piątek, 15 stycznia 2021

Kosmetyczne sztosy 2020 – część 2!

Nowy Rok już na dobre się rozkręcił! Pora, więc dokończyć dzieło i zaprezentować drugą część najlepszych kosmetyków ubiegłego roku. Kosmetyczne sztosy 2020 – bo tak tym razem je nazwałam:) Nie jest to taki ranking od A do Z, ponieważ nie zawiera wszystkich kategorii, a jedynie te kosmetyki, które najbardziej zapadły mi w pamięć:) Nie przedłużając, zapraszam!


Pielęgnacja okolic oczu

Moja skóra pod oczami należy do wymagających. Niedobór tkanki tłuszczowej robi swoje, a do tego cienie pod oczami, które mam od dziecka i grzeszki w postaci pocierania i wręcz dłubania w oczach, które jest moim najbardziej szkodliwym nawykiem;) I którego jak dotąd skutecznie nie wyeliminowałam. Dlatego tym bardziej doceniam, że w poprzednim roku miałam okazję poznać aż 3 wyjątkowe produkty przeznaczone do pielęgnacji okolic oczu.

Shangpree Coral Calming Eye Mask

Jeśli płatki pod oczy to tylko koreańskie! Przy polskich albo zachodnich zazwyczaj było tak, że nałożyłam i odczekałam ile trzeba, ale efektu jakoś doszukać się nie mogłam;) Płatki Shangpree kusiły mnie od dawna i rzeczywiście jest magia! W zeszłym roku trafiła do mnie wersja limitowana wydana z okazji 30-lecia marki -  Shangpree Coral Calming Eye Mask, czyli regenerująco-łagodzące płatki pod oczy:) Płatki są niebiesko-różowe, więc już sam wygląd zachęca! Zapach jest taki medyczny, ale wyczuwalny tylko w opakowaniu. Mi odpowiada:) Hydrożelowe płatki z wyciągiem z koralowca i roślin morskich są dobrze nasączone, ale nie aż tak żeby esencja lała się po twarzy;) Przy pierwszych użyciach musiałam ich trochę przypilnować, ponieważ nieco mi zjeżdżały, ale im dalej w las tym ładniej się trzymają. Płatki nie podrażniają oczu, a moje są wrażliwe i skłonne do łzawienia. Zapewniają doraźny i szybki efekt kojąco-odświeżający:) Spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte, a zaraz po zdjęciu płatków skóra jest wręcz „wyprasowana”, co stanowi bardzo budujący widok:D Mam tendencję do pocierania oczu, a te płatki ładnie regenerują skórę i wspomagają jej nawilżenie. Warto je stosować, ponieważ nie tylko uzupełniają pielęgnację, ale i relaksują. Zwłaszcza, gdy wyjmiesz je prosto z lodówki:) Prawdziwe hydrożelowe cudo! Wadą jest krótkie PAO - 2 miesiące. Ale to motywuje do systematyczności:) Poza tym przechowując w lodówce można trochę przedłużyć ich życie i dodatkowo wzmocnić efekt chłodzący;) Dostępnych jest kilka opcji do wyboru w opakowaniach zbiorczych, a dla nieprzekonanych również wersje pojedyncze, które będą idealne na wypróbowanie lub w podróży. Limitowane płatki Shangpree można kupić w aurashop.pl.

Paula’s Choice Clinical Ceramide-Enriching Firming Eye Cream

Mieszanka 5 ceramidów, 3 formy witaminy C, retinol, ekstrakt z winogron, peptydy oraz alantoinę i bisabolol. Ujędrniający krem pod oczy z ceramidami. Propozycja Paula’s Choice jest, więc produktem zawierającym całe bogactwo składników aktywnych! Pachnie, co prawda swoiście (choć na szczęście zapach nie jest wyczuwalny na twarzy), ale działa świetnie! Co najważniejsze – pierwsze efekty są szybko zauważalne. To był dobry wybór!

