sobota, 4 listopada 2017

Chanel Chance Eau Vive!

Cześć Dziewczyny!
Perfumy Chanel nigdy szczególnie do mnie nie wołały, gdyż z reguły kojarzyły mi się z mocnymi woniami typowo dla dojrzałych kobiet. Jednak rok temu sama w końcu znalazłam zapach z rodziny Chanel, który spełnił moje oczekiwania. Być może dlatego, że wydał mi się inny niż pozostałe i zwyczajnie subtelniejszy. Mowa tu oczywiście o Chanel Chance Eau Vive. To właśnie one okazały się być dla mnie idealne:) 

Chanel Chance Eau Vive


Nuty głowy: czerwona pomarańcza, grejpfrut, cytrusy

Nuty serca: jaśmin, białe piżmo

Nuty bazy: wetiweria, cedr, irys

Rok wydania: 2015


Zapach Chanel Chance Eau Vive otrzymujemy w różowym kartoniku typowym dla serii Chance. Dostępne są 3 pojemności: 50ml, 100ml oraz 150ml. Ja prawie zawsze wybieram najmniejsze, więc jestem w posiadaniu pięćdziesiątki;) Choć w tym wypadku mogłabym się nawet pokusić o setkę;) Jeśli chodzi o flakon to jest bardzo klasyczny i minimalistyczny. Pamiętam, że jeszcze kilka lat temu nie mogłam zrozumieć dlaczego perfumy w tej grupie cenowej trafiają do tak zwyczajnych falkonów? Doceniłam jego subtelne piękno dopiero w momencie gdy sama go posiadłam:) Doszłam wtedy do wniosku, że przecież nie wszystko muszę mieć takie „fikuśne”. Od tego momentu spoglądam na flakony perfum Chanel z większą przyjemnością;) 

Jeśli chodzi o sam zapach to jest dość zabawnie, ponieważ nie zbiera on zbyt wysokich not od recenzentów;) Wiele osób twierdzi, że jest zbyt mało „chanelowy” albo nawet płaski czy nijaki, a w dodatku nietrwały. Cóż, o gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie wręcz przeciwnie – to właśnie TEN zapach, MÓJ zapach! Muszę przyznać, że towarzyszył mi już w różnych chwilach od tzw. szarych dni po święta, a nawet zabiegi medyczne i za każdym razem wywołuje we mnie pozytywne emocje. Tak jakby wspierał mnie w moich działaniach zawsze gdy mam go na sobie:) Według mnie ma on w sobie zarówno owocową soczystość, która dodaje energii jak i nutkę subtelnej, niezobowiązującej elegancji. Takiej, która nie wymaga sztywnych reguł;) Jego woń podoba mi się od samego początku gdy jest najbardziej owocowa aż do końca gdy do głosu dochodzi wspomniana nutka elegancji;) Nieco cierpki grejpfrut został świetnie połączony z czerwoną pomarańczą, piżmem, które zawsze stanowi dla mnie idealną bazę oraz z subtelnymi nutami kwiatowymi. 

A co z trwałością? Słyszałam negatywne opinie w tej kwestii, ale u mnie zupełnie się nie potwierdziły. Nie dość, że zapach jest wydajny i wystarczy niewielka ilość na jednorazowe użycie to jeszcze utrzymuje się u mnie przez większość dnia. Ja jestem w nim absolutnie zakochana:)


Co sądzicie o perfumach Chanel? Znacie Eau Vive?

56 komentarzy:

  1. Cóż, trudno jest mi się do niego odnieść, bo niestety nie miałam przyjemności stosować. Najważniejsze, że Tobie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje powąchać i sprawdzić bo zapach to bardzo indywidualna kwestia:)

      Usuń
  2. Super, że znalazłaś w tej serii perfumy, z którymi możesz się utożsamić:). U mnie w czołówce jest Chance edt i Eau Fraiche:).
    Nie lubię natomiast Eau Tendre. Tutaj rzeczywiście miałam wrażenie, że zapach jest mało ,,chanelowy", ponadto czegoś było w nim zdecydowanie za dużo (obstawiam kwiaty;)), bo dość szybko zaczęła mnie boleć po nim głowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy bym nie pomyślała, że znajdę coś dla siebie wśród szeregów Chanel:) Mnie się Eau Tendre w jakimś stopniu podobają, ale nie mam do nich takiego 100% przekonania i boję się, że jakbym kupiła to jednak coś by mi nie grało;) Właśnie rozmawiałam o nich z kilkoma osobami i pojawia się ten wątek z bólem głowy... a tego bym nie chciała;)

