poniedziałek, 12 lutego 2018

60 Nieistotnych faktów o mnie!

Jest jedno takie pytanie… Pytanie, które jeśli zostanie mi zadane nieoczekiwanie, potrafi mnie zbić z tropu i totalnie wybić z rytmu. Z pozoru niewinne i nieszkodliwe. W pewnym sensie nawet przyjemne bo przecież miło gdy ktoś wykazuje zainteresowanie Twoją osobą! To pytanie brzmi: powiedz coś o sobie… POWIEDZ COŚ O SOBIE natychmiast pobrzmiewa w mojej głowie i powoduje, że nagle czuję pustkę, a moje ciało zalewa fala irracjonalnego stresu;) I to nie dlatego, że nie mam nic do powiedzenia. Przeciwnie, wiele mogłabym o sobie powiedzieć. Ale… nie chcę tego robić pod dyktando:) Jestem człowiekiem, który lubi stawiać czynny opór;) Często w takich sytuacjach pojawia się u mnie myśl pt: tego nie powiem, to też nie, tamto to bez sensu. A właściwie to dlaczego mam o sobie mówić?;) Koniec końców mówię cokolwiek, byle by skończyć temat;) Oczywiście z wyjątkiem sytuacji typu ważne spotkanie, ale wtedy już za zwyczaj wiem czego mogę się spodziewać i co zdradzić;) Bloga prowadzę już ponad 4 lata, ale z całą pewnością niewiele o mnie wiecie. Poza tym ja sama nie odczuwam potrzeby żeby dzielić się istotnymi faktami z życia albo dokumentować każdy swój krok na Insta Story;) Stąd też pomysł na dzisiejszy wpis – nieistotnych faktów o mnie:) Będzie rzecz jasna lekko i z przymrużeniem oka i... na moich zasadach;)





1. Jestem pełna sprzeczności.


Niech to będzie naszym punktem wyjścia. Jeśli przeczytacie dokładnie każdy z punktów to na pewno dojdziecie do wniosku, że coś w tym jest;)


2. Jestem z miasta, ale dość sprawnie posługuję się "wiejskim slangiem";)


No cóż… wiejskie wstawki zawsze spoko! Wzbogacają życie towarzyskie, a konwersacje stają się takie barwne;)


3. Od dziecka panicznie boję się psów.


Jeśli idę z kimś i na horyzoncie pojawia się pies, który nie jest na smyczy to przechodzę z drugiej strony towarzyszącej mi osoby. Jeśli idę sama, potrafię nawet przejść na drugą stronę ulicy żeby tylko nie przejść obok psa, który wydaje się być bez opieki. Nieoczekiwane szczeknięcie psa powoduje u mnie palpitacje serca. Gdy pies zdaje się biec w moim kierunku, zaraz ogarnia mnie lęk, że biegnie prosto na mnie żeby odgryźć mi nóżki!:D Ostatnio idąc przez park nagle poczułam coś dziwnego na tylnej części nóg. Odwróciłam się, a tam pies wącha sobie moje nogi! Zawał na miejscu! Zaczęłam iść w drugą stronę, a on za mną! Przerażona wydukałam po cichutku idź sobie i po jakimś czasie odpuścił. Wyglądał na naprawdę przyjaznego pieska, ale mój strach był silniejszy. Totalnie mnie sparaliżował.  Nie jest tak, że nie lubię psów. Lubię, ale trzymam się z daleka od tych, których nie znam.


4. Ale mam własnego pieseła!

Paniczny strach przed psami nie przeszkodził mi w tym żebym sama zostala właścicielką psa. Była to jedna z wielu moich nagłych decyzji;) Piesek miał być z tych spokojnych i nie szczekających, a okazał się być wyszczekany jak pańcia;) Słowem… tak samo perfidny charakter jak mój, a jednocześnie kochany więc pasujemy do siebie idealnie;) Szczerze mówiąc gdy tylko zobaczyłam ojca mojego psa, który wybiegł z domu niczym szarańcza, to już wiedziałam, że z tego szczeniaka nie będzie żaden aniołek;) Ale jako że nie chciałam wracać z niczym to podjęłam wyzwanie okiełznania tego niewinnie wyglądającego diabełka, którego znacie z mojego Instagrama;) Na początku przerażało mnie gdy szczekał i nawet kładłam nogi na kanapie z obawy, że chce mnie pogryźć:D (przez pierwsze 2 tygodnie nie umiał jeszcze wskoczyć). A potem się oswoiłam i swojego Dextera zdrobniale zwanego Dexiem się nie boję:D 



5. Po domu lubię chodzić w… „podomce”:D


Moja podomka składa się najczęściej z koszulki, rozpinanej bluzy oraz dresowych spodni. Wyczytałam kiedyś, że życie jest zbyt krótkie na brzydkie ciuchy po domu i zgadzam się, ale kiedy moje podomki są tak wygodne?:D Poza tym nie są brzydkie:D


6. Nie lubię „śpiewających ludzi”! 


Chodzi o takich, którzy prawie zawsze nucą sobie coś pod nosem. Żeby to jeszcze był godny śpiew, ale nie… Najczęściej stają mi na drodze ci fałszujący, ale święcie przekonani o swoich talentach. A ja już widzę oczyma wyobraźni jak ich ubijam;) Chłopak z gitarą nie byłby dla mnie parą bo… zabiłabym go tą gitarą:)


7. Jestem bardzo dokładna, ale fuszerka to moje drugie imię.


Uchodzę za perfekcjonistkę. Ewelina to taka dokładna mówią. Zawsze się stara. I rzeczywiście tak jest. Tam gdzie potrafię zrobię wszystko najlepiej jak tylko możliwe. Ale tam gdzie nie znam się/nie potrafię – robię fuszerkę! A jaka jestem potem dumna jeśli coś co w mojej ocenie jest fuszerką, spełnia potem swe zadanie i nie budzi podejrzeń;) Poezja… 


8. Jestem nie-fotogeniczna i nie lubię się pokazywać.


Zdecydowanie wolę robić zdjęcia komuś lub czemuś niż żeby było odwrotnie. Poza tym nie umiem robić sobie samej zdjęć. Zawsze wychodzę jak kosmitka. Toż szok, że na tym blogu zawisło moje zdjęcie bo dawniej było to dla mnie nie do pomyślenia;) Mały krok dla ludzkości, wielki krok dla Eweliny;) 


