wtorek, 29 grudnia 2015

Oda do nowości czyli co nowego w listopadzie i grudniu

Cześć Dziewczyny!

Miałam jak co miesiąc pokazać nowości listopadowe, ale mimo, że było ich bardzo dużo stwierdziłam, że przełamię rutynę i pokażę nowości listopadowo-grudniowe dopiero w grudniu;) Przez te dwa miesiące pojawiło się u mnie sporo nowości. Są to zarówno zakupy jak i prezenty, współprace, a nawet dwie wygrane;) Chyba tylko dziada i baby brak;) Na pocieszenie dodam jednak, że moje zapasy naprawdę znacząco stopniały. Brawo ja;)



ZAKUPY



Powyższe i poniższe zdjęcie to mix zakupów z drogerii gdzie miały miejsce zniżki rzędu 49-50% oraz sklepu internetowego. W wyniku tych zakupów wpadło mi 5 pomadek pielęgnacyjnych, ponieważ również podlegały obniżce, a jak wiecie bardzo szybko zużywam tego typu smarowidła więc chociaż zużyję o połowę taniej;) Skusiłam się również na dwie pomadki L’Oreal Rouge Caresse w odcieniach 501 nude igenue i 103 sweet berry. Eyeliner Dr Irena Eris Provoke już opisywałam. Do brwi wybrałam dobrze znaną mi kredkę Essence oraz nieznaną mi wcześniej mascarę L’Oreal Brow Artist Plumper. Kupiłam również cielistą kredkę Max Factor na linię wodną oraz Maybelline Lash Sensational.
Mamy tutaj Dr Irena Eris Provoke ShyShine Nude Powder, który miał już swoje 5 minut na blogu, Lirene City Matt nr 3, Wibo paletka do konturowania twarzy i produkty dobrze mi znane czyli Catrice kamuflaż 020 (po ponad 2 latach nadal niewiele zużyłam i to nie sama, ale uznałam, że wymienię na nową sztukę) i bibułki Wibo (również wliczały się w promocję). Jak widać znowu poległam na promocjach, ale może następnym razem uda się nic nie kupić? (kpisz czy o drogę pytasz...)
Zapach YSL Black Opium EDT chodził za mną dobrych kilka miesięcy i w końcu uległam:) Oprócz tego na zdjęciu kuracja do włosów Isana oraz krem do rąk Sweety Isana Young. Dziwne zestawienie, ale tak wyszło;) 


Podczas DDD skusiłam się na kosmetyczkę i pędzel Zoeva do różu oraz maskę Skin79 Watermelon Girl.

Zestaw Dove Derma SPA, olejek Ziaja Cupuacu oraz korygująca maska Bielenda. To była jedyna maska z tej serii, której wcześniej nie miałam. Niestety wycofali te maski:(


Na błyszczyk Dior Addict Lip Maximizer miałam chęć od dawna więc w końcu wpadł w moje ręce jeszcze przed świętami i już go uwielbiam;) Świeca do masażu to nie jest produkt typowy dla mnie, ale ta z Wellness&Beauty zwróciła moją uwagę już parę miesięcy temu gdy pojawiła się w sprzedaży i w końcu podczas promocji stwierdziłam, że kupię i dam jej szansę;)

Ostatnie produkty pochodzą z poświątecznych super promocji;) Kilka dni temu zamarzyła mi się podgrzewana zalotka do rzęs z Sephory. Jej cena regularna to 79zł więc bardzo się ucieszyłam gdy ją ujrzałam w cenie 26zł;) Dorzuciłam też podświetlaną pęsetę (haha) w cenie 14,90zł (wcześniej 59zł). Pomadka Givenchy Le Rouge-à-Porter zamarzyła mi się niedawno i postanowiłam ulec pokusie. Tusz przypadł mi do gustu więc liczę na pozytywne fluidy od pomadki;) Długo chodził za mną mini zestaw Too Faced Sex & Chocolate. Nie wiem jak z nim będzie bo wiele osób narzekało na bronzer, ale że były to w większości dziewczyny o duuuużo jaśniejszych cerach niż moja uznałam, że u mnie może się jednak sprawdzić;) Tusz zbiera skrajne opinie, ale też przyznam, że u mnie nie zawsze sprawdza się to co u większości, a czułam, że będę żałować jak nie wypróbuję na sobie;) Ostatnią rzeczą jest Catrice Shine Appeal, skusiło mnie opakowanie i też stwierdziłam, że dam szansę produktowi:] 


PRZESYŁKI, WYGRANE I PREZENTY




Od i.perfumy.pl otrzymałam bon, który wymieniłam na wodę toaletową Dolce & Gabbana L’Imperatrice 3. Zapach ten dostrzegłam dzięki Snow White. Okazało się, że bardzo mi odpowiada, jest po prostu mój więc spory sukces:) 


Tusz Givenchy Noir Couture recenzja podlinkowana

Najsłynniejsza z odżywek do rzęs od Revitalash

Z okazji urodzin oraz przynależności do różnych programów partnerskich typu karty stałego klienta otrzymałam mnóstwo ofert urodzinowych oraz czekoladki z życzeniami z Holistic Club. Skorzystałam tylko z niektórych ofert. W Sephorze dostałam zestaw trzech cieni do powiek, od sklepu internetowego Yves Rocher perfumy Moment de Bonheur. W sklepie stacjonarnym YR kolczyki oraz naszyjnik. Wymieniłam również punkty w Holistic Club na błyszczyk Provoke, a w paczce znalazłam również dwie miniaturki kremów Vitacetric


Na blogu Magda Meg Fashion wygrałam odżywkę AA Long 4 Lashes. Długo nie miałam przekonania do tego produktu, ale będę testować za jakiś czas i zobaczymy;) 
Ogromna paczka niespodzianka od Interendo, którą pokazywałam już na FB i Instagramie. Znalazłam w niej książkę, mini krem Vichy, próbkę perfum, żel Anatomicals, wypełniacz ust DermoFuture, krem do depilacji Veet, wodę termalną Vichy, peeling Naobay, krem YRrozświetlacz Wibo, płyn Hello Kitty i tusz Avon, maseczkę Skin 79, świecę oraz mydełko

Od Mineralnej Kasi przybyła do mnie niespodzianka w formie ręcznie robionych kosmetyków. W tym pianki do mycia ciała o zapachu czekolady (była super), balsamu w kostce, peelingu owocowego i masełkowego, kuli do kąpieli oraz mydełka


U Soni z bloga Wpudrze wygrałam wymarzoną paletkę Too Faced Semi Sweet:) Baaardzo ją lubię! 


