sobota, 24 lutego 2018

Efekt luksusowej skóry z Nourish Radiance!

Wiem, wiem… teraz to już pojechałam. Ale właśnie taki efekt uzyskałam stosując odmładzające serum peptydowe Nourish oraz rozświetlający krem nawilżający do skóry normalnej:) Seria Nourish Radiance przeznaczona jest do skóry normalnej, która jednocześnie przejawia symptomy zmęczenia i bywa poszarzała. Moja cera raczej nie jest normalna, ale bywa, że wygląda na zmęczoną. Zwłaszcza po niedzielnym wylegiwaniu się w łóżku, które mam w zwyczaju;) W ubiegłym roku miałam już serum z linii Balance, a z racji tego, że jest zima postanowiłam wypróbować coś nieco bardziej odżywczego, ale jednocześnie rozświetlającego;)

zdjęcie przedstawiające kosmetyki Nourish Radiance

Nourish Radiance Rejuvenating Peptide Serum



zdjęcie przedstawiające Nourish Radiance Rejuvenating Peptide Serum

Zacznijmy od serum, ponieważ z reguły nakłada się je przed kremem. No właśnie – z reguły bo owe serum można akurat nakładać przed zastosowaniem kremu (uzyskując efekt zmatowienia) lub po aplikacji kremu (uzyskując efekt rozświetlenia). Ja bardziej jestem przyzwyczajona do tego by serum nakładać najpierw więc najczęściej serum było pierwszym krokiem do sukcesu;) Niemniej jak najbardziej można nakładać również na krem – nic się nie roluje. Serum otrzymujemy w miłym dla oka kartoniku, a wewnątrz znajduje się zgrabna buteleczka wyposażona w wygodną pompkę i dodatkowe przekręcane zabezpieczenie chroniące przed niekontrolowanym wyciekiem produktu. Pojemność to standardowe 30ml do zużycia w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Kosmetyk posiada żelową, niemalże wodnistą konsystencję, która szybko się wchłania nie pozostawiając po sobie uczucia lepkości tudzież  nadmiernego obciążenia skóry. Zapach jest swoisty i nie należy do tych obezwładniających zmysły. Jednak wyczuwalny jest jedynie w momencie aplikacji. Produkt bardzo łatwo się rozprowadza pozostawiając skórę wygładzoną i delikatnie zmatowioną, a przy zastosowaniu na krem rzeczywiście delikatnie rozświetla. Nie jest to jednak rozświetlenie pochodzące z drobinek. Raczej taki naturalny zdrowy blask:) Stanowi także świetną bazę pod krem.

Nourish Radiance Brightening Moisturiser


zdjęcie przedstawiające Nourish Radiance Brightening Moisturiser

Rozświetlający krem nawilżający do skóry normalnej marki Nourish występuje w bardzo podobnym kartoniku i formie opakowania. Jedyną różnicą jest większa pojemność, czyli standardowe dla kremów 50ml. 
Krem posiada kremową barwę i konsystencję. W kontakcie ze skórą wydaje się treściwy, ale bardzo ładnie się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia uczucia lepkości ani tłustości. W przypadku kremu zapach również jest swoisty i mocniejszy w porównaniu do serum. Wyczuwam w nim nuty skóry połączone z lekko różanym zapachem. Jest to kosmetyk w 89% skomponowany na bazie składników naturalnych, więc zapewne stąd dość nietypowy zapach. Znalazłam jednak sposób na jego całkowitą neutralizację – wystarczy wcześniej użyć esencji Miya, posiada ona na tyle mocny zapach, że ten całkowicie zabija. Przyznam jednak, że zapach Nourish nie męczył mnie szczególnie. Zwłaszcza konfrontując go z efektem jaki zapewnia, a jak już wiecie jest to efekt luksusowej skóry!:D Mimo, że jest to kosmetyk naturalny to zapewnia tak spektakularne wygładzenie jakby był „naszpikowany chemią”. Mogłabym cały czas dotykać i dotykać… Także koloryt cery wygląda ładniej, a skóra staje się bardziej promienna. A nawilżenie? Jak marzenie! Czułam, że ten kosmetyk się u mnie sprawdzi, ale nie sądziłam, że aż tak. Gorąco polecam:)


Kosmetyki Nourish znajdziecie w Costasy.


Dajcie znać czy znacie produkty Nourish i czy je lubicie? 

Zapraszam też do udziału w konkursach: 


Czytaj dalej »

piątek, 23 lutego 2018

Promocja w Rossmannie 2+2 marzec 2018, produkty do włosów!

