środa, 1 lutego 2017

Kosmetyczne zachcianki – te spełnione i te jeszcze nie;)

Cześć Dziewczyny!

Dawno nie było nic o kosmetycznych zachciankach. Dlatego postanowiłam, że taki wpis się pojawi:) Przewrotnie zacznę jednak od tego co mi się marzyło i już zostało zaspokojone, a dopiero potem przejdę do tych, które jeszcze czekają na realizację;) Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam!



ZREALIZOWANE


Lampa do manicure hybrydowego SUNUV SUN5 48W UV/LED


Tą „potrzebę” uświadomiłam sobie dość spontanicznie i jako że dysponuję sporą ilością tzw. ułańskiej fantazji to szybko zdecydowałam się na zakup;) Zakup ten był nieszczególnie uzasadniony gdyż mój mostek do hybryd Escala jest całkiem młody i sprawny, ale gdy się dowiedziałam, że są lampy, które utwardzają hybrydy w 10s to uznałam, że to idealna opcja dla takiego niecierpliwca jak ja;) Kupiłam ją na stronie, z której zawsze lekko się podśmiewałam;) I nie ukrywam, że wolałabym kupić z jakiegoś polskiego sklepu, ale w tym wypadku o decyzji zaważyła cena gdyż interesujące mnie modele wiodących polskich producentów kosztują kilkaset złotych. To niestety nie byłoby dla mnie opłacalne, ponieważ lampa służy mi jedynie do osobistego użytku;) Lampa przyszła zaskakująco szybko gdyż na przesyłkę czekałam jedynie 10 dni (co daje świetny wynik w przypadku wysyłki z odległych rejonów), ale nie obyło się bez problemów gdyż w jednym narożniku lampki nie świeciły;) Czekam więc na wymianę, ale ten punkt uważam już za zrealizowany;)


Prostownica do włosów


Prostownica była czymś w rodzaju nieuświadomionej potrzeby gdyż tak naprawdę nigdy nie marzyłam o prostownicy. Co więcej byłam zagorzałą przeciwniczką prostownic:) Pamiętam jak już w liceum koleżanki codziennie prostowały sobie włosy. Wtedy myślałam sobie: włosy im wypadną od tego prostowania, a mnie nie bo ja nie używam!;) Jakiś czas potem trafiła do mnie prostownica (jeszcze starego typu), ale nie miałam do niej zaufania i użyłam może dwa razy. Dopiero po latach mnie olśniło, że teraz już są takie bardziej zaawansowane technologie i nie trzeba już tak bardzo się obawiać;) Pomyślałam więc, że może jednak kiedyś dam szansę tego typu urządzeniu. Tak się złożyło, że na początku stycznia trafiła do mnie prostownica Philips Moisture Protect. Podoba mi się jej design oraz to, że jest gotowa do użycia już po 10 sekundach, co dla niecierpliwca stanowi niebagatelny atut:) Chyba nie porzucę dla niej całkowicie lokówko-suszarki, ale póki co jestem z niej zadowolona. Na pewno pojawi się recenzja.

JESZCZE NIEZREALIZOWANE

Lokówka BaByliss


Przechodzimy teraz do pragnień oczekujących na spełnienie;) Moim nr 1 w tym zakresie jest lokówka BaByliss Curl Secret! Powyżej prostownica, teraz lokówka, ale to cała ja;) Słowem – to u mnie normalne:) Ta lokówka zachwyciła mnie od momentu gdy tylko zobaczyłam jej reklamę w TV. Wypisz, wymaluj ideał! Były tylko dwa problemy – cena (wynosiła wtedy ok. 800zł) oraz moje włosy, ponieważ byłam wówczas posiadaczką krótkiego boba, a na tym loków nie zakręcisz;) Dość szybko podjęłam więc wtedy decyzję o tym, że zapuszczam włosy. Udało mi się już zapuścić lekko za ramiona więc myślę, że jeszcze trochę i spełnię tą zachciankę! Dobra wiadomość jest taka, że cena jest teraz sporo niższa. Choć nadal nie należy do najniższych;) Moje włosy są podatne na skręt, ponieważ z natury są falowane więc myślę, że z osiągnięciem pożądanego efektu nie powinnam mieć problemów. Niech tylko szybciej rosną!