Ostatniego dnia listopada przywędrował do mnie Mikołaj Inesbeauty:* Wewnątrz znalazłam balsam do ust Clarins (ten słynny w niebieskiej tubce, który znam i lubię), błyszczyk i cienie Sephora, płyn do kąpieli, masełko do skórek z Organique, dwie kule do kąpieli, wosk YC, świetny zestaw Douglas składający się z kremu do rąk, olejku do ciała i żelu pod prysznic oraz miłą kartkę i cukierasy:) 

Interendo zaprosiła mnie do swojej Mikołajkowej akcji blogerskiej. Prezent dla mnie przygotowała Nie bieska. Wewnątrz znalazłam piankę pod prysznic Greenland, maskę żelową Skinlite, mleczko do ciała Eveline, lakier Ingrid, mini mydełko, rękawicę Glov, krem do stóp Organic Arnica, Aniołka, którego poczta niestety połamała i maseczkę do włosów Bania Agafii oraz krem wyszczuplający, który z racji mojej mega szczupłości trafił do mojej siostry:)   


Z Bielendy tonik i serum korygujące Skin Clinic Professional, nowe serum Hialuronowa Wolumetria Nici 3D, Odżywczy balsam do ciała oraz Nawilżający płyn dwufazowy.  

Przesyłka od Costasy czyli Lily Lolo podkład mineralny i pędzel Baby Buki oraz szminka Parisian Pink. Oprócz tego matująca baza pod makijaż Couleur Caramel.


Świąteczna paczka od Rossmanna pocieszyła mnie w chorobie! Znalazłam w niej nie tylko kosmetyki, ale i belgijskie czekoladki, orzeszki w czekoladzie (były pyszne), rękawicę do masażu (takie gadżety też bardzo lubię), termofor zawsze chciałam mieć:) A z kosmetyków serum do twarzy i mydło Alterra, świąteczny żel i mydło w płynie Isana (jak na Isanę to naprawdę udany zapach, taki do zjedzenia) oraz peeling i olejek Wellness&Beauty. Wellnessy wiadomo, lubię najbardziej i uważam, że te peelingi są fajne:) Całość była zapakowana w cudne, zamykane pudełko – mój pudełkowy fetysz został zaspokojony:) Była również kartka z odręcznie wypisanymi życzeniami:)


Świąteczna niespodzianka od Ofeminin zawierała zestaw L’Oreal Skin Perfection, dwustronną kredkę oraz próbki Mixa.

Z racji tego, że nowości pochodzą z dwóch miesięcy wiele z nich zostało już przetestowanych, a niektóre nawet zużyte lub zrecenzowane;) Odnoszę wrażenie, że przybyło mi najwięcej produktów do ust;) 
Aaaa i mam noworoczne postanowienie z serii beauty;) Wymyśliłam, że zapuszczę włosy i będę sobie robić fale i loczki lokówką Babyliss, która mi się marzy;) Ciekawe ile mi zajmie zapuszczanie i czy to przetrwam?;)

Jak tam Wasze przybytki? Znacie coś z tych moich?

185 komentarzy:

  1. Wow, ile tego masz wszystkiego :) Ja znam tylko pomadkę z Alterry i Serum do rzęs L4L i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju ile tego :) Wspaniała przesyłka od Mineralnej Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeja, tyle tego, że aż sama nie wiem do czego się odnieść :) ta pomadka givenchy też mi się marzy, ale nie wiem czy ją kupować bo mam bardzo dużo innych ;) jaki masz odcień? I jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mówiłam, że będzie miazga bo i tak większość z listopada w sumie:P A tego to ja już nie wiem, ale przez ostatnie dwa miesiące przybyło mi więcej kolorówki do ust niż przez całe życie:P Za krótko ją mam żeby coś konkretnego powiedzieć, odcień ten sam co u Snow White - 206;)
      Btw. była ta promo w Etam, ale akurat nic mi w oko nie wpadło...

      Usuń
    2. Hm, zobaczę co to za odcień i poczytam jakieś recenzje :) też mnie ona kusi ;) a ja w etam zakupiłam kimono :)

      Usuń
    3. Z tego co pamiętam to komentowałaś wpis z tą pomadką u SW:) Recenzji w necie prawie nie ma;/ Givenchy jakoś nie jest zbyt popularną marką u nas, ale liczę na szał bo tusz polubiłam;) Kimona nie kojarzę, ciekawe:D

      Usuń
  4. paletka z wibo musi być moja! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ileż tego! Większości kosmetyków nie znam, ale chętnie bym wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie z nowości pojawiły się perfumy :) No i skarpetki złuszczające oraz kwas glikolowy, ale tych już dawno ze mną nie ma :) Miałam ten tusz Maybelline Lash Sensational, bardzo fajny efekt u mnie dawał - naturalny, nieprzesadzony. A kosmetyki z Bielendy cały czas czekają na swoją kolej, jeśli nie zapomnę w zakupowym szale, to jutro pewnie coś z tej serii sobie kupię :) Jestem ciekawa jak spisze się wypełniacz do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypełniacz podarowałam komuś więc chyba się nie dowiem:)

      Usuń
    2. Szkoda, byłam ciekawa czy takie cudo w ogóle działa :)

      Usuń
    3. A czytałam różne opinie. Niektórzy twierdzili, że działa więc kto wie;) Osobiście za bardzo w takie rzeczy nie wierzę, ale może dawać jakieś lekkie złudzenie optyczne;)

      Usuń
    4. Ja również w takie rzeczy nie wierzę, dlatego tak o to wypytuję :)

      Usuń
    5. No nie liczyłabym na cud:D

      Usuń
  7. uzbierało mi się też wiel pomadek ochronnych ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle u Ciebie to bywa - szałowa ilość wszystkiego! :) Ja jakoś nie poszalałam w ostatnich miesiącach, ani za dużo rzeczy nie przybyło. Jesteś zadowolona z tego TRIO z Wibo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo, odcień różu jakiś dziwny. Wygląda u mnie jak jakiś różowy rozświetlacz, daje u mnie kolor jak jakaś... błyszcząca szyneczka jeśli wiesz co mam na myśli:D Rozświetlacz też nie moja kolorystyka, ale ujdzie jeśli nałożę z umiarem. Bronzer wolałbym cieplejszy, ale z kolei dziewczyny o jasnych karnacjach twierdzą, że dla nich jest ciut za ciepły więc już zależy od karnacji. Ogólnie nie jest to produkt dobry dla mojej ciepłej cery z żółtymi tonami. Lepiej się sprawdzi u dziewczyn o jasnych, a nawet bladych cerach w neutralnych tonach lub ciut chłodnych albo tylko lekko ciepłych. Ja się skusiłam po tym jak widziałam na Agu Blog. U niej wyglądało naprawdę zachęcająco, ale u mnie to nie jest moja tonacja;) W sumie tak przypuszczałam, ale miałam chęć sprawdzić... Może za jakiś czas wypuszczą np medium i dark bo to ma odcień light;)

