środa, 24 czerwca 2020

Alkemie Dream of beauty maseczka do twarzy!

Kosmetyki Alkemie intrygowały mnie naprawdę długo i na początku października udało mi się poznać pierwszy z nich. Alkemie Dream of beauty wyciszająca nocna maska-krem, bo to o niej dziś mowa, została przeze mnie zużyta już dłuższy czas temu i nawet pojawiła się w najlepszych kosmetykach 2019 roku:) Wypadałoby więc w końcu uzupełnić to o pełną recenzję:)

 Alkemie Dream of beauty recenzja

Alkemie Dream of beauty wyciszająca nocna maska-krem


Maska pochodzi z serii Mikrobiome w skład, której wchodzą kosmetyki o działaniu regenerującym, łagodzącym i nawilżającym. Polecana jest ona przede wszystkim osobom ze skórą suchą, wrażliwą i atopową, a także po nadmiernej ekspozycji na słońce i po zabiegach dermatologicznych. Wyciszająca nocna maska-krem łagodzi podrażnienia, wygładza oraz pozostawia skórę zregenerowaną.


Skład: Aqua, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucoside, Avena Sativa (oat) Kernel Flour, Oenothera Biennis (evening) Primrose Oil, Orbignya Oleifera (babassu) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Isoamyl Cocoate, Glyceryl Stearate, Myristyl Myristate, Biosaccharide Gum-1, Butyrospermum Parkii (shea) Butter Extract, Butanodiol, Centella Asiatica Extract, Polygonum Cuspidatum (japanese Knotweed) Root Extract, Scutellaria Baicalensis Extract, Tasmannia Lanceolate Fruit Extract, Camelia Sinensis (green Tea) Leaf Extract, Glycyrrhiza Glabra (licorice) Root Extract, Chamomilla Recutita (matricaria) Flower Extract, Rosmarinus Officinalis (rosemary) Leaf Extract, Caprylic /capric Triglyceride, Heliantus Annuus (sunflower) Seed Oil, Laminaria Ochroleuca Algae Extract, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Ac., Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Limonene, Linalol.
 Alkemie Dream of beauty maska blog

Maska Alkemie Dream of Beauty występuje w dwóch pojemnościach – 15ml i 60ml. Ja miałam tą większą wersję, ale wydajność w przypadku tego produktu jest całkiem w porządku. Mówię to ja – „niereformowalny, bezwstydny zużywacz”. Podejrzewam więc, że nawet miniatura wystarczy na kilka zastosowań. Zawartość znajduje się w zgrabnym szklanym słoiczku, który wizualnie prezentuje się naprawdę bardzo ładnie i muszę przyznać, że stał na honorowym miejscu na mojej półce w łazience podczas użytkowania;) 
 Alkemie Dream of beauty maska opinie

Maseczka posiada lekko beżową barwę i dość gęstą konsystencję, która jednocześnie jest miękka w dotyku (nie trzeba skrobać;)) i ładnie się rozprowadza. Zapach przywodzi mi na myśl perfumy Dolce&Gabbana Light Blue, ale to nie tak, że maska pachnie jak te perfumy. Chodzi bardziej o taki „znajomy pierwiastek”, jakąś wspólną nutę, która budzi we mnie takie skojarzenia;) Jednocześnie ma ona też w sobie coś ziołowego i medycznego. Na początku zapach był dla mnie zbyt długotrwały i po pierwszym użyciu rozbolała mnie głowa, ale w miarę stosowania przywykłam i go polubiłam:)
 Alkemie Dream of beauty maska czy warto

Producent zaleca aplikację cienkiej warstwy i może nie musi być aż taka bardzo cieniuteńka, ale w przypadku tej maski przesada jest zbędna:) Maska nie ma w sobie ani grama lepkości i co więcej – wchłania się praktycznie do matu. Czasem zdarzało mi się jej używać również na dzień, nawet pod makijaż (zwłaszcza, jeśli akurat czekałam na nowy krem na dzień;)), ponieważ nie sprawiała żadnych problemów i doskonale współpracowała z innymi kosmetykami, zarówno kolorowymi jak i pielęgnacyjnymi typu serum czy esencja. Docelowo była ona jednak przeze mnie stosowana zgodnie z przeznaczeniem, czyli na noc jako ostatni krok w wieczornej pielęgnacji twarzy. Na mojej mieszanej, ale delikatnej skórze sprawdziła się bardzo dobrze, ponieważ dobrze regenerowała, odżywiała i wspomagała nawilżenie, ale jednocześnie nie obciążała skóry i nie wzmagała jej przetłuszczania. Po takim nocnym użyciu skóra była ukojona i wypoczęta. Maska nie poradziła sobie jedynie z drobną mocno czerwoną plamką, która ni stąd ni zowąd pojawiła się u mnie któregoś razu. Zadziałał wtedy na nią dopiero żel łagodzący z apteki. Niemniej takie incydenty mają u mnie miejsce niezwykle rzadko, więc nie było to dla mnie dużą wadą. Samą maseczkę uważam za naprawdę dobrą praktycznie dla każdego typu cery:) Można ją stosować jako codzienny krem na noc albo jako maskę całonocną w wybrane dni lub kiedy cera szczególnie potrzebuje regeneracji i złagodzenia drobnych podrażnień. Z tej samej serii miałam też piankę do oczyszczania twarzy i również ją lubiłam (mam nadzieję, że jeszcze uda mi się jeszcze o niej napisać).


