niedziela, 16 sierpnia 2015

Sephora żelowy błyszczyk Ultra Shine Lip Gel 04.

Cześć Dziewczyny!

W tym roku po wielu latach posuchy polubiłam błyszczyki. W czerwcu korzystając z rabatu oraz dodatkowej promocji oferującej ogromną torbę gratis skusiłam się na zakup nowego błyszczyka Sephora Ultra Shine Lip Gel w jakże krzykliwym odcieniu 04 Perfect Nude;) Nie lubię wielkich toreb więc działanie moje było nie do końca zrozumiałe, ale… kobiety nikt nie zrozumie. Szkoda, że jeszcze nie było frytek do tego;) Na stronie Sephory produkt ma bardzo dobre opinie, a jak wypadł w moich oczach?


Opis producenta

Żelowy błyszczyk Ultra Blask: 1. błyszczyk Sephora o formule odbijającej światło, inspirowany "Nail Gel". Ultra lekka formuła pięknie podkreśla usta, pokrywa je niezwykłym blaskiem i nawilża.

Moja opinia

Opakowanie

Jest dość proste i zwykłe, przezroczyste więc na bieżąco widzimy zużycie. Posiada wygodny gąbeczkowy aplikator. Nie mogę się niestety dopatrzeć jaką ma dokładnie pojemność. Nie podoba mi się to opakowanie więc na pewno nie ono przekonało mnie do zakupu. Jest długie, toporne, zajmuje zbyt wiele miejsca w mojej ulubionej mikro torebce. Wolę bardziej poręczne produkty do makijażu więc mnie by wystarczyło połowę mniejsze opakowanie.

Konsystencja i zapach

Konsystencja jest lekko żelowa, średnio gęsta. Zapach jest jakby słodki, ciężko mi go do czegoś porównać. Mnie nie rzuca na kolana, ale też nie odrzuca;)

Działanie

Wybrałam subtelny odcień 04 Perfect Nude, ponieważ zależało mi na nabłyszczeniu ust i zapewnieniu im jedynie znikomej ilości koloru. Nie gustuję w intensywnych odcieniach na ustach i koniec. Jednak bez obaw – dla miłośniczek wyrazistych ust Sephora przygotowała wiele nasyconych odcieni więc każda znajdzie coś dla siebie. Ja zostaję przy tych subtelnych barwach i nie piszcie mi, że efekt jest zbyt subtelny, ponieważ tego właśnie oczekiwałam;) Zatem oczekiwania wobec odcienia spełnione, a co z całą resztą? Dzięki niewielkich rozmiarów aplikatorowi produkt dobrze się rozprowadza. Lekko się lepi, ale nie na tyle żeby mnie irytował. Ma jednak jedną wadę, w moim przypadku dość poważną. Wysusza usta. Moje usta są wrażliwe i mają tendencję do wysuszania więc nie twierdzę, że u każdego tak będzie. Ja jednak muszę dodatkowo pod niego stosować bezbarwną pomadkę pielęgnacyjną. Nie jest to może dla mnie wielki problem, ponieważ i tak bardzo lubię stosować pomadki pielęgnacyjne, ale czułabym się o wiele bardziej komfortowo gdyby błyszczyk nie miał tendencji do przesuszania moich ust. Produkt utrzymuje się u mnie dwie godziny.

Podsumowując z efektu na ustach jestem zadowolona. Jednak biorąc pod uwagę wszystkie pozostałe aspekty błyszczyk wypada raczej średnio. Cena regularna wynosi 45zł, często można upolować w promocji -20%. Ja jednak wolę trochę dołożyć i kupić jakiś produkt z oferty Clarins. 


78 komentarzy:

  1. pamiętam jak mieliśmy parcie na te błyszczyki heh ... ale mimo wszystko lubiłem je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piszesz jakby to był jakiś starodawny produkt, a on przecież wyszedł jakoś wiosną:D

      Usuń
  2. Mam miniaturę tego błyszczyku w odcieniu Pin-up Pink (w opakowaniu wściekle różowy, na ustach delikatna fuksja), używałam go dość dużo, bo kolor mi się spodobał. I kurczę, jakoś nie zauważyłam, żeby moje usta wysuszył... Potrafiłam zabrać tylko jego na całodniowy wyjazd w klimatyzowanym samochodzie i nie odczuwałam żadnego dyskomfortu :) Może to zależy od osoby, lub odcienia? Nie wiem :) Ładny masz odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od osoby bo np. u Ciebie szminka Mac mówiłaś, że wysusza, a u mnie np. nie;) Jak dla mnie efekt taki jaki chciałam, ale ogólnie jest to średni produkt i opakowanie toporne, zapach też taki sobie:P Kolejnego na pewno nie kupię.