Koniec miesiąca to znak, że szykuje się nowa promocja w Rossmannie 2+2 dla członków Klubu Rossmann. Marcowa promocja obowiązywać będzie na produkty do pielęgnacji, koloryzacji, a także stylizacji włosów


zdjęcie informujące o promocji w Rossmannie 2+2 na produkty do włosów w marcu 2018



Promocja w Rossmannie 2+2 na produkty do włosów trwać będzie w dniach od 10 do 19 marca 2018 lub do wyczerpania zapasów.


Akcja promocyjna skierowana jest dla członków KLUBU ROSSMANN


Zakupy promocyjne tradycyjnie będzie można zrobić tylko raz, czyli 1 zakupy na jedną kartę.


Aby skorzystać z promocji należy kupić 4 różne produkty. Mogą to być np. 4 szampony, ale muszą być różne, czyli posiadać inne kody kreskowe.


Dokładny spis produktów, które obejmie promocja jak zawsze dostępny będzie dzień przed jej rozpoczęciem w regulaminie na stronie Rossmanna.


Czy skorzystam z promocji?



W lutym trafiło do mnie trochę produktów do pielęgnacji włosów, więc nie jestem pewna. Po tych 3 miesiącach bez zakupów kosmetycznych to może i skorzystam;) Na pewno ciekawi mnie nowość Elseve krem myjący 3w1 ten z linii Magiczna moc olejków:) Myślę, że oferta jest całkiem sensowna i przyda się wielu klientom;)


Promocja w Rossmannie 2+2 na kosmetyki do włosów - co warto kupić?



Polecam widoczną na zdjęciu maskę do włosów Franck Provost Oleo Supreme (niestety nie jest zbyt wydajna, ale bardzo dobra). Kosmetyki z serii L’Oreal Professionelszampon Volumetry, odżywka Absolut Repair, maska Vitamino Color, odżywka Nutrifier (L'Oreal Pro dostępny jest jedynie w niektórych Rossmannach). Szampon micelarny, lakier i piankę z Nivea, odżywka Nivea Hairmilk,  kosmetyki WS Academy, Delia Cameleo. Sporo nowości wprowadził Garnier i jest to seria Botanic Therapy (mam, ale jeszcze nie używałam).


Co sądzicie o marcowej promocji w Rossmannie na produkty do włosów? Zamierzacie skorzystać?

Zapraszam też do udziału w konkursach: 

Czytaj dalej »

środa, 21 lutego 2018

Zgarnij pudło kosmetyków!

Do tego wpisu zbierałam się bardzo długo bo nie wiedzieć czemu zawsze ciężko mi napisać tekst pod rozdanie:D Ale do rzeczy… Mam trochę kosmetyków, którymi chętnie się podzielę. Niektóre nie są dla mnie odpowiednie, inne mi się powtórzyły, a może akurat ktoś je chętnie wypróbuje. Niektóre kosmetyki mają nieco krótsze daty ważności, więc wpisałam je w nawiasie żeby nie było wątpliwości.


Zestaw, który dla Was przygotowałam zawiera zarówno kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji jak i makijażu. A oto pełen spis:


* Regenerum Regeneracyjne serum do twarzy (10/2018)

* Regenerym Regeneracyjne serum do paznokci

* Bioliq Intensywne serum rewitalizujące (5/2019)

* Kueshi Revitalizing Face Toner

* ALPHA-H mini maseczka Liquid Gold plus próbki

* Nivea Urban Skin Detoks krem na dzień + krem na noc

* Douglas Les Delices Silky Lip Balm Coco Vanilla

* Semilac SPA – dwa produkty (2/2019)

* Lirene Be Glam baza rozświetlająca

* Models Own pomadka Luxestick Matte Lipstick 02 (uwaga: otwierana, ale nie używana – nie mój kolor)

* Paese puder ryżowy

* Bell – pomadka Matt Liquid Lipstick 03 Las Vegas, Fixing Mat Loose Powder, Precise Liquid Eyeliner, podklad Hypoallergenic 01, korektor Hypoallergenic 02.


Co zrobić żeby wziąć udział?


Wystarczy obserwować Secretaddiction na przynajmniej jednej z platform (blogger, FB lub Instagram) i dokończyć zdanie: zaglądam na blogi urodowe, ponieważ…

 Regulamin



Konkurs trwa w dniach 21.02-18.03.2018r Organizatorem i sponsorem jest autorka bloga secretaddiction.pl. Konkurs odbywa się na blogu www.secretaddiction.pl. Nagrodą zestaw kosmetyków dokładnie opisany we wpisie. Nagroda nie podlegają wymianie na ekwiwalent pieniężny.



