niedziela, 20 czerwca 2021

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X – oczyszczająca maseczka z glinką!

Dawno nie było u mnie Innisfree, a to jedna z tych bardziej „zielonych” koreańskich marek, które zachęciły mnie do bliższego poznania kosmetyków azjatyckich:) Od dawna intrygowała mnie maseczka do twarzy Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X i jak to zwykle bywa – przyszła pora i na nią:) Czy rzeczywiście jest tak dobra jak mówią? Sprawdziłam to:)

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X blog

Oczyszczająca maseczka z glinką skomponowana została na bazie minerałów, które są uwalniane za sprawą wybuchów wulkanicznych na wyspie Jeju. Jest to maseczka do twarzy typu 6w1, która głęboko oczyszcza, zwęża pory, reguluje wydzielanie sebum, rozjaśnia, złuszcza oraz zapewnia uczucie chłodzenia.

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X konsystencja

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X opakowana została w kartonik, wewnątrz którego znajduje się plastikowy słoiczek o pojemności 100ml. Owe opakowanie przez swój brązowy odcień zawsze wydawało mi się mało zachęcające, wręcz brzydkie. Przyznam jednak, że kiedy produkt do mnie dotarł, doszłam do wniosku, że nie prezentuje się wcale źle. Nieco problematyczna jest jedynie zakrętka, która ma wiele wgłębień, przez co łatwo o zabrudzenia. Wewnątrz jest dodatkowa osłonka chroniąca produkt. Nie ma za to szpatułki, co jest dość rzadko spotykane w przypadku kosmetyków koreańskich. To jednak nie problem, ponieważ posiadam przeróżne szpatułki, aplikatory tudzież pędzelki. A i tak często gęsto wykorzystuję własne palce;) W bardzo „wyszukany” sposób;) Wszak maseczkę Innisfree najczęściej wydobywam zgiętym palcem (z cyklu patenty dla osób z dłuższymi paznokciami;)). Jakkolwiek brzmiałoby to dziwnie, ważne, że dla mnie jest szybkie i wygodne;) Oczywiście mniej higieniczne niż w przypadku szpatułki, ale ja jestem w gorącej wodzie kąpana;) Wulkaniczna maseczka do twarzy Innisfree posiada konsystencję gęstej pasty i w moim odczuciu delikatny, prawie niewyczuwalny glinkowy zapach. Nie powiem, ucieszyło mnie to! Producent zaleca nakładać „błotko” na umytą i stonizowaną twarz, z pominięciem delikatnych okolic oczu. Po upływie 10 minut pozostaje ją zmyć przy użyciu ciepłej wody.

Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X formuła

Dobra wiadomość jest taka, że maska nie zasycha na twarzy, więc nie trzeba martwić się o wysuszenie ani mieć pod ręką mgiełki. Maskę zmywam dłońmi i idzie mi to sprawnie, ale trzeba brać poprawkę na to, że robię to pod prysznicem;) W innych okolicznościach może wsparłabym się gąbeczką lub zwilżonym wacikiem. Po aplikacji maseczka subtelnie chłodzi, więc jest całkiem przyjemnie. Zwłaszcza, że efekt ten utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas po zmyciu. Dzięki niej pory są mniej widoczne, skóra dobrze oczyszczona, a sebum pod kontrolą. Twarz jest miękka, gładka i sprawia wrażenie jaśniejszej. Idealna maseczka dla cer mieszanych i tłustych. Nie wysusza, ale warto pamiętać o dodatkowym nawilżeniu po jej użyciu, czyli zastosowaniu codziennej pielęgnacji. Tym bardziej, że po jej użyciu skóra wręcz chłonie kosmetyki. W razie potrzeby, czyli mocniej zanieczyszczonej cery przed aplikacją maski można nałożyć produkt na bazie kwasu salicylowego w formie płynu lub płatków. Ale w moim odczuciu nawet sama w sobie działa świetnie:) Na blogu znajdziesz też recenzję maseczki Innisfree Color Volcanic Clay Mask.

