Cześć
Dziewczyny!
Czytaj dalej »
Niedawno było o pięknych
zapachach na lato. A co jeśli lato to właśnie ten… smrodek spod pach? Jako
osoba korzystająca głównie ze środków komunikacji miejskiej często mam wątpliwą
przyjemność „spotykania się” z niewybrednymi ludzkimi woniami;) Niekiedy są to
zapachy przyprawiające o mdłości albo zawroty głowy;) W sytuacjach
ekstremalnych zdarza mi się nawet wysiąść i kontynuować swoją podróż do celu
pieszo;) Serio! Niejeden raz zastanawiałam się czy ci ludzie się myją, czy
stosują antyperspiranty? Intensywne zapachy potu w miejscach publicznych często
każą mi odpowiedzieć na to pytanie przecząco, ale przecież nie musi tak być! W dzisiejszych
czasach mamy do wyboru wiele produktów mogących nam pomóc w ograniczeniu
pocenia i co za tym idzie nieprzyjemnego zapachu. Jednym z takich skutecznych
produktów może być bloker Etiaxil. Ja
wybrałam wersję niebieską, czyli tą przeznaczoną do skóry wrażliwej. Pisanie o
tego typu produktach nie jest może wielce przyjemnym tematem, ale niewątpliwie
istotnym.
Czym jest Etiaxil?
Etiaxil nie jest takim typowym
dezodorantem ani antyperspirantem. To zaawansowany regulator pocenia, tzw. bloker. Etiaxil eliminuje pocenie dzięki zawartości chlorku
glinu. Jedna aplikacja zapewnia ochronę przed poceniem na czas 3-5 dni. Etiaxil
nie jest perfumowany więc można go łączyć z dowolnymi kosmetykami zapachowymi.
Jak stosować Etiaxil?
Producent zaleca by na początku
stosować preparat przez 3-7 nocy z rzędu, a gdy już zauważymy zmniejszenie
pocenia się należy stosować przez 2-3 noce w tygodniu lub zgodnie z potrzebami.
Należy go stosować na całkowicie suchą i niepodrażnioną skórę pach. Etiaxilu
nie należy stosować bezpośrednio po depilacji pach. W przypadku depilacji
należy odczekać 3 dni. Po nocy zmywamy Etiaxil wodą z mydłem. Nie trzeba powtarzać
aplikacji gdyż preparat działa nawet po myciu. Można jednak zastosować
dezodorant zapachowy jeśli mamy ochotę. Etiaxil należy aplikować dwoma ruchami
w górę i w dół w centralnej części pach.
Moje wrażenia
Etiaxil otrzymujemy w
biało-niebieskim kartoniku, wewnątrz znajdziemy ulotkę oraz ultra kompaktową
kulkę o pojemności 12,5ml (dostępne są też 15ml). Pojemność wydaje się być
skandalicznie niska w porównaniu z tradycyjnymi antyperspirantami, które zwykle
zawierają 50ml produktu. Jednak ja używam go już któryś miesiąc i jeszcze się
nie skończył. Po pierwsze mimo niewielkiej pojemności Etiaxil jest bardziej
wydajny, ponieważ smarujemy nim skórę naprawdę delikatnie, a nie bez
opamiętania (gdy użyjemy zbyt dużo skóra będzie się lepić, a nawet piec). Po drugie
nie musimy go stosować codziennie;) Muszę jednak przyznać, że ja posiadam dość
niewielką „powierzchnię pachową” więc jestem w stanie uwierzyć, że u innych
mimo wszystko wystarczy na krócej. Przykładowo kulka Vichy, którą notabene również mocno polecam w moim
przypadku wystarcza na ok. rok codziennego stosowania, a u niektórych znajomych
jedynie na 4-5 miesięcy.
Spróbuj przechytrzyć producenta, a
pożałujesz…
Wróćcie teraz do podtytułu jak
stosować Etiaxil. Przeczytane?;) Niestety stosowanie zgodnie z zaleceniami jest
bardzo ważne, wręcz konieczne. Ja oczywiście musiałam iść na żywioł i
postanowiłam sprawdzić co się stanie jeśli zastosuję Etiaxil jedynie parę
godzin po depilacji pach. Niewiele myśląc solidnie nasmarowałam pachy i z zadowoleniem
uznałam, że chyba jestem królem życia bo nic złego się nie stało;) Radość ta
nie trwała jednak długo gdyż zaledwie po upływie 5 minut pachy zaczęły mnie
niesamowicie palić, piec i szczypać;) Biegłam do łazienki jak poparzona żeby
natychmiast umyć pachy;) Jedyna kwestia, w której udało mi się przechytrzyć
producenta to 3 dniowa przerwa w stosowaniu po wykonaniu depilacji. Możliwe
zastosowanie bez podrażnień wynosi u mnie 24h od momentu depilacji. To dla mnie
ważne gdyż niestety włoski pod pachami odrastają mi bardzo szybko i nie ma
szans żebym goliła pachy np. raz na tydzień. Jest to jednak sprawa
indywidualna. W przypadku mojej mamy wystarcza depilacja jedynie raz na pół
roku, a i tak niewiele ma po tym czasie do usunięcia;)
Dlaczego zdecydowałam się wypróbować
Etiaxil i czy jestem zadowolona z działania?
