sobota, 27 lipca 2019

Lifting rzęs – czy warto? Moje wrażenia i efekty!

Lifting rzęs polega na podniesieniu i podkręceniu naszych naturalnych rzęs:) Każda z nas marzy o zdrowych, długich i pięknie uniesionych rzęsach. Jednak nie każda skłonna jest zdecydować się na ich przedłużanie. Dla niezdecydowanych pozostaje, więc naturalna alternatywa w postaci liftingu rzęs! Sama poddałam się takiemu zabiegowi dwa razy i w dwóch różnych salonach. Pierwszy raz miał miejsce rok temu w czerwcu i niestety moje odczucia względem efektów były mocno mieszane. Dostałam zresztą wtedy od Was wiele wiadomości zarówno z pytaniami jak i Waszymi osobistymi doświadczeniami. Stwierdziłam wówczas, że tzw. trwała na rzęsy to gra nie warta świeczki… Ale wiedziałam, że w przyszłości będę chciała poddać się zabiegowi jeszcze raz w innym miejscu, żeby mieć porównanie;) I tak o to po przeszło roku spróbowałam szczęścia jeszcze raz;) Jak prezentują się moje wrażenia tym razem?
One Million Lashes Łódź

Co to jest lifting rzęs?


Lifting rzęs tudzież trwała na rzęsy jest nieinwazyjnym zabiegiem, który ma zapewnić trwałe podkręcenie i uniesienie rzęs. Efekt utrzymuje się do 6 tygodni. Rzęsy regularnie wypadają i są zastępowane nowymi, zatem będzie to w dużej mierze zależne od naszego naturalnego cyklu wymiany rzęs. U niektórych efekt utrzyma się krócej, u innych dłużej. Można zrobić sam lifting rzęs, ale jak już szaleć to najlepiej pełen pakiet, czyli lifting, laminacja, botox i henna. Nie ma co się rozdrabniać;) W każdym razie ja lubię na bogato;)

Lifting rzęs – dla kogo?


Lifting rzęs przeznaczony jest przede wszystkim dla kobiet ceniących sobie naturalny wygląd rzęs. Bazujemy tu wyłącznie na naszych naturalnych rzęsach. Nic nie jest doczepiane ani przedłużane. Zabieg jest idealny dla osób chcących „podnieść”, podkręcić i zdyscyplinować swoje rzęsy. Dzięki botoxowi i laminacji, rzęsy dodatkowo zostaną wzmocnione i odżywione. Najbardziej spektakularne efekty uzyskają kobiety, których rzęsy są długie, ale proste, a nawet rosnące w dół. Przy typowo krótkich rzęsach lepiej rozważyć inną metodę (np. klasyczne przedłużanie rzęs), ponieważ efekt może nie być satysfakcjonujący. Niestety z pustego Salomon nie naleje;) 
Lifting rzęs czy warto

Lifting rzęs gdzie wykonać?


Usługa jest obecnie dość popularna, więc nie powinno być problemów z jej dostępnością w większości polskich miast. Lifting powinien być wykonywany przez certyfikowaną stylistkę rzęs, po odpowiednich szkoleniach. Zabieg dostępny jest w salonach zajmujących się stylizacją rzęs i brwi jak i u osób prywatnych. Sama nie mam przekonania do tych drugich, więc jeśli decyduję się na jakiś zabieg to wybieram spośród renomowanych salonów. Warto przejrzeć opinie w sieci, aczkolwiek nie daje to gwarancji zadowolenia;) Za pierwszym razem byłam w salonie, który tytułował się mianem najlepszego i miał dobre opinie, a jednak efekty mnie rozczarowały;) Warto dodać, że jestem wymagająca i zwracam uwagę na różne dziwne niuanse;) Zresztą wiecie, że zawsze piszę bez ogródek.
Lifting rzęs czy warto, opinie

