środa, 15 lipca 2015

Czerwcowy Joybox

Cześć Dziewczyny!

Dopiero we wtorek dostałam czerwcowego Joyboxa. To i tak o jeden dzień wcześniej niż zapowiadano, kurier przyniósł mi tego dnia jednocześnie Chillboxa i Joyboxa. Jednak ja jestem w gorącej wodzie kąpana i nie lubię zbyt długo czekać na wysyłkę. Zwłaszcza, że dodatkowo opłaciłam kuriera. Wcześniej była mowa o max. 7 dniach roboczych, ale niestety w dniu sprzedaży termin ten uległ zmianie. Z samym zamówieniem też był nie lada problem. Czatowałam już przed 15:00 i niestety strona niewytrzymała przeciążenia, bardzo się zawieszała. Dopiero po ponad 15-20 minutach udało mi się sfinalizować transakcję. Oczywiście jeden z produktów, który chciałam wybrać był już wtedy wyprzedany. Wkrótce potem box już całkowicie zniknął. Zasady funkcjonowania Joyboxa dla większości z Was są już zapewne znane. Mamy tzw. zawartość podstawową, która jest jawna zanim pudełko wejdzie do sprzedaży. Czyli nie kupujemy kota w worku. Dalej mamy produkty do wyboru podzielone na 3 kategorie. Z każdej kategorii wybieramy po jednym produkcie. Niestety produkty te znikają w zastraszającym tempie;)

Szata graficzna pudełka bardzo mi się podoba:)

Czerwcowy Joybox patrząc obiektywnie był mniej atrakcyjny niż poprzedni. Jednak subiektywnie zawartość okazała się być dla mnie bardziej przydatna. Zdecydowałam na jego zakup głównie ze względu na dwa produkty – maszynkę do golenia Venus Snap, którą i tak zamierzałam kupić oraz olej Mokosh – chciałam jojoba, ale niestety się nie udało więc pozostał mi arganowy. W miarę ciekawa wydała mi się również odżywka do rzęs Realash, produkty Kevin Murphy oraz mini tusz Isadora. Reszta produktów nie wzbudziła we mnie emocji. Nie wszystkie produkty były dla mnie przydatne, ale od początku wiedziałam co kupuję;) Większość z tych produktów, które były dla mnie zbędne dałam już mamie i siostrze więc skoro mam świadomość, że im się przydadzą w ogóle nie żałuję;) Mnie zadowala ta zawartość, którą sobie zostawiłam.


W podstawie znalazłam:

Gilette Venus Snap maszynka do golenia z pięcioma wymiennymi ostrzami – tą poręczną maszynkę chciałam mieć odkąd weszła do sprzedaży więc jak już wspominałam była ona głównym powodem zamówienia Joyboxa. Sama maszynka kosztowałaby mnie tyle co cały box. Jestem pewna, że będę z niej zadowolona. Już nawet próbowałam:) Jest taka ładna, że chyba nawet o niej napiszę.

Realash odżywka do rzęs – z odżywek miałam tylko Xlash i byłam bardzo zadowolona. Wolałabym żeby dodawali Xlash, ale zaryzykuję i dam szansę tej. Nie nastąpi to jednak szybko gdyż zaczynam testować Bodetko Lash.

Isadora tusz do rzęs All Day Long Lash – jestem wielką fanką mini produktów do makijażu. Mam nadzieję, że ten produkt przypadnie mi do gustu. Dawno nie miałam nic z Isadory.

Answear kod rabatowy 50zł przy zakupach za 200zł – dałam siostrze i na pewno wykorzysta.

Venus Multifunkcyjny CC mus do ciała 8w1 – nie używam takich produktów, więc dla mnie zbędny. Póki co nikt go nie chciał;)

Australian Gold saszetka z brązującym żelem do opalania – też nie używam takich produktów.

AA podkład – nie przepadam za podkładami więc dałam mamie, która dopiero od niedawna zaczęła używać podkładów;)

Mistero Milano lakier do paznokci, pilnik i próbka kremu – część z nich dałam mamie, a część siostrze;)

Te produkty zostawiłam sobie;)

Produkty, które wybrałam:

Mokosh olej arganowy – chciałam olej jojoba, ale gdy strona łaskawie zaczęła działać był już wyprzedany:( Cóż, arganowy też powinien być dobry. W dniu zamówienia nie miałam akurat żadnego czystego olejku więc zdecydowanie się przyda. Marka Mokosh zbiera pozytywne opinie zatem powinno być dobrze.

Kevin Murphy szampon Angel Wash i odżywka Rinse do włosów farbowanych – w internecie opinie ma dobre, ale nie wiem czego się po tym duecie spodziewać. Muszę jednak przyznać, że te mini opakowania wyglądają uroczo;) Na pewno się nie zmarnują.

Iwostin Ochronny dezodorant do stóp Propodia – dla mnie raczej zbędny, ale już nic nie podobało mi się w tej kategorii więc wzięłam z myślą o siostrze, która akurat używa takich produktów. Niech ma. 

Skusiłyście się czy walka o box Was zniechęciła?

