piątek, 11 sierpnia 2017

Jak robić zdjęcia na bloga gdy niewiele masz? Moje zdjęcia wczoraj i dziś. Ten sam aparat - różne efekty;)

Cześć Dziewczyny!
Od jakiegoś czasu coraz częściej dostaję pytania czy zmieniłam aparat bo zdjęcia wyglądają lepiej. Odpowiedź jest jednak zaskakująca – NIE!


Cały czas ten sam aparat


Od początku istnienia bloga (czyli końcówki 2013 roku) robię zdjęcia cały czas tym samym aparatem. Przy pierwszych wpisach zdarzało mi się też robić zdjęcia telefonem (był to wtedy Iphone 4S). Aparat, który posiadam to żaden wypasiony model ani tym bardziej lustrzanka. Co więcej ukradłam go siostrze tzn. przywłaszczyłam go sobie i w końcu już pozwoliła mi go zachować <3 Jest to mały i poręczny Sony Cyber Shot DSC-W730, który swoją premierę miał w 2013 r. 


A efekty całkiem różne


Lekką smykałkę do fotografii miałam chyba od zawsze. W gronie znajomych często byłam proszona o wykonanie zdjęć na różne portale etc. Było to jednak fotografowanie ludzi. Nie miałam zielonego pojęcia o wykonywaniu zdjęć produktowych. Po założeniu bloga robiłam więc zdjęcia jakiekolwiek. Byleby było widać recenzowany produkt;) Co ciekawe wydawało mi się wtedy, że są całkiem spoko:D Zdjęcia do pierwszych paru wpisów wykonałam swoim ówczesnym smartfonem i wtedy siostra zapytała mnie dlaczego nie skorzystam z aparatu? Moja cyfrówka wtedy już praktycznie umarła, więc podebrałam aparat siostrze. Tak już zostało po dziś dzień bo nigdy go jej nie oddałam i pozostał u mnie przez zasiedzenie;) 
Długo wydawało mi się, że zdjęcia są nieistotne. Do dziś zresztą uważam, że ważniejsza jest treść niż zdjęcia i nie powinniśmy dać się zwariować:) Niekiedy na blogach, w przypadku których pierwsze skrzypce grają zdjęcia - brakuje treści i to jest moim zdaniem smutne. Być może autorzy tak się napracują przy robieniu zdjęć, że gdy przychodzi pora by coś napisać to wena znika. Myślę, że powinniśmy sobie zadać pytanie czy nasz blog ma być blogiem w szerokim rozumieniu tego słowa czy tylko foto-blogiem?;) Ja stawiam na to pierwsze i uważam, że nie powinniśmy dać sobie wmówić, że zdjęcia są najważniejsze! Super gdy są ładne, ale to nie zdjęcia powinny determinować wartość naszego miejsca tylko treść.
Na początku robiłam zdjęcia albo na czerwonym kocu od swojej kanapy albo ustawiałam produkt na biurku przy drukarce i trzaskałam zdjęcia bez żadnej refleksji:) Co ciekawe robienie zdjęć na bloga zawsze zajmowało mi dużo czasu, zarówno „wczoraj” jak i „dziś”. Dużo więcej niż przygotowanie tekstów. Mimo, że kiedyś robiłam to w pełni bezrefleksyjnie to i tak zabierało mi to mniej więcej tyle samo czasu co teraz;) Magia prawda?


Jak robić zdjęcia na bloga mając niewiele do dyspozycji?


W pewnym momencie swojego blogowania uświadomiłam sobie, że niektórzy robią naprawdę ładne zdjęcia. Zaczęłam się wtedy zastanawiać jak oni to robią? W wielu przypadkach za tymi pięknymi zdjęciami stały doświadczenie (bo mało kto od razu robił te super zdjęcia na bloga) oraz  profesjonalny sprzęt i zaawansowane programy graficzne, co do których osobiście nie widziałam sensu żeby inwestować. Później trafiłam na kilka wpisów z cyklu jak robić zdjęcia na bloga i też w poradach najczęściej znajdował się dobry aparat (najlepiej lustrzanka za 3K), Photoshop, dodatkowe obiektywy, blendy, lampa pierścieniowa i różne inne cuda na kiju;) Moim zdaniem nie sztuką jest zrobić dobre zdjęcia mając do dyspozycji te wszystkie rzeczy. Oczywiście to nie lustrzanka robi zdjęcia tylko Ty. Najpierw trzeba się oswoić z tą lustrzanką, nauczyć jej obsługi, poznać różne ustawienia manualne, poćwiczyć, ogarnąć programy graficzne, ale to wszystko jest do przyswojenia. Po prostu wymaga czasu i chęci. Potem już tylko z górki. Co jednak gdy nie posiadasz ani lustrzanki ani designerskich wnętrz ani tych wszystkich wspomagaczy? Pierwszą w miarę niskobudżetową rzeczą, na którą trafiłam były tła do zdjęć w postaci tapet lub oklein. Na początku zakup tapety czy okleiny tylko po to żeby robić na nich zdjęcia wydał mi się co najmniej absurdalny, ale w końcu kupiłam dwie okleiny i jedną tapetę w Castoramie tudzież Leroy Merlin. Okazało się wtedy, że faktycznie jest coś na rzeczy i zdjęcia wychodzą lepiej niż te na tle drukarki, czerwonego koca czy na białym biurku:P A jak już jesteśmy przy tłach to jakiś czas temu trafiłam na tła Printea. Długo się opierałam, ale w końcu uległam i kupiłam swoje pierwsze dwie sztuki. Zastanawiałam się gdzie je będę przechowywać, ale dobra wiadomość jest taka, że tła Printea wysyłane są w tubie. Po użyciu można je zwinąć i z powrotem schować do tuby:) Powiem szczerze, że jest w czym wybierać i chętnie przygarnęłabym jeszcze parę sztuk:) Ubolewam jedynie, że nie są trochę tańsze:) Dodatkami do zdjęć mogą być różne rzeczy. Z rozbrajającą szczerością przyznam, że większość z nich podpatrzyłam u innych i częściowo zmodyfikowałam pod swoje potrzeby bo przecież można mieć te same dodatki co pół blogosfery, a jednak efekt zupełnie inny, prawda? Do moich podstawowych dodatków należą m.in. dywanik i podstawki z Ikei, kwiaty (niektóre żywe, a inne sztuczne), świece zapachowe, plecione podkładki i taca z Pepco, kapelusz plażowy, kostium kąpielowy i pareo, kryształki, które po prostu znalazłam w szufladzie, cekiny, które znalazłam w jednej z przesyłek, mydelniczka kwiatek, talerz motyl, gazety i inne bzdety. Jakby się zastanowić trochę tego jest i część z tych rzeczy kupiłam wyłącznie na potrzeby bloga, ponieważ do niczego innego nie były mi potrzebne! Można nie mieć lustrzanki i programów, ale kompozycja niestety sama się nie zrobi:(

