piątek, 26 lutego 2016

Czy można zużyć jeszcze więcej?

Cześć Dziewczyny!

Pora na styczniowo – lutowe denko. Nie jestem największą fanką tych wpisów więc od jakiegoś czasu przedstawiam je w telegraficznym skrócie. Zrecenzowane już produkty zostały podlinkowane na niebiesko już bez zbędnych słów więc w razie potrzeby można przejść do pełnej recenzji. Jak zwykle opakowań nie zbierałam, a jedynie robiłam zdjęcie gdy część produktów dobiła dna, a część się do niego zbliżała wielkimi krokami. Uważam, że ten system nie ma sobie równych;) W zestawieniu nie brałam pod uwagę mydeł, wacików ani innych śmiesznych "powiększaczy" denka (jedynie Tami jako ciekawostka). Moim celem było zużywać mniej, ale coś nie wyszło.




Balea żel do golenia grejpfrut – wyróżniał się ładnym opakowaniem i zapachem. Mnie nie podrażniał, ale siostra raz podkradła i skończyła z ognistymi pachami. Teraz mam drugi o zapachu zgniłych jagódek;)


L’Oreal Ideal Fresh żel – dziwny zapach, ale działanie ok. 


Dr Irena Eris Vitacetric próbka 25ml – fajny krem na noc, może kupię kiedyś.



Balea żel Paradise Beach – słodki, owocowy zapach, był ok.


Anatomicals modnie owocowy żel pod prysznic – pompka popsuła się po dwóch użyciach i musiałam używać innej. Sam żel miał ładny zapach. Przypominał mi wodę toaletową jeżyna z YR. Umył, krzywdy nie zrobił.


Alterra pomadka rumiankowa – już kolejna, całkiem spoko. Coś może napiszę zbiorczo;)


Płyn do kąpieli żurawina – od Ines, miał ładne opakowanie i fajnie pachniał. 


Nivea płyn micelarny skóra wrażliwa – nie jestem wielką fanką miceli, ale do twarzy się nawet nadał. Powiek nie lubię i nie umiem dobrze zmyć żadnym micelem. Może coś o nim napiszę zbiorczo razem z innymi zaległymi.





Tami chusteczki bawełniane – fajny i higieniczny wynalazek, pachnie tak sterylnie;) Nie jest to niezbędna rzecz, ale byłam zadowolona. Choć czasem i tak z rozpędu sięgałam po ręcznik. Następnym razem wypróbuję wersję dla dzieci.


L’Occitane mini krem do rąk różany – mocny zapach, dla mnie absolutnie nie do przejścia. Musiałam zużyć na stopy. Fuj. Ale fanki typowo różanych zapachów mogą się ucieszyć. 


Organic Shop choco & sugar peeling – będzie recenzja. 


Organique kawowe masło do ciała – och tak! Była miłość. Masełka Organique to klasa:) Recenzja chyba kiedyś będzie.


Pantene odżywka do włosów w piance intensywna regeneracja – lubiłam i napiszę o niej może w marcu.

Garnier Fruit Energy żel do mycia twarzy – w książce Sekrety urody Koreanek niezbyt pozytywnie przewija się, żel w jaskrawo-pomarańczowym opakowaniu. Sądzę, że mogło chodzić o ten:D Ale mi pasował, krzywdy nie zrobił, ładnie pachniał. Nie mam do czego się przyczepić, ale skład nie każdemu się spodoba.

Bioluxe Organic Arnica krem do stóp – zapach neutralny, działanie dobre:)

L’Occcitane krem do rąk masło shea – nie mogę używać tych kremów, zapachy mnie drażnią na tyle, że zużyłam również na stopy. Poza tym przeciętniak.

Welness & Beauty olejek pod prysznic – niby pachnie przyzwoicie, ale podczas spłukiwania zapach zmienia się na niezbyt rozkoszny. Mnie osobiście przypomina tę samą woń jak podczas spłukiwania farby do włosów. Właściwości ok., ale ten zapach mi nie pasuje.

KA-HA pianka kawowa – bardzo mi pasowała, podobnie jak czekoladowa.

Lioele C.A.D krem do twarzy małowymiarowy – w marcu.

Chapstick pomadka – fuj! Przebrzydły zapach i posmak. Używałam dwa dni po czym rozbolało mnie gardło i głowa. Po odstawieniu wszystko przeszło. Wyrzuciłam.

