środa, 13 września 2017

Birthday Box Premium – edycja wrzesień 2017!

Cześć Dziewczyny!
Przez moje ręce przewinęło się całkiem niemało boxów, głównie kosmetycznych. Dziś jednak coś niesztampowego – Birthday Box!
 
zdjęcie Birthday Boxa Premium


Co to jest Birthday Box?


Birthday Box to pudełko niespodzianka, które możemy sprezentować np. bliskiej osobie na urodziny lub po prostu sobie (bądź pozytywną egoistką!;)). Solenizanka oprócz boxu niespodzianki otrzyma spersonalizowaną kartkę. Jest to świetny wybór dla ludzi zabieganych, którzy nie mają czasu myśleć nad prezentem, a także w przypadku gdy osoba, którą chcemy obdarować mieszka daleko, ponieważ ekipa Birthday Box może go wysłać zarówno na terenie całego kraju jak i Europy. Box możemy zamówić też dla siebie bo przecież każda okazja do świętowania jest dobra. Zwłaszcza gdy ktoś ma urodziny 1 listopada tak jak ja;) Do listopada jeszcze trochę brakuje, ale zleci nie wiadomo kiedy, a BD Box okazał się być moim pierwszym prezentem;) Do wyboru mamy 3 rodzaje Birthday Box’aBasic, Premium oraz Extra. Pojawiają się też edycje limitowane. Prezentowana przeze mnie wersja boxa to Premium, którą można zamówić w cenie 149zł. Ważnym udogodnieniem jest to, że możemy zapłacić za pośrednictwem elektronicznych systemów płatności oraz przez PayPal. Wartość każdego boxa przekracza poniesione przez nas koszty zakupu.


Birthday Box Premium – co znalazłam w środku?


Nie czytałam żadnych podpowiedzi dotyczących zawartości, więc była ona dla mnie totalną niespodzianką;) Box dotarł do mnie w piątkowe popołudnie gdy akurat pogrążałam się w jesiennej depresji i już nie spodziewałam się żadnych przesyłek tego dnia;) Właściwie to byłam już niemal pewna, że zginę marnie;) Wizyta kuriera zadziałała jednak na mnie lekko orzeźwiająco, więc od razu dobrałam się do wnętrza paczki. Sam design BD Boxa bardzo mi się podoba. Ta feria barw i kojarzy mi się z imprezą w iście amerykańskim stylu;) Może dlatego, że akurat jestem na etapie oglądania „Plotkary” (taaak, oglądam dopiero teraz i nawet mnie wciągnęło. W sam raz do oglądania do 2 nad ranem:P). A tak serio to wiecie, że lubię kolory, więc szata graficzna jak najbardziej w moim pokrętnym guście;) Zawartość nie ukazała się moim oczom od razu, była jeszcze pokryta różowym woalem i papierowym confetti. Po wewnętrznej stronie „pokrywy” pudełka znalazłam opis wszystkich produktów wraz z cenami, a wewnątrz jeszcze miłą, spersonalizowaną kartkę, która uciekła przed aparatem;) Moja pierwsza myśl? Cholerka, jakie to miłe!