      Usuń
  9. o matko ile tego, ten olejek z Ziaji widze po raz pierwszy , ciekawi mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak byłam w ich salonie to też pierwszy raz widziałam i stwierdziłam, że kupię;) jest cała nowa seria;)

      Usuń
  10. Same wspaniałości, miłych testów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe nowości! Zaszalałaś :)I jakie wspaniałe nagrody :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. O jeju, ile tego :D Mam nadzieję, że nie zapomnę o niczym...
    Pierwsze rzuciło mi się w oczy BLACK OPIUM, ten zapach chodzi za mną od listopada i już wiem, że zostanę jego właścicielką w lutym, w ramach urodzin :D Jaką masz pojemność? Obok ten krem z Isany- uroczy, nigdy nie widziałam go w Rossmanie, ale w sumie to dawno tam nie byłam... jaka armia pomadek i wspaniałe prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na EDT się czaisz czy na EDP? Ja się czaiłam od wakacji i w końcu musiałam;) Mam 30ml bo najbardziej lubię małe pojemności;) Krem uroczy, ale nie był jakiś szałowy, taki normalny;) Zapach trochę sztuczny.

      Usuń
    2. Mnie zależy na wodzie perfumowanej, mam cichą nadzieję, że dostanę 50ml... brat ostatnio pytał co chcę na urodziny i stanęło na tych perfumach :)

      Usuń
    3. A no to edp się różni od edt, są trochę inne nuty zapachowe:) tak dziwnie to wykombinowali;) Za to edp są łatwiej dostępne ;) No to oby brat zrealizował marzenie:D Ja musiałam spełnić je sama:)

      Usuń
  13. Sporo tych zdobyczy :) Kilka Twoich nowości sama chętnie bym przytuliła :) Ale niestety ja Sephorową promocję musiałam odpuścić. Na Douglasowej poczyniłam drobne zakupy, choć jestem bardzo zawiedziona, gdyż liczyłam na inną promocję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jaką liczyłaś? Mi w D wyjęli pomadkę z koszyka i nie udało się kupić:D

      Usuń
    2. Na stacjonarną noc zakupów w Douglasie i -20% na wszystko. Wtedy bym sobie mogła perfumy kupić :) P.S ten błyszczyk Diora to 001 - ten standardowy kolor? i mam pytanie na jakiej stronie online kupiłaś Black Opium? Bo szukam jakiejś drogerii internetowej, która nie ma podróbek perfum :)

      Usuń
    3. A to stacjonarnie dość rzadko mają. U mnie to chyba raz w roku:(
      Kupowałam w perfumerii internetowej i kurcze totalnie nie mogę sobie przypomnieć nazwy:/ To była jakaś mało znana i przyznam, że sama się obawiałam czy nie trafię na podróbkę, ale na szczęście wszystko się zgadza. Pamiętam, że była tam wtedy ostatnia sztuka bo edt dużo słabiej dostępna niż edp.

      Błyszczyk ten standardowy, bywają inne limitowane odcienie, ale to już chyba ciężkie do zdobycia...

      Usuń
    4. Na instagramie chyba pisałaś jak się nazywa ta perfumeria, w którymś wpisie, ale nie mogę znaleźć :( Może sobie przypomnisz... No zawsze na koniec roku Douglas miał taką stacjonarną noc zakpupów, a teraz nie :( A właśnie przygarnęłabym Chanelki :)

      Usuń
    5. Nie mogę znaleźć, przeszukiwałam maila, ale widzę, że mam pousuwane z tamtego okresu:/

      Z innych, które znam na pewno mogę polecić iperfumy i dolce.pl. Zawsze wszystko ok.

      Usuń
    6. ok :) bo właśnie znalazłam jeszcze perfumeriadiamonds.pl ale nie mam pewności czy tu są oryginały, bo 50 ml Coco Chanel Mademoiselle EDP kosztuje 310 zł, gdzie w Sephorze bez zniżki 459zł a w Douglasie bez zniżki 429zł. nie podejrzane? :D a na allegro np znalazłam 100 ml za 320 zł. To jeszcze lepsze :D

      Usuń
    7. Z Chanel to trzeba uważać bo często są podrabiane:(
      w tamtej z tego co pamiętam to nawet nie mieli Chanel.
      Tej perfumerii nie znam, ale w S i D ceny są zawyżone więc w innych często ceny są o 100 zł niższe, czasem ok 150, ale w odniesieniu do tej samej pojemności. Jednak jak jest za duża różnica, a pojemność większa to wtedy już może być podejrzane...

      Usuń
    8. Ale napisałaś, że dolce.pl ma oryginalne perfumy tak?

      Usuń
    9. Tak, Dolce.pl na 100%, wiele razy u nich kupowałam jeszcze długo przed erą bloga;) myślałam, że mówisz o innej perfumerii:) U nich to zawsze wszystko ok:)

      Usuń
    10. To zamówię u nich, bo z przesyłką i ze zniżkami mnie 370zł wyniesie, więc to taniej, co bym miała dojechać i zapłacić bilet do najbliższej perfumerii. Jak oryginał to już się nie waham :)

      Usuń
    11. No oni mają fajne ceny, chociaż nie wszystkiego:) ja nieraz sama odbierałam bo są z Łodzi;)
      Inga też u nich zamawiała te swoje Chloe;)

      Usuń
    12. No Chloe są ładne, ale u mnie niezbyt trwałe. Muszę mieć coś bardziej trwalszego, bo mam wymagające ciało. A zapach który trzyma się 3-4 godziny to nie zapach. Moja mama np. uwielbiam Kobako z Bourjois to bordowe, jak ja się nim psiknęłam to pachniałam od rana do wieczora, chociaż akurat ten zapach jest dla mnie za duszący, jedzie czerwonym winem, ale musiałam wypróbować trwałość :D Moja mama mówi, że nie zna bardziej trwałych perfum :) No właśnie zauważyłam, że są z Łodzi. Fajnie macie. Ja pewnie będę miała aż po nowym roku, bo przez paczkomat mi będzie szło :)

      Usuń
    13. Chloe to akurat nie dla mnie bo to taka czysta róża, a ja za różami w kosmetykach nie przepadam;) Jak ktoś lubi takie wonie to wtedy idealnie;) Z trwałością to już różnie bywa, zależy od człowieka;)
      Paczkomaty na ogół sprawnie dzialaja, ja zwykle mam krócej niż 24h od nadania, ale wszystko zależy od tego jest wyślą bo czasem sklepy internetowe robią sobie wolne między świętami. Zapachów Bourjois w ogóle nie kojarzę:)

