Witajcie!
Przyznam szczerze, że lubię czytać Wasze posty o nowościach, dlatego sama również chętnie je publikuje.
Ostatnio o nowościach pisałam w styczniu (mac i pielęgnacja) i muszę przyznać, że trochę się pospieszyłam, ponieważ "wpadło" jeszcze parę rzeczy.
1. Sylveco Lekki krem brzozowy - kosmetyki tej marki kuszą od dawna na blogach, udało mi się je zakupić stacjonarnie.
2. Sylveco pomadka brzozowa.
3. Eveline peeling do rąk - powoli kończy mi się mój obecny, więc wzięłam z ciekawości.
4. Mac rozświetlacz Soft&Gentle - chodził za mną od początku stycznia.
5. Lovely paletka nude make up kit - właściwie jej nie potrzebowałam, ale kiedy ją zobaczyłam w Rossmanie jakoś tak sama wpadła do koszyka. Poza tym rozbawiło mnie na jednym z blogów określenie tej paletki jako Naked dla ubogich;)
6. Lovely Snow Dust nr 2 - nigdzie nie było, już o nim zapomniałam aż tu nagle się trafił;)
Przyznam szczerze, że lubię czytać Wasze posty o nowościach, dlatego sama również chętnie je publikuje.
Ostatnio o nowościach pisałam w styczniu (mac i pielęgnacja) i muszę przyznać, że trochę się pospieszyłam, ponieważ "wpadło" jeszcze parę rzeczy.
1. Sylveco Lekki krem brzozowy - kosmetyki tej marki kuszą od dawna na blogach, udało mi się je zakupić stacjonarnie.
2. Sylveco pomadka brzozowa.
3. Eveline peeling do rąk - powoli kończy mi się mój obecny, więc wzięłam z ciekawości.
4. Mac rozświetlacz Soft&Gentle - chodził za mną od początku stycznia.
5. Lovely paletka nude make up kit - właściwie jej nie potrzebowałam, ale kiedy ją zobaczyłam w Rossmanie jakoś tak sama wpadła do koszyka. Poza tym rozbawiło mnie na jednym z blogów określenie tej paletki jako Naked dla ubogich;)
6. Lovely Snow Dust nr 2 - nigdzie nie było, już o nim zapomniałam aż tu nagle się trafił;)
A teraz właściwa część postu czyli nowości zakupione już w lutym. Postanowiłam przedstawić je w porządku chronologicznym. W ten sposób powstało swoiste kalendarium zakupów.
1.02
ORGANIQUE
1. Serum endorfinowe - skusił mnie oczywiście zapach czekolady, miałam już wcześniej próbki, więc wiedziałam, że będę zadowolona.
2. Kula do kąpieli - otrzymałam jako gratis po uzbieraniu 10 pieczątek na karcie stałego klienta. Siostra wybrała dla mnie kulę malinową i muszę przyznać, że trafiła.
1.02
ORGANIQUE
1. Serum endorfinowe - skusił mnie oczywiście zapach czekolady, miałam już wcześniej próbki, więc wiedziałam, że będę zadowolona.
2. Kula do kąpieli - otrzymałam jako gratis po uzbieraniu 10 pieczątek na karcie stałego klienta. Siostra wybrała dla mnie kulę malinową i muszę przyznać, że trafiła.
3.02
BIEDRONKA
1. Rozświetlacz LADYCODE - namówiła mnie koleżanka, jednak u mnie ten rozświetlacz nie zdaje egzaminu, ponieważ jest zbyt jasny. Posiadaczki bardzo jasnej cery byłyby zachwycone.
2. Trzy mydła Palmolive świąteczna edycja - lubię mydła w płynie tej firmy, dodatkowo skusiła mnie cena 3,49.
3. Be Beauty żel micelarny - miałam wcześniej wersję różową i byłam zadowolona.
BIEDRONKA
1. Rozświetlacz LADYCODE - namówiła mnie koleżanka, jednak u mnie ten rozświetlacz nie zdaje egzaminu, ponieważ jest zbyt jasny. Posiadaczki bardzo jasnej cery byłyby zachwycone.