70 komentarzy:

  1. Także czatowałam na ten box. Udało się. Również kupiłam koło 15:20 :D. Ale to były emocje. Do tego wszystko robiłam na komórce :D. Ja wybrałam kremy i świeczkę. Ogólnie box bardzo mi się spodobał ale nadal czekam bo nie płaciłam za kuriera. Mam nadzieję, że dotrze do mnie zanim wyjadę nad morze bo umrę z niepewności :D. A cena maszynki to prawie cena boxa więc już w ogóle szał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś chciał maszynkę tak jak ja to myślę, że był to dobry deal:D Ach, co to były za emocje:D haha. Mam nadzieję, że box szybko do Ciebie dotrze:)

      Usuń
    2. Podobno Inpost wysyłka 20 :(. W domu będę kolo 26 więc niestety trochę sobie poczekam... Ale no, nie może być zbyt pięknie :D. Mimo to cieszę się, że go zamówiłam bo coś czuję, że będę zadowolona :) wcześniej kupiłam gazetę i miałam czas by pomyśleć co wybrać a nie dopiero jak uruchomią sprzedaż.
      Najgorsze było to, że pracę kończyłam o 15. Zostałam do 10 po ale cały czas był błąd po wybraniu produktów. Ale się udało... ;)

      Usuń
    3. No tak podobno 20, w najgorszym wypadku. Tutaj mieli wysłać 14, a jednak 14 już miałam go u siebie. Długo... ale ostatecznie i tak jestem zadowolona. W końcu sama wybierałam;) Też wcześniej kupiłam gazetę i analizowałam co wybrać:D W sumie myślałam, że kliknę szybko o 15 i pa, a tu klops bo cały czas mnie wywalało ze strony:P No i wybrali mi już olej jojoba, ale trudno;)

      Usuń
    4. Czyli jest jakaś nadzieja :D. Będę czekać. Niestety też miałam taką nadzieję, a potem musiałam kombinować na komórce. Mnie na szczęście oleje nie kręciły :D a to co wybrałam było nawet dostępne w drugim rzucie więc chyba to one były najbardziej rozchwytywane :).

      Usuń
    5. Ja próbowałam równocześnie i na komórce i na kompie, chyba mega napalona byłam:D No to dobrze, że chociaż Tobie niczego nie sprzątnęli:D

      Usuń
  2. Super pudełko, mokosh mnie bardzo interesuje. Chętnie bym wypróbowała tą odżywkę do rzęs. :-) Tusz musi być genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mokosh zbiera dobre opinie, powinno być ok:)

      Usuń
  3. Ciekawe pudełko :) Akurat z tego zrezygnowałam, bo nie chciało mi się właśnie bić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wywalczyłam ten box, ale nie dopłaciłam i czekam do 20 na wysyłkę, a wtedy jestem na wczasach, więc odbiorę w sierpniu...ale ogólnie ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam, że nie chcę tyle czekać :D

      Usuń
  5. Ja nie poczułam się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie... Zdecydowanie to nie na moje nerwy ;) Pudełko jest bardzo ciekawe ale te "polowanie" jest dla mnie beznadziejne :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Udało mi się w drugiej turze zamówić pudełko ale olejki były już wyprzedane, tak samo jak szampon i odżywka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bodetko lash uczulalo :( a relash jestem bardzo cielawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się właśnie obawiam:/ Ale mam nadzieję, że będzie ok.

      Usuń
  9. Lakier do paznokci mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem ciekawa zawrtość boxa, gdybym o nim wcześniej wiedziała to może nawet bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna zawartość, nie dziwie się, ze było takie zainteresowanie

    OdpowiedzUsuń
  12. WoW! Jestem pod wrażeniem zawartości!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłabym dla samego pudełka :D Chciałam raz zapolować na ten box, ustawiłam przypomnienie w telefonie, ale jak zadzwoniło, to byłam daleko od domu :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajna zawartość , ja się niestety nie załapałam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tym razem nie polowałam na to pudełeczko, jakoś zawartość mnie nie urzekła ;) poprzednie było dużo bardziej w moim guście :) no i ta walka to chyba jednak jeszcze ciut mnie zniechęciła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak samo :)

      Usuń
    2. U mnie z kolei odwrotnie. Tamta zawartość była dla mnie mało przydatna, a ta mnie skusila już nawet dla samej maszynki i olejku:) Walka mnie ostro wnerwiła, ale chyba już mi przeszło bo czekam na następne i już jestem ciekawa co będzie;) Jak przypadnie mi do gustu to może znowu stoczę bój o pudło:O

      Usuń
    3. A no właśnie, najgorsze w tym wszystkim są te boje o pudło :D

      Usuń
    4. No tak choć potem człowiek ostatecznie zapomina co przeżył i się cieszy haha

      Usuń
  16. Zawartość mi nawet przypadła do gustu;]

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie trochę przeraża ta walka o te boxy prawde mówiąc, nie sądziłam, ze ludzie mogą się az tak na nie rzucać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zdawałam sobie sprawy, że to będzie aż tak:D ale myślę, że to nie tyle ilość osób co po prostu zbyt mały nakład pudełek mają;) Mogliby rzucić więcej albo może np zbierać zamówienia i wtedy przygotować tyle ile było zamówień.

