niedziela, 23 sierpnia 2020

Bema Cosmetici Liftingujący krem pod oczy z serii Love Bio!

Liftingujący krem pod oczy z szafranem włoskiej marki Bema Cosmetici naprawdę długo czekał na swą premierę pod mym zielonym okiem;) W końcu jednak przyszła pora i dziś parę słów na temat jego działania:) Czy ten naturalny krem pod oczy pozytywnie mnie zaskoczył?

Bema Love Bio Liftingujący krem pod oczy


Bema Love Bio Liftingujący krem pod oczy opinie

Naturalny liftingujący krem pod oczy Bema Love Bio ma zapewniać szybką redukcję oznak zmęczenia wokół oczu takich jak cienie, worki oraz zmarszczki pod oczami. Jego lekka emulsyjna konsystencja wzbogacona została szlachetnymi nitkami szafranu, który zawiera antyoksydanty. Krem ma również wygładzać kontur oczu i poprawiać sprężystość skóry. W składzie znajdziemy m.in. hydrolat z róży damasceńskiej, wodę z kwiatów gorzkiej pomarańczy, ekstrakt z kwiatów chabra oraz masło shea.
Bema Love Bio Liftingujący krem pod oczy blog recenzja

Liftingujący krem pod oczy marki Bema Cosmetici został opakowany w kartonik, wewnątrz którego znalazłam dość zwyczajną białą tubkę. Opakowania kosmetyków Bema zdecydowanie mnie nie przyciągają wizualnie, ale nie mogę też powiedzieć żeby były brzydkie. Są wykonane starannie i estetycznie. Po prostu nie są zbyt fotogeniczne, może w ten sposób;) Pojemność kremu to 20ml, czyli mniej niż kremy azjatyckie, ale więcej niż standardowo:) Kosmetyk należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. 
Bema Love Bio Liftingujący krem pod oczy konsystencja

Lekko obawiałam się, że krem będzie miał drażniący zapach, ale jest naprawdę subtelny, naturalny i znika zaraz po aplikacji, a właściwie to już w trakcie. 
Bema Liftingujący krem pod oczy konsystencja

Zwężony aplikator dozuje krem dość mozolnie i w niewielkiej ilości. Produkt jest średnio-gęsty, ale w żadnym wypadku tłusty czy ciężki. Zostawia jedynie niewidzialny, komfortowy film ochronny, który zdaje się wręcz przypominać, że potraktowałam skórę pod oczami „z miłością”:D Ma białą barwę i trochę się marze podczas rozsmarowywania oraz wklepywania, ale mimo wszystko idzie to dość sprawnie. Nie trzeba czekać rok na wchłonięcie;) 
Dobrze się uzupełnia również z lekkim serum pod oczy i nadaje się także pod makijaż. Z powodzeniem można używać zarówno na dzień jak i na noc. Absolutnie nic się nie roluje, nie pozostawia mgły przed oczami i nie migruje do oczu. O ile akurat w nich nie dłubię;) Najlepiej jest go trochę podrasować nakładając pod niego dobrze dobrane serum. Choć sam w sobie też jest całkiem dobry! Rzeczywiście odczuwalna jest poprawa napięcia i odżywienia skóry. Skóra pod oczami wydaje się być bardziej „rozprasowana”. Widać, że coś się dzieje i nie jest to nic złego;) Zapewnia także dobre, choć nie spektakularne nawilżenie. Ale to dość znamienne przy kremach liftingujących. Te drobne niedostatki zawsze można sobie czymś uzupełnić:) Nie likwiduje cieni pod oczami, ale i tak twarz wygląda na bardziej wypoczętą, przez co cienie mniej straszą;) Dodam też, że na efekty wcale nie trzeba długo czekać. Już po pierwszych użyciach dostrzegłam w nim potencjał. Potem było już tylko lepiej;) To zdecydowanie godny wypróbowania naturalny krem pod oczy, a przy tym niedrogi:)


Znasz Liftingujący krem pod oczy albo inne kosmetyki Bema? Lubisz naturalne kremy pod oczy?

28 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o kremy pod oczy to zawsze mam duże wymagania, bo mam i suchą skórę, i sporo załamań, i cienie. Przez to też ciężko o coś naprawdę skutecznego. Teraz mam krem z Ava i fajnie mi służy. Ale to też jeszcze nie ideał. O marce Bema na razie tylko czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, niełatwo o coś dobrego, ale nie jest to niemożliwe:)

      Usuń
  2. U mnie kremy pod oczy, to długa opowieść, nie mam zaś ulubionego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używam kremów pod oczy, więc na razie nie kupię, ale cieszę się, że u Ciebie dobrze sie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat nie używam niczego pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie krem pod oczy to must have.
    P. S. Piękne pazurki 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam naturalne kosmetyki, ale tej marki to ja jeszcze zupełnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o tej firmie :) często używam naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama pewnie bym nie poznała kosmetyków Bema gdyby nie blogowe koleżanki:)

      Usuń
  8. Czeka mnie wiele nieprzespanych nocy więc może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałoby mi się rozprasowanie mojej okolicy oczu bo czas jednak płynie i widać to szczególnie gdy jestem permanentnie niewyspana

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie skład i przyznam, że pierwszy raz spotykam tę markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki Bema myślę, że zadowolą nawet ekomaniaków pod względem składów;)

      Usuń
  11. Powiedziałabym, że często naturalny i liftingujący to taki oksymoron, ale jak widać da się ;) Fajnie, że działa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. Sporo jest składników pochodzenia naturalnego posiadających właściwości litingujące, odmładzające etc. Chociażby olej z opuncji figowej. To raczej kwestia odpowiedniego doboru do swojej skóry, bo nie wszystko u każdego działa. Nawet jak są obiecywane gruszki na wierzbie;)

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Markę znam, ale tylko z blogów. Obiecująco brzmi, wpisuję go na listę, bo mam bzika na punkcie pielęgnacji okolicy oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubiue testowac kremy pod oczy ale zadko siegam po naturalne kosmetyki jesli mowa o ta dziedzine ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...