Lirene Emolient serum – przyjemne, o delikatnym zapachu. Chyba wycofane. Sama już nie wiem bo w Ross było jako cena na do widzenia.

Lirene nawilżająco-rozświetlający płyn micelarny – napiszę zbiorczo z zaległymi. Jestem na tak, łagodny etc.

Bielenda Comfort+ krem-maska do rąk i Evree Instant Help – też zbiorczo kiedyś;) Były ok.

Under Twenty 3 stopniowa kuracja intensywnie złuszczająca, redukująca zmiany trądzikowe i przebarwienia – ciężko mi napisać miarodajną opinię, ponieważ ze względu na saszetkową formę często zapominałam użyć i używałam raz na jakiś czas. W efekcie czego nieraz część zawartości nie nadawała się już do użytku. Peeling jest ostry, wolę łagodniejsze. Maska fajna, gdyby była wersja w tubce to bym kupiła. Serum wydawało się w miarę ok., ale to tyle co mogę powiedzieć przez brak regularności. 

Mam wrażenie, że do tego nawet jak na dwa miesiące. Choć z drugiej strony biorąc pod uwagę moje zapasy chyba już lepsze spore denko niż małe bo inaczej utonę;)

Znacie coś z tych produktów? Jak tam Wasze zużycia? 

104 komentarze:

  1. Znam i posiadam olejek ze słodkich migdałów z Optima Plus <3 Jest to jeden z moich ulubieńców jeśli chodzi o samodzielnie przygotowywane mieszanki olejowe do skóry głowy ^^

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Alterra pomadka rumiankowa bardzo ją lubię :)
    spore denko gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie sporo, nawet jak na dwa miesiące... Mnie coś ostatnio słabo idzie w tej materii ;) trzeba się wziąć za siebie :P albo raczej za kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uważam, że przegięcie, ale patrząc na moje kosmetyczne złoża to lepiej żebym jednak zużywała:D

      Usuń
  4. Piękne denko!
    Ja ostatnio tez sporo zużywam - tylko denek nie robię :) nie chce mi się zbierac pustych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zdziwiona, bo ja bardzo lubię pisać posty z denkami :) Potem często wracam do takich wpisów i przypominam sobie co było fajne, a co niekoniecznie. Ładnie Ci poszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to taki najnudniejszy wpis, ale pomaga usystematyzować recenzje;)

      Usuń
  6. Bardzo duże denko :) kilka produktów znam i lubię a kilka mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam krem z Pharmaceris i bardzo go lubiłam. Na pewno jeszcze do niego powrócę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Denko...dno jest potężne :D Ja właśnie się staram dużo zużywać, bo mam ogromne zapasy. Miałam kilka produktów z tego denka :) Odżywki w piance bardzo mi przypasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, prawdziwa denkowa Mistrzyni, jak Ty to robisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja uwielbiam te kremy L'Occitane, właśnie głównie ze względu na zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, denko rewelacja :) zarówno pod względem ilości, jak i zuzytych ciekawych kosmetyków! osobiście znam jedynie produkt Vichy ;)serum Bielenda dalej czeka na otwarcie w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. no no bardzo ładne denko :) Żele z Balea i Isany bardzo lubię, tak samo jak tą serię z Evree Instant Help :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tych kosmetyków to akurat żadnego identycznego nie mam/miałam, ale właśnie w glossyboxie idzie do mnie ten truskawkowy balsam Organique :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi ostatnio nie idzie denkowanie :D zostało mi tyle produktów na wykończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale się tego nazbierało przez dwa miesiące ;) Większość recenzji kojarzę z poprzednich wpisów, ale bardzo chętnie przeczytałabym jeszcze więcej o kawowym maśle do ciała Organique. Mam więc nadzieję, że recenzja się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chęć o nim napisać tylko nie wiem kiedy się wyrobię:D

      Usuń
  16. sporo tego jak na 2 miesiące, ale nie dziwię się, bo to w końcu pielęgnacja, a z tym kojarzy mi się Twój blog. zdziwiłabym się jakbym tu kolorówkę w takiej ilości zobaczyła :) ja mam aż 18 kosmetyków kolorowych zużytych począwszy od nowego roku i wszystko z maca, więc będą 3 nowe szmineczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteś mistrzem zużywania kolorówki:D Ja aż jeden błyszczyk zużyłam:D

      Usuń
    2. no nie powiem, że nie. nawet moja mama jak widziała,
      jak szybko zużywam kolorówkę to się przeraziła, że znów będą nowe wydatki :D

