piątek, 5 lutego 2016

Styczniowe radości - co u mnie gości z nowości?:)

Cześć Dziewczyny!

Tak bardzo się starałam żeby w styczniu nie kupić nic kosmetycznego;) Jednak prawda jest taka, że już jego pierwsze dni zweryfikowały te moje nieczyste myśli i tak oto mini materiał na post zaczął się tworzyć choć w planach go nie było;) A do tego wszystkiego doszły jeszcze przesyłki i prezenty.



ZAKUPY


Na początku stycznia kończyły mi się tabletki przeciwbólowe, a lubię je mieć zawsze w zanadrzu. Stwierdziłam więc, że zamówię sobie większe opakowania w aptece doz.pl. Nie(stety) ich oferta jest na tyle różnorodna, że do koszyka wpadły mi również kosmetyki. Pomadka Chapstick (o to nie mam do siebie pretensji bo wiecie jak szybko zużywam, a takiej jeszcze nie miałam), Flos-Lek masło Liczi&Arbuz (kusiło mnie już dobre pół roku więc niech już sobie mam), Anida krem odżywczy (na dokładkę bo był tani). Jeszcze krem do rąk Evree Instant Help to już wiadomo, z której drogerii;)

Skończyła mi się kulka Vichy więc korzystając z promocji kupiłam nową. Wprawdzie mam teraz coś innego i miałam nie kupować na zapas, ale jak widać znów zachowałam się nieasertywnie;) Skusiłam się również na bawełniane chusteczki kosmetyczne Tami, kolejną pomadkę Alterra (już zużyta). Wpadła mi też silikonowa myjka masująco – peelingująca do twarzy For Your Beauty. Mam Lunę Mini więc raczej nie było to potrzebne, ale uległam z ciekawości i dlatego, że… była ładna. Jak chcecie porównanie to mogę zrobić za jakiś czas?

Interendo przypomniała mi, że podoba mi się paletka do makijażu Pupa White Cat. Jakimś cudem udało mi się ją kliknąć. Przysłali mi co prawda trochę inną wersję kolorystyczną niż zamawiałam, ale nie burzyłam się i zostawiłam:) Jest śliczna i poręczna - tak jak lubię. 


Szampon przeciwłupieżowy Vichy Dercos nowa formuła (miałam już kiedyś poprzednią), świeca Glade Chocolate Celebration, dobrze znany mi bezzapachowy krem Neutrogena i zupełna nowość Bielenda krem maska do przesuszonych dłoni


Dziewczyny szaleją z hybrydami, a Ewelina się wyłamała i sprawiła sobie Scholl Velvet Smooth czyli elektroniczny system do pielęgnacji paznokci.

POZOSTAŁE

Postanowiłam w końcu wykorzystać resztę karty podarunkowej do Organique, którą dostałam już dawno od siostry i dodatkowo połączyłam ją z kuponem urodzinowym;) Wybrałam masło do ciała Bloom Essence, masło kawowe (polecam) oraz dobrze mi już znane produkty czyli maskę do rąk i piankę Pinacolada;)Pudełko gratis. 
Dostałam też w prezencie dwa małe zestawy L'Occitane. Jeden w uroczej puszce zawierający dwa maleńkie kremy do rąk oraz dwa mini pilniczki i drugi noszący nazwę Hugs & Kisses Shea zawierający krem do rąk oraz balsam do ust. Nadal uważam, że te kremy do rąk są bardzo średnie, a ich zapachy na nie, ale fakt zapakowane ładnie.

Ogromny ślimaczek Holika Holika Black Snail Repair Emulsion oraz Lioele C.A.D Cream jako dopełnienie kuracji.

Perfumy Givenchy Ange ou Demon Le Secret. Miałam wybrać podkład Teint Couture, który tak dzielnie przetestowałam na podstawie próbek ze zdumieniem stwierdzając, że mi odpowiada (to naprawdę rzadko się zdarza!), ale trafiła mnie strzała Amora (albo Demona, hmm Aniołka!) w postaci tego zapachu więc miał pierwszeństwo <3

Jak na mnie to przyznacie, że całkiem skromnie:) Znaczną część mam lub miałam już w użyciu więc jakby co można pytać.

Jak Wam minął styczeń? Byle do wiosny prawda?;) A może pękacie po wczorajszym tłustym czwartku?;)


154 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Większość przyjemnie albo znośnie pachnie poza kremami L'occitane... Nie lubię tych zapachów...

