sobota, 16 sierpnia 2014

Dermedic Hydrain 3 Hialuro Koncentrat balsamu nawadniający skórę.

Cześć Dziewczyny!
Na koncentrat balsamu skusiłam się podczas promocji -50% w Super-Pharm na początku czerwca. To już kolejny przetestowany przeze mnie produkt tej marki.


Opis producenta
Dzięki skoncentrowanej ilości składników aktywnych kosmetyk przynosi wielogodzinną ulgę wysuszonej, napiętej i odwodnionej skórze. Doskonały do pielęgnacji rąk i stóp. Do codziennego stosowania. Nie tłuści odzieży.


Moja opinia
Opakowanie
Wygodna (na pozór) tubka zawierająca 200g produktu. Dlaczego na pozór? Ano dlatego, że pewnego dnia nakrętka zwyczajnie mi odpadła i nie udało się już tego naprawić. Muszę przyznać, że trochę mnie to zirytowało. Na plus zasługuje to, że nakrętka była zabezpieczona, więc miałam pewność, iż nikt przede mną nie otwierał tego produktu (a jak wiemy „macantów” można spotkać w każdej drogerii/aptece).


Konsystencja i zapach
Konsystencja jest lekko zwarta (w końcu to koncentrat), ale nie aż tak jak masło. Zapach jest typowy dla tej linii Dermedic według mnie przyjemny i ulotny. Większość osób określa go jako ogórkowy. Mi przypomina raczej miks zielonego jabłuszka i pomadki arbuzowej Nivea;)

Działanie
Zaraz po nałożeniu niestety lekko się klei, wchłania się po ok. 20 minutach. Pozostawia moją skórę gładką i nawilżoną, a nawilżenie to jest długotrwałe gdyż utrzymuje się spokojnie przez cały dzień. Najczęściej balsam ten stosowałam od pasa w górę, nogi smarowałam innym produktem, ponieważ lubię utrudniać sobie życie i trzeba jakoś zużyć zapasy;) 
Podsumowując jestem zadowolona z tego produktu, zwłaszcza, że nie drażnił mnie jego zapach. Minusem jest jednak to, że przez parę minut się klei oraz jak już wspomniałam awaryjne opakowanie. Z tego powodu nie wiem czy do niego wrócę.

Znacie ten produkt?
A może możecie polecić jakiś dobry, bezzapachowy balsam do ciała?

PS. Ból niestety nie odpuszcza:/


79 komentarzy:

  1. Masakra z tymi opakowaniami, albo się rozpadają albo otworzyć ich nie idzie ;/ Ciekawy produkt, nie miałam nigdy niczego do pielęgnacji ciała z Dermedic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie z kremem do rąk też mi się to ostatnio stało. Chyba, że mam ręce, które niszczą:D

      Usuń
  2. ja mam skórę mieszaną skłonną bardziej do tłustej, wiec raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. O warto odhaczyć ten produkt na mojej chciejoliście :D Jeszcze produktów do ciała Dermedic nie miałam, ale skoro to do skóry suchej to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś ciekawego, nigdy o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. No niestety znam szybciej wchlaniające się balsamy..

      Usuń
  6. Miałam kiedyś ten balsam, dobrze nawilżał skórę i podobał mi się jego zapach. Nie oczarował mnie jednak na tyle bym kupiła go ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na te kosmetyki,szczególnie na serum

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego produktu. Z Dermedic miałam tylko płyn miceralny i mam jakiś krem do twarzy, ale czeka na użycie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie kiedyś po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam. W sumie to pierwszy raz widzę :). Na promocji pewnie bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. To kolejna pozytywna recenzja którą czytam :-) Myślę, że bliżej zimy się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie lubię produktów Dermedic, przynajmniej tych do twarzy... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja do ciała zdecydowanie wolę oliwki / olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o takim produkcie. Ja również bardzo nie lubię jak kosmetyk się przez dłuższą chwilę klei.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda ze tak dlugo sie wchlania, ale i tak chetnie bym go przetestowala :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do rąk w sam raz :) Ale nie wiem czy używałabym go do stóp przez to, że tak długo się wchłania, bo długo nie usiedzę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Z balsamów do ciała polecę Ci kochana jedynie Babydream fur Mama, który u mnie sprawdził się świetnie. Innych ulubieńców w tej kwestii na razie brak :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja aktualnie używam słynnego balsami z ISANY, który właściwie kupiłam do włosów, ale zakochałam się w jego kakaowym zapachu i uwielbiam go aktualnie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nad opakowaniem powinni popracować, ale sam balsam wydaje się przyjemny, tym bardziej że nawilża długotrwale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powinni bo jak odpadnie nakrętka to potem wszystko jest nieszczelne i nie można ze sobą nigdzie zabrać :/

      Usuń
  20. Kurcze bez zapachu to nie znak żadnego : c

    OdpowiedzUsuń
  21. A więc znowu muszę się wybrać na zakupy do SP, zaciekawił! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak nie wchłania się od razu to już nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W sumie nie jest zły, lubię produkty tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam, ale kiedyś miałam balsam z tej serii i polubiłam go :)
    Kochana, moge ci polecić Lanobalsam z Ziaji, do kupienie tylko w aptekach. Jest zupełnie bezzapachowy, lekki, dobrze się wchłania, przyzwoicie nawilża, a w dodatku jest niedrogi :) Jetsem mu wierna już od lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O akurat tego z Ziaji nie miałam, dzięki:)

      Usuń
  25. Może spróbuj balsamu Iwostinu, tego niebieskiego z serii nawilżającej :) Ja też mam dziś wieczór z bólem (migreną), ciekawe czy do jutra przejdzie :/ Choć Tobie współczuję bardzo, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chyba miałam go kiedys;) migrena też jest paskudna, ale nie aż tak jak to :D

      Usuń
  26. Pewnie kiedyś po niego sięgnę !!

