niedziela, 21 sierpnia 2016

Lirene Antycellulitowy Endo-Masaż i Nawilżająco-odżywczy krem do stóp

Cześć Dziewczyny!

Podobno niemal każda kobieta ma cellulit. Ale ja nie jestem każdy i cellulitu nie posiadam. Chociaż raz mam się z czego cieszyć bo innych wad mam pod dostatkiem;) Kiedy więc w czerwcu trafił do mnie m.in. zestaw Antycellulitowy Endo-Masaż zawierający olejek oraz bańkę chińską pomyślałam, że sam zamysł brzmi ciekawie, ale skoro cellulitu brak to daruję sobie tego typu katusze i jeszcze tego samego dnia zestaw trafił do mojej siostry:) Jednocześnie trafił do mnie nawilżająco-odżywczy krem do stóp zawierający 10% Urea, a że stopy (na całe szczęście!) posiadam to za niego zabrałam się osobiście;) Dziś więc zapraszam na nieco chaotyczny wpis z cyklu co powie Ewelina i co powie siostra;) 



Lirene Antycellulitowy Endo-Masaż


Opis producenta

Opis jest dość rozbudowany więc tym razem odsyłam do sklepu producenta. Znajdziecie tam wszystkie informacje dotyczące tego jak wykonać masaż bańką chińską oraz jakie są przeciwwskazania do wykonywania takich zabiegów

Opinia siostry

Zestaw Antycellulitowy Endo-Masaż otrzymujemy w jaskrawo-zielonym opakowaniu. Wewnątrz znajdziemy plastikową butelkę z olejkiem o pojemności 100ml oraz bańkę chińską. Olejek ma żółtą barwę i pośrednią konsystencję. Wchłania się dość dobrze. Pachnie bardzo ładnie, a wonią dominującą jest energetyczny grejpfrut z domieszką innych cytrusów. 

Siostra sam olejek oceniła pozytywnie gdyż całkiem nieźle nawilża, lekko ujędrnia oraz ładnie nabłyszcza ciało, dzięki czemu dobrze się ono prezentuje. Zwłaszcza do letniej sukienki;) Siostra nie wierzy w cudotwórcze działanie takich produktów, ale jest osobą aktywną i regularnie ćwiczącą więc traktuje takie zabiegi głównie jako uzupełnienie dla ćwiczeń oraz aktywności fizycznej, a także wzmocnienie skóry. Jeśli chodzi o samą bańkę chińską to siostra nie była zachwycona gdyż każdorazowe użycie powodowało u niej dyskomfort i ból mimo, że jest osobą dość odporną na tego typu doznania i np. podczas masażu próżniowego nie odczuwała bólu, a tutaj tak. Dodatkowo po każdym zabiegu siostra obserwowała pękające naczynka oraz zaczerwienienie. Same zabiegi spowodowały lekkie ujędrnienie i wygładzenie skóry, ale spektakularnych w zakresie zmniejszenia cellulitu siostra nie odnotowała. Olejek jest wydajny gdyż widzę, że po ponad dwóch miesiącach stosowania siostra ma jeszcze trochę. 


Koszt zestawu wynosi 29,99zł.


Lirene Stop suchości, nawilżająco-odżywczy krem do stóp 10% Urea


Opis producenta

Nawilżająco – odżywczy krem do stóp polecany jest do bardzo suchej  i skłonnej do przesuszania skóry stóp. Dzięki zawartości 10% mocznika (UREA) krem zapewnia intensywne nawilżenie i działa wygładzająco. Równocześnie regeneruje szorstką i popękaną skórę pięt.  Zawarty w kremie wosk z oliwek zmiękcza, wspaniale odżywia, pozostawiając skórę delikatnie natłuszczoną i przyjemną w dotyku. Krem zalecany do codziennej pielęgnacji stóp, dla podtrzymania ich w dobrej kondycji.