2. Trzy mydła Palmolive świąteczna edycja - lubię mydła w płynie tej firmy, dodatkowo skusiła mnie cena 3,49.
3. Be Beauty żel micelarny - miałam wcześniej wersję różową i byłam zadowolona.
4.02
MINTI SHOP
1. Cindy Lou Manizer - pisałam o nim tutaj. Teraz mogę dodać, że zdążyłam go wypróbować na wiele sposobów i jestem zadowolona.
MINTI SHOP
1. Cindy Lou Manizer - pisałam o nim tutaj. Teraz mogę dodać, że zdążyłam go wypróbować na wiele sposobów i jestem zadowolona.
2. Batiste mini cherry - według mnie najładniejszy zapach Batiste, mam też Tropical, ale jego zapach mnie drażni.
3. Yankee Candly wosk truskawka z bitą śmietaną - całkiem przyjemny.
5.02
NATURMEDICIN
1. Hudosil Hud Salva maść do rąk - pamiętam jak po raz pierwszy dostałyśmy z siostrą próbki tego kremu, nazwa ewidentnie nas rozśmieszyła, a próbki poszły w kąt. Dopiero niedawno je odkopałam i stwierdziłam, że produkt jest warty uwagi.
6.02
HEBE - lubię tą drogerię, ale podczas zakupów konsultantki zaczepiły mnie aż 7 razy oferując swoją pomoc.
HEBE - lubię tą drogerię, ale podczas zakupów konsultantki zaczepiły mnie aż 7 razy oferując swoją pomoc.
1. Max Factor Max Effect czerwony lakier - o niebieskim pisałam tutaj.
2. Catrice camuflage cream - pisałam o nim tutaj, teraz dokupiłam jeszcze jeden odcień 030, ale po aplikacji niewiele się różni od 020 tzn nie jest dużo ciemniejszy.
3. Garnier ekspresowy demakijaż oczu 2w1 - podobno ma dodatkowo wzmacniać rzęsy, choć na to bym nie liczyła.
2. Catrice camuflage cream - pisałam o nim tutaj, teraz dokupiłam jeszcze jeden odcień 030, ale po aplikacji niewiele się różni od 020 tzn nie jest dużo ciemniejszy.
3. Garnier ekspresowy demakijaż oczu 2w1 - podobno ma dodatkowo wzmacniać rzęsy, choć na to bym nie liczyła.
8.02
ORGANIQUE again... Boże uchroń przed tym sklepem;)
1. Peeling Jabłko&Rabarbar - miałam już peeling czekoladowy i kawowy, jestem pewna, że z tego również będę zadowolona.
2. Immuno Serum - kończy mi się pierwsze opakowanie. Pisałam o nim tutaj. Teraz można je kupić w wygodnym opakowaniu z pompką.
3. Maska do twarzy Green + White Tea - dołączyła do maski arbuz i melon z tej samej serii.
4. Pianka do mycia ciała pomarańcza - o piance greckiej pisałam tutaj. Nie do końca odpowiadał mi jej zapach, jednak zapach pianki pomarańczowej to jest to!
5. Glinka Ghassoul - kupiłam niewielką ilość na wagę, mam wrażenie, że działa lepiej niż glinka biała.
ORGANIQUE again... Boże uchroń przed tym sklepem;)
1. Peeling Jabłko&Rabarbar - miałam już peeling czekoladowy i kawowy, jestem pewna, że z tego również będę zadowolona.
2. Immuno Serum - kończy mi się pierwsze opakowanie. Pisałam o nim tutaj. Teraz można je kupić w wygodnym opakowaniu z pompką.
3. Maska do twarzy Green + White Tea - dołączyła do maski arbuz i melon z tej samej serii.
4. Pianka do mycia ciała pomarańcza - o piance greckiej pisałam tutaj. Nie do końca odpowiadał mi jej zapach, jednak zapach pianki pomarańczowej to jest to!
