środa, 20 grudnia 2017

Petitfee Black Pearl & Gold płatki pod biedne oczy!

Cześć Dziewczyny!
Ach te oczy, te oczy zielone… są zmęczoooone!;) Nienawidzę disco polo, ale dziś wyjątkowo pasuje do kontekstu;) Kiedy wiosną odkryłam koreańskie płatki pod oczy, postanowiłam im być wierna! Ale nie zawsze tym samym, a rzecz jasna za każdym razem innym;) Sprawdziłam już płatki Koelf, Skin 79 oraz Petitfee. Dziś właśnie o tych ostatnich:) Marka ma w swojej ofercie kilka rodzajów płatków i powiem szczerze, że nie wiedziałam które wybrać, więc popatrzyłam na ebay’u, które cieszą się największym zainteresowaniem. Sprawdziłam też jak to wygląda na Jolse i tam właśnie dwa rodzaje miały napis „recommended”. Wybrałam więc jedne z tych rekomendowanych żebym potem nie musiała narzekać, że niedobre;) I tak oto latem trafiły do mnie płatki pod oczy o wdzięcznej nazwie Petitfee Black Pearl & Gold Eye Patch



Hydrożelowe płatki pod oczy Petitfee Black Pearl & Gold swój skład opierają na czarnej perle i złocie, które mają odbudować komórki skóry pod oczami;) Płatki są również bogate w aminokwasy i minerały, dzięki którym skóra ma stać się świeża i rozjaśniona:) Dodatkowo w produkcie znajduje się wiele wyciągów m.in. z zielonej herbaty, cytryny i grejpfruta. 
zdjęcie przedstawiające Petitfee Black Pearl & Gold Eye Patch

Płatki pod oczy Petitfee otrzymujemy w kartonowym opakowaniu. Wewnątrz znajdziemy plastikowy słoiczek, do którego dołączona jest plastikowa szpatułka. W przypadku tego typu produktów to bardzo pomocne gdyż z natury są one mokre i oślizgłe, a wyjmując palcami możemy trochę zmasakrować nasze cenne płatki oparte na czarnej perle i złotku;) Opakowanie jest dodatkowo zabezpieczone sreberkiem i tu trzeba przyznać, że w przypadku płatków Skin 79 sprawa wygląda lepiej gdyż słoiczek jest porządniejszy, ma lepszą szpatułkę i posiada dodatkową plastikową osłonkę… Ale płatki Skin 79 są sporo droższe od tych Petitfee i choć w działaniu dobre to cieńsze i tym samym bardziej podatne na „urazy”;) Całą paczkę 60 płatków należy zużyć w ciągu 2 miesięcy od otwarcia i choć nie było to dla mnie problemem to akurat Skin 79 dawało 6 miesięcy, więc jednak wolałabym dłuższą datę przydatności;) Ale z drugiej strony dzięki krótszej dacie pamiętamy o regularnym stosowaniu, czyli w najgorszym wypadku co drugi dzień. Kolor płatków nie nastraja optymizmem i nazwałabym go zgniłkiem. Mój tata mając okazję mnie w nich zobaczyć śmiał się gdzie tak można oberwać;) Za to zapach jest bardzo przyjemny, mega świeży! Ciężko mi go do czegoś porównać, ale mimo, że nie jestem fanką pachnących kosmetyków pod oczy to ten oceniam bardzo na plus. Mnie się kojarzy z Netflixem bo akurat często nakładając te płatki oglądałam filmy:P Warto też dodać, że płatki są naprawdę mocno nasączone. Ze wszystkich które miałam to właśnie te były najbardziej mokre, wręcz skąpane w esencji;) Ale jednocześnie bardzo ładnie trzymały się pod oczami. 

Płatki należy nałożyć na skórę pod oczami na 30minut. Może to wydawać się upierdliwe i faktycznie czasami zwyczajnie się nie chce, ale jak się człowiek postara to zawsze te pół godziny znajdzie. Zwłaszcza, że nie trzeba leżeć z nimi nieruchomo. Można normalnie funkcjonować;) No może nie wszystkie czynności są z nimi wykonalne, ale większość jednak tak;) Ja płatki stosowałam jako uzupełnienie pielęgnacji, ponieważ nie wyobrażam sobie całkowicie zrezygnować z kremu pod oczy:) Produkt ten jest dobrym rozwiązaniem przed większym wyjściem, ponieważ rozjaśnia skórę pod oczami i dzięki temu zasinienia są mniej widoczne. Bardzo ładnie wygładzają też strefę pod oczami, więc tak naprawdę można od razu po zdjęciu nałożyć makijaż. Nałożone wieczorem działają podobnie i przy okazji koją skórę po całym dniu. Dzięki temu rano człowiek wygląda na mniej niewyspanego niż jest w rzeczywistości. Cieszę się, że wypróbowałam te płatki i na pewno skuszę się na jeszcze inną wersję dla porównania:)


Cena płatków jest bardzo przystępna, ponieważ w promocji można na nie trafić nawet poniżej 30zł już z wysyłką. Oczywiście mam na myśli sklepy zagraniczne typu Jolse bo w polskich przebitka potrafi być nawet 3-krotna;) Trudno się dziwić, takie prawa rynku, ale warto szukać najlepszej opcji. 