      Usuń
    3. ja nie wiem jak Ty to robisz bo ja przecież też używam haha:D

      Usuń
    4. nie wiem, ale najwidoczniej już tak mam, że co 3-6 miesięcy muszę wymienić kolorówkę, bo mam pustki :)

      Usuń
  17. lubię olejki Welnness
    ja zbieram opakowania i lubię to co miesięczne rozliczenie się:)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też będzie sporo :) lecę poczytać o błyszczyku z Clarins

    OdpowiedzUsuń
  19. Super Ci poszło, nawet jak na 2 miesiące :) Kawowe masło do ciała Organique musi być moje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore denko, nawet jak na dwa miesiące :) Hahaha widzę, że piszę podobnie jak Infallible :D I to masełko też mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też nie lubię projektów denko, ale jest kilka dziewczyn, które potrafią mnie tym tematem zainteresować i Ty m.in. jesteś w tym gronie;).

    Krem Vitaceric od Dr Ireny Eris znam i byłam bardzo zadowolona z jego działania. Z tej serii miałam też rozświetlające serum redukujące widoczność rozszerzonych porów i było fajne, chociaż miało w składzie, o ile dobrze pamiętam, silikon.

    Czekam na recenzję peelingu choco & sugar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już chyba robię je tylko po to żeby łatwiej było znaleźć recenzje bo niestety archiwum zaczęło szwankować;) Myślałam o tym serum kiedyś, może się skuszę w przyszłości. Na razie na wypróbowanie czeka na mnie inna seria:)

      Usuń
    2. Moje archiwum też nie działa tak jak powinno:/. Oby szybko zrobili z tym porządek.

      Usuń
    3. Właśnie niestety wydaje mi się, że tak już niestety zostanie bo np u mnie nie działa już od dłuższego czasu. Z bieżącego roku wszystko ok, ale gorzej z poprzednimi. Pewnie można to jakoś naprawić, ale ja się niestety na takich rzeczach nie znam...:/

      Usuń
  23. Wow, duże to twoje denko - ja nie miałabym cierpliwości to trzymania tylu pustych pudełek po kosmetykach w szafie :P Bardzo lubię serum z Bielendy, które zużyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja ich nie trzymam:P tak jak napisałam we wstępie;)

      Usuń
  24. Ja nie wiem, jak to możliwe, że nie miałam jeszcze u siebie tego kawowego masła Organique :-O. Szykuje się zachwycające spotkanie! :))) I jesteś pierwszą blogerką, która napisała, że starała się „nie zużywać dużo” :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawusia bardzo mi się spodobała :D hehe no uważam, że moje denka są jakieś dziwnie duże:P ale patrząc na zapasy to może i lepiej:D

      Usuń
  25. Jak na dwa miesiące - ogrom! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Popłynęłam ze zużyciami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ogromne denko :) Miałam, żel z Balei i fajnie pachniał, a aktualnie używam tego serum z Bielendy Mezo i też jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Twój system jest dobry, miałam go wprowadzić u siebie ale jakoś z przyzwyczajenia chomikuję te puste opakowania przez cały miesiąc a nawet dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to bym nawet nie miała gdzie trzymać:D czasem mam problem gdzie upchnąć coś nowego, a co dopiero śmieci:D

      Usuń
  29. WOW, podziwiam :) ja już przestałam denkować i zbierać... nie mam do tego nerwów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nigdy nie zbierałam, chyba bym się pochlastała jakbym miała gdzieś te śmieci upychać :D

      Usuń
  30. Pokaźna ilość :) ale czasami tak trzeba :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ewelina, przyznaj się w końcu, że Ty po prostu nic innego nie robisz, tylko po całych dniach zużywasz kosmetyki :D Jak zwykle Twoje denko jest poza moimi granicami poznania :D WOW! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżę i pachnę haha. Sama się zastanawiam co tak szybko niektóre kosmetyki zużywam. Chociażby kremy do rąk, których używam tylko na noc. Podczas gdy kolorówka jakoś nie idzie mimo, że się maluję:P Żeli do twarzy i pod prysznic używam z siostrą, ale poza tym sama. Chyba, że np coś mi nie pasuje albo jak w przypadku podkładanego kremu Pharmaceris. No, ale to jednostkowe sytuacje, ma już swój ;D Rozwalają mnie moje zużycia, ale z 2str 15 balsamów z zapasów same się nke zużyją. Muszę smarować:D