      Usuń
  3. Delikatny i kobiecy a przy tym nie przytłacza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go sprawdzić w perfumerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprawdzałam różne zapachy tej marki, ale żaden mi się nie podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze miałam z nimi problem, ale ten jest mój:)

      Usuń
  6. Dla mnie taki codzienniak, gdyz z reguly lubie mocny ogon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba właśnie dlatego go lubię bo mi pasuje na wiele okoliczności;)

      Usuń
  7. Dla mnie za delikatne, wolę intensywniejsze perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tego zapachu, ale co jest najistotniejsze, że to jest TWÓJ zapach. Ja tez mam taki SÓWJ i jestem z niego bardzo zadowolona i niestety bardzo trudno mi znaleźć jakieś następne, które będą mi się podobały, a jednocześnie nie będą mnie drażniły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo miałam ten problem:) ale teraz coraz częściej podobają mi się zapachy :)

      Usuń
  9. Znam ten zapach, nawet rozważałam jego zakup, ale w końcu postawiłam na inny z tej serii i jest miłość ;) Pewnie kupię drugą butelkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei Tendre rozważałam, ale nie do końca mi leży i na razie odpuściłam:)

      Usuń
  10. Mi z Chanelkami jakoś nie po drodze. Lubię na sobie potężne, dymne zapachy. Takie z impetem. Ale sama Chance eau Vive jest śliczna, tylko nie umiałabym jej nosić globalnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No one dymne nie są zdecydowanie. Trwałe, ale nie nachalne:)

      Usuń
  11. Nie znam tego zapachu, ale ja jakoś za Chanel nie przepadam. Chociaż może warto poznać ten zapach skoro jest nieco inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ogólnie fanką ich perfum nie jestem:)

      Usuń
  12. Jestem baardzo ciekawa zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. na mojej perfumeryjnej wish liście przed zapachami Chanel jest jeszcze wiele innych

    OdpowiedzUsuń
  14. wąchałam ten perfumy i bardzo mi się podobały :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych perfum, może napotkam gdzieś próbkę i ocenię czy warto inwestować w pełnowymiarowe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musza cudownie pachniec!:)
    Zapraszam do obserwacji mojego bloga!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. I mnie sie on podoba bardzo mimo że nie używałabym go. Pamiętam kiedyś szła przede mną kobieta a za nią snuł się subtelny bardzo przyjemny zapach i właśnie był to Chance od Channel, śliczny jest

    OdpowiedzUsuń
  18. Ich kompletnie nie znam ale z chęcią sobie zapach sprawdzę :) przynajmniej będę wiedziała jakie zapachy lubisz :) a raczej kochasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze nie takie łatwe bo ja jednak skomplikowana jestem i lubię różne:D

      Usuń
  19. Dla mnie zapachy Chanel sa nijakie więc rzadko kiedy niucham ;D ;D któreś Chance mnie kusiło, tylko nie pamiętam które ;D wetiweria, piżmo to samo mam mój biały Nraciso ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja fanką też nie jestem, ale Eau Vive moje!:D Narciso jakoś nie moje klimaty:(

      Usuń
  20. Muszę je gdzieś powąchać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam perfumy z Chanel! :) Super blog, bardzo mi się podoba ♥ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie sprawdzę kiedyś zapach tak na żywo, bo z twojego opisu wydaje się bardzo interesujący :) A ja gustuje w owockach, jeśli chodzi o perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bo to tez zalezy od skóry, fajnie że taki trwały, zupełnie nie znam zapachu

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego zapachu, ale sądząc po nutach to może być coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię zapachy z serii Chance, natomiast inne Chanele do mnie nie przemawiają. No 5 jest dla mnie babcina i przyprawia o ból głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę je obwąchać przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam próbeczkę, bardzo mi się podoba ten zapach, mojej młodszej też :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam próbkę i mi się on również podoba. Opinie były faktycznie różne, ale ja mu nie mam nic do zarzucenia. To zapach z kategrii energetycznych i owocowych i taki właśnie jest, dla dynamicznych kobiet:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...