Pierwsze co mnie zainteresowało to produkty z gatunku lifestyle bo przecież każdy wie, że uwielbiam gadżety:) Od razu wyciągnęłam więc Ekologiczną torbę Shoper By Birthday Box z napisem: dream, love, sparkle, believe and go for it. Przyznam, że ucieszyła mnie ona, ponieważ nie posiadałam ani jednej tego typu torby. Prawdę mówiąc za zwyczaj mam w torebce zwykłą „reklamówkę” i w razie potrzeby, czyt. Nieoczekiwanych zakupów, po prostu ją wyjmuję. Torba została wykonana z porządnej tkaniny, nie jest taka typowo szmaciana;) Podoba mi się! Niestety troszkę ubrudziłam ją sobie węglem:D
zdjęcie przedstawiające uchwyt na telefon
Kolejną rzeczą był Uchwyt do telefonu o całkiem przyjemnym dla oka wyglądzie. Ja i mój telefon bardzo się kochamy, więc nie ukrywam, że również ten gadżet mnie ucieszył. Uchwyt montujemy na tylnej obudowie i możemy go sobie trzymać za pierścień lub wykorzystać jako podpórkę gdy np. chcemy oglądać filmiki. Ja wykorzystuję go właśnie w ten drugi sposób, ponieważ często oglądam krótkie filmiki w telefonie. 
zdjęcie przestawiające bransoletkę Amorose
Jest też Bransoletka marki Amorose, o której nigdy wcześniej nie słyszałam:) Całkiem niedawno pisałam o bransoletkach Strippentow, więc to chyba jakiś znak;) Bransoletka została wykonana z fasetowanego agatu o wyjątkowej niejednolitej barwie szarości. Szarość to jeden z moich ulubionych kolorów (oczywiście po niebieskim) i przyznam, że bransoletka mi się podoba. Niestety jest na mnie za duża. Podejrzewam, że jest to dość standardowy rozmiar 18-19cm, a mój nadgarstek tak jak już wspominałam należy do tych wyjątkowo mikrych;) Po założeniu bransoletki pozostaje mi więc taka luka, że mogę jeszcze zmieścić 5 palców;) Mam więc dwie opcje: albo komuś podaruje, ponieważ dla „normalnych” osób powinna być w sam raz albo rozetnę i nawlekę na nową żyłkę, dopasowując rozmiar pod siebie;) Wbrew pozorom tworzenie takich bransoletek jest bardzo proste;) Nie wiem tylko co na to mój wewnętrzny leń, który ostatnio tkwi we mnie… twardo!:) 
zdjęcie ukazujace balon w kształcie litery E
Rzeczą, która mnie zaskoczyła chyba najmocniej był balon w kształcie pierwszej litery imienia, czyli w moim przypadku „E”. Pogadaliśmy sobie nawet ostatnio na Instagramie o tym czy lubicie swoje imiona;) Przyznam, że balona bym się nie spodziewała;) Tutaj mały zonk bo mam niską pojemność płuc (ledwo jestem w stanie zrobić spirometrię) więc od razu wiedziałam, że nie nadmucham:D Dałam bojowe zadanie tacie;) Misja jak widać zakończona. Balony kojarzą mi się z dzieciństwem. Kiedyś dzieci miały mniejsze wymagania i był szał na takie rzeczy. Przynajmniej za moich czasów – „rocznik Czarnobyla”;) 
Zdjęcie przedstawiające peeling 4 Szpaki

Przejdźmy teraz do części kosmetycznej. Od razu zainteresował mnie 100% naturalny proszek wybielający. Jego formuła została oparta na bazie aktywnego węgla z drzewa koksowego. Przyznam, że nigdy czegoś takiego nie używałam i nie wiem czy moja stomatolog dałaby mi zielone światło, ale już gdzieś słyszałam, że to działa, więc na pewno wypróbuje. Proszek jest totalnie czarny i polecają by używać go z osobną szczoteczką niż ta, którą chcemy stosować z pastą;)
zdjęcie proszku wybielającego zęby
Produktem, który od razu rzucił mi się w oczy był Scrub do ciała róża i baobab 4 Szpaki, głównie za sprawą oryginalnego opakowania z dołączoną łyżeczką. Jestem go ciekawa:) Jedyny zgrzyt jest taki, że peeling ważny jest do 30 listopada. Jednak ze swoimi zdolnościami powinnam zdążyć go zużyć. Jest też 100% naturalna gąbka Konjac. Gąbki Konjac znam. To bardzo fajny wynalazek, więc jestem zadowolona. Zwłaszcza, że dawno nie miałam. 
zdjęcie mascary Moodstruck Younique
Pojawiły się też dwa produkty z kolorówki – Pomadka Luxestick Models Own oraz Mascara Moodstruck Younique. Ta rzecz druga została opisana jako jedna z najlepszych mascar dostępnych na rynku, choć muszę przyznać, że o marce pierwsze słyszę. Produkt zawiera Moodstruck Natural Fibers oraz przezroczysty żel Moodstruck. Całość została opakowana nie tylko w pudełko, ale i w etui. Ciekawa jestem jak sprawdzą się u mnie te produkty. Jeśli chodzi o pomadkę Models Own to trafił mi się odcień 02. Jest bardzo ładny i soczysty aczkolwiek wolałabym jakiś delikatniejszy. W boxie znalazła się również herbata urodzinowa Cup&You. Lubię herbatę więc na plus;) 

Birthday Box przypadł mi do gustu i nawet obudził we mnie odrobinę dziecięcej radości w paskudny wrześniowy dzień:) To fajna odskocznia dla tradycyjnych boxów kosmetycznych, ponieważ pozytywnie zaskoczyła mnie ilość produktów niekosmetycznych:) Ucieszyły mnie one szczególnie, ponieważ tak jak już wspominałam, chciałam odrobinę urozmaicić tematykę bloga i od czasu do czasu wyjść poza ten nurt typowo kosmetyczny;) Wartość boxa po zsumowaniu wszystkich cen wynosi 469,90zł.


