środa, 20 maja 2015

Le Petit Marseillais delikatny żel 2w1 Pomarańcza i Grejpfrut oraz żel pod prysznic Werbena i Cytryna

Cześć Dziewczyny!

Pod koniec kwietnia podobnie jak większość z Was po raz drugi zostałam Ambasadorką LPM. Zawartość paczki prezentowałam tutaj. W tym roku naszym testom podlegały dwa produkty do kąpieli. Pierwszym z nich był delikatny żel 2w1 pod prysznic i do kąpieli o zapachu pomarańczy i grejpfruta, a drugim żel pod prysznic o zapachu werbeny i cytryny. Produktów używałam razem z siostrą, ponieważ w kwestii kąpielowych umilaczy jestem zdania, że nie warto mnożyć bytów w łazience, której półki i tak już uginają się od kosmetyków;)



Delikatny żel 2w1 pod prysznic i do kąpieli Pomarańcza i Grejpfrut



Opis producenta



Żel pod prysznic i do kąpieli Le Petit Marseillais Hydrate et Rafraichit Douche & Bain Extra Doux Orange & Pamplemousse `Pomarańcza i grejpfrut` sprawia, że prysznic i kąpiel to chwila prawdziwej przyjemności. Obfita, łatwa do spłukiwania piana delikatnie myje skórę uwalniając tonizujący i słoneczny zapach. Pikantne akcenty cytrusowe zadowolą całą rodzinę.
1 produkt - 2 zastosowania. Lekka formuła delikatnie oczyszcza, idealnie nadaje się zarówno pod prysznic, jak i do dłuższej, relaksującej kąpieli. Skóra jest miękka, nawilżona i odświeżona.
Jak wszystkie żele pod prysznic Le Petit Marseillais Hydrate et Rafraichit Douche & Bain Extra Doux Orange & Pamplemousse `Pomarańcza i grejpfrut` zawiera naturalne składniki, nie zawiera parabenów, ma neutralne pH dla skóry, nie testowany na zwierzętach.


Moja opinia

Produkt umieszczony został w dość dużym prostokątnym opakowaniu o pojemności 650ml. Opakowanie posiada wygodne zamknięcie na zatrzask;) Nie ma tutaj żadnego zaskoczenia, ponieważ wszystkie produkty LPM posiadają takie prostokątne opakowania. Jednak o ile w przypadku pojemności 250ml takie rozwiązanie jest dość wygodne to przy większych pojemnościach nie jest już ani wygodne ani poręczne. Zwłaszcza jeśli chcemy stosować produkt bezpośrednio pod prysznicem. Dlatego też tą wersję przeznaczyłam do stosowania wyłącznie jako płynu do kąpieli. Pamiętacie moje narzekania na płyn do kąpieli Organique, który prawie wcale nie dawał piany? Byłam zła, ponieważ miałam ochotę na kąpiel pełną puszystej piany. Na szczęście produkt LMP pod tym względem spełnił moje oczekiwania, a ja mogłam się pluskać w wannie zapełnionej pianą aż po brzegi:) Piana w wannie była moim głównym wymogiem co do tego produktu;) Jednak równie istotny był zapach. Zapach to już oczywiście kwestia gustu. Ja jestem fanką owocowych aromatów i połączenie grejpfruta z pomarańczą spełniało moje oczekiwania. Wyczuwałam w nim silniejszą nutę grejpfruta niż pomarańczy. Produkt nie wysuszał mojej skóry, po wyjściu z wanny ciało było gładkie, ale nie na tyle żeby darować sobie balsam;) Skład jest typowo drogeryjny. Moja skóra nie ma problemów z tolerancją SLS więc nie narzekam. Jednak osoby z alergiami i problemami skórnymi muszą bardziej uważać na tego typu produkty. Myślę, że jeszcze kiedyś wypróbuję inną wersję zapachową jeśli akurat będę miała ochotę na wannę pełną piany;)


Żel pod prysznic Werbena i Cytryna



Opis producenta

Żel pod prysznic Le Petit Marseillais `Werbena i cytryna` delikatnie oczyszcza i nawilża skórę. Lekka i łatwa do spłukania piana uwalnia słoneczny zapach. Twoja skóra pozostaje miękka, nawilżona (nawilża górne warstwy naskórka) i odświeżona.
Werbena jest najbardziej znanym w Europie geranium. Olejek z werbeny uspokaja i relaksuje. Bogata w witaminy C, cytryna jest znany z właściwości stymulujących.
Jak wszystkie żele pod prysznic Le Petit Marseillais zawiera naturalne składniki, ma neutralne pH dla skóry, nie testowany na zwierzętach.