Moja opinia

Krem otrzymujemy w ładnej biało-niebieskiej tubce o pojemności 75ml. Niestety w trakcie użytkowania z tubki schodziły niektóre elementy. Krem ma jasną barwę i delikatny kremowy zapach, za co plus, ponieważ nie przepadam za mocno pachnącymi kremami do stóp. Ciężko mi ocenić wchłanianie się gdyż ja go stosowałam bezpośrednio po kąpieli i zakładałam na stopy bawełniane skarpetki, które ściągałam dopiero przed pójściem spać. Jeśli chodzi o działanie to było ok. stopy były gładkie i nawilżone lecz krem nie przebił mojego ulubieńca, czyli Fusswohl Intensiv Creme. Moje stopy nie są jednak bardzo wymagające więc sądzę, że przy bardziej problematycznych stopach efekt mógłby być nie do końca satysfakcjonujący. Z tego co pamiętam krem wystarczył mi na ok.2,5 tygodnia stosowania (zużyłam go jeszcze w czerwcu).


Koszt kremu wynosi 10-12zł.


Znacie któryś z tych produktów?

 

56 komentarzy:

  1. Ten zestaw do cellulitu ciekawy, ale szkoda że bańka powoduje ból.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano szkoda, choć podobno zwalczanie celluitu bywa bolesne:P

      Usuń
  2. Ten olejek trafił w moje ręce, ale oddałam go na rozdaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak Ci się odechciało zabawy z tym?:)

      Usuń
    2. zgadza sie. Mam nadzieje że zwyciężczyni zadowolona.

      Usuń
  3. Myślę, że wypróbuję ten antycellulitowy olejek ale bez bańki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek chętnie bym sprawdziła jako uzupełnienie diety i ćwiczeń;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten kremik do stóp chetnie bym wypróbowała :D moje stopy to istny kamień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm to nie wiem czy będzie wystarczający w takim razie bo on nie ma typowo intensywnego działania niestety.

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego z tych produktów, na olejek mogłabym się skusić, skoro fajnie nawilża, bańka jest zdecydowanie nie dla mnie, bo mam skłonności do pękania naczynek i bez takich zabiegów. Krem do stóp raczej mnie nie przekonuje, szukam silniej działających produktów, nie mam bardzo wymagającej skóry, ale też nie jestem regularna w stosowaniu tego typu kosmetyków, wiec stosuję rzadko, ale bardzo silnie działające produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to on niestety takiego długotrwałego działania nie wykazuje.

      Usuń
  7. Krem do stóp mnie nie przekonuje, wybieram inne firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie wolę Fusswohl Intensiv Creme, a Ty jakie firmy wybierasz w takim razie?;)

      Usuń
  8. mam ten olejek lirene, ale jeszcze lż nieprzetestowany:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie przyjdzie i na niego kolei;)

      Usuń
  9. Ja jestem siedliskiem cellulitu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ten pierwszy produkt sobie odpuszczę, znalazłam na stronie producenta conajmniej kilka przeciwwskazań ;) chociaż nie powiem, ciekawa byłam, jak by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są niestety przeciwwskazania do stosowania samej bańki. Chyba, że zastosujesz sam olejek? W moim przypadku przeciwwskazań nie było, ale nie było też wskazań więc wolałam dać siostrze;)

      Usuń
    2. No właśnie też przeszło mi to przez myśl, ale nie wiem czy jest sens :P

      Usuń
    3. No Anka nie wyraziła zachwytu samą bańką bo mimo wszystko miała sporo wad, ale uznała, że olejek nawet przyjemny. Ja go wąchałam i zapaszek ładny;) Jakby nikt nie chciał to pewnie ostatecznie zużyłabym na nogi czy coś, co pewnie w moim przypadku zajęłoby mi tydzień haha.

      Usuń
  11. Po lecie, warto zregenerować stoki jeszcze mocniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem do stóp powinien mi się spodobać, bo ostatnio nawet nie są wymagające :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zobaczyłam post to pomyślałam na co ci olejek antycellulitisowy... wiem że miałaś o w jakimś boxie od lirene, ale dopiero przeczytałam wpis że siostra używała :) jeśli pękały jej naczynka to albo ma tak podatną i wrażliwą skórę na tego typu zabiegi lub coś źle robiła, a z początku ból jest normą przy bańkach :P mi np nic nie pęka :P ale boli czasami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, nie chciałam żeby zalegał więc dałam siostrze;)
      Mi się wydaje, że dobrze robiła choć naturalnie nie sprawdzałam :D Ale z tego co pisze Agnieszka parę komentarzy niżej być może jest ciś na rzeczy z tą konkretną bańką z tego zestawu... No bo tak jak mowię siostra chodziła nawet na masaże próżniowe gdzie podobno wiele kobiet przerywa bo czuje ból a ona nie czuła. A z kolei przy tej bańce tak.