5. Glinka Ghassoul - kupiłam niewielką ilość na wagę, mam wrażenie, że działa lepiej niż glinka biała.
| Psu się spodobały zakupy z tego dnia... |
L'OCCITANE- nie znam produktów tej marki. Skusiła mnie promocja na fb: przy zakupie dowolnego produktu zestaw trzech miniaturowych kremów do rąk gratis. Kupiłam jedynie mydło miodowe, od razu zaczęłam używać i stwierdzam, że nie jest warte swojej ceny (14zł po zniżce). Mydło Dove zdecydowanie lepiej nawilża. Kremy mają dość mocne zapachy i nie do końca mi opowiadają.
YVES ROCHER
1. Jardins du Monde cytryna z Meksyku żel pod prysznic - moim faworytem jest żel kawowy, jednak kupiłam ten dla odmiany.
2. Pur Bleuet Dwufazowy płyn do demakijażu - pisałam o nim tutaj. Otrzymałam jako gratis.
1. Jardins du Monde cytryna z Meksyku żel pod prysznic - moim faworytem jest żel kawowy, jednak kupiłam ten dla odmiany.
2. Pur Bleuet Dwufazowy płyn do demakijażu - pisałam o nim tutaj. Otrzymałam jako gratis.
9.02
MINTI SHOP tym razem skorzystałam z promocji na wysyłkę. Polecam ten sklep, zawsze wszystko jest w porządku,a zakupy są ładnie zapakowane.
1. Bdellium Tools Green Bambu 942 Pędzel do różu i bronzera - skusił mnie wygląd tego pędzla, niestety lubię ładne przedmioty. Oprócz miłego dla oka wyglądu pędzelek jest niewielkich rozmiarów, poręczny oraz mięciutki. Od razu go polubiłam i chciałabym więcej pędzli tej marki.
MINTI SHOP tym razem skorzystałam z promocji na wysyłkę. Polecam ten sklep, zawsze wszystko jest w porządku,a zakupy są ładnie zapakowane.
1. Bdellium Tools Green Bambu 942 Pędzel do różu i bronzera - skusił mnie wygląd tego pędzla, niestety lubię ładne przedmioty. Oprócz miłego dla oka wyglądu pędzelek jest niewielkich rozmiarów, poręczny oraz mięciutki. Od razu go polubiłam i chciałabym więcej pędzli tej marki.
10.02
PERFUMERIA DOLCE.PL
Szczerze polecam tą perfumerię, udało mi się kupić perfumy prawie o 100zł taniej niż w Douglasie. Dodatkowo jest to łódzka perfumeria, więc w razie potrzeby mogę odebrać zakupy osobiście. Tym razem wybrałam jednak opcję paczkomatu.
1. Escada Born in Paradise - słodki letni zapach, typowy dla edycji limitowanych Escady. Zapach to bardzo indywidualna kwestia, więc nikomu nie będę polecać. Mnie się podoba.
12.02
SUPERPHARM - byłam z koleżanką w centrum handlowym i było happy ouers czyli -25% na kosmetyki.
1. Joanna sweet fantasy czekoladowy żel pod prysznic - kupiłam ze względu na tą czekoladę. Z kosmetyków kupiłam tam tylko to, więc byłam dzielna;) Nie mam zdjęcia.
W tytule napisałam część pierwsza i ostatnia i mam nadzieję, że nic mnie już nie skusi w lutym, ponieważ zakupy poczynione do tej pory są według mnie wcale nie małe.
W marcu chciałabym kupić transparentny puder Mac i może jakiś pędzelek BT. Marzy mi się również kredka do ust Sisley Phyto-Lip Twist.
Mam nadzieję, że dzielnie przebrnęliście.
A jak tam Wasze nowości?
Zaszalałyście czy raczej wygrał rozsądek?