Jeśli chodzi o problem nadmiernej
potliwości pach to muszę przyznać, że bezpośrednio mnie on nie dotyczył (miewam
jedynie problemy z nadpotliwością pleców). Jednak Etiaxil stosowało wielu moich
znajomych, którzy również nie mieli tego problemu, a chcieli mieć jedynie
absolutną gwarancję skutecznej ochrony. Dlatego też postanowiłam przekonać się
czy rzeczywiście wystarczy najpierw przez kilka nocy z rzędu zastosować
preparat na noc, a następnie już tylko 1-2 razy w tygodniu bez konieczności
dodatkowego stosowania zwykłych antyperspirantów. Słowem, byłam ciekawa czy to
rzeczywiście może się udać?
Wybrałam wersję niebieską przeznaczoną do skóry wrażliwej, ale potem zaczęłam czytać opinie, że niektórych Etiaxil mimo wszystko podrażnia i naszły mnie wątpliwości. Produkt przeleżał więc całkiem długo w zapasach aż w końcu podjęłam męską decyzję o rozpoczęciu stosowania;) Pierwszy raz skończył się tak jak napisałam w punkcie wyżej, ale potem już tego błędu nie popełniłam;) Jeśli chodzi o zapach producent opisuje go jako bezwonny, ale w moim odczuciu zapach jest i to nieszczególnie przyjemny. Mi przypomina coś z pogranicza zmywacza albo lakieru do paznokci. Na szczęście ulatnia się do 5-10min od aplikacji więc mu wybaczam. Ważne jest żeby nie aplikować nadmiernie, ponieważ skóra może się lepić, a dodatkowo możemy ją podrażnić. Wystarczy jedna skromna aplikacja w górę i jedna w dół;) Czy zauważyłam długotrwałe działanie Etiaxilu? Tak! I to bardzo szybko bo już po 4 dniach stosowania. Nie dałam rady stosować Etiaxilu przez 7 nocy z rzędu gdyż w takim przypadku moje owłosienie pod pachami byłoby już zbyt widoczne i nie czułabym się z tym komfortowo. Te 4 dni bez depilacji to było dla mnie niestety maksimum możliwości. W przyszłości zdecyduję się na laser IPL i mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany. Byłam ciekawa czy naprawdę będę mogła rano zmyć Etiaxil i tak po prostu nie używać już dodatkowo antyperspirantu. Byłam przyzwyczajona do codziennego stosowania antyperspirantu więc pomysł ten wydawał mi się nieco kosmiczny i na początku odczuwałam stres związany z tym, że rano niczego nie użyłam. A co jeśli Etiaxil zawiedzie i zaleje mnie fala potu? Ku mojemu zaskoczeniu nic takiego się nie zdarzyło. Nawet podczas czerwcowej fali upałów zdarzało się, że niemal kapało mi z twarzy, a pachy pozostawały suche. To samo tyczy się opalania. Chwilami było tak gorąco, że prawie się rozpływałam. Pot płynął strużkami po ciele, a pachy pozostawały niewzruszone. Cóż można więcej dodać. Na własnej skórze przekonałam się, że Etiaxil jest skuteczny i cieszę się, że w końcu odważyłam się z niego korzystać;) O Etiaxilu przeczytacie też na portalu Idealna.
Wybrałam wersję niebieską przeznaczoną do skóry wrażliwej, ale potem zaczęłam czytać opinie, że niektórych Etiaxil mimo wszystko podrażnia i naszły mnie wątpliwości. Produkt przeleżał więc całkiem długo w zapasach aż w końcu podjęłam męską decyzję o rozpoczęciu stosowania;) Pierwszy raz skończył się tak jak napisałam w punkcie wyżej, ale potem już tego błędu nie popełniłam;) Jeśli chodzi o zapach producent opisuje go jako bezwonny, ale w moim odczuciu zapach jest i to nieszczególnie przyjemny. Mi przypomina coś z pogranicza zmywacza albo lakieru do paznokci. Na szczęście ulatnia się do 5-10min od aplikacji więc mu wybaczam. Ważne jest żeby nie aplikować nadmiernie, ponieważ skóra może się lepić, a dodatkowo możemy ją podrażnić. Wystarczy jedna skromna aplikacja w górę i jedna w dół;) Czy zauważyłam długotrwałe działanie Etiaxilu? Tak! I to bardzo szybko bo już po 4 dniach stosowania. Nie dałam rady stosować Etiaxilu przez 7 nocy z rzędu gdyż w takim przypadku moje owłosienie pod pachami byłoby już zbyt widoczne i nie czułabym się z tym komfortowo. Te 4 dni bez depilacji to było dla mnie niestety maksimum możliwości. W przyszłości zdecyduję się na laser IPL i mam nadzieję, że problem zostanie rozwiązany. Byłam ciekawa czy naprawdę będę mogła rano zmyć Etiaxil i tak po prostu nie używać już dodatkowo antyperspirantu. Byłam przyzwyczajona do codziennego stosowania antyperspirantu więc pomysł ten wydawał mi się nieco kosmiczny i na początku odczuwałam stres związany z tym, że rano niczego nie użyłam. A co jeśli Etiaxil zawiedzie i zaleje mnie fala potu? Ku mojemu zaskoczeniu nic takiego się nie zdarzyło. Nawet podczas czerwcowej fali upałów zdarzało się, że niemal kapało mi z twarzy, a pachy pozostawały suche. To samo tyczy się opalania. Chwilami było tak gorąco, że prawie się rozpływałam. Pot płynął strużkami po ciele, a pachy pozostawały niewzruszone. Cóż można więcej dodać. Na własnej skórze przekonałam się, że Etiaxil jest skuteczny i cieszę się, że w końcu odważyłam się z niego korzystać;) O Etiaxilu przeczytacie też na portalu Idealna.
Etiaxil dostępny jest np. na iperfumy.pl.
Znacie
Etiaxil? Które wersje stosowaliście? A może bardziej polecacie coś innego?