Maska Innifree

Maseczka Innisfree Super Volcanic Pore Clay Mask 2X znajduje się wśród najlepszych i najchętniej kupowanych produktów na Jolse. A jej cena biorąc pod uwagę jakość i pojemność jest naprawdę fantastyczna:) Polecam wypróbować, bo nie będziesz żałować:D

Miałaś okazję używać wulkanicznej maseczki z glinką lub innych kosmetyków Innisfree?

Czytaj dalej »

wtorek, 15 czerwca 2021

Cosrx - Low pH Good Morning Gel Cleanser, Acne Pimple Master Patch i All About Snail Trial Kit. Jak wypadły u mnie hity marki?

Cosrx to koreańska marka, która co prawda nie czaruje opakowaniami, bo te należą do dość zwyczajnych… Ale za to nie można jej odmówić dobrze skomponowanych produktów z naprawdę przemyślanymi składami. Dzięki temu na ogół są to kosmetyki, które mają realny wpływ na poprawę stanu cery:) Tym razem zmierzyłam się z takimi bestsellerami, jak żel do mycia twarzy Cosrx Low pH Good Morning Gel Cleanser, hydrokoloidowe plastry na wypryski Cosrx Acne Pimple Master Patch. A dodatkowo postawiłam na zestaw „ślimaczych” miniatur Cosrx All About Snail Trial Kit. Jak wypadła u mnie ta gromada? Czas na garść wrażeń:)

Cosrx Low pH Good Morning Gel Cleanser  Łagodny Żel do Mycia Twarzy blog

Cosrx Low pH Good Morning Gel Cleanser  Łagodny Żel do Mycia Twarzy

Łagodny żel do mycia twarzy usuwa sebum i zanieczyszczenia, ale z uwagi na niskie pH nie narusza bariery hydrolipidowej. W jego składzie znajduje się m.in. olejek z drzewa herbacianego, który posiada właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne. Sok z brzozy wykazuje właściwości przeciwzapalne i kojące oraz silnie nawilża. Ekstrakt z fermentacji drożdży, który działa przeciwzmarszczkowo, łagodząco i rozjaśniająco, a przy tym reguluje pracę gruczołów łojowych. Alantoina przyspiesza proces regeneracji, nawilża i zmniejsza stany zapalne. Wyciąg z kwiatu lotosu działa ściągająco, antybakteryjnie i nawilżająco. Nadaje się do każdego rodzaju cery, w tym wrażliwej, tłustej, mieszanej i trądzikowej.

Cosrx Low pH Good Morning Gel Cleanser opakowany został w zwyczajną białą tubkę, która jest dodatkowo zabezpieczona folią. Pojemność to standardowe 150ml zdatne do zużycia przez 12 miesięcy od otwarcia. Produkt ma postać przezroczystego żelu, który bardzo dobrze się rozprowadza po wilgotnej twarzy i ładnie pieni. A to powoduje, że już niewielka ilość wystarcza na umycie całej twarzy. Jest to, zatem produkt ekonomiczny zarówno pod względem kosztów, jak i wydajności. Zapach to niestety słaby punkt programu. Chociaż zależy, co kto lubi;) W moim odczuciu żel do mycia twarzy Cosrx posiada intensywną woń olejku z drzewa herbacianego i właśnie to powoduje, że nie wiem czy do niego wrócę. Wszak znam przyjemniej albo przynajmniej delikatniej pachnące produkty oczyszczające. Jeśli chodzi o działanie to po pierwszym użyciu miałam wrażenie ściągniętej skóry. Jednak z każdym kolejnym już nic takiego nie miało miejsca. Żel oczyszcza skórę bardzo dokładnie z zanieczyszczeń i sebum, a przy tym nie wysusza i nie podrażnia. Po użyciu skóra jest przyjemnie gładka. Właściwości nawilżających u siebie nie odnotowałam, ale przyznam, że nie wymagam tego od produktu oczyszczającego. Poza tym i tak zawsze stosuję pielęgnację;) Sprawdza się zarówno do porannego mycia twarzy, jak i w wieczornej pielęgnacji do drugiego etapu oczyszczania. Według mnie najlepiej sprawdzi się w przypadku cery tłustej i mieszanej. To dobry i ekonomiczny produkt, któremu nie można zbyt wiele zarzucić. Ale przyznam, że bardziej lubię chociażby Is Clinical Cleansing Complex albo ten z Krave Beauty. Ten jest dobry i godny polecania, ale nie odczuwam zachwytu:) Dodam jednak, że jest wśród najlepszych kosmetyków na Jolse, więc najlepiej i tak wypróbować go na sobie.