      Usuń
    14. Ja zapłaciłam dziś, ale się spóźniłam więc mój przelew tradycyjny będą mieli dopiero na koncie jutro- zależy też o której zaksięgują. Więc pewnie w sylwestra i nowy rok paczka będzie przetrzymana i będzie dopiero gdzieś na początku stycznia. Ja jak zamawiałam w DDD na paczkomaty i akurat wtedy płaciłam tym szybkim przelewem do 4 grudnia miałam już do odbioru, więc wszystko trwało 3 dni :)Ja właśnie niezbyt lubię róże. Na testerze był fajny, ale nie wiem czy na dłuższą metę dałby radę :)

      Usuń
    15. Ja zawsze biorę przelewy online bo w gorącej wodzie kąpana jestem;D

      Usuń
    16. Ja nie posiadam konta bankowego. Nie mam aż takich dochodów żeby je zakładać :)

      Usuń
    17. E, to raczej nie kwestia dochodów, a wygody;) ja mam darmowe konto, bez opłat za przelewy etc. Wiele można załatwić przysłowiowym jednym kliknięciem więc to jest po prostu szybkie i wygodne w porównaniu z chodzeniem do banku czy na pocztę specjalnie by zrobić przelew. Dla mnie to po prostu normalna sprawa;)

      Usuń
    18. Jak to działa? Za normalne prowadzenie konta się płaci.
      O innych kontach mi nic nie wiadomo :)

      Usuń
    19. Ja (zresztą jak większość znanych mi osób) mam konto internetowe w Mbanku gdzie tak naprawdę wszystko można załatwić przez internet lub telefon. Jeśli chodzi o ekonto nie płacę totalnie za nic, ale zakładałam to konto dobrych kilka lat temu więc wtedy były inne zasady, a teraz mogą być ciut inne. Trzeba by się dokładnie wczytać w taryfę opłat i prowizji;) O ile się nie mylę to teraz jest tak, że za korzystanie z karty się nie placu jeśli w każdym miesiącu zapłacisz tą kartą za łączną kwotę 200zł i nie wiem czy np nie jest tak, że wymagają jakiegoś określonego wpływu co miesiąc np tysiąc zł. W każdym razie za moich czasów gdy zakładałam tego nie było, ale teraz może być inaczej;) Ale nawet jakby nie było określonego wpływu to wtedy za prowadzenie płaci się chyba 5zł. To wtedy i tak nie dużo bo jak idziesz do banku czy na pocztę żeby zrobić przelew to i tak ponosisz za każdym razem opłatę za wykonanie przelewu, a w koncie internetowym przelewy masz za darmo. Musiałabyś się zorientować w ofertach rożnych banków bo możliwe, że gdzieś mają lepsze. Ja tam po prostu mam od lat więc nie zmieniam. W niektórych bankach z tego co wiem mają tez konta dla młodych/studentów etc na korzystniejszych warunkach, ale też można z nich korzystać do określonego wieku. W WBK chyba do 30stki, przynajmniej było coś takiego jakoś czas temu jeszcze;)

      Usuń
    20. Trzeba by się wczytać w oferty dla nowych klientów w rożnych bankach jeśli chodzi o konta internetowe i dobrać najkorzystniejsze dla siebie.

      Usuń
    21. A jak wpłacasz pieniądze na te konto internetowe? Muszę zobaczyć w tym mBanku. No za przelew płace 3 zł za każdym razem :)

      Usuń
    22. Pieniądze możesz wpłacić we wpłatomatach Mbanku lub Euronet.
      No i pracodawca może też oczywiście przelewać wynagrodzenie bezpośrednio na konto.

      Usuń
    23. No wlasnie u mnie nie ma w mieście takiego banku jak mBank :) mam PKO, BPH, WBK i bank spółdzielczy

      Usuń
    24. W mieście to nie musisz mieć. Oni w ogóle mają niewiele placówek stacjonarnych bo prawie wszystko można załatwić przez internet i telefon. Konto też zakłada się wymieniając formularz przez internet. Potem kurier przychodzi z umową do podpisania i czekasz już tylko na kartę.
      Ważne tylko żeby w mieście były bankomaty i wpłatomaty Euronetu oraz inne, które są bezprowizyjne dla Mbanku. Zdaje się, że z WBK też można wypłacać bez prowizji, ale trzeba by sprawdzić;)
      Ale możesz jeszcze sprawdzić oferty tych banków, których placówki masz w mieście. No możej poza PKO bo Ci mają wszystko na ogół najdrożej;)

      Usuń
  14. Ależ tego dużo. I jak wiele naprawdę ciekawych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. No to faktycznie zaszalałaś :) Już byłam pewna, że ten post się nigdy nie skończy :) Większości nie miałam, a niektóre produkty już widziałam u Ciebie w recenzjach. Co do lokówki to mam ją i jest naprawdę świetną motywacją do zapuszczania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzjerka mi odradziła. Powiedziała, że jej znajoma kupiła i że słabe, nie warte swej ceny. Hmm, ale ja mam przeczucie, że u mnie się sprawdzi więc będę o tym myśleć intensywnie jak podrosną mi włoski:)

      Usuń
  16. robila ostatnio zamowienie w sephorze i dodalam do koszyka ten zestaw miniatur z too faced :D pozniej po wiekszym namysle stwierdzilam ze mam tego typu produkty wiec sobie odpuszcze :D ale chetnie dowiem sie jak wypadly u Ciebie bo wciaz kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tego zestawu długo podchodziłam bo właściwie nie potrzebuję jakoś szczególnie, ale w końcu skusiłam się z uwagi na zniżkę;) No ciekawe czy mi się spodobają. Paletkę lubię, a jak będzie z tymi tego nie wie nikt :D

      Usuń
  17. Black Opium tylko to widzę:))). Zachorowałam na nie! Sa absolutnie genialne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam im się oprzeć, a nigdy bym nie pomyślała, że polubię tego typu zapach;)

      Usuń
  18. Świetna kolekcja :)
    Mam próbkę Black Opium. Bardzo ładne perfumy, ale flakon jest jeszcze bardziej kuszący. Paleta Too Faced rewelacja, też mi się marzy. Ciekawie prezentują się cienie Sephory, błyszczyk Diora (dla mnie ekstrawagancja :D ) i szminki z L'Oreala (nigdy ich nie miałam, zastanawiam się jak z ich trwałością). Długo by wymieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się na początku ten flakon nie podobał, ale jednak polubilam go;) ma coś w sobie;) Do błyszczyka Diora długo się zbierałam, ale nie żałuje;) ogolnie Dior ma fajne produkty, z każdego byłam zadowolona;) Choć miałam tylko kilka ;) Pomadki Loreal też sobie chwalę;)

      Usuń
    2. Jeżeli jesteś zadowolona, to bardzo dobrze :) A nie wiesz, czy L'Oreal posiada matowe pomadki?

      Usuń
    3. Zakładam, że na pewno jakieś posiada, ale ja matowych nie lubię więc dokładnie nie orientuje się jak się nazywają etc :)

      Usuń
    4. :-) ja lubię kontrolowany błysk na oku i twarzy.