    OdpowiedzUsuń
  27. oj jak się klei i nie chce wchłonąć to nie kupię go na pewno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchłania się, ale niestety potrzebuje na to dłuższej chwili:/

      Usuń
    2. u mnie dobre wchłanianie to podstawa....

      Usuń
  28. Niestety bezzapachowego balsamu do ciała nie znamy, by Ci polecić.
    Markę znamy, produkty ogólnie spoko te, co mieliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bezzapachowe to nie mój konik, w balsamie to właśnie zapach jest głównym czynnikiem powodującym, że zdecyduję się go kupić. Aktualnie jestem oczarowana bursztynowym balsamem, bezzapachowe jedynie do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię bezzapachowy na górną część ciała, jak się posmaruje czymś zbyt intensywnym to nie mogę zasnąć:P

      Usuń
  30. Nie znam go, ale może się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. mam go i fajnie sie sprawdza :D bezzapachowy balsam znam z Pharmaceris seria M sensi-urea :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdyby nie ta parafina byłby fajnym kosmetykiem.... masełko shea w składzie zachęca do zakupu ale zapychanie dekoldu po parafinie zniechęca niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam nie zapachał;) parafina nie jest tu aż tak wysoko w składzie.

      Usuń
  33. klejenie się jeszcze mogłabym zaakceptować,ale że tak długo się wchłania to już nie bardzo ;)
    no i cena za 200 g trochę wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie cierppie takiego klejenia, to raczej nie dla mnie :) ale promocja trafila ci się niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda że długo sie wchłania :\

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak ja nie nawidzę jak balsam się klei no wkurzam się na maksa, bo muszę chodzić machając nogami, rękoma aż wchłonie kosmetyk ;(
    Bezzapachowy balsam/? Emolium jest bezzapachu ale na mega mocno sucha skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardziej mnie ciekawią jednak ich produkty do twarzy niż do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie przychodzi mi do głowy żaden bezzapachowy, chyba ,że lipikar może z LR ale kurka nie jestem pewna czy zupełnie bezzapachowy jest, miałam kiedyś i byłam zadowolona … jak coś mi przyjdzie na myśl to dam jeszcze znać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja polecam Emolium, więcej na moim blogu:)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  40. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2800 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam tego produktu, ale z chęcią bym wypróbowała ;)
    Seria Hydrain 3 Hialuro zbiera mnóstwo pozytywnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię ten balsam mi na szczęście anie razu zamykanie się nie zepsuło ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znalam wczesniej tego produktu. Ja rowniez lubie utrudniac sobie zycie i rozne partie ciala, smarowac roznymi specyfikami ;)
    Oby bol szybko ustapil!

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam go, ale u mnie w ogóle nie dał sobie rady..

    OdpowiedzUsuń
  45. Ojej, jak się wchłania tyle czasu, to niebardzo dla mnie! Ja nie mam tyle cierpliwości :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam maskę do twarzy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  47. To musi być niezły kop nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wchłanianie nieco długie, ale wydaje się całkiem przyjemny, zwłaszcza biorąc pod uwagę promocyjną cenę :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Bezzapachowy hmm... nie znam takiego :P Ale może krem Venus do ciała?? Super jest i pachnie jak krem Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ja lubię takie klejące się balsamy ale na noci w zimne dni bo azwyczaj bardzo dobrzeregenerują

    OdpowiedzUsuń
  51. Kurde byłam przekonana że ta seria jest tylko serią do buźki !; ) A tu proszę taka niespodzianka ;)
    I pewnie bym się na niego skusiła bo nawilżenie to u mnie podstawa, ale te klejenie się i długie schnięcie mnie odstrasza :[

    OdpowiedzUsuń
  52. Chyba ciężko i w pełni bezzapachowy balsam do ciała. Miałam kiedyś z LA Roche i był boski jeśli chodzi o nawilżenie, ale dawał klejem biurowym ;)

    PS: Kochana trzymam kciuki zaodejście bólu raz na zawsze! Trzymaj się! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:*

      Klej biurowy nie brzmi zbyt rozkosznie:D

      Usuń
  53. Nie spotkałam się jeszcze z tym produktem. Rzeczywiście wchłania się dość długo. Ale grunt, że dobrze nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie znam tego produktu i nigdy nie zwróciłam na niego uwagi. Może dlatego, że jestem od dłuższego czasu zadowolona z balsamu, którego używam i nie szukam alternatywy. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. trafiłaś na świetną promocję:) ja go nie miałam,ale szkoda,że tak długo się wchłania:) a z drugiej strony mąż byłby zachwycony, gdybym paradowała 20 minut nago, bo przecież balsam musi się wchłonąć;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi zawsze trzeba szukać plusów!:D

      Usuń
  56. Nie znam go zupełnie. Teraz zbliża sie już powoli jesień wiec uzupełniam zbiory o masła i bardziej treściwe smarowidelka, ale moze za rok ten balsam znajdzie sie tez u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nigdy nie używałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Kosmetyk jak ulał pasujący do mojej bardzo suchej skóry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...