Cosrx All About Snail Trial Kit

Filtrat ze śluzu ślimaka jest składnikiem, który od razu kojarzy się z koreańską pielęgnacją. Choć ta sama w sobie ma do zaoferowania o wiele więcej. Trudno jednak nie zauważyć szeregu właściwości śluzu ślimaka, które wykazują pozytywny wpływ na skórę. Składnik ten poprawia jędrność cery i opóźnia procesy starzenia, regeneruje, odmładza, pomaga zmniejszyć widoczność przebarwień. Działa kojąco w przypadku oparzeń słonecznych. Jest też pomocny przy uszkodzeniach skóry, a także przyspiesza proces gojenia się ran. Może być stosowany w przypadku trądziku, różowatego również.

Sama nie jestem może jakąś psycho-fanką ślimaczkowych kosmetyków, ale raz na jakiś czas włączam je do swojej pielęgnacji. Na Jolse znalazłam np. fajny zestaw miniatur składający się z 4 produktów idealnych na wyrobienie sobie wstępnej opinii.

Advanced Snail Mucin Gel Cleanser to żel do mycia twarzy na bazie mucyny ślimaka. Jest to produkt o dość gęstej, żelowej konsystencji, która zapewnia sporo piany. Jest wydajny, ponieważ niewielka ilość wystarcza na umycie twarzy. Lepiej nie nakładać dużo, ponieważ wtedy trzeba poświecić trochę czasu na dokładne zmycie. Ma łagodny, kosmetyczny zapach. Dobrze oczyszcza, ale jest delikatny i nie powoduje uczucia ściągnięcia ani podrażnień.

Advanced Snail 96 Mucin Power Essence zawiera 96% filtratu. Ma postać zagęszczonej wody, nieco gęstszej niż inne esencje Cosrx, które miałam. Nie ma wyraźnego zapachu. Gładko się rozprowadza. Nawilża, zmiękcza, wygładza i łagodzi skórę. Mój ulubiony produkt z serii.

Advanced Snail 92 All In One Cream został wzbogacony m.in. o kwas hialuronowy, alantoinę i pantenol. Posiada żelowo-kremową konsystencję i jest naprawdę lekki. Poleciłabym go jednak typowo do cery tłustej. Przy mojej mieszanej czoło i broda są zadowolone, ale po kilku godzinach policzki trochę niedomagają, tj. pojawia się uczucie ściągnięcia.

Advanced Snail Peptide Eye Cream to najnowszy produkt z serii. Postawiłam na miniaturę, ponieważ czułam, że nie będzie aż tak niesamowity żeby rzucić się od razu na 25ml. To całkiem niezły, lekki nawilżający krem pod oczy na dzień, który dobrze współgra również z makijażem. Nie jest jednak petardą.