Zobacz wpis: Krem pod oczy Paula’s Choice

BasicLab Esteticus Peptydowe serum pod oczy Nawilżenie i Ujędrnienie

Nie da się ukryć, że polska marka BasicLab posiada w swej ofercie wiele kosmetycznych perełek, które pielęgnują naprawdę na najwyższym poziomie. Cechuje je wyjątkowa skuteczność przy jednoczesnym zachowaniu całkiem sensownych cen. Peptydowe serum pod oczy to produkt, który musisz poznać! O ile jeszcze nie znasz! W składzie zawiera Argirelinę, kofeinę, niacynamid oraz kwas hialuronowy. To ultra-lekkie, wodno-żelowe serum, które błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Najlepiej stosować je pod krem, ale na dzień sprawdzi się również solo. Przy regularnym stosowaniu skóra pod oczami jest lepiej napięta, a drobne linie mniej widoczne. Zauważyłam nawet redukcję cieni:)

Zobacz wpis: BasicLab Esteticus Peptydowe serum pod oczy

Demakijaż i oczyszczanie

Na tym polu ewidentnie wyróżniła się marka Nuxe i cudowna linia Very Rose. Polubiłam wszystkie produkty z tej gamy, które wypróbowałam, ale ostatecznie najbardziej wyróżniam piankę oraz płyn micelarny. Nuxe Very Rose to nie tylko rozbudowana gama produktów o pięknym zapachu, ale i o bardzo dobrym działaniu.

Nuxe Very Rose Łagodząca woda micelarna 3w1

Jest łagodna, nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Bardzo dobrze radzi sobie z makijażem. Lubiłam nim zmywać nawet makijaż oczu, a to rzadko mi się zdarza:)

Nuxe Very Rose Oczyszczająca pianka micelarna

To produkt dopracowany w każdym calu. Od konsystencji, po zapach, łagodność i skuteczne działanie:)

Zobacz wpis: Nuxe Very Rose

Pielęgnacja ciała

Skóra mojego ciała jest sucha, ale ja na szczęście lubię o nią dbać i robię to systematycznie. Zużyłam w tym roku wiele balsamów, ale szczególnie zaskoczył mnie olejek;)

Nuxe BIO Odżywczy olejek do ciała orzech laskowy

Nie jestem szczególną fanką olejkowej pielęgnacji ciała. Sięgam po nie raczej w ostateczności, ale szczególnie doceniłam olejek Nuxe Huile Produgieuse Florale, a teraz jeszcze Odżywczy olejek do ciała Nuxe BIO z orzechem laskowym. Urzekła mnie jego naturalność, zapach i wysoki komfort stosowania.

Zobacz wpis: Nuxe BIO Odżywczy olejek do ciała

Odkrycie roku

Marka Is Clinical

Niedawno na Instagramie opublikowałam wpis z czterema najlepszymi mgiełkami ubiegłego roku. Każda ma coś w sobie i każdą z nich polecam:) W tym zestawieniu Is Clinical Copper Firming Mist, czyli produkt, od którego zaczęła się moja przygoda z marką. Copper Firming Mist to mgiełka idealna do stosowania o każdej porze roku, ponieważ nie tylko odświeża i nawilża, ale także stanowi dobre uzupełnienie w przypadku konieczności regeneracji podrażnionej skóry. Bogactwo składników aktywnych wspomaga również działanie przeciwstarzeniowe i doskonale przygotowuje skórę na dalsze kroki w pielęgnacji. Posiada bardzo delikatny, niedrażniący zapach. A do tego opakowanie posiada dwie osłonki. Jest to rozwiązanie, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam. Na pewno będę jeszcze pisać o Is Clinical zarówno na blogu jak i IG.

Zobacz wpis: Is Clinical Copper Firming Mist

Pielęgnacja specjalna

Ampułki nie każdy lubi, ale są to produkty o skoncentrowanym działaniu, więc naprawdę warto się z nimi zaprzyjaźnić;)

Vichy Liftactiv Specialist Peptide-C

Wiele osób kręci nosem na markę Vichy, ale niesłusznie, gdyż jak prawie każda firma ma swoje perełki! A ampułki Liftactiv Specialist Peptide-C zdecydowanie do nich należą. Zwróć na nie uwagę jeśli zależy Ci na lekkiej konsystencji i przyjemnym napięciu i bardziej świetlistej cerze:)