Aby wziąć udział w konkursie wystarczy obserwować Secretaddiction na przynajmniej jednej z platform, tj. – Obserwatorzygadżet dołącz do obserwatorów na pasku bocznym (aby dołączyć wystarczy posiadać konto Gmail, nie trzeba prowadzić bloga), Instagram (secretaddiction.pl) lub Facebook Secretaddiction.pl. Należy również dokończyć zdanie: zaglądam na blogi urodowe, ponieważ… oraz podać pod jakim pseudonimem lub imieniem i nazwiskiem obserwujesz Secretaddiction.  Pozostałe warunki nie są obowiązkowe, ale będzie mi bardzo miło jeśli udostępnicie informację o konkursie lub dodacie mojego bloga do blogrolla (jeśli go posiadacie). Za wysyłkę nagród odpowiedzialna jest autorka bloga Secretaddiction. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie poprzez formularz. Wysyłka nastąpi w ciągu 14dni od otrzymania danych do wysyłki Wysyłka wyłącznie na terenie Polski. Wyniki ukażą się jako edycja tego wpisu w ciągu 7dni od daty zakończenia konkursu. Na dane do wysyłki czekam 3 dni od momentu ukazania się wyników. W przypadku braku zgłoszenia się którejś z osób nastąpi ponowny wybór zwycięzcy.

Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 19. 11. 2009 o grach hazardowych (Dz.U.09.201.1540 z póz. Zm.).



*Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr. 4, poz. 27 z późn. zm).



*Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności za ten konkurs.



1. Warunkiem udziału w konkursie jest podanie danych osobowych w celu przekazania nagrody.



2. Zgłaszając się do konkursu akceptujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych  ( Dz.U. 1997 nr 133 poz. 883). 

Jeśli nagroda Wam odpowiada, zachęcam do wzięcia udziału. Zapraszam też na drugi konkurs, w którym do wygrania jest Resibo Glow - KLIK!
__
Czytaj dalej »

niedziela, 18 lutego 2018

Isana pianki pod prysznic Lemon Taste i Rose Dream oraz pianki do mycia rąk;)

Cześć Dziewczyny!
Kosmetyki w formie pianek są coraz bardziej popularne. Nic dziwnego, gdyż tego typu formuła jest przyjemna dla ciała i wygodna w stosowaniu. Po piankach pod prysznic Nivea przyszedł czas na pianki pod prysznic Isana, które występują w dwóch wersjach zapachowych – Lemon Taste oraz Rose Dream. Ale to nie wszystko co przygotowała dla nas sieć Rossmann. Wszak dostępne są również pianki do mycia rąk Isana. Także w dwóch wersjach – Citrus Haeven i Cream Peach. Jak przedstawia się moja pienista opowieść?;)


Isana pianki pod prysznic Lemon Taste i Rose Dream


Pianki pod prysznic Isana występują w dwóch wersjach zapachowych – Lemon Taste i Rose Dream. Przyznam, że w grudniu gdy do mnie dotarły, otworzyłam obie na raz, ponieważ miałam przeczucie, że jedna z nich nie przypadnie mi do gustu pod względem zapachu;) Najpierw użyłam Lemon Taste i zachwyciłam się! Spodziewałam się takiej zwyczajnej cytrynki, a otrzymałam zapach wyjątkowy:) Taki jadalny, ciasteczkowo-waniliowy, subtelnie śmietankowy. Cytrynowa nuta pobrzmiewa jedynie gdzieś daleko w tle:) Nie sądziłam, że produkt drogeryjnej marki własnej może pachnieć tak przyjemnie:) Po pierwszym użyciu Lemon Taste byłam już pewna, że Rose Dream, czyli połączenie róży z kokosem raczej jej nie dorówna. I nie myliłam się bo szału nie było. Ot, zapach jak zapach. Nic porywającego. Kiedy więc wpadła do mnie siostra, zapytałam czy nie przygarnęłaby tej biednej różyczki z kokosem. Użyła mojej ulubionej odpowiedzi pt: pewnie, biorę wszystko;) I rozstaliśmy się bez żalu:)
Jeśli chodzi o pozostałe detale pianek to ich jakość jest naprawdę dobra. Podoba mi się zarówno szata graficzna opakowań jak ich funkcjonalność. Wystarczy lekko przycisnąć aby wypuścić dozę puszystej i jednocześnie kremowej białej pianki;) Nie odnotowałam negatywnego wpływu kosmetyku na skórę. Pianka dobrze oczyszcza i nie wywołuje podrażnień. Powiedziałabym nawet, że jest lepsza niż ta z Nivea:) Koszt to jedynie 6,99zł w cenie regularnej. Pojemność wynosi 200ml, ale wydajność oceniam dobrze, gdyż wystarczyła mi na 3 tygodnie stosowania (co w moim przypadku było zaskakujące;)). Pianki same w sobie jak najbardziej polecam! Musicie jedynie dobrać zapachy pod siebie. Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się więcej wersji zapachowych.

