piątek, 16 października 2015

Wellness & Beauty Balsam do rąk z ekstraktem kwiatów wiśni i kwiatów róży

Cześć Dziewczyny!

Balsam do rąk Wellness & Beauty zwrócił moją uwagę jeszcze pod koniec wiosny kiedy to wszedł do sprzedaży. Z jednej strony nie miałam do niego przekonania, ponieważ nie przepadam za zapachem róży w kosmetykach, ale z drugiej strony zimą miałam sól do kąpieli z tej samej linii zapachowej i o dziwo zapach mi się bardzo podobał. Odkładałam jednak zakup na później aż w końcu na początku września balsam sam do mnie przyszedł. Postanowiłam wtedy dłużej się nie opierać i wypróbowałam jeszcze tego samego dnia:)



Opis producenta

Wellness & Beauty Balsam do rąk z ekstraktem z kwiatów wiśni i ekstraktem z kwiatów róży 100 ml. Działanie i pielęgnacja: Poczuj się fantastycznie uskrzydlona – dzięki unikalnej mieszance ekstraktów ze zmysłowo pachnących kwiatów wiśni i z kwiatów róży. Balsam do rąk szybko się wchłania i długotrwale pielęgnuje i nawilża skórę rąk, która staje się wyczuwalnie miękka i gładka.


Moja opinia

Opakowanie

Krem otrzymujemy w nie za dużej miękkiej, srebrnej tubce o pojemności 100ml. Miękka tubka ma swoją zaletę, ponieważ pomimo że nie jest przezroczysta to na bieżąco możemy obserwować zużycie. W miarę postępu zużycia tubka robi się coraz bardziej płaska. Nie trzeba też jej rozcinać żeby zużyć krem do końca, ponieważ z łatwością można go wydobyć nawet gdy niewiele już zostało. Niektórych może drażnić ta mała zakrętka. Ja musiałam odkręcać ją tylko raz dziennie więc nie stanowiło to dla mnie jakiegoś szczególnego problemu.


Konsystencja i zapach

Balsam posiada delikatnie różową barwę. Konsystencja nie jest ciężka, ale jest zdecydowanie bardziej bogata i odżywcza niż w przypadku lotionu do rąk migdał i bambus, który nie do końca przypadł mi do gustu zarówno pod względem działania jak i zapachu. Wersja wiśniowo-różana aplikuje się bez problemów i dobrze się wchłania. Zapach jest identyczny jak w przypadku wspomnianej we wstępie soli do kąpieli z tej samej linii. Nie jest mdły ani męczący. Przyznam, że go lubię i marzy mi się świeca do masażu z tej samej linii zapachowej.


Działanie

Wiem, że pisałam to już milion razy, ale na wpadek gdyby ktoś trafił na tego bloga po raz pierwszy powtórzę po raz kolejny tę samą kwestię;) Kremów do rąk używam wyłącznie na noc przed pójściem spać. Jako że w ciągu dnia raczej nie zaprzątam sobie głowy smarowaniem rąk potrzebuję produktu, który będzie wykazywał bardziej długotrwałe działanie nawilżające i kojące. Kremy stosuję zatem trochę jak maski. Nakładam grubszą warstwę kosmetyku, rozsmarowuję i na kilka minut zakładam magiczne bawełniane rękawiczki;) Jeśli krem jest wystarczająco dobry taka kuracja wystarcza na kolejne 24h. Balsam do rąk Wellness & Beauty nałożony w niewielkiej ilości wchłania się szybko pozostawiając po sobie lekki aksamitny film. Nałożony grubszą warstwą potrzebuje już kilku minut, choć rękawiczki też trochę wzmagają wchłanianie. Mnie to nie przeszkadza, ponieważ wchodzę do łóżka już w rękawiczkach, a po ich zdjęciu rzucam je w kąt i najczęściej staram się zasnąć;) Dobra informacja jest taka, że zapach balsamu nie powodował u mnie trudności z zasypianiem. Wcześniej miałam krem Eveline, po którego aplikacji nie mogłam zasnąć więc za każdym razem po paru minutach od zdjęcia rękawiczek musiałam iść umyć ręce. Tutaj na szczęście takich atrakcji nie było mimo, że zapach kremu był lekko wyczuwalny jeszcze przez jakiś czas od posmarowania. Rano moje dłonie były miękkie, gładkie i przyjemnie nawilżone. Efekt najczęściej utrzymywał się do końca dnia mimo wykonywania wszystkich prozaicznych czynności mogących niezbyt korzystnie wpłynąć na poziom nawilżenia skóry. Czasem tylko pod wieczór czułam, że nie zaszkodziłaby jakaś dodatkowa cienka warstewka kremu. Jednak za zwyczaj nie chciało mi się jej nakładać. Krem wystarczył mi na ok. miesiąc stosowania, ale najczęściej nakładałam nieco grubszą warstwę.