Guerlain La Petite Robe Noire pomadka do ust


Przyznam, że czuję lekki niesmak do marki Guerlain, ponieważ miałam kiedyś słynne Meteoryty w kulkach i byłam bardzo niezadowolona. Od tej pory omijam markę szerokim łukiem;) Jest jednak jedna rzecz, która mnie kusi – pomadka Guerlain La Petite Robe Noire. Jeszcze się waham, ale chyba postawię na odcień Red Heels;) A jeśli stchórzę to pewnie wybiorę coś z Givenchy;)


Jak widać jedynie dwa pragnienia do zrealizowania:) Wychodzi więc na to, że nie jest źle! Prawda jest bowiem taka, że moje największe materialne chciejstwo to nowy Iphone, czyli coś zupełnie niekosmetycznego. Choć mocno ułatwiającego mi chociażby blogowanie;) Dlatego mam nadzieję, że uda mi się za jakiś czas wymienić swojego na nowszy model;) 


A Wy macie jakieś chciejstwa?

65 komentarzy:

  1. Zainteresowała mnie ta prostownica ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem fajna i szybko gotowa do działania!:)

      Usuń
  2. Dobre pytanie, dopiero co robiłam listę chciejstw na nowy rok, a tu minął styczeń i zamiast ja zmniejszyć to...powiększyłam hahha. Fajna ta lampa, ja mam tą zwykłą - takie pudło wielkie, i wczoraj zamówiłam w końcu mniejszą żeby mieć na podróż.
    Miłego dzionka 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak to jest. Ja aż w szoku jestem, że tylko dwie rzeczy chcę:P Choć lokówka to taka konkretna rzecz:D
      No lampa fajna, tylko czekam aż Chińczyk wymieni bo jest pozbawiona paru diodek. Jak pech to pech;) A oni teraz mają swoje święta i potem jeszcze je przedłużają;)

      Usuń
  3. Ta pomadka guerlain jakoś też za mną chodzi :) a co do prostownicy i lokówki - moje włosy są tak oporne na jakąkolwiek stylizację, że już nie chce mi się używać niczego :D ale jeśli lubisz, a włosy są na nią podatne, to pozostaje mi życzyć tylko szybkiego ich wzrostu i spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną od premiery i co jakiś czas mnie atakuje. Trzeba będzie chyba kupić. Tylko trochę się obawiam bo z Meteorytami mocno mi podpadł Guerlain:P
      Moje to dosyć oporne na prostowanie powiem szczerze więc nie zawsze mi wyjdzie idealnie. Zresztą nie chcę też mieć maksymalnie "płaskich". Ale za to na kręcenie podatne bo to bardziej zgodne z ich naturą:D Jak mi się zakręci włosy to będą się trzymać aż do umycia;) Ty masz proste to Tobie nawet prostownica niepotrzebna:)A lubić nie lubię. Nie lubię grzebania we włosach, ale loczki by się chciało:D Już ta lokówka chodzi za mną od 2015:]

      Usuń
  4. ja w grudniu zrealizowałam dwie zachciewajki: prostownicę Sleek&Curly Remongtona i lokówkę BabyLiss :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lokówka na 100% będzie moja! Daj znać jak się sprawuje u Ciebie:)

      Usuń
  5. Ja kupiłam nową prostownicę w styczniu, ale postawiłam na Remingtona. Na chwilę obecną to nie wiem co mi się marzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi oprócz tych dwóch rzeczy i telefonu chyba nic:D Choć jest też parę rzeczy które mogłabym "przytulić":D ale konkretne marzenie to BaByliss:)

      Usuń
  6. Ja mam kilka: pędzle, nową dużą paletkę cieni ;) co do pomadki, to sama też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka kusi:) życzę Ci w takim razie realizacji:)

      Usuń
  7. Red heels ma moc, zresztą pokazywałam na iG jedyny minus to trwałość, jakieś 2,5 godziny ( o ile nie jesz i nie pijesz) więc jeszcze się zastanów ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pogrzebać u Ciebie bo nie pamiętam:D
      2,5h ujdzie;D

      Usuń
    2. A jest na IG szukaj razem z różowością ;D

      Usuń
    3. Nawet mi się udało znaleźć. Ładna jest, choć u Ciebie wpada trochę w różowe tony mam wrażenie, a ja chcę "pod-czerwień":D

      Usuń
  8. ja się zastanawiam nad prostownicą, bo jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza z prawdziwego zdarzenia:D

      Usuń
  9. Ta lokówka też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja lista chciejstw nie ma końca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to u mnie skromnie, jestem aż dumna:D