      Usuń
    5. :-) ja lubię kontrolowany błysk na oku i twarzy.

      Usuń
  19. cudowne nowości :) pędzelek Zoeva prezentuje się niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie wpisy :D
    Myślę, że z L4L będziesz zadowolona. Ja jej używam drugi miesiąc i jest duża różnica!
    Aktualnie używam też pomadki z Nivea tej żółtej :) Zazdroszczę czekoladowej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie efekt. Czeka jeszcze w kolejce :) czekoladową paletkę kocham :)

      Usuń
  21. O matko, same cudowności :) Chociaż przyznam szczerze, że chyba przytłoczyłaby mnie taka ilość nowości, ale nie ukrywam, że sama z chęcią bym kilka rzeczy przygarnęła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, są z dwóch miesięcy więc część już wesoło zużyłam;) chociaż naprawdę jest tego dużo...

      Usuń
  22. O matko, tak przewijam i przewijam i się zastanawiam czy ten post ma koniec he he. Suuuper !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jak zaczęłam publikować też się zastanawiałam;P

      Usuń
  23. Seria Vitacetric dr Ireny Eris jest bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poszalałaś, zwłaszcza z pomadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak... Kolorowych to chyba przez całe życie nie miałam tyle co przez te 2 miesiące ;)

      Usuń
  25. Mnóstwo wspaniałych nowości!
    Pomadkę z Nivea z miodem miałam, ale mi przesuszała usta :/
    Korektor Catrice uwielbiam, to chyba moje małe odkrycie roku 2015 :)
    Paletka do konturowania przypomina mi moją z MUR, bardzo podobne są :D
    Oj kosmetyki od Minearalnej Kasi sama bym przygarnęła - tę piankę szczególnie :D
    Czekoladową paletkę chciałam kupić, ale ostatecznie zdecydowałam się na Zoevę :)
    Oj na kosmetyki Lily Lolo mam ochotę od dawna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją miałam parę lat temu. Zobaczymy jak teraz się sprawdzi;) Zoeva też ma ciekawe paletki choć jeszcze żadnej nie mam:)

      Usuń
  26. błyszczyk Dior Addict Lip Maximizer wczoraj oglądałam w Sephora
    pokażesz efekt na ustach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ho, będę próbować, ale nie wiem co na to mój aparat;) czy okaże łaskę by pokazać miarodajnie:] Nie ma jakiegoś wielkiego powiększenia, bardziej lekki efekt optyczny, ale osobiście bardzo go polubilam. Nie lepi się, ładnie wyglada. Niektórzy nie lubią efektu mrowienia i tego miętowo-waniliowego zapachu, ale mnie np w ogóle nie przeszkadza:)

      Usuń
  27. u mnie long 4 lashes sprawił że mam o wiele dłuższe rzęsy, ale bję się jego składu i nei wiem czy będę do niego wracać tak na dzisiaj, chciałam zamówić paletkę z too faced teraz w sephorze ale troche szkoda mi kaski :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból chociaż akurat czekoladkę musiałabym mieć :D

      Usuń
  28. Pięknie i na bogato, jak to zawsze u Ciebie! :)
    Mam nadzieję, że z Lip Maximizer będziesz zadowolona równie mocno jak ja! :)
    Black Opium kocham! Choć póki co mam tylko wersję EDP! Na EDT jednak ostrzę sobie kiełki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydał mi się na świętach:) fajnie się nosi, od razu go polubilam i nie żałuję zakupu:) Chciałam potem dokupić pomadkę Diora w odcieniu Smile (pokazywałaś kiedyś) bo dali -30% w D online, ale ktoś mi wyjął z koszyka i nie udało się kupić:D więc zasmucona poszłam kupić tą z Givenchy;)

      Ciekawa jestem Twojej opinii o edt :)

      Usuń
  29. Jakie ilości dobroci ;) gdzie Ty to pomieścisz? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część już zużyłam, częścią się podzieliłam bo nie wszystkiego potrzebowałam także nie jest źle;)

      Usuń
  30. Ciekawe produkty, ja i tak najbardziej jestem ciekawa efektów serum do rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapach Black Opium poznaję dzięki próbkom, podoba mi się, mocno rozważam zakup pełnowymiarowego flakonu, mam też ochotę na błyszczyk Dior`a :) Zestaw z ofeminin.pl mam niemal taki sam, tyle że zamiast kredki, tusz Astora, który uwielbiam :)
    Świetne nowości! Miłego stosowania-używania-testowania.
    Szczęśliwego Nowego Roku Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Mi się marzy ta zalotka;O Jak ją udało się się wyrwać w takiej pięknej cenie? zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dziwna sprawa bo np online i w galerii łódzkiej była w normalnej cenie, a w Manufakturze jako oferta specjalna dużo taniej;) Nie wiem jak w innych miastach

      Usuń
  33. Uwielbiam te wpisy u Ciebie :) ja też poszalałam, ale jak zawsze mniej w stosunku do nowych ubrań i dodatków :) Masz ogromne szczęście do wygrywania rozdań super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubrania też mi wpadły i z tego cieszę się najbardziej bo ja strasznie marudna pod tym względem :D

      Usuń
  34. Firma lily lolo mocno mnie kusi, muszę coś od nich w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam identyczną paletkę do konturowania tylko ze Sleeka. :D Ciekawe czy ta z Wibo jakością też jest spoko czy tylko wygląd fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mocno inspirowana Sleekiem;) kupiłam bo wychodziła 8zł, ale kolory to średnio moje;)

      Usuń
  36. Ile tego :D Az nie wiem co skomentowac xD Juz probowalas pomadke Givenchy? :) Mam nadzieje, ze bedziesz z niej zadowolona tak samo jak i ja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miazga:D ale i tak moje zapasy mocno się przerzedziły mimo, tego co widać na zdjęciach;) no i z dwóch miesięcy to jakby nie patrzeć niektóre już zużyłam;) Zresztą w dwóch przypadkach przyczyniłaś się do moich wyborów:P No mam nadzieję, że będę zadowolona podobnie jak z tuszu bo to też miało wpływ na zakup tej pomadki;) Próbowałam. Jeszcze za krótko by wydać opinie, ale zapach mi nie przeszkadza. Kolor jest widoczny, ale nie jakiś zdzirowaty (sorry, musiałam;)), oczywiście u mnie wygląda inaczej niż u Ciebie (takie mam wrażenie), ale to normalne mimo tego samego odcienia;) No zaszalałam i zgapiłam odcień;) choć wahałam się bo podobał mi się jeszcze jeden;) Konsystencja też przyjemna, balsamiczna;) Ach no i opakowanie wyjątkowe;) Choć trochę dziwnie się otwiera, tak trochę nerwowo mi wyskakuje;)