Koszt balsamu do rąk w cenie regularnej wynosi 10,99zł. Często można go dostać w promocji za ok. 8,99zł. Wellness&Beauty jest marką własną drogerii Rossmann.



Znacie już ten balsam do rąk? Czy tak jak ja lubicie sięgać po produkty Wellness & Beauty? 


69 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię W&B :) Mam zamiar kupić sobie też ten krem, ale na razie mam duuużo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, że ja tak zdawkowo, ale posta piszę i chyba mam wenę :D

      Usuń
    2. Ja po nim już zdążyłam zużyć serum Lirene, ale w zapasie mam jeszcze 3 i jeden w użyciu :P jak jakiś kremowy maniak, którym wcale nie jestem;)

      Usuń
  2. Nie znam go, ale podobnie jak Ty chciałabym poznać świecę do masażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze uważałam, że świece do masażu to zbędny gadżet, ale te z W&B wyglądają słodko i jestem ich ciekawa:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie również, ponadto cena zachęcająca :)

      Usuń
  4. Bardzo podobają mi się takie opakowania kremów. Niestety wariant zapachowy nie dla mnie, gdyby w ofercie była wanilia to chętnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też teoretycznie nie lubię róży w kosmetykach, ale tutaj jest fajnie przełamana:) ale pewnie wypuszczą jakieś inne warianty:)

      Usuń
  5. Zaciekawił mnie ten balsam, ja uwielbiam zapach róży w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś na pewno się skuszę, bo wygląda obłędnie :D na razie mam za duże zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne opakowanie, oryginalny wygląd! Chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena fajna i miło się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze żadnego produktu z tej firmy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się tubka tego balsamu, często zastanawiam się nad nim w R. :) na pewno skuszę się jak będzie jakaś promocja, bo póki co mam kilka innych kremów ;)
    Zapraszam na jesienny konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie tubki, kremy The Secret Soap Store mają podobne :) U mnie pewnie wymagałby częstszej aplikacji ale chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji używać tego kremu, ale jak wykończę zapasy to po niego sięgnę, bo już parę razy wrzucałam go do koszyka :)) Teraz używam kremu Liv Delano z sierpniowego ShinyBoxa i jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czućm o nim same pozytywne opinie więc chyba trzeba się w niego zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czućm o nim same pozytywne opinie więc chyba trzeba się w niego zaopatrzyć!

    OdpowiedzUsuń
  15. Polubiłam ich kosmetyki i na pewno skuszę się na ten krem :) Mam też mega ochotkę na świecę do masażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy produktów z tej firmy, jednak sam zapach mnie już zachęcił do tego kremu;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mnie zaciekawiłaś . Byłby idealny na okres jesienno zimowy ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze okazji przetestować serii W&B, ale ma ogromną ochotę poznać ich peelingi. Krem do rąk może chapnę przy okazji. Smarowideł do rąk nigdy nie jest za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz owocowe zapachy polecam ten żółty peeling:)