9. Nie rozumiem dlaczego niektórzy codziennie dodają nowe selfie?


No nie ogarniam. Przecież twarz aż tak bardzo się nie zmieniła od wczoraj. Zakładam, że to jakiś przejaw samouwielbienia. Nie mam nic przeciwko selfie raz na jakiś czas, ale co za dużo to nie zdrowo;)


10. Nie lubię rozmawiać przez telefon.


Nie chcę mi się z Tobą gadać! Czy nie możemy napisać maila, wiadomości albo sms jak normalni ludzie?:D A tak serio, zadzwonię i załatwię telefonicznie wszystko jeśli tylko trzeba, ale zwyczajnie tego nie lubię. W sprawach formalnych preferuję maile, a prywatnie wiadomości na portalach społecznościowych lub smsy bo nie lubię jak ktoś podsłuchuje!:D


11. Nie używam dzwonka w telefonie.


Dzwonki mnie irytują, więc nie używam ich od lat. Jak nie usłyszę, że ktoś dzwonił to najwyżej oddzwonię bo mam "darmowe" minuty w abonamencie:P


12. Nie oglądam „mówionego” Insta Story. 

Najczęściej jedynie przelatuję „poklatkowo” nie wysłuchawszy przekazu bo nie chciało mi się włączać dzwonka albo nie miałam czasu słuchać;) Chyba, że ktoś mówi o mnie to włączę;)



13. Cierpię na przewlekły ból, więc na imię mi Lekomanka!


Mogłabym być Eweliną B., czyli Eweliną Ból;) Najczęściej boli mnie głowa, zatoki i noga. A nie… przepraszam – nogę mi wyrywa:P Oczywiście żaden lekarz nie wie jak temu zaradzić, więc…


14. Zawyżam statystyki spożycia leków przeciwbólowych w Polsce.


Koncerny farmaceutyczne mają zyski z mego bólu;) Jako że na leki przeciwbólowe jestem dość oporna to zawsze biorę wyższą dawkę niż zalecane. Oczywiście nie róbcie tego w domu;) 


15. Przyciągam wariatów.


W „Dniu Świra” pada tekst: „(…) może ja przyciągam wariatów?” Jeszcze w wieku nastoletnim wraz z grupą koleżanek doszłyśmy do wniosku, że ten tekst to wypisz wymaluj o mnie;)


16. Najchudszy człowiek świata.

Takimi heheszkami przywitała mnie ostatnio znajoma już pielęgniarka pobierająca krew:D Sama również uważam się za najchudszego człowieka świata. Czasami mama mówi mi, że widziała gdzieś dziewczynę chudszą ode mnie, a ja wtedy zawsze odpowiadam: o nie, nie. Kłamiesz. Nie ma chudszych ode mnie:D


17. Jestem chudziną, ale nigdy się nie byłam na diecie.


Chyba, że na wysokokalorycznej to i owszem!:D Byłam, jestem i pewnie już umrę jako patyczak;) Dlaczego jesteś taka chuda? To pytanie, które niezwykle często słyszałam w dzieciństwie. Nigdy jednak nie poznałam odpowiedzi. Po prostu tak mam:D Lekarze nie doszukali się żadnych nieprawidłowości i skwitowali tekstem – taka pani uroda. Jem co chcę i jakoś nie widzę postępów jeśli chodzi o przybywające kilogramy. Dlatego przestałam się już ważyć bo przecież to to rozpacz:D 


18. Miałam ogromne kompleksy z tego powodu.


Ale nie dlatego, że mi to przeszkadza. Tak naprawdę mi to zwisa. Jako osobie szczupłej z całą pewnością jest mi łatwiej funkcjonować niż np. takiej z dużą nadwagą, więc mimo pewnych smuteczków z tego powodu nie zamieniłabym się;) Poza tym to czy ważę tyle czy tyle kg tak naprawdę nie wnosi żadnej wartości do mojego życia. Ma to nawet swoje plusy, chociażby nie muszę się ograniczać. A koleżanki często narzekają, że zjedzą fast-fooda i już są grube;) Sęk jedynie w tym, że ludzie potrafią dopiec;) Ale… jeśli macie jakieś zbędne kg to możecie podesłać:D Potrzebowałabym 10kg. Ale jeśli jeszcze raz ktoś zapyta dlaczego jestem chuda - zabiję:P Kiedyś babka na ulicy zapytała mnie co jeść żeby być takim szczupłym? A co ja jestem Chodakowska? Skąd mam wiedzieć?:D Jic pani wszystko:P


19. Kocham łóżko.

Czy istnieje piękniejszy i bardziej funkcjonalny mebel? 


20. Uwielbiam wylegiwać się w łóżku.


W niedzielę zdarza mi się do 15:P I wcale nie jest mi wstyd. Nie żałuję. Ale nie to żebym była leniem. Najczęściej leżę, czytam i dużo myślę:P


21. Jestem zakałą rodziny.


Tak sądzę:D Zawsze mam swoje zdanie i niekoniecznie jest ono spójne ze zdaniem rodziny, a ja nie boję się go wyrażać w sposób dobitny i rozwalający system;) Czasem ma to swoje plusy bo jeśli np. trzeba coś komuś powiedzieć wprost, a każdy się krępuje to przejmuję pałeczkę i załatwiam sprawę od ręki. Korzystam wtedy z mocnych argumentów, a jednocześnie każdy z nich dokładnie wyjaśniam;)


22. Uwielbiam wietrzyć!


Wietrzenie to podstawa. Nie rozumiem ludzi którzy całymi dniami nie otwierają okien. Ja muszę mieć przewietrzone rano i przed snem, a także w następstwie podejrzanych zapaszków:D


23. Nie poznaję ludzi na ulicy!


Często zauważę w ostatniej chwili albo dopiero wtedy gdy ktoś powie cześć, albo dzień dobry;) Prawie zawsze o czymś myślę w drodze, więc to pewnie dlatego. Jeśli z kolei widziałam kogoś raz to mogę nie rozpoznać kolejnym razem;) Chyba, że osoba miała charakterystyczny wygląd. Jeśli „z twarzy podobny do nikogo” to małe szanse;) Mnie za to ludzie poznają zawsze. Szkoda, nie będę bogata:D


24. Za dużo myślę.


Ciągle o czymś myślę, wszystko analizuję. Często dochodzę do wniosku, że coś mogłam powiedzieć ładniej albo zrobić lepiej. Czy można umrzeć od natłoku myśli?;)


25. Choruję jak facet.


Ja nie choruję, ja walczę o życie!:D Przeżyłam dwie operacje, ale i tak to katar jest u mnie wysoko w rankingu chorób potencjalnie śmiertelnych...