Cosrx Acne Pimple Master Patch

Cosrx Acne Pimple Master Patch opinie

Nie mam problemów z wypryskami, ponieważ pojawiają się u mnie rzadko. Ale gdy tylko coś mi wyskoczy, nawet takiego mini-mini to mam „używanie”. Jak już wspominałam, trudno mi trzymać rączki przy sobie. Zawsze nęci żeby dłubać, ściskać, pocierać. I tak bez końca. Aż z mikro zmiany zrobi się wcale już nie taka mała paskuda. Postanowiłam więc nieco popracować nad tym brzydkim nawykiem;) Plastry hydrokoloidowe marki Cosrx opakowane zostały w poręczne saszetki. Jedna saszetka zawiera 24 plastry w trzech rozmiarach do wyboru. Stosujemy je na umytą i osuszoną skórę. W miejscu, w którym chcemy przylepić plaster lepiej nie nakładać pielęgnacji żeby wszystko dobrze przylegało i się nie odklejało. Najlepiej stosować je na noc. Choć plastry są przezroczyste i prezentują się dość dyskretnie. Z tego co wiem niektórzy używają ich nawet pod makijaż. Ja jednak nigdy nie próbowałam w ten sposób;) Dzięki nim zmiany szybciej się goją, a przy tym skóra nie jest wysuszona. Najważniejsze jest jednak to, że plaster dobrze chroni przed takim bezpośrednim macaniem syfka;) Warto mieć je w pogotowiu:)

Duży wybór produktów Cosrx znajdziesz na Jolse. Często są fajne promocje:)

Stosujesz kosmetyki marki Cosrx? Miałaś okazję poznać któryś z powyższych?

Czytaj dalej »

czwartek, 10 czerwca 2021

L’Biotica Coconut Hair Mask i Monoi Hair Mask – pielęgnacja włosów w formie czepków!

Ostatnio wspominałam o bardzo przyjemnej serii do pielęgnacji włosów na bazie octu, rozmarynu i tataraku, który jest idealny do regularnego stosowania. Dziś jednak dla odmiany coś, co najlepiej sprawdza się, jako dodatek do podstawowej pielęgnacji włosów. A przy tym jest proste w użyciu i może zapewnić chwilę relaksu oraz odprężenia po całym dniu lub spełnić rolę produktu przed większym wyjściem;) Wszak, czemu nie zrobić czegoś więcej dla włosów? Takie małe domowe SPA gotowe do natychmiastowego zastosowania to wcale nie jest głupia myśl! Mowa tu o maseczkach do włosów w formie czepków marki L’Biotica.

Parę miesięcy temu poznałam maski do włosów w formie czepków L’Biotica Biovax. Jest to profesjonalny zabieg do włosów, który wykonuje się samodzielnie w domu. Maski mają formę czepków nasączonych odpowiednio dobranymi substancjami mającymi wspomóc kondycję pasm. Czepek należy założyć na umyte i osuszone ręcznikiem włosy, a następnie pozostawić go na nich na 15-20 min. Na co dzień niekoniecznie wygospodarowałabym tyle czasu na samą maskę do włosów i przyznam, że bywam nieco leniwa w tym zakresie;) Ale jak już wspomniałam, to świetna opcja, gdy chcemy sobie zrobić małe SPA bez wychodzenia z domu;) Maski opakowane są w płaskie kartoniki, które przypominają opakowania niektórych masek w płachcie. Są niewielkie. Łatwo można je zatem przechowywać, gdyż nie zajmują wiele miejsca.

L’Biotica Coconut Hair Mask Regenerująca maska do włosów

L’Biotica Coconut Hair Mask Regenerująca maska do włosów

Niebieska Coconut Hair Mask zapewnia intensywną regenerację, połysk i nawilżenie. W jej składzie znajduje się olej kokosowy, ceramidy i olej z pestek malin. Po jej użyciu moje włosy były dobrze nawilżone, nie elektryzowały się i ładnie błyszczały.

