jest zbyt gęsta dzięki czemu łatwo go rozprowadzić. Trzeba to jednak zrobić dokładnie gdyż parę razy zdarzyło mi się, że krem lekko zaschnął przy kostce zostawiając białawy ślad na skórze. Przyznam, że mnie to zaskoczyło;) Krem można stosować zwyczajnie jako krem lub jako maskę na noc. Ja mam upodobanie do zakładania skarpetek i rękawiczek po wieczornym zastosowaniu kremu więc krem stosowałam jako maskę. Rzecz jasna skarpetek nie trzymałam przez całą noc, a po jakimś czasie je po prostu zrzucałam;) Muszę przyznać, że w kwestii pielęgnacji stóp często zamiast po krem do stóp sięgam po krem do rąk, a to dlatego, że kremy do stóp często mają niezbyt przyjemne zapachy. Krem-maska Lirene również nie posiada najpiękniejszego zapachu. Pierwsze co w nim wyczułam to olejek z drzewa herbacianego, za którego wonią nie przepadam. Spojrzałam wtedy na skład i rzeczywiście olejek tam widnieje. Na szczęście zapach nie jest bardzo intensywny. Wyczuwalny jest głównie na dłoni podczas nakładania. Po rozsmarowaniu już nie męczy swą obecnością;) Jak już wspominałam nie mam wielkiego problemu ze stopami. Nie są one zniszczone, ale to nie oznacza, że mam je zaniedbywać;) Krem utrzymywał moje stopy w dobrym stanie zmiękczając naskórek, odżywiając i dogłębnie nawilżając. Stopy stały się bardzo miękkie i gładkie w dotyku, a efekt ten był długotrwały. Dodatkowo mocznik o wysokim stężeniu lekko złuszczał naskórek. Stosowałam go raz na dobę po wieczornej kąpieli i wystarczył mi na dwa tygodnie.


Cena regularna produktu wynosi 11,99zł. Można go dostać w większości drogerii.



Lirene Dermoprogram SOS Ratunek Regenerująco – odżywcze serum do rąk i paznokci


Serum do rąk Lirene opakowane jest w niewielką przyjemną dla oka 50ml tubkę z zamknięciem na zatrzask. Chciałoby się rzec pojemność w sam raz do torebki. Tyle, że ja nie noszę kremu w torebce;) Jednak to nic, ponieważ lubię takie małe opakowania;) Serum ma jasną barwę i dość lekką, ale skoncentrowaną konsystencję, która łatwo się rozprowadza;) Produkt ten przeznaczony jest do skóry silnie spierzchniętej więc uznałam, że będzie w sam raz dla mnie, ponieważ kosmetyków do pielęgnacji dłoni używam jedynie na noc więc oczekuję intensywnego działania. Zapach jest kremowy, lekko mydlany, ani zniewalający ani przytłaczający. Jest on wyczuwalny przez kilka minut od nałożenia. Serum dość dobrze się wchłania choć pozostawia po sobie wyczuwalną, ale nie lepką warstewkę. Dla mnie nie było to istotne, ze względu na to, że stosowałam na noc i zakładałam na kilka minut bawełniane rękawiczki. Produkt wzbogacony jest w mocznik o 10% stężeniu, moja skóra lubi ten składnik i tym razem również jej służył. Skóra dłoni była przede wszystkim silnie odżywiona i zregenerowana. Dłonie stały się miękkie i gładkie i wystarczyło, że stosowałam serum raz na dobę przed snem. Nakładałam jednak grubszą warstwę oraz rękawiczki na kilka minut. Serum również wystarczyło mi na dwa tygodnie wieczornego stosowania.


Koszt kremu w cenie regularnej wynosi 9,99zł. Również dostępny jest on w większości znanych drogerii.



Znacie produkty do rąk i stóp Lirene? Jakieś polecacie? 



69 komentarzy:

  1. Krem do stóp uwielbiam, krem sos miałam w poprzedniej szacie graficznej nie sprawdził się u mnie zupełnie. Za to uwielbiam jego regenerującego brata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej poprzedniej wersji nie znam więc nie mam porównania, może coś zmienili na plus kto wie.

      Usuń
  2. Na krem się skuszę:) Lubię szybkie i długotrwałe działanie kremów do rąk, bo też przeważnie używam ich raz dziennie, chyba, że nie mają zbyt tłustej formy, to i w ciągu dnia potrafię.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie rzadko smaruję w ciągu dnia, prawie nigdy:D

      Usuń
  3. Witaj to serum do rąk napewno kupię dla męża, bo często wyjeżdża a ręce musi smarować. POzdrawiam Arleta i zapraszam na I swoje rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za tą marką. Kiedyś tylko fajny piling od nich miałem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mi przykro, że kremy do stóp mają takie słabe zapachy. Za to uwielbiam takie maluchy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serum zapowiada się ciekawie, moje dłonie z pewnością polubiłyby ten produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem szczerze, że nie miałam okazji stosować kosmetyków do rąk i stóp marki Lirene :) serum do rąk wyglada ciekawie, stopy zazwyczaj smaruję balsamem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że będziesz miała okazję;) Pewnie nawet niedługo;)