      Usuń
    2. Może za mała bańka bo przy mniejszych na udach też mnie bardziej bolało dlatego brałam średnią lub dużą :)

      Usuń
    3. Tego to ja już nie wiem bo nigdy nie widziałam na żywo innych baniek, ale może tak być. Pewnie produkt trochę niedopracowany.

      Usuń
  14. Lubię kremy do stóp o delikatnym zapachu, więc pewnie by mi się spodobał. Bańka chińska nie dla mnie - naczynka mam kruche niestety, więc słabo to widzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej nie bo siostra nie ma z nimi problemu, a i tak narzekała, że pękają po użyciu. Chyba, że sam olejek by Ci się spodobał;)

      Usuń
  15. jak nie masz cellulitu? o.O szczęściara :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam zestaw, olejek jest rewelacyjny dobrze nawilża skórę a bańka niestety w tym zestawie to wielki nie porozumienie, bardzo źle zassysa skórę i bardzo boli. Przy zakupionej bańce w aptece nie odczuwam bólu i bańka nie odssysa się po minucie jak w owym zestawi. Tyle ode mnie jeżeli chodzi o zestaw ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli może jest coś na rzeczy z bańką z tego konkretnego zestawu bo siostra też narzekała na nią, a olejek polubiła...

      Usuń
  17. Raczej tak bo bańka za agresywna ☺.
    Wypróbuję Twojego ulubieńca do stopek , kupie jutro w rossmancu ☺ bo moje stopy są troszkę przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by wiele wyjaśniało bo np siostra chodziła na masaż próżniowy gdzie wiele osób narzeka, że boli, a ją nie bolało, a ta bańka z Lirene tak.
      Ten Fusswohl Intensiv Creme jest fajny. Próbowałam, jeszcze dwóch innych rodzajów, ale ten najlepiej mi służy. No i często jest w promocji po 3,99;)

      Usuń
  18. Wypróbuję może na moich stopach tez się sprawdzi ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby:) ja nie mam bardzo wymagających stóp więc u mnie daje efekt wręcz spektakularny :) ale używała go też moja mama i siostra, które maja bardziej wymagające stopy i też były zadowolone :)

      Usuń
  19. chciałam wypróbować tę bańkę, ale z relacji Twojej siostry wynika, że nie będzie dla mnie wskazana, bo zauważyłam, że na lewym udzie pojawiły mi się pękające naczynka :-(

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba raczej bym się nie skusiła na taki masaż :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też nakłądam skarpetki po nałożeniu kremu, bez nich efekty nie byłoby tak dobre

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja na razie z cellulitem nie walczę, ale warto wiedzieć, że są takie sposoby hehe :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zajechałaś tubę w 2.5 tygodnia. Miszczu!
    Ja zawsze zapominam o kremach do stóp i używam ich od wielkiego dzwonu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... balsamy też bardzo szybko zużywam, chlip:P

      Usuń
    2. Jesteś moim niedoścignionym ideałem! :D

      Usuń
  24. nie znam tych produktów i zazdroszczę braku cellulitu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie używałam tej bańki, ale skoro to boli, to się trochę obawiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe:D też bym nie czuła się zachęcona bólem:D

      Usuń
  26. Naprawdę nie masz cellulitu ? Zazdroszczę.Dużo słyszałam o tej bańce chińskiej jednak do tej pory jej nie kupiłam szkoda że siostra nie ubytku cellulitu .

    OdpowiedzUsuń
  27. ostatnio wykańczam maskę do stóp i dostałam też 9 próbek kremu, więc na razie jeszcze mam z czego korzystać ;) też nie mam cellulitu :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam żadnego produktu, ale marzę o dobrym kremie do stóp, bo ostatnio trafiam na same dziady...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...