Ja tym razem wybrałam się do One Million Lashes, który jest jedynym w województwie łódzkim Centrum Szkoleniowo – Kosmetycznym, działającym pod patronatem Noble Lashes. Salon mieści się w Łodzi przy ul. Dowborczyków 17/19. Okolica nieco nieprzyjemna, ale za to jest stosunkowo blisko centrum i całkiem niezły dojazd. Dużym udogodnieniem jest możliwość zapisania się poprzez aplikację Boosksy, którą serdecznie polecam:) Nie trzeba nigdzie dzwonić, w jednym miejscu mamy adres i telefon firmy, a nawet mapkę. Od razu jest też spis wszystkich dostępnych w salonie zabiegów wraz z cenami i czasem trwania. Nie musimy szukać kalendarza, bo również jest wbudowany w aplikację;) Możemy sobie nawet wybrać, do której stylistki chcemy się zapisać i zostawić dodatkową wiadomość w razie potrzeby. Zapominalscy nie muszą się martwić, ponieważ dzień wcześniej dostaniemy przypomnienie na maila i w formie sms’a. Do mnie jeszcze dodatkowo zadzwoniła pani z salonu celem potwierdzenia przybycia, co akurat było dla mnie minusem, bo skoro się zapisałam to oczywiste, że przyjdę;) Ale doskonale wiem o co chodzi, po prostu ludzie są niepoważni – zapisują się i nie przychodzą;) Po zakończonej wizycie możemy także wystawić salonowi opinię i dodać zdjęcie;) Mamy też dostęp do archiwum wizyt. Na drugi zabieg (pudrowa henna brwi) zapisałam się schodząc po schodach salonu po zakończonym liftingu, więc naprawdę szybkie i wygodne;)

Ile kosztuje lifting rzęs?


Cena zależna jest zarówno od miasta, lokalizacji jak i „ekskluzywności” salonu. Poprzednio zapłaciłam 150zł. Natomiast w One Million Lashes koszt liftingu rzęs wraz z laminacją, botoxem oraz henną wynosi 120zł. Z tego, co zaobserwowałam w Łodzi najczęściej cena waha się w granicach 60-150zł.  
Lifting rzęs czy warto blog


Jak przygotować się do liftingu rzęs?


Nie trzeba się specjalnie przygotowywać:) Na lifting rzęs należy przyjść bez makijażu oczu. Makijaż twarzy też lepiej sobie odpuścić, ponieważ po skończonym zabiegu raczej nie wyglądałby zbyt estetycznie, gdyż okolice wokół oczu i tak trzeba wtedy oczyścić;)

Lifting rzęs – przebieg zabiegu


Lifting rzęs rozpoczyna się od oczyszczenia rzęs specjalną pianką (taką samą, której używa się również w przypadku przedłużanych rzęs). Tutaj panie zbiły mnie z tropu, ponieważ zapytały czy myłam już oczy? Ja tak popatrzyłam i odpowiedziałam, że jestem bez makijażu;) Okazało się, że chodzi o przygotowanie rzęs do zabiegu przy użyciu owej oczyszczającej pianki. W poprzednim salonie było to już elementem zabiegu, tzn. stylistka sama oczyszczała mi rzęsy za pomocą pianki przed przystąpieniem do dalszych czynności. Także nie załapałam;) Z dwojga złego jednak dobrze, gdyż wolę to zrobić sama;) 
Noble Lashes lifting rzęs opinie