L’Biotica Monoi Hair Mask Wygładzająca maska do włosów

L’Biotica Monoi Hair Mask Wygładzająca maska do włosów

Różowa Monoi Hair Mask sprawia, że włosy są bardziej miękkie, gładkie,  elastyczne i lepiej się układają. Zauważyłam też ładny połysk. W swoim składzie maseczka zawiera olej monoi, keratynę oraz olej macadamia. Ta wersja bardziej przypadła mi do gustu. Moje włosy więcej zyskały na jej użyciu:)

Sięgasz po kosmetyki L’Biotica? Zdarza Ci się używać tego typu produktów do pielęgnacji włosów? Lubisz domowe SPA dla włosów?;)

Czytaj dalej »

sobota, 5 czerwca 2021

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn – trio do pielęgnacji włosów!

Ocet jabłkowy albo, jak kto woli łocet;) już w starożytności znany był ze swoich właściwości leczniczych. Potem odkryto także jego walory pielęgnacyjne polepszające kondycję skóry i włosów:) Najczęściej wykorzystany jest do wykonania płukanki octowej, która zamyka łuski oraz wygładza i nabłyszcza włosy. Ocet jabłkowy najlepiej sprawdza się w pielęgnacji włosów skłonnych do przetłuszczania lub powstawania łupieżu. Reguluje, bowiem poziom pH skóry głowy oraz włosów, a także posiada właściwości przeciwgrzybicze i antybakteryjne. Przepis dla leniwych? Trio L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn! Kosmetyki L’Biotica znam od wielu lat. Zużyłam wiele ich maseczek do włosów, ale naprawdę dawno nic nowego nie miałam z tej marki. Dlatego w tym roku moja pamięć została nieco odświeżona:) Jak zatem spisała się u mnie seria z octem?

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Oczyszczający szampon octowy

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Oczyszczający szampon octowy

Oczyszczający szampon octowy odświeża skórę głowy oraz pomaga zachować odpowiednią mikroflorę bakteryjną. Po jego użyciu włosy są miękkie i gładkie. Nie plączą się, a mam do tego skłonność. Oczyszcza włosy skutecznie, a zarazem delikatnie. Ponadto ładnie odbija je od nasady. Trzeba jednak użyć większej porcji, ponieważ niewielka ilość średnio się rozprowadza. Przez co nie jest zbyt wydajny. Plus za butelkę z pompką, która stanowi naprawdę wygodne rozwiązanie pod prysznicem.

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Maska intensywnie regenerująca

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Maska intensywnie regenerująca

Maska intensywnie regenerująca może być nakładana na kilka minut lub na dłużej w połączeniu z czepkiem. Dzięki niej włosy są miękkie, gładkie bardziej błyszczące. Dobrze nawilżone, ale bez efektu przeciążenia.

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Nabłyszczający spray octowy

L’Biotica Biovax Botanic Ocet Jabłkowy i Rozmaryn Nabłyszczający spray octowy

Nabłyszczający spray octowy to mój ulubieniec. Taka forma podania to strzał w 10! Wystarczy spryskać nim suche lub wilgotne włosy. Jest to produkt bez spłukiwania i jednocześnie wisienka na torcie:) Ułatwia rozczesywanie, wygładza oraz zapewnia włosom piękny, zdrowy połysk. Idealny dla osób, które nie przepadają za czasochłonnymi rytuałami pielęgnacji włosów, a chciałaby skorzystać z dobrodziejstw octu i spółki.

Cały zestaw jest świetny dla oklapniętych, matowych i „zmęczonych” po zimie włosów. Zapewnia włosy na wysoki połysk. Kosmetyki są w 100% wegańskie. A opakowania w 100% pochodzą z recyklingu. Wszystkie pięknie pachną. Naturalnie, przyjemnie, ale bez nadmiernej intensywności. Nie duszą;)

Znasz kosmetyki L’Biotica? Stosujesz produkty do włosów bazujące na occie jabłkowym? Lubisz kosmetyki zapewniające połysk?

Czytaj dalej »