      Usuń
  2. Uwielbiam masła do ciała z Flosleku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też polubię:) pachnie cudnie:) jak tylko skończę kawowe to zacznę używać;)

      Usuń
  3. Scholl Velvet Smooth też miałam sobie kupić, ale uznałam, że bezsensem jest wydawanie tyle pieniędzy na niego. Hybrydy są the best. Mam je od niedawna i przepadłam. Niesamowity komfort :) A zapachy Givenchy jestem bardzo ciekawa :) + Miło, że w końcu dopasowałaś sobie podkład :P Można wiedzieć jaki odcień? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Scholla znalazłam w internecie taniej, ale powiem szczerze, że manicure japoński daje lepszy efekt niż ten Scholl. Większy połysk, paznokcie ładnie zaróżowione i odżywione, a tutaj po prostu wypiłowane i wypolerowane, połysk jest mniejszy. Po prostu jest wygodniejsze w użyciu, ale japoński daje lepsze efekty. Tak, hybrydy są super. Mają mnóstwo zalet. Tyle, że po zdjęciu moje paznokcie nigdy nie wyglądały najlepiej. Może zbyt agresywnie usuwałam bo robiłam to sama:P Chyba musiałby mi ktoś zdejmować żeby to dobrze wyglądało. Zresztą sama jestem zbyt nerwowa żeby się w to bawić i zrobić ładnie;) Moja siostra robi u koleżanki po taniości więc najwyżej też pójdę jak mnie najdzie, ale swojego zestawu nie potrzebuję.
      Odcień 05:) Tak, miło bo mi nigdy nic nie pasuje w pełni :D Givenchy to chyba "moja marka":D

      Usuń
    2. Wiesz co u mnie z hybrydami jest ten problem, że z początku chyba nakładałam za grube warstwy wszystkiego, że po utwardzeniu nawet na 2 minuty w lampie ledowej semilac na paznokciach hybryda nadal była mokra i po dotknięciu były ślady. I od razu w ten sam dzień musiałam sobie całą hybrydę automatycznie usunąć. To był jedyny problem, ale poćwiczyłam i jest ok. Na początku myślałam, że największe problemy będę miała z ogarnięciem skórek i nadaniem kształtu poprzez prawidłowe spiłowanie i ze ściągnięciem, a okazało się, że miałam inny problem. Ale tak jak mówię, trzeba to wyćwiczyć :) O proszę to Ty "ciemna" jesteś. Ja z givenchy mam tylko taką mozaikę, widziałam na blogu u Ingi, że też ją ma. To była edycja limitowana. Słyszałam też dużo dobrego o podkładzie Givenchy, Teint Couture Balm, ale jeszcze nie próbowałam. Na ten moment kończę jeden podkład i mam jeszcze 2 nowości otwarte :)

      Usuń
    3. Tego Balm nie próbowałam:) No ja do bladziochów nie należę, chociaż na zdjęciach cera często mi wychodzi niemiarodajnie czyli jaśniej;) Jakbym się postarała i poćwiczyła to pewnie by mi wyszło, ale myślę, że mogłabym mieć słomiany zapał:D Ja bym chciała jeszcze z Givenchy pryzmy prasowane, może ten nowy podkład Cushion. Chętnie przygarnęłabym też balsam i peeling do ust, ale dość drogo wychodzą. No i ciekawi mnie czarna pomadka, która ma dawać spersonalizowany efekt;)

      Usuń
    4. Też jestem ciekawa tego nowego podkładu :) A z marki Givenchy mam tylko jedną rzecz, bo jakoś ostatnio szukam kosmetyków dla siebie trochę dalej. I jestem w trakcie zamawiania z różnych nie polskich stron i kompletowania całego niezbędnika, bo jak na złość jak się kończy, to wszystko na raz :)

      Usuń
    5. Ja na razie stawiam na łatwiej dostępne, ale kto wie:)

      Usuń
    6. A w jakiej pojemności masz te perfumy givenchy?:)

      Usuń
  4. Z Twoich nowości znam tylko krem Evree i bardzo go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem niezły choć efekt mógłby być bardziej długotrwały :)

      Usuń
  5. Jak zawsze fajne nowości :) chyba znam jedynie antyperspirant Vichy :) paletka Pupa wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego mnie skusila bo ja hmm dziecinna jestem:D

      Usuń
  6. "kusiło mnie już dobre pół roku więc niech już sobie mam" - bezcenne :))). Zrobiłaś mi tym poranek - śmieje sie do tej pory:))). Cudeńko:)
    A nowości? Piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapomniałam jeszcze dodać, że w zapasie mam 15 nieotwartych:O ale to pójdzie w ruch jak dokończę kawowe z organique bo ma trochę krótką datę;)
      Cieszę się, że poprawiłam Ci humor. Moje teksty zawsze na czasie:P

      Usuń
    2. Ha ha:). Dzis kupiłam sobie setna szminkę - i wiesz co powtarzałam pod nosem:)))). Niech już sobie mam :))).