      Usuń
    2. Hihi, no fakt, ja niedobra przyczynilam sie do dwoch zakupow :D Acz ciesze sie, ze z perfum jestes zadowolona :D

      Tak, wiesz co, zauwazylam, ze te lekko kryjace, poltransparetne pomadki to naprawde moga wygladac jak 2 inne odcienie na 2 roznych ustach :D Ja mam dosyc mocno rozowawe usta naturalnie, wiec czasami naturalny odcien ust mi "przebija" ... No wedlug mnie 206 jest najladniejszy :D jeszcze mi sie podobal taki rozowy jeden (nie pamietam nr, ale chyba 202) ale nie kupie go tym razem, bo kupilam z MACA Lustering wczoraj w Douglasie i jeszcze czekam na moje pomadeczki z YSL :D Wiec pomadkowo jestem zaspokojona xD

      Usuń
    3. No do perfum to chyba tylko 6zł czy jakoś tak dorzuciłam więc szał;) Ale zapach bardzo fajny, ludziom też się podoba:) Choć np jak pokazałam mamie to nie podzieliła zachwytów:D W sumie to tylko raz je wąchałam zanim do mnie przybyły, a taki trafny wybór, jak nie ja;) Czuję w nich jeszcze brzoskwinię mimo, że nie ma wsród nut zapachowych;)
      U Ciebie mam wrażenie, że wypada bardziej koralowo, a u mnie bardziej różowo jakby. Ale muszę się jeszcze sobie poprzyglądać;) Ciekawe jak wyjdzie na zdjęciach. Mi się podobała jeszcze 105, ale nie wiedziałam jak wypadnie na ustach, a testerów to wiadomo brzydzę się;) No i jeszcze spoglądałam na te bezpieczne nude, ale takie już mam więc obiecałam sobie trochę zaszaleć;)
      W sumie miałam z tą pomadką poczekać i opublikować w jakieś noworocznej wishliście czy coś w tym stylu, ale jednak mnie dręczyła, a promo była całkiem dobra;) Na Maca spoglądałam, ale zgłupiałam i uznałam, że na razie wystarczy mi ta jedna co mam. Ja chyba w ogóle lubię mieć kosmetyki z rożnych parafii heh;) YSL to jakie? Po Opium mam otwarte serce na tą markę:P

      Usuń
    4. No najwazniejsze, ze Tobie sie podoba zapach i jest trafiony :) Chyba nie ma takiego zapachu, co by sie kazdemu spodobal - mojej mamie sie czesto nie podobaja moje perfumy i vice versa, hihi.

      No u mnie taki koralo-roz, ciezko go opisac, tez na zywo inaczej u mnie nieco wyglada niz na zdjeciach ;) No ja wczoraj jak w Douglasie patrzylam na testery pomadek, to sobie na reku maznelam pare i wiedzialam ze Lustering jest najlepsza dla mnie :D

      A z YSL to te z serii Volupte, jedna z podstawowej wersji, druga z serii Sheer Candy - czyli cos w stylu tej z Givenchy, polprzezroczysta, wiec ciekawa jestem jak pomadka bedzie wygladala na moich ustach :)

      Usuń
    5. No dokładnie, najważniejsze żeby użytkownik był zadowolony;) Mojej mamie prawie zawsze oddaje próbki perfum jeśli jakieś dostanę bo prawie nigdy mi się nie podobają, a jej często;) Te perfumy co dostałam z YR też jej oddałam bo niby ok, ale jest w nich coś co działa mi na nerwy, zwłaszcza przy otwarciu;) Jej się za to podobają.

      A tak typowałam na insta tylko nazwy zapomniałam;) no to czekam na jakaś recenzję/prezentację (już się boję:D). Ciekawe też jak pachnie;)

      Usuń
    6. A no wlasnie, perfumy to jednak indywidualna kwestia... Jeszcze 2 osob z identycznym gustem nie spotkalam :) Mnie tez czasami niektore zapachy draznia, nawet nie moge opisac co jest z nimi nie tak konkretnie, ale no mecza mnie i musze sie z nimi rozstac wtedy :D

      Tak, to te co pokazywalam na Insta (zdjecie promocyjne) Mam nadzieje, ze jutro albo w czwartek do mnie dotra :) No wlasnie jesli chodzi o zapach to Karo mi napisala, ze ona wlasnie nie lubi zapachu tych pomadek i sie nie moze do nich przemoc :( Mam nadzieje, ze mi nie bedzie on przeszkadzal :)

      Usuń
    7. No właśnie po co się męczyć jak coś nie gra:)

      O to ciekawe jak z tym zapachem. Ja zwykle wącham bo się trochę boję, że będzie drażnił.
      Ten Lip Maximizer bardzo mi przypadł do gustu, wspomniałaś, że też o nim myślisz;)

      Powinny dotrzeć. D zwykle szybciutko realizuje, choć w okresie promocyjnym to może ciut dłużej.

      Usuń
    8. A tak, wiesz co, chyba na razie odpuszczam Lip Maximizerka, bo nakupowalam za duzo juz pomadek, jeszcze dostalam dwie od mojej cioci w prezencie... Wiec masakra :P Wahalam sie, czy nie wziac Maximizerka, ale kurde on jest drogi jak pies, a w sumie tylko lekko podkresla kolor ust... Dlatego wzielam dwie pomadki YSL :D Zobaczymy, jak sie sprawdza.

      No dzisiaj dopiero mi wyslali info, ze dotarl do nich przelew i "zamowienie jest w trakcie realizacji" ale nie wiem czy to znaczy, ze juz wyslali :P

      Usuń
    9. No drogi:/ jak to Dior. Tam nie ma niestety nic taniego:P ja miałam na biegi chęć chyba ze dwa lata hehe. No to jest taki błyszczyk, koloru od tego za bardzo nie uświadczysz. Choć mi to akurat pasuje. Ja przez te dwa miesiące przytuliłam taką ilośc kolorówki do ust jakiej przez całe życie nie miałam, serio;) To chyba przez rok mogę już nic nie kupować (tjaaa) bo tego już tak szybko nie zużyje ;)
      Oby się YLS fajnie sprawdziły:)

      A, jak przelewem to dłużej. Ja zwykle tam płacę KK. To wtedy idzie od razu i najczęściej jak jest kupione zdaje się do 13 to wysyłają tego samego dnia i następnego już mam paczkę. Z przelewem to czekają dopóki nie zaksięgują, ale to może jutro dostaniesz jak już potwierdzili wpłatę.

      Usuń
  37. Chciałabym, chciała... sporą większość :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tu jest chyba więcej kosmetyków niż moich wszystkich razem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. mnóstwo nowości :)
    bardzo mnie ciekawią te nowości Bielenda :) muszę sobie sprawić jak będe w PL :)
    paletka Too Faced ♥ marzę o niej od dawna! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Boże jedyny ile dobroci! <3
    Czekam tylko na recenzję :).