Co mnie zmotywowało żeby spróbować zrobić choć trochę lepsze zdjęcia na bloga? Jeden nieprzychylny komentarz;) Na początku wkurzyłam się no bo jak to? Poświęcam tyle czasu, pasji i serca żeby regularnie (!) przygotowywać te wszystkie wpisy, robię co mogę i jeszcze ktoś mi wbija szpilę? Już zabijałam w myślach tę osobę:D Po chwili jednak pomyślałam – właściwie to spróbuj.  Czemu nie? Uznaj to za konstruktywną krytykę.
Możliwości mam niewielkie, ponieważ zdjęcia mogę wykonywać tylko na kanapie, a moje wnętrza nie należą ani do najjaśniejszych ani do wystawnych, ale pomyślałam, że spróbuję robić to choć trochę lepiej;) Wtedy właśnie małymi kroczkami zaczęłam próbować testować różne rozwiązania. Czasami choćbym stanęła na głowie, zdjęcia i tak wyjdą marne bo a to za ciemno, a to za jasno, a to wyobraźni brak;) Wybieram wtedy jedną z dwóch dróg – albo poprawiam innego dnia albo zostawiam tak jak jest, ponieważ niekiedy nie mam ani siły ani czasu żeby robić wszystko od nowa. Trudno… jestem tylko człowiekiem, a zdjęcia nie są najważniejsze na świecie. Liczy się treść.
Stare zdjęcia


Zrób zdjęcie, które nie będzie wymagało wielkich poprawek


Zdjęć typu selfie robionych swoim aparatem do dziś nie ogarnęłam, ponieważ ma on tendencję do gubienia kolorów i efektów. Nawet jeśli mam dobry tusz czy fajne cienie do powiek to i tak albo efekt wyjdzie przekłamany albo aparat „udaje, że nie widzi” tych cieni czy szminki. Walka z wiatrakami;) Kiedy więc zdobędę się na selfie, którego „instytucji” nie jestem fanką, a wręcz przeciwniczką to robię je telefonem (jego w przeciwieństwie do aparatu zmieniłam i obecnie jest to Iphone 7), a następnie korzystam z ustawień wbudowanych w tenże aparat w telefonie lub edytuję podstawowe ustawienia na Instagramie. Selfie z telefonu pod względem kolorystycznym też niekiedy wypada mi przekłamane bo najczęściej moja cera wychodzi jaśniejsza niż w rzeczywistości, ale za to łatwiej oddać kolor szminki czy cienia. Z tuszem to już niestety średnio;) Co ciekawe potrafię zrobić telefonem całkiem ładne zdjęcia przyrody albo ptaka na Instagram, ale zdjęcia kosmetyków to już niekoniecznie. Choć nieraz i takie dodaję właśnie na Insta (bo łatwo i szybko:P). 
Jeśli chodzi o aparat i zdjęcia produktowe to na początku blogowania po prostu włączałam i cykałam fotki bez żadnych ustawień (miałam włączone tylko makro). Co ciekawe, obecnie również nie korzystam z ustawień aparatu. Mam włączone jedynie makro i dodaję trochę jasności żeby zdjęcia nie wychodziły bure. Staram się robić zdjęcia tak żeby nie wymagały szczególnej obróbki, ponieważ jedynym programem do obróbki zdjęć, z którego jak do tej pory korzystam jest Picasa, czyli stary program, który dawno przestał być już aktualizowany przez Google. Nie uskuteczniam żadnej ciężkiej obróbki, usuwania niedoskonałości, kadrowania etc. Jedyne funkcje, które wykorzystuje w Picasa to światła i cienie. Czasem lekko wyostrzam. Tylko 3 funkcje! Czasami korzystam też z funkcji utworzenia kolażu zdjęć i to tyle jeśli chodzi o zdjęcia z aparatu. Od lat tego samego aparatu;) Wiem, że polecanych jest także szereg innych bezpłatnych, nowszych i dużo lepszych programów, ale przyznam, że po dziś dzień nie podjęłam wysiłku żeby je zainstalować;) Nie mając lustrzanki i zaawansowanych programów graficznych za Chiny Ludowe nie osiągnę niektórych efektów, ale robię tyle na ile pozwala mi mój aparacik i wspomniana Picasa. Ach, zapomniałabym, że czasem korzystam jeszcze z Worda. A dzieje się tak w przypadku gdy chcę żeby zdjęcie miało kształt koła - tak jak moje obecne zdjęcie profilowe. W prosty sposób można zmienić kształt zdjęcia na okrąg właśnie w Wordzie;)

Stare zdjęcia


Kadrowanie, światło, kolor


Z kadrowaniem zdjęć produktów mam problem, ponieważ tak jak wspomniałam mam do dyspozycji tylko kanapę. Jedynie na niej (o odpowiedniej porze) można uświadczyć jako takie światło. Jako że mam niewiele miejsca to moje zdjęcia bywają źle wykadrowane. Jest to efekt celowy, ponieważ nie mam zbyt szerokiego pola manewru, a moje meble nie są na tyle wykwintne żeby prezentować na ich tle kosmetyki;) Z podobnych powodów produkty na moich zdjęciach najczęściej są na leżąco. Po prostu mam za mało miejsca by uchwycić je w pionie;) Jeśli zaś chodzi o światło, nie korzystam z żadnych lamp pierścieniowych i innych doświetlaczy. W grę wchodzi tylko światło dzienne w mieszkaniu gdyż domu z ogródkiem też nie posiadam;) Za zwyczaj rano jest u mnie ciemno, potem coraz jaśniej, a w pewnym momencie jest wręcz pełne słońce, tak ostre, że zdjęć już robić się nie da bo wychodzą zbyt „oświecone”:D W rzeczywistości mam więc niewiele czasu żeby złapać to odpowiednie światło i najczęściej zanim skończę sytuacja oświetleniowa już ulega zmianie;) A do tego dochodzą też wszelkie poza blogowe sprawy, więc rzadko kiedy mogę trafić na ten idealny moment. Często zaraz po rozpakowaniu przesyłki robię zdjęcia i produkty albo idą od razu do użycia albo chowam je do pudełek na zapas, więc rzadko kiedy czekam na odpowiedni moment. W niektórych przypadkach zdarza mi się robić zdjęcia już w trakcie użytkowania. Dotyczy to najczęściej tych produktów, których opakowania się nie niszczą. Zdarzało mi się też dodać zdjęcia pustego opakowania zamiast pełnego;) Przechodząc do kolorów nadmienię, że teraz modny jest minimalizm i stonowane barwy. Ale… co mnie to obchodzi? Żadna ze mnie minimalistka! Ja jestem kolorowym ptakiem;) Wolę kolorowe zdjęcia z różnymi niekoniecznie pasującymi do siebie dodatkami, dające mocno eklektyczny efekt niż szaro-buro i ponuro (bo tak wygląda minimalizm w wykonaniu mego aparatu);) Nie posiadam szczególnego zmysłu estetycznego i nieraz gdy połączę ze sobą różne dodatki to wychodzi mi niezły bigos! Ale to mój bigos!:) Z jednej strony minimalistyczne zdjęcia są fajne bo nie trzeba zbyt wiele myśleć nad dodatkami. Wydają się takie proste do zrobienia… Jednak w przypadku mojego aparatu i braku tych wszystkich profesjonalnych fotograficznych dodatków to się kompletnie nie sprawdza. Tego typu zdjęcia robione moim aparatem wychodzą ciemne i smutne, brakuje im życia. Nie jestem w stanie zrobić ich na tyle dobrze żeby móc je potem poprawić jedynie 2-3 funkcjami w Picasa bo wtedy niewiele to pomaga. Dlatego właśnie staram się stawiać na kolor, nawet jeśli ma wyjść zbyt przaśnie;) Kto wie, może za jakiś czas mi się odmieni i będę robić zdjęcia w zupełnie innym stylu, ale raczej nie będą to zdjęcia mroczne;)