Po ceremonii oczyszczenia rzęs zostałam zaproszona do gabinetu na leżankę. Kosmetyczka usiadła za moją głową i przystąpiła do akcji;) Najpierw zostały mi zaaplikowane ochronne podkładki na dolną powiekę. Był jakiś problem z dopasowaniem do mojej mizernej twarzy, więc chwilę to trwało;) Gdy już się udało, rzęsy zostały przemyte specjalnym preparatem, a na górne powieki zostały mi przyklejone miękkie silikonowe wałeczki. Z tego, co wiem dostępne są 3 rozmiary (S, M, L), a ich dobór zależny jest od długości naszych rzęs i oczekiwanego efektu. Nie wiem, jaki rozmiar został użyty u mnie, ale miałam nadzieję, że odpowiedni i nie wnikałam w to;) Stylistka powiedziała, że moje rzęsy są długie i bardzo gęste, przez co idealne do liftingu. To był najbardziej budujący moment, gdyż zawsze sądziłam, że moje rzęsy są rzadkie… Także 3 razy zapytałam żeby się upewnić czy aby się nie przesłyszałam co do jakości moich rzęs:P Ale skoro ta pani ma codziennie do czynienia z rzęsami (w przeciwieństwie do mnie, bo nigdy nawet nie dotykałam cudzych) to zapewne wie co mówi. Teraz jak ktoś mi napisze przy recenzji tuszu, że „długie, ale rzadkie” to od razu kopa zasadzę;) Dalej nakładane są kolejne podkładki, a rzęsy są dokładnie rozczesywane tak żeby można je było dobrze ułożyć. Potem aplikowany jest produkt, który działa na strukturę włosa i gwarantuje trwałe podkręcenie na wałku. Nakłada się także preparat utrwalający skręt rzęs. Kolejnym etapem jest laminacja rzęs, która polega na nałożeniu na rzęsy oleju keratynowego, który stanowi wartościową odżywkę do rzęs. Zawiera on proteiny zboża, soi oraz keratyny, które wpływają na kondycję rzęs, a także ich strukturę. Laminacja zapewnia rzęsom nawilżenie oraz odbudowę. Następnie robiona jest henna górnych rzęs, dzięki której będą one ciemniejsze. Na koniec lash botox (choć nie jestem do końca pewna czy jednak nie przed henną). Botox jest niczym witaminowa odżywka do rzęs, dzięki której zyskują one blask, sprężystość i odżywienie. Wszystkich tych etapów tak naprawdę jest sporo i ciężko jest je kontrolować mając jednocześnie zamknięte oczy oraz próbując się trochę zrelaksować:) Z perspektywy klienta tak naprawdę nie ma to wielkiego znaczenia, ponieważ czujemy po prostu "majstrowanie" przy rzęsach i musimy się uzbroić w cierpliwość;) Liczy się efekt końcowy. Ja poszłam z nastawieniem „róbta co chceta”;) Lifting wykonywany jest oczywiście na zamkniętych oczach.

Lifting rzęs wrażenia podczas zabiegu


Przyznaję, że sam zabieg nie należy do rozrywek w moim guście;) Długotrwałe leżenie na plecach z lekko odchyloną do tyłu głową było dla mnie mało komfortowe, mimo że sama leżanka była wygodna. Miałam też wrażenie, że w takiej pozycji wyjątkowo głośno przełykam ślinę:D Nie przepadam także za majstrowaniem przy oczach (ale wiadomo bezdotykowo się nie da;)). Minusem był dla mnie też czas trwania zabiegu – 2 godziny, a nastawiałam się na 1,5;) Ja jestem z tych niecierpliwych i czas jest dla mnie kluczowym wyznacznikiem zaraz po bezpieczeństwie i higienie pracy;) Wiem jednak, że dla niektórych pół godziny w tą czy w tą jest bez różnicy. Podobnie jak konieczność leżenia przez dłuższą chwilę. Wszystko zależy od człowieka. Niektórych to wręcz relaksuje i cieszą się, że mogą trochę poleżeć;) Sama słyszałam jak pani za parawanem wesoło sobie pochrapywała;) Czy lifting rzęs boli? Na pewno nie ma mowy o żadnym bólu. Chociaż ja w niektórych momentach (bodajże botox) odczuwałam coś w rodzaju lekkiego drapania podczas aplikacji preparatu. 

Lifting rzęs co po zabiegu?


Zaraz po zabiegu rzęsy są ciemniejsze, podkręcone i dzięki temu optycznie wydłużone. Są jednak posklejane, więc sprawiają wrażenie jakby było ich mało. Przez 24h po liftingu zaleca się nie moczyć rzęs, gdyż wchłaniają jeszcze dobroczynne substancje i utrwala się efekt. Nie korzystamy też z sauny, solarium oraz nie malujemy rzęs. Zastosowanie kremu pod oczy również nie jest wskazane. Najlepiej w ogóle nie dotykać oczu i nie kłaść się twarzą do poduszki;) Po 24h nie ma już żadnych ograniczeń. Możemy spokojnie umyć i rozczesać rzęsy. Stają się wtedy bardziej „puszyste”, miękkie i gładkie w dotyku. Po liftingu na moich powiekach zostało jeszcze trochę kleju. Pani zapewniła, że sam odpadnie i tak też się stało. Choć lekko mnie to irytowało i część zdjęłam sama. W nocy łzawiły mi oczy, więc możliwe, że dostało się do nich trochę kleju lub to zasługa któregoś ze specyfików. Dodam, że mam wrażliwe oczy, ale poprzednio nie miałam takiej reakcji.
rzęsy po liftingu, botoxie i laminacji