26. Mam specyficzne poczucie humoru i podejście do życia. 

Chyba nie ma dnia żebym sobie nie robiła z czegoś żartów:P Część z Was dostrzega to nawet w tekstach na blogu, ale to tylko subtelny % moich możliwości;)

27. Mam bardzo słabą orientację w terenie.

Potrafię lekko zbłądzić nawet na sąsiednim osiedlu:D Gdy mam udać się w nieznane miejsce zawsze sprawdzam trasę albo proszę kogoś żeby mi wytłumaczył "wizualnie", czyli np. obok jakiego charakterystycznego budynku ma się znajdować mój cel. A gdy już jestem w okolicy to i tak zdarza mi się pogubić i muszę prosić przechodniów o pomoc:D Gdy się da idę z kimś ogarniętym żebym nie musiała się martwić:P Lepiej też żeby nikt nie pytał mnie o drogę bo jest ryzyko, że nie doradzę zbyt dobrze:D 



28. Sporo przeklinam.


Tu jest Polska, tu się przeklina;) Trzeba stawiać przecinki;) Staram się jednak nie robić tego na blogu;) Trzeba trzymać poziom:D


29. Jestem „brzydliwa”.


Chcesz łyka albo gryza? Oczywiście, że Ci dam. Ale już sobie dopij i zjedz do końca:D Nie wezmę też pączka w rękę. Zawsze przez torebkę:D


30. Nie przywiązuję się do rzeczy.


Podobno blogi urodowe są jednymi z najbardziej nastawionych na konsumpcjonizm i trudno się z tym nie zgodzić. Pojawia się u nas sporo produktów, wiele nowości etc. Jednak dla mnie rzeczy to tylko rzeczy. Bez większości z nich spokojnie można sobie radzić. 


31. Ale nie mogę żyć bez Iphona;)


Jeden wyjątek;) Iphone nie pyta, Iphone rozumie…


32. Przez całe życie nie zapaliłam ani jednego papierosa.


Odkąd pamiętam moi rodzicie są nałogowymi palaczami. Pewnie dlatego nigdy nie miałam pokusy żeby oddać się temu nałogowi;) Nic nie odrzuca mnie tak jak zapach tytoniu. Wiele uzależnień jestem sobie w stanie logicznie wytłumaczyć, ale palenie śmierdzących papierosów mnie przerasta;) Jedyny pozytywny aspekt jaki w tym widzę to ten społeczny. Wiecie… przerwa na papieroska i pogaduszki z kolegami etc. Ale gdyby to ode mnie zależało, fajos byłby zakazany:P



33. Jak gdzieś idę to nie idę tylko za***


Rzekomo dogonić mnie nie można. Nie wiem o co chodzi:P Przecież nie jestem żółwikiem to nie będę szła godzinę np. na przystanek;)


34. Jak kogoś nie lubię to od razu po mnie widać.


Nie umiem udawać. Zaraz gdzieś tam przewracam oczami, więc osoby, których nie lubię raczej o tym wiedzą;) 


35. Toksycznych ludzi i wampirów energetycznych wyrzucam ze swojego życia na bruk.


Jestem z tych co pomogą w nocy o północy, ale skończyłam z jednostronną pomocą;) 


36. Nie lubię filmów typu fantasy i science-fiction.


Władcy Pierścieni, Harry Potter i inne takie zawsze mnie nudziły. Wyjątek stanowi dla mnie „Black Mirror”, które szczerze polecam każdemu. Najnowszy sezon jest świetny (z wyjątkiem odcinka parodiującego Gwiezdne Wojny;)). 


37. Uchodzę za spokojną dziewoję, a w rzeczywistości jestem strasznie nerwowa i niecierpliwa. Wydrzeć też się potrafię.


No cóż… Cicha woda brzegi rwie.


38. W rodzinie uchodzę za szlachtę;)


To zasługa mojego podłego charakteru;)


39. Czytam horoskopy.


Miesięczne, tygodniowe i roczne. Dziennych nie bo nigdy się nie sprawdzają:P Rozrywka, że hej… Czasem się sprawdza:D Ogólnie jestem niemalże książkowym przykładem Skorpiona i jestem z tego dumna:P


40. Wróżę z opakowań!


W kwestii kosmetyków najczęściej z góry wiem co się u mnie sprawdzi, a co nie;) Mam skuteczność na poziomie 98-99%;) Jeśli coś się u mnie nie sprawdza to najczęściej są to produkty nadesłane losowo. Bardzo rzadko coś co sama wybrałam. Jeśli przeczuwam, że coś się u mnie nie sprawdzi to najczęściej nawet nie próbuję;) Bardzo ufam swojej intuicji, rzadko mnie zawodzi.


41. Nienawidzę skoków narciarskich.

Nie wiem co w tym ciekawego? Mało intrygująca akcja. Skacze jeden, drugi, dziesiąty… Nuda! Już sam dźwięk mnie irytuje:P 


42. Lubię jeść zarówno zdrowo jak i niezdrowo.


Może być gotowanie na parze, ale lubię też hot-dogi z Żabki, Śledzika na raz i kiełbasę:P 


43. Czekolada to świętość.


Musi być w domu! Najlepiej z całymi orzechami. Dużo orzechów.


44. Jestem pamiętliwa i mściwa.


Jeśli ktoś jest wobec mnie zawsze w porządku, postaram się żeby sięgnął gwiazd, nagroda na pewno go nie ominie:D  Jeśli mnie skrzywdzi – zapamiętam na zawsze. Jestem mściwa, więc nie warto. Jako rasowy Skorpion mam na koncie spektakularne zemsty i chwyty poniżej pasa. Znam wyrafinowane sposoby:P Ale nie martwcie się, nigdy nie atakuję pierwsza ani bez powodu;)

45. Jestem kłótliwa.

Wiele osób unika kłótni jak ognia. Natomiast ja potrafię się kłócić z prawdziwą pasją... Choć też coraz częściej odpuszczam i oszczędzam energię. Czasami nie warto. 