Moja opinia

Opakowanie jeśli chodzi o kształt jest identyczne jak to opisane wyżej, jednak mniejsze gdyż zawiera 400ml żelu. Tutaj znowu muszę dodać, że pod prysznicem wolę bardziej zgrabne i poręczne opakowania (tak do max. 300ml). Oczywiście w sklepach dostępna jest również wersja 250ml więc to nie problem. Konsystencja jest bardziej żelowa niż kremowa, produkt jest przezroczysty. Zapach od razu przywołał u mnie wspomnienie żelu z zeszłego lata. Tak, tak mam niesamowitą pamięć do rzeczy mało istotnych;) Mam tu na myśli żel Alverde Mięta i Bergamotka. LPM pachnie bardzo podobnie i również daje lekkie uczucie chłodzenia podczas brania prysznica. Zapach ten jest świeży, cytrusowy, odrobinę nietypowy więc możliwe, że nie każdemu przypadnie do gustu.  Żel dobrze oczyszczał nie podrażniając i nie wysuszając przy tym mojej skóry. Jednak jak już wspomniałam skóra mojego ciała rzadko kiedy jest wrażliwa na tego typu czynniki. Nawilżenia nie odnotowałam, ale ja i tak zawsze po kąpieli używam balsamu. Czasem używałam go również jako płynu do kąpieli.

Produkty oceniam dość pozytywnie. Zwłaszcza ten pierwszy, który zapewnił mi wymarzone kąpiele w pianie;) Niestety oba produkty nie zapewniały mojej skórze nawilżenia, ale jak już dobrze wiemy mało który produkt pod prysznic czy do kąpieli nawilża skórę w sposób wystarczający. Na szczęście od tego mamy balsamy;) Wydajność oceniam jako standardową. U mnie niemal każdy produkt do kąpieli zużywa się dość szybko, ponieważ jesteśmy z siostrą „myjaczami”;) Zatem oba kosmetyki zostały już przez nas wykończone;) Zdjęcia wyszły wątpliwej jakości, ale jak na moje oko produkty te nie były zbyt fotogeniczne;)



Znacie produkty Le Petit Marseillais? Jak wypadły w Waszych testach?

79 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam kąpiele z wannie pełnej piany! Zapachy LPM podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. SLS w składzie odpada totalnie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam mi SLS nie szkodzi i mogę spokojnie używać, jednak są osoby, które muszą omijać tego typu produkty.

      Usuń
    2. Jak się coś dostaje za darmo to nic nie szkodzi ;)

      Usuń
    3. To raczej nie ma nic do rzeczy;) Sama też wcześniej kupowałam żele LPM i inne żele z SLS. Po prostu niektóre osoby są wrażliwe na tego typu składy, a inne nie. Ja akurat nie;)

      Usuń
  3. Ja też bardzo lubię dużo piany w wannie, choć zapachowo bardziej przypadł mi do gustu werbena z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi chyba też, choć sama nie wiem oba zapachy mi pasowały:)

      Usuń
  4. oo bardzo ciekawe! :) muszę je powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych nowych zapachów jeszcze nie znam ale też lubię owocowe wiec pewnie przypadłyby mi do gustu :) A wanna pełna piany zawsze umila kąpiel więc możliwe, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kuszą mnie specjalne te produkty, ale czekałam na swoje wersje zapachowe i tak jakby wciąż się nie doczekałam :D Bo mam wrażenie, że te choć może przyjemne to nie do końca to co ja uwielbiam :) Chociaż werbena nie jest zła, odstresowuje mnie, uspokaja ale wolę ją tylko raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie testy idą dobrze, szczególnie polubiłam zapach pomarańcza i grapefruit :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam produkty tej firmy, wiele już różnych opinii czytałam na blogach. Jak również sama miałam żel pod prysznic tylko w innej wersji zapachowej i był nawet fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie te nowe zapachy ciekawią!

    OdpowiedzUsuń
  10. O pomysłowo z tym płynem do kąpieli - muszę wypróbować jak się pieni w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy ich nie próbowałam, to sls w składzie powoduje u mnie obawy ;) ale zapachy są kuszące, lubię pachnące i mocno pieniące się żele, ale nie mogę ich używać, ot złośliwość losu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla Ciebie to niestety raczej marnie to widzę...

      Usuń
    2. Ano właśnie, nie ma tak dobrze ;)

      Usuń
    3. Tzn nigdy nie wiadomo, ale jak źle tolerujesz takie składy to chyba lepiej sobie odpuścić

      Usuń
  12. Pomarańcza jest super, aż mi żal że nie mam wanny haha ale tylko na chwilę, bo jednak wolę prysznic :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wole prysznic ale ostatnio coś mnie bierze na kąpiele :)

      Usuń
  13. Mi tez SLSy nie szkodza i SLSow sie nie obawiam ;P Lubie takie cytrusowe zapachy w produktach do kapieli, chyba nawet bardziej niz te slodkie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to różnie i słodkie i cytrynowe, najrzadziej sięgam po kwiatowe;)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze tych żeli ale za to jestem wierna żelom Balea <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam :) i bardzo chwalę sobie zapach, ale i tak najprzyjemniej pachnie morela, jak świeżo rozkrojony owoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo brzmi zachęcająco:D muszę spróbować :)

      Usuń
  16. Również uwielbiam pianę po brzegi, więc żel muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie ciekawi cytryna z werbeną, uwielbiam cytrusowe kosmetyki... ale najpierw zdenkuje moje wielkie zapasy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam niezłe zapasy:D ale akurat żele idą mi jak woda...