    OdpowiedzUsuń
  41. Jaki numer ma ten pędzel Zoevy? :) Jest miękki? Bo się nad nim zastanawiałam. :D
    Powodzenia w zapuszczaniu włosów! :) Ja mam naturalne loczki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 128, tak miły jest i ładny:)

      Och, zazdroszczę loczków;) ja miałam falowane jak miałam długie, ale krótkie robią mi się wywijasy zamiast fal i muszę wtedy układać je..

      Usuń
  42. Uwielbiam czytać takie posty ;) Same cudowności, większości nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow, same wspaniałości, zapach YSL Black Opium też kiedyś przygarnę. Używam odżywki do rzęs z floslek bo daje super efekty i jest tania ale marzę o tym aby kiedyś przetestować Revitalash.

    OdpowiedzUsuń
  44. Black Opium to piękny zapach :-) Jak zużyję choć część perfum to się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapasy masz chyba na cały rok. Wąchałam Black Opium jak tylko się pojawił i dla mnie za słodki. Zwyczajne Opium moim zdaniem dużo lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, tradycyjne Opium to dla mnie smrodek nie do przejścia :D Killer:D

      Usuń
  46. Ja ścinam Ty zapuszczasz :D zapachów Ci zazdroszczę *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroiłam sobie to nagle w drugi dzień świąt:D heh

      Usuń
  47. wow jaka ilość nowości, udanego testowania

    OdpowiedzUsuń
  48. Baardzo fajne rzeczy tu widzę :D Tą pomadkę z eveline też sobie kupiłam i jest bardzo fajna jeżeli chodzi o działanie, ale opakowanie okropne :/ Zazdroszczę Opiumu i błyszczyka z Diora :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wow, ile się tego zebrało :P

    OdpowiedzUsuń
  50. O jaaaa jak tego dużo :D chciałam napisac co wpadło mi w oko, ale w życiu nie spamiętam :)
    Dla mnie większość nieznana, więc pewnie niebawem poczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  51. A tą kawę można gdzieś dostać? :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Czaję się na ten błyszczyk z Diora i sama nie wiem czy go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ile dobroci! same wspanialosci! i ile tego! to masz teraz czym sie "bawic" ;) hihi :**

    OdpowiedzUsuń
  54. wow, ile Ty tego wszystkiego masz:D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ile dobroci! :)
    Paletka do konturowania z Wibo podbiła blogosferę - wszędzie o niej czytam. Gratuluję wygrania tej odżywki do rzęs. Sporo o niej dobrych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  56. O jeju, ile tego jest :) Same ciekawe nowości, a większości z tych kosmetyków nie znam. Podoba mi się bardzo paletka Too Faced i paczka z Rossmanna, te peelingi z Wellness&Beauty też bardzo lubię :) Daj koniecznie znać jak się sprawdza świeca do masażu, miałam kiedyś coś podobnego z Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeca jest fajna tylko np tam jest żeby wylać wosk na dłoń i rozsmarować po ciele, a generalnie samego wosku tworzy się niedużo więc potem muszę trochę pogrzebać palcem w tej świecy żeby się posmarować:D ogolnie fajnie nawilża i ładnie pachnie;) taka ciekawostka ;)

      Usuń
  57. Ale dużo tych nowości! :) Pomadek do ust solidny zapas zrobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  58. napatrzeć się nie mogę, tyle wspaniałości. ps mam takie samo postanowienie co Ty bo marzą mi się loczki zrobione przez cudeńko Babyliss :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Odżywkę do rzęs używam i pokładam w niej wielkie nadzieje :) Na promocji w Rossmannie też się zaopatrzyłam w ochronne pomadki do ust. Paletkę z Wibo udało mi się dostać, moja koleżanka wyczaiła ostatnie dwie. Wszędzie były wykupione ;o Paleta z Too Faced - genialnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  60. O nie! :) Dlaczego mi znowu pokazałaś Dior Addict Lip Maximizer w momencie, gdy lista zakupów już się ukonstytuowała i już niebawem ją realizuję:). Teraz muszę przemyśleć sprawę:).
    Jaką ma konsystencję? Jak z trwałością?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że bardzo mi przypadł do gustu:D Ja miałam na mleko chęć chyba ze dwa lata heh, no i w końcu uległam;)
      Konsystencja jest dosyć lekka, przyjemna:) nie klei się co bardzo mi się podoba. Praktycznie nie daje koloru, bezpośrednio po nałożeniu tylko lekko zaróżawia. Z trwałością to zależy co się robi. Jedzenia nie przetrwa, picie to już lepiej. Jak nic nie majstruje przy ustach to max 3h się utrzyma, ale ja mam często takie skłonności do pocierania górną wargą o dolną to wtedy szybciej znika połysk.
      Wiem, że niektórym nie pasuje w nim ten jakby miętowo-waniliowy zapach i mrowienie. Mnie na szczęście to akurat pasuje i nie drażni. U mnie mrowienie nie jest tak mocno odczuwalne jak np po Carmexie, którego nie znoszę bo mnie boli w usta...
      Efekt powiększenia to raczej takie złudzenie optyczne, przynajmniej ja cudów nie widzę, ale też na nie w ogóle nie liczyłam;)
      No ja na szczęście nie żałuję zakupu, chociaż uważam, że to duży wydatek:/

      Usuń
    2. * na niego nie na mleko;D heh

      Usuń
    3. Wiesz dlaczego pytam? Bo mam fantastyczne powiększające błyszczyki za grosze(w ilości 10:)), które mrowią, chłodzą i rzeczywiście powiększają, a do tego są bardzo trwałe (Plump coś tam:) z Avonu), więc zastanawiałam się czy wydać tyle pieniędzy na coś niepewnego, ale byłam twarda i kupiłam inne produkty do ust+podkład:).
      Dziękuję mimo wszystko za szczerą opinię na temat Maximizer:).

      Usuń
    4. A co kupiłaś? Muszę rzucić okiem na te Avonowe:) A jak z ich zapachem?
      Wiesz póki co to taka opinia po ok 1,5tyg stosowania, ale w sumie coś takiego jak błyszczyk łatwiej można ocenić ;)
      Oni tam niby pisali, że po 15dniach regularnego stosowania powinien wystąpić jakiś tam efekt wypełnienia/powiększenia;)

      Usuń
    5. Pachną delikatnie miętą, ale zapach dość szybko znika, w tej serii jest też kilka błyszczyków, które pachną miodem:).
      Kupiłam szminkę Estee Lauder w odcieniu Infamous, błyszczyk Smashbox w odcieniu Pout i podkład Lancome Teint Idole, tym razem w jaśniejszym kolorze 03. Kilka lat temu wystartowałam z 045, kiedy jeszcze lubiłam się opalać, potem był 04, ostatnio 035, a teraz trójka.
      A widzisz, czyli takie realne powiększenie, a nie optyczne. Nie mogę się doczekać Twojej recenzji w takim razie:).