46. Ze wszystkich pór roku lubię tylko lato i połowę wiosny.

Latem wiem, że żyję. Zimą najchętniej zapadłabym w sen zimowy, a jesień jest taka ponura. Wcale nie złota:P  


47. Zosia-Samosia.

Liczę przede wszystkim na siebie. Nie lubię obciążać innych swoimi problemami i lubię radzić sobie sama. Niektórzy czują się nieswojo nawet gdy idą sami na zakupy. Ja nie mam tego problemu. Przeciwnie - lubię chodzić sama na zakupy. Zwłaszcza, że niektórzy są mega niezdecydowani i szlag mnie trafia gdy ktoś zastanawia się godzinę nad jedną bluzką:D Ale oczywiście nie wszystko zrobię sama. Pewne rzeczy trzeba pozostawić innym:D

48. Jestem impulsywna i szybko podejmuję decyzje.

W gorącej wodzie kąpana! Często jest tak, że wymyślę coś nagle i od razu przechodzę do realizacji. 

49. Bardzo się zmieniłam w ciągu ostatnich kilku lat.

Polubiłam wiele rzeczy, których wcześniej nie lubiłam. Zmieniłam podejście do wielu kwestii. Nigdy nie mów nigdy... 

50. Diagnozuję się u Dr Google.

Potem mam raka i guza mózgu...  


51. Wzruszam się podczas "Na dobre i na złe".

Twórców serialu coraz częściej ponosi wyobraźnia, a podejście serialowych lekarzy do pacjentów ma niewiele wspólnego z realiami w polskich szpitalach... A jednak lubię ten serial:D

52. Moją ulubioną postacią jest prof. Falkowicz.

Falko wymiata!:D

53. Jestem luzakiem, a jednak często piszę czarne scenariusze...

Z jednej strony jestem wesołym człowiekiem, z drugiej wszystkim się przejmuję, ciągle analizuję i nawet drobnostka potrafi mnie zestresować;)

54. Jestem zdruzgotana, że tak wiele osób słucha Disco Polo.

Totalnie tego nie ogarniam. Jak można tego słuchać? To straszne. 

55. Kłamię niezwykle rzadko.

Kłamstwo jest przereklamowane. Wolę wystrzelić najgorszą prawdę niż najsłodsze kłamstwo. Czasem wprowadzam tym kogoś w zakłopotanie;) 
 

56. Mam świetną pamięć.

Często do mało istotnych szczegółów:D  

57. Kocham zwierzęta.

Mam psa i papugę, ale chciałabym jeszcze królika i kaczkę. Choć dwa ostatnie to raczej słaby pomysł:D O moich zwierzętach zawsze mówię, że przygarnęłam je po to żeby je męczyć. Męczenie oznacza głaskanie:P  Tak więc pies dość często słyszy - chodź, pani Cię pomaca:P 

58. Nie piję kawy.

Większość ludzi zaczyna dzień od kawy. Ale nie ja... Kawa mnie usypia, pozbawia energii i dobrego humoru. A na domiar złego potrafi wywołać u mnie rewolucje jelitowe. Kawę piję więc może 2 x do roku. Smak lubię, ale działanie mi nie służy. Najczęściej piję herbatę;) Dużo herbaty. 

59. Kręci mnie ryzyko. 

Zdarzało mi się zrobić coś wyłącznie dla chwili adrenaliny.


60. Nie znalazłam jeszcze swego miejsca w życiu.

Miało być nieistotne, ale jak to napiszę to może doznam jakiegoś nagłego olśnienia?;) Ostatnio np. narzekanie na blogu przyniosło pierwsze efekty już dzień później;) Mam poczucie, że moje miejsce jest gdzie indziej. Tylko gdzie?


Ok, jak na kogoś kto nie lubi opowiadać o sobie to trochę popłynęłam:P Nie da się ukryć, że jestem raczej skomplikowana i specyficzna:D Będą jeszcze fakty innego typu, ale to już w osobnym wpisie. Może uda się krócej;) 

I jak sądzicie? Bardzo jestem stuknięta?;) Pogotowie psychiatryczne już jedzie:D

Ps. zdjęcia są od czapki;) 

106 komentarzy:

  1. Mnie się wpis bardzo podobał i widzę wiele podobieństw moja droga ;). Ba nawet połowa to jak by o mnie ;). Moja podomka wygląda tak samo, ale czasem rezygnuje z bluzy na rzecz koca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też podejrzewałam, że będziemy miały coś wspólnego :D

      A widzisz, już myślałam, że tylko ja pomykam w podomce :D

      Usuń
  2. Bardzo fajny post! Mogłam Cie poznać blizej 😈

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie napisane. Zgadzam się z kilkoma punktami. Między innymi z tym o czekoladzie, ale bez orzechów :), z tym nie poznawaniem ludzi na ulicy - ja się po prostu nie rozglądam tylko idę :) nie da się iść i wypatrywać czy ktoś nie idzie znajomy mniej lub bardziej
    fajna papużka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, coś w tym jest. Ja też idę i nie wypatruję nikogo. Albo się spieszę albo zamyślona jestem i niezauważam. Tylko potem niektórzy myślą, że ich unikam:D

      Usuń
  4. Bardzo lekko i zabawnie wszystko opisałaś, a jednak z pazurem :D Pod wieloma stwierdzeniami mogłabym się podpisać, choćby o chodzeniu w podomce, byciu niefotogenicznym, niepoznawaniu ludzi na ulicy, przeklinaniu i długo by jeszcze wymieniać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh no i super! Pogotowie psychiatryczne już jedzie:D