      Usuń
    3. Pewnie! Nie ma co się zadręczać:D

      Usuń
  7. Fajne nowości :)
    a porównanie myjek do twarzy chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miało nie być nic, a uzbierała się całkiem spora gromadka :) Skądś to znam :)
    Ciekawią mnie produkty Organique i zapach perfum Givenchy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkie jest życie blogera:D Zapach to już musisz sama ocenić, mnie się b podoba:) a co do O. dwie recenzje podlinkowane. Masło kawowe powoli kończę i bardzo jestem zadowolona, a z Bloom też będę bo już miałam próbki :)

      Usuń
  9. Wow, ile ciekawych nowości, zaszalałaś :D - u mnie zdecydowanie skromniej.
    Gdzie kupiłaś silikonową myjkę do twarzy For Your Beauty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na mnie to całkiem skromnie bo samych zakupów niewiele:D poprzednio było 100 rzeczy w dwa miesiące hehe. Myjkę kupiłam w Rossmannie, to jest taka ich marka własna więc nigdzie indziej się nie kupi:) jedyne 4,99;)

      Usuń
    2. No to muszę tam zajrzeć, zwłaszcza, ze kosztuje niewiele :)

      Usuń
  10. Czyli jednak są nowości :P fajne, miłego testowania! Śmieszna ta kocia paletka :D to masło flos leku też już mnie kusi z pół roku, jak nie więcej, tylko jeszcze nie wiem, jaka wersja :P gdzie je kupowałaś, przez internet czy w ldz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam na doz.pl ;) Lubię ich bo najcześciej jest tak, że koło północy zamawiam a rano już jest do odebrania w aptece:) Bo na miejscu to akurat rożnych takich rzeczy nie mają. Tylko trzeba porównywać ceny bo niestety nie zawsze mają opłacalne. Wtedy akurat masło było po 17. Pachnie bosko, niedługo się za nie wezmę :) a tak to już większość sprawdzone bo jednak najwięcej kupiłam/dostałam na początku i w połowie miesiąca. Kociak śmieszny jest, biedna ja dziecinna;)

      Usuń
    2. Zobacz, nie utkwiło mi w pamięci akurat i dlatego zapytałam :D ja te masła do tej pory widziałam tylko na ezebra... A co do kotów - to dużo kobiet to ma, patrz - moja opaska do maseczek :D

      Usuń
    3. Przyznaj się, że nie czytałaś:P No na ezebra mają, ale oni się grzebią z wysyłkami :P

      Usuń
    4. A doz ma sporo takich ciekawostek jak się pogrzebie na stronie:)

      Usuń
    5. Chętnie bym się przyznała, gdyby to była prawda, ale nie do końca tak jest :D akurat tak wyszło, że jak "czytałam" wstęp i ten akapit to gadał do mnie brat a potem już do tego nie wracałam :D życie, mam niepodzielną uwagę, uroda taka ;) no, mi ezebra też zawsze długawo wysyła, dlatego jak już coś biorę, to wolę ekobieca.

      Usuń
    6. Ja wczoraj dopiero jak drugi raz przeczytałam u Ciebie wątek o Norel to skapnęłam, że jedna paczka kupiona:D Nienawidzę długiej wysyłki :P

      Usuń
    7. Sama widzisz :D bywa :P a długiej wysyłki to i ja nie lubię, choć trochę się przyzwyczaiłam przy zamawianiu z ebay. Chociaż i tu jak nie przychodzi 1.5tyg to mnie nosi :D

      Usuń
    8. Ja tam uważam, że jak czekaj dwa dni to już skandal :D Ale to w obrębie PL. Spoza mogę zrozumieć, choć kiedyś czekałam 3mies:]

      Usuń
  11. Chusteczek Tami używam nawet dla mojej córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jak się emulsja ślimakowa sprawdzi na Twojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie fajnie, ale z opinią wstrzymam się do marca:)

      Usuń
  13. Perfumy Givenchy są piękne <3 Chapstick mam i lubię, a myjkę z Rossmanna chcę kupic :D

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne te Twoje zakupy.nowości, najbardziej wpadło mi w oko pudełko kosmetyków Organique :-) a pączków mam dość na cały rok :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko dwa zjadlam i jakoś tak mi zaszkodziły;)