      Usuń
  32. Znam kilka produktów:) dobrze zrobić denko, ile miejsca się robi?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat kwestia miejsca mnie nie dotyczy bo tak jak mowię ja tego nie zbieram po szafkach ani torbach tylko robię foty na bieżąco;) najwyżej jakieś pojedyncze produkty przetrzymam;) zgłupiałabym jakbym miała taką ilośc gdzieś trzymać ;)

      Usuń
  33. Jak na dwa miesiące to nie jest źle ;D lubię byszczyki Clarins ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie całkiem sporo produktów się tobie uzbierało ;) U mnie powoli też robi się mały tłok w koszuku z pustymi opakowaniami, planuję zrobić podobny post ale jeszcze nie wymyśliłam do końca jak się za to zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Faktycznie, spore denko.;D Moje wyglądało w tym miesiącu bardzo podobnie (liczbowo), bo założyłam się z chłopakiem, że nie kupię w lutym żadnego kosmetyku. Kurde, ciężko było, ale się udało.:D

    OdpowiedzUsuń
  36. hmmm... nie znam żadnego z tych produktów, ale żele balea uwielbiam :) wszystkie jakie miałam pachniały niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Normalnie cenralnie absolutnie mnie zawsze Twoje denka zawstydzają! Zwolnij Dziewczynko. Bo zamknę Cię w szafie na kilka dni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to będziesz musiała przywieźć swoją bo u mnie już tyle rzeczy poupychanych, że się nie zmieszczę :D a właśnie chciałam zużywać mniej tylko coś poszło nie tak;D

      Usuń
    2. To przyjedź do mnie, zamknę Cię w szafie i będziesz zużywać moje :D hyhy

      Usuń
    3. U Ciebie przynajmniej będzie w czym wybierać i pewnie same rarytaski :D Wybiorę co lepsze i może jakoś ucieknę:D

      Usuń
  38. Całkiem spore denko, znam tylko z niego pomadkę Chapstic - tylko inny rodzaj - i w sumie i u mnie nie okazała się hitem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie zbieram swoje denko od końcówki stycznia co najśmieszniejsze już jest tego dość sporo i to produkty których nie miałam okazji jeszcze tu pokazać i napisać opinie :) nawet kilka kolorówek mam i chyba podzielę to na dwie części pielęgnacja i kolorówka :). A z tego co widzę to ani jeden produkt Z twojego denko nie ma u mnie he :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Sporo tego :p
    Chusteczki Tami miałam i byłam zadowolona :)
    Z Evree świetne jest serum do rąk ( w czerwonej tubce) i w takim samym, ale większym opakowaniu krem do rąk :)
    Ten żel z Garniera też miałam i byłam zadowolona :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kurcze, ja w rok chyba mniej śmieci produkuję ;) Parę produktów znam

    OdpowiedzUsuń
  42. Sporo zużyłaś kosmetyków. :-) . W porównaniu do Ciebie ja zużywam bardzo mało w miesiącu, więc pokazywać moje denko to wstyd :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Olbrzymie denko :D Ja uwielbiam kremy do rąk Evree, a mam ochotę wypróbować ten krem- maskę do rąk z Bielendy, serum z Bielendy, odżywkę w piance oraz chętnie coś z Go Cranberry :D

    OdpowiedzUsuń
  44. jedno z najwięksyzch denek jakie kiedykolwiek widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Krem Vitaceric polecam, miałam słoiczek i był cudny:) Organique oczywiście lubię, L'Occitane Ci nie przypasowało... szkoda, ja lubię te kremy, ale faktycznie niektóre zapachy są intensywne. Najbardziej lubię Shea;) Douglas Home Spa mam chęć wypróbować, ale tę niebieską serię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te zapachy L'occitane są paskudne:( ale ja wrażliwa na mocne zapachy. Już je kiedyś miałam i było podobnie..,

      Usuń
  46. Ja zbieram puste opakowania do takiej torby papierowej po kosmetykach.
    Wisi sobie w łazience w kącie i na bieżąco wrzucam.
    Co miesiąc moje zużycie nie przekracza wielkości tej torby.
    Czasem gdy zbliża się koniec miesiąca oglądam wszystkie kosmetyki i zużywa te które są już
    prawie puste.
    Lubie zbierać opakowania, ale gorzej jest z pisaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nie mogła zbierać śmieci, fuj:D

      Usuń
  47. imponujące denko, zastanawiam się tylko jak udało Ci się to zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Olejek do kąpieli mam, rewelacyjnie nawilża!