      Usuń
  5. O mamciu! No to zaczynamy :D
    Opór to moje drugie imię, nienawidzę kiedy ktoś mi coś karze, rozkazuje i wydaje polecenia. Zazwyczaj robię wtedy na przekór. Jestem bardzo oporna i uparta jak osioł!
    1. Czytając wpis już mogę to potwierdzić ale ja też tak mam...
    2. Całe życie, mieszkałam w mieście. Na wsi od jakiegoś czasu ale już wcześniej język wiejski nie był mi obcy, lubię go!
    3 & 4 no właśnie... I to jest pierwszy fakt który idealnie odnosi się do pierwszego! :]
    5 po domu stawiam na luz, podarty dres, rozciągnięty podkoszulek? Najlepiej i najwygodniej :D
    8. Z tym to się akurat z tobą nie zgadzam bo uważam że jesteś bardzo fotogeniczna!
    9. Czasami mam wrażenie że niektóre osoby są narcyzami...
    10. Jezu jak ja nienawidzę, wolę pisać, nie znoszę gadać. Też mam darmowe minuty... 11 też do mnie pasuje. Ogólnie często udaje że nie widziałam że ktoś dzwoni :D
    13 & 14 tak choć wiem że to zło ale migrena to taki typ suuuuuuu że nie da rady i pół apteki moje.
    15 wiesz że ja też? Trochę mi się udziela. Może dlatego mnie Lubisz? Chyba ... Powiedz tak i nie łam mojego wrednego serca! ;D
    16&17&18 wiesz co? Jeśli kiedyś będzie to realne to oddam ci tyle ile chcesz i obie będziemy z tego faktu zadowolone :)
    19&20 oj tak... Niedziela i łóżko to najlepszy weekendowy kochanek w moim życiu. Niestety w tygodniu nasz romans jest krótki :P
    21 tak jakbyś pisała o mnie :D
    Zawsze mam swoje zdanie, stawiam na argumenty i nie przegada mi nikt :D
    23 wstyd... Ale ja też choć czasami poznam że kojarzę z wyglądu i myślę kto to był.. najlepiej co tam Aniu? A spoko a u ciebie? No też..i myślę kto to :D
    24 ja też i chciałabym czasem opcję wyłącz aby nie myśleć!
    26.... też tak mam czasami mnie śmieszą naprawdę głupie rzeczy :D
    27. Ten fakt gdzieś umknęło ci nr się zgubił. Musisz przyznać że jestem spostrzegawcza :D przynajmniej wiesz że czytam! Łobuzie :*
    28. Ja też choć staram się opanować, jak mi kiedyś napisałaś że przeklinasz poczułam ulgę że mogę bez oporu używać przy tobie łaciny :D
    29. Ja też i to strasznie :P
    30 niby też nie ale ale.... Patrząc na kolejny fakt nr 31..... Zaprzeczamy same sobie czyli wróć do punktu (faktu) pierwszego!
    32. Przemilcze... Jeśli chodzi o mnie :]
    33. Jestem mała ale chodzę tak szybko że mój Darek mówi gdzie tak zapie***** :P
    34. Oj tak... Nie ważne czy nie lubię czy jestem zła widać! I czuć!
    35 też eliminuję takich ludzi z swojego życia
    36 nie przepadam :)
    37 wprawdzie ja nie uchodzi za spokojną ale opis ta druga część pasuje do mnie;D
    38 mam też czasami podły charakter ale nie uważam że ty go masz czyli nr 37 się zgadza :D
    39 akurat nie lubię ale czytam ;D
    40 u mnie to różnie bywa :D
    41 wolę iść spać niż oglądać to coś..
    42 ja też zresztą wszystko jest dla ludzi :)
    43 bez czekolady życie nie miałoby sensu :D
    44 baaaaa! Mowa! Ja nawet pamiętam pewne sytuacje sprzed laty... Że np był to piątek 17... :D umiem się czasami odegrać :D natomiast sama nigdy nie zaczynam, ale sprowokować mnie łatwo.
    45. Jestem.... Szczególnie gdy jest mi coś nie po nosie :D
    46. Lato! Lato wszędzie... :) Tyle w tym temacie.
    47. Też tak mam!
    48 zazwyczaj szybkie decyzje są najlepsze :) i też tak mam :)
    49 od pewnego czasu i w niektórych przypadkach też tak miałam. Może dojrzałe bardziej jesteśmy?
    50 mój Darek tak... On ma wszystkie możliwe choroby no doktor google powiedział :D
    53 częściowo mam podobnie, ale tylko częściowo ;)
    54moj lubi... Dobija mnie to i Jeszcze śpiewa mi za uchem czyli patrz na mniej więcej początek wpisu o śpiewających ludziach :D
    55 ja też bo jestem bezpośrednia i szczera. Chyba że kogoś robię w konia dla żartu to umiem skłamać :D
    56 ja też do urodzin, wydarzeń itp nawet kalendarz nie jest mi potrzebny!
    57 i to bardziej niż ludzi!!!!!
    58 raz piję, raz nie ...
    59 kocham adrenalinę :)
    60 ja też... Niestety i oby się to zmieniło

    Tym o to pięknym akcentem kończę swój zacny komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha swojego posta zrób, a nie spamuj hahaha :D

      Usuń
    2. Cicho tam! To jest bardzo konstruktywny komentarz :D hehe i dużo się zgadza z moja osobą :)

      Usuń
    3. Zaszalałaś :D No wychodzi, że mamy trochę wspólnego Haha:D

      Usuń
  6. z tymi diagnozami u dr google mam tak samo! :D hahaha :D zawsze wychodzi rak :D zawsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nigdy nie spróbowałam papierosa i nie zamierzam. Nie cierpie tego smrodu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo faktów nam się 'pokrywa' - to z czekoladą, łóżkiem, Zosią samosią, szybkim chodzeniem, selfie - też nie rozumiem takich ludzi i sama nie lubię ich sb robić (tz. ich nie robię w sumie :D). Na dobre i na złe bardzo lubię, a Falko uwielbiam! :D
    Ale dla odmiany lubię skoki, może dlatego, że samą kadrę bardzo lubię :) W sumie to jedyny sport jaki toleruję jeśli chodzi o oglądanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to całkiem sporo Haha:D
      Mnie mega nudzą skoki:D

      Usuń
  9. Kochana Moja, baaaardzo wiele nas łączy! Albo byśmy się na żywo pokochały, albo pozabijały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że my to byśmy się dogadały bo Ty masz podobne poczucie humoru często :D

