Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2016

Veera przeciwżylakowe rajstopy i pończochy

Cześć Dziewczyny!

Kiedy pod koniec sierpnia odczytałam maila z propozycją przetestowania rajstop, z lekka się załamałam!;) Naprawdę mam pisać o rajstopach na blogu? Pamiętam, że po chwili napisałam do siostry na FB: „Wiesz co, proponują mi przetestowanie rajstop przeciwżylakowych. To się chyba nie nadaje na bloga, no nie?”. A siostra na to: „No, ale jak to? Prowadzisz bloga urodowego, a żylaki są nieestetyczne. Myślę, że propozycja ok, takie rajstopy są podobno bardzo dobre”. Wtedy też szybko doszłam do wniosku, że właściwie ma racje. Nie wspominając już o tym, że większość kobiet w mojej rodzinie ma żylaki kwalifikujące się już tylko do operacji. Ja sama żylaków jeszcze nie mam, ale mam widoczne pajączki więc liczę się z tym, że w przyszłości i mnie ten problem może dotyczyć, a jak wiadomo lepiej zapobiegać niż leczyć;) Kolejnym powodem jaki mogę podciągnąć pod tą decyzję jest też oczywiście moje zainteresowanie szeroko pojętym tematem zdrowia. Prawda jest taka, że obok tych wszystkich kosmetyków bardzo chętnie dyskutuję na tematy zdrowia i chorób;) I tak oto zostałam „twarzą rajstop” (jak to kiedyś ujęto w pewnym niezbyt lotnym serialu;)). Spośród całego asortymentu przeciwżylakowych rajstop Veera do testów wybrałam rastopy i pończochy. Jak się u mnie spisały?



Veera rajstopy czarne 140 DEN


Przed wyborem odpowiednich dla siebie rajstop otrzymałam od marki poradnik, który ułatwił mi podjęcie decyzji. Za zwyczaj ilość DEN sygnalizuje grubość rajstop. Natomiast w tym przypadku nie ma to znaczenia gdyż dzięki przewiewnemu splotowi rajstopy 140 DEN można nosić nawet latem. Plus zatem za uniwersalność. Choć ciekawa jestem jak będą sobie radzić z ogrzewaniem moich nóżek zimą;)
Wracając do ilości DEN do wyboru mamy 40 DEN, które stanowią ucisk typowo profilaktyczny, 70 DEN – ucisk profilaktyczny, ale o silniejszym natężeniu oraz wybrane przeze mnie 140 DEN stanowiące 1 klasę ucisku, którą stosuje się przy pierwszych zmianach żylnych, popękanych naczynkach i pajączkach oraz bolących i spuchniętych nogach. Nie wszystkie te objawy u mnie występują, ale intuicyjnie uznałam, że ta wersja sprawdzi się u mnie najlepiej.
Zdjęcia trochę bez sensu gdyż nie bardzo wiedziałam jak mam sobie samej zrobić zdjęcia nóg;)
Wybrałam klasyczne czarne rajstopy z zakrytymi palcami, rozmiar 1/S bo jakżeby inaczej. Rajstopy były ładnie opakowane w pudełko. Po wyjęciu z opakowania nie wzbudzały moich podejrzeń więc uznałam, że wcisnę je bez problemów. Okazało się jednak, że nie było to takie łatwe:) Pierwszy raz zakładałam je przez dobre 15 minut! Jestem dość nerwowa i już myślałam, że coś mnie trafi, ale czego się nie robi dla zdrowia? Dałam więc radę! Choć musiałam mocno naciągać gdyż sprawiały wrażenie nieco zbyt krótkich. Psikus jest  bowiem tego typu, że mimo „niezbyt pokaźnego wzrostu” moje nogi dosyć przydługie i np. w przypadku spodni wybieram większą długość niż wyższa ode mnie mama i siostra;) Po założeniu rajstop odczucie uczcisku było natychmiastowe. To zupełnie inne uczucie niż w przypadku zwykłych rajstop. Jednocześnie odczuwalny jest ucisk oraz niesamowita lekkość, a i sylwetka wygląda w tych rajstopach lepiej. Zwłaszcza pośladki sprawiają wrażenie bardziej podniesionych. Ja co prawda jako osoba z natury szczupła nie mam problemów z jędrnością i nie potrzebuję akcesoriów optycznie modelujących sylwetkę (przynajmniej do momentu gdy nie wymyślą jakichś pogrubiających;)), ale nawet ja zauważyłam, że efekt jest zupełnie inny niż w przypadku standardowych rajstop. Jest on porównywalny do tego jaki zapewniają leginsy push-up;) Co ciekawe po zdjęciu rajstop skóra jest przyjemnie gładka i miła w dotyku, a nogi zrelaksowane:) 