      Usuń
  3. Te blyszczyki z Sephory średnio przypadły mi do gustu. Ale ja generalnie rzadko uzywam takich kosmetyków, więc znawcą nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporadycznie używam błyszczyków, ale zdarza się. Opakowanie w nim faktycznie jest słabe, nie wyróżnia się, ale w produktach nie jest ono najważniejsze. Kolor mi pasuje ponieważ, lubię czasami lekkie podkreślenie ust.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno już nie używałam błyszczyków. Jak już to poszukuje właśnie w takich jasnych odcieniach, jednak na ten błyszczyk byłoby szkoda mi kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kolor :) bardzo lubię takie błyszczyki szkoda tylko, że ogólnie wypada średnio. Lepiej chyba zainwestować w Clarins

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, może przy mniej wymagających ustach lepiej by się sprawdził:)

      Usuń
  7. mi sie podobają takie delikatne odcienie :)
    szkoda, że u Ciebie wysuszał

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten sam błyszczyk ale w bardziej różowym odcieniu. a może miałam bo dawno go nie używałam i gdzieś się zawieruszył. moich ust nie wysuszał ale używałam go tylko od czasu do czasu

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny odcień :) Mnie również kusily te błyszczyki jak się tylko pojawiły, ale z czasem jakoś przestały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię efekt jaki daje, ale ogólnie jestem średnio zadowolona więc dużo nie straciłaś;)

      Usuń
  10. Kolor ładny, ale jeśli wysusza usta, to także wolałabym Clarinsa,.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię błyszczykowych konsystencji, o wiele bardziej wolę pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie jestem błyszczykowa, ale to, że wysusza usta to moim zdaniem zupełnie go skreśla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważna wada jak dla mnie niestety:/

      Usuń
  13. Ładnie wygląda, szkoda tylko, że wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknie wygląda!! Szkda, że działa wysuszająco bo nie ma nic gorszego niż suche usta :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zwłaszcza jak ktoś ma do tego skłonności. Dlatego jak dla mnie solo nie za bardzo.

      Usuń
  15. Ostatnio nie używam w ogóle błyszczyków :)
    Zapraszam na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ślicznie wygląda na ustach! Lubię takie nudziakowe odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wygląda na ustach. Taki mleczny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się do tej pory nie przekonałam do błyszczyków.

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłam sobie dwa ale jeszcze nie użyłam :D Twój odcień bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że tak nie do końca się spisuje;/ ciekawa jestem jakie Ty wybrałaś:)

      Usuń
  20. Ja uwielbiam takie naturalne kolory, super że napisałaś tą recenzję, wiem już za czym się rozglądać! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, napisałam, że zachwycona nie jestem;)

      Usuń
  21. Uwielbiam takie naturalne kolorki na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przepadam za błyszczykami, ale trochę się zdziwiłam, że ma tendencję do wysuszania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam 03 :) kupiłam tylko dla torby ;p na urlop ;p ale nie pierz jej ;/ ja wyprałam i czarny oblazł częściowo :((
    to taki średniaczek, efekt mi się podoba, mnie nie wysusza na szczęście, ale szału całościowo nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm dobrze widzieć, jeszcze jej nie używałam bo ogromna jest. Chyba zabiorę na wyjazd.
      No właśnie szału nie ma...

      Usuń
  24. ja go lubię ale nie jest to produkt który jest MUST HAVE ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie wysuszał to byłabym w sumie bardziej zadowolona;)

      Usuń
  25. Ja rzadko sięgam po błyszczyki, a jak wysusza to już w ogóle nie byłabym zadowolona. Lekkie wysuszanie mogę znieść w trwałej szmince, ale w błyszczykach, czy lekkich nabłyszczających szminkach szukam właśnie nawilżenia i stosuję je w dni kiedy moje usta mają gorszy dzień..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wysuszenia się nie spodziewałam;/