Lifting rzęs efekty, rzęsy po liftingu
Z liftingu wróciłam ok. godz. 17 i nie miałam już czasu wykonać zdjęć, więc zrobiłam je następnego dnia po południu. Na wszystkich zdjęciach powyżej widoczne są zatem rzęsy jakieś 20 godzin po zabiegu. Zgodnie z zaleceniami nie były jeszcze wtedy myte, więc są zlepione;)

Lifting rzęs efekty


Z efektów jestem zadowolona, ponieważ wyszło to lepiej niż za pierwszym razem i na tym mi właśnie zależało;) Nie jest to zabieg, który lubię, biorąc pod uwagę wszystkie te procedury, ale myślę, że jeszcze go powtórzę. Od czasu do czasu chodzi mi po głowie przedłużenie rzęs i mimo, że nie mam przekonania to pewnie w dalszej przyszłości również spróbuję z czystej ciekawości. Rzęsy zostały podkręcone, dzięki czemu oko wydaje się bardziej otwarte. Stały się także bardziej gładkie i błyszczące. Moje rzęsy są naturalnie lekko podkręcone, więc rezultat nie był dla mnie tak szokujący jak u dziewczyn, których rzęsy rosną całkowicie prosto lub w dół. Ale różnica jest zauważalna:) I na szczęście pani dobrze zabezpieczyła rzęsy, bo poprzednio niestety podkręciło i skleiło mi się również kilka rzęs dolnych. 
Lifting rzęs efekty, zdjęcia, blog
Tutaj już po umyciu i przeczesaniu rzęs ok. godz. 21 więc mało korzystne światło;) Wszystkie zdjęcia robiłam telefonem bez doświetlenia etc, więc oczywiście nie widać wyraźnie każdej pojedynczej rzęski;) Robiłam je sama "z ręki", także było mi trochę niewygodnie:D


Czy lifting niszczy rzęsy?


Jak wiemy trwała niszczy włosy. W przypadku rzęs preparat trzymany jest jednak krócej i podejrzewam, że stężenie również jest odpowiednio dostosowane do okolicy (mniej drażniące). Na pewno dobrym wyborem jest pełen pakiet, czyli lifting wzbogacony o laminację i botox, które dodatkowo pielęgnują rzęski.

Jak długo utrzymał się u mnie efekt liftingu rzęs?


Za pierwszym razem było to poniżej dwóch tygodni:/ Teraz jestem 2,5 tygodnia po i rzęsy nadal są podkręcone. Choć oczywiście z dnia na dzień staje się to mniej widoczne. Henna zaś utrzymała się u mnie tydzień. Moje włoski są bardzo oporne na hennę, więc zawsze mam ją krótko.

Lifting rzęs czy warto?


To już zależy od naszych oczekiwań. Każda chciałaby wyciągnąć z liftingu jak najwięcej, ale nie u każdej będzie to możliwe. Przy krótkich rzęsach efekt sam w sobie nie będzie mocno widoczny, ale już po pomalowaniu tuszem zobaczycie różnicę nawet przy krótkich rzęsach. Najlepszy efekt będzie przy rzęsach rosnących w dół lub prosto, ponieważ od razu będzie widać, że się "podniosły". Nie nastawiajcie się jednak na spektakularne efekty, gdyż warto pamiętać, że bazujemy tutaj jedynie na tym co mamy (na naszych naturalnych rzęsach). Nie osiągniemy więc takiego efektu jak przy przedłużaniu rzęs. Lifting rzęs według mnie jest dla tych kobiet, które chciałyby trochę podrasować swoje rzęsy, ale nie chcą lub nie mogą korzystać z przedłużania. Coś w rodzaju "lepszy rydz niż nic":) To jest metoda dla realistek, które nie oczekują cudu nad Wisłą;) Przy długich rzęsach na pewno warto spróbować chociaż raz. Nie jest to metoda idealna, ale ciekawa i nieinwazyjna. Plus jest też taki, że nie musimy na te rzęsy jakoś specjalnie uważać (a po przedłużaniu nie można np. stosować olejków, bo rozpuszczają klej etc). Nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o makijaż, demakijaż, styl życia etc;) Sama niekoniecznie powtarzałabym lifting rzęs regularnie ze względu na czas i średni (jak dla mnie) komfort podczas zabiegu, ale od czasu do czasu jak najbardziej;) Czy po liftingu można odpuścić malowanie rzęs? Wszystko zależy od tego co nas satysfakcjonuje. Według mnie nie jest to aż taki efekt żeby ich nie malować. Ale na pewno nieumalowane rzęsy po liftingu wyglądają lepiej niż nieumalowane bez liftingu;)