Znasz maskę Alkemie Dream of beauty albo inne kosmetyki Alkemie? Stosujesz maseczki na noc?

38 komentarzy:

  1. Lubię takie nocne maseczki. Do tej pory miałam z tej marki tylko próbki kosmetyków, ale myślę, że skuszę się na jakiś pełnowymiarowy kosmetyk. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam jeszcze ogrom próbek innych kosmetyków tej marki:)

      Usuń
  2. Uwielbiam maseczki do twarzy, ale tej jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. UWielbiam pianki do mycia twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety jej nie znam, a maseczki to moj staly tygodniowy rytual :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków marki Alkemie, ale ta maska mocno mnie zaintrygowała ;) W końcu muszę się skusić na jakiś produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka ma bardzo ciekawy asortyment:) Jest w czym wybierać!

      Usuń
  6. Według Twojego opisu idealnie pasuje do mojej cery:) ciekawe czy gdzie znajdę tester? Była bym wdzięczna za informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest lista sklepów stacjonarnych, w których można kupić kosmetyki Alkemie https://alkemie.com/Gdzie-kupic-stacjonarnie-ccms-pol-35.html. Być może są tam testery.

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze żadnych produktów tej marki, ale opis brzmi ciekawie 😉 może kiedyś będzie okazja coś wypróbować 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają rozbudowaną ofertę produktową, więc każdy znajdzie coś dla siebie;)

      Usuń
  8. Jakoś szczególnie nie przepadam za takimi maskami na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie każdy lubi taką formę pielęgnacji:) Ale to taki krem-maska:)

      Usuń
  9. Dlaczego mi się ubzdurało, że to maska do zmywania?;D kurdę, zapach medyczny (ziołowy) zawsze mi się kojarzy ze szpitalem ale może i bym przywykła, póki co nie kusi mnie a masek na 'dobranoc' na razie się tak boję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie się zawsze coś ubzura:D Pamiętaj, że ja mam często dziwne skojarzenia zapachowe, więc na dobrą sprawę innym może się kojarzyć zupełnie inaczej:D

      Usuń
  10. A już myślałam, że udało mi się znaleźć kosmetyk, który przez noc podziała i złagodzi zaczerwienienia na skórze..eh..A może masz coś takiego sprawdzonego do polecenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra ogólnie nie ma żadnych tendencji do powstawania zaczerwienień. Ale miałam taki incydent z małą, mocno czerwoną plamką, która wracała do mnie przez jakiś czas... Na likwidację samego zaczerwienienia pomagał mi żel Thermi, a bardzo fajnie regenerowała skórę seria Barrier Renew z Bielenda Professional,o której pisałam kiedyś na Instagramie:) Myślę jednak, że z takim drobnym zaczerwienieniem Alkemie też sobie spokojnie poradzi. Tamta zmiana była po prostu intensywna.

      Usuń
  11. Nie widziałam takiej maseczki, ale uwielbiam przeróżne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam jej ale chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maseczkę chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię testować maseczki do twarzy, a tej marki nie znałam :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat tej maski nie znam ale marke Alkemie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham wszystkie maseczki miłością wielką!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja maseczki kocham. Ale ie znam niestety twojej propozycji

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie, nie miałam jeszcze nic tej marki. Maski całonocne czasami mi się zdarza nałożyć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nigdy nie miałam nic z Alkemie, ale ta marka mega mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na noc stosuję jedynie krem do twarzy :) A kosmetyków tej marki jeszczen nie używałam :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam okazji zapoznać się jeszcze z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ukrywam, mocno mnie zaciekawił as teraz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...