      Usuń
  15. wooow! ale super rzeczy, nic z tego nie miałam ale wszystko mnie zaciekawiło!!!! super :) licze na sporo postów nowych heh :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj Foreo Lumia mi się marzy, więc koniecznie daj porównanie, może się skuszę na tą tańszą :D
    Produktów Organique jestem ciekawa, szczególnie tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Paletka Pupy, to w ogóle cuda jakiś <3 Chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Givenchy to marka, na którą w pewnym okresie większość dziewczyn ma tzw fazę ;) to dobre produkty, więc będziesz zadowolona, szczególnie zerknij na pielegnacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie zauważyłam. Mam wrażenie, że tak malutko o tej marce...
      Na razie mam na oku głownie kolorówkę. Ale wpadł mi w oko nowy balsam i peeling do ust;)

      Usuń
    2. Miałam na myśli pielegnacje twarzy :) choć i nowości są piekne, jak zawsze.
      Marka stroni od wielkich wspolprac to też nie jest tak promowana ale wiele dziewczyn pokazywalo i pokazuje Givenchy. Może nie zauważyłaś bo nie znalas jej jeszcze :)

      Usuń
    3. Do tej pory widziałam u Ciebie, Snow White i Iwony:) A tak jeśli szukałam o konkretnym produkcie to często ciężko mi było znaleźć szczegółowe informacje. Markę znałam, ale długo mnie do niej nie ciągnęło:) Jeśli chodzi o pielęgnację typowo twarzową to u mnie mimo wszystko najlepiej spisuje się apteczna. Choć czasami zdarza mi się spróbować czegoś z perfumeryjnych. Najchętniej widziałabym u siebie Shiseido. Ale kto wie jak to się rozwinie bo człowiek chce próbować nowego;)

      Usuń
    4. Givenchy pokazywała też elle, inżynierka i całkiem sporo krzykla oraz pralinka :) warto też pytać o konkretne produkty, bo wiem że dziewczyny mają perelki, których recenzje jeszcze się nie pojawiły. Sama wiem po sobie, bo z niektórymi rzeczami jestem dwa lata do tyłu ;) Wierzę z całego serca, że masz chrapkę na Shiseido i wcale się nie dziwię. Kosmetyki są świetne tylko, że droższe niż apteczne :)

      Usuń
    5. Do dwóch z nich nie zaglądam. Pralinkę lubię i widziałam u niej ostatnio fajne nowości, a inżynierka to nawet nie kojarzę;) Też z niektórymi rzeczami jestem mocno do tyłu, nie wiem jak niektórzy to robią, że są zawsze na bieżąco;) Bo ja chcę tyle opisać, że prawie zawsze jestem do tyłu:P

      Usuń
  19. oooo nie wiedziałam, że Anida ma kremy! Bardzo lubię tę firmę, muszę go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio też sobie kupiłam tą samą myjkę silikonową :) Kociaczek jest przeuroczy :D Jestem ciekawa tego szamponu z Vichy - szukam właśnie czegoś nowego przeciwłupieżowego.
    Moja babcia zawsze mówił byle do lata ;) Ja zjadłam tylko dwa pączki, ale jakoś i tak nigdy mi nie idą. W ciągu roku oprócz tłustego czwartku może zjem jednego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lata jeszcze lepiej bo lato to moja ulubiona pora roku;) z vichy miałam wcześniej starą wersję, była dobra i ogolnie jest chwalona, a ta też widzę, że jest dobra :)

      Usuń
    2. Ja tez dwa zjadłam, nie lubię robić czegoś bo "trzeba":D

      Usuń
  21. bardzo lubię ten krem z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Same fantastyczne skarby! Pupa Cat też mam, nawet dwa, bo jednego dostałam od Interendo :P Kuszą produkty Organique no i chciałabym powąchać Givenchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten kotek z Pupy jest uroczy! A Organique bardzo lubię i Loccitane też;) Perfumy Le Secret bardzo fajnie się noszą, lubię ten zapach;)ale na razie mam jeszcze próbki, flakon pewnie kiedyś będzie;)Kulka VICHY jest the best, a szampon chyba też sobie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chętnie zobaczyła Twoją całą kolekcję zapachów, chyba że już pokazywałaś?:)

      Usuń
    2. Nie, jeszcze jej nie pokazałam, ale na razie nie czuję tematu jeszcze, muszę do tego dojrzeć... może trochę też ją zmienić, odrobinkę;) kiedyś to na pewno nastąpi jednak;)