Lifting rzęs przeciwwskazania


Lifting rzęs jest zabiegiem nieinwazyjnym i bezpiecznym (pod warunkiem, że wykonuje go wykwalifikowana stylistka). Istnienie jednak kilka przeciwwskazań. Należą do nich – jaskra, zaćma, zespół suchego oka, uczulenia na składniki preparatów, nadmierne wypadanie rzęs i infekcje oczu. Sama miałam podczas zabiegu krostkę na dolnej powiece. Liczyłam, że zniknie przed liftingiem, ale udało mi się jej pozbyć dopiero 3 dni później;) Nie był to jednak żaden stan chorobowy.


Korzystałyście z liftingu rzęs? Jakie były Wasze wrażenia?

65 komentarzy:

  1. Koleżanka mi poleciała taki lifting, może jak ściągnę rzęsy 1:1 to też się na to skuszę 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei jeszcze nigdy rzęs nie zakładałam. Nie mam przekonania, ale kiedyś spróbuję z czystej ciekawości;)

      Usuń
  2. bardzo ładne i rzęsy i oczy masz, moja siostra chodzi na lifting rzęs czy laminowanie, ja byłam kilka razy tylko na doczepianiu rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Siostra zadowolona?
      Ja z kolei nigdy nie miałam jeszcze doczepianych😅

      Usuń
  3. Bardzo ładnie teraz wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne oczy i rzęsy, piękny efekt :) Miałam ochotę iść na taki zabieg, niestety mam przeciwwskazania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Oj to szkoda, ale jak przeciwskazania to nie ma co ryzykować.

      Usuń
  5. U mnie efekt za pierwszym razem też utrzymywał się krócej.Teraz jest o wiele lepiej plus po tych wszystkich nakładanych w trakcie zabiegu odżywkach, rzęsy mam dłuższe no i pojawiło się wiele nowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe od czego to zależy:)
      U mnie nowe raczej się nie pojawiły, ale były takie bardziej błyszczące etc

      Usuń
  6. Ładnie wygląda, ale nigdy nie wykonywałam takiego zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować jeśli efekt Ci się podoba:)

      Usuń
  7. Ja przedłużam rzęsy, liftingu się u mnie nie opłaca, mam krótkie rzęsy i jest ich strasznie mało.. nie sądziłam że lifting trwa tyle co przedłużanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przy krótkich i rzadkich efekt nie będzie satysfakcjonujący.
      Właśnie czas jest dla mnie minusem, bo jakby nie parzeć, w tym czasie można zrobić 1:1 lub 2D i nie trzeba już potem tych rzęs malować;)