Birthday Box można zamówić na stronie bdaybox.co


Słyszeliście o Birthday Boxie? Co sądzicie o zawartości?

66 komentarzy:

  1. wow, ten box jest fantastyczny, różnorodny, super, że sprawił Ci tyle radości. moja siostra ma urodziny 1 października, może zdecyduję się jej go zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie najbardziej spodobała mi się ta różnorodność:) W boxie typowo kosmetycznym pewnie miałabym zastrzeżenia do innego rodzaju dodatków, ale tu jednak idea inna, więc jak dla mnie na plus.

      Usuń
  2. Ale piękne pudełeczko :) i muszę przyznać, ze zawartość równiez bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajny box, choć jakoś tak nie skaczę z zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam się podoba:) ale skakać to też nie skaczę, nie przesadzajmy:P

      Usuń
  4. Pudełeczko piękne :) Zawartość również miła dla oka i faktycznie potrafi sprawić dużo radochy :) A tak co do imienia, ja swojego też kiedyś nie lubiłam, i to że mam na imię Kamila to sprawka mojej mamy, więc się po latach 24 musiałam przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że zawartość jest tak zróżnicowana :) Miły akcent z tym balonem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł na prezent może i dobry, ale ja jakoś nie lubię tego pudełka ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę nad nim mocno pomyśleć, bo wygląda naprawdę fajnie. Ja mam ostatnio lekki detoks pudełkowy, ale to mnie dość mocno ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od razu rzuciła mi się w oczy pomadka. Ciekawa jestem jak wygląda na ustach, czy bardzo kryje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie próbowałam jeszcze:)

      Usuń
  9. Dla mnie super spraea. Widziałam wiele razy na instagramie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei rzadko, ale zawartość pozytywnie mnie zaskoczyła;)

      Usuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tym boxie. Bardzo spodobała mi się zawartość.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym dostać taki box na urodzny :) Fajnie że jest tak różnorodny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i masz mnie :D Zapomniałam już o istnieniu BD Boxa i niestety, ale włączyłaś mi chcenie :D Zawartość jest świetna! Nawet jako zdeklarowana przeciwniczka boxów ucieczyłabym się chyba tak samo jak Ty z tego prezentu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha sorry:D ale trzeba przyznać, że pomysłowy boxik:)

      Usuń
  13. Ciekawe to pudełeczko, i co najważniejsze wyrwało Cię z wrześniowego stanu;) Bransoletka super:) Zmniejsz ją koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie wiem jak przeżyje tą jesień :D
      Muszę właśnie poszukać żyłki:)

      Usuń
    2. Ja się bardziej boję zimy... ale i jesieni nie lubię;( już tęsknie do lata. Powinnam mieszkać na Kanarach;)

      Usuń
    3. Zima to już naprawdę straszna trwoga:O

      Usuń
  14. Fajnie, że jest w nim sporo różnych produktów :) Mnie też mocno zainteresował ten proszek wybielający i scrub do ciała, ogólnie z tej kosmetycznej części niczego nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na kogo się 'napalasz' w tej Plotakrz?;D podoba mi sie ;D ja mam jednego balona na jutro hmm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chuck Bass taki zadziorny<3:D

      Tego z Avonu? Ja nie dostałam huehue;D

      Usuń
  17. Też się cieszyłam z balona, a teraz bez ajfona nie podcjodz😉 bardzo fajne pudełko. Ciekawi mnie ten proszek wybielajacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo! Rozpuszczone teraz te dzieciaki strasznie:D Moi rodzice to by mi w życiu nie kupili ajfona:D Też jestem ciekawa. I jak to nałożę Haha

      Usuń
  18. Ja też pamiętam jak mi balony wystarczały i jeszcze te trąbki nie pamiętam jak się nazywały :) co robiłaś że węglem ubrudziła? Ty masz 1 a ja 29 listopada :P będzie u mnie magicznie bo równe 30 idzie ;P co do zawartości bardzo fajna i urozmaicona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kiedyś to się dzieci bawiły, a teraz to smartfon i komputer od małego żeby rodzice mieli spokój:P
      A torba służyła tutaj jako tło i dziwnym trafem ciut się sypnęło. No ja o rok starsza:D

      Usuń
  19. bardzo fajna zawartość, szczerze to bym cieszyła z każdego produktu :-) jaka ta bransoletka ładna, zazdraszczam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę sobie zmniejszyć :D

      Usuń
    2. Pani Magdaleno dziękujemy, bardzo nam miło! :)