Veera pończochy czarne 40 DEN


Jako drugi produkt wybrałam pończochy, ponieważ nigdy czegoś takiego nie miałam. W tym przypadku wybrałam 40 DEN, ponieważ jak już wspomniałam jestem bardzo szczupła, a w poradniku producenta było zaznaczone, że rozmiar 1/S w przypadku 40 DEN będzie odpowiedni dla kobiet o wadze 40-55kg, a w przypadku 70 i 140 DEN były już podane trochę wyższe przedziały wagowe, co w praktyce oznaczało, że na pewno będą na mnie za duże. Zgodnie z tabelką wybrałam więc 1/S 40 DEN. 
Tutaj jednak spotkała mnie niespodzianka. Otóż o ile sama „część rajstopowa” była na mnie dobra to część koronkowa okazała się zbyt luźna i niestety zsuwała się z moich chudziutkich nóżek podczas chodzenia;) Byłam zaskoczona, ponieważ o ile miewam problemy z doborem różnych części garderoby to w przypadku tym podobnych produktów (choć samych pończoch nigdy nie miałam) zawsze brałam S i było ok. Nie mam jednak pretensji do producenta gdyż moje nogi są naprawdę bardzo szczupłe więc rzeczywiście można było nie przewidzieć takiego przypadku jak mój;) Właściwie problem stanowi jedynie zbyt luźna część koronkowa więc myślę, że gdybym wybrała podkolanówki nie byłoby problemów;) Pończochy okazały się być łatwiejsze do założenia. Być może z uwagi na mniejszą klasę ucisku albo być może dlatego, że przymierzałam je już po rajstopach więc miałam już wprawę;) Praktyka czyni mistrza;) 
Focus na zbyt luźną koronkę;)
Z uwagi na zbyt luźną część koronkową pończochy jedynie przymierzyłam i nigdzie w nich nie wyszłam, ponieważ mógłby być ubaw gdyby mi spadły np. w miejscu publicznym;) Nie martwcie się jednak bo dla większości takich bardziej statystycznych kobiet noszących rozmiar XS/S pończochy powinny być ok. Z moich skorzystała siostra:) 

Warto też dodać, że zarówno pończochy jak i rajstopy mimo, że przeciwżylakowe wyglądają całkiem normalnie. Na pewno nikt się nie zorientuje, że jest to stricte wyrób medyczny. Co więcej pończochy prezentują się całkiem sexy;) Gdybym miała większe udko na pewno od czasu do czasu bym je założyła;)


O rajstopach Veera oraz problemie żylaków, który jest nie tylko problemem estetycznym, ale przede wszystkim dużym zagrożeniem dla zdrowia przeczytacie TUTAJ. Rajstopy można zamówić TUTAJ. Na stronie można też zamówić produkty marki. Oprócz tego dostępne są one również w aptekach. Jedną z najpopularniejszych będzie doz.pl, w której produkty można zamówić z odbiorem osobistym w wielu miastach. Ale warto też oczywiście poszukać w innych bo być może oferta cenowa będzie korzystniejsza. 


Korzystałyście kiedyś z produktów przeciwżylakowych? A może wasi bliscy zmagają się z problemem pajączków, żylaków tudzież zmęczonych nóg?
Czytaj dalej »