      Usuń
  10. Widzę że i my mamy trochę wspólnego ze sobą. Po pierwsze: ja też jestem chudzielcem, rodzina twierdzi ze chyba z Oświęcimia mnie przywieźli. Po drugie: Kocham czekoladę♥ głównie z orzeszkami ;)
    Po trzecie: czytam horoskopy i trochę w nie wierzę, nie które się sprawdzają o dziwo!
    Po czwarte: Nie cierpię skoków narciarskich i muzyki disco-polo
    Po piąte:Ja też szybko zap... am nikt mnie nie dogoni! :)
    Po szóste: Kocham łóżko i wylegiwanie się
    Po siódme: Też kocham zwierzęta, ale boję się wielkich psów kiedy taki byk stanie na środku, a ja nie wiem jak się ruszyć by mnie nie zaatakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też tak ciągle Cię pytali dlaczego jesteś taka chuda i czy w ogóle coś jesz?:D U mnie to pielęgniarka w szkole podejrzewała, że może jakaś patologia:D:D
      Oj tak, tych wielkich psów się boję strasznie. Normalnie paraliżuje mnie.

      Usuń
  11. Trochę się Twoich faktów ze mną pokrywa, trochę się kompletnie wyklucza, a trochę jest takich pół na pół :) Bardzo lubię czytać takie posty, ale sama jakoś nie umiem się do podobnego zabrać. Też mam ten problem, że nie cierpię, gdy mnie proszą, abym opowiedziała coś o sobie... bo nigdy nie wiem co kogo interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do niego chyba ze 2 lata zbierałam. Trochę mi głupio było bo to głupoty takie i nie każdy załapie:D No ale zaryzykowałam w końcu:D Właśnie... powiedz coś o sobie to niby proste pytanie, a jednak bardzo ogólne i dlatego często zbija z tropu;)

      Usuń
  12. Ja nie przeklinam w zasadzie w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, też często odwalam fuszerki, a w rodzinie krążą legendy o moim naprawianiu wszystkiego na taśmę izolacyjną xD Też jestem lekomanem, też jestem zakałą rodziny, też nie lubię rozmawiać przez telefon, też sporo przeklinam (jestem kurwa wkurwiona to rodzinny hit), też diagnozuję się u Googla i nie trawię disco polo ;) Trochę wspólnego mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zawsze coś wspólnego się znajdzie:D Wiązanka pierwsza klasa :D

      Usuń
  14. Chyba jesteśmy stuknięte na podobnym poziomie :D Nie jest źle duzo nam sie pokrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiesz jak dużo mamy wspólnego. Ja kiedyś pomyliłam wejście idąc do własnego domu, po zakrapianej Wielkanocy u siostrzenicy :D Obcych psów bałam się kiedyś, ale od kiedy wgłębiłam się w ich psychikę, mógłby nawet ugryźć i pewnie bym się nie obraziła ;) Kiedyś, za czasów studenckich na stancji jeden olbrzym mnie przewrócił na podwórku jak wracałam z zajęć. Dobrze że był w kagańcu, ale pewnie wyczuł mój strach. Właściciel go sprał, obraziłam się na właściciela :p :D Nie jestem pamiętliwa, chyba że ktoś mi się bardzo mocno narazi. Kocham łóżko, sporadycznie zerkam na Instastore, zdarza mi się kląć jak szewc, ubóstwiam czekoladę, jestem zupełnie inna niż moje siostry pod względem charakteru, w młodości byłam chudzinką i zazdroszczę Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też jesteś mocna:D Nie ma czego zazdrościć :D

      Usuń
  16. Haha fobry wpis:)) kak ty nys byla wariatem to 99% ludzkości siedziało by razem z Tobą w psychiatryku;) włącznie ze mna oczywiście:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no ale tak czy siak normalna to ja nie jestem ;D

      Usuń
  17. ahhaaaaahhh uśmiałam się, niezły z Ciebie gagatek

    OdpowiedzUsuń
  18. No dobra Dexiu kupił posta, choć miło się czytało, bo nie mam insta, takze jestem trochę do tyłu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już wcześniej wiedziałam, że mamy ze sobą wiele wspólnego, ale dziś to potwierdziłam. O (matko!) Ewelino - my skorpionki bywamy bardzo kąśliwe i pamiętliwe, ale to tylko nasza obrona przed toksycznym otoczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo milo mi Cie poznac rowniez z innej i niebanalnej strony ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój domowy strój wygląda tak samo jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiam się czy miałabym o sobie tyle napisać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hahah, Ty zakało, Ty ;) Miło się czytało :)
    Jest jednak coś co nas łączy - ja też nie znoszę mówionych instastory i w ogóle tych wszystkich filmików gadających głów. Nie jestem w stanie przez 20 minut słuchać gadek. NO NIE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie mam też z urodowym YT. Czasem coś mnie najdzie i włączę jakiś kanał, a potem przysypiam przy tym:D No zakała i czarna owca:D