Isana mydła w piance Citrus Heaven i Cream Peach


Mydła w piance występują tutaj jako ciekawostki przyrodnicze;) Skusiłam się na nie, ponieważ najczęściej używam mydła w płynie Isana. A to dlatego, że mydło jest u mnie zużywane hektolitrami i kupowanie tych droższych nie ma większego sensu. Idzie tego tak dużo, że praktycznie zawsze mam wyłożone dwie kostki (najbardziej lubię Dove) i jedno mydło w płynie;) Jeśli chodzi o mydła w piance to wiem, że dobrą sławą cieszą się te z Bath&Body Works. Przede wszystkim ze względu na zapachy. Jednak nie miałam okazji ich wypróbować;) Przy okazji myszkowania między Rossamannowymi półkami w poszukiwaniu nowości, wrzuciłam więc do koszyka dwie pianki z Isany. Jeśli chodzi o działanie to nie mam nic tym piankom do zarzucenia. Myją dobrze i są przyjemne w użyciu, choć ich konsystencja jest rzadsza niż w przypadku tych pod prysznic. Nie zauważyłam też żeby wysuszały dłonie. Opakowania również są całkiem radosne;)
Jednak zapachy pozostawiają trochę do życzenia. Wersja Cream Peach pachnie delikatnie, ale całkiem, całkiem. Można w niej wyrzucić delikatną jogurtowo-brzoskwiniową nutę. Gorzej jest w przypadku Citrus Heaven. Pachnie ona bowiem jak jakiś żart;) Jaki citrus, jakie heaven? Toż to są jakieś popłuczyny po cytrynie. Trudno cokolwiek wyczuć, serio;) Pianki kosztują 6,99zł/250ml zatem wychodzi to zdecydowanie mniej opłacalnie niż tradycyjne mydła w płynie Isany, ale nie jest źle;)


Znacie pianki lub mydła pod prysznic Isana? Lubicie taką formułę produktów?
Czytaj dalej »

czwartek, 15 lutego 2018

Resibo Glow – chcesz wypróbować?

Jakiś czas temu dobrze znana mi już marka Resibo wypuściła kolejną nowość! Rozświetlający krem do twarzy Resibo Glow, który tak naprawdę nie jest typowym kremem. Ale o tym za chwilę. Będzie też mała niespodzianka!

Resibo Glow


zdjęcie przedstawiające Resibo Glow krem rozświetlający

Nie od dziś wiadomo, że rozświetlona cera sprawia, że nasza twarz wygląda bardziej świeżo i młodo. Po prostu promienieje!;) W kremie Resibo Glow zastosowano dwa rodzaje miki – w chłodnej i ciepłej tonacji, dzięki czemu krem będzie odpowiedni dla każdej karnacji. Ma on doskonale współgrać z kremami pielęgnacyjnymi, a jednocześnie może być stosowany zarówno punktowo na konkretne partie twarzy jak i na całą twarz. Można go używać pod makijaż albo jedynie na wcześniej nałożony krem pielęgnacyjny.
zdjęcie przedstawiające Resibo Glow krem rozświetlający

Krem Resibo Glow umieszczony został w charakterystycznej dla tej marki tubie. Jednak tym razem podkreślono jego wyjątkowe przeznaczenie właśnie za pomocą opakowania, które jest holograficzne;) Owe opakowanie bardzo mi się spodobało. Sam krem rozświetlający został umieszczony w 30ml buteleczce z pompką i holograficzną nakrętką;) Pojemność jest więc dość duża jak na tego typu produkt. Konsystencja kremu jest pośrednia. Nie za rzadka, nie za gęsta. Zapach jest przyjemny lecz ciężko mi go do czegoś porównać. Na pewno inny niż pozostałe znane mi kosmetyki tej marki.
zdjęcie przedstawiające Resibo Glow krem rozświetlający