      Usuń
  8. Whaaaaaaat? 2 godziny? No co Ty, wprawiona osoba wykona pełen lifting z botoxem, henną, keratyną, full wypas w godzinę :) To nawet kursantki na szkoleniach, które się uczą, robią lifting około 1,5 godziny (!). Pozostałości kleju na powiece można też bez problemu zmyć patyczkiem nasączonym płynem micelarnym. No i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś kazał mi samej przemywać oczy tą pianką oczyszczającą - kładziesz się i sami przemywają. Odnoszę wrażenie, że mimo wszystko nie trafiłaś na w pełni kompetentną osobę :) Trust me, byłam na liftingu już 7 razy :P Niemniej jednak, efekt wyszedł u Ciebie bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No 2 godziny wyszło... Dlatego uważam, że to długo, bo jakby nie patrzeć w tym czasie można już zrobić rzęsy 1:1 lub 2D i nie trzeba już potem takich rzęs malować. Zatem poświęcony czas osobiście wydaje mi się niewspółmierny do efektów. Generalnie w Booksy było podane 1,5h więc nastawiałam się na max tyle. Za pierwszym razem jak byłam to trwało właśnie godzinę albo chwilę dłużej, więc było sprawniej. Choć efekt miałam wtedy słabszy, krótko się utrzymał. No i generalnie byłam rozczarowana. Pisałyśmy kiedyś o tym. Choć np. wtedy nie miałam pozostałości kleju.
      Ja powiem Ci, że jako modelka na szkoleniu nigdy się nie zgłaszałam, bo pomyślałam, że wtedy to już w ogóle trwa to pewnie ze 3h. A to mogłabym już ciężej znieść.
      Mnie akurat powiedziano, że lifting będzie mi wykonywać dziewczyna, która zajmuje się głównie liftingami. Ale generalnie na razie mam porównanie ograniczone tylko do 2 salonów.
      Dobrze, że wspominasz o tej piance, bo zastanawiałam się czy ja jestem dziwna czy co. Nie mogłam załapać o co chodzi z pytaniem czy myłam już oczy😆 Mi nie przeszkadza umyć sobie samej, ale byłam pewna, że będzie to już elementem zabiegu (poprzednio tak było).
      Także... opisałam wszystko zgodnie z odczuciami, łącznie z tym co dla mnie było minusem lub zaskoczeniem (przede wszystkim czas).
      Nie było idealnie, ale efekt dużo lepszy niż poprzednio. Zobaczymy ile się utrzyma, bo to też ważne, a na razie jest 2,5tyg. Na pewno jeszcze pójdę gdzieś indziej żeby mieć większe porównanie niż te 2x.

      Usuń
    2. Ja na razie na 1:1 lub ileśtam D się nie decyduję, bo to już jednak wymusza konieczność uzupełniania, więc pewnego zobowiązania finansowego na stałe lub przynajmniej dłuższy okres. A że moje rzęsy są niebywale podatne na lifting, to jestem z tego rozwiązania bardzo zadowolona. No i ja też lubię naturalny efekt, co daje mi właśnie podkręcenie moich naturalnych rzęs, jestem ostatnią osobą, która zrobi sobie włochatą gąsienicę na oczach, hehe. Godzina jest ok, 1,5 godziny jeszcze ujdą, ale dwieee? ;)

      Moim zdaniem absolutnie powinni uwijać się szybciej - może dziewczyna robiła od A do Z jedno oko, a potem dopiero drugie? U mnie zawsze robi dwa jednocześnie - nakłada na jedno, nakłada na drugie, zmywa jedno, zmywa drugie, więc wszystko idzie bardzo sprawnie. W międzyczasie gdy preparaty działają, przygotowuje sobie już kolejne do nakładania, więc jest cały czas w pełnej gotowości do działania.

      Z tą pianką to zdecydowanie uważam, że to nie Twoja rola :)

      Pewnie, zawsze lepiej mieć porównanie! :)