      Usuń
  24. Masło z floslek i krem do rąk evree miałam wcześniej. Bardzo lubię świece Glade ale tej czekoladowej nie spotkałam nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossku kupiłam, a są też w Tesco ;)

      Usuń
  25. Aktualnie używam tej pianki peelingującej od Organique :D Muszę pamiętać o tych bawełnianych chusteczkach Tami ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tej myjki nie mogę nigdzie dostać w żadnym Rossmannie w pobliżu a szukam już jakiś czas :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie długo nie było aż nagle się pojawiła jakoś na liczarki stycznia;)

      Usuń
  27. Świetne nowości :) Podoba mi się pudło Organique :) I muszę też w końcu wypróbować tą kulkę z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają fajne pudełka. Idealne na prezent i na zapasy :D

      Usuń
  28. Liczi i arbuz? Brzmi smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałam sobie kupię tę myjkę do twarzy, ale nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  30. o mamo tyle dobroci jak na to, że nic nie chciałaś kupować to sporo tego :D no jestem ciekawa już recenzji niektórych kosmetyków, a w szczególności tego urządzenia z Scholl;D na temat tych chusteczek z tami właśnie napisałam i ta wersja, która sobie kupiłaś u mnie była tragiczna nie wiem czy już używałaś? ta dla dzieci jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupione tylko do Scholla więc jak na mnie to niewiele :D choć miało rzeczywiście nie być nic:P Używałam, dla mnie ok. A co Ci nie pasowało? Ale nie jest to takie must have. Nie widziałam, że jest wersja dla dzieci. Scholl jest ok, ale manicure japońskiego nie przebija niestety. No chyba, że pod względem wygody obsługi choć japoński też robię już b szybko.

      Usuń
  31. Jak zwykle same cudownościii:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo tych kosmetyków sobie sprawiłaś. Im dalej w poście, tym lepsze! :)
    Jestem pierwszy raz z wizytą, ale bardzo mi się tutaj podoba. Piątka za wspaniały blog!

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja się pochwalę,że w styczniu nie kupiłam nic :) No dobra, farbę do włosów, ale to się nie liczy, bo ją akurat musiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z Ciebie dumna! Farba to mus więc się nie liczy:D

      Usuń
  34. Dużo nowości :) miłego testowania :) pianka Organique mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne nowości, tyle dobroci :D To pudełko Organique sama chętnie bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ile nowości! Zaciekawiła mnie ta myjka silikonowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kosmetyki z Organique są super :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wow ile nowości! Niestety większość produktów jest dla mnie obcych, tym bardziej chętnie będę oczekiwać recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super rzeczy! Zwłaszcza te cienie w opakowaniu kotka, on jest przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Taką myjkę muszę kupić ;) Perfumy **.

    OdpowiedzUsuń
  41. Super nowości, szczególnie zapach mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jestem arcy ciekawa tego masła FlosLeku :) Miałam truskawkowe i mi bardzo odpowiadało :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pierwszy raz widzę taką paletkę, boska jest :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ile fajnych rzeczy :)
    Kotek uroczy, masło kawowe z chęcią bym stosowała :)
    Znam chusteczki tami i pomadkę alterra - obydwie rzeczy lubię.
    Zestawu z scholl jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Sporo tego! Krem z Evree to jedno z moich niedawnych odkryć, a już zdążyłam się do niego tak przyzwyczaić, że nie wyobrażam sobie dnia bez niego. :) Jestem ciekawa tej szczoteczki do twarzy - jak przetestujesz to z chęcią przeczytam opinię!

    OdpowiedzUsuń
  46. Swietne nowości. Sama bym większość przygarnęła. Koniecznie zrób porównanie Foreo Luna z FYB :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Sporo nowości :) miłego używania ;))

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam balsam do ciała z Evree ale czeka na swoją kolej. Z Organiqe miałam to kawowe masło i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. tyle nowości :) niektóre kosmetyki znam ;) i niektóre sama bym chciała

    OdpowiedzUsuń
  50. Chętnie dowiem się więcej na temat elektrycznego systemu do pielęgnacji paznokci :) Sama się nad tym cudeńkiem zastanawiam.