      A bransoletka będzie przez nas zmniejszona, także mamy nadzieję, że będzie ulubionym dodatkiem Pani Eweliny ;]

      Usuń
  20. Eeeej, faaajny ten box! Nie pogniewałabym się za tai prezent :)
    Literka balonowa mega! Chcę taką! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh no też tak uważam. Przyjemny boxik:)

      Usuń
  21. Nie wiem, jak to się stało, ale umknął mi jakoś Twój post... Generalnie świetnie Cię rozumiem, też pogrążam się w depresji i też nie mogę spać, tylko ja po nocach książki czytam xD a box bardzo fajny, na urodziny w sam raz ;) bransoletka też w moim guście, więc pewnie próbowałabym zmniejszać. A co do imion: swojego nie lubię, z resztą i tak nikt go nie używa. Nie wiem, czemu tak dostałam na imię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm może się nie wyświetlił wpis?:( Ustawiam ostatnio na 11, ale nieustannie mam nieodparte wrażenie, że coś nie gra.
      Ja bym mogła spać cały dzień i nic mi się nie chce, ale właśnie dopiero w nocy mam więcej energii heh. Nienawidzę jesieni i zimy, a lato minęło tak szybko:P Zresztą codziennie mnie głowa boli.
      A co czytasz ciekawego? Muszę poszukać jakiejś gumki albo żyłki i sobie zmniejszyć.
      Ewelina jakieś takie blech. Ale Inga mi się podoba. Chyba muszę sobie wymyślić jakieś inne Heheh.

      Usuń
    2. Ja czytam Chemię śmierci Becketta, jest 5 części - polecam :) nie wyświetlił albo ja nie zauważyłam, bo wczoraj byłam z mamą w łodzi a potem jeszcze miałam migrenę :P obstawiam więc, że mnie umknęło ;) ta, lato minęło bardzo szybko bo prawie go nie było, ja się dogrzałam dopiero na tym urlopie... R jak dzwonił z bułgarii, to tam nadal 25-30st. A ja nie wiem czemu dali mi na imię Ewelina jak mówią od urodzenia Inunia a potem Inga. Jak spytałam mamę to skwitowała: "to zmień w papierach też" xD

      Usuń
    3. Ja mu tu nie wyświetle, drań jeden:P A to kojarzę, wspominałaś o tym jeszcze za czasów klubiku.
      Ano właśnie, za niewielką opłatą można zmienić :D U nas za to 25 st dopiero za niespełna rok:P

      Usuń
    4. Wyszła nowa część i było nawiązanie do starych i sobie przypominam bo już zapomniałam o co chodzi xD a mój post też coś się nie publikuje :/

      Usuń
    5. U mnie jest na liście pt godzinę temu, czyli tak jakby wyszedł od razu. Choć ja weszłam bo zobaczyłam na insta.

      Usuń
    6. A, to dobrze wiedzieć. Myślałam, że nie wszedł, bo w blogrollu nadal go u mnie nie ma ;)

      Usuń
    7. U mnie na blogrollu dopiero teraz. Często to się rozmija :P

      Usuń
  22. Sama zastanawiałam się, czy nie zamówić sobie tego boxa w prezencie ode mnie dla mnie (to nie egoizm :P), ale ostatecznie zrezygnowałam, bo zamiast niespodzianki wolałam skreślić coś z mojej wishlisty :D Padło na kosmetki Bentona, które pokazywałam już na IG :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ależ oczywiście, że nie egoizm:D Benton fajna opcja!:)

      Usuń
  23. Nie słyszałam jeszcze o Birthbayboxach, ale to fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  24. O kurcze, nie słyszałam o nim wczesniej :D wydaje sie super!

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Scrub marki 4 Szapki bardzo by mnie ucieszył w takim boxie:).
    Wpisuję do swojego codziennego słownika określenie ,,rocznik Czarnobyla" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też ucieszył:)
      Hyhy w moim funkcjonuje od dawna:D w przypadku naszego rocznika wszelkie nieprawidłowości to wina Czarnobyla :D

      Usuń
  26. Pani Ewelino ma Pani rację, bransoletki w boxach są w standardowym rozmiarze. Ale proszę się nie martwić - zmniejszymy ją dla Pani! :)

    Wysłaliśmy wiadomość na maila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za kontakt. Na wiadomość odpisałam:)

      Usuń
  27. Szczerze pisząc mali która rzecz by mnie zainteresowała, ale duży plus za różnorodność👍

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie słyszałam o tym boxie, nic ze środka nie znam. Bransoletka ładna. Daj znać jak ta mascara. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...