      Usuń
    3. Mi proponowano przedłużanie, ale się nie zdecydowałam... Chciałabym kiedyś spróbować z ciekawości, ale niekoniecznie w tej chwili. Aczkolwiek zapytałam badawczo jaka metoda byłaby w moim przypadku najlepsza jeśli chciałabym widoczny efekt, ale żadne tam gąsiennice😂 Dostałam odp. że przy moich rzęsach to 1:1 lub max 2D. No i kiedyś zaryzykuję, ale nie palę się do tego;) Takich bardzo gęstych obciążających na pewno bym nie chciała, bo pierwsze tandetne, a po drugie nie pasowałoby do mojej drobnej twarzy.
      Ma to dla mnie sporo minusów, bo po pierwsze czas... Pytałam już kiedyś kosmetyczki, która robi mi paznokcie (robi też rzęsy) i powiedziała, że trzeba sobie zarezerwować 3h😜 Paznocie miałam nieraz robione 3-3,5h więc z moim pechem wierzę, że mogłoby tak być😂 No i właśnie trzeba uzupełniać, a te 2-3h co 3-4tyg nie uśmiecha mi się😝 Pod względem ceny też tak jak mówisz jest to regularny wydatek. Dla mnie leżenie w tej pozycji niezbyt wygodne. No i z moim szczęściem w połowie zechciałoby mi się siku, a tu nie ma jak wstać. Ja ogólnie nerwowa jestem😂 I cackać się trochę z tym trzeba, tego nie, tamtego nie😜
      Plus ja mam skłonności do dłubania w oczach, a przy sztucznych niepowinno się;) Chciałabym tak z raz spróbować, ale jest ryzyko, że za bardzo mi się spodoba. A potem będę chodzić i narzekać ile to ja czasu tracę😂 Plus boję się też uczulenia. Nie mam skłonności do alergii, ale oczy mam wrażliwe. Zimą np. non stop mi łzawiły na wietrze.

      Sama już nie wiem, ale wydaje mi się, że było robione jednocześnie🤔

      U Ciebie efekt liftingu jest najbardziej spektakularny jaki kiedykolwiek widziałam. Nawet jak Aneta pytała mnie i jak tam efekty? To napisałam, że dobre, ale nie aż tak jak u Basi😭😂 Moja teoria jest taka, że może to też trochę zależy od cech anatomicznych, kształtu oczu czy coś😆

      Usuń
    4. No właśnie, czas i pieniądze :(

      Hahaha :D No ja mam rzęsy bardzo długie, ale bardzo proste, więc ten efekt po podkręceniu jest faktycznie spektakularny. Na pewno jest to też kwestia wałka, raz że rozmiaru (raz miałam L, który niby jest najlepszy dla mojej długości, ale wtedy ten skręt jest subtelniejszy, więc efekt zajebistości pojawia się przy rozmiarze M), a dwa że kształtu - na wałeczkach okrągłych efekt jest mocniejszy niż na chmurkach. Bo miałam w dwóch miejscach robione na Elleebana na właśnie różnych rodzajach wałków i jednak efekt był już inny. Z kolei jak robiłam w jeszcze innym miejscu na zupełnie innej marce, to efekt był zerowy, prawdopodobnie dlatego, że tamte produkty są wielorazowe i mogły zwietrzeć, a np. Elleebana ma albo małe pojemności, albo jednorazowe (nie wiem) i jest pewność, że zawsze są świeże. Temat rzeka :D

      Usuń
    5. No właśnie jak rzęsy są długie, ale proste to efekt jest najbardziej spektakularny, bo od razu widać taką wyraźną zmianę.
      Moje rzęsy z natury są takie lekko wywinięte, więc już nie ma aż takiej zmiany, która by mnie wbiła a fotel z zachwytu😆 Ja właśnie nie wiem na jakich produktach miałam robione za pierwszym razem. Teraz na pewno zestaw do liftingu Noble Lashes. Ale co do rozmiaru i kształtu wałków nie mam pojęcia. Pani mówiła, że długie, więc wydaje mi się, że może L, ale pewności nie mam.
      Muszę sobie wypróbować jeszcze ten Elleebana, bo od wielu osób słyszałam, że dobre😅

      Usuń
  9. Swietny zabieg na urlopowe wyjazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt bardzo fajny i trochę kusi mnie, by spróbować. Do tej pory, przy moich krótkich i marnych rzęsach nastawiałam się jedynie na przedłużanie, ale może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny efekt :) Jak na razie nie ciągnie mnie do żadnego zabiegu na rzęsy. Prędzej chciałabym iść na kursy, aby sama się tego nauczyć. W szkole jak na razie próbowałam robić jedynie przedłużanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz chęć się tego nauczyć to myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie 😉

      Usuń
  12. Kusi mnie taki zabieg. Wydaje mi się, że mam całkiem długie rzęsy i po takim zbiegu wyglądałyby na fajnie podkręcone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie myślę, że warto spróbować i przekonać się na sobie :)

      Usuń
  13. Fajny efekt! Niestety ja nie mogę zrobić sobie takiego liftingu rzęs :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie podkreślone rzęsy! Podoba mi się efekt.