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Skromnie? ja bym pół tych rzeczy Tobie wydrapala :D Same super rzeczy. Ja to chyba nic nie kupiłam. ..a nie jedne skromne zakupy u Ber ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Brałabym garściami takie zakupy :D masło Flosleku kuszące! Koniecznie muszę mieć tą kocią paletkę, jest prześliczna ^^

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie mogę się napatrzeć, tyyyyyle cudowności ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dlugo trzymaja Ci się te Givenchy? :)
    Uwielbiam kupować kosmetyki, ale jakos nigdy nie zużywam ich do konca :D
    http://asiablogmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wiele godzin, ale najlepiej sprawdzić na sobie;)
      Ja zawsze zużywam do końca, może nie trafiasz na odpowiednie produkty?;)

      Usuń
  55. krem do rąk z evree musze wreszcie kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Kosmetyki Organique kuszą mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  57. hehehe upolowałaś koteła widzę :D hihi niedobraaaa jaaaa ;p ja swojego uwielbiam i kocham i ślubuję mu miłość i wierność :D nommm ten pilnik scholla też mnie uwodzi ;p daj znać co nim myślisz a na te ślimaki to jak zwykle będę czekać z utęsknieniem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma wielkiego szału, manicure japoński lepszy.

      Usuń
  58. Ładne ma opakowanie ten ślimaczek, takie eleganckie, po pierwszym spojrzeniu na zdjęcie myślałam, że to buteleczka perfum :D
    O tej myjce do twarzy bardzo chętnie poczytam, więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oki, już parę głosów za to będzie:)
      Ten ślimaczek jest ogromny bo 160ml ale można go też używać di ciała:)
      Wstępnie wybrałam innego ślimaczka, ale doradzono mi, że ten będzie lepszy do mieszanej cery i rzeczywiście póki co jest miło. Zobaczymy jak będzie dalej :)

      Usuń
  59. Hihi, ja w styczniu nie kupilam NIC :D Dlatego tez u mnie posty z nowosciami sie nie pojawiaja, bo bym chyba musiala robic "laczone" zakupy z 3 miesiecy xD W tym tyg kupilam perfumy Givenchy, co pokazywalam na Insta i odzywke do wlosow, bo sie skonczyla i tyle z zakupow :P Ale moze cos jeszcze sobie kupie z jakies wiosennej limitowanki, chociaz stwierdzam, ze wszystko mam :)

    Ten kotek z Pupki fajny :) z Scholl mialam ochote na ten ich mechaniczny peeling do stop (Czy jak to sie tam zwie, wiesz o co chodzi), ale drogie toto jest xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech! Ty to jesteś przykład godny naśladowania:D Powiem, że jak na mnie to też nie kupiłam dużo bo jednak nie wszystko kupione. Ale biorąc pod uwagę, że niczego z jakąś absolutną koniecznością kupić nie musiałam to wyszło średnio;)
      Co do Scholla to jednak trochę się zawiodłam. Zamówiłam go taniej w aptece internetowej, ale powiem, że szału nie ma. Mam porównanie z manicure japońskim, który wprawdzie robi się mechanicznie, ale połysk jest przy nim dużo lepszy, paznokcie ładnie zaróżowione i odżywione. Tutaj mamy tylko piłowanie i polerowanie, które samo w sobie paznokci w żaden sposób nie odżywki w przeciwieństwie do mani japońskiego, a połysk jest dużo słabszy. Jestem zadowolona dopiero jak na zrobione Schollem paznokcie użyję jeszcze preparatów z japońskiego. Wtedy paznokcie wyglądają super, a połysk jest niemalże hybrydowy.
      To do stóp też mnie kusiło, ale że nie mam wielkich problemów ze stopami to udało mi się jakoś zrezygnować. Ale powiem Ci, ze Fusswohl ma coś takiego w Ross. Zdaje się, że za 59zł i jeśli się skuszę to postawię na Fusswohl. Ze względu ma to, że jednak paznokciowy Scholl mi szału nie zrobił.

      Usuń
    2. Z limitek podoba mi się rozświelacz Dior, ale kurcze drogi. Chyba nie kupię. Zwłaszcza, że mój Mac i Mary Lou jakoś wolno się zużywają. Choć jakbym miała nadmiar kasy to chyba bym kupiła:D Mi się podobają nowości Givenchy. Jakaś taka czarna pomadka, ciekawe jak wypada na ustach... Peeling i balsam do ust z miłą chęcią bym przygarnęła, ale też drogie. Muszę pomysleć. Cushion mnie też ciekawi, ale nie wiem czy bym umiała używać;) Pomadki Guerlain te nowe mogą być fajne, ale wchodzą na stałe to nie ma co się gorączkować. Te z Givenchy też chyba zresztą niektóre na stałe:)
      Ja ogolnie nie lubię limitek przez to, że trzeba zaraz po nie biec:D