      Usuń
  18. hehe, mnie najbardziej podobają się te produkty, których nie wybrałaś czyli maszynka mini oraz odżywka do rzęs.
    widzę, że Joybox cieszy się olbrzymią popularnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka i tusz były w podstawie także ich wybierać nie musiałam;) Także źle zrozumiałaś:)
      Mnie się najbardziej podobają produkty, które pokazałam na ostatnim zdjęciu i właśnie te zostawiłam sobie;)

      Usuń
    2. wiem, bo widziałam je też u innych dziewczyn w boxach

      Usuń
  19. podoba mi się to pudełeczko, zastanawiam się czy nie zamienić Shiny na te pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno lepsze to niż Shiny, które często jest słabe...

      Usuń
  20. Skusiłabym się na ten box, ale jak zajrzałam na stronę to już nie był dostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Skusiłam się i czekam na swój box z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie, poprzedni box był duuużo lepszy... ale i tak się cieszyłam, gdy upolowałam czerwcowy :) Jeszcze go nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie subiektywnie lepszy jest ten:) ale dla większości pewnie poprzedni:)

      Usuń
  23. Niestety nie zdążyłam kupić :( później jak rzucili boxy jeszcze raz to bez mohosh - a je najbardziej chciałam kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award jeśli będziesz miała ochotę i weźmiesz udział będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Choć ogólnie nie ogarniam tych wszystkich tagów:)

      Usuń
  25. Ja czekam do wtorku, głupio zrobili z aż tak dużą różnicą między wysyłkami... I gratuluję olejku mokosh, chciałam jojoba, ale oczywiście już po 20 minutach walki z serwerem był wyprzedany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też chciałam jojoba i niestety...

      Usuń
  26. Opuściłam :) może następnym razem

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że o Joyboxa trzeba tak "walczyć" i wyczekiwać :D, z części byłabym zadowolona, a część jak Ty bym oddała :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiedziałam, że tak wygląda zamawianie tego pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jestem bardzo zadowolona z zawartości:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Najbardziej jestem ciekawa szamponiku i odżywki :) Nie miałabym nerwów żeby tak się bić o te produkty :D Świetną zawartość wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta maszynka też mnie kusiła dopóki nie zobaczyłam jej ceny ;) moim zdaniem zawartość tego pudełka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Gilette nigdy nie należało do tanich, ale przyznam, że byłaby moja tak czy siak;)

      Usuń
  32. Zupelnie tego boxu nie kojarze, ale to w sumie nic dziwnego, bo wiesz ze ja 'nie-pudelkowa' dziewczyna jestem :) Fajne w nich jest to, ze mozna sobie troche wybrac produktow, a nie dostaje sie kota w worku, jak w wiekszosci boxow... No ale z tym czekaniem na minus, zwlaszcza, ze placilas za kuriera :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem:D ja się też staram dużo ich nie kupować, póki co tylko dwa w tym roku, ale nieraz niestety kuszą.
      Właśnie dobrze, że można sobie w nich część produktów wybrać i w ogóle zawartość jest znana wcześniej bo publikują ją np w gazecie i na fb. To też od razu możemy się zastanowić czy nam pasuje czy nie;) Tylko dużo osób chętnych więc nie tam łatwo kupić:D poprzednim razem np dawali tusz Mac więc sporo osób się rzuciło :D Albo mają po prostu mały nakład tych pudełek. Z tym kurierem niefajne. Wprawdzie dopłaca się tylko 5zł, ale dużo czekania bo kupowałam 29.06 a dostałam 14;) Oni co prawda muszą każdemu spakować pod indywidualny wybór tych 3 produktów, ale to i tak długo.

      Usuń
  33. Zawartość bardzo fajna. I opłacalna. Ta walka o zamówienie boxa kojarzy mi się z logowaniem na zajęcia na usosie. Studenci mają wprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja wybrałam Kevina, Iwostin i właśnie jojoba - chyba tylko dla tego olejku kupiłam ten box, haha :D A po pierwszym użyciu szamponu i odzywki, muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha pewnie sprzątnęłaś mi jojoba spod nosa:D

      Usuń
  35. Jak to z tymi pudełkami jest? Niby każdy coś wybiera, a co oglądam zdjęcia na blogach to widzę to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zawartość gwarantowana - podstawowa i trzy kategorie produktów spośród których wybiera się po jednym;) A że masz wrażenie, że u wszystkich to samo to efekt tego, że jednepridukty są bardziej pożądane od innych i tym samym chętniej wybierane;)

      Usuń
  36. Fajnie jednak miec swiadomosc, co sie kupuje, tylko ta walka o produkty pewnie by mnie troche wkurzala ;) Udanych testow :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja tym razem odpuściłam, bo zawartość nie do końca trafiła w moje potrzeby, ale i tak jest bardzo fajna jak na te 49zł :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja to zawsze zapominam przystąpić do walki o te Joyboxy i zawsze jak się ocknę, to są wyprzedane ;) najwidoczniej nie są mi pisane :P zawartość niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...