Zobacz wpis: Vichy Liftactiv Specialist Peptide-C

Serum do twarzy

Serum to niekończąca się opowieść. Używam ich regularnie i najczęściej jestem zadowolona z efektów:) W zeszłym roku miałam wiele dobrych produktów, ale szczególnie utkwiła mi w pamięci Dermomedica:)

Dermomedica Gold EGF Serum

Jest to serum o działaniu przeciwzmarszczkowym, ujędrniającym i rozświetlającym. Serum w swoim składzie zawiera peptydy biomimetyczne, 2% kompleks 24 karatowego złota i 2% EGF oraz 5% kolagen. Wewnątrz serum zatopione zostały fragmenty prawdziwego złota;) Uwielbiam produkty peptydowe, a ten wyjątkowo miło wspominam:) Chciałabym poznać więcej kosmetyków tej marki.

Zobacz wpis: Dermomedica Gold EGF Serum

Pielęgnacja włosów

W dziedzinie pielęgnacji włosów szczególnie zapadły mi w pamięć dwa produkty:)

Kerastase Genesis maska do włosów

Jeśli zaglądasz tutaj regularnie to na pewno nie będziesz zaskoczona jej obecnością:) W pierwszym półroczu 2020 wśród ulubieńców znalazł się szampon i odżywka Kerastase Genesis. A teraz do grona najlepszych dołącza również maska:) Recenzji jeszcze nie było, ale zamierzam to nadrobić w lutym:)

Anwen Sleeping Beauty maska do włosów o wysokiej porowatości

Na kosmetyki Anwen spoglądałam z umiarkowanym entuzjazmem, ale latem miałam okazję poznać kilka produktów i jeden z nich od początku wysuwał się na prowadzenie. A pozytywne wrażenia pozostały aż do końca. A jest nim maska Sleeping Beauty:) Świetne jest to, że można ją stosować na 3 sposoby. Ja najczęściej używałam, jako tradycyjną odżywkę:) Przyjemnie pachnie i zapewnia włosom przyjemną gładkość, połysk i nawilżenie bez obciążenia. Mocny zawodnik! A wśród naturalnych kosmetyków do pielęgnacji włosów wcale nie tak łatwo mi dogodzić:)

Zobacz wpis: Anwen Sleeping Beauty maska do włosów o wysokiej porowatości

 

Pielęgnacja ust

UZU Flowfushi 38˚C/99˚F Lip Treatment

Moje usta są niesamowicie wymagające i skłonne do wysuszania oraz podrażnień. Dodatkowo cierpię na pewną przypadłość, która cyklicznie mnie nawiedza, fundując przy okazji podrażnienie i takie wręcz palenie ust. O usta dbam, więc wyjątkowo. I mimo, że można znaleźć tanie i dobre kosmetyki do ust to jestem też szczególnie łasa na te bardziej wyrafinowane;) Tak też było w przypadku UZU, czyli takiej hybrydy balsamu/maseczki do ust i błyszczyka, która nie tylko świetnie pielęgnuje, ale i pięknie błyszczy. Minusem jest jedynie to, że nie da się wydobyć zawartości do końca.

Zobacz wpis: UZU

Pielęgnacja dłoni

HempKing Ultraodżywczy konopny krem do rąk z CBD o zapachu trawy cytrynowej

Przez większość roku stosowałam ulubioną maść Hudsalva marki Swederm. Co jakiś czas sięgałam jednak po nowości. I tutaj na szczególne względy zasłużył sobie Ultraodżywczy konopny krem do rąk z CBD o zapachu trawy cytrynowej marki HempKing. Jego zapach jest tak przyjemny, że wydaje się wręcz stworzony dla mnie. A działanie jest naprawdę pierwszorzędne, więc zamierzam jeszcze kiedyś go odkupić:)