      A teraz mi chodzi po głowie zakup kremu pod oczy z Dr Irena Eris albo jakieś zamówionko z Norel. Zobaczymy co na to moja słaba silna wola;)

      Usuń
    3. Aaaa, szkoda ze Scholl sie srednio sprawdza :( W takim razie jak bd chciala cos zainwestowac do paznokci to kupie mani japonskie :)
      O, dzieki, ze dalas mi znac, to moze skusze sie na Fusswohl w takim razie :)

      No wiesz, ja widzialam ten rozswietlacz na zywo i nie jestem go pewna... Bo generalnie u mnie na twarzy slabo widac rozswietlacze (przez to, ze jestem taka blada :P) ktos mi mowil, ze u mnie sie w ogole powinny lepiej sprawowac rozswietlacze w plynie - i moze taki sobie sprawie.

      O, ja kupilam mojej mamie na gwiazdke krem do twarzy Dr Ireny Eris :) Musze sie jej zapytac, jak jej sie podoba :)

      Usuń
    4. No niestety taki sam efekt uzyskuję przy użyciu zwykłego pilnika polerki za te 6zł. Jedyne to, że jest bajerek w postaci elektroniki. No czuję, że jednak mogłam lepiej wydać tą kasę. Coś ostatnio nie mam chęci do takich rzeczy bo podświetlana pęseta z S to dla mnie bubel, a podgrzewna zalotka też nie daje jakiegoś mega efektu. Jeszcze będą osobne wpisy:P
      Ja właśnie na żywo nie oglądałam Diora, a online widziałam, że się rozeszły. Ja brałam pod uwagę ciepły bo mi b źle w chłodnych. Z plynnych miałam High Beam, ale poszedł w świat bo jakoś sino w nim wyglądałam to może rzeczywiście dla jasnej cery byłby lepszy. W każdym razie dużo osób było z niego zadowolonych, tylko nie ja:D Najlepiej to poprosić o nałożenie w perfumerii:)

      O a z jakiej serii Eris? Ja myślałam pod oczy o Institute Solutions czy jakoś tak bo miałam próbki twarzowych i wydały mi się fajne, tyle że to teoretycznie dla starszych wiekowo. No ale ja się tym bardzo nie sugeruję;)

      Usuń
    5. No wlasnie chce isc do perfumerii i poprosic o nalozenie jakiegos w plynie, zeby miec poglad jak to bedzie wygladac :)

      Ten http://www.sephora.pl/Pielegnacja-Twarzy/Przeciw-Oznakom-Starzenia/Pielegnacja-na-noc/InCell-IONO-45-Night-Cream-3/P1544041 Tylko wydaje mi sie ze byl +55, tylko nie ma takiego na stronie ;P

      Usuń
    6. Najlepiej:) ja wtedy kupiłam w ciemno i nie wyszło mi na dobre.

      A to nie znam, ale oni mają sporo tych serii:)

      Usuń
  60. Mi jedyne co pękło w tłusty czwartek to ząb :( I to bardzo mocno w dodatku taki który już był robiony i jeszcze łącznie z nim pęknie moja świnka z jego powodu. Wrrr.


    Twoje zakupy cudne ! Spodobała się mi paletka. Prze urocza :D
    W ogóle wiele rzeczy o których nie słyszałam nawet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj współczuję:( problemy z zębami są straszne:/
      No paletka śmieszna jest;)

      Usuń
  61. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  62. Gratuluję zapachowego nabytku! :) Już oczyma wyobraźni widzę Twoją piękną recenzję:).
    Świecę Glade mam w wersji zapachowej drzewo sandałowe/wanilia. Kojąca, terapeutyczna wręcz woń:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to innych wersji nie miałam jeszcze:)
      Czy piękna będzie recenzja to się okaże, ale na pewno pozytywna bo zapach mnie urzekł. To było właśnie to coś czego szukałam gdy nie wiedziałam czego szukam:D Muszę jeszcze sprawdzić tę wersję Elixir, o której wspominałyście z Anią:)

      Usuń
    2. Och, Elixir też do pokochania! Ja już go chcę;)

      Usuń
  63. Dezodorant Vichy lubię bardzo.Perfumy te mam a właściwie już kończę też je lubię i jak dla mnie są trwałe

    OdpowiedzUsuń
  64. Ciekawe zakupy. Śliniłam się na paletkę z Pupy, ale ktoś gdzieś pisał, że jakościowo kiepsko jest.

