poniedziałek, 27 listopada 2023

Rituals The Legend of the Dragon – edycja limitowana!

Limitowana linia Rituals  The Legend of the Dragon 🐉 przyciągnęła moje wnikliwe spojrzenie, gdy tylko się pojawiła🔥 Nie da się ukryć, że pracownicy salonów Rituals potrafią wyeksponować towar tak, że trudno przejść obok niego obojętnie🙊💙 Mam cały rytuał kąpielowo-pielęgnacyjny, który sprawia, że po wyjściu z łazienki czuję się jak królowa👸🏽 Linia pachnie śliwką i drzewem cedrowym. Zapach ten w moim odczuciu jest otulający, ale jednocześnie radosny, świeży  i poprawiający nastrój. Idealny na jesienno-zimowe wieczory👌🏼Rituals słynie z oryginalnych kompozycji i tą również do nich należy😍

Rituals  The Legend of the Dragon

🐉Pianka pod prysznic w żelu to taki klasyk marki👌🏼 Miałam ją już w różnych wersjach zapachowych. Złoty żel podczas rozprowadzania po wilgotnej skórze zmienia się w gęstą, kremową piankę. Najłatwiej aplikować opakowaniem w dół. W przeciwnym razie ciężko uwolnić zawartość😄 Dobrze oczyszcza skórę i pozostawia ją ładnie wypachnioną.

 

🐉Złoty peeling do ciała jest delikatnym peelingiem celulozowym odpowiednim do przesuszonej i wrażliwej skóry ciała. Patrząc na konsystencję myślę o nim w kategoriach płynnego złota😄 Wygląda dolarsowo🤑😂 Peeling jest łagodny, więc nie ma co się nastawiać na ekstremalne doznania. Ale robi co trzeba. Po użyciu skóra jest gładka i miękka w dotyku. Bardzo przyjemny w stosowaniu, w ogóle nie podrażnia. Pachnie intensywniej niż pianka. Po użyciu wypełnia zapachem całą łazienkę. Zarówno pianka jak i peeling potrafią zostawić na ciele dosłownie śladowe ilości mieniących się zlotem drobinek. Dalekie jest to jednak od efektu kuli dyskotekowej. Także bez obaw🔥

Rituals  The Legend of the Dragon

🐉Krem do ciała ma treściwą, ale dobrze rozprowadzającą się, kremową konsystencję oraz średniej intensywności zapach, który pozostaje na piżamie. Nie jest jednak męczący😎 Namaszczanie zwłok to dla mnie podstawa, a ten krem robi to bezbłędnie. Skóra jest nawilżona, gładka i zregenerowana, a jednocześnie sprawia wrażenie bardziej napiętej.

Rituals  The Legend of the Dragon

Świetny pomysł na prezent🎁 Wiem, bo sama dostałam od @anetek.espe  👌🏼

Czytaj dalej »

poniedziałek, 20 listopada 2023

Lululun japońskie maseczki w płachcie!

Przełom jesieni i zimy sprzyja częstszemu przebywaniu w domu🏠 Pojawia się zatem więcej okazji do nakładania maseczek👌🏼

W zeszłym miesiącu poznałam maseczki w płachcie japońskiej marki LuLuLun, która w Polsce dostępna jest w Hebe💙

Maseczki wyróżniają się wysoką jakością i nadają się do codziennego stosowania. W dodatku wystarczy aplikacja na 5-10 minut. Łatwo więc znaleźć te kilka minut na relaks lub połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli nałożyć płachtę podczas wykonywania innych czynności😎 Ale to co najbardziej mnie urzekło w maseczkach LuLuLun to opakowania zamykane strunowo😍 Każde z nich zawiera 7 sztuk masek. To niepozorne rozwiązanie pozwoliło mi być bardziej regularną w stosowaniu. Przy pojedynczych maskach często nie mogę się zebrać żeby użyć. A tu jak już otworzę to pamiętam😄 Są również wersje zawierające 32 maseczki👌🏼


🍑LuLuLun Yamanashi to maska w płachcie premium zawierająca sok brzoskwiniowy o działaniu nawilżającym i zmiękczającym oraz ekstrakt ze sfermentowanego miodu pochodzący z regionu Yamanashi. Pachnie subtelnie brzoskwiniowo. Nie ocieka nadmiernie esencją. Nawilża oraz delikatnie odżywia skórę.

