sobota, 15 sierpnia 2020

BasicLab pomadki do ust - nawilżająca i ochronna!

Gdybym miała wybrać jeden kosmetyk, bez którego ciężko mi sobie wyobrazić choć jeden dzień to zdecydowanie byłby to balsam do ust! Nie ma dnia żebym nie użyła go przynajmniej kilka razy;) Obsesję ochrony nawilżenia ust mam już od czasów nastoletnich;) Przez lata zdążyłam poznać wiele produktów i również moje preferencje z wiekiem się zmieniały:) W tym roku nie eksperymentowałam zbyt wiele, a gdy już kupiłam coś nowego to często niekoniecznie rzucało na kolana:) Pewnego dnia zawitały do mnie jednak balsamy do ust BasicLab w obu dostępnych wersjach, czyli Nawilżająca pomadka do ust i Ochronna pomadka do ust. Nie byłabym sobą gdybym od razu ich nie wypróbowała, więc pierwszy raz użyłam natychmiast po rozpakowaniu;)
Basiclab pomadki do ust opinie recenzja blog

BasicLab Ochronna pomadka do ust


BasicLab Ochronna pomadka do ust opinie
Ochronna pomadka do ust BasicLab ma za zadanie koić oraz wygładzać przesuszone i spierzchnięte usta. Szczególnie polecana jest dla osób narażonych na działanie czynników zewnętrznych, wrażliwych, podrażnionych, spierzchniętych i z tendencją do szybkiego przesuszania się. Takich, które potrzebują codziennego nawilżenia i ochrony. W swoim składzie zawiera olejek rycynowy, wosk pszczeli oraz witaminę E.
Ochronna pomadka do ust została zapakowana w kartonowe opakowanie, które oczywiście niezdarnie rozerwałam;) Wewnątrz znalazłam zgrabną klasyczną, wysuwaną pomadkę o pojemności 4g, które należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. Oczywiście u mnie żaden balsam tak długo miejsca nie zagrzeje. Tego typu produkty zużywam ekspresowo. Ta wersja pomadki zwróciła moją uwagę, jako pierwsza właśnie ze względu na piękny kolor opakowania;) 

Sam sztyft jest jasnej barwy i odpowiedniej miękkości, czyli taki nie za miękki, nie za twardy. Nie roztapia się podczas smarowania. Choć przyznaję, że zaraz po odpakowaniu jej z kartonika była trochę mokra (panowała wtedy wysoka temperatura), więc włożyłam obie pomadki na jakiś czas do lodówki;) Pierwsze czego się obawiam otwierając nowy balsam do ust to zapach. Od zapachów i „posmaków” niektórych pomadek boli mnie wręcz gardło. W przypadku BasicLab ucieszyłam się z przyjemnego zapachu gumy balonowej, który jest delikatny i niezbyt długotrwały. Przykrego posmaku zaś brak, gdyż pomadka niczym nie smakuje:) Skoro wszystkie detale mi odpowiadały, wystarczyło już tylko skupić się na obserwacji działania:) Sam produkt pozostawia po sobie subtelny połysk oraz wyczuwalną, ale nie lepką warstewkę. Osobiście lubię czuć na ustach tą ochronną warstwę balsamu. Nie lubię pomadek, które natychmiast znikają z ust, ponieważ często razem z nimi znika także złudne uczucie nawilżenia;) Połysk (nawet lekki) też jest dla mnie ważny, gdyż nie lubię balsamów z matowym wykończeniem:) Po balsamy do ust sięgam regularnie z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że zwyczajnie lubię to uczucie na ustach i nawet samą czynność aplikacji. Drugi zaś bardziej przyziemny - moje usta są wrażliwe i szybko się przesuszają gdy nie dbam o nie należycie. Zawsze muszę mieć więc pod ręką coś porządnego:) Na szczęście ochronna pomadka BasicLab sprostała moim oczekiwaniom. Dzięki niej usta szybko stają się miękkie, gładkie i ukojone. Po prostu w dobrej kondycji:)

BasicLab Nawilżająca pomadka do ust


BasicLab Nawilżająca pomadka do ust opinie
Nawilżająca pomadka BasicLab ma za zadanie koić i nawilżać przesuszone i spierzchnięte usta. Dzięki czemu stają się one odżywione, miękkie i wygładzone. W składzie znajdziemy rokitnik, olej rycynowy oraz wosk pszczeli. Pomadka polecana jest do ust wrażliwych z tendencją do szybkiego wysuszania się. A także podrażnionych, spierzchniętych i wymagających codziennej ochrony oraz nawilżenia:)