Krem jest odpowiedni dla wszystkich typów karnacji oraz cery. W przypadku cery suchej można stosować na całą twarz. W przypadku cery tłustej i mieszanej, najlepiej sprawdzi się na kościach policzkowych i wszędzie tam gdzie chcemy sobie dodać blasku;) We wstępie wspomniałam, że tak naprawdę nie jest to typowy krem, więc pewnie jesteście ciekawi o co chodzi? Otóż Resibo Glow zaleca się stosować po uprzednim potraktowaniu twarzy kremem nawilżającym. Nie jest to zatem typowy krem rozświetlający, a raczej coś na kształt rozświetlającej bazy pod makijaż tudzież rozświetlacza w kremie. Czytałam jednak, że niektóre dziewczyny mimo wszystko zastępują nim tradycyjny krem. Każdemu według potrzeb, jednak ja stosowałam zgodnie z zaleceniami, ponieważ tak odpowiadało mi najbardziej:) 
zdjęcie prezentujące efekt po użyciu Resibo Glow
Posiadam cerę mieszaną, więc z reguły stosowałam typowo jako rozświetlacz lub cienką warstwę na całą twarz. Krem tworzy na twarzy ładną, elegancką taflę. Pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie miałam do tej pory zbyt dobrych doświadczeń z tzw. rozświetleniem w kremie. Często tego typu kosmetyki wyglądały u mnie sino i lekko mnie oszpecały zamiast upiększać. Tutaj odrobina kremu sprawia, że moja skóra wygląda bardziej promiennie, a jednocześnie nie sztucznie. Muszę jedynie kontrolować ilość, ponieważ większa porcja zapewnia mi trochę za bardzo „rozbielony” efekt. Ale ja tak już mam z tego typu produktami:) Ciężko uchwycić efekt rozświetlenia na zdjęciach, ale jakąś tam namiastkę widać;)


Wypróbuj Resibo Glow!


Jeśli nie miałyście jeszcze okazji wypróbować Resibo Glow to mam dla Was jeden egzemplarz.

Wystarczy obserwować Secretaddiction na przynajmniej jednej z platform (blogger, FB lub Instagram) i dokończyć zdanie: Lubię efekt rozświetlonej cery, ponieważ…

 Regulamin



Konkurs trwa w dniach 15.02-18.03.2018r Organizatorem jest autorka bloga secretaddiction.pl, natomiast sponsorem marka Resibo. Konkurs odbywa się na blogu www.secretaddiction.pl. Nagrodą jest krem Resibo Glow. Nagroda nie podlegają wymianie na ekwiwalent pieniężny.



Aby wziąć udział w konkursie wystarczy obserwować Secretaddiction na przynajmniej jednej z platform, tj. – Obserwatorzy – gadżet dołącz do obserwatorów na pasku bocznym (aby dołączyć wystarczy posiadać konto Gmail, nie trzeba prowadzić bloga), Instagram(secretaddiction.pl) lub Facebook Secretaddiction.pl. Należy również dokończyć zdanie: Lubię efekt rozświetlonej cery, ponieważ… oraz podać pod jakim pseudonimem lub imieniem i nazwiskiem obserwujesz Secretaddiction.  Pozostałe warunki nie są obowiązkowe, ale będzie mi bardzo miło jeśli udostępnicie informację o konkursie lub dodacie mojego bloga do blogrolla (jeśli go posiadacie). Za wysyłkę nagród odpowiedzialna jest autorka bloga Secretaddiction. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie poprzez formularz. Wysyłka nastąpi w ciągu 14dni od otrzymania danych do wysyłki Wysyłka wyłącznie na terenie Polski. Wyniki ukażą się jako edycja tego wpisu w ciągu 7dni od daty zakończenia konkursu. Na dane do wysyłki czekam 3 dni od momentu ukazania się wyników. W przypadku braku zgłoszenia się którejś z osób nastąpi ponowny wybór zwycięzcy.

Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 19. 11. 2009 o grach hazardowych (Dz.U.09.201.1540 z póz. Zm.).



*Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr. 4, poz. 27 z późn. zm).



*Serwis Facebook jest w pełni zwolniony z jakiejkolwiek odpowiedzialności za ten konkurs.



1. Warunkiem udziału w konkursie jest podanie danych osobowych w celu przekazania nagrody.



2. Zgłaszając się do konkursu akceptujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych  ( Dz.U. 1997 nr 133 poz. 883).
 
Jeśli nagroda Wam odpowiada, zachęcam do udziału w konkursie. Jeśli znacie już Resibo Glow to podzielcie się wrażeniami;)



Zobacz też: na wesoło - 60 nieistotnych faktów o mnie!
Czytaj dalej »