Zobacz wpis: HempKing kosmetyki

Pielęgnacja specjalna - ciało

NeoStrata Lotion Plus

Złuszczająco-wygładzające mleczko do twarzy i ciała Lotion Plus profesjonalnej marki NeoStrata było dla mnie niemałym zaskoczeniem:) Podchodziłam do niego z pewną rezerwą, ale skóra mojego ciała szybko mi podziękowała za jego stosowanie:) Przy 15% stężeniu kwasu glikolowego, takim jak w przypadku mleczka NeoStrata Lotion Plus działa na skórę intensywnie nawilżająco, odnawiająco i regenerująco. Sam proces złuszczania zachodzi w naskórku (w jego powierzchownej warstwie rogowej), zatem proces ten jest niewidoczny gołym okiem. Skóra mojego ciała stała się niesamowicie gładka:) Zauważyłam również odżywienie, lepsze napięcie i ładny, zdrowy koloryt mimo trwającej zimy.

 Zobacz wpis: NeoStrata Lotion Plus

Akcesoria

Almania jedwabna poszewka na poduszkę

Spanie to moje powołanie, więc od początku czułam, że jedwabna poszewka to będzie strzał w 10! W ogóle bardzo polubiłam jedwabne akcesoria:) I może to trochę zabawne, ale nie mogło jej tutaj zabraknąć;) Poszewka nie odgniata się na twarzy i jest bardzo przyjemna dla skóry. Śpi się na niej bardzo komfortowo. Cera jest lepiej nawilżona, a włosy mniej się plączą. Użytkuję kilka miesięcy i możliwe, że kiedyś rozwinę ten temat:)

To byłoby na tyle w temacie najlepszych kosmetyków drugiej połowy roku:)

Zobacz też: Kosmetyczne sztosy 2020 część 1

A jak Tobie minął 2020 rok lub jego druga połowa pod względem odkrywania kosmetycznych perełek? Znalazłaś coś szczególnie godnego uwagi? A może znasz coś z mojego zestawienia? Chętnie się dowiem!

39 komentarzy:

  1. Krem i płatki pod oczy chętnie wypróbuję. Seria Genesis i krem do rąk Justyny też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle hitów a ja żadnego nie znam! Chociaż mam w planach zakup serum pod oczy z BasicLab, bo słyszę o nim same ochy i achy 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasami bywa, ale zawsze można nadrobić:) Serum jest świetne. Zresztą cała marka BasicLab to mocny zawodnik:D

      Usuń
  3. Chętnie bliżej zapoznam sie z tymi sztosami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Paula’s Choice bardzo w tym roku polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę jeszcze coś wypróbować:)Może ten słynny płyn:)

      Usuń
  5. Znam tą maskę do włosów na całą noc :* jest super <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadza się, zarówno linia Very Rose jak i Bio od Nuxe są super:). Też jestem bardzo zadowolona z tych kosmetyków:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam 3 z tych rzeczy, ale jeszcze sobie czekają :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też bardzo polubiłam serię Very Rose i Bio od Nuxe ❤️

    OdpowiedzUsuń
  9. Kilka z tych produktów znam i również uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam żadnego z tych produktów. Jak żyć? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawie nic nie miałam, ale to wygląda jak gotowa lista produktów, które warto poznać w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej zainteresowały mnie produkty do włosów, to jest coś, co uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maskę do włosów Kerastase Genesis chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowały mnie te płatki pod oczy . Ostatnio mam problem z opuchnieciami w tej okolicy i wydaje się, że mogłyby być zbawienne dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki to niepozorna, a jednak przydatna i przyjemna w użyciu rzecz:) także warto próbować. Płatki Shangpree są świetne:)

      Usuń
  15. Ile tutaj ciekawych kosmetyków. Czas je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same hity! Dzięki! Na pewno część z nich trafi do mojej kosmetyczki i sama będę testować!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedwabna posciel jest jednym z najlepszych wyjsc do spania ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie używam tej maseczki Kerastase i jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kerastase ma genialne produkty. Niestety praktyczne żadnego z twoich sztosów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Serum pod oczy z BasicLab niedawno do mnie dotarło, więc teraz pozostaje czekać na efekty :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę ja to nigdy nie mogę się zmobilizować do przygotowania posta z ulubieńcami :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.

Jeśli jednak nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot;) Proszę nie zostawiaj linków, to nie jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarze zawierające linki będą usuwane.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...