Co jeszcze?


Nie robię odrębnej kompozycji do zdjęć każdego jednego produktu. Jeśli wpadnę na jakiś pomysł, korzystam z niego przez dłuższy czas, robiąc kolejne zbliżone do tych wcześniejszych;) Często robię zdjęcia produktów taśmowo, tego samego dnia;) Na razie nie odkryłam w sobie aż takich pokładów kreatywności żeby móc Was co chwilę zaskakiwać;) Poza blogiem istnieje jeszcze przecież życie „realne”, a ja… tak jak napisałam na stronie „o mnie” – nie znajdziecie u mnie zdjęć jak z katalogu Ikei, ale możecie liczyć na treść, a nie jedno zdanie i koniec wpisu;) Muszę mieć przecież jeszcze czas żeby tą treść przygotować;) Poza tym ja lubię tą pewną dozę powtarzalności;)

Czyje zdjęcia mi się podobają?


Najbardziej chyba Hushabyee. Obecnie zeszła ona co prawda na drogę minimalizmu i jej zdjęcia nie są już tak bardzo w moim stylu jak dawniej (choć nie można odmówić im kunsztu!), ale myślę, że była ona dla mnie inspiracją właśnie w kwestii koloru, którego dawniej było u niej co nie miara:) Bardzo podobają mi się też zdjęcia u Obsession, ale jest to już styl niemożliwy do wykonania bez sprzętu i programów, więc nawet o tym nie myślę:D Zresztą ja nie zamierzam nikogo kopiować. Ja to ja, więc moje zdjęcia mają w jakiś sposób odzwierciedlać mnie;) Świetne zdjęcia ma też Enestelia, Infallible, My strawberry fields, Agu Blog i pewnie jeszcze sporo innych. Oglądając niektóre można wpaść w kompleksy, ale jakby nie patrzeć u większości z nich poczynione zostały sprzętowe inwestycje, a ja na razie zostaję przy tym co mam:) 


Robienie zdjęć bez odpowiedniego zaplecza wcale nie jest takie łatwe, ale jedyne co możemy zrobić to próbować bo przecież zawsze może być lepiej. Choć trochę!:) Nie zawsze wyjdzie fajnie. Czasem choćby nie wiem co wyjdzie beznadziejnie, ale nie od razu Kraków zbudowano! Na tych wszystkich blogach gdzie zobaczycie zdjęcia jak z żurnala też początki nie były takie kolorowe, wystarczy przejrzeć archiwum! Wszystko przyszło z czasem:) Tak więc chyba dla każdego jest nadzieja. Powyższy tekst nie jest żadnym poradnikiem. To jedynie moja odpowiedź na często zadawane w mailach pytania;) Fajnie, że zauważyliście jakiś postęp. Mam nadzieję, że ciekawość została zaspokojona;)

A jak to wyglądało u Was? Może macie jakieś złote sposoby na robienie zdjęć bez zaawansowanego sprzętu, profesjonalnych programów i nienagannych wnętrz?;) 

139 komentarzy:

  1. Super wpis! Ja teraz zrobiłam sobie wakacje od bloga i postanowiłam, że wreszcie popracuję nad jakością zdjęć na blogu. I też popadam w kompleksy jak widzę te super zdjęcia u innych dziewczyn. No, ale może będzie u mnie trochę lepiej:)
    A co do Twoich zdjęć obserwuję Twój blog od nieco ponad roku i zdjęcia bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie widziałaś początków, ale we wpisie masz podgląd:D
      Myślę, że zawsze z czasem jest postęp :D

      Usuń
  2. Ja przywiązuje dużą uwagę do zdjęć oraz kompozycji. Dodatkowo odpowiednia obróbka też potrafi z średniego zdjęcia dużo zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja raczej staram się robić tak żeby nie potrzeba było wielkiej obróbki bo korzystam tylko z 2-3 funkcji w Picasa:)

      Usuń
  3. Robisz ładne zdjęcia, moim zdaniem dobre tło to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze chyba światło no i tło;)

      Usuń
  4. Ja również robię zdjęcia starym aparatem (notabene wodoodpornym kupionym specjalnie na wakacje z 10 lat temu...), ale mam ważniejsze inwestycje w życiu niż lustrzanka (choćby mieszkanie, samochód, własne zdrowie). Poza tym nie jestem pasjonatką fotografii, nie przepadam za ślęczeniem godzinami nad jednym zdjęciem, wolę poświęcić czas na pisanie wpisu ;) A Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, zawsze są jakieś inne wydatki niż lustrzanka:) Ja ogólnie też uważam, że treść jest ważniejsza, ale co i rusz ci którzy piszą wpisy na 1 zdanie, wmawiają nam, że jest inaczej:D

      Usuń
  5. No więc od czego by tu zacząć, bo sporo napisałaś :D Twojego ptaka ( nie pamiętam jak się nazywa) uwielbiam ! chociaż obawiam się, że nie polubiłby się z Herkulesem :) mam jedno tło Printea i moim zdaniem jest świetne, ale Herk mi je niestety zniszczył i muszę zamówić nowe :) a co do zdjęć, to ja uwielbiam ładne zdjęcia zawsze na to patrzę, ale moje niestety nie są takie jakbym chciała, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mogliby się nie polubić bo z moim piesełem też się niestety nie polubili:P
      Napisałam tyle ile było konieczne hehe. Moje też nie są takie jakbym chciała i raczej nigdy nie będą, ale skoro nawet Czytelnicy zauważyli poprawę (która jakby nie patrzeć jest widoczna jak się porówna z wklejonymi tutaj dawnymi zdjęciami) to jest coś na rzeczy;)
      Poza tym tak jak mówię, zdjęcia wg mnie nie są najważniejsze bo można mieć niesamowite foty, a nic nie wnoszącą treść.