      Usuń
    6. Tak coś było na ulotce, ale osobiście wątpię, że jakieś realne powiększenie wystąpi haha. Chociaż zobaczymy;)

      Jak pachną miętą to ok:)

      A to znam tylko podkład, w sensie miałam kiedyś jego miniaturkę, ale ja taka raczej nie fluidowa jestem. Podkładu to chyba nawet nie umiem sobie dobrać bo praktycznie zawsze jak jakiś kupiłam to było coś nie tak. Dlatego już praktycznie nie kupuję podkładów w płynie więc jeśli jakiś mam to tylko jak dostanę. I co ciekawe zdarzało mi się dostać takie z których byłam zadowolona, choć i tak nie mogę się przemóc żeby używać na co dzień nawet jak mi pasuje bo jednak dla mnie nie ma to jak formuły pudrowe;)

      Usuń
  61. tusz z Maybelline mam i jest naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fiu fiu, oczopląs. Black Opium też KOCHAM!!!!

    OdpowiedzUsuń
  63. Och, Kochana, to się nazywa MEGA WPIS:) super, i wiesz co, bardzo lubię Twoje poczucie humoru, które widać w tych wpisach, super:)
    Wiele kosmetyków znam, część z nich mam i też lubię np., kamuflaż Catrice, kolorówkę Provoke, perfumy Ives Rocher, kremy Vitaceric itd.:)
    Ale miałaś fajne te dwa miesiące:) - no poza chorobą oczywiście....:( ale kosmetycznie to super wypadło:)miłego używania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i dziękuje:D
      Z choroby nadal wyjść coś nie mogę, chyba zbliża się mój kres;)
      Te perfumy YR niby ładne, ale coś mi trochę w nich nie grało więc ostatecznie dałam mamie i jej pasują;)

      Usuń
  64. Aż na początku cisnęła mi się odpowiedź brawo Ty :D
    Sporo dobroci - jeśli chodzi o Calvina, ltórego próbkę dostałaś to chyba wolę męską wersję. A jako że damska nie przypadła mi do gustu to chłopak lupił mi Euphorię blossom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbkę dałam mamie, ja bardzo wybredna do zapachów :D

      Usuń
  65. je vous remercie de très bonnes informations, peut être utile pour nous tous

    OdpowiedzUsuń
  66. ojaaa cieee, sporo tego :P nie spodziewałam się tylu kosmetyków hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Paletka do konturowania prezentuje się całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Sporo tych przybytków, a ile z nich radości :) Mam nadzieję, że z większości jeszcze długo będziesz zadowolona :) Wiele produktów znam i również polecam jak np. popularne ostatnio produkty Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Tyle dobroci, że sama nie wiem do czego się odnieść ;) Myślę, że z pędzla Zoevy będziesz zadowolona ;) Mam kilka i podbiły moje serce :) A ta maska Skin79 mnie bardzo zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Mega ilości tego nazbierałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ale niesamowite nowości :) Zazdroszczę baaaardzo, choć ja tylu balsamów do ust to nie zużyłabym przez rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Sporo dobroci unzbierałaś :)Bardzo ciekawi mnie ten zapach D&G, koniecznie muszę go w końcu poniuchać :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja dostałam zestaw GoCranberry - olejek do ciała i maseczkę. Jestem mega zadowolona. Kosmetyki 100% naturalne, więc szczerze polecam wypróbowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tą markę:) rzeczywiście mają dobre kosmetyki :)

      Usuń
  74. Dużo fajnych rzeczy! Miłego używania :-)

    OdpowiedzUsuń
  75. wow, wow, wow!
    choć trochę się zastanawiam gdzie to wszystko upchniesz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście kolorówka nie zajmuje dużo miejsca:D pielęgnacji część zużyłam i część dałam mamie i siostrze:)

      Usuń
  76. U mnie równie sporo tego przybyło, jakaś masakra... :D Z tym, że ja nie mam sił tego wszystkiego pokazać, no nie mam :D!
    Ale pamiętajmy... od przybytku głowa nie boli! ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Jacie! Ale ogrom wszystkiego :) Jednym słowem obfity koniec roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Wow, sporo nowości! Gratuluję i życzę miłego testowania :). Strasznie mnie kusi AA Long 4 Lashes ;P

    OdpowiedzUsuń
  79. Black Opium też chodzi za mną już od dłuższego czasu, ale jeszcze nie uległam :D

    OdpowiedzUsuń
  80. O kurdeee nie mogłam się napatrzeć :D hahaha te mini zakupy w sephorze wcale nie były takie mini :D Kupiłam przy okazji tej promo semi-sweeta :D i jeszcze smokey urban decay :D i jeszcze ten tusz lancome co miałam na wishliście xD zostawiłam fortunę w sephorze xD a najśmiejszniejsze jest to że mam cały 1 pędzel do cieni od Fancy xD teraz muszę wreszcie zainwestować w zoeve xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zaszalałaś:D ja nakładam palcami:P

      Usuń
  81. O matko, ile tych nowości :) Oczopląsu dostałam :))) Półki pewnie się uginają ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie bo wcześniej dużo zużyłam więc półki opustoszały:)

      Usuń
  82. Wow, jestem pod wrażeniem :) Spore zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  83. Ile tego :O Masz teraz co testować :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Omg. :D Aż nie wiem co napisać. Z odżywki L4L będziesz bardzo zadowolona. Planuję niedługo zrobić jej recenzje. Z tym, że trzeba uważać i nie nakładać jej zbyt dużo na powiekę przy linii rzęs bo mozna zrobić sobie krzywdę gdy produkt dostanie się do oka.

    Błyszczyk Diora mam i uwielbiam! <3
    Hah zapamiętałam Michaszki na zdjęciu, zjadłabym cały kilogram :)
    O i wiedziałaś że kamuflaż Catrice ma tylko 6 miesięcy ważności. Ja swój też używałam 2 lata i teraz dopiero wyrzuciłam jak zobaczyłam tą informację :D

    Muszę też się udać po nowy :)
    Pozdrawiam~!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tytuł mówi sam za siebie;)

      Tak, wiem. Ale nie sposób zużyć coś takiego w pół roku. Dlatego używałam dłużej bo zapach i właściwości się nie zmieniły. Zresztą nie używałam codziennie. Ale twierdziłam, że dwa lata to już pora wyrzucić:P

      Usuń
  85. Polecam to serum z bielendy <3 a w polączeniu z lekkim kremem z goCranberry to duet idealny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...