      Usuń
  26. jeśli chodzi o produkty Sephora, to ma jedynie dwa lakiery :)
    błyszczyk ma bardzo ładny kolor, ja bym dla siebie wybrała coś bardziej różowego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się efekt na ustach, ostatnio coś rzadko sięgam po błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię taki mokry, świeży efekt na ustach, jednak drażnią mnie przyklejające się do nich włosy :P masz ładny kształt ust!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja należę do fanek szminki i już nie pamiętam kiedy nałożyłam jakiś błyszczyk. Ale kolorek bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Daje bardzo ładny, naturalny efekt na ustach, ale ja jednak źle się czuję w takich kolorach nude: beżowych, karmelowych. Musi być jednak chociaż odrobinę różowy czy czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie wygląda na ustach, jednak jest nie na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wysusza usta, więc u mnie by się nie sprawdził, choć kolor ładny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Faktycznie na ustach blyszczyk wyglada b. ladnie :) Ale ze przesusza usta to lipa, bo co jak co, ale blyszczyki powinny isc w odwrotna strone i nawlizac :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No lipa bo zniechęca do częstego używania, ale na stronie czytałam trochę opinii, że nawilża więc może mam pecha;)

      Usuń
    2. Moze to pracownicy Sephory pisali huehue :P Tez zalezy od sklonnosci do przesuszania, bo ja akurat z tym mam rzadko problem.

      Usuń
    3. Huehe taki pracowniczy obowiązek?:D
      Moje mają skłonności do przesuszenia jak coś im nie przypasuje.
      Swoją drogą tego Stendersa co tak się żaliłam w tamtym tygodniu zużyłam już całkiem sporo;) ma szczęście, że chociaż jest dobry bo biadolenia nie było by końca;)

      Usuń
    4. Hihi no moze xD Wiesz jak ostatnio bylam w S to tez babka mi duzo rzeczy z ich linii makijazowej polecala i mowila, ze swietne. Ale ja wolalam nic nie kupowac, bo wole najpierw poczytac w internetach i potem sie zdecydowac.

      Ooo, to dobrze, ze zuzycie idzie dobrze ;) No jakby jeszcze produkt byl do d... i jeszcze ta data przydatnosci to byloby niefajnie :/

      Usuń
    5. Ja też prawie zawsze sprawdzam opinie. Inna rzecz, że czasem się na nich przejadę, ale i tak patrzę:D Z Sephory miałam np fajny balsam do ust w takiej puszce, ale wiecej nie kupię tylko dlatego, że się ciężko otwierał;) próbkę różu całkiem spoko;) podobno mają fajną maskę oczyszczającą, ale nie próbowałam.

      No ma szczęście bo faktycznie działa:D staram się zużyć:D ale gdyby nie dział to by poszedł w kąt:D

      Ps oglądam taki program Żarty śmierci, znasz?;)

      Usuń
    6. A no fakt, wiesz ludzie czasami tez z d... pisza recenzje, zupelnie od czapy... Np. pisza o jakims podkladzie, ze to lekkie krycie, a jak potem mam probke to sie okazuje sie, ze krycie to on ma mocne :P Co do produktow do ust, to tez bywa roznie, bo kazdy ma inne usta i inne potrzeby, wiec dla kogos nawet Lustre z MAC bd przesuszajaca :)

      Nieeee, o czym to jest? Czy to jest ten program, gdzie pokazuja nietypowe smierci ludzi? Bo moja mama kiedys mi o tym mowila, ale ja ogladam tylko seriale w necie, a takich programow to w ogole :P

      Usuń
    7. Szczęśliwie mam jedną Mac lustre i mnie nie wysusza:) z tym kryciem to pewnie też zależy od tego jaką kto ma cerę. Jeśli mocno problematyczną to faktycznie krycie może się wydać mniejsze niż przy w miarę dobrej cerze. Tak mi się wydaje. Mnie czasami zadziwia jak ktoś ma bardzo problematyczną cerę typu mocny trądzik, a w recenzji narzeka, że za słabe krycie.