      Usuń
  6. Różnica jest niesamowita! Ale ze zdjęciami to tak jak ze wszystkim, ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć :D No i szukać inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wychodzi;) Chyba nigdy nie będę zadowolona, ale ważne, że jest lepiej, a porównując z początkami to nawet dużo lepiej;)

      Usuń
  7. Ja tam myślę, że robisz bardzo ładne zdjęcia :) Moim zdaniem najważniejsze w zdjęciach jest tło - to ono sprawia tak na prawdę, czy są one ciekawe czy nie :D (Pomijając oczywiście światło itd). Ale też nie jestem fanką wydawania pieniędzy w kupna jakichś drogich materiałów na tło (jakkolwiek to nazwać), sama staram się korzystać z piękna natury - nawet jeśli wiąże się to z wzięciem kilku kosmetyków na wycieczkę rowerową do lasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Światło najważniejsze bo jak jest ciemno to choćby nie wiem co, wyjdzie marnie:D Zdjęcia na łonie natury są super:) Myślę, że dałoby wtedy radę robić je nawet telefonem, ale u mnie za bardzo nie ma takich miejsc. Zresztą jakoś nie uśmiecha mi się gdzieś jeździć by zrobić fotki:D

      Usuń
    2. haha to nie tak, że jadę specjalnie robić zdjęcia xd Główny cel to wycieczka rowerowa, a że jeżdżę praktycznie co weeekend to czasami wezmę kilka kosmetyków dodatkowo. Poza tym też często robię zdjęcia u siebie w ogrodzie :) No i wtedy nie ma praktycznie problemu ze światłem, bo na dworze jest go sporo :) Problem pojawia się zimą :D

      Usuń
    3. Że Ty to wiem, ale ja bym musiała specjalnie bo nie jeżdżę :D

      Usuń
  8. świetny post, nie za bardzo znam się na programach graficznych, swój aparat uwielbiam, bardzo mi pomaga, trudna sprawą jest światło- według mnie odgrywa główną rolę. muszę sobie kupić tła bo moje zdjęcia już mnie nudzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na programach się nie znam bo ich nie mam:D Poza Picasą gdzie wykorzystuje te 2-3 funkcje, ale to program dla przedszkolaków:D
      Twoje bardzo mi się podobają bo jest dużo kwiatów i kolorów:)

      Usuń
  9. Myślałam, że tylko ja lubię kolorowe zdjęcia w dobie minimalizmu:) Też fotografuje przy świetle dziennym, ale nie mam zbyt dużej cierpliwości do jego zdradliwej natury i myślę o zakupie lampy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimalizm jakoś do mnie nie pasuje po prostu, jest zbyt szary:D
      Jeszcze jakbym miała ten super sprzęt to byłoby to nawet niegłupie. Ale w przypadku mojego aparatu takie zdjęcia bez tych wszystkich bzdetów wychodzą strasznie bure i nijak można je poprawić wtedy w tej śmiesznej Picasie:D:D

      Usuń
  10. Ja uwielbiam kolorowe zdjęcia. Nad swoimi musze jeszcze pracować, ale Mąż kupił na urodziny kilka rodzajów tła z Printea, a ja regularnie przeglądam oferty Pepco, Tigera czy Biedry. Całkowicie się zgadzam, że ważniejsza jest treść niż zdjęcia, ale dość często zwłaszcza przy recenzjach kolorowych kosmetyków zdjęcia mogą być dla nas pewną sugestią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładanie:)
      Co do zdjęć kolorówki to różnie to z tym bywa. Ja uważam, że często takie zdjęcia wprowadzają w błąd, ponieważ zdarzyło mi się coś kupić na podstawie zdjęć i potem produkt wyglądał na mnie zupełnie, ale to totalnie inaczej (pod względem koloru). Dlatego nie mam do takich zdjęć zaufania nawet gdy są najwyższej jakości;)

      Usuń
  11. Różnica między wcześniejszymi zdjęciami a aktualnymi naprawdę jest wow! Co prawda posiadam lustrzankę i Photoshopa ale kiedy robię zdjęcia na bloga nie kombinuję i staram się ich już więcej nie przerabiać oprócz dodania jasności/kontrastu. Zazwyczaj w tło postawię kwiatka na białym stole i już chociaż zastanawiam się nad takimi tłami, fajna sprawa :) ale jakoś jeszcze nie było mi po drodzę by je kupić ;) Świetny wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w tym sęk - robić tak żeby nie trzeba było uskuteczniać żadnej ciężkiej obróbki:D I choć chyba nigdy nie jestem zadowolona to różnica między tym co było na początku, a tym co teraz - rzeczywiści jest;D

      Usuń
  12. Bardzo mi miło, że wspomniałaś o naszych tłach <3 Różnice w zdjęciach widać kolosalną! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię zdjęcia Hushabyee :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tło i światło to podstawa :D Ja od zawsze robię zdjęcia telefonem, a teraz wyglądają o wiele lepiej niż wcześniej. Choc i tak daleko im do ideału. Za to uczę się, uczę :D Ty zrobiłaś ogromny postęp :) Ja to tam myślę, że każdy blog ma wyjątkowe zdjęcia, i po nich jest rozpoznawany. Chociaż teraz niektórzy robią zdjęcia na jedno kopyto (mimo,ze sa piekne) i czasem jak przeglądam Insta to się zastanawiam kogo to, bo wyglądają podobnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że tego ideału nigdy nie osiągnę, ale ja ideałem po prostu nie jestem i nigdy nim nie będę:) Jestem prawdziwym człowiekiem, a nie wyimaginowaną, idealną rzeczywistością bez żadnej rysy;)

      Właśnie o to chodzi - żeby każdy miał takie charakterystyczne dla siebie zdjęcia, w swoim stylu. A nie minimalistyczne bo "tak trzeba" i tak wypada;)
      Mnie np bolą oczy jak patrzę całościowo na taki idealny profil bo wszystko się ze sobą zlewa.

      Usuń
  15. Ja tak dodam od siebie - jakbyś kiedyś jednak ściągała inne programy to tylko z oficjalnych stron, bo mogą narobić mega bałaganu na komputerze :/ raz się tak załatwiłam i już bardzo uważam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tła printea mam dwa i też je lubię ;)

      Usuń
    2. A które to oficjalne i jakie masz?:P
      Mój antywirus mało co chce przepuścić, więc mam tylko Picasa od momentu nowego dysku. Wcześniej zresztą też innych nie miałam.