      Usuń
  19. Czytałam już parę dobrych opinii o nim. Myślę że następnym razem trafi do mojego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię produkty o zapachu różanym. Ostanio miałam krem do rąk w takiej metalowej tubie z TBS i niestety był bardzo słaby. Kremów Wellnes&beauty jeszcze nie miałam. teraz mam taki czerwony z Evree i jego zapach jest okropny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Evree miałam serum, zapach był taki mydlany;)

      Usuń
  21. Nie miałam pojęcia,że z tej serii dostępne są też świece do masażu. Muszę ich poszukać u siebie bo uwielbiam takie gadżety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś pod koniec sierpnia je spostrzegłam;D

      Usuń
  22. Bardzo lubię ich kosmetyki, a zwłaszcza ich opakowania, są piekne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam pojęcia, że ta firma ma kremy do rąk ;o

    OdpowiedzUsuń
  24. Opakowanie bardzo mi się podoba również konsystencja wydaje się być całkiem ciekawa. :)
    http://evelinololove.blogspot.com/2015/10/katowice.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Uświadomiłaś mi że muszę kupić jakiś krem do torebki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię kremy / balsamy do rąk :o) ale tego jeszcze nie miałam :o)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale kusi mnie ich peeling i olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie mi się kończy krem do rąk, więc może go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Testuję różne kremy do rąk, tego jeszcze nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam jego szybkie wchłanianie, cudny zapach i lekkie działanie

    OdpowiedzUsuń
  31. Spodobał mi się i zapach dla mnie, ale ja już mam tyle kremów, że głowa mała :P

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie obecnie TSSS ale już na wykończeniu i rozglądam się za czymś nowym mocno nawilżającym na zimę

    OdpowiedzUsuń
  33. Też nie przepadam za zapachem róży w kosmetykach i wiśni bardzo mnie to odrzuca ;/
    Za to bardzo lubię kosmetyki z tej linii :D
    Pozdrawiam
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam go na liście ! przy najbliżeszej wizycie w Ross nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam, ale opis zachęcający. Ciekawa jestem tego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytam o nim kolejną pozytywną opinię i czekam na promocję by go kupić, bo zapasy mi topnieją ;)) powstrzymuje mnie zapach, ale skoro nie jest taki zły...

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy, jakoś nigdy do mnie nie przemawiała. Ale ten krem wydaje się całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, Wellness to najfajniejsza marka z tych rossmannowych:)

      Usuń
  38. przez różany zapach z góry bym go odrzuciła, gdyby pachniał samą wiśnią, to mogłabym mu dać szansę;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzisiaj ide do rossmanna to się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię takie opakowania, za ta cenę się skuszę , kremów nigdy za wiele zwłaszcza zimowa porą.

    OdpowiedzUsuń
  41. z chęcią wypróbuję go w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię produkty W&B, muszę i ten balsamik wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  43. O wydaje się interesujący :) Muszę przyznać, że ja też fanką róży nie jestem, chyba że w ogrodzie :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo chętnie go wypróbuję zwłaszcza, że mówisz, że zapach jest przyjemny i nie drażni.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jej jak ja uwielbiam takie tubki! :) Różane aromaty także są bliskie mojemu sercu, więc z pewnością ten krem trafi do moich rąk;)
    A skoro Tobie zapach pasuje to musi nyx swietny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak mnie nie drażnił tzn, że nie jest źle:D

      Usuń
  46. Bardzo lubię tego typu kremy do rąk. Na razie używam z Secret Soap Store i jestem oczarowana. Też najczęściej stosuję kremy na noc, jak jest dobry to wystarcza mi na cały następny dzień, jak nie korzystam z innego kremu za dnia. Muszę go poszukać w Rossie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. hehehe stosuje w ten sam sposób co Ty kremy do rąk :D też wolę na noc i grubszą wartstwę w ciągu dnia wkurza mnie uczicie lepkości i to, że się do wszystkiego kleję ;p

    OdpowiedzUsuń
  48. Na pewno kiedyś go wypróbuję. Lubię kosmetyki W&B, a do tego miałam kiedyś olejek do ciała o tym samym zapachu róża&wiśnia i byłam bardzo zadowolona, z działania zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...