    OdpowiedzUsuń
  49. Poszłaś po bandzie ;) U mnie jakoś opronie wszytsko idzie, nie wiem czemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Właśnie zauważyłam, że powoli dobija dna moja pomadka rumiankowa, bardzo ją lubię, krem Garnier mi nie podszedł za bardzo a kulkę Vichy mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kobietko zaszalalas ale to i dobrze bo lubię Cię czytac 😃 Zaciekawiłaś mnie olejkiem z slodkich migdałów ja używam firmy Etja daj znać jak Twój olejek się spisuje ☺ Uzywam również chusteczki i jak wykoncze opakowanie to również skusze się na serie dziecięca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:) olejek spisywał się bardzo dobrze na moich włosach, pełna recenzja jest podlinkowana na niebiesko:)
      Etja ma ogromny wybór olejów i olejków. Mam chęć na niektóre z nich:)

      Usuń
    2. Z firmy Etja polecam szczegolnie olejek arganowy, olej z basion dzikiej rozy i z nasion marchwii. Niedługo będę testować olej ze slodkich migdałów i kiełków pszenicy.
      Dzisiaj kupilam chusteczki Tami w wersji dla dzieci i są ciut delikatniejsze od zwykłych ☺

      Usuń
    3. Dzięki, myślałam właśnie kiedyś o tym z marchwi. No i ciekawa jestem też arbuzowego;)

      Usuń
  52. Wielkie denko. Znam tylko zimowe mydło Isany o cudownym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Duzo tego! :)
    Kocham kawowe masło do ciała ORGANIQUE :)

    OdpowiedzUsuń
  54. wszędzie dzisiaj denka, ale dobrze trzeba zużywać :D a i jestem ciekawa czy tami dla dzieci Ci się bardziej spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Łooo ale :D Organic Shop czekam na reckę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Znam 4 produkty: żel Anatomicals, micel Nivea i 2 kremy L'Occitane. Wszystkie akurat lubię, mnie ta róża typowych różanych kremów na szczęście nie przypomina :)

    OdpowiedzUsuń
  57. kolejny świetny post..kocham twojego bloga!:)
    uwielbiam czytać takiego typu posty:)

    miło było gdybyś skomentowała albo zaobserwowała mojego bloga
    odwdzięczam się:)--> mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  58. O matko kochana! Tyle zużyłaś w dwa miesiące? Przy Tobie jestem mały Pikuś, choć też sporo naprodukowałam :) Nieźle Ewelinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety! Dlatego jakbym mosks gdzieś trzymać takie ilości śmieci to chyba bym zgłupiała:D

      Usuń
  59. pomadki Alterra używam do rzęs i kiedy już się kończy, wydłubuję ją zapałką i nakładam na umytą szczoteczkę od tuszu żeby rozprowadzić na rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam też w tym celu, ale oczy mi akurat podrażnia :(

      Usuń
  60. Przeogromne denko :) Też mam ten grapefruitowy żel do golenia z Balea w zapasach, a co do jagodowego to zużyłam dwa i kocham go :) Dla mnie pachnie jak lody jagodowe :))

    OdpowiedzUsuń
  61. Wooow ale ogromne dno! :D
    Pomadki Alterra akurat używam, z chusteczek Tami też byłam zadowolona, a w kulkę Vichy będę musiała się zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jak wiesz, ja tez za denkami nie przepadam... BA! Ja zuzywam tyle, ze moglabym w sumie robic polroczne denka i byloby moze tyle kosmetykow co Twoim z dwoch miesiecy :D Badz moglabym laczyc denko z tym co kupilam... Ale to tez nie wiem, bo w tym miesiacu wyjatkowo malo zuzylam i kupilam 2 zapachy i rozswietlacz Diora (tak, jednak sie skusilam :P) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo denko jest nudne:P jedyne co to pomaga usystematyzować napisane już recenzje bo archiwum nie działa już jak powinno:P
      No ja też siè skusiłam:] ale nie żałuję;D

      Usuń
  63. Nie lepiej te kosmetyki rozdać koleżankom, jeśli masz ich za dużo i się boisz, że skończy im się termin?
    Nie rozumiem idei. Dlaczego skrajny konsumpcjonizm i umiejętność wsmarowania w siebie kilogramów kremu dziennie jest dla kogoś powodem do dumy?

    OdpowiedzUsuń
  64. Przy Twoich denkach moje chyba się chowają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...