      Usuń
    3. Ja mam tylko photoscape, ale nie wiem skąd xD na pewno nie polecam dobreprogramy.pl bo zainstalowało mi się stamtąd badziewie :/ w sumie ja też głównie picasy używam.

      Usuń
    4. Picasa szybka i prosta:D Ten drugi kiedyś chciałam zainstalować, ale w końcu tego nie zrobiłam;) Z tym dobre programy to trzeba uważać żeby nie instalowało dodatkowych programów bo on ma tendencje do instalowania np Avasta, który potem ostro miesza w systemie:/

      Usuń
    5. Avast to straszne G. Porażka co on potem wyczynia :/

      Usuń
  16. Twoje zdjęcia są ładne i kolorowe - super, że nie idą w tym samym kierunku, co wszyscy :) U mnie też droga zdjęciowa długa i trudna i często robię je taśmociągiem :P Nie wiem, czy jestem z nich zadowolona, ale również uważam, że treść jest bardzo ważna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie jestem jakoś wielce zadowolona, ale ważne, że jest lepiej a nie gorzej i nie poszłam na łatwiznę, a cały czas korzystam z tego samego aparatu;)

      Usuń
    2. A treść jest ważna, najważniejsza, o czym niestety niektórzy zapominają i jest coraz więcej blogów obrazkowych.

      Usuń
    3. Wiem o tym :( Sama dużo blogów przestałam obserwować z tego powodu :( Nie powiem - lubię oglądać ładne zdjęcia, ale chcę też przeczytać merytoryczny wpis. Sama dziś mam w planie opublikować wpis, w którym jest ok. 70 zdjęć :D Ale to akurat specyficzny przypadek, bo zdjęcia pyłków kameleonów, które pod każdym kątem wyglądają inaczej, więc się napstrykałam jak głupia :P Ale mam nadzieję, że zawarłam w nim też wszystkie informacje, jakie są potrzebne na temat produktu.

      PS. A tak w ogóle to ja też robię zdjęcia kompaktem :P W dodatku męża :D Czasem robię telefonem.

      Usuń
    4. Wiesz, czasami może niekoniecznie jest potrzeba pisać nie wiadomo ile (np. jak się pokazuje limitowaną edycję kosmetyków, która będzie dostępna tylko przez "chwile" albo jakieś pierwsze wrażenia ze stosowania), ale jak każdy wpis niezależnie od tematu jest na 1-2 zdania plus zdjęcia to już chyba coś nie tak;)
      No to będzie tasiemiec:D Ja mam w zapasie pewne wpisy na 5-7tyś wyrazów, ale jeszcze nie ujrzały światła dziennego heh;D

      "Kradzione" najlepsze, swój "ukradłam" siostrze:D

      Usuń
    5. Rozumiem, rozumiem, całkowicie podzielam Twoje zdanie :)

      Będzie tasiemiec i to mega :D Ale cieszę się z tego wpisu, bo jak te kameleony kupowałam (AliExpress), to mało było opinii, zdjęć, chyba że feedback na "aukcjach", więc w pewnym sensie wypełniam lukę, z czego jestem dumna :) No i zajęło mi to wiele godzin :P

      Wiem wiem, czytałam :D

      Usuń
  17. bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, widać, że wkładasz w nie dużo serca i pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zapomniałam dodać, że robię je na klęczkach :D

      Usuń
  18. kwiaty i ciekawe ułożenie + dodatki stwarzają piękny klimat i lepiej ukazują nie tylko kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  19. Robisz naprawdę ładne zdjęcia, masz po prostu do tego smykałkę. Bardzo podobają mi się Twoje obecne kompozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że faktycznie to głównie wrodzony talent Haha :D Bo aparat daje mi ogólnie niewielkie możliwości ;)

      Usuń
  20. Ja ubolewam z powodu braku lampy. Mój aparat nie ogarnia jak nie ma ostrego światła słonecznego. Picasa jest fajna, ale ma mało możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się robić tak żeby zdjęcia nie wymagały wielkich poprawek, więc te 3 wspomniane funkcje w Picasa mi wystarczają;)

      Usuń
  21. Jak ja sobie przypomnę moje zdjęcia z początków bloga hahha Robione "kalkulatorem", na ręczniku aby tylko było produkt widać. Teraz coś staram się nad nimi myśleć, ale do ideału i tak im sporo brakuję i robię zdjęcia telefonem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wrażenie, że kiedyś czasy były inne i nie zwracało się na to uwagi. Człowiek chciał pisać i tyle!:D
      Mi też do ideału brakuje i nawet o tym nie myślę;D

      Usuń
  22. A właśnie ostatnio podziwiałam Twoje zdjęcia! Kolorowe, żywiołowe - jest MOC :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię Twój blog głównie ze względu na treść, bo też jestem zdania, że to jest najważniejsze, ale masz jedne z najlepszych zdjęć na blogach! Zaskoczyłaś mnie tym, że nie robisz ich profesjonalnym sprzętem, lecz cyfrówką - i tu dajesz świetny przykład, że nie sprzęt, a ćwiczenie i wyobraźnia dają najwięcej. Może i mi się w końcu uda robić tak piękne zdjęcia jak u Ciebie, bo lubię je za ostrość i kolory. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh jedne z najlepszych na pewno nie, ale cieszy mnie, że jest progres i że nawet sporo osób to zauważyło dopytując w wiadomościach co i jak:O
      Cyfrówką i to jeszcze "kradzioną":D Jak mi ktoś kiedyś powiedział, że da się robić lepsze zdjęcia niż te moje na początku czy nawet rok temu to byłam co najmniej wkurzona i nie chciałam tego do siebie dopuścić, ale faktycznie w końcu coś tam sobie wyćwiczyłam i przemyciłam do zdjęć więcej "siebie". I właśnie najzabawniejsze jest to, że w kwestii sprzętu i programu nic nie zmieniłam:D

      Usuń
    2. Dla mnie tak, więc się nie kłóć ze mną :D I w tym zdaniu nie jestem jedyna, bo kiedyś rozmawiałam o blogach i jak rzuciłam tekstem "chciałabym robić takie ładne zdjęcia jak Ewelina" usłyszałam "masz na myśli Secret Addiction? Mi też się one bardzo podobają" :D
      Ja w swoich też widzę progres, ale jeszcze długa droga przede mną, abym robiła tak dobre jak Ty :D Ale jeszcze się nauczę, w końcu do tego etapu dojdę:D