 

🍈LuLuLun Hokkaido zawiera nawilżający i odżywczy olej z pestek melona z regionu Hokkaido. Nawilża i odżywia oraz sprawia, że cera jest ukojona. Pachnie delikatnie.

 


🩷LuLuLun Over 45 Moist to maseczka przeciwstarzeniowa o działaniu nawilżającym. Ma subtelny zapach. Świetnie nawilża oraz odżywia skórę. Cera wygląda na wypoczętą.

 

💛LuLuLun Over 45 Clear to maseczka przeciwstarzeniowa o działaniu rozjaśniającym. Po użyciu cera jest jaśniejsza, a jej koloryt bardziej wyrównany. Dodatkowo dobrze nawilża i odżywia cerę.Z masek Over 45 można oczywiście korzystać nawet jeśli nie ma się jeszcze 45 lat:)

 

Stosujesz maski w płachcie? Znasz LuLuLun?

 

Reklama

Czytaj dalej »

sobota, 18 listopada 2023

Kup Misia 2023 – 18 edycja akcji Fundacji TVN!

Z moich obliczeń wynika, że to już 18 edycja akcji Kup Misia, znanej też jako Podaruj Misia!

Już od 1 grudnia, w drogeriach Rossmann dostępne będą nowe Misie! W akcję Podaruj Misia włączyły się cztery gwiazdy.

A oto misie Podaruj Misia 2023:)





 
Zródło: Instagram Fundacja TVN

Miś Dorotka - zaprojektowany przez Dorotę Szelągowską i Laurelle

Miś Martyna - zaprojektowany przez Martynę Wojciechowską i Violę Piekut

Miś Marta - zaprojektowany przez Martę Kuligowską i MMC

Miś Grzesiek - zaprojektowany przez Grzegorza Kajdanowicza i Balamonte 


 

Misie w tym roku będą kosztować 70 zł. Dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na charytatywną akcję Fundacji TVN #ZdrowieWGłowie i akcję Drogerii Rossman "Pomagamy jak umiemy":)

Jak Ci się podobają tegoroczne misie? Zamierzasz wesprzeć akcję Kup Misia?

Czytaj dalej »

środa, 15 listopada 2023

Beaute Pacifique - dogłębne nawilżenie skóry z Topestetic!

Każda skóra, niezależnie od rodzaju cery potrzebuje nawilżenia. Dlatego układając pielęgnację warto zadbać o podstawę, którą stanowi nic innego jak nawilżenie! Gdy skóra jest dobrze nawilżona lepiej zareaguje na kwasy i retinoidy, jeśli masz w planach ich stosowanie. Ostatnio dzięki polecajce kosmetologa z Topestetic odkryłam duńską markę Beaute Pacifique, która ponownie zawitała do Polski. Po małym rekonesansie zdecydowałam się na dwa produkty. Serum wzmacniające skórę Beaute Pacifique Superfruit Serum oraz Extra nawilżający i naprawczy krem do skóry suchej Beaute Pacifique X Tra Dry Skin Fix. Czy moja skóra otrzymała od tych kosmetyków to, czego jej było trzeba?

Beaute Pacifique kosmetyki Topetatetic

Beaute Pacifique Superfruit Serum

Beaute Pacifique Superfruit Serum

W składzie serum zastosowano substancje intensywnie nawilżające, kojące oraz wspomagające regenerację. Należą do nich ekstrakty z superowoców - rokitnika zwyczajnego, maliny moroszki, buraka cukrowego, brzozy i borówki brusznicy. Dodatek papainy delikatnie złuszcza, wspomagając tym samym wnikanie składników aktywnych. Gliceryna oraz hialuronian sodu nawilżają oraz wspierają funkcjonowanie bariery lipidowej. W składzie znajduje się również kojący pantenol oraz niacynamid, który wspomaga rozjaśnianie przebarwień pozapalnych.

Beaute Pacifique Superfruit Serum

Beaute Pacifique Superfruit Serum umieszczone zostało w buteleczce w stylu ombre wyposażonej w sprawnie działającą pipetę. Przyznaję, że aspekt wizualny od razu trafił w moje serce:) Opakowanie zawiera 20ml serum.