      Usuń
    2. Coś tam ma niedługo być. Może akurat do dłoni i stóp też;)

      Usuń
  8. Muszę o tym kremie do stóp powiedzieć mamie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pewnością przydałby mi się krem do stóp, bo bardzo je zaniedbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kończy mi się właśnie mój krem do stóp to może skuszę się na ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do stóp potrzebuję kremu, który działa naprawdę cuda. obencie używam kremu z Nivelazione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to słyszałam o nim, ale nie miałam:)

      Usuń
  12. Zaciekawił mnie produkt do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O stopy też trzeba dbać, a często o tym zapominamy! Chętnie bym spróbowała. :-) A że Lirene lubię bardzo to tym chętniej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie za ta cenę wypróbuje: ) okres jesienno zimowy to czas kiedy dłonie i stopy potrzebują największej uwagi: )

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena jest bardzo przyjemna, więc się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. z Lirene znany jest mi peeling enzymatyczny, który mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moja pięlęgnacja stóp bardzo kuleje, ale moje stopy są w ogóle niewymagające, więc moge je trochę olewac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie są bardzo problematyczne, ale od czasu do czasu mam fazę by o nie zadbać ;)

      Usuń
  18. Miałam ten krem do stóp i całkiem fajnie działał na moje stopy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się 30% urea, nieczęsto ta marka u mnie gości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja znam kremy do rąk, miałam Lirene i teraz mam Spa Resort Hawai, oba fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Dr Irena Eris chętnie bym poznała:)

      Usuń
  21. Też lubię posmarować raz a dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam na razie spore zapasy specyfików do rąk i stóp :) Kosmetyki pewnie starczyłyby mi na długo, akurat nie lubię dużo nakładać, bo zaraz przychodzi gdzieś iść lub coś łapać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawy produkt ^^ jak dla mnie już ma plus za obecność mocznika w składzie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam jedynie od nich krem do stóp z mocznikiem, który naprawdę fajnie się u mnie sprawdzał, mimo że cuchnął strasznie :D.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam produktów ale chętnie bym je przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszczę. Ja mam straszny problem ze stopami :( Chętnie sięgnę po ten krem. Staram się o nie dbać jak mogę. Wystarczy zaniedbać je na 3-4 dni i znowu jest to samo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to faktycznie musisz być bardzo regularna w takim razie...

      Usuń
  27. Uwielbiam produkty do stóp, które mają mocznik :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że sera do rąk to nie dla mnie, może kiedyś, na razie wystarczą mi kremy do rąk, a i tak muszę się ciągle upominać żeby o nich pamiętać. Spoczko jest ten preparat do stóp. Na razie mam jeszcze Go Cranberry, bo ja zużywam kosmetyki do stóp bardzo wolno, ale będę o nim pamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie kusił tamten, ale 50ml to musiałabym oszczędnie używać :D

      Usuń
  29. Miałam ten krem do stóp, ale przeszkadzał mi taki talkowy film, który zostawiał na stopach. W kwestii nawilżania naprawdę mi odpowiadał, ale to uczucie na stopach było denerwujące.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  30. Nienawidzę tego pierwszego produktu od Lirene, strasznie złuszczał mi stopy w lecie i to wyglądało nieestetycznie w sandałkach

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tych produktów. Moje dłonie są wymagające i też lubią urea, więc może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  32. Używałam kiedyś kremu do rąk z Lirene, był średni, jednak jakoś bardzo mi nie przeszkadzał, może dlatego że nie miałam wielkich problemów z dłońmi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. oba produkty miałyby u mnie pole do popisu, bo stopy i ręce są mega suche i wołają o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  34. Lirene ma przyjemne kremy do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja najpierw muszę wykończyć to co mam.

    OdpowiedzUsuń
  36. jakoś mi kompletnie nie po drodze z produktami lirene, chociaż czasami coś tam moja mama kupi, a ja podkradnę raz czy dwa, sprawdzić jak działa na mojej skórze :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Kupiłam ten krem do stóp, ale jego działanie mnie nie zachwyciło, po 3 razach go odstawiłam. Słabo nawilżał :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Wydajnością chyba nie grzeszą. Dwa tygodnie przy stosowaniu raz dziennie, to mało. No, ale przy takiej cenie nie ma się co czepiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie nie grzeszą, może dlatego, że jak nakładałam to raz, ale raczej grubszą warstwą. Choć zauważyłam, że te droższe często wystarczają na dłużej...

      Usuń
  39. Miałem do dłoni i bardzo polubiłem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie miałam okazji używać. I przyznam szczerze, że mnie nie kusi za specjalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. krem do stóp śmierdzi niemiłosiernie, ale jest genialny, zwłaszcza dla kogoś z mocno zrogowaciałą skóarą - mocno zmiękcza i dalsze zabiegi są dużo łatwiejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chetnie kiedys kupie oba te produkty :) Marke ogolnie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Serum do rąk mnie zainteresowało :p

    OdpowiedzUsuń
  44. Akurat tych dwóch produktów nie znam ale krem do rąk Ratunek Lirene w czerwonym opakowaniu miałam już chyba ze 2-3 razy i go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy nie miałam Lirene do rąk ani stóp - muszę to zmienic, bo markę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...