      Usuń
    3. Uuu, jaki fejm:D

      Bo to jest tak, że postępy często szybciej się widzi u kogoś niż u siebie:D

      Usuń
  24. Świetny wpis! Też uważam, że aby robić ładne zdjęcia wcale nie są potrzebne super sprzęt czy drogie programy. Grunt to mieć dobry pomysł, zmysł estetyki i umiejętności. Ja w tym roku dopiero co zaczęłam przygodę z blogowaniem i cały czas pracuję nad tym alby moje fotki były przyzwoite. Też korzystam tylko z Picassy :) A Twój styl bardzo lubię za to, że jest waśnie taki Twój a nie skopiowany na żywca od innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tego zmysłu estetyki to trochę mi brakuje bo nieraz coś przekombinuję, ale faktycznie z czasem następuje rozwój:D Dziękuję:*

      Usuń
  25. Lubię Twoje zdjęcia i te kolory. Sama robię kolorowe. I też zwykłym aparatem. I co najlepsze jakie zrobię takie lecą na bloga bez obróbki i żadnych programów. Bez rozjasnien i przycinania. Prosto z aparatu. Mam mało czasu i tak jak Ty piszesz nie mam również warunków i sprzętu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo właśnie chodzi o to żeby zrobić tak by nie musieć potem robić cudów na kiju w programach:D

      Usuń
  26. pięknie napisane! Ja nadal się uczę ale jest lepiej niż było. Uwielbiam Twoje fotki za kolory, różnorodność itp też jestem takim kolorowym ptakiem jak Ty😊
    Też mam taki aparat i ho lubię, starsza wersja mi padła to kupiłam nowsze jakieś 2lata temu. Nie mam lapm itp świateł dzienne mi pomaga. Fakt czasem c hodzbym stawała na glowie nic nie wyjdzie😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest coś co nas łączy:D Najważniejsze, że nie stoimy w miejscu i małymi krokami robimy postępy:D A czasem właśnie jest taki dzień, że mimo chęci nic nie wyjdzie. Jakaś zła energia czy coś:D

      Usuń
  27. Ja tam jestem zakochana w twoich zdjęciach <3 mam nadzieję że kiedyś dojdę do tego etapu :) ja obrabiam zdjęcia w Pizapie od początku bloga i jakoś nie mogę zmienić na inny program :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3
      Ja z kolei cały czas Picasa i jakoś nie mogę się przemóc by zainstalować coś innego, a może sporo by to ułatwiło, kto wie:D

      Usuń
  28. Oj to prawda,zdjecia na niektórych blogach są wspaniałe.Ja również nie mam lepszego sprzętu , robie zdjęcia telefonem i ciągle uczę się aby były coraz lepsze i patrząc na zdjęcia sprzed kilku lat to Chyba są😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdjęcia masz super! U mnie podobnie jak u Ciebie i też uważam, że blog nie powinien opierać się tylko na zdjęciach. Treść jest ważniejsza! A z samymi zdjęciami najważniejsza jest praktyka. Ja zdjęcia robię telefonem i nie marzę o lustrzance, za dużo z nią zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się jakoś nie uśmiecha zakup lustrzanki jedynie do celów blogowych. Z jednej strony świetna sprawa. Ale z drugiej ciężkie to i niewygodne. Spora inwestycja, a potem jeszcze kolejne bo a to nowy obiektyw, a to coś tam;)

      Usuń
  30. Między Twoimi starymi i aktualnymi zdjęciami widać ogromną różnicę. Chcieć to móc :) Kolorowe tła, które lubisz mi się podobają i jak dla mnie świetnie to wygląda. Ja właśnie czasami się zastanawiam jak inni to robią, że mają takie ładne zdjęcia. Chyba najważniejsze rzeczywiście jest światło i tło. Niestety też nie mam za dużych możliwości co do robienia zdjęć, aby robić je w pionie itd., ale muszę chociaż popracować bardziej nad tłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że tło i rekwizyty potrafią sporo zdziałać;D

      Usuń
  31. Osobiście robię zdjęcia telefonem-na instagram, spoko. Jednak na bloga (szczególnie na blogspot) to juz średnio bo jakosc jest juz zbyt kiepska ;)
    Mam podobnie jesli chodzi o tla i dodatki - jak juz cos mi sie spodoba to uzywam do upadlego 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ewentualne zdjęcia twarzy na bloga robię telefonem, a zdjęcia produktów to już aparatem (z wyjątkiem niektórych które daję na insta).

      Aż do znudzenia:D

      Usuń
  32. Moim zdaniem wszystko to o czym piszesz plus sam produkt. Bo co z tego, że ma się piękne tła itp., jak produkt jest brudny, a przecież można tę paletkę przed jej sfotografowaniem wyczyścić. A spotkałam się z tym i to na dobrze wszystkim znanych blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najczęściej robię foty gdy produkt jest nowy to chyba brudny nie jest:D W sumie rzadko się z czymś takim spotykam:D Jak produkt stary to może już ciężko doczyścić. Nie wiem;)

      Usuń
  33. światło i tło najważniejsze - tak mi się wydaję! Twoje zdjęcia sa piękne :)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Światło najważniejsze, a to niestety przy naszym klimacie spora niepewność:D

      Usuń
  34. świetny wpis :) a Twoje obecne zdjęcia bardzo mi się podobają :) sama mam problem ze zdjęciami, dopiero się uczę, ale jakieś postępy już widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:)
      Na pewno będzie coraz lepiej u Ciebie:)

      Usuń
  35. Różnica spora! Jak popatrzę na swoje zdjęcia sprzed 7 lat to się łapię na głowę :D No ale czasy blogerskie tez były inne, nikt się za bardzo nie przejmował i szczerze powiem, że czasami tęsknię za tym luzem.

    Co do samych kompozycji niezbyt lubię jak na zdjęciu dużo dzieje. Dodatki odwracają moją uwagę od kosmetyku. czasami się wręcz zastanawiam, czy wpis jest o szmince, apaszce, kwiatku czy kolczykach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kiedyś każdy pisał i nie myślał o zdjęciach;)

      Myślę, że u mnie jakoś szczególnie nie odwracają uwagi bo produkt jest zawsze w centrum, ale czasami jak są zdjęcia z różnymi filiżankami i wieloma innymi kosmetykami na raz to nie wiadomo już o którym jest wpis;)

      Usuń
  36. Mi się podobają zdjęcia Agu, Kosmetycznej Hedonistki. Hushabyee w obecnej wersji mi się nie podoba-zbyt sterylne, zbyt perfekcyjne, jakieś nierzeczywiste.
    A Twoje też fajne, no i zawsze jest sporo tekstu, aż się czasami dziwię, że aż tyle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha najbardziej rozbudowane teksty dopiero się pojawią:) Jeszcze nie wiesz co tzn dużo testu :D
      Co do Justyny to mnie się najbardziej podobały jej dawne kolorowe zdjęcia, ale ona uznała, że właśnie te obecne dobrze odzwierciedlają ją samą, a zdjęcia musza być przecież takie "nasze":)