Beaute Pacifique Superfruit Serum

Kosmetyk jest bezzapachowy, co uznaję za zaletę;) Jego barwa jest przezroczysta, a konsystencja ultra-lekka. Przypomina śliską, „zagęszczoną wodę”. Dzięki temu świetnie się rozprowadza, a dodatkowo nadaje się do szybkiego masażu twarzy. Bezpośrednio po aplikacji skóra jest lepka w dotyku, ale jest to uczucie przemijające. Nałożenie na nie kremu załatwia sprawę. Serum nie odciąża skóry, nie roluje się i jest odpowiednie pod makijaż. Serum nadaje się do każdego rodzaju cery. Zwłaszcza odwodnionej, suchej, pozbawionej blasku, zaczerwienionej, skłonnej do trądziku oraz przebarwień pozapalnych. Zauważyłam, że zapewnia skórze wygładzenie i nawilżenie oraz dobrze przygotowuje ją na przyjęcie kremu i ewentualnego makijażu. Stosowałam je w pielęgnacji porannej, ale nadaje się również na noc. Trądziku ani zaczerwienień nie mam, ale serum przyspiesza gojenie po drobnych niespodziankach. Zwłaszcza tych rozdrapanych;) Łatwiej doprowadzić skórę do "wyjściowego" wyglądu;)

 

Beaute Pacifique X Tra Dry Skin Fix

 

Beaute Pacifique X Tra Dry Skin Fix

Ekstra nawilżający i naprawczy krem dla skóry suchej zawiera intensywnie nawilżający oraz wspomagający procesy regeneracji skwalan. Lanolinę, która wspomaga funkcjonowanie bariery hydrolipidowej. Antyoksydacyjną witaminę E oraz redukujący podrażnienia ekstrakt z korzenia lukrecji. Formuła została również dopełniona o ekstrakt z owoców cytrusowych, który delikatnie złuszcza mątwy naskórek wspomagając wnikanie substancji aktywnych.

Beaute Pacifique X Tra Dry Skin Fix

Beaute Pacifique X Tra Dry Skin Fix został opakowany w białą tubkę ze srebrną nakrętką. Pojemność tubki wynosi 120ml. Warto bowiem wspomnieć, że krem przeznaczony jest zarówno do twarzy, jak i ciała.

Krem posiada białą barwę i dość treściwą konsystencję, która jednak dobrze się rozprowadza. Po użyciu pozostawia delikatne, przemijające uczucie lepkości. Trzeba poczekać kilka minut na dokładne wchłonięcie się kosmetyku;) Kosmetyk jest bezzapachowy, więc idealny zarówno dla wrażliwców, jak i osób nie przepadających za intensywnymi woniami. Dużą zaletą jest to, że krem jest bardzo uniwersalny. Można go aplikować na wybrany obszar twarzy i ciała. Sprawdza się zwłaszcza w miejscach wymagających dużej dawki nawilżenia. Szczególnie upodobałam go sobie do pielęgnacji dłoni, ponieważ jego intensywnie nawilżające działanie sprawia, że skóra rąk jest gładka i miękka w dotyku przez cały dzień. Stanowi także dobry wybór przy wszelkich obszarach na ciele wymagających intensywnej pielęgnacji - takich jak np. łokcie, kolana czy stopy. Sprawdził się u mnie również stosowany na twarz w sytuacjach, gdy skóra jest ściągnięta i potrzebuje nawilżająco-odżywczego kopa. W połączeniu z serum tworzy bardzo zgrany duet:) Zwróć na niego uwagę zwłaszcza jeśli borykasz się z łuszczycą lub egzemą.

Przyznaję, że marka zrobiła na mnie dobre pierwsze wrażenie za sprawą tych dwóch produktów, które miałam okazję poznać i jestem ciekawa jeszcze kilku innych:)

 

Kosmetyki Beaute Pacifique znajdziesz w sklepie Topestetic, który zawsze ma darmową wysyłkę i porady kosmetologów💙

 

Znasz kosmetyki duńskiej marki Beaute Pacifique? Dbasz o nawilżenie i regenerację skóry?

 

Reklama Topestetic

Czytaj dalej »