Cześć Dziewczyny!
Jakiś czas temu prezentowałam Wam mój zakup ze sklepu
Strawberry.net – paletkę marki Benefit. Produkt ten udało mi się zakupić w
zawrotnej cenie 60zł z wysyłką, podczas gdy za ten sam produkt w Sephorze
musimy zapłacić 145zł. Gdyby nie ta promocja i zachęcające opakowanie raczej bym się nie skusiła.
Paletka zawiera pięć mini produktów. W pudełku mamy nawet
zaznaczoną kolejność stosowania. Może Was to zaskoczy, ale ja stosuję zupełnie
inną kolejność. Najpierw używam tuszu, potem bazy, różu, a na koniec kredki. W paletce znajduje się również lusterko i instrukcja użycia;)
They’re Real tusz do rzęs Gumowa szczoteczka wg obietnic
producenta zapewni długotrwały efekt sztucznych rzęs z pokryciem nawet
najkrótszych rzęs. Nie rozmazuje się i nie wysycha. Należy aplikować
szczoteczką poziomo w celu uzyskania pogrubienia i wydłużenia, a pionowo w celu
rozdzielenia rzęs.
Według testów konsumenckich tusz daje
- 94% wydłużenia i objętości
- 90% podkręcenia
- 94% uniesienia
- 100% trwałości efektu.
Opakowanie zawiera 3g produktu, według mnie to dobra ilość żeby
spokojnie przetestować produkt. Poza tym nigdy nie zdarzyło mi się zużyć
jakiegokolwiek tuszu do końca. Jestem w miarę zadowolona z wydłużenia jakie daje ten
tusz. Nie rozmazuje się, ale niestety
czasem odbija się na górnej powiece.
Zauważyłam też, że powoduje u mnie mrużenie oczu i lekkie łzawienie. Niestety
chyba ma jakiś składnik, który mnie podrażnia, dodatkowo szczoteczka drapie
powiekę. Z tego powodu nie pokuszę się na zakup pełnowymiarowego produktu.
High Beam rozświetlacz -
opalizujący delikatnie na różowo uniwersalny rozświetlacz na policzki,
skronie, powieki i usta. Daje satynowy połysk tworząc młodszą, świeżą i
rozświetloną cerę. Można go dodawać także do podkładu lub kremu dla większego
efektu.
Ten produkt poszedł w świat, tym samym obniżając mi cenę
paletki do bardzo przyjemnej kwoty. Miałam kiedyś pełnowymiarowy produkt i
niestety mi nie pasował, kolor jest dla mnie zbyt jasny i po jego użyciu nie
wyglądałam zbyt promiennie, a wręcz
powiedziałabym niezdrowo. Ma on jednak wiele zwolenniczek, myślę że dla
dziewczyn o jasnej cerze wpadającej w róż będzie idealny.
Dandelion - super
delikatny rozświetlający puder prasowany o delikatnym, różowym kolorze. Ożywia
cerę i nadaje jej blasku dzięki zawartemu w nim ekstraktowi z mniszka
lekarskiego. Idealny dla bardzo jasnych karnacji i osób lubiących naturalny
makijaż.
Można go używać jako rozświetlającego pudru na całą twarz (zawiera
drobniuteńkie rozświetlające drobinki) oraz jako delikatnego różu do policzków.
Z tego produktu jestem najbardziej zadowolona, jednak nie
zgodzę się z faktem, że można go stosować na całą twarz. Owszem osoby o dość
jasnej i różowej karnacji mogą spróbować delikatnie oprószyć nim całą twarz,
ale w moim przypadku nie jest to najlepszym pomysłem. Używam tego produktu
wyłącznie jako różu. Daje on delikatny, naturalny i dziewczęcy efekt. Drobinki
właściwie nie są widoczne na twarzy. Do zdjęć użyłam większej ilości
produktu, żeby było coś widać;) Na twarzy utrzymuje się dość długo i schodzi z
niej równomiernie, dzięki czemu cały czas wyglądamy naturalnie. Zdecydowanie
gwóźdź programu;)
That Gal jedwabista baza rozświetlająca twarz. Może być
stosowana jedynie jako rozświetlacz, bez konieczności nakładania podkładu (daje
naturalny efekt, lekko kryjący) lub wraz z fluidem. Pięknie rozświetla, długo
utrzymuje się na twarzy.
Do produkcji wykorzystano naturalne składniki wyciągu z malin i rumianku oraz
extrakt z alg i słodkich migdałów.
Wolałabym bazę PoreFessional, ale trudno się jej spodziewać
w paletce produktów rozświetlających. Nigdy nie używałam bazy rozświetlającej.
Z tej jednak jestem zadowolona, nakładam niewielką ilość na policzki. Efekt
jaki daje to delikatne, nienachalne rozświetlenie. Baza ma różowy kolor, ale w
tym przypadku mi to nie przeszkadza. Dobrze wtapia się w skórę.
Bad Gal czarna kredka - Podkreśl oczy BADgal - największą,
najniegrzeczniejszą, najczarniejszą kredką w mieście. Oczy ciemne, przydymione,
tajemnicze...Ach, jak to dobrze wyglądać niegrzecznie!
Jak to czarna kredka, niczym szczególnym się nie wyróżnia,
ale jest trwała, łatwo się nią maluje i nie podrażnia oczu. Tego typu produkt
zawsze się przyda.
 |
| Róż, kredka i baza. |
Pędzelek – cóż, od biedy da się używać, ale niestety nie
jest zbyt miękki i trochę drapie. Trudno go porównać do pędzli Real Techniques
czy Bdellium Tools – to nie ta liga. Nie jest to dla mnie jednak zaskoczeniem,
nie od dziś wiadomo, że pędzelki dodawane do produktów często są marnej
jakości.
Nie wszystko się u mnie sprawdziło, ale po sprzedaniu rozświetlacza
paletka wyniosła mnie naprawdę niewiele i nie żałuję zakupu. Warto było nawet
dla samego różu, bazy i kredki. Samo opakowanie naprawdę cieszy oko (mimo, że
nie przepadam za różem;). Wizualnie przypomina mi książeczki dla dzieci. Po
zużyciu wszystkich produktów na pewno ją wykorzystam w jakiś inny sposób np. do
przechowywania drobiazgów. Jeżeli w przyszłości będzie jeszcze promocja na inny
rodzaj paletki na pewno ją kupię. Jeżeli nie dla siebie to na prezent:) Poza
tym tego typu produkty świetnie sprawdzają się podczas wyjazdów.