      W skrócie ten program jest o głupocie ludzkiej, która często doprowadza do śmierci. To na TVN Style leci. Jest opowiedziane z jednej str z humorem, a z drugiej z medycznego punktu widzenia w przystępny sposób. Niektóre historie są załamujące;) Z jednej str to śmieszne, a z drugiej straszne. Kiedyś np było u studentach, którzy lubili się zakładać o głupoty i jeden z nich miał wypić szklankę wody z 5 łyżkami soli, wsypał 10, wypił, źle się poczuł i już nie wstał. Albo o teściowej, która lubiła gotować i ciagle dogadzała synowi i synowej. Kiedyś zrobiła fasolkę i źle ją zpasteryzowała przez co synowa zatruła się toksyną botulinową.
      Z takich bardziej hardcorowych było kiedyś o dziadku i wnuczku. Dziadek żalił się wnuczkowi, że ktoś hałasuje jeżdżąc na motorze koło jego domu i chciał coś z tym zrobić. No i zrobił zaczepił jakaś metalową linkę i nadjeżdżającemu motocykliście jak nietrudno się domyślić ucięło głowę. Niestety się okazało, że to był wnuczek:]
      Sporo takich lepkich historii opartych na faktach podobno.

      Usuń
    8. No wlasnie,niby kazdy ma inna cere i np. u kazdego podklad bd troche inaczej sie zachowywal, ale zwlaszcza przy recenzji kremow BB z Azji czytam 'ciekawe' opinie typu ze krem BB firmy X ma 'kiepskie krycie' gdy ja obiektywnie widze ze krycie ma mocne i nawet znam osoby, ktore maja przebarwienia i byly zadowolone z krycia danego kremu BB... Tez mam wrazenie, ze czesto ludzie niezadowoleni z produktu kupili podrobe na ebay/allegro :P Np. czytalam bardzooo duzo negatywnych opnii o Touche Eclat z YSL a to jest ponoc najczesciej podrabiany kosmetyk kolorowy :P

      AAAA, no to moja mama ogladala kiedys zagraniczna wersje tego programu i mi mowila o tym :) Szczerze Ci powiem, ze mnie pewnie ten program by przestraszyl :P Ja generalnie mam dosyc wybujala wyobraznie i potem bym snila ze umieram w dziwnych okolicznosciach :P
      Ale prawda to, glupota ludzka nie zna granic :)

      Usuń
    9. Niestety wiele osób kupuje produkty gdzieś pokątnie nawet nie zdając sobie sprawy, że to podróby;) Te kremy BB podobno często podrabiają... Niektóre z nich to nawet mi by pasowały np różowy Skin79 gdyby nie kolor;)

      Zagraniczna wersja też mi się coś kojarzy;) tutaj są oddane nasze realia, czasem ciut przerysowane oczywiście;) Ale nie jest pokazane drastycznie, ja zauważyłam, że lubię oglądać takie pseudomedyczne głupoty;) generalnie jestem chyba odporna.
      Za to na początku wakacji zdarzyło mi się coś mega nieprzyjemnego i przerażającego - paraliż senny. Masakra

      Usuń
  34. Kolor mi się baaardzo podoba, ale bardzo źle, że błyszczyk wysusza. Tak samo jak Ty mam tendencję do ust wiecznie przypominających papier ścierny, więc ten błyszczyk raczej nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  35. do tej pory słyszałam o nim same dobre opinie...

    OdpowiedzUsuń
  36. Delikatny odcień, całkiem ok, szkoda, że nie dałaś fotki torby, ja lubię duże torby/torebki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona była dość szeroko reklamowana. Jakoś w maju albo ha początku czerwca;) tak się składa, że fota jest w poprzednim wpisie o Balei, ale nie całościowo;)

      Usuń
  37. Ładny odcień ale wolę błyszczyki które nie wysuszają ust i wytrzymują dłużej niż 2 godziny

    OdpowiedzUsuń
  38. Dawno nie miałam żadnego błyszczyka. Kolor bardzo mi się podoba :) ja również wolę delikatne odcienie ust.
    Szkoda, że wysusza usta - to poważny minus :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znam ale nie skuszę się, nie przepadam za błyszczykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja bardzo lubię błyszczyki, a ten ma śliczny delikatny kolor. Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie :)
    http://sara-wawrzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę przyznać, że podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładny kolor, delikatny, mnie w błyszczykach denerwuje, że kiedy wiatr wieje, włosy są nim umazane :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ładnie u Ciebie wygląda, u siebie jednak wolę pomadki o intensywnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kolor bardzo ladny ale nie ma nic gorszego jak blyszczyk czy pomadka, które wysuszaja usta :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak dobrze, że go nie kupiłam skoro wysusza usta.

    OdpowiedzUsuń
  46. fajny efekt, ale szkoda, że się nie sprawdza..

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja mam swój 010 :) letni zapach i letni kolor ;) nie umiem zyć bez niego :)
    chociaż ostatnio tez kupiłam 017 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...