    OdpowiedzUsuń
  65. Wspaniałe nowości :) Organique i L'Occitane chętnie bym Ci podebrała, ja tam bardzo lubię ich kremiki :) Co do perfum, to kiedyś wąchałam wszystkie wersje i któraś mi się podobała, ale za Chiny nie pamiętam która... Trzeba będzie powtórzyć testy :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Ajaj ale dobroci :) aż mi się oczy zaswieciły :D podebrałabym Ci Organique bo choć markę uwielbiam to niestety nie mam do niej dostępu :(

    OdpowiedzUsuń
  67. Też miałam nie szaleć w styczniu ale miałam urodziny wiec należały mi się prezenty od samej siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ciekawe nowości! :) Krem z Evree planuję kupić, jak zmniejszą mi się zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo dużo nowości! Jestem ciekawa kremu Evree, czerwoną wersję bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękności! Ten Kotek biały / kolorowy słodziakowy! Moja Kicia by pewnie była zazdrosna jakbym do domu przyniosła :D hihi

    Zapas kulki Vichy musi być! :D Givenchy Ange ou Demon Le Secret też mam! W tym przypadku nasze nosy mocno się dograły! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No słodziakowy, tylko dlatego go kupiłam bo przecież nie z potrzeby:D Mój pies to by się chętnie kotem zaopiekował. Zwłaszcza prawdziwym, uwielbia je;D Kiedyś małego kotka nosił w pysku niczym kocia mama:O

      O widzisz! To tym razem nosy się zgadzają :D

      Usuń
    2. No ja myślę, że na brak kosmetyków to Ty moja Droga nie narzekasz :)
      No coś Ty! Wariat :) Moja Kicia mało towarzyska. Nie lubi psów, a za mną ostatnio chodzi buldog francuski :)

      Strach się bać co będzie dalej! :D

      Usuń
    3. Ano, tylko ciągle coś nowego wymyślę:P
      Ten mój pies to taki psi-kotek, ni to pies ni wydra:D Właśnie koty to zwykle psów nie lubią. Zwłaszcza jak kot był pierwszy...

      Usuń
  71. Ile wspaniałych nowości i to się nazywa planowanie żeby nie przybyło nic nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie chcesz widzieć jak to wygląda kiedy planuję zakupy :D

      Usuń
  72. Ach wspaniałości z Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Chętnie wypróbowałabym to masło di ciała z Flos Lek ;)

    fineandhealthy

    OdpowiedzUsuń
  74. Witam. Ja w styczniu kupiłam Organiqa krem nawilzajacy z dynia i łagodząca maseczke do twarzy z liczi i koziego mleka. Polecam szczególnie do skóry suchej i odwodnionej.
    Zaciekawilaś mnie tymi chusteczkami, nadają się do twarzy? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z dyniowej serii miałam na razie próbki. Trochę nie leży mi zapach:( choć np krem pod oczy jest bezzapachowy :) Z liczi miałam serum:) Tak, chusteczek używałam do osuszania twarzy. Podobno są jeszcze takie dla dzieci - delikatniejsze.

      Usuń
    2. Jutro zakupie chusteczki to wypróbuję:-) i zastanawiam się jeszcze nad myjka bo ma rewelacyjne komentarze nawet na stronie rossmana:)

      Usuń
    3. Jutro zakupie chusteczki to wypróbuję:-) i zastanawiam się jeszcze nad myjka bo ma rewelacyjne komentarze nawet na stronie rossmana:)

      Usuń
    4. ja uznałam, że 4,99zł to można spróbować tej myjki:)

      Usuń
  75. Witam. Ja w styczniu kupiłam Organiqa krem nawilzajacy z dynia i łagodząca maseczke do twarzy z liczi i koziego mleka. Polecam szczególnie do skóry suchej i odwodnionej.
    Zaciekawilaś mnie tymi chusteczkami, nadają się do twarzy? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  76. Fajne nowości :-) Ja już nie pamiętam kiedy robiłam zakupy kosmetyczne :-D Od jakiegoś roku raczej stawiam na modowe nowości i samej mnie to dziwi ;-))

    OdpowiedzUsuń
  77. Otrzymałam pilnik do paznokci od Ofeminin do przetestowania i już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Masełko do ciała FlosLek bardzo polubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  79. Sporo ciekawych nowości :) Masełka z Flosleku też mnie kuszą od dawien dawna, ale ciągle mam coś innego do zużycia :D
    Ta silikonowa myjka z Rossmanna dobrze się u mnie sprawdza, jest pomocna np. przy zmywaniu maseczek glinkowych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...