    OdpowiedzUsuń
  16. Te zlepione mnie przestraszył ale dzień później efekt wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie zdjęcia były zrobione tego samego dnia. Tyle, że pierwszy kolaż jeszcze przed myciem i przeczesaniem (24h nie zaleca się tej robić), a drugi kolaż już po umyciu etc wieczorem:)

      Usuń
  17. Efekt jest świetny! Aż mnie kusi, żeby spróbować u siebie

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja mama niedawno go miała, ale efekt spektakularny nie był. Swoje ma ładnie podkręcone, więc wiesz ;) Ale była zadowolona, to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam też lekko podkręcone z natury, więc nie osiągam aż takiego efektu jak przy prostych rzęsach. Ale wyszło lepiej niż za pierwszym razem. Choć henna nie złapała mi końcówek, a o ile nie mam jasnych rzęs górnych to ich końcówki są takie bezbarwne😆 więc nie widać przez to całej długości😂 Zresztą nie umiem sobie robić zdjęć 😎 Dobrze, że mama zadowolona 😊

      Usuń
  19. Fajnie to wygląda, ale ja mam tak jasne rzęsy że wolę przedłużyć 1:1, uzyskuję w ten sposób mega naturalny i piękny efekt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest robiona henna, ale krótko się utrzymuje. No i wiadomo, efekt nie jest aż taki żeby rzęs nie malować, a przy przedłużanych już się nie maluje. Ale właśnie ja jeszcze nie przedłużałam i mam mieszane uczucia. Chcę kiedyś spróbować, ale nie pali mi się 😅

      Usuń
  20. zaciekawiłaś mnie tym zabiegiem, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładne efekty są i rzesy wygladają ładnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiem, że u nas robia i efekt mi się podoba i leżeć też mogę ale z kolei nie wiem czy dałabym komuś przy swoich majstrować ;D ale ładny komplement dostałaś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja leżeć też mogę, ale w praktyce leżenie z odchyloną głową wcale nie jest takie wygodne jakby mogło się wydawać 😝 No ja za całym tym przebiegiem zdarzeń nie przepadam. Ale na zamkniętych oczach jakoś łatwiej, bo np. niewyobrażam sobie żeby mnie ktoś malował tuszem😎
      Ja często widzę takie 3 rzęski na krzyż, więc jakby nie patrzeć nie mam złych. Szkoda, że henna nie złapała końcówek, więc nie widać całej długości.

      Usuń
  23. Nie miałam pojęcia, że można zrobić coś takiego, jak lifting rzęs :) Jestem w totalnym szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. efekt bardzo fajny ale faktycznie 2 godziny dość długo jak na taki zabieg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo... dla mnie długo;) Ustawowo powinno być tak max 1,5h;)

      Usuń
  25. Słyszałam. O tym. Zabiegu. U mnie w mieście wykonują. Może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt fajny, ale czas trwania zabiegu - kosmos..Tyle to ja leżę przy 3:1.
    Teraz od jakiegoś czasu mam stylizację na stałe i doceniam to okrutnie - zawsze ogarnięta i gotowa do wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dla mnie 2h to było zdecydowanie za długo:) Generalnie powinno się to zmieścić w max 1,5h.

      Ja jeszcze nie próbowałam, nie mam przekonania, ale pewnie spróbuje kiedyś;)

      Usuń
  27. Wow, piękny efekt:). Naprawdę ładnie to wygląda, ale 2 godziny...długo. To jednak nie spa;), więc trochę za długo. Spodziewałam się ok 30 min;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. To taki typowo „techniczny” zabieg i mnie np. nie relaksuje 😂 w spa szybciej by zleciało 😅

      Usuń
  28. Ja mam naturalnie długie rzęsy więc myślę że taki zabieg dałby mi fajne efekty.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja kiedyś myślałam nad takim zabiegiem, może kiedyś się zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  30. No wlasnie tez sie nad tym zastanawialam. Jednak chyba wole rzesy metoda 1 do 1.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...