Znacie płatki pod oczy Petitfee? Polecacie coś z tej marki?

46 komentarzy:

  1. Tych płatków nie znam. Miałam inne i fajnie działały po ciężkiej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nienawidzę disco polo... jestem chora jak słyszę... najgorszy głos i teksty tak "wyszukane"...
    Tekst: "gdzie tak można oberwać mnie rozwalił" hahahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no, a co najgorsze to całkiem sporo młodych ludzi tego słucha:O

      Usuń
  3. Ostatnio coraz wieksza uwage zwracam na platki pod oczy. Koreanskich nie mialam ale np. Efektima u mnie dzialalaoraz Shiseido :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko koreańskie działały co ciekawe :D

      Usuń
  4. Nie znam tych płatków, ale jak już przetestuję wszystkie moje zapasy to moze się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak rozjasniaja skórę to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Love your post dear ♥
    If you want you can check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  7. Tata mistrz 😂 A płatki kuszą niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurde że u nas tyle droższe są ;P prawo rynku.. no tak 😆 ja chyba wykończyłam wszystkie możliwe płatki pod oczy. Ale robię sobie maseczki a raczej kompres z ogórka i woreczków herbaty. Choć to nie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przebitka jest na każdym kosmetyku:D Ale tak to już jest bo wiadomo podatki etc. Sklepy muszą też wychodzić na swoje:)
      To na mnie nie działają ogóry i herbatki :D Ciężki przypadek stara...

      Usuń
  9. E, mi się kolor podoba :P mam ich zakup w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgniłek taki:D ja sprawdzę jeszcze inne jak zuzyję maskę podoczną;D

      Usuń
  10. Faktycznie, kolor ciekawy, faceci lubią sobie z nas żartować, a my po prostu chcemy być piękne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja to już o piękności nie marzę, ale te cienie to mogłyby mi trochę odpuścić :D

      Usuń
  11. Narobiłaś mi ochoty na te płatki. Zamówię sobie jak wyliżę rany po świetach ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu rany? Też nie lubisz świąt?:D

      Usuń
  12. Fajne i w sumie jedyną wadą dla mnie byłby ten czas na zużycie, bo z regularnością przy tego typu produktach bywa u mnie różnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No lepiej by było gdyby ten okres ważności był dłuższy:) Skin79 ma pół roku:)

      Usuń
  13. Pierwszy raz widzę te płatki.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są chyba u nas zbyt popularne:D

      Usuń
  14. Odpukać ale sińców pod paczadełkami jeszcze nie mam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pewnie nie masz predyspozycji do zasinień bo ja miałam już jako dziecko:D

      Usuń
  15. Brzmią bardzo przyjemnie, a pierwszy raz o nich słyszę

    OdpowiedzUsuń
  16. ja akurat kocham płatki pod oczy i używanie ich zazwyczaj jest dla mnie kłopotliwe. z marką Petitfee za bardzo się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam marki ale narobiłaś mi wielkiej ochoty na te płatki, zwłaszcza że cena taka przystępna

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie nimi. Cena faktycznie korzystna, można więc wypróbować. Ja pewnie w 2 miesiące bym się z nimi nie wyrobiła, więc podzieliłabym się z którąś z domowniczek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny bajeras :) Lubię taki gadżety, co to robią dobrze skórze. A skóra pod oczami szczególnie wymaga dodatkowej opieki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor płatków faktycznie jest dosyć ciekawy, ale mnie nie zaraża :) Lubię stosować takie "pomoce" pod oczy, przy regularnym stosowaniu faktycznie widać efekty. Możliwe, że się skuszę na takie zestaw, cena w promocji jest bardzo kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja jeszcze nigdy nie używałam płatków pod oczy, taka ze mnie blogerka :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Marki nie znam, ale muszę się zagłębić :) Pod moje biedne oczy, byłyby świetne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie zamawiałam zza granicy, a ta cena poniżej 30 zł jest całkiem niezła, tym bardziej, że chociaż w takiej Biedrze można znaleźć płatki na raz za 5-10 zł... podoba mi się to, że rozjaśnia cienie, dla mnie jest to ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie już wiele razy i zawsze wszystko Ok:)

      Usuń
  24. Ja narazie nie wybrzydzam jezeli chodzi o płatki pod oczy ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  25. Zupełnie ich nie kojarzę, ale skoro rozjaśniają i wygładzają skórę pod oczami, to faktycznie jest to fajne uzupełnienie pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...