      Usuń
  37. Zawsze poznam Twoje zdjęcia, mają swój niepowtarzalny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie też jest spora poprawa:) a zdjęcia robię 6S, doświetlam się lusterkiem, bo blenda za duża i mi nie wygodnie. I też często robię zdjęcia na klęczkach;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja albo na klęczkach albo na stojąco :D muszę sprawdzić jak się doświetla lustrem bo nawet nie wiem:D A blendy to nawet nie mam;D

      Usuń
  39. Nie widziałam u Ciebie tych starych zdjęć :) ale ostatnio zwróciłam uwagę, że obecne bardziej rzucają się w oczy (np. te tutaj z Bielendą) niż te sprzed kilku miesięcy, ale to chyba kwestia kompozycji i dobory kolorów.
    Ps. Sama też używam wyłącznie Picasy, ale o Wordzie nawet nie pomyślałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wtedy jeszcze nie znałaś mojego bloga:D

      No w wordzie działałam tylko wtedy gdy chce zdjęcie w kole;D

      Usuń
  40. Bardzo fajny, szczery wpis. Super, że przekułaś krytykę w coś pozytywnego. Nie każda jest przecież krzywdząca. Mamy (wszyscy my w necie) problem z odróżnianiem hejtu od krytyki właśnie.
    Dzięki za wskazówki, niektóre wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wpis się przydał:€

      Usuń
  41. Właśnie miałam ostatnio pisać, że jestem pozytywnie zaskoczona estetyką i jakością zdjęć :) Podoba mi się ta różnobarwność i zachowanie spójnego stylu, który absolutnie dopieszcza w całości Twojego bloga :) Ja osobiście używam do obróbki programu Photoscape, który po krótkiej chwili jest prosty i intuicyjny w obsłudze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuje za aż tak miłe słowa, szok!

      Usuń
  42. U mnie też widać różnice kiedyś dziś, i powiem Ci że mamy podobnie też tego programu używam, miałam inny ale poszedł wraz ze śmiercią laptopa ;)) a zdjęcia robię telefonem i też przy świetle dziennym na łóżku, nie mam jeszcze tła tła, tylko tylko tańsze opcje ;) Też uważam, że treść ważniejsza niż zdjęcia, i miło jak zdjęcia są miłe dla oka i ostre nie rozmazane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treść najważniejsza, ale dobrze żeby przy tym zdjęcia nie były tragiczne. Myślę, że każda z nas robi postępy :D

      Usuń
  43. Ja tam lubię to, że Twoje zdjęcia są takie kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana, dziękuję za miłe słowo :*
    Myślę, że każda z nas widzi różnicę w zdjęciach teraz a tych z początku blogowania hihihi i fajnie że jest progres :) oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tak obejrzy te pierwsze to tak jakby były z jakichś innych czasów ;D Ale małymi kroczkami każdy robi jakieś postępy :D

      Usuń
  45. Jak Ci się sprawdza iPhone 7? Jestes z niego zadowolona? Tzn.z przejściówki do słuchawek oraz z wolnego lądowania baterii? Pytam bo sama zastanawiam się nad zakupem iPhone 7 lub iPhone 7 Plus ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona. Wcześniej przez parę lat miałam 4S. Lubię system iOS bo jest bardzo intuicyjny. Chociaż mam takie trochę wrażenie, że nie ma jakieś kolosalnej różnicy między starszym modelem:D Jak wybierałam to zastanawiałam się jeszcze nad Samsungiem S8, ale jednak postawiłam na ten sprawdzony system. Co do ładowania to mogłoby być szybciej bo samsungi ładują się szybciej niż iPhone, ale na szczęście nie jest to dla mnie kluczowe. Podobno dłuższy czas ładowania pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo użytkowania... No i myślę, że mimo wszystko aparat mógłby być lepszy. Co do przejściówki do słuchawek to jej nie mam. Korzystam tylko z tych dołączonych do zestawu, ale fakt - rozwiązanie nieco dziwne.
      Ale tak czy inaczej jestem zadowolona i dziś pewnie wybrałabym tak samo.

      Usuń
    2. Polecasz jakieś strony gdzie można kupić case na iPhone z fajnymi motywami? A co do aparatu to podobno 7 plus ma lepszy niż 7 :D

      Usuń
    3. Tak 7 plus ma lepszy, ale jest też większy, a ja nie chciałam tak dużego:D Ja najczęściej kupowałam na ebay. Jest tam tego ogrom. Ceny niskie i wielu sprzedawców ma darmową wysyłkę. Minus tylko taki, że trzeba czekać na towar 2tyg, miesiąc, a czasem i więcej.
      Do tego jeszcze nie zamawiałam. Mam tylko jedno przezroczyste kupione w Media Markt i jedno niebieskie z okienkiem na jabłko, kupione na wyspie w galerii handlowej;)

      Usuń
  46. U mnie zdjęcia to największa bolączką. Staram się jak mogę, ale ciągle coś mi nie pasuje i wiem, że mogłoby być lepiej. Ale jak jednak zdarza się, że ktoś je pochwali to przez pół dnia chodzę z bananem na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh chyba każda z nas ma takie poczucie. Człowiekowi nigdy nie dogodzisz :D

      Usuń
  47. Patrząc na stare i obecne zdjęcia różnica faktycznie jest kolosalna!

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję za wyróżnienie :* U mnie pierwsze zdjęcia też nie były idealne, w sumie to mało powiedziane :D Lustrzanka, lampy, dodatki na pewno ułatwiają sprawę, ale tak jak napisałaś, bez tego też można sobie bardzo dobrze radzić, wystarczy odrobinę pokombinować i poszukać swojego stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, trzeba znaleźć swój styl;)

      Usuń
  49. O proszę! To mnie zaskoczyłaś. Ja swoje fotki pstrykam albo na świeżym powietrzu: po prostu niosę gdzieś te produkty, albo w domu....na parapecie.... Też zbytniego pola do popisu nie mam a dodatku jak światła nie ma to nie fajnie a jesienią,zimą jest słabo pod tym względem. Myślałam o zakupie lampy ale też nic szczególnie drogiego. Co do programu polecam photoscape: za darmo i prosty w obsłudze: ramki, p przycinanie,podpisywanie, wyostrzanie,pogłębianie, w dodatku: rozjaśnisz przyciemnisz i wiele innych. Polecam! Ja na niego trafiłam kilka lat temu i tak zawsze wszędzie mam go na komputerze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą najgorzej:D Sporo osób poleca ten program, ale jeszcze nigdy nie instalowałam:D

      Usuń
    2. No mimo że lampy niestety nie zastąpi to warto spróbować, najwyżej odinstalujesz jak sie nie spodoba

      Usuń
  50. Wow! Wpis jest po prostu świetny i mądrze napisany.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawy wpis ;) Uwielbiam korzystać z teł printea ;) Jednak gdy mam szanse wolę urozmaicać zdjęcia w różnoraki sposób, bo nudzi mnie monotonia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz taką możliwość to spoko;) Ja piszę o sytuacjach gdy te możliwości są ograniczone:) Zresztą przy mojej częstotliwości publikacji nie mam czasu żeby za każdym razem wymyślać coś innego:)

      Usuń
    2. W żaden sposób nie chciałam Cię skrytykować czy coś ;) chodziło mi o to że jestem kombinatorem i osobiście jak robię kilka podobnych zdjęć do postów to mnie to drażni, ale czasem też nie mam wyjścia, bo nie zawsze mam tyle czasu i energii jaką chciałabym na to wszystko poświęcić ;) Fajnie że pokazałaś swoje sposoby , ja taki post pisze od pół roku i zebrać się nie mogę ;D

      Usuń
    3. Wieeem;) No z tym czasem to bywa niekiedy słabo;)

      Usuń
  52. U mnie pierwsze zdjęcia są ciemne i bez kompozycji - także zgadzam się, że najważniejsze jest światło i właśnie ułożenie rzeczy na zdjęciu. Nie trzeba mieć super sprzętu, żeby zrobić estetyczne zdjęcia. Trzeba zaznaczyć, że różne są gusta i każdemu może podobać się coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. I tak nie ma możliwości, żeby każdemu się podobało;)

      Usuń
  53. Ja jestem w ogóle nie techniczna, więc nie kombinuję za bardzo z ustawieniami aparatu, ale za to lubię obrabiać zdjęcia w programach graficznych:)dzięki temu można osiągnąć ciekawe efekty:)
    A Twoje zdjęcia rzeczywiście bardzo się zmieniły i jest to duża zmiana na plus. Ja zresztą na początku blogowania denerwowałam się jeśli mi zdjęcia nie wychodziły tak jak chciałam, ale praktyka sprawia, że jednak jest coraz lepiej, choć do idealnych zdjęć to jeszcze trochę mi brakuje - może m.in. sprzętu;) ale jak napisałam nie jestem techniczna ani trochę, za to estetyczna tak;) i lubię wymyślać różne "plany zdjęciowe" ustawienia i w ogóle całą to dekoracyjną otoczkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wychodzi, że ani estetyczna ani techniczna Hyhy:D

      Usuń
  54. Kochana, ale się zdziwiłam jak czytałam i czytałam, a tu nagle wspominasz o mnie. Bardzo mi miło, że podobają Ci się moje zdjęcia ;) Staram się jak umiem aby to wszystko jakoś wyglądało. Wiesz, że ja też nadal robię zdjęcia zwykłą cyfrówką, na kanapie, podłodze albo parapecie. Myślałam o zakupie lustrzanki, ale szczerze mówiąc szkoda mi kasy, a pewnie i tak nie potrafiłabym wykorzystać możliwości takiego sprzętu :)) U Ciebie owszem, widać ogromny postęp w zdjęciach. Fakt faktem, to nie sprzęt robi zdjęcia tylko człowiek i nie trzeba mieć tych wszystkich technologicznych gadżetów, aby zrobić fajne zdjęcie, na którym można zawiesić oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej wow bo reszta wymienionych robi lustrzankami;) Chyba muszę się zapisać do Ciebie na jakieś szkolenie :D
      Mi w sumie tez szkoda no i lustrzanki niewygodne:P

      Usuń
  55. Z tymi kompleksami na temat zdjęć mam podobnie, ale człowiek ciągle się uczy i pracuje nad tym ;D Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają i nie widzę powodu do jakichkolwiek kompleksów. Świetny wpis, z linku chętnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. U mnie się dużo zmieniło od kiedy kupiłam tła :). Nad zdjęciami nadal pracuję ale tak samo jak Ty nie posiadam ani lustrzanki, ani dodatków typu lampy ;). Trzeba sobie radzić jakoś, próbować ale nadal zachować swój styl :D.

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo Ci dziękuję Ewelinko za wyrożnienie chociaż faktycznie dziś ta inspiracja kolorem z punktu widzenia moich zmian brzmi abstrakcyjnie :) Widzisz ja uważam, że właśnie najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że każdy idzie własną ścieżką - o ile nie jest ona kopiowana bezczelnie od innych jest fantastycznym przykładem na to jak wszyscy jesteśmy różni :) I taka powinna być blogosfera - u mnie dominuje obecnie biel i czerń, za to dla przeciwwagi u Ciebie jest kolorowo niczym w raju. To jest właśnie kwintesencja. Nieważne jak - ważne, że po swojemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tutaj chodzi o to żeby oddać cząstkę nas samych:)

      Usuń
  58. I have changed a lot since I bought the background :). I'm still working on the pictures but you do not have SLRs or flash-based accessories. You have to cope somehow, try but still keep your style
    หนังใหม่

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo fajny, szczery i przede wszystkim mądry wpis :) Po pierwsze, naprawdę widać różnice w zdjęciach, po drugie lubię Twoje kolorowe kompozycje - od razu wiem, czyje to zdjęcie! A niestety, przez tą modę na minimalizm wiele blogów wygląda dokładnie tak samo :/ Istny atak klonów...

    OdpowiedzUsuń
  60. U mnie na blogu zdjęcia to prawdziwa pięta Achillesa, jednak od jakiegoś czasu staram się to zmienić i bardziej przykładam się do ich wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Najważniejszy jest pomysł na zdjęcia, a potem wystarczy je trochę "ogarnąć" :) Mnie trochę męczą zdjęcia, gdzie jest bardzo dużo dodatków, bo czasem gdybym nie czytała, to nie wiedziałabym na co mam na tych zdjęciach patrzeć. Z drugiej strony takich bardzo ascetycznych też nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  62. Pomysł na zdjęcia jest bardzo ważny a widać, że go masz ! Ja mam dobry sprzęt ale póki co, nie korzystam z Photoshopa tylko czasem delikatnie je rozjaśnię. Tło jest bardzo ważnym elementem no i w rzeczy samej detale :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Spory dobry kawał roboty odwaliłaś w porównaniu do tego jak było kiedyś ;) widocznie nie każdy z nas będzie miał zdjecia jak z katalog ale praktyka czyni mistrza ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. Robisz piękne zdjęcia, dla mojego oka wyglądają niczym robione lustrzanką ze specjalnymi obiektywami :) Dobre tło, gadżety, ciekawa kompozycja to już często jest sukces w fotografii produktowej, Ty uzyskujesz świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja zdjęcia robię na parapecie... ileż się z tym trzeba nagimnastykować! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...