      Usuń
  18. Zapachy na pewno mnie kuszą :) Co prawda nie lubie SLS i SLES w kosmetykach, ale akurat w żelach aż tak mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też w żelach nie przeszkadza

      Usuń
  19. ja również lubię takie świeże i orzeźwiające zapachy więc możliwe że skuszę się na werbenę i cytrynę od LMP ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cytrusowe zapachy u mnie w domu nie maja racji bytu ;)
    Pozostanę przy moich ukochanych B&BW! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a na jakie zapachy stawiasz? B&BW jeszcze nie miałam okazji

      Usuń
    2. Kochana, wszystkie chyba z B&BW kocham! Jedne mniej, inne bardziej, ale żaden jeszcze nie wydał mi się niefajny :) Cytrusy u mnie odpadają, bo mąż ma na nie alergię ;)

      Usuń
    3. A, więc to tak. Myślałam, że po prostu zapachowo odpadają;) Alergie bywają bardzo dokuczliwe. Mam nadzieję, że kiedyś wypróbuję te B&BW bo ja w ogóle jestem maniaczką żeli;) Mogliby więcej sklepów otworzyć;)

      Usuń
    4. Zapachowo odpowiadają jak najbardziej, ale ze względu na męża muszę raczej unikać ;) No chyba, że chciałabym się go pozbyć :P ahaha

      Mogliby i mam nadzieję, że kiedyś tego doczekamy! Przydałby się też sklep on line! :D

      Usuń
    5. Jak mąż dobry (a z tego co pamiętam z tego wywiadu z Tobą to nie najgorszy:D) to lepiej się nie pozbywać :D
      A sklep online to dobra myśl:)

      Usuń
  21. Ja zazwyczaj sięgam po słodsze warianty zapachowe ;) Jeśli chodzi o te żele to nigdy ich nie miałam, ale raz będąc z mama na Mazurach podebralam jej waniliowy i całkiem przyjemnie mi sie w nim pluskało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waniliowy zapach tak z kolei średnio mi podchodzi, ale np czekoladowym bym nie pogardziła gdyby mieli;)

      Usuń
  22. Również zostałam ambasadorką, ale moje produkty ledwo zaczęłam używać;) Zapachy na lato są genialne:)!

    OdpowiedzUsuń
  23. zaintrygowało mnie owo lekkie uczucie chłodzenia:)) a i ja preferuję mniejsze niźli większe opakowania:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Zakochalam sie w zeszle wakacje w tych zapachach i zelach, musze do nich wrocic :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nigdy nic od nich nie mialam, ale na pewno sprobuje jak bede mieszkac w es, bo w uk nie ma

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam tych żeli jeszcze, u mnie ostatnio królują żele Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z YR też bardzo lubię zwłaszcza kawę i macadamia;)

      Usuń
  27. Na razie mam w użyciu pomarańczę i grejfruta :) Bardzo podoba mi się jego zapach :) Cytryna i Werbena jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie próbowalam jeszcze tych żeli

    OdpowiedzUsuń
  29. O świetne są te żele! :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię te żele. Używam na zmianę z synem. Bardzo je lubię są wodniste ale skóra po nich taka mięciutka

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie dziś też LPM :) Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie te zapachy, szczególnie werbena, której jakoś nie mogłam sobie wyobrazić.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  32. Pachną pięknie! Pokusiłam się na kilka butli wczoraj na promo w SP :P nie miałam okazji jeszcze ich przetestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zaszalałaś:D zapachy mają bardzo udane:)

      Usuń
  33. Też je testowałam i chociaż ogólnie nie lubię cytrynowych aromatów w kosmetykach, to tę cytrynkę z werbeną polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. jakoś szczególnie mnie nie ciekawią te żele, raczej nie prędko je wypróbuje :P

    OdpowiedzUsuń
  35. lubię cytrusowe nuty w kosmetykach :) mam w planie zakup żeli z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. musze sie zapopatrzyc w te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam żel pod prysznic i jest naprawdę mega <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Zaciekawilas mnie tym pierwszym :) Musze sie rozejrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam te żele, budzą mnie do zycia:)

    OdpowiedzUsuń
  40. niestety nie przepadam za ich zelami pod prysznic bo strasznie mnie wysuszaja...i nawt nie zluzylam ich do konca :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie jego skład jest dla Twojej skóry zbyt agresywny

      Usuń
  41. Miałam do tej pory tylko próbki LPM, całkiem ok, ale wolę inne żele np. Dove czy Nivea

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomarańcza i grejpfruit... Rozmarzyłam się, zdecydowanie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Te zwierzaczki do kąpieli kupiły post :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha one z mydełek Organique:) A chyba tylko Ty je zauważyłaś:D

      Usuń
  44. Zapachy oba polubiłam w tych produktach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. mi jakos nie podchodza pomaranczowe kosmetyki :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Akurat tych wersji zapachowych nie miałam, a jeśli chodzi o LPM to tak średnio lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...