      Usuń
  11. Przepięknie się prezentuje ta prostownica ! Ja swoją też powinnam wymienić na lepszy model ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem ładna jest, wiadomo - dla kobiet ma to znaczenie:D

      Usuń
  12. Nigdy nie miałam prostownicy :p Powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza z prawdziwego zdarzenia:D

      Usuń
  13. Kilka lat temu prostownicy używałam niemal codziennie, a teraz to urządzenie może dla mnie nie istnieć :) Lokówka BaByliss też mi się marzy, więc mam nadzieję, że obie spełnimy to małe marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, u mnie tak długa jest ta lista, że nie warto jej nawet pisać😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to mogłoby zająć trochę czasu:D

      Usuń
  15. Też chciałabym kupić tę lokówkę BaByliss :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A z jakiego sklepu ta lampa? No i najważniejsze, za ile? :D

    Ja obecnie mam jedno chciejstwo, chcę sobie kupić szczoteczkę elektryczną do zębów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od Chińczyka na Aliexpress za 39$:D
      O, a jaką? Ja mam Oral-B, ale nie jakiś nowoczesny model:) Te Philipsa mi się podobają,ale cena mniej:D

      Usuń
  17. Też bym chciała tą lokówkę no i lampę ale też mam mostek, który się dobrze spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, z lampą zakup bez sensu, ale musiałam:D

      Usuń
  18. ojej, jakie tu zmiany zaszły! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja kupiłam jakiś czas temu lokówkę - stożkową co prawda, ale tak rzadko jej używam, że musiałabym się zastanowić gdzie jej szukać :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie ciągnie właśnie do lokówko suszarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lokówko-suszarki używam od lat i generalnie to przydatny sprzęt. Zwłaszcza jak miałam krótkiego boba;)

      Usuń
  21. O lampie słyszałam już. Natomiast design lokówki jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  22. BaByliss Curl Secret to mnie zawsze przerażała tym głośnym i zdecydowany wkręcaniem włosów brrrr a pomadeczki Guerlain La Petite Robe Noire (Red hills zwłaszcza) to jest akurat boska <3 i to jedna z moich top pomadeczek także tego... ;) do dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ona hałasuje?:O

      Muszę w końcu zainwestować :D

      Usuń
  23. Mnie też marzy się lokówka. Jeszcze nie wiem jaka, nie wiem również jak ja znajdę rano czas by jej używać, ale marzą mi się loki. Chociaż od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj w tym miesiącu moja chciej lista jest dość duża i bardzo kosmetyczna :). Ta lokówka z Babyliss mnie również się marzy, choć znając siebie użyła bym ze dwa razy i poszła by w kąt ;P.

    OdpowiedzUsuń
  25. oj przydałaby mi sie taka prostownica, teraz zwłaszcza gdy włosy zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. też marzę o tej lokówce :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piękna prostownica! obrotową lokówkę dostałam od męża na święta:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie lokówko-suszarkę? Takie coś to ja już mam;) Dlatego teraz chcę ten bajer z Babyliss.

      Usuń
    2. nie nie nie, nie lokówko-suszarkę, tylko jak to nazwałaś taki bajer, co wkręca proste włosy, a wykręca zakręcone :P nawet teraz jej używam:D

      Usuń
    3. Aaa, to super bo wnioskuje, że jesteś zadowolona! Ja jeszcze poczekam ze 2-3 mies żeby włosy jeszcze podrosły i kupuje;D

      Usuń
  28. Prostownica wygląda ciekawie, ale dla mnie najlepsze są te z Remingtona ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Marzą mi się nowe pędzle, najlepiej zoeva ❤ mmm tylko czemu łajzy takie drogie :( i remont :D hah :) ale to już duży gabaryt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, remont to już większa przeprawa...
      Mnie się marzą pędzle M Brush, ale to już w ogóle ich cena nie nastraja mnie pozytywnie;)

      Usuń
  30. ja już mam zarówno prostownice jak i lokówki, nawet po kilka sztuk a rzadko ich używam, fajne zakupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie zakupy tylko coś w rodzaju wishlist, z tą różnicą, że pierwsze dwa produkty mam odhaczone, a dwa ostatnie nie:)
      O to sporo tego sprzętu nazbierałaś:)

      Usuń
  31. Ja z Guerlain bardzo lubię pomadki i mój błyszczyk;) Polecam gorąco, choć puderek Joli Teint też jest bardzo fajny;). Cienie u mnie słabiej wypadły.
    też mam ochote na szminkę LPRN;) ale ja pomadki kocham:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...