      Usuń
  24. Miło Cię poznać kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. 1 - wiedziałam, 2 też ;D, , 3 ma psa i boi się psów? To dopiero numer ;D ej ej musisz jednak utyć bo chyba chcą Twoje kości ;D, 4 jak można nazwać psa Dexter, no jak? ;D a tak serio lubię go ;D! 5 mam to samo, wtedy mój Karol mówi 'wyglądasz babcinie' ;D, 6 a to dziwne! 7 wiedziałam ;D 8 też wiedziałam ;D! Twoja niechęć do tego jest znana ;D 9 uff znam takie osoby co bez selfie nie przeżyją ;D 10 ja nie lubię rozmawiać z kimś pierwszy raz, jak dzwoniła do mnie Aga (Ines) to mnie nerwy zjadły! ;D 11. ja mam też zawsze wyciszone i czasem Karol dzwoni do mnie 12 razy nim zauważę ;D 12 też oglądam bez dzwięku ;D 13 noga to też ja! ale wiedziałam o tym ;D 14 wiedziałam ;D 15 ciągnie swój do swego ;D 16 wiedziałam i chciałam Ci oddać z 10 kg ... ;D 17 to nie fair! Ja żrem i tyję ;D to wiedziałam ;D 18 bierz moje i nie pierdziel ;D 19 wiedziałam! wiem to po każdej Twojej niedzieli ;D i słowie 'ja jeszcze w łóżku' ;D 20. patrz wyżej ;D 21 lubię Twoje zdanie, biedny dziś tenłojciec ;D 22 zimą też non stop?! 23 mnie byś poznała ;D 24 mam to samo ;D 25 ;( 26wiem, dlatego się z Tobą dogaduje ;D 27 jak mój Karol ;D to ja jestem osobą która wie co gdzie i jak nawet jak jest tam pierwszy raz ;D on nawet nie pamieta gdzie samochód pod centrum zaparkuje ;D 28 wiem ;D 29 'Paniusia' ;D 30 wiedziałam dowód? twoje ostatnie porządki ;D 31ekhem :P 32 moja krew ;D! 33 mój Karol mówi tak o mnie ;D 34 to też ja ;D 35 i ja ;D 36 jak smiesz ich obrażać???:D 37 że niecirpliwa to wiem ;D 38 szlachta nie pracuje ;D 39 też czytam ;D zawsze wróżą mi fortunę ;D 40 intuicja to ważna rzecz, od Ciebie mi się większość sprawdza ;D 41 ogladam od dziecka ! 42 jak ja choć sledz i hot dog bleee 43 kupie Ci na Wielkanoc ;D 44 wiem to! Pamiętasz dużo aż za dużo :D 45 a tego nie przypuszczałam 46 wiedziałam ;D 47 ja też ;D ja na zakupach muszę być sama, nie lubię jak ktoś jest ze mną ;D 48 o popatrz! 49 to chyba każdy tak mam ;) 50 on mói prawdę ;D! 51 ja na Chirurgach! ;D 52 lubię go też ;D! 53 czarne scenariusze to moja scpejalnosć ;D 54 ja ja ja ja nie lubię, nie słucham ale się bawię przy tym na weselu ;D 55 wiedziałam! u mnie to pół na pół ;D 56 jak ja ;D Karol mówi na to 'moja zmora' ;D 57 ja miałam kjóliczki, są fajne i chcę znowu ale mama mówi że za duży smród od nich ;( 58 ja tż i wiedziałam! 59 serio?:O 60 u mnie w chałupie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wierzę:O przeczytała całe! Psów boję się strasznie :D

      Usuń
    2. A rude na ulicy to fakt, pewnie bym poznała :D

      Usuń
  26. Bardzo ciekawy post pokazujący Ciebie z innej strony. Kilka punktów mamy nawet wspólnych :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha kochana moja mamy wiele wspólnego ❤ a diagnoza u dr Google też to przerabialam miałam raka wszystkiego 😂

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja zawsze słyszałam, że jestem dziwna, bo nie lubię gadać przez telefon ;) Nie czuję się wtedy swobodnie, też mam wrażenie, że ktoś podsłuchuje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ha! Już wiem dlaczego się lubimy;). Ja mam podobnie z wieloma rzeczami - czytam horoskopy, nie lubię disco polo;) Też kocham łóżko, też kocham leżeć;) i pachnieć;) i myśleć;) bo jestem często pogrążona we własnych myślach. Kocham lato i czekoladę, a toksycznych ludzi nie znoszę najbardziej ze wszystkiego na świecie...i też nigdy nie paliłam i nie wiem jak tak można;). Diety nie stosuję, bo nie mam silnej woli, ale też może i nie muszę jakoś specjalnie, więc objadam się czekoladą;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy całkiem sporo wspólnego:D a z czekolady nie ma co rezygnować :D

      Usuń
  30. Haha..... a ja myślałam, że tylko ja jestem taka stuknięta. Moje córki mówią na mnie "szalona Anka" sporo punktów odzwierciedla mnie xD. Super się czytało.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale się uśmiałam jak o czytałam :D zgadzam się w kilku kwestiach - kawy nienwidzę i mam podobne reakcje xD , z disco polo - TRUE! wróżenie z opakowań najlepsze jest xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D W dodatku z tym wróżeniem to tak na serio:D sporą skuteczność mam:D już nawet w azjatyckich się wyćwiczyłam:P

      Usuń
  32. Haha ale fajny wpis! Może mi tez się uda zrobić coś podobnego :) ale może z 20 rzeczy o mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. przeczytałam wszystko i w kilku kwestiach jesteśmy do siebie podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Też lubie Falko😁 w sumie to tylko dla niego oglądam ten serial ale fakt do realiow to mu barrrrrrdzo daleko😂😉

    OdpowiedzUsuń
  35. mogę się podpisać pod pkt. 7 :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Mamy ze sobą wiele wspólnego! Zazdroszczę Ci tylko umiejętności szybkiego podejmowania decyzji, ja zawsze się długo zastanawiam, nawet jak mowa o głupotach ;) Za dużo tracę na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też lubię chodzić w dresie w domu i leżeć długo w łóżku w niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajny wpis :D. Z przyjemnością przeczytałam :D.
    Faktycznie trochę sprzeczności w Tobie jest, ale to w sumie bardzo ludzkie :P.
    Dużo kwestii nam się pokrywa i chciałabym mieć Maltańczyka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:D To bardzo fajne pieski, choć diabełki :D

      Usuń
  39. Ależ się otworzyłaś :D ;) Też mnie przeraża fenomen disco polo - i sama myśl ile w tej branży jest piniądza! Jak można bać się psów i mieć psa :P Ech ale tak na prawdę to jest całkiem normalna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż w szoku jestem:D Dokładnie, to przerażajace, że tak dużo młodych ludzi tego słucha;) Ano można i to strasznie :O

      Usuń
  40. Myślę że miałybyśmy o czym gadać :) Wiele punktów pasuje i do mnie :D Chociaż w porównaniu do ciebie uwielbiam filmy Fantazy hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Haha fajne te fakty i duży ten pieseł ;))
    U mnie w sumie z tą mściwością by się zgadzało. Ogólnie uchodzę za miłą i empatyczną osobę, ale jeżeli ktoś skrzywdzi mnie lub moją rodzinę, to pamiętam to bardzo długo i będę się mścić. Zemsta dopadnie tą osobę prędzej czy później i to w najboleśniejszy sposób ;D Oczywiście bez użycia siły ;D Miało osób mnie taką zna, a Ci co mnie poznali do dziś mają do mnie duży dystans i mówią mi, że mam dwojaką naturę. To chyba tak jak Ty ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to Maltan gigant. On był jeden z miotu i się śmieję, że pewnie pochłonął swoich braci ;D
      Oj tak, ja jestem milutka, ale jak ktoś się narazi to koniec. Choć oczywiście nie chodzi o jakieś tam pierdoły;)

      Ja też zdecydowanie mam jakieś rozdwojenie jaźni :D

      Usuń
  42. Ja uwielbiam psy i się ich wcale nie boję. Boję się za to kur :D.
    Moja podomka wygląda tak samo :D ja się w domu muszę czuć na luzie, a takie ciuchy są najwygodniejsze;)
    Mi się zdarza śpiewać, ale robię to w domu, więc chyba bym Cię nie wkurzała:P
    Oj tam, Twoje selfie są ładne (w odróżnieniu od moich)
    A ja wiem, czemu ludzie na co dzień dodają selfie – w większości przypadków dlatego, że liczba like zwiększa ich samoocenę;)
    Miałam kiedyś tak samo z rozmowami, a teraz mi łatwiej zadzwonić niż pisać – tym bardziej, że telefon mam niby fajny, ale słownik niekoniecznie chce się mnie słuchać;)
    Zazdroszczę Ci trochę tej wagi! Tzn. w sumie nie chciałabym być aż tak chuda jak Ty, no ale możesz sobie na wszystko pozwolić, a w moim przypadku małe odstępstwo i waga leci w górę ;(
    Hahahaa, ja też się potrafię zgubić :D Nie, żebym nie była po klasie geograficznej ahaah…
    Też szybko chodzę. A nic mnie tak nie wkurza jak ślimaki przede mną…
    Też nie umiem udawać, że kogoś nie lubię. Zresztą, po co udawać?
    Nerwowa i niecierpliwa – znowu coś nas łączy :D
    Mnie też nudzą skoki narciarskie… zresztą oglądanie innych sportów też – wolę grać niż się gapić jak grają inni :P
    Czekolada orzechowa jest moją ulubioną!!!
    Ja lubię wiosnę – kwiecień, maj! Latem jest dla mnie już za gorąco, choć w tamtym roku lata nie było…
    Disco polo jest fajne! Oczywiście tylko na zabawach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie boję się żadnego ptactwa:D heh ja też po klasie o profilu geograficznym ;D

      Usuń
  43. Ewelino! Normalnie gdybym miała w tej chwili więcej czasu, to bym wypisała moje 60 faktów i byłyby one bardzo podobne do Twoich :D
    Wczoraj zgubiłam się na małej wiosce... kurna... jedna ulica na krzyż, a ja poszłam i tak w drugą stronę - to jest dopiero orientacja w terenie :D Na swoją obronę mam tylko to, że telefon mi pokazywał ten zły kierunek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratnia dusza:D
      To też zdolna jesteś, ale to na pewno wina telefonu! Złośliwość rzeczy martwych :D

      Usuń
  44. Mam znajomą ktora faktycznie fierpi na migreny. Leki ma zawsze przy sobie. A co do zeierzatek to tylko wezy sie boje��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to w sumie nie wiadomo czy migrena:D

      Usuń
  45. Papużka rządzi kocham ją :D !

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej chudzinko :) U mnie to samo, patyk ze mnie od lat pomimo iż jadam ile wlezie. No może nie gdy mam duże zmartwienia i stresy. Niestety od lat mi się dokucza a nawet ubliża z tego powodu i przynajmniej raz w tygodniu słyszę "Ale okropnie wyglądasz"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to zawsze fascynuje, że ludzie czepiają się kogoś zamiast pilnować własnego (nierzadko tłustego tyłka):D

      Usuń
  47. iPhone nie pyta.. iPhone rozumie... skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Oooo, jak miło Cię poznać :D Taka miła dziewczyneczka, a taka nerwowa powiadasz :D Ja tam też nie rozumiem tych profili IG z selfie - samouwielbienie jak nic! No bo jak inaczej to nazwać? Jeśli chodzi o leki, to nie - zażywam jak już naprawdę ku...sko boli, zawsze w pierwszej kolejno sci sięgam po ludowe metody ( które znam od babci, mamy, ciotki ) niejedna angina mnie opuściła, niejedną grypę przegoniłam tym " leczeniem " :) Zaiwaniać też lubię, nie umiem chodzić powoli, w sumie ... Uwielbiam chodzić, zwłaszcza, że mam bardzo dobrą orientację w terenie - wystarczy że raz coś gdzieś zobaczyłam, jakiś znak szczegółowy, a już będę wiedzieć jak z stamtąd wyjść, ale numery to moja zmora, swój nr. telefonu zapamiętywałam chyba przez 3 miesiące :D Resztę mam wpisaną w Kontakty, gubię telefon, to kaplica - nawet na pogotowie czy policję nie zadzwonię :D Do rzeczy nie ma co się przywiązywać, są po to, aby ułatwiać nam życie, a nie nim rządzić - no nie :) Buziole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nerwowa, agresywna wręcz bywam:D Ale nie atakuję pierwsza:D Ja z kolei numery jestem w stanie szybko zapamiętać, ale ta moja orientacja w terenie to masakra:D

      Usuń
  49. Haha nieźle się uśmiałam podczas lektury :) Kilka punktów nam się pokrywa np. też oglądam "na dobre i na złe" i uwielbiam Falkowicza i jego poczucie humoru, nie lubię rozmawiać przez telefon i kocham czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, taki był mój zamysł :D

      Usuń
  50. Noooo trochę stuknięta jesteś :D Ale spoko, ja też :D
    Też jestem "zakałą" rodziny, odstaję od nich pod chyba każdym względem - wiary, poglądów politycznych, życiowych, usposobienia... ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wspólne mamy: 20,24, 27, 41, 46, 53, 55, 58. :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny post wyszedł. Na niektóre ciekawostki aż się uśmiechałam pod nosem, bo mam podobnie. W życiu nie zdradzę które! 😂

    OdpowiedzUsuń
  53. Czytając większość punktów miałam wrażenie, że to o mnie

    OdpowiedzUsuń
  54. pieseł fajny :D ach te wiejskie slangi, chyba każdy ma coś w stylu swoich "gadek"
    Fajnie ten post Ci wyszedł (z dystansem)

    OdpowiedzUsuń
  55. Moj chłopak też boi się psów. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...