Nawilżająca pomadka BasicLab występuje w takim samym opakowaniu tyle, że żółtym. Pojemność to również 4g zdatne do użycia w ciągu roku. Nadmienię jeszcze, że opakowania pomadek BasicLab są wytrzymałe. Zanim doszło do jakichkolwiek zdjęć, pomadki zdążyły mi już upaść to tu, to tam (dziurawe ręce czy coś:D). Ale nic się nie stało;) Ani zawartość ani opakowania nie ucierpiały;) Zapach według mnie jest praktycznie taki sam, czyli guma balonowa, która nie jest ani długotrwała ani męcząca. Smaku również brak:) Jedyną różnicą w kwestii detali jest kolor sztyftu. W przypadku wersji nawilżającej jest żółty:) Samo stosowanie jest bardzo podobne. Pomadka gładko się rozprowadza pozostawiając po sobie subtelny połysk. Jest tutaj dużo podobieństw i przyznam, że obie wersje bardzo mi odpowiadają:) Wersja żółta, czyli nawilżająca szybko koi i regeneruje moje wrażliwe usta. Dzięki czemu są miękkie, dobrze nawilżone i gładkie. Obie pomadki są godne polecenia, ale wersję żółtą polubiłam jeszcze mocniej niż tą pierwszą:)
basiclab pomadki
Jak jest u Ciebie w kwestii pielęgnacji ust? Są wymagające czy jednak nie możesz na nie narzekać? Stosowałaś już pomadki do ust polskiej marki BasicLab?:)

39 komentarzy:

  1. Nie stosowałam jeszcze tych pomadek ale muszę się im przyjrzeć 😊 ja też nie ruszam się bez pomadki ochronnej. Mam jedną awaryjnie w pracy, gdybym zapomniała zabrać. Dla mnie bardzo ważny jest naturalny skład bez parafiny. Zapach i posmak też są ważne 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie ruszam się z domu bez pomadki ochronnej albo balsamu do ust bo często mam suche usta: tych pomadek jeszcze nie znam ale wydają się bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze muszę mieć przy sobie, a te z BasicLab są super:)

      Usuń
  3. Nie miałam tych pomadek. Co do moich ust to szczerze mówiąc rzadko cos używam, nie są kłopotliwe

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jeszcze nie miałam tej marki, ale takie pomadki kupuje hurtowo: sobie, mężowi i synowi. niedługo pewnie też córce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze pomadek od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze od nich pomadek ochronnych, a mam ich sporo w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadkę ochronną do ust muszę mieć zawsze w torebce! O każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bez pomadek ochronnych nie ruszam się z domu. Zawsze mam pod ręką, choć tych nie miałam okazji poznać, ale że zużywam sporo tego typu produktów, to może w przyszłości się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje usta nie są jakoś bardzo wymagająca, nie mogę na nie narzekać. Pomadek do ust z tej marki nie miałam, miałam za to płyn micelarny i żel do mycia twarzy, dobrze się u mnie sprawdziły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja z kolei nie miałam, ale mam kilka produktów i bardzo pozytywne wrażenia:)

      Usuń
  10. pomadki ochronne zużywam w zastraszającym tempie, sięgam po nie kilka razy w ciągu dnia i zawsze na noc, dzięki temu moje usta nigdy nie są przesuszone, chyba, że zachoruję.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o tej marce . Zaciekawiła mnie ta żółta . Może kiedyś spróbuje , ale najpierw muszę wykończyć swoje zapasy .

    OdpowiedzUsuń
  12. Tą ochroną powinnam sobie sprawić skoro całymi dniami siedzę w chłodni - ukojenia by mi sie na usta przydało ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Spotkałam tą markę tylko na blogach. Wypróbuję jeśli będę miała okazję zakupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też pasowała ta niebieska. A pomadkę ochronną od liceum nosiłam w piórniku, pamiętam że wtedy używałam różowej bebe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre są te pomadki:) Ja miałam wtedy fazę na balsamy Nivea. Głównie wtedy Cherry:D

      Usuń
  15. Love your nail color.
    www.rsrue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz spotykam się z tymi pomadkami i chętnie przetestowałabym tą nawilżającą :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Postawiłabym na nawilżającą, takie najbardziej lubię:).

    OdpowiedzUsuń
  18. Musze je sprawdzic. Swoja droga, piejne paznokcie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie pomadka ochronna to must have 😊 nieważne czy lato, czy zima

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam wymagających ust, jednak to nie znaczy, że nie dbam o usta. Też często używam pomadek ochronnych, w tej kwestii mam dwa must have: peelingująca pomadka z Sylveco oraz Tender Care z Oriflame. Pomadek z BasicLab nie miałam, ale chętnie je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